Dodaj do ulubionych

Do dziewczyn, którym udało się kiedyś schudnąć!

17.11.09, 10:34
CZEŚĆ

Wiem, że to nie forum na którym powinnam poruszać ten problem, ale
szukam jak największej ilości zdań i opinii, więc przeklejam mój
list na fora, gdzie jest sporo kobiet.

Przepraszam z góry za odbiegnięcie od tematu forum...
Piszę do
wszystkich dziewczyn, Pań, mam, któym udało się w
przeszłości schudnąć powyżej 7 kg.
Tyle rozważam zrzucić z siebie i mam parę pytań. Pytania są może
dziwne... ale nie wyglądam jakoś przeraźliwie grubo i zastanawiam
się po prosu czy warto się tak katować w moim wieku.

Jak się czułyście? Czy byłyście jakieś ospałe, albo słabe, czy
raczej miałyście energię i siły?
Jak zachowywały się włosy? Wypadały? Jak cera?
Czy celluitis zniknął? Zmniejszył się?
Czy czułyście się atrakcyjniejsze? Czy bardziej podobałyście się
mężowi/chłopakowi?
Czy potem przytyłyście i czy było ciężko utrzymać wagę?

Kolejne pytanie jest może trochę głupie, ale nie bezpodstawne. Parę
dziewczyn , ktróe znałam schudły z powodu stresu

Czy udało Wam się to dietą, czy może było wynikiem stresów, czy
ciężkiej fizycznej/psychicznej pracy?


Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Ela

--
http://www.suwaczek.pl/cache/c10bf395fc.png

http://www.suwaczek.pl/cache/266bf0c183.png
Edytor zaawansowany
  • szara1982 17.11.09, 10:40
    ja schudłam ze stresu, na I roku studiów...chyba nawet z 10 kg.niesamowite to było.po paru miesiącach byłam dużo lżejsza...czułam sie dużo lepiej niz teraz, ale ciągle siebie nie akceptowałam.
  • najta 17.11.09, 11:31
    Ja też schudłam parę kilo z powodu stresu przed maturą i potem na I roku studiów :)
  • zenia78 18.11.09, 20:55
    Nie bardzo rozumiem...wg. ciebie 7 kilo to jakis ekstremalny wyczyn???
    I co to znaczy planuje???Rozumiem to tak:masz 7 kg za duzo i chcesz zrzucic ale
    sie zastanawiasz czy sobie krzywdy nie zrobisz???
    A napiszesz jak planujesz to zrobic?
    Rozsadna dieta...i po 2 miesiacach bedzie wymarzona waga+troche ruchu oczywiscie.
    To jak sie bedzie zachowywal Twoj organizm zalezy od sposobu i czasu
    odchudzania...7kg to mozna i w 2-3 tyg...ale nie radze.
    Zaczniesz sie ruszac i dietowac rozsadnie to na pewno swiat sie nie skonczy jak
    7 kg schudniesz...no chyba,ze masz 15 lat 170cm i wazysz 47...wtedy to swiat sie
    skonczy;)
    Napisz co masz zamiar zrobic.
    Dziwny ten post Twoj.
  • liza_s 17.11.09, 11:33
    > Jak się czułyście? Czy byłyście jakieś ospałe, albo słabe, czy
    > raczej miałyście energię i siły?
    Bywało, że czułam się słabo gdy zależało mi na szybkim schudnięciu, za mało
    jadłam i miałam zbyt dużo zajęć. Ale po pewnym czasie odchudzania nabrałam
    wprawy i wiem, ile mogę zjeść by jednocześnie chudnąć i czuć się dobrze.

    > Jak zachowywały się włosy? Wypadały? Jak cera?
    Włosy wypadały. Jeśli chodzi o cerę, nie zauważyłam jakichś istotnych zmian.
    Problemy pozostały te same.

    > Czy celluitis zniknął? Zmniejszył się?
    Nigdy go nie miałam.

    > Czy czułyście się atrakcyjniejsze? Czy bardziej podobałyście się
    > mężowi/chłopakowi?
    Czuję się o wiele atrakcyjniejsza, ale nie zauważyłam jakiegoś drastycznego
    wzrostu powodzenia u mężczyzn. Bardziej istotną rolę odgrywa moim zdaniem fakt,
    iż jestem teraz bardziej pewna siebie i łatwiej nawiązuję kontakty z ludźmi. Nie
    jest to jednak wynik wyłącznie diety - odchudzanie zbiegło się u mnie po prostu
    z okresem wchodzenia w dorosłe życie.

    > Czy potem przytyłyście i czy było ciężko utrzymać wagę?
    Najpierw przytyłam i to z nawiązką. Drugi raz odchudzałam się już rozsądniej i o
    wiele wolniej. Chciałabym jeszcze zrzucić jakieś 7 kilo, ale nic na siłę. Za
    pierwszym razem utrzymanie wagi było strasznie trudne, teraz jest łatwiej.

    > Czy udało Wam się to dietą, czy może było wynikiem stresów, czy
    > ciężkiej fizycznej/psychicznej pracy?
    Było to połączenie diety, pracy i ruchu.
  • nedzioza 17.11.09, 11:48
    Bez ćwiczeń fizycznych- generalnie bez ruchu- nie ma szans na dobra
    sylwetke. To brzmi jak banał, ale to prawda! Poza tym ruch powoduje,
    że zmienia ci się optyka postrzegania siebie i ciała. Druga rzezc to
    systematyczne jedzenie - ok 5 razy dziennie. Mało, ale często. Dla
    mnie te 2 rzeczy są najważniejsze w utrzymaniu wagi. Nie ma wtedy
    padów energetycznych, brzydkiej cery, wypadających włosów. Czasem
    nawet warto iść do dietetyka.
    --
    Posadźcie orchidee na moim grobie...
  • liisa.valo 17.11.09, 11:49
    Jestem w trakcie chudnięcia, ale wspomniany przez ciebie limit przekroczyłam.
    Czuję się dobrze, na początku trochę gorzej, teraz mam więcej energii, może
    dlatego, że chudnięcie odbywa się dzięki ćwiczeniom - przede wszystkim. Z
    włosami wszystko jest w porządku, cera na początku trochę gorzej, ale ja w ogóle
    mam problematyczną. Cellulit - nie mój problem. Co do atrakcyjności - czuję się
    coraz lepiej.
    --
    Kiedy facet wszystko spieprzy, a ja powiem: "Spróbujmy jeszcze raz", to znaczy,
    że będę go kochała.
  • nedzioza 17.11.09, 11:52
    Prawidłowa waga jest naszym obowiązkiem, a nie fanaberią czy modą.
    Mój lekarz stwierdził, że nawet drobna nadwaga to to samo co
    np.nieprawidłowe wyniki krwi. Trzeba cos z tym zrobić - a nie mówić,
    że 'ja to akceptuję itp. itd' Tak samo jak nie powiesz, że
    akcpetujesz swój za wysoki poziom cukru czy cholesterolu, nie?
    --
    Dasz wiarę?!
  • noc_listopadowa1 17.11.09, 11:53
    Mnie udało się 2 razy schudnąć w życiu - tak że to było mocno
    zauważalne.

    Pierwsze - schudnięcie przez sport.
    Byłam na jakimś górskim wyjeździe i chodziliśmy po górach non-stop
    przez tydzień.
    Czułam się wtedy rewelacyjnie po tym wyjeździe i NIC mi nie dolegało.

    Drugie - schudnięcie przy pomocy ekstremalnej diety.
    Skutki uboczne:
    -wypadanie włosów
    -zatrzymanie się miesiączki
    -hiper senność
    -osłabienie, brak energii
  • sarawi 17.11.09, 12:07
    Moze od poczatku - skad wzial sie moj problem. Zawsze wazylam 60-62
    kg przy wzroscie 172. Idealnie - nie za gruba, nie za chuda.
    Wyjechalam na 3 lata do Irlandii i w momencie, kiedy wrocilam do
    Polski moja waga pokazywala 77 kg! SZOK. Przez pierwszy rok staralam
    sie cwiczyc (basen 1x, aquaaerobik 2x), ale efekty byly marne. Przez
    dwa miesiace chodzilam rowniez na Vacu Fit. Po 12 miesiacach wazylam
    72 kg i na tym stanelo. Dwa miesiace temu zaczelam brac tabletki -
    Meridia. Bez specjalnej diety, bez specjalnych cwiczen po dwoch
    miesiacach moja waga wskazuje 66 kg.

    Jak się czułyście? Czy byłyście jakieś ospałe, albo słabe, czy
    raczej miałyście energię i siły? Jak zachowywały się włosy?
    Wypadały? Jak cera? Czy celluitis zniknął? Zmniejszył się?

    Po tabletkach czulam sie dobrze. Owszem, bardzo malo jadlam, ale nie
    czulam ani glodu, ani zmeczenia, ani braku energii. Jedynie suchosc
    w ustach. Nie zauwazylam tez zadnych zmian, jesli chodzi o cere,
    wlosy, paznokcie. Wszystko w porzadku. Natomiast cellulit, mimo iz
    nigdy tak naprawde go nie mialam, aczkolwiek w momencie, kiedy duzo
    przytylam, wydawalo mi sie, ze cos sie pojawilo - wszystko zniknelo
    po Vacu Fit - prosze nie traktowac tego jako reklame!
    Czy czułyście się atrakcyjniejsze? Czy bardziej podobałyście się
    mężowi/chłopakowi?

    Zdecydowanie! wrocilam do swoich ciuchow w rozmiarze 38, zamiast 42.
    Czuje sie znow atrakcyjna. Moge ubierac swoje ulubione mini, obcisle
    koszulki. I wygladam niezle. Choc do wagi sprzed wyjazdu brakuje mi
    jeszcze ze 3-4 kg mniej. Nie wiem czy facetom podobam sie bardziej,
    ale sobie na pewno. I o to chodzi. Mam mniej kompleksow, nie mam
    oporow przed rozebraniem sie, a to bardzo wazne. Jedyny minus jest
    taki, ze piersi sa duzo mniejsze.

    powodzenia!


    --
    sarawi
  • elf_15 17.11.09, 12:36
    Też nie wyglądałam grubo, tylko normalnie. Odchudzałam się poprzez spożywanie
    mniejszej ilości kalorii. Raczej sporadycznie tylko ćwiczyłam.
    Czułam się bardzo różnie - do nauki miałam dużo energii, gorzej fizycznie.
    Z włosami nic się nie działo strasznego, cera - pogorszyła się, i tak już
    wcześniej miałam trądzik, a podczas odchudzania było jeszcze gorzej, ale to
    raczej z braku odpowiedniej diety (brak witamin, pierwiastków), bo nie
    przejmowałam się składem jedzenia podczas odchudzania.
    Cellulit nie zniknął, a się tylko powiększył, jak później z powrotem wróciły mi
    kilogramy.
  • framboos 17.11.09, 12:36
    schudlam 10kg w 3 miesiace
    nie bylam ospala, nie bylam slaba - mialam mnostwo energii
    wlosy - zmian nie zauwazylam
    cellulitis sie zminiejszyl
    bardzo, poza mniejszymi piersiami ale ogolnie na plus
    nie, i ciezko utrzymac tez nie bylo/jest
    nie za restrykcyjna dieta, cwiczenia i spacery
  • pocket.size 17.11.09, 12:51
    Mi się udało schudnąć dość dużo, właśnie ok. 7 kg. To było już dawno, ale
    odstawiłam wtedy pieczywo i słodycze na chyba 3 miesiące. Na początku było
    ciężko, ale po tygodniu już mnie nie ciągnęło. Nie miałam problemu z cerą,
    włosami i samopoczuciem, bo nie eliminowałam ważnych składników ze swojej diety.
    Właściwie nie zmieniłam sposobu odżywiania. Byłam też bardzo aktywna fizycznie.
    Czułam się świetnie. Chętnie jeszcze raz bym się tak poodchudzała, ale siła woli
    już nie taka:)
  • axxxa 17.11.09, 14:40
    mi sie udalo prawie rok temu zrzucic 9kg i to bez wiekszego
    problemu, po prostu wyrzucilam z diety wiekszosc weglowodanow,
    jadlam tylko mieso, ryby i warzywa i niektore owoce jak maliny,
    truskawki czy jagody, wlosy mi nie wypadly, cera nawet sie
    poprawila, czulam sie troche 'slabo' i spiaco przez pierwszy tydzien
    ale ogolnie na plus. pozniej zaczelam cwiczyc. odchudzanie trwalo ok
    2 miesiecy, efekt utrzymuje sie do dzis. polecam
  • pyskata.1 17.11.09, 15:35
    ela_1976 napisała:

    > Jak się czułyście? Czy byłyście jakieś ospałe, albo słabe, czy
    > raczej miałyście energię i siły?

    Energię i siły.

    > Jak zachowywały się włosy? Wypadały? Jak cera?

    Włosy stają się słabsze dlatego należy je wzmocnić witaminami, jeśli chodzi o cerę naturalnie przybywa trochę zmarszczek, gdyż skóra nie jest już tak naciągnięta ale po jakimś czasie wraca do normy.

    > Czy celluitis zniknął? Zmniejszył się?

    Nigdy nie miałam.

    > Czy czułyście się atrakcyjniejsze? Czy bardziej podobałyście się
    > mężowi/chłopakowi?

    Sobie się przede wszystkim podobałam a to najważniejsze. Zdanie płci przeciwnej mnie nie interesuje. I tak w większości im się każda kobieta podoba, byle młoda ;)

    > Czy potem przytyłyście i czy było ciężko utrzymać wagę?

    Raczej mam problem, żeby bardziej nie chudnąć.
    >
    > Czy udało Wam się to dietą, czy może było wynikiem stresów, czy
    > ciężkiej fizycznej/psychicznej pracy?

    Dieta, stres, dużo ruchu.
    --
    http://www.cosgan.de/images/more/bigs/a065.gif

    http://www.radio-aspekt.de/bannery/ban150x50a.gif
  • mrs.solis 17.11.09, 16:02
    Jesli ktos chudnie ze stresu to nie potrzebuje diety. Duzy stres
    przynajmniej u mnie powodowal,ze nie bylam w stanie jesc normalnych
    posilkow,a te ktore w siebie wmusilam niejednokrotnie ladowaly w
    wc ,bo powodowaly wymioty. W taki sposob schudlam raz 10 kg w ciagu
    miesiaca po czym wyladowalam w szpitalu.
    --
    Jak uprawiać seks, żeby nie było dzieci?
    Wysłać je do dziadków.
  • mahadeva 17.11.09, 16:18
    ja wlasnie z powodu stresu i beznadziei zycia przytylam o 15 kg,
    przestalam sie ruszac, jadlam duzo i niezdrowo
    dopiero, gdy doszlam do siebie - zmiana pracy na fajna, ulozenie
    pewnych spraw, sama z siebie schodlam w 2 tygodnie o 5 kg - po
    prostu zajelam sie czyms innym niz jedzeniem. teraz jem coraz
    zdrowiej i zaczelam uprawiac sport i licze, ze w miesiac wroce do
    50tki :) i niby dlaczego mialabym czuc sie ospala? teraz od biegania
    i reszty sportow wlasnie mam powera, jak kiedys. jedzenie zdrowych
    rzeczy tez nie spowoduje, ze mi wypadna wlosy i paznokcie :)
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png
  • shine_eyes 17.11.09, 17:18
    schudłam ponad 7kg:))trzymam stałą wage,ale wraz z wagą straciłam
    biust:))mimo wszystko ciesze sie ze jestem szczupła,i to bez
    wielkiego wysiłku,uwazam na to co jjem,ale pozwalam sobie tez czasem
    na słodkosci,na hamburgera.Nie cwiczyłam,schudłam własnie taką
    metodą nie łaczenia,tzn jak miesko lub tyby to z warzywami,a
    ziemiaki tylko w zupie,i nie jjem chleba.I w sumie cała
    filozofia,nauczyłam sie tak jesc.Co do siły to jest ok,włosy tez mi
    duzo wylazły ale to ogolnie po porodzie,wazne aby jesc rozsądnie aby
    organizmowi niczego nie brakowało:)
  • shine_eyes 17.11.09, 17:20
    nie tyby tylko ryby:))duzo ryb i warzywa podstawa w moim menu:))
  • anyx27 17.11.09, 18:26
    Owszem, schudłam dużo ponad 7kg ;) przechodząc na dietę antygrzybiczną, tzn.
    odkwaszającą organizm. Wyłączyłam z diety cukry proste, drożdże, mąkę pszenną,
    mleko krowie, wieprzowinę, słodkie owoce. Za to włączyłam dużo kefirów, jogurtów
    naturalnych, orzechy, migdały, słonecznik, warzywa, ryby, drób, ryż brązowy,
    kasze, oliwe z oliwek, kwaśne owoce, kiszonki. Z naturalnych środków
    poprawiających przemianę materii, odkwaszających itd. stosuję: probiotyki, olej
    lniany, czosnek, proszek zasadowy, zielona herbata.
    Dzięki takiemu zestawieniu poczułam się o wiele lepiej, przestałam zasypiać na
    stojąco, mam energię od rana do wieczora, poprawił mi się stan skóry.
  • mahadeva 17.11.09, 20:33
    o boze to przy ciazy oprocz zebow wypadaja wlosy, masakra
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png
  • kag73 18.11.09, 00:07
    Mi ani jeden zab nie wypadl, bzdury, dibrze sie trzeba odzywiac.
  • kasiulek_mysiulek 17.11.09, 18:40
    Ja schudłam 20 kg od marca 2008. Stosowałam dietę, którą zalecił mi
    lekarz dietetyk (+ruch -marsze, spacery, naprawdę długie), nie
    odczuwałam w czasie chudnięcia żadnej senności, słabości, nic z tych
    rzeczy. Włosy nie wypadały, cera jak była fajna tak pozostała.
    Celulitis-nigdy nie miałam. Oczywiście poczułam się bardziej
    atrakcyjna, ale przede wszystkim zdrowsza i sprawniejsza, facet też
    to zauważył. Teraz chcę jeszcze schudnąć 4-5 kg, ale te utracone
    kilogramy nie wracają. Mam 33 lata, nie uważam, żeby to moje
    schudnięcie było trudne a tym bardziej nie nazwałabym go katowaniem
    się:-)
  • izabellaz1 17.11.09, 20:06
    ela_1976 napisała:

    > Jak się czułyście? Czy byłyście jakieś ospałe, albo słabe, czy
    > raczej miałyście energię i siły?

    Miałam, bo ćwiczyłam. Uwalniają się endorfiny i człowiek dobrze się czuje.

    > Jak zachowywały się włosy? Wypadały? Jak cera?

    Nic nie "zmarniało". Wręcz przeciwnie. Ale to dlatego, że ja się nie katowałam
    niejedzeniem, tylko zmieniłam nawyki żywieniowe + sport.

    > Czy czułyście się atrakcyjniejsze?

    Tak.

    > Czy bardziej podobałyście się
    > mężowi/chłopakowi?

    Tak...i nie tylko;P

    > Czy potem przytyłyście i czy było ciężko utrzymać wagę?

    Nie. Bo jak wyżej napisałam zmieniłam nawyki żywieniowe i ćwiczyłam.

    > Czy udało Wam się to dietą, czy może było wynikiem stresów, czy
    > ciężkiej fizycznej/psychicznej pracy?

    Tylko psychicznego samozaparcia, żeby zacząć i trzymać postanowienie. Teraz to
    już nie problem, bo dużo zjeść nie mogę, a po tłustym, ciężkostrawnym,
    kalorycznym czuję się nie najlepiej więc organizm protestuje i sam nie chce:)


    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • qw994 17.11.09, 20:22
    Schudłam 10 kilo na metodzie Montignaca. Moja koleżanka 14. Polecam wszystkim.

    --
    "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
    które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
    przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
  • izabellaz1 17.11.09, 21:00
    qw994 napisała:

    > Schudłam 10 kilo na metodzie Montignaca. Moja koleżanka 14. Polecam wszystkim.

    A ja 20 bez Montignaca;P


    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • kinga044 17.11.09, 21:14
    ja też schudłam dzięki Metodzie Montignaca :-)
    Odżywiam się od marca w ten sposób, schudłam 12 kg, cały czas czułam się bardzo
    dobrze( kto zna zasady, ten wie, ze na tej metodzie się nie głodzi)
    Teraz czuję się bardziej atrakcyjna ( i też taka jestem :-)))
    Od lipca jestem na II fazie, trzymam stabilna wagę,nic nie przytyłam :-)

    Wcześniej kilka razy próbowałam kilku diet( np. Kopenhaską, masakra!) i
    rzeczywiście w trakcie czułam się zmęczona,ospała, nie miałam sił na nic.
  • anyx27 17.11.09, 23:56
    Dieta montignac'a to właściwie dieta antygrzybiczna, czyli opierająca się na
    indeksie glikemicznym. To chyba jedyna dieta polecana przez dietetyków ze
    wszystkich diet odchudzających, ponieważ dostarcza organizmowi wszystkie
    potrzebne składniki, nie jest monoskładnikowa i rzeczywiście skuteczna :)
  • qw994 18.11.09, 21:23
    Potwierdzam.

    --
    "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
    które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
    przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
  • venettina 18.11.09, 00:23
    Schudlam 17 kg i utrzymalam te wage przez kilkanascie lat. Moim
    zdaniem schudnac jest latwo, bardzo trudno jest utrzymac wage, bo
    odchudzanie trwa krotko, wystarczy odpowiednia motywacja i... jest!
    Potem jest znacznie gorzej, bo trwa to ZAWSZE i nie ma zadnego
    horyzontu dla stalej dyscypliny.
    Ja wole sie odchudzac gwaltownie, ostrymi niezdrowymi dietami, zeby
    miec efekty, ktore daja motywacje. Jak sie tyle schudnie, to ludzie
    nas nie poznaja na ulicy, nawet przy zderzeniu czolowym ;) I to jest
    fajne.
    Po ostrej diecie, wrecz glodowce wlosy sie posypaly, ale odrosly i
    mam bardzo geste, wrecz uciazliwe geste :) Cera zawsze bez zmian.

    Nagle zaczelam sie podobac wszystkim, to byla gigantyczna zmiana,
    kolezankom bylo trudno pogodzic sie z taka NOWA konkurentka i w
    ogole przyzwyczaic do nowej sytuacji.

    W stresie jem. Im wiecej stresu tym wiecej kursow do lodowki, wiec
    stres mnie nie odchudza.
  • very_berry 18.11.09, 01:50
    Schudlam 10 kg przez ostatnie 4 miesiace. tez nie bylam jakos
    strasznie gruba, po prostu juz niebezpiecznie zaczynalo mi przybywac
    ciala i przestalam sie sobie podobac w obcislych ciuchach:)
    Moje rady to:
    -nie stosuj zadnej diety bo ja i tak zaraz zlamiesz, co spowoduje
    powrot lub nawet przekroczenie wagi poczatkowej. nawet jesli
    wytrwasz i tak przytyjesz wczesniej czy pozniej, i to nie chodzi juz
    w sumie o to czy masz silna wole ale zwykla biologie
    - nie odmawiaj sobie zadnych rzeczy ktore lubisz, po prostu
    zmniejszaj wszystkie porcje o polowe i jedz normalnie
    - dodaj blonnik do swojej diety, poza tym platki owsiane z mlekiem,
    miodem, orzechami i wkrojona polowka banana na cieplo na sniadanie
    to poezja:) tak, niby kaloryczne, ale doda Ci energii i zaspokoi
    apetyt na dlugo
    - 30 min jakiegokolwiek ruchu (a najlepiej szybkich spacerow ew
    biegania) czyni cuda
    - duzo wody
    w ten sposob stracilam 10 kg i nadal utrzymuje wage, czuje sie o
    niebo lepiej, mam lepsza przemiane materii, wiecej energi, najadam
    sie mniejszymi porcjami...
    W trakcie odchudzania zaczelam brac Silice i preparat witaminowy
    wiec zadnych ubytkow we wlosach czy innego pogorszenia cery nie
    zauwazylam.
    Powodzenia:)
  • ela_1976 18.11.09, 11:03

    DZiękuję Wam za szczere odpowiedzi.
    Jestem naprawdę wdzięczna, bo poważnie zastanawiałam się czy
    warto ...
    I warto.... :)

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/c10bf395fc.png

    http://www.suwaczek.pl/cache/266bf0c183.png
  • anyx27 18.11.09, 11:56
    Po wszelkim odchudzaniu bardzo wazne jest, aby etap przejsciowy trwał tyle samo,
    co dieta. Tzn. jesli jesteś na jakiejs diecie przez np. 2 miesiace, to tyle samo
    powinno trwac powolne wracanie do normalnej diety.
  • princess_yo_yo 18.11.09, 12:27
    nie! jesli ktos jest przyzwyczajony do jedzenia za duzo i niezdrowo
    to wracanie do starych nawykow zywieniowych jest bez sensu.
    wiekszosc kobiet nie potrzebuje nawet 2000 kalorii dziennie zeby
    utrzymac wage - przy srednio aktywnym trybie zycia 1700 kalorii to
    max. normy sa bardzo usrednione.
  • anyx27 18.11.09, 22:44
    princess_yo_yo napisała:

    > nie! jesli ktos jest przyzwyczajony do jedzenia za duzo i niezdrowo
    > to wracanie do starych nawykow zywieniowych jest bez sensu.
    > wiekszosc kobiet nie potrzebuje nawet 2000 kalorii dziennie zeby
    > utrzymac wage - przy srednio aktywnym trybie zycia 1700 kalorii to
    > max. normy sa bardzo usrednione.

    a czy ja powiedziałam coś o wracaniu do starych nawyków jedzeniowych? chcąc
    schudnąć, dostarczasz mniej kalorii, niz potrzebujesz, powiedzmy 1000-1200kcal.
    Nie da rady tak przez całe życie. Nie zmieniasz nawyków (zdrowych), tylko
    zwiększasz ilosc kalorii i o to mi chodziło.
  • deszcz.ryb 18.11.09, 21:15
    Wcale nie jestem pewna, czy rzeczywiście "warto". Ja schudłam ze stresu [nie mogłam jeść] co prawda 5 kilo, ale ta poprzednia waga była jak najbardziej prawidłowa. Nowa waga też mieściła się w normie, ale wyglądałam jak wypłosz z wytrzeszczonymi oczami, dłonie zrobiły mi się chudziutkie i kościste jak kurze łapki - aż nieprzyjemnie było patrzeć. Ale największy problem to były paznokcie - łamały mi się w połowie płytki co cholernie bolało a pod płytką zrobiły mi się czerwone plamy - też bolały przy dotknięciu. Po tym chudnięciu dochodziłam do siebie pół roku a paznokcie nawet teraz, po paru latach, ciągle czasem się buntują i czerwienieją. :/

    Więc: chudnąć - jak najbardziej, tylko z głową i nie za wiele. I nie należy chudnąć przez "niejedzenie" tylko dzięki uprawianemu sportowi. Wysportowane ciało o wiele lepiej wygląda od chudego :)
  • ela_1976 27.11.09, 08:28
    Dziękuje Kochane za wszystkie rady !!!!!
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/c10bf395fc.png

    http://www.suwaczek.pl/cache/266bf0c183.png
  • tfurczyni 18.11.09, 19:27
    Miałam podobnie, jak autorka, nie byłam gruba, ale zebrało się jakoś za dużo
    wszędzie i postanowiłam schudnąć, chyba pierwszy raz w życiu. Żadnych
    rygorystycznych diet, tylko po ludzku sama sobie ograniczałam tłuszcze, cukry,
    zmniejszałam porcje i nie jadłam późnym wieczorem. Schudłam sporo (wprawdzie
    powolutku, ale trwale :)) ale faktycznie - byłam słabawa, jak po chorobie, skóra
    zrobiła się jakaś inna, brzydsza, choć trudno skonkretyzować, czemu, i ogólnie
    wyglądałam nędznie. Więc utyłam trochę z powrotem i od razu wszystko się
    poprawiło. Złe samopoczucie i wygląd po odchudzaniu może wg mnie spowodować albo
    zła dieta (zbyt restrykcyjna lub niedopasowana do indywidualnego organizmu)albo
    też właśnie schudnięcie poniżej wagi, którą Twoje ciało i organizm uważa za
    optymalną. To ostatnie to moim zdaniem bardzo ważna i chyba za mało doceniana
    jakość. Z obserwacji wynika mi niezbicie, że najlepiej się czują fizycznie i
    także najlepiej wyglądają (nie najSZCZUPLEJ! najŁADNIEJ!) te osoby, których waga
    idealnie pasuje do typu i charakteru. I nie ma to żadnego związku ze
    szczupłością. Znam wiele osób krągłych, puszystych i wręcz grubych, uważanych
    nie tylko przeze mnie za atrakcyjne, zupełnie szczerze. I odwrotnie nieraz
    widuję osoby wręcz idealnie pasujące do aktualnych kanonów i nijak nie
    powiedziałabym o tej kobiecie "ładna" ani "zmysłowa" ani tym bardziej "piękna".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.