Dodaj do ulubionych

Bolało jeszcze bardziej

IP: 80.51.242.* 23.01.04, 21:06
A jak skrobanka bedzie legalna, to lekarze od razu z dnia na
dzień się poprawią, nie będa tak zyłować, wbrew zasadom sztuki
skrobać i wszystko będzie OK. Legalna znaczy bezpieczna czy jak ?


Bo nie widze mozliwości, ani sensu, zeby za moje składki na kasę
chorych te skrobanki robiono.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 21:15
    w ciążę, wyszłam za mąż i wszystko jest ok. Miałam 18 lat, ale
    do głowy mi nie przyszło, żeby się skrobać! Kiedy kończyłam
    studia medyczne mialam już dwoje dzieci. Oboje z mężem cieżko
    pracowaliśmy, trochę pomagali nam rodzice. I proszę mi nie
    wmawiać bzdur typu: jestem jescze nieprzygotowana, boję się
    awantury, mam studia. A jak zabiłaś i kiedyś umrzesz, nie
    będziesz się bała do jasnej cholery? Wtedy żadną wymówką będą
    twoje studia, stan psychiczny i Bóg wie co jeszcze.
    Argumenty "każdy ma swoje sumienie" i inne podobne nie mają
    logicznego uzasadnienia. W myśl tego rozumowania nie powinniśmy
    wsadzać do więzień przestępcow, bo oni też mają swoje sumienie.
    Kobieto! Żadne prawo, nawet legalizujące aborcję nie skłoni mnie
    do myślenia o tobie jak o zabójczyni. Nie różnisz się niczym od
    potwora, który zabija, np. dla kilku złotych. Jeśli sama tego
    nie zrozumiesz, nic cię już nie uratuje.
  • Gość: Ania IP: *.range217-42.btcentralplus.com 23.01.04, 21:38
    Witam,
    juz sie rozpoczyna kampania na rzecz legalizacji. Boze prosze
    Cie za nie narodzonych niechcianych malych ludzi, ktorzy nie
    maja nic do powiedzenia i czekaja pod sercem, ktore nie bije
    dla nich, na smierc, ale jaka ...........przez rozerwanie
    ciala, bo mama miala wpadke, odwecik na mezu niewiernym, albo
    co tam jeszcze, wiec badania prenatalne tez sa czasami
    wyrokiem , a gdyby urodzila chore, to by walczyla o jego zycie,
    ale jak nie widzi, to mniej boli> I chociazby wyborcza trabila
    i wszyscy zwatpili - nie dam sie zlamac!!!!!!!!!!!! Matka
    Sebusia
  • 25.01.04, 22:04
  • Gość: panna zamurowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 17:22
    Nie możesz sie wzruszyć, dla ciebie to jest zygota- nie człowiek
  • Gość: jerza IP: *.crowley.pl 04.08.04, 01:15
    jakiekolwiek resztki człowieczeństwa
  • Gość: murek IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.02.04, 22:42
    o rety! to są straszne zdjecia :(
    zawsze myslałem, zę to jest indywidualna sprawa obojga partnerów, a zwłaszcza
    gdy chodzi o zagrożenie zycia matki, jestem za.
    ale te zdjęcia są straszne, zrobiło mi się przykro bardzo,
    tym bardziej, że moja żona jest właśnie w ciązy (zaplanowanej !!)
  • Gość: BIBISIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 22:51
    Mam małego syneczka, myślę, że nigdy nie zdecydowałabym się na aborcję, ale te
    zdjęcia scięły mnie z nóg!!!
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 21:51
    Gratulacje za zajscie w ciaze w wieku 18-stu lat!!!! To byla
    Twoja decyzja, a teraz idz zajmij sie grodmadka swoich dzieci i
    mezem i pozwol ludziom decydowac o wlasnym sumieniu i losie (i o
    tym czy beda sie bali czy tez nie po smierci).
    Dla wielu ludzi niemoralne jest to ze ty mialas sex przed
    malzenstwem (ale nikt nie chce Cie za to na stosie spalic, ale
    nie wiem jak bedziesz sadzona po smierci i mnie to nie obchodzi)
    a dla innych rownie niebezpieczne jest wychowywanie dziecka
    przez dziecko-czyli przez 18-sto letnia dziewczynke-ALE, jeszcze
    raz, nikt za Twoje bledne decyzje nie chce Cie na stosie
    spalic. To ze mialas dzieci tak wczesnie nie jest powoda do
    dumy, ani nie znaczy to ze jestes heroina, tylko numerkiem
    statystycznym w ksiegach o ciezarnych nastolatkach.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:06
    To nie jest argument przemawiajacy za legalizacją aborcji.
    Śmieszą mnie teksty o świadomym macierzyństwie. Tak jakby
    kobieta zachodziła w ciążę nieświadomie.
    Dla ścislości - seks przedmalzeński nie byl powodem spalenia na
    stosie, a już szczególnie nie palono ciężarnych. Był jednak
    szacunek dla zycia. Ba - nie palono rownież ladacznic. Polecam
    źródła historyczne.
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 22:20
    Czemu tak bardzo chcesz byc odpowiedzialna za moralnosc innych?
    Z Twoich "potworowan" wynika iz jestes nisamowicie
    nietolerancyjna, nadmiar emocjonalna i fanatyczna osoba, co
    oznacza dla mnie iz nie mozna z Toba logicznie dyskutowac.
    Jesli chodzi o "palenie na stosie" nie pisalam o historii, byla
    to formulacja slow ktorej celem bylo uswiadomienie Tobie iz nikt
    Cie nie wyzywa (jak Ty to robisz) ani nie krytykuje publiczne za
    to iz mialas dzieci w tak mlodym i nieodpowiedzialnym wieku; a
    dla wielu taka ciaza jest nieakceptowalna.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:25
    Chcę w wieku 18 lat, to mam i już lamusie. nieodpowiedzialny
    wiek? Bez sensu. A kiedy jest odpowiedzialny? Są kobiety, ktore
    mając 12 lat są mądrzejsze i bardziej odpowiedzialne od
    niejednej 30 - latki.
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 22:32
    I o to wlasnie chodzi; mnie nie obchodzi kiedy Ty mialas dzieci,
    czemu obchodzi Ciebie kiedy maja inni...lamusie?
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:34
    to sobie nie miej, co mnie to obchodzi. To nie jest zbrodnia, że
    nie chcesz mieć. Ale aborcja już jest. I o tym piszę. K....
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 22:50
    ...widze ze nie potrafisz logicznie analizowac tekstow.
    Pozatym, aborcja nie jest zbrodnia w krajach cywilizowanych,
    nawet w Polsce, formalnie zbrodnia nie jest.
    Natomiast, z Twoich wywodow wynika iz jesli legalne byloby
    mordowanie ludzi ktrzy chca zalegalizowac aborcje, albo tych
    ktorzy ta aborcje maja, Twoj fanatyzm wlozyl by Ci pierwszej
    pistolet w reke; i w tedy juz nie zastanawialabys sie nad sadem
    ostatecznym....
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:53
  • Gość: margreg IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.01.04, 17:38
  • zamiast modlitwy

    Jajko nie jest kura, kura nie jest jajkiem
    Czlowiek nie jest zygota, zygota nie jest Czlowiekiem.

    Ja jestem za ‘obiektywna’ wykladnia biologiczna, jak i ‘prawna’.
    Plod do 3 - 4 miesiaca nie wytwaza fal mozgowych.
    Obiektywna wykladnia biologiczna/prawna przyjmuje, ze 3-krotny negatywny wynik
    EEG oznacza smierc czlowieka. Mozna to odwrocic i obiektywnie przyjac, ze 3-
    krotny negatywny wynik EEG jest podstawa do przeprowadzenia aborcji.
    Lub bardziej lagodna wersja aborcja dozwolona do np. 45 dnia kiedy to nawet
    bez mierzenia mozemy niejako z ‘gory’, ale opierajac sie na naszej biologicznej
    (a jakze) wiedzy stwierdzic, ze zygota jeszcze nie wytwaza fal EEG poniewaz
    nie ma nawet czym.

    Nie wszystkie religie nawet chrzescijanskie sa przeciw aborcji!!
    Kosciol protestancki (znaczna czesc), opowiada sie za wolnym wyborem w tej
    kwestii –
    i wybacz, ale KP jest w wiekszym stopniu oparty na ‘obiektywnej’ nauce niz KK.

    Jezeli naszym wyborem bedzie pozbawienie mozliwosci dokonania wyboru przez
    KOBIETE, to sensu stricto my podejmujemy wybor za nia, ale nie bierzemy na
    siebie konsekwencji tego wyboru.
    Konsekwencje bierze na siebie ta KOBIETA i w przyszlosci 'jej' dziecko.

    Gość portalu: Gal napisał(a):

    > Najzabawniejsze dla mnie są rozróżnienia między zygotą a płodem:) i
    arbitralne
    > ustalanie w którym tygodniu płód staje się człowiekiem (sic!).
    >

    Nie wiem czy roznice sa zabawne, ale na pewno rozroznialne -
    im ‘wczesniejsza’(wczesne stadium rozwoju) zygota tym roznic wiecej w stosunku
    do czlowieka i plodu, i im ‘wczesniejszy’ plod tym roznic wiecej w stosunku do
    czlowieka. I na odwrot im ‘pozniejsza’ zygota tym mniej roznic w stosunku do
    plodu......... w czasie rozwoju zygota ‘plynnie’ przechodzi w plod.

    Nie ma tak spektakularnego ‘cudu’ jak przy polaczeniu gamet – moze dlatego tak
    trudno zrozumiec, ze zygota jest rozna od czlowieka?! (oczywiscie mozna
    przyjac ‘cud’ narodzin za poczatek Czlowieka-sensu stricto tak jak to robia
    Konfucjanisci).

    Podobnie jest z ewolucjonizmem – latwiej zaakceptowac kreacjonizm!
    Nie spotkałem sie w zadnym artykule, ksiazce czy tez encyklopedii naukowej,
    aby plodem okreslac juz zarodek 1,2,3,4,5,...tygodniowy.
    Przedzial ‘bycia plodem’ zawiera sie pomiedzy - 8 tygodniem (stanowi to
    rzadkość), 9 - wystepuje czesciej do 3 miesiaca wedlug Encyklopedii PWN –
    badz, co badz jedno z ‘lepszych’ i obiektywnych polskich wydawnictw naukowych.

    > Aspektów człowieczeństwa jest bowiem co najmniej pięć; biologiczny,
    > filozoficzny, moralny, prawny i religijny.

    Zgadzam sie z tobą, ale ktory filozof uznawal zygote za czlowieka – sensu
    stricto?!
    Nie wszystkie religie nawet chrzescijanskie sa przeciw aborcji!!
    Kosciol protestancki (znaczna czesc), opowiada sie za wolnym wyborem w tej
    kwestii – i wybacz, ale KP jest w wiekszym stopniu oparty na ‘obiektywnej’
    nauce niz KK.

    > Biologiczny
    > Z punktu widzenia biologii, całkowicie "nowy" CZŁOWIEK powstaje w momencie
    > połączenia się gamet. To jest jedyna naprawdę jakościowa zmiana, dająca
    > indywidualne życie ludzkie.

    Tak, calkowicie nowy mat. gen. tworzy sie w wyniku polaczenia plemnika z kom.
    jajowa, ale co z tego?!
    Czy „całkowicie "nowy" material genetyczny” jest juz Czlowiekiem?!- z punktu
    widzenia biologi jako nauki

    Czy jajko kurze jest juz kura?!
    Z pewnoscia nalezy do tego samego gatunku, zygota ludzka tez nalezy ‘bardziej’
    do naszego gatunku niz np. krowiego!
    Ale czy jajko jest kura! – z biologicznego punktu widzenia nie. Z katolickiego
    byc moze;-)

    > Cała reszta to już tylko rozwój; zygota -
    > blastula - zarodek - płód - noworodek - niemowlę - dziecko - dorosły -
    > starzec.
    ...............................................................................
    ..........................................

    To wszystko prawda, ale to jest tak samo jak z zygota stajaca sie plodem.
    1- komorkowa zygota nie posiada Osrodkowego Ukladu Nerwowego – 4 miesieczny
    plod tak.
    Niestety nie ma stalej granicy, niejakiego ‘cudu’ poczecia.
    Ale mozemy przyjac (tak jak juz to zaproponowales) ‘wykładnie biologiczna”.
    I gdy kobieta w zaawansowanej ciazy chce dokonac aborcji, badac EEG plodu w
    odpowiednich np. nawet 1 dniowych odstepach nawet 10 krotnie przez 2 dni lub
    inna kombinacja, bele nie dojsc do absurdu np. odstep 1 tygodniowy.

    > Filozoficzny
    > Może być świadomość, może być dusza, rasa, kolor skóry albo przydatność do
    > pracy;-) albo cokolwiek innego co wynika z założeń danej filozofii.

    Jaki wspolczesny nam filozof (wiec znajacy osiagniecia wspolczesnej nauki-
    biologi, embriologi, genetyki....) twierdzi, ze zygota to Czlowiek?!
    Nie potencjal, nie gatunek, nie przyszly..... – ale juz Czlowiek?!
    No chyba, ze JP2 jest filozofem;-)

    > Moralny (nie religijny)
    > (Moralność traktuję tutaj jako wytwór lokalnej kultury. Religia ma
    oczywiście
    > na nią wpływ, ale jest to ruch dwukierunkowy.)
    > Żadna chyba kultura nie uważała zabicia człowieka za "dobry" czyn.

    Tu sie mylisz np. radykalny islam, katolicyzm, inkwizycja.....palenie na
    stosie za przekonania, za wlasne poglady naukowe – czesto sluszne, co
    potwierdzily pozniejsze odkrycia naukowe itd.
    Ale to temat na inna dyskusje.
    Poza tym zygota to nie czlowiek.
    Jezeli ty uwazasz inaczej to badz tolerancyjny dla przekonan innych.

    Jezeli naszym wyborem bedzie pozbawienie mozliwosci dokonania wyboru przez
    KOBIETE, to sensu stricto my podejmujemy wybor za nia, ale nie bierzemy na
    siebie konsekwencji tego wyboru.
    Konsekwencje bierze na siebie ta KOBIETA i w przyszlosci 'jej' dziecko.

    >
    > Prawny
    > Ponieważ prawo jest (a przynajmniej powinno być) oparte w równym stopniu na
    > moralności jak i uwzględniać potrzeby praktyczne państwa i społeczeństwa,
    > kataloguje więc ono sytuacje w których zabicie człowieka jest dopuszczalne i
    > niekaralne.
    ...............................................................................
    ......
    Dla mnie opowiadanie sie za Kara Smierci i przeciwko aborcji to ‘relatywizm
    moralny’

    http://www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=212&w=6787841&a=6947050

    > Religijny
    > Religie ustalają granice człowieczeństwa zupełnie dowolnie. Jedne (jak KK)
    > opierają się na kryterium biologicznym inne nie.

    Nie wszystkie religie nawet chrzescijanskie sa przeciw aborcji!!
    Kosciol protestancki (znaczna czesc), opowiada sie za wolnym wyborem w tej
    kwestii – i wybacz, ale KP jest w wiekszym stopniu oparty na ‘obiektywnej’
    nauce niz KK.


    >> Reasumując
    > Zmieniłem tytuł wątku na pytanie, gdyż wbrew obietnicy w tytule, treść
    > wypowiedzi autora nie uzasadniła jego tezy.

    Ty maly prowokatorze:)
    Aborcja nie jest morderstwem, poniewaz zamordowac mozna li tylko Czlowieka.
    Zygota nie jest Czlowiekiem, wiec aborcja nie jest morderstwem – tyle, tak
    wyglada moja teza w skrocie.

    > Innymi słowy wszystko jest relatywne oprócz biologii. Tu wątpliwości nie ma.

    A jednak wszystko:)...... nauka jest; byla i z pewnoscia
    bedzie ‘wykorzystywana’ przez roznego rodzaju ideologie; jest; byla i z
    pewnoscia bedzie subiektywnie ‘dostosowywana’ dla poparcia gloszonych tez.
    Po prostu na wieksza CH(w)AŁĘ ................. roznych ‘bozkow’.
    Ale to nie jest juz nauka, ale pseudo.........
    Poniewaz w ideologii brak jest falsyfikatyzmu popperowskiego.....oczywiscie
    czasami ‘on’ wygrywa i ideologia sie dostosowywuje ( w 1996 zaakceptowanie
    prawd ewolucji przez KK po ponad 130 latach!!!)

    pozdrowienia
    J.K.


  • Gość: mc IP: 217.8.164.* 25.01.04, 19:38
    Myślę,że jest to najrozsądniejsza wypowiedź w całej tej dyskusji
    i nie trzeba zbędnego komentarza.
  • Gość: Joanna IP: *.rzuser.uni-heidelberg.de 06.02.04, 23:06
    Jestem pod wrazeniem!
    Bardzo konkretne przytoczenie pogladow(jakze i naukowych).
    Szkoda,ze nei kazdy umie sie powstrzymac od obrazania innych
    przy prezentowaniu wlasnego punktu widzenia!
  • 04.08.04, 08:48
    Jestem sobie zdrowa wiec mysle- CZLOWIEK NIE JEST CHORY...
    i co potem.... CHORY NIE JEST CZLOWIEKIEM????
    No gratuluje sposobu myslenia, gratuluje.....
    Az przykro.....
  • Gość: gosc IP: *.eracent.pl / 192.168.0.* 26.01.04, 13:29
  • Gość: pro IP: *.acn.waw.pl 25.01.04, 11:39
    Szkoda Twoich słów, nie marnuj ich na odpowiadanie komus takiemu jak Lady, nie
    ma sensu rozmawiać z kimś kto nie potrafi uargumentowac swoich teorii i w
    dodatku probuje wygrac wojne wyzywajac przeciwnika. A słowa w stylu: "będziecie
    się bać po śmierci" z ust osoby, ktora skonczyla medycyne to po prostu jakas farsa.
  • Gość: rusałka IP: *.pl / *.one.pl 26.01.04, 10:43
    masz racje, rzeczywiscie szkoda gadac. tylko czasem ch..j strzela na widok
    takiej głupoty.
  • 24.01.04, 14:27
    Gość portalu: Lady napisał(a):

    > to sobie nie miej, co mnie to obchodzi. To nie jest zbrodnia, że
    > nie chcesz mieć. Ale aborcja już jest. I o tym piszę. K....

    ileż jadu i nienawiści w Twoich wypowiedziach... piszesz, że skończyłas studia
    medyczne. mam nadzieję, że do takiego lekarza jak Ty nigdy nie trafię.
  • Gość: Greg IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 21:50
    Po kilku niemerytorycznych atakach można chyba się denerwować? A Lady wypada
    rozsądniej od interlokutorów.
  • Gość: munia IP: *.cg.shawcable.net 24.01.04, 21:13
    Ty nietolerancyjna krowo,to okropne co piszesz.
  • Gość: mat IP: *.505.15.vie.surfer.at 25.01.04, 20:42
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: kobieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 192.168.0.* 24.01.04, 10:24
    którzy uważają, że mają prawo sądzic innych i decydować o ich
    życiu, powinni się zastanowić nad SWOJĄ "moralną wyższością" -
    bo tak zapewne czują.Njbardziej mnie wkurzają katoliccy obrońcy
    życia, którym jad i pogarda wylewa się zza kołnierza
    strumieniami - ach ileż w tym chrześcijańskiego pochylenia się
    nad zagubioną owieczką Bożą...Hej,katolicy,pamiętacie tą
    historię z Biblii?Jak Chrystus (ku oburzeniu wszystkich)
    zyczliwie odnosi się do Marii Magdaleny? Ale po co ja to
    piszę,pieńcie sie dalej,mnie już ręce opadają w walce z
    ciemnogrodem. Dobrze chociaż,że trochę ludzi na forum wyznaje
    zasady tolerancji i nie rozlicza kobiet z tak trudnych decyzji
    jak aborcja. Pozdrawiam was kochani!
  • Gość: Gosia IP: *.cg.shawcable.net 24.01.04, 21:16
    Dziekuje Ci za madrosc,ciesze sie ze jeszcze sa tacy ludzie jak
    Ty
  • Gość: Noemi IP: *.crowley.pl 25.01.04, 15:00
    ...ale czy nie sądzisz, że "tak trudna życiowa decyzja"
    przestaje nią być, kiedy ktoś po prostu stwierdza, że sobie
    pójdzie i usunie, bo co, ona nie chce i już...? czy nie sądzisz,
    że "takie trudne życiowe decyzje" podejmuje się zanim pozwoli im
    się na to, żeby podjęły się same...?
  • Gość: Manga IP: DHCP.dz.com.pl:* / 172.16.4.* 28.01.04, 16:34
    a jak wg Ciebie mają się podjąć same???
  • Gość: mała IP: *.iweb.pl 25.01.04, 00:12
    czytam komentarze po kolei i jestem w szoku! Skąd u "przykładnej"
    matki taka agresja? Na wszystko w życiu przychodzi pora, na
    potomstwo także. Mam 24 lata,jestem na 6 roku studiów, korzystam
    w pełni z życia i dobrodziejstw medycymy dzisiejszej, a dzieci w
    wieku 18 lat...no cóż...fajne musiały mieć dzieciństwo-
    wychowywała je babcia??
  • Gość: magda.gdansk IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 25.01.04, 15:01
    Gość portalu: mała napisał(a):

    > czytam komentarze po kolei i jestem w szoku! Skąd u "przykładnej"
    > matki taka agresja? Na wszystko w życiu przychodzi pora, na
    > potomstwo także. Mam 24 lata,jestem na 6 roku studiów, korzystam
    > w pełni z życia i dobrodziejstw medycymy dzisiejszej, a dzieci w
    > wieku 18 lat...no cóż...fajne musiały mieć dzieciństwo-
    > wychowywała je babcia??

    Hej, Mala. I warto by jeszcze wspomniec o tym, ze babcia na pewno strasznie
    sie cieszyla, ze w wieku czterdziestu paru lat, zamiast troche pozyc wlasnym
    zyciem, zostala uszczesliwiona obowiazkiem wychowywania dwojga niemowlat,
    ktorymi byla laskawa obdarzyc ja osiemnastoletnia i dwudziestoletnia Lady,
    dzis pani doktor, a jakze, dzieki swojej mamie.
  • Gość: mała IP: *.iweb.pl 25.01.04, 17:34
    Otóż to! Lady powinna być wdzięczna swojej matce, ze wychowała
    jej dwoje dzieci, a ona po studiach spokojnie mogła zając sie
    robieniem specjalizacji a nie niańczeniem maluchów. Cóz,
    niektórzy są tak dalece zaślepieni, że nie widzą co dzieje sie
    wokół nich, nie każdy ma taką możliwośc jak Lady
  • Gość: Greg IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 21:53
    Czyli tak zasadniczo uważacie, że lepiej zarżnąć dzieciaka niż podrzucać go
    babci?
  • Gość: KINIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 22:59
    po 1 nie każdy ma babcię
    są kobiety, które nie mają nikogo na kogo mogą scedować obowiązek wychowania
    swoich dzieci
    nie mają pieniędzy na zwykłe życie, nie mają pracy i często nie magą liczyć na
    swoich panów - ojców tych dzieci
    tak naprawdę podstawą jest nie zabijanie nienarodzonych dzieci ale zapobietanie
    ciąży ze wszystkich sił wtedy gdy się wie, że nie można będzie tego dziecka
    wychować, i zapewnić mu minimum egzystencji
    ludzie zdrowi i pełni sił często nie radzą sobie w realiach współczesnego
    świata i nie mogą znaleźć żadnej pracy która dałaby im utrzymanie
    wiadomo, że rzeczą straszną jest aborcja ale też jeżeli spotykam się z opinią,
    że lepiej urodzić chore dziecko i potem walczyć o jego zdrowie niż je usunąć to
    mi się robi słabo, gdybym wiedziała, że moje dziecko jest chore podjęłabym taką
    decyzję, mimo wszystko
    w dzisiejszych czasach nawet trudno wychować zdrowego potomka, w ciągłym braku
    środków, pewności, pracy i przy zerowej pomocy organów które najgłośniej
    krzyczą w obronie tego nowonarodzonego życia
    tak samo są różne sytuacje, nie jestem za usuwaniem dzieci wtedy gdy ktoś już
    zajdzie w ciąże ale rozumiem sytuację gdy kobieta się na to zdecyduje ale nie
    dlatego, że jest na to niegotowa itd. tylko wtedy gdy wie, że ledwo sama siebie
    utrzymuje i skoro już tak sie stało że zaszła w ciąże to nie będzie mogła
    zapewnić temu dziecku minimum życia
    a nie będzie mogła liczyć na jakieś dodatki, bo nasze zasiłki rodzinne nie
    wystarczą na 1 pieluchę
    nie będzie mogła liczyć na jakis zasiłek a później rente dla swojego chorego
    np. dziecka bo te pieniądze nie wystarczą na aspirynę wtedy gdy jej dziecko
    będzie chore
    nie będzie mogla liczyć na kościół bo ksiądz powie ze to nie jego sprawa a przy
    okazji okaże się potem ze sam jest ojcem kilkorga niechcianych dzieci
    nie będzie mogła liczyć na rodzinę bo może nie będzie jej miała nawet itd.

    a jezeli panna rodzi w wieku 18 lat dziecko i konczy studia, zyje i nie narzeka
    specjalnie to musi miec do tego duża pomoc, głównie chodzi o szmal
    gdyby kobieta miała dużo kasy nie stanowiło by dla niej problemu posiadanie
    nawet 3 dzieci i jednoczesnego uczenia sie , pracowania , podrozowania i
    spełniania swoich marzeń, nawet gdyby nieszczesliwie miała chore dziecko tez
    moglaby mu zapewnić minimum chociaż podstawowych rzeczy do zycia, lekarzy ,
    lekarstwa, odpowiednie spedzanie czasu itd. a tak bez pieniedzy tylko
    cierpiałaby ona i jej dziecko a nikogo to nie obchodzi, i problemy są zwykłe i
    szare - brak mozliwosci dostania sie do lekarza, brak lekarswa, brak mozliwosci
    rehabilitacji, brak umiejetnosci i mozliwosci zawiezienia dziecka nawet do
    lekarza jezeli potrzeby jest samochod zebe je przewieźć a nie stac ja na chleb
    a co dopiero na taksi plus prywatna wizyte
    miała tylko chore osoby starsze w domu, jestem zdrowa i jakies pieniadze
    zarabiam ale to co musiałam przezywac i jak to wygladało to niewyobrazalne, nie
    wiem co bym czuła bez zadnych pieniedzy majac male chore dziecko i nie mogac
    zapewnic mu minimum, - bez pracy bo mam dziecko itd., gdybym zas miała prace to
    albo musiałabym miec nianie albo rodzine ktora pomagałabym w wychowaniu tego
    dziecka, zas mogłabym nie dostac pracy wlasnie ze wzgledu na posiadanie dziecka
    a od panstwa liczyc na 42,50 PLN rodzinnego
    to jakas porazka - jezeli mamy mowic o rodzeniu niechcianych czy chorych dzieci
    to moze ktos zrobi zrzutke z krzyczących na zapewnienie im zycia a nie tylko
    mozliwosci urodzenia
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 00:20
    Ja nie widzę powodu, dla ktorego miałabyś doplacać na moje dziecko, nawet
    gdybyś miała pieniedzmi ściany obklejać, nie moja sprawa. Chociaż nie jestem
    bogata, nie podróżowałam i nie miałam tak wspaniałego życia, o jakim piszesz,
    to nie sięgnęłam do państwowej kasy (do której ty wpłacasz swoje pieniądze) i
    nie okradałam innych z ich pieniędzy. Co za podejście? A gdzie
    ODPOWIEDZIALNOŚĆ? Bawcie się na koszt innych. Kupią wam prezerwatywy,
    sfinansują kurację hormonalną. A jak mimo wszystko zdarzy się wpadka, to dadzą
    wam bardzo dużo kasy albo sfinansują aborcję.
  • 26.01.04, 00:27
    bo zmarnowałaś sobie młodość na kupy i pieluchy. Zazdrościsz tym młodym
    dziewczynom zabawy, randek, tańców do rana, podróży; starszym zazdrościsz kasy
    na własne przyjemności i nieskrępowanego obecnością dzieci seksu.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 00:36
  • 26.01.04, 00:43
    dlatego z taką pianą zwalczasz rzekomą wygodę i krzyczysz: rodzić! Rodzić za
    wszelką cenę. Nieważne czy za młodo, czy w biedzie, strachu, czy upośledzone,
    czy samotnie. Rodzić. Bo kobieta po zapłodnieniu to inkubator dla płodu wynika
    z twoich postów.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 01:38
    Wiesz, że badania prenatalne mogą też twój płód uszkodzić. I jak będziesz sie
    czuła? Moglaś mieć zdrowe dziecko, ale lęk przed "upśledzonym" okrutnie zemścił
    się na tobie. Usunęlaś, bo bylo upośledzone. Upośledzone, bo sama je
    okaleczyłaś.
    Fakt, że takie przypadki nie zdarzają się często nie oznacza, ze w ogole sie
    nie zdarzają.

    Tak jak mówisz, że nie ma 100% zabezpieczenia środkami hormonalnymi i
    mechanicznymi, tak też twierdzę, że nie ma 100% gwarancji, że sama tego dziecka
    nie doprowadzisz do "uposledzenia".
  • Gość: mała IP: *.iweb.pl 26.01.04, 13:28
    Jaki odetek płodów ulega uszkodzeniu podczas badań prenatalnych
    wiesz Lady? Otóż ryzyko poronienia związanego z punkcją to około
    0,2-0,8%, a zranienie płodu należy do kazuistyki! Przecież do
    badań inwazyjnych są specjalne wskazania! Ach, grunt to być na
    bieżąco z osiągnięciami współczesnej medycyny pani lekarz!
    Chciałam jeszcze dodać o zabiegach leczniczych wykonywanych
    wewnątrzłonowo, np. zastawki zakładane w 5 miesiącu ciąży do
    mózgu płodu sama widziałam i polecam to dopiero daleco posunięta
    sztuka...
  • Gość: mala IP: *.adsl.proxad.net 26.01.04, 13:31
    Jejkus, Lady, ty skonczylas medycyne?????? Gdzie???? I co na tej medycynie????
    Wiesz, ze przed np aminopunkcja mozna robic badania prenatalne z krwi???? I
    dopiero wtedy, gdy ich wyniki sa niepokojace, robic cos dalej????
    Te twoje wywody sa straszna hipokryzja, ociekaja zaklamaniem i propaganda! Z
    medycyna nie maja NIC wspolnego!
    Naprawde, jak czytam te twoje posty to rece mi opadaja!
    Sama jestem w 7 mies ciazy - mam 29 lat, dzidzia jest planowana i bardzo
    chciana. I nie wyobrazam sobie usuniecia ciazy. Nigdy. Mojej ciazy. Ale nie
    wyobrazam sobie tez, ze moglabym miec dzieci wczesniej - dopiero teraz jestem
    gotowa na ich przyjecie. I juz!
    Ale nie potepiam kobiet, ktore to robia, bo nie wiem, jakie sa ich motywacje i
    jakie sa powody usuniecia! Nie mam najmniejszego nawet cienia prawa tych kobiet
    oceniac czy mowic im jak maja zyc!!!!
    I mysle, ze ty tez nie! I nikt inny! A juz napewno nie nasi parlamentarzysci -
    ci powinni zaczac chyba od przyjrzenia sie wlasnym sumieniom i temu, co na nich
    ciazy! Niech jako pierwszy rzuci kamieniem ten, ktory ma czyste sumienie....
  • Gość: ANka IP: *.ifn-magdeburg.de 26.01.04, 13:48
    ktore z oczywistych powodow popieram - bo uwazam ze sa kluczowe rowniez w
    przypadkach gdy mozna wczesnie zastosowac leczenie, mam taka uwage do tego co
    piszesz mala.
    Mowisz o parlamentarzystach. Tyle ze ta ustawa jest. Tzn to ty napedzasz
    parlamentarzystow do zajmowania sie ta sprawa. Kobiety na dzien dzisiejszy -
    matki interesuje sytuacja ekonomiczna w kraju. W przedszkolach, w zlobkach, w
    opiece zdrowotnej.
    Nie wiem czy Lady jest lekarzem.
    Ale cos Ci powiem - myslalam podobnie- dlaczego mialabym ingerowac w czyjes
    sprawy? Obojetnosc jest latwiejsza. Tylko jest tez inna strona. Te dziewczyny
    dokonujace aborcji to przewaznie dzieciaki, im tez ktos musi cos wytlumaczyc.
    Dlaczego dotad nie wytlumaczyl? Nie wiem- parlamentarzysci tego oczywiscie nie
    zrobia ani z ta ani z inna ustawa.
    A dobrze wiesz ze z dzieckiem to NIGDY nie jest tak- teraz chce i teraz bedzie.
    Zazwyczaj jak sie bardzo chce to naogol sie czeka. TAk bylo ze mna w OBU
    przypadkach. Poza tym zabieg o ktorym mowisz jest nieodwracalny. A dziewczyny -
    tam gdzie mozna podejmuja te decyzje b. szybko. W emocjach. Potem czesto zaluja.
    To nie chodzi o mowienie za nie. Ale kto myslal za nie, na kazdym z tych etapow-
    tj, gdy kogos poznawaly, gdy mu zaufaly ze to dobry parnter do seksu, ktoremu
    mozna zaufac, gdy byl czas na zabezpieczenia i zaraz po tym jak sie kochaly bez
    zabezpieczen? Kto wtedy myslal - albo raczej nie? Tych etapow jest duzo zgodzisz
    sie? Tu mamy zas tylko jeden. Jaka masz gwarancje, ze ktos na tyle niepowazny we
    wszystkich tych sytuacjach nie podejmuje rownie niepowaznej decyzji? Ze nie
    bedzie zalowal, i mu sie potem nie ´odwidzi´?
    szczerze- zupelnie logicznie- zadnej...
    Liberalizacja ustawy to wiec zalatwienie sobie spokoju i legalizacja tych
    dodatkowych dochodow dla lekarzy...
    Niestety zalatwienie sprawy jak w przypadku legalizacji prostytucji a prawda
    jest taka ze przez umiejetna edukacje, uswiadamienie o godnosci, znaczeniu
    kazdego elementu zycia osobistego i spolecznego dla jednostki mozna jednak ilosc
    przypadkow aborcji z bezmyslnosci znacznie ograniczyc.
    Wezcie wiec problem za rogi a nie uciekajcie od niego tak jak was do tego
    namawia SLD.
  • Gość: anikaa IP: 156.17.253.* 28.01.04, 10:59
    Lady!!! Kobieto!!! Kolejny raz sprawdza się, że mgr czy dr przed
    nazwiskiem ma się nijak do:
    dobrego wychowania-to raz
    wysławiania się wg. przyjętych norm społecznych i moralnych ( a
    o to właśnie zajadle tutaj walczysz) - to dwa.
    Żenujące. I jeśli jesteś panią doktor, jak twierdzisz, jest to
    tym bardziej żenujące.
  • Gość: Manga IP: DHCP.dz.com.pl:* / 172.16.4.* 28.01.04, 16:41
    ręce opadają.... Jeśli Ty jesteś lekarzem - to nie dziwię się,
    że taka u nas służba zdrowia. Dno.. Ale jakoś nie chce mi się
    wierzyć, że Ty taka wykształcona jesteś za jaką chciałabyś
    uchodzić. Żal mi Ciebie - szczerze
  • Gość: gra IP: 217.153.88.* 26.01.04, 10:19
    Wiekszość postaw jakie na tym forum są prezentowane są bardzo
    egoistyczne. Kobieta, która w wieku lat 18 urodziła dziecko
    wykazała sie wielka odwagą i mówię to z cała świadomością.
    Pokonała bariere wstydu przyznania się do niezachowania
    ostrożności i braku odpowiedzialności wynikającej zapewne z
    mlodego wieku, a jej odwaga spowodowała, że znalazla oparcie w
    dobrych ludziach, bo takich nie brakuje na świecie.
    Nie krytykuję i nie oceniam innych postaw, ponieważ różne
    czynniki powodują podejmowanie takich a nie innych decyzji.Ale
    chcę podzielić się z Wami moją refleksją na temat usuwania ciąży.
    Podjęłam tę decyzję i usunęłam ciąże w wieku 20 lat, byłam
    studentka.Wtedy aborcja jeszcze nie była zakazana. Nie miałam
    tragicznej sytuacji, poinformowalam o tym moją mamę, która
    zdecydowanie określiła sie zeby usunąć, mój chłopak student
    medycyny (też 20 lat)bał się powiedzieć o tym swoim rodzicom,
    bał się,że będzie musial porzucić studia i w takiej atmosferze,
    że to wstyd, że dziecko komplikuje życie poddałam się temu
    zabiegowi. I.... nie mogę sobie tego tchórzostwa wybaczyć do
    dnia dzisiejszego, a mam już ponad 40 lat. Ten chłopak ożenił
    się ze mną, mam z nim 2 dzieci, a ciężar tej decyzji nadal na
    mnie ciąży. Zwątpiłam wtedy w siebie, w swoją siłę, straciłam
    wiarę. To było po prostu tchórzostwo i takim tchórzem pozostałam
    przez wiele lat. Dopiero niedawno odważyłam przyznać się do tego
    czynu i trochę mi lzej, odzyskałam wiare w siebie, bo przecież
    każdy popełnia błędy i zastanawiam się co mogę zrobić, aby
    ustrzec dziewczyny młode, przed pochopnym wspólżyciem, aby nie
    musiały stawać przed takim wyborem. Bo z takim obciążeniem
    sumienia jest trudno żyć, nie wiem czy nie trudniej niż gdy
    rezygnuje się z pewnych wygód, ale nie traci się poczucia
    własnej wartości...
  • Gość: niereligijna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 17:51
    w dzisiejszych czasach trudno wychować nawet zdrowe dziecko...a kto nie
    rozumie, że to co najważniejsze i najpiękniejsze w życiu NIGDY NIE JEST ŁATWE
    sam sobie karę wymierzył
  • Gość: szczęśliwa mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 17:55
    jestem w takiej trudnej sytuacji....i mimo sprzeciwu męża chcę trzecie dziecko,
    nikt nie żałuje potem kiedy je już ma, nawet w najnajnajgorszej z możliwych
    chwil życiowych
  • Gość: Sylwia IP: *.tkdami.net / 172.16.0.* 29.01.04, 17:55
    przeciez wy nic o Lady nie wiecie, dlatego zaskakuje mnie wasza
    latwosc wyrazania o niej sadow (sami nie przyznajecie jej tego
    prawa)
  • Gość: Mariusz IP: thanatos:* 26.01.04, 12:03
    Cóż wolałbym być wychowywany przez babcię niż być "usunięty"
    przez mamusię. A swoją drogą czy gdybyś spotkała dziś te dzieci
    to powiedziała byś im "Ja gdybym była w sytuacji waszej mamy to
    bym was wyskrobała" ?
  • Gość: koral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 23:24
    a co Tobie do tego, że inne kobiety nie chcą??? Niech każdy
    decyduje o sobie.
  • 26.01.04, 12:43
    Gdyby faceci zachodzili w ciążę aborcja byłaby błogosławieństwem,
    byłaby legalna. To wkurzające, że same nie możemy decydować czy
    chcemy dokonać aborcji czy nie. Jest nas więcej niż facetów, a
    to oni wciąż decydują za nas. To restrykcyjną ustawę oni
    zgotowali kobietą przy pomocy starych prawicowych dewotek, które
    same już w ciążę z racji wieku zajść nie mogą.

  • Gość: Manga IP: DHCP.dz.com.pl:* / 172.16.4.* 28.01.04, 16:22
    No teraz to mocno przesadziłaś.. broniąc swoich racji posuwasz
    się do granic absurdu.
  • Gość: frida IP: *.acn.waw.pl 24.01.04, 12:11
    ta dyskusja jest ponizej poziomu.
    pozdrawiam wszystkie kobiety ktore tak jak ja zostaly poruszone
    tym tekstem i te ktore nie oceniaja innych...
  • Gość: amica IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 00:02
    Jestem poruszona tekstem. Jestem tak poruszona, że nie mogę nie odezwać się.
    Jestem matką dwójki dzieci. Pierwsze dziecko poroniłam.
    Bardzo współczuję wszystkim kobietą, które stoją przed problemem niechcianej
    ciąży. Proszę tylko aby pomyślały o dziecku. Ono nic nie zawiniło. Ono jest
    najbardziej bezbronnym stworzeniem na tym świecie. Może nie wytwarza fal
    mózgowych (tak przeczytałam w powyższych wypowiedziach), ale serce mu już bije.
    Ciekawa jestem czy są kobiety, które pomimo wielkich rozterek, trudności,
    zupełnej ciemności i osamotnienia urodziły jednak dziecko i tego żałują.
    Napiszcie.

    Nie zabierajcie życia. Urodźcie i oddajcie. Wiele rodzin czeka na adopcję
    noworodka. Pozwólcie żyć. To jest oczywiście wasza decyzja. Możecie pozwolić
    żyć lub nie.

  • Gość: anty IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 25.01.04, 00:57
    Kazdy musi ponosic konsekwencje swojego postepowania. chcesz
    sexu bez konsekwencji -zabezpiecz sie. Nie chcesz sie
    zapezpieczyc - rodz. Chesz ulatwic sobie zycie zabijajac -
    niech ci spartacza skorobanke, nie bedziesz miala problemow
    wiecej. I po sprawie. Nic nie ma za darmo. A ja sie nie zgadzam
    zeby moje pieniadze szly na kretynki ktore gumki kupic nie
    umieja. Bo tak je trzeba nazwac.
  • Gość: gr IP: *.dyn.optonline.net 25.01.04, 03:29
    a pomyslalas o tym, ze ta kretynka tez placi skladki i ma prawo do zabiegu za
    swoje pieniadze!?!?!?!??
  • Gość: dorota IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 25.01.04, 12:05
    Gość portalu: gr napisał(a):

    > a pomyslalas o tym, ze ta kretynka tez placi skladki i ma
    prawo do zabiegu za
    > swoje pieniadze!?!?!?!??

    To już chyba łatwiej, taniej i zdrowiej kupić gumkę i nie
    angażować w całą sprawę dziecka, które z całą pewnością nie
    powinno ponosić konsekwencji niczyjej głupoty (swoich rodziców,
    polityków, lekarzy, czy kogo tam jeszcze).

    Nie popieram, ale rozumiem usuwanie ciąż będących skutkiem
    gwałtu (+ inne sytuacje z ustawy). I proszę nie nazywać mnie
    osobą nietolerancyjną tylko daltego, że uważam, że źle robią
    kobiety, które mówią: "to jeszcze za wcześnie", "nie dam
    rady", "chciałam się odegrać na mężu". A jeżeli ktoś nie wie
    skąd się biorą dzieci...
  • Gość: Kasia2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 19:17
    Kazdy musi ponosic konsekwencje swojego postepowania. chcesz
    > sexu bez konsekwencji -zabezpiecz sie. Nie chcesz sie
    > zapezpieczyc - rodz
    A ja sie nie zgadzam
    > zeby moje pieniadze szly na kretynki ktore gumki kupic nie
    > umieja. Bo tak je trzeba nazwac.

    Kobieto zastanow sie co piszesz. nie przyszlo ci do glowy ze wiele osob, ktore
    zastanawiaja sie na aborcja lub sie na nia decyduja uzywaly srodkow
    antykoncepcyjnych, tylko jak ci powinno byc wiadomo zadna metoda nie daje 100%
    gwarancji.jak mozesz pisac spokojnie o kretynkach, ktore nie potrafia kupic
    gumki, co tylko one same sie kochaja?? nie potrafisz zobaczyc nie mowiac juz
    nic o zrozumieniu dramatu osob, ktore musza sie zdecydowac na taka
    ostatecznosc, wiem ze dla nikogo nie jest to latwa decyzja.
    jesli jestes tak ograniczona, mowiac o TWOICH pienadzach, to zastanow sie, ze
    moze ja zdrowa osoba, nie mam ochoty, zeby moje pieniadze szly na leczenie
    osoby ktora nie potrafi zrozumiec podstawowych rzeczy i nie potrafi wykazac
    sie choc miminalanym zrozumieniem, empatia i wspolczuciem.
  • 25.01.04, 22:12
    Kretynki? a co, to one same ze soba ten seks uprawiaja? a po drugie, zadna
    metoda nie daje 100% gwarancji (oprocz rzecz jasna szklanki zimnej
    wody...zamiast), stosuje tabletki antykoncepcyjne, ale i tak nie mam pewnosci,
    ze oto na "sto" dni przed maturą nie dowiem sie ze jestem w ciazy,
    pzdr i nie pien sie tak, takie zacietrzewienie nie pozwala na dyskusje
    Kamila
  • Gość: Manga IP: DHCP.dz.com.pl:* / 172.16.4.* 28.01.04, 17:01
    a może też kretynów - tatuś też jest odpowiedzialny, czyż nie?
    Nie zapominaj, że do "tanga trzeba dwojga".
  • Gość: E. IP: *.proxy.aol.com 04.02.04, 04:12
    Ja tez uwazam ze aborcja powinna byc ostatecznoscia. Ale
    potepiajac kobiety ktore robia to z egoizmu i lenistwa miejcie
    litosc nad tymi ktore, np, jak ta nastolatka w Irlandii, zostaly
    zgwalcone albo moga urodzic chore dzieci albo maja juz kilkoro
    bo maz nie da sie namowic na ta ironiczna w poprzednim
    poscie "gumke", albo takie ktorym nikt w zyciu nie powiedzial ze
    ciazy mozna zapobiegac... W tych wszystkich wypowiedziach duzo
    jest gniewu i wzajemnego ublizania, ale malo racjonalizmu.
    Pamietajmy tez ze za wszystkim na tym swiecie stoja pieniadze,
    za ustawa antyaborcyjna rowniez: dla ginekologow, ale i dla
    kosciola za chrzciny, komunie, sluby i pogrzeby. Co do pieniedzy
    z moich skladek o ktore niektorzy tak sie boja, podejrzewam ze
    (choc to podle) dziecko niepelnosprawne, w domu dziecka kosztuje
    jednak wiecej. Dlazego nie widac ogromnej troski wierzacych o te
    wlasnie dzieci? Poniewaz kosztowalyby one pieniazki,a nie o to
    chodzi. Nadal; jestem za urodzeniem i adopcja, choc podejrzewam
    ze w Polsce to nie jest proste.
    Pozdrawiam racjonalistow,
    E.
  • Gość: marteczka IP: *.acn.pl 27.01.04, 19:16
    wyobraz sobie zycie w kraju, gdzie nie karze sie za morderstwa,
    bo sa ogolnie przyjete. gdzie mozna kogos pobic, ponizyc,
    zniszczyc. moze to jutro bedziesz ty? aboracja JEST
    MORDERSTWEM. niezaleznie od tego, czy ci sie to podoba, czy
    nie. a co by bylo, gdyby ciebie wyskrobali, bo mamusi sie
    wpadlo? tez bys byla taka otwarta na "nowinki medyczne"? nie
    wiesz, co dobre, a co zle. mowienie o tym nie jest
    nietolerancja, tylko swiadomoscia.
  • Gość: ola IP: *.pg.com 30.01.04, 16:40
    kobieta z medyczne go punktu widzenia powinna rodzic przed 25-
    tym rokiem zycia, o co Ci chodzi?
  • Gość: \/.\/ IP: *.gtconnect.net 24.01.04, 01:36
    Gość portalu: Lady napisał(a):

    Dla ścislości - seks przedmalzeński nie byl powodem spalenia na
    > stosie, a już szczególnie nie palono ciężarnych. Był jednak
    > szacunek dla zycia. Ba - nie palono rownież ladacznic.

    Nie palono, tylko kamieniowano. I gdzieniegdzie nadal się to
    robi.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 01:44
    Katolicy uznaja naukę Jezusa, a On wyraźnie tego zabrania: "Kto jest bez
    grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem". Inne religie bardzo rygorystycznie
    przestrzegaja tego, w katolicyźmie i prawosławiu nie jest to grzech zasługujacy
    na karę śmierci.
  • Gość: \/.\/ IP: *.gtconnect.net 24.01.04, 02:00
    Gość portalu: Lady napisał(a):

    > Katolicy uznaja naukę Jezusa, a On wyraźnie tego
    zabrania: "Kto jest bez
    > grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem". Inne religie bardzo
    rygorystycznie
    > przestrzegaja tego, w katolicyźmie i prawosławiu nie jest to
    grzech zasługujacy
    >
    > na karę śmierci.
    Rozumiem, że proponujesz na wzór Arabii Saudyjskiej i Talibów z
    Afganistanu wprowadzenie teokracji i oparcia prawa na przepiasch
    religijnych. Powinniśmy więc być uspokojeni, że przważający u
    nas katolicyzm takich kar się nie domaga.
    Ale co z obowiązującą w naszej konstytucji wolnością wyznania?
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 02:57
    Napisalam tylko ku ścislości, ze to nie katolicy kamienowali, tylko wyznawcy
    judaizmu!!!
    Czytaj dobrze.

    Jeśli o mnie chodzi, mozesz sobie wierzyć nawet w różowo- zielone skarpetki i
    im bić pokłony. Twoja sprawa.

    Jeśli zaś chodzi o aborcję - to juz nie jest do konca twoja. Nikt nie ma prawa
    mordować drugiego czlowieka. Nawet jeśli jest "płodem" - czyli znajduje się w
    początkowej fazie rozwoju.

    Natomiast nie mam nic przeciwko narkotyzowaniu się, ruchaniu, piciu, itp. -
    byle nie na widoku publicznym!.
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 24.01.04, 06:07
    Czyli jestes "klozetowa" antymoralistka? Narkotyzowanie się, ruchanie, picie,
    itp. jak to piszesz sa dozwolone, bo Tobie nie przeszkadzaja? Czy tez dlatego
    ze sama tak robilas, np. z "ruchaniem" sie przedwczesnym? Czyli co wedlug
    Ciebie jest moralne moze istniec, natomiast co Ci sie nie podoba-wedlug bardzo
    spatrzonych parametrow, bardzo subjektywnych-nie ma prawa byc. A co mnie
    jeszcze bardziej zadziwia to to iz jestes kobieta wykrztalcona, i takie
    dyrdymele opowiadasz. Moim celem nie jest by Ci ublizyc, i mam nadzieje iz tak
    tego nie odbierzesz, mam nadzieje tylko iz zostaniesz czlowiekim bardziej
    tolerancyjnym.
  • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 15:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: iga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.04, 11:04
    a co z mordowaniem matek? bo jak inaczej nazwac to, ze mino wzgledow
    medycznych aborcje czesto nie sa wykonywane a matki umieraja?
  • Gość: pro IP: *.acn.waw.pl 25.01.04, 11:42
    ... plemniki sie marnuja, a przeciez z nich moga byc dzieci ; - ((
  • Gość: Tom IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 14:13
    Arogancja strażników prawdy i obrońców życia ciągle mnie zadziwia. Ludzie
    myślący zróbmy coś. Zablokujmy Sejm, a może zanieśmy wszystkie niechciane
    dzieci Prymasowi na Miodową. Rozumiem,że męzczyźni, którzy nie mają pojęcia o
    ciąży tworzą bezsensowne prawo, ale że kobiety się na to zgadzają tego nie
    rozumiem.
  • Gość: jendza IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 25.01.04, 15:00
    zaniesc i mnie...
    Mogloby sie okazac takze, ze i Ciebie...

  • 27.01.04, 23:35
    Narkotyzowanie się i picie jest bardziej szkodliwe dla dziecka niż aborcja.
    Wiem, doświadczyłam na własnej skórze.
    Jeśli już sie zabija, to humanitarnie byłoby zrobić to szybko, a nie zabijać
    powoli przez długie lata (w moim wypadku 21).

    "Byle nie na widoku publicznym". Ach, stara "dobra" dulszczyzna.
    Jest takie powiedzenie: Można szanować nawet świnię, dopóki nie dzieli się z
    nia chlewu. Cóż... niestety okazuje się, że jest prawdziwe.

    Aborcja to jest "moja" sprawa. Moja i mojego partnera.

    Szanowna Lady, dlaczego nie rodzisz dziecka po każdym jajeczkowaniu? Powinnas
    za każdym razem zachodzić w ciążę i rodzić, bo w przeciwnym wypadku zabijasz
    drugiego człowieka w - jak to nazywasz - "początkowej fazie rozwoju". Bądź
    konsekwentna. Dlaczego głosisz, i to zawzięcie, pewnego poglądu a jednocześnie
    postępujesz wbrew niemu?
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 24.01.04, 07:28
    W wielu krajach 3-go swiata straca sie kobiety na kare smierci
    za sex przedmalzenski! Bez sadow, bez wielkich poczynan;
    brutalnie, nie-emocjonalnie, i bez ceregieli. Nie wazne czy
    kobieta byla zgwalcona czy tez miala ochote na sex, tak jak
    wielu mezczyzn, krorzy tabu sexualnosci nie odczowaja nigdzie na
    swiecie, nie wazne w jak prymitywnych srodowiskach.
    I jak widze ludzie tu piszacy-Ci ktorzy sa anty-kobiecy,
    przeciwstawni zycia godnego, pelnego wyboru o swym losie-
    reaguja bardzo prymitywnie. Czemu nie pytacie o mezczyzn ktorzy
    poczynili sie ciazy? Czemu ten temat jest dla was tak
    nieistotny? Moze dlatego ze kobieta ponosi kosekwencje ciazy,
    bo ja widac, i moze dlatego JEJ jest wybor, bo o mezczyznach i
    tak sie nie mowi, bo oni to juz sa na innej panience, czy tez
    karjerze, bo im wolno, lecz kobietom NIE!!!!!
  • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 15:43
    głupi jestes jak but, a szczekasz jak pies, niekonsekwentny
    klozetowy dziadu! bron zasad humanizmu w calosci! czyli tych
    dzieci tez pajacu! zal mi ciebie, bo patrzysz majac klapki na
    oczach. a cywilizowane kraje o ktorych ciagle piszesz, czy to
    nie w tych krajach zaczely zanikac wiezi spoleczne??? nasladuj
    je dalej jak malpka! żółci we mnie wiele, po twoich
    komentarzach!
  • Gość: :o) IP: 212.160.127.* 25.01.04, 16:03
    ... w islamie.
  • Gość: Sylwia IP: *.eimg.pl / 10.0.0.* 25.01.04, 13:13
    Ta dyskusja to jakis nerwowy bełkot rozchwianych nerwowo bab,
    które nie przyjmują zadnych argumentow do wiadomosci. Co wyscie
    tak wsiedli na tą Lady, czemu macie za zle ze jest przeciwna
    usuwaniu ciąży? To dosyc rozsadne, jesli nie usprawiedliwia sie
    skrobanki dla wygodnictwa. Inna sprawa, jesli ciąza zagraza
    zyciu matki....tu z kolei kobieta w Polsce jest bardzo zle
    traktowana i poszkodowana. Ale prosze nie pienic sie z tą Waszą
    wolnością, ktora pozwalac ma na ogolenie dostepna mozliwosc
    usuwania ciąży! Ja mam jedno i drugie za sobą. Najpierw zabieg a
    potem dziecko, za szybko, na pierwszym roku studiow. Rodzice za
    daleko, wiec zadnej pomocy od nich. ALe skonczylam studia, potem
    zrobilam podyplomowe. Miedzyczasie pracowalam, odkąd mały
    skonczyl 1,5 roku i poszedl do złobka. Żlobek byl super,
    uprzedzam zanim na mnie skoczycie ze wyrodna matka, zamiast
    zabic, do żlobka dziecko poslala. Wszsytko sie super poukladalo.
    Ale nie jestem za aborcja, wciaz uwazam ze to zbrodnia, po
    ktorej kobieta z jakims kregoslupem moralnym bedzie miala
    niepokoj sumienia do konca zycia.
  • Gość: Ewa IP: *.cc.univie.ac.at 25.01.04, 16:49
    Pewna 12-letnia dziewczynka zostala przyrzeczona duzo starszemu mezczyznie.
    Niestety w czasie narzeczenstwa zaszla w ciaze. Wedlug tamtejszych zwyczajow
    jej narzeczony mogl sie jej wyprzec i wtedy dziewczyna zostalaby ukamieniowana.
    Bo tak chcialo prawo w owych czasach. Ale dziewczyna wpadla na wspanialy
    pomysl: ja nawiedzil Duch Swiety i to jego dziecko nosi pod swoim sercem, ona
    sama jest niepokalana. Starszy narzeczony ratujac zycie dziewczyny tez zaczal
    glosic taka teze, ratujac tym samym jej zycie a sobie honor.
    Nieslubnemu dziecku w tamtych czasach nie bylo latwo, praktycznie bylo ono
    wyrzutkiem spoleczenstwa. O normalnym zyciu, o malzenstwie nie mozna bylo
    marzyc.
    Wiec mu nie pozostalo nic innego, jak ze swojej historii cudownego poczecia
    zrobic kapital. I tak zaczela sie historia, ktora ciagnie sie do dzis.

    Zaznacze tylko: 12-latka miala na imie Maria, jej narzeczony byl ciesla o
    imieniu Jozef. Syna znamy pod imieniem Jezus.



    "Ba - nie palono rownież ladacznic. Polecam
    > źródła historyczne."
    A ja polecam historie obecna, z ubieglego roku. Tyle, ze kobiety po urodzeniu
    dziecka juz sie nie pali, tylko publicznie kamieniuje.

  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 01:52
    Nie wspominając już o tym, że okres starozytności trwał dłuzej niz era
    nowożytna.

    Skoro zatem masz probelmy z przyswojeniem takiej wiedzy, traci wiarygodność ta
    fasynująca wykładnia filozofii chrześcijanskiej.
  • Gość: Ewa IP: *.cc.univie.ac.at 26.01.04, 19:37
    "Lady napisał(a):

    Nie wspominając już o tym, że okres starozytności trwał dłuzej niz era
    nowożytna.

    Skoro zatem masz probelmy z przyswojeniem takiej wiedzy, traci wiarygodność
    ta fasynująca wykładnia filozofii chrześcijanskiej. "


    Slowem nie wspomnialam w moim poscie o czasie przeze mnie opisywanym. Nie
    zalapuje sensu Twoich slow. Pisalas, ze nigdy sie nic nie dzialo ladacznicom.
    Nie wspominalas o czasie. A ja chcialam udowodnic, ze tak nie bylo.
  • 27.01.04, 23:41
    > Skoro zatem masz probelmy z przyswojeniem takiej wiedzy, traci wiarygodność
    ta
    > fasynująca wykładnia filozofii chrześcijanskiej.

    Jakiej, k...wa, filozofii???!!!
    Zajrzyj kobieto do słownika lub encyklopedii i zobacz sobie, co to jest
    filozofia, bo nie masz o tym zielonego pojęcia!!!

    Gościu, zwyczajnie podał swoją interpretację pewnej opowieści.
  • Gość: Hermit IP: *.shadows.pl / *.piotrkow.shadows.pl 26.01.04, 10:56
    Ewa! Nie mogłaś "tego wszystkiego" ująć lepiej i trafniej! Pozdrawiam!
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 19:31
    Witam,

    Tylko mala uwaga. Ladacznic nie palono tylko kamieniowano.
    Tudziez zakopywano zywcem.
    Ania
    Gość portalu: Lady napisał(a):

    > To nie jest argument przemawiajacy za legalizacją aborcji.
    > Śmieszą mnie teksty o świadomym macierzyństwie. Tak jakby
    > kobieta zachodziła w ciążę nieświadomie.
    > Dla ścislości - seks przedmalzeński nie byl powodem spalenia na
    > stosie, a już szczególnie nie palono ciężarnych. Był jednak
    > szacunek dla zycia. Ba - nie palono rownież ladacznic. Polecam
    > źródła historyczne.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 02:00
    kolejność okresów w historii? Kamienowano w judaiźmie, a nie katolicyźmie.
    Proszę o minimum wiedzy na dyskutowany temat.
  • 27.01.04, 23:44
    Ależ z ciebie ekspertka!!!
    Od kiedy judaizm i katolicyzm to "okresy w historii", hmm?
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 00:33
    Wcześniej o tym pisałam: judaizm przed nadordzeniem Jezusa (starożytność),
    katolicyzm (średniowiecze). Niech i tak będzie, skoro nie ma jak ugryżć...
  • 28.01.04, 13:26
    Tak? A islam i hinduizm, to może renesans i barok?
    A co potem? Satanizm - oświecenie? A potem?
  • Gość: rusałka IP: *.pl / *.one.pl 26.01.04, 10:36
    ŚMIESZĄ CIE TEXTY O ŚWIADOMYM MACIERZYŃSTWIE???!!!
    to ty, rozumiem, zwierzątkiem jesteś, a dzieciak to kombinacja pecha, głupoty
    i woli bożej? chyba nie chcesz powiedziec ze to w wieku lat 18 bylo
    planowane...
    ja naprawde wiele jestem w stanie zrozumiec, ale ty ciemnote szerzysz po
    prostu, to jest szkodliwe - i nie obchodzi mnie jakie masz wykształcenie. Dla
    mnie jestes po prostu nierozgarniętą krową, wypisującą ideologiczne bzdury bez
    sensu.JASNE! PO CO KOMU SWIADOME MACIERZYNSTWO! PO CO BADANIA PRENATALNE!
    MNÓŻMY SIE SWOBODNIE I PRZYPADKOWO, PRODUKUJMY BEZSTRESOWO GENETYCZNE BUBLE I
    SPOŁECZNE SIEROTY NA CHWAŁE IDEI, NARODU I MATKI BOSKIEJ!!! ręce opadają.
  • Gość: anikaa IP: 156.17.253.* 28.01.04, 10:45
    Fakt. Ladacznic nie palona, a wieszano!!! Dzisiaj się je
    kamieniuje w niektórych państwach. Patrz źródła
    historyczne+historia współczesna :)
  • Gość: magda.gdansk IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 23.01.04, 23:51
    Gratulacje za zajscie w ciaze w wieku 18-stu lat!!!! To ze mialas dzieci tak
    wczesnie nie jest powoda do
    > dumy, ani nie znaczy to ze jestes heroina, tylko numerkiem
    > statystycznym w ksiegach o ciezarnych nastolatkach.

    Swietnie powiedziane. Madrala po medycynie mysli, ze dyplom jej daje prawo
    pouczania ludzi, jak maja zyc. A co z niej za lekarz, jak nawet nie umie
    zapobiec niepozadanej ciazy. Wspolczuje jej pacjentom.
  • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 15:48
    pani magda z gdanska ma rozum meandrujący po glupocie jak wisla
    po swoim korycie...
  • Gość: Anieczka IP: nofi:* / 192.168.2.* 25.01.04, 10:55
    Wyjales mi to z ust..pozdrawiam
  • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 15:44
    czyzby debil nie odpowiadal na temat??? hmm ciekawe... ma juz
    gotowa teze...
  • Gość: Manga IP: DHCP.dz.com.pl:* / 172.16.4.* 28.01.04, 17:22
    Gość portalu: mk napisał(a):

    > czyzby debil nie odpowiadal na temat??? hmm ciekawe... ma juz
    > gotowa teze...

    Gratuluję inteligencji i dobrego wychowania....
  • Gość: olina2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 18:29
    Niestety to prawda .Dzieci mają dzieci. I co dalej?
  • Gość: margreg IP: *.dialog.net.pl 24.01.04, 01:39
  • Gość: iga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.04, 10:58
    to ty jestes potworem skoro jako lekarz nie potrafisz zrozumiec problemow
    innych.nie zawsze wszystko jest białe lub czarne.
  • Gość: Virginia Woolf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 12:26
    Nie chcesz aborcji - to jej sobie nie rób.
  • 25.01.04, 11:56
    Gość portalu: Virginia Woolf napisał(a):

    > Nie chcesz aborcji - to jej sobie nie rób.

    Nie chcesz ciąży - to w nią nie zachodź.
    Zaszłaś - ponosisz konsekwencje.
    Miej pretensje do siebie.
  • 27.01.04, 08:54
    tad9 napisał:

    > Nie chcesz ciąży - to w nią nie zachodź.
    > Zaszłaś - ponosisz konsekwencje.
    > Miej pretensje do siebie.

    Tak,kobieta przecież SAMA SOBIE zachodzi w ciążę,no i gdyby wszystko było takie
    oczywiste (cyt."zaszłaś - ponosisz konsekwencje")to ludzie nie mieliby tego
    typu problemów.
  • Gość: he he he IP: *.iweb.pl 27.01.04, 23:33
    jasne....sex służy prokreacji! tak trzymać...a tad to przedstawiciel plci
    meskiej? kochasz się z kobietą tylko w celu spłodzenia potomstwa? Współczuje
  • Gość: a IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.04, 20:18
    jedyna mądra wypowiedź na tym forum
  • Gość: kadya IP: *.cosi.pl 02.02.04, 18:47
    pomijając moje poglądy na ten temat uważam, że dyskutując nie
    powinno się ubliżać innym uczestnikom dyskusji.Jest to
    delikatnie mówiąc nieeleganckie i światczy o braku ogłady a może
    nawet o złym wychowaniu.Jakie to przykre, że tyle osób nie umie
    dyskutować w sposób cywilizowany.
  • Gość: jagienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 11:37
    mojej mamie, że nie zdecydowała się usunąć ciąży. Ciąża nie była planowana, a ona nie miała ani pieniędzy, ani warunków, żeby nas urodzić. Nas, bo mam brata bliźniaka... A mogła to zrobić, bo wtedy aborcja była legalna i miałaby dwa problemy z głowy. Ale urodziła, bo inaczej nie potrafiła... Więc jesteśmy. Żyjemy. Kochamy. Jesteśmy kochani. Ja juz zostałam mamą, on niedługo będzie tatą. Życie czasami bywa piękne. A mogłoby go nie być. Dlatego dziękuję Ci mamo, za to, że jesteśmy...
  • Gość: Hannah IP: *.toya.net.pl 24.01.04, 16:24
    Droga Lady!!! A kto w tym czasie, kiedy bylas na uczelni
    zajmowal sie dzieckiem - bo nie wierze, ze z dzieckiem na
    plecach biegalas na studia medyczne. I kto w tym czasie, kiedy
    studiowalas utrzymywal ciebie i twoje dziecko??? Wiec nie
    pieprz glupot o odpowiedzialnosci, bo ty ja zrzucilas z siebie -
    na rodzicow, tesciow, albo innych ludzi...Ja nie mialabym z
    kim zostawic dziecka...i nie mialby go kto utrzymac. To
    pierwsza podstawowa sprawa. Druga to kwestia podejscia do samej
    ciazy. Dla osoby, ktora dziecka nie chce, pieciotygodniowy
    pecherzyk z zarodkiem nie jest dzieckiem. Tylko zlepkiem
    komorek...a sam plemnik to co - glowka czy moze nozka??? a
    nawet jesli jest, to czasem trzeba wybierac. I wierze, ze wtedy
    to jest dramatyczny wybor. Dlatego nie oceniam tych co usuwaja
    ciaze, nie sa dla mnie morderczyniami. Natomiast kompletnymi
    idiotkami sa dl mnie takie osoby jak ty - 18-latki, nie
    potrafiace sie zabezpieczyc. Bez uszanowania...
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 16:40
    Czyli lepiej zabić niż przyjąc "wpadke". I idiotką jest ta, ktora urodzi, a nie
    zabije. Brawo!!!! Sama to wymyśliłaś?
  • Gość: mała IP: *.iweb.pl 25.01.04, 00:22
    KOBIETO!!!Czy Ty jesteś pod wpływem środków odurzających? A może
    jesteś zakamuflowaną przedstawicielką lpr-u czy jak to łajno sie
    tam nazywa
  • Gość: xan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 16:16
    Sprawa jest prosta: ustawa chroni dzieci przed ich niemoralnymi matkami, które
    dybią na ich życie. Pozostaje mieć nadzieję, że tak pozostanie.
  • Gość: dorota IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 25.01.04, 12:16
    Gość portalu: Hannah napisał(a):

    Natomiast kompletnymi
    > idiotkami sa dl mnie takie osoby jak ty - 18-latki, nie
    > potrafiace sie zabezpieczyc. Bez uszanowania...

    Znaczy, że jednak usuwające ciążę 18-latki, które nie potrafiły
    się zabezpieczyć, są idiotkami? Czy może idiotkami są te, które
    urodziły?
  • Gość: lampion3 IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 29.01.04, 12:37
    mam 33 lata. Skrobankę miałam w wieku 15 lat.Mama mi pomogła znaleźć lekarza.
    Nie wyobrażam sobie żebym wtedy, w 8 klasie rodział dziecko. Byłam głupia,
    tak , ale byłam i już nie jeste. Teraz mam 11 letniego syna, super męża i mam
    zamiar mieć jeszcze 1 dziecko. I jesli to bedzie dziewczynka to ja u swoadomię
    (choć ja byłam uświadomiona) ale jesli coś podobnego się jej przytrafi to jej
    pomogę,Na pewno nie wurzuucę z domu i nie bedę straszyła męczarniuami po
    śmierci
  • Gość: ll IP: *.acn.waw.pl 25.01.04, 23:11
    a ty jestes dla mnie zlepkiem raczek, nozek i malego mozgu. I ciesz se ze
    ciebie nie wyskrobali
  • Gość: mb IP: *.client.comcast.net 24.01.04, 18:56
    Bardzo sie ciesze ze wszystko jest u Ciebie OK. To moze mi jako doswiadczona
    mezatka pomozesz. Jestesmy malzenstwem juz ponad dziesiec lat, mamy dwoje
    dzieci. On pracuje, ja bezrobotna - bo bezrobocie u nas 20% no i rzucilam szkole
    gdy mialam 18 lat (bo bylam w ciazy z naszym pierwszym dzieckiem), wiec nie mam
    w zasadzie wyksztalcenia. Z trudem starcza nam na zycie ale jestesmy stabilna
    rodzina. I tu problem - mimo stosowania antykoncepcji, zaszlam w ciaze -
    blizniacza. Co mam zrobic? Jesli urodzic, to czy panstwo mi pomoze bo nie
    bedziemy w stanie utrzymac sie z jednej pensji? Nie slyszalam o zadnej pomocy?
    Jak te pomoc znalezc? Kogo sie zapytac? Zreszta w powyzszym liscie ktos wyraznie
    napisal, ze nie chce aby jego skladki szly na aborcje, wiec nie jestem pewna czy
    chce aby szly na wychowanie moich dzieci. Moze powinnismy - obroncy dzieci
    nienarodzonych - zalozyc fundacje, ktora bedzie pomagala finansowo
    niezdecydowanym matkom - i nie mam tu na mysli jednorazowego zasilku, bo
    przeciez dziecko to wieloletnie zobowiazanie. Mam nadzieje, ze wszyscy obroncy
    od razu sie zadeklaruja a Redakcja (mimo przeciwnej opinii) pomoze taka pomoc
    zorganizowac.

    PS. Powyzsza historia (nienarodzonych bilizniat) jest niestety prawdziwa
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:10
    Wiesz, wielu ludzi nie chce, żeby ich składki szły na aborcję, ale na dzieci to
    co innego. Napisz:

    plewi@interia.pl

    porozmawiamy "w cztery oczy". Na forum za dużo ludzi żerujacych na czyjeś
    trudnej sytuacji. Jeszcze stworzą sobie kolejny argument do tego ,żeby
    zalegalizować morderstwo. Pozdrawiam
  • Gość: BABA IP: 195.116.236.* 25.01.04, 14:54
    Chcecie sie plodzic jak kroliki? a ja mam (z moich podatkow)
    utrzymywac wasze dzieci, bo"tatus" nie lubi gumki?
    Woli "NATURALNIE"? Odpowiedzialni sa ci co maja tyle dzieci na
    ile Ich stac. Ci co licza na innych w wykarmieniu SWOJEJ
    trzodki niech ida do Glempa po pieniadze a nie zaszkodzi pojsc
    tez do papieza skoro ani gumki ani aborcji a jak
    juz "Naturalnie" to niech te dzieci Natura; wyzywi, wyksztalci,
    ubierze, bo my nie mamy na to ochoty!!
  • Gość: :o) IP: 212.160.127.* 25.01.04, 16:12
    Jesli nie stać Państwa (tzn. Pani i Pani męża) na wychowanie dwójki kolejnych
    dzieci, to może zamiast zabijać, warto by pomyśleć o oddaniu do adopcji? Jest
    wiele małżeństw, które chętnie zaadoptują bliźniaki-noworodki. Skoro Pani i
    Pani mąż nie chcecie tych dzieci, to może zrzeknijcie się praw i pozwólcie
    dzieciom cieszyć się z rodziców, którzy bedą je kochali?

    Życzęwszystkiego dobrego i odrobiny otwartego myślenia
  • Gość: mb IP: *.client.comcast.net 25.01.04, 18:16
    Bardzo przepraszam ale widze ze zostalam zle zrozumiana...
    Po pierwsze moj list mial sklonic autorke pierwszej wypowiedzi, ktorej rodzina i
    sytuacja finansowa pozowolila na urodzenie dziecka do myslenia. Nie sadze zeby
    sie udalo.
    Po drugie - nie mam i nie zamierzam miec w tej chwili dzieci - bliznieta to nie
    moj problem, nawet gdyby byl to moj problem to przebywam obecnie w kraju, gdzie
    aborcja jest dopuszczalna na zyczenie kobiety. Bliznieta
    NIE URODZILY sie w Polsce.
    Po trzecie do odpowiadajacych
    - do pani ktora nie chce lozyc na dzieci:
    nie ma 100% pewnej antykoncepcji. W przypadku prezerwatywy na 100 par uzywajacej
    jej jako srodka antykoncepcyjnego - okolo 7 zalicza wpadke. W przypadku pigulek
    antykoncepcyjnych - 1 do 3, ale nalezy pamietac o finansach - pigulki sa drogie
    i nie kazdego na nie stac. Nigdzie nie napisalam, ze matka blizniat stosowala
    metody naturalne (bo nie stosowala...).
    Popieram prawo matki do wyboru czy chce miec dziecko czy nie z wielu powodow.
    Ale staram sie rowniez szanowac zdanie strony przeciwnej... Problem polega na
    tym, ze strona przeciwna zyczy sobie aby urodzic dziecko i pozniej co? - ma
    umrzec z glodu ... kazde dziecko - nawet gleboko uposledzone - za co je
    rehabilitowac? Wygodnie jest podjac decyzje za kogos i zwalic konsekwencje i
    odpowiedzialnosc na te rodzine - ktora decyzji podjac nie mogla
    - do pana proponujacego adopcje
    Adopcji (w przeciwienstwie do aborcji) nie da sie ukryc przed sasiadem a
    obarczona jest rownie wielkim potepieniem. Bo coz to za matka, ktora oddala
    swoje dziecko do adopcji... Dla matek, ktore chcialyby zrzec sie praw do dziecka
    nie ma zadnej pomocy, jest tylko potepienie. Decyzja o aborcji i adopcji jest
    rownie trudna tylko, ze decyzje o aborcji podejmuje sie znacznie wczesniej.
    Adopcja oznacza - dziewiec miesiecy zycia z dzieckiem, ktore sie rusza, ktore
    reaguje na muzyke, odglosy z zewnatrz - moze to okrutne, ale ludzie sa tylko
    ludzmi i nie kazdy ma dosc sily aby podjac sie dziewieciomiesiecznej ciazy i
    nastepnie oddac dziecko ktore juz zostalo (wbrew wszelkiej logice) pokochane.
    Aborcja jest po prostu latwiejsza. I zanim rozpeta sie dyskusja - takiego wyboru
    ja nie potepiam. Decyzje o urodzeniu lub aborcji sa rozpatrywane w
    czarno-bialych kategoriach, tak mozna rozpatrywac kradzieze samochodow -
    sytuacje ktore angazuja nie tylko potencjalnego nowego obywatela, ale rowniez
    zyjace juz dzieci i dobro (a nie wygode jak niektorzy probuja wmowic) calej
    rodziny nie sa czarno-biale i nie sadze aby ktokolwiek mial je prawo oceniac.

    Pozdrawiam i zycze rowniez otwartego myslenia

  • Gość: Ewa IP: *.acn.pl 25.01.04, 21:22
    Gość portalu: :o) napisał(a):

    > Jesli nie stać Państwa (tzn. Pani i Pani męża) na wychowanie dwójki kolejnych
    > dzieci, to może zamiast zabijać, warto by pomyśleć o oddaniu do adopcji? Jest
    > wiele małżeństw, które chętnie zaadoptują bliźniaki-noworodki. Skoro Pani i
    > Pani mąż nie chcecie tych dzieci, to może zrzeknijcie się praw i pozwólcie
    > dzieciom cieszyć się z rodziców, którzy bedą je kochali?
    >
    > Życzęwszystkiego dobrego i odrobiny otwartego myślenia



    a co jeśli dziecko nie znajdzie rodziców i do 18-stego roku zycia bedzie
    siedziało w domu dziecka wychowywało sie bez rodziców, bez milości, bez domu??
    bedzie po nocach płakało i myślało dlaczego rodzice je zostawili
    dlaczego nie chcieli
    nie kochali?
    nie chciałabym sie wychowywać w takim miejscu
    a Ty?

    otwarte myślenie przydało by sie także i Tobie, bo takie wyjście wcale nie jest
    dobre dla dziecka
    dlaczego ludzie sie tak nie bulwersuja jak jedza jajka?
    to w końcu miejsce na nowa kure.
    czasami sie zabiera ptakom jajka spod tyłka i rozbijajac je do tależa widzi
    takie male czarne "coś" wyjmuje sie łyzka i nie robi problemów.
    dlaczego?
    bo to jeszcze nie pisklak.

    dziecko jest darem.
    ale rozumiem kobiety ktore je usuwaja
    i nie potepiam
    ale każdy sadzi wg. własnej miarki
  • Gość: amica IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 00:09
    może nie znajdzie, a może znajdzie rodzinę adopcyjną. Jeśli zostanie zabite
    (eufemistycznie: usunięte) nie będzie żyło. Nie będzie żadnych szans. Czy to
    lepsze? Wyczyścić niewygodne sytuacje.

    Proszę tylko o jedno. Myślcie o dziecku.

    Matka Teresa powiedziała, że przyjmie każde dziecko. Myślę, że po jej śmierci
    jej siostry na pewno zrobią to samo. Przyjmą i zaopiekują się dziećmi, nawet
    tymi, których nikt nie chce bo są chore.
  • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 16:57
    to źle myslisz
    idź i poproś siostry o pomoc jak nie bedziesz miała na chleb
    moja bliska osoba umierała w hospicjum zakonnym
    po jej smierci zabrano jej wszystkie pieniadze na ofiare i nie pytano nawet o
    to rodziny
  • Gość: ooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 23:49
    pieprzenie
    jest wystarczająco duzo dzieci ktore czekaja na swoich rodzicow
    a szansa na załatwianie papierkowych rzeczy znikoma
    oddac swoje dziecko to tak samo jak zabic ten nienarodzony zarodek
    przynajmniej dla samych dzieci zal mniejszy
    łatwo sie wypowiadac jak sie nigdy nie miało takiej sytuacji a moze jeszcze
    nawet nigdy nie bylo w ciazy
  • Gość: Gosia IP: *.cg.shawcable.net 24.01.04, 20:59
    Gość portalu: Lady napisał(a):

    > w ciążę, wyszłam za mąż i wszystko jest ok. Miałam 18 lat, ale
    > do głowy mi nie przyszło, żeby się skrobać! Kiedy kończyłam
    > studia medyczne mialam już dwoje dzieci. Oboje z mężem cieżko
    > pracowaliśmy, trochę pomagali nam rodzice. I proszę mi nie
    > wmawiać bzdur typu: jestem jescze nieprzygotowana, boję się
    > awantury, mam studia. A jak zabiłaś i kiedyś umrzesz, nie
    > będziesz się bała do jasnej cholery? Wtedy żadną wymówką będą
    > twoje studia, stan psychiczny i Bóg wie co jeszcze.
    > Argumenty "każdy ma swoje sumienie" i inne podobne nie mają
    > logicznego uzasadnienia. W myśl tego rozumowania nie
    powinniśmy
    > wsadzać do więzień przestępcow, bo oni też mają swoje
    sumienie.
    > Kobieto! Żadne prawo, nawet legalizujące aborcję nie skłoni
    mnie
    > do myślenia o tobie jak o zabójczyni. Nie różnisz się niczym
    od
    > potwora, który zabija, np. dla kilku złotych. Jeśli sama tego
    > nie zrozumiesz, nic cię już nie uratuje.
    Ty glupia krowo,rodzice ci pomogli?,oni poprostu wychowali twoje
    dzieci,wiec nie wypowiadaj sie na temat innych kobiet ktore
    musza radzic sobie same.W Polsce jest tak zle bo takie idiotki
    sa lekarzami.
  • Gość: Noemi IP: *.crowley.pl 25.01.04, 14:55
    krowa stoi na łące i wcina sobie trawkę, a idiota to ktoś, kto
    nie potrafi kulturalnie wyrazić swojego zdania na jakiś temat,
    nawet jeśli temat dotczy go osobiście...
  • Gość: Gosia IP: *.cg.shawcable.net 24.01.04, 21:07
    Gość portalu: Lady napisał(a):

    > w ciążę, wyszłam za mąż i wszystko jest ok. Miałam 18 lat, ale
    > do głowy mi nie przyszło, żeby się skrobać! Kiedy kończyłam
    > studia medyczne mialam już dwoje dzieci. Oboje z mężem cieżko
    > pracowaliśmy, trochę pomagali nam rodzice. I proszę mi nie
    > wmawiać bzdur typu: jestem jescze nieprzygotowana, boję się
    > awantury, mam studia. A jak zabiłaś i kiedyś umrzesz, nie
    > będziesz się bała do jasnej cholery? Wtedy żadną wymówką będą
    > twoje studia, stan psychiczny i Bóg wie co jeszcze.
    > Argumenty "każdy ma swoje sumienie" i inne podobne nie mają
    > logicznego uzasadnienia. W myśl tego rozumowania nie
    powinniśmy
    > wsadzać do więzień przestępcow, bo oni też mają swoje
    sumienie.
    > Kobieto! Żadne prawo, nawet legalizujące aborcję nie skłoni
    mnie
    > do myślenia o tobie jak o zabójczyni. Nie różnisz się niczym
    od
    > potwora, który zabija, np. dla kilku złotych. Jeśli sama tego
    > nie zrozumiesz, nic cię już nie uratuje.
    Ty glupia krowo,rodzisz dzieci jak krolica i jeszcze smiesz
    wypowiadac sie o prawach innych kobiet.Twoje dzieci wychowali
    twoi rodzice,moze inne kobiety nie maja takiego szczescia,moze
    sa zdane same na siebie - nie pomyslalas o tym - przez takie
    idiotki jak ty "lekarko"jest tak zle w Polsce.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 22:46
    przez takie jak ty wszystko się wali. Pogadamy, jak dorosną twoje dzieci, o ile
    je będziesz miała KROWO. Zobaczysz, kto cię będzie utrzymywał. Bo jeśli
    wierzysz w ZUS, to ciężki przypadek jesteś...
  • Gość: mała IP: *.iweb.pl 25.01.04, 00:27
    hej matka!!!do swojego przychówku też tak sie
    zwracasz??wspołczuje!!i w ogóle prosze nie poniżac
    środowiskalekarskiego takim zachowaniem!!Trochę ogłady!!!Jakoś
    mnie tego na studiach uczą, czy kiedyś było inaczej??
  • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 23:57
    nie liczyłabym lady na to ze twoje dzieci beda cie utrzymywaly
    pojda swoja droga i tyle
  • Gość: Eli IP: *.xh1.lilly.com 25.01.04, 09:05
    Czytam kilka Twoich uwag i az nie chce mi sie wierzyc. Czy cala
    polska powinna byc z Ciebie dumna, ze milals odwage urodzic
    dziecko, skocznyc studia , zostac pania lekarz, do ktorej nie
    poszlabym napewno po pomoc tym bardziej psychiczna. Bravo dla
    Ciebie , odwaznej , cudownej MAtki Polki.
    Daj wybor innym i nie obrazaj nikogo.
    Brzydko pani Doktor!!!
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 02:20
    Ja daję wybór kobiecie - jeśli chce niech zachodzi w ciążę, jeśli nie - to
    niech sie zabezpiecza nawet 3 prezerwatywami.
    Tylko nie dociera do Ciebie, że wyboru nie mają dzieci, ktore są zabijane przez
    wlasne matki.

    Oj, brzydko, brzydko MATKO, gdy dziecko trzeba chronić przed tobą, zamiast
    odwrotnie.
  • Gość: witko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 14:49
    a cała rzecz sprowadza sie do tego żeby
    MYŚLEĆ PRZED
    a nie PO
    i to na tyle
  • Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 17:19
    Witaj Lady! czytałam to forum i włos mi się jeżył na głowie. Ci
    ludzie nie zdają sobie sprawy że rozmawiają o MORDOWANIU dzieci.
    Dla mnie to jest oczywiste. Zapominają też (na wielu forach,
    które czytywałam), że TOLERANCJA nie równa się AKCEPTACJA. Dla
    mnie najgorsze jest to że nikt nie pomaga kobietom, nie
    uświadamia im że podnoszą swoją MATCZYNĄ rękę na swoje własne
    dziecko. Uważam że jeżeli ktoś zabija nie ma prawa żądać
    akceptacji i pozwolenia na to co robi. A my inni ludzie zamiast
    gadać bez sensu powinniśmy zacząć robić wszystko żeby nie
    chciane dzieci miały prawo żyć i im to życie zapewnić.
  • Gość: adam IP: 67.71.84.* 26.01.04, 19:03
    mysle ze pani doktor ma troche racji ale nie do konca . przeciez
    mozna bylo stracic pare groszy na paczke "gum" i nie doszlo by
    do problemu. a poza tym bez tych gum mozesz dostac AIDS i sama
    bedziesz wyskrobana. wtedy powiesz faktycznie ze to tylko twoja
    sprawa . nie bedzie mowy o wyskrobaniu dziecka .trzeba sie
    kierowac rozumem a nie tylko instynktem
  • Gość: amaruuu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 17:03
    ta dyskusja jest beznadziejna...rany...po pierwsze wszystko na tym świecie jest
    RELATYWNE...a aborcja i definicja życia już na pewno...ogólnie wszystkim nam
    narzucono jeden system wartości w wyniku socjalizacji...a systemów wartości
    jest wiele, i nie jest powiedzioane, że jakiś jest lepszy a jakiś gorszy,
    gdybyśmy żyli w innym społecznie, inny system by nas obowiązywał i ten byśmy
    przyjęli jako prawidłowy...nie ma SUMIENIA...jest tylko to, co nam wpajano
    jako "moralne"...a to co moralne ustalono przed nami..kierując się względnymi
    zasadami jakie wtedy obowiązywały...a one się zmieniają, nie są
    wieczne....najpierw się zastanówmy trzeźwo i zdefiniujmy aborcej, życie, fakt
    istenienia duszy (bądź jej nie istnienia itd) Potem wyzywajmy siebie od
    krów...jak będziemy mieć wystarczającą wiedzę na ten temat...bo na razie nic
    nie wiecie...to jakby slepy o kolorach mówił.
  • Gość: zorro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 14:15
    Jesteście Panie cudowne, że nie dyskutujecie o odpowiedzilności mężczyzn,
    najczęstszych inicjatorów seksu, w wyniku czego pojawia się niepożądana ciąża.
    Podobnie jest w ciałach ustawodawczych - odpowiedzialność męzczyzny (nie mówię
    o alimentach)jest całkowicie pomijana, pozostawiając kobietę samotną w swej
    odpowiedzialności za decyzję często podejmowana w dwoje.
    Miłosierne jesteście, Panie
  • Gość: Sedzikowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 02:25
    Kobieto, tak skora do ferowania wyroków. Weź młotek i stuknij
    się w głowę.
  • Gość: Eli IP: *.xh1.lilly.com 25.01.04, 09:00
    Lady,
    Ale o czym my tu dyskutujemy. Jest rok 2004, tylko w Polsce
    zalegalizowanie aborcji jest czyms niemilosiernie trudnym i
    niewybaczalnym. w kazdym normalnie rozwinietym kraju, mowi sie o
    srodkach anytkoncepcyjnych,ktore sa dostepne i TANIE!!! oraz
    daje sie prawo wyboru kazdej kobiecie. A sumienie to juz
    osobista sprawa. I nie nazywaj nikogo zabojca , bo nie masz
    pojecia o ich prywatnym zyciu!!!!
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 02:09
    A jakie masz pojęcie o prywatnym życiu przestępców? Przestępcami nazywani są za
    czyn, a nie za życie prwatne.
    Zatem:
    czy X, ktory zabił, bo zalozył się z kolegą jest przestępcą,
    a Y, ktoremu bylo potzrebne 5 zł i też zabił juz nim nie jest?


  • Gość: Ilona IP: 213.68.127.* 26.01.04, 12:29
    Przestepcy to oni sa w Polsce bo tak ustawa mowi.

    Jesli mowimy o aborcji to musimy rozstrzygnac czy usuniecie
    10,100,1000,10tys, 100tys. 1 miliona komorek jest morderstwem
    czlowieka czy usunieciem pasozyta?

    Jesli jestes w stanie wskazac gdzie zaczyna sie czlowiek a gdzie
    sie konczy zlepek komorek to to bedzie granica miedzy morderstwem
    a zabiegiem zdrowotnym.

    1. Tlumaczenie nie wiem gdzie sie zaczyna zycie i dlatego
    przesuwam ja do granicy tuz po zaplodnieniu nie wystarcza mi,
    bowiem jestem przekonana, ze pierwszy podzial swiezo zaplodnionej
    komorki nie czyni z niej czlowieka.

    2. Argumentacja w druga strone, ze dopoki dziecko nie moze zyc
    samodzielnie tez jest przesadzone.

    Odpowiedz gdzie zaczyna sie czlowiek (nie zycie jako takie) -
    bedziesz wiedziala co jest morderstwem w aborcjia co nie jest.
  • Gość: to ja IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.01.04, 10:24
    Gość portalu: Lady napisał(a):

    > w ciążę, wyszłam za mąż i wszystko jest ok. Miałam 18 lat, ale
    > do głowy mi nie przyszło, żeby się skrobać! Kiedy kończyłam
    > studia medyczne mialam już dwoje dzieci. Oboje z mężem cieżko
    > pracowaliśmy, trochę pomagali nam rodzice. I proszę mi nie
    > wmawiać bzdur typu: jestem jescze nieprzygotowana, boję się
    > awantury, mam studia. A jak zabiłaś i kiedyś umrzesz, nie
    > będziesz się bała do jasnej cholery? Wtedy żadną wymówką będą
    > twoje studia, stan psychiczny i Bóg wie co jeszcze.
    > Argumenty "każdy ma swoje sumienie" i inne podobne nie mają
    > logicznego uzasadnienia. W myśl tego rozumowania nie powinniśmy
    > wsadzać do więzień przestępcow, bo oni też mają swoje sumienie.
    > Kobieto! Żadne prawo, nawet legalizujące aborcję nie skłoni
    mnie
    > do myślenia o tobie jak o zabójczyni. Nie różnisz się niczym od
    > potwora, który zabija, np. dla kilku złotych. Jeśli sama tego
    > nie zrozumiesz, nic cię już nie uratuje.
  • Gość: Endil IP: 213.17.239.* 25.01.04, 11:41
    Zrozumcie - decydując się na aborcje nie decydujecie tylko o własnym zyciu!
    Usunięcie ciązy to nie wyrwanie zęba! Nie potępiam nikogo kto tak robi i nie
    nazywam potworem - bo racja - nie znam dokładnie jego zycia i jego problemów.
    Ale na tej samej zasadzie nie potepiam morderców - bo przeciez przyczyny
    morderstwa tez moga być różne.
    1)Jeśli decydujesz sie na sex - musisz sie liczyć z tym że mozesz zajśc w
    ciąże. Więc albo sie zabezpiecz, albo jesli chcesz miec 100% pewności nie
    współżyj!!! Powiesz" Nie masz prawa decysowac o moim zyciu seksualnym!" Racja .
    tak samo Ty nie masz prawa decydować o zyciu drugiego człowieka, który jest w
    Tobie. Owszem - jest od Ciebie całkowicie zalezny ale JEST CZŁOWIEKIEM!
    2)Jesli dziecka nie chcesz - jestes w trudnej sytuaci, jestes za młoda,mąż Cię
    zgwałcił, chcesz życ wygodnie itp. itd. - mozesz dziecko zostawic w szpitalu,
    mozesz oddać - ileż jest mażeństw czekajacych na adopcję! Plusy takiego
    rozwiazania:
    - nie zabiłaś człowieka i nie masz problemów ani kosztów związanych z jego
    wychowaniem
    - nie musiałas wydawać pieniedzy ani narażac swego zdrowia w podziemnych
    gabinetach aborcyjnych
    - innna rozdzina ucieszy sie z dziecka którego sami nie mogli mieć.

    Nie nazywajcie przeciwników aborcji fanatykami! Tak jak i zwolenników
    potworami.
    Pozdrawiam...
  • Gość: amica IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 00:14
    Endil, fajnie, że nie wszyscy na forum rzucają w siebie błotem

    podpisuję się pod twoim postem
  • Gość: zła IP: *.sochaczew.sdi.tpnet.pl 25.01.04, 13:27
    wiesz, zadziwia mnie Twoje ograniczone spojrzenie na problem. Ja też zaszłam w
    ciąże niespodziewanie, wyszłam za mąż i ............się zaczęło.Mimo wszytsko
    różnymi sposobami starałam się ratować to małżeństwo , dla dziecka. Potem znów
    zaszłam niespodziewanie. Nie powiedziałam mężowi. dałam sobie czas, żeby
    przemyśleć czy mam sznsę być w tym związku człowiekiem, bo o niczym innym nie
    marzyłam. Dla niego kobiety to zły gatunek , notorycznie określany
    odpowiednimi epitetami.
    Podjęłam decyzję. Usunęłam. Nie będę pisać jak trudno zaguszyć ból, mimo
    świadomie podjętej decyzji.
    Dziś jestem już po rozwodzie i cieszę się, że mogę stworzyć dziecku lepszy
    dom. a samam mogę być człowiekeim. Gdybym miała dwoje dzieci nie dałabym rady
    podjąc tej decyzji. A człowieczeństwo należy się każdemu. Nikt z nas nie jest
    do końca czysty. Zło to nieodłączny element naszego życia.Każdy ma coś na
    s\umieniu.
  • Gość: Maga IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 18:48

    Niestety przeważają tu egoiści dla których najważniejsza jest
    własna wygoda, "fajna młodość", kariera i ambicje. Drugi
    CZŁOWIEK (bo PŁÓD JEST CZŁOWIEKIEM - i stwierdzono to już
    dawno) niestety się nie liczy. Dla mnie aborcja jest zabójstwem
    i nic jej nie usprawiedliwia - jeżeli była zupełnie dobrowolna
    i świadoma.
    Pozdrowienia dla Lady. Jesteś dobrym lekarzem, bo bronisz
    życia, a o to w tym zawodzie chodzi.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 00:09
    Na szczęscie nie one są lekarzami. Dziwi mnie to, ze w ogole nie akceptują
    moich pogladów, szczególnie, że nazywają sie tolerancyjnymi i postępowymi.
    Każdą odpowiedź niezgodną z ich opinią traktują jak atak KK. A ja ani slowem o
    nim nie wspomnialam. Zarzuca mnie się poglady ideologiczne. A czym są ich
    poglady? Moje konserwatywne, ich liberalne czy socjalistyczne. Czyli też jakąś
    ideologię mają.
    Zarzucanie fanatyzmu za odmienne zdanie to już kompletny nonsens. Gdybym paliła
    na stosie, na takie miano zasługiwalabym. I robią to kobiety, ktore ściśle
    trzymają się regułek (sterylizacji) z www.onet.wiem.pl.
    Niech sobie nie przeszkadzają. Ja robię swoje. Nikt nie będzie decydował, od
    kiedy jest czlowiek. Rozróżnienie pomiędzy płodem a człowiekiem jest tak samo
    sensowne jak między nastolatkiem a człowiekiem. To tylko stadium rozwojowe.

    Ciekawa jestem, czy zwolenniczki aborcji widziały wyabortowane płody? Skoro
    ktoś twierdzi, że 8-tygodniowe dziecko nie czuje, powinien sam poddać się
    wyłyżeczkowaniu mózgu. Proszę poczytać sobie, kiedy zaczyna bić serce, kiedy
    rozwija się układ nerwowy. Ale najlepiej nawyzywać od niedouczonych lekarek,
    szczegolnie że samemu się bardzo niewiele wie.

    Dziwi mnie tylko, dlaczego zwolenniczki aborcji walczą bardzo często o prawa
    przestepców?
    Kilka lat temu uczestniczyłam w sekcji zwłok dziewczyny, ktora miala zadanych
    69 pchnięc nożem. Matka dziewczyny zapytała mnie wtedy: Dlaczego życie mordercy
    jest cenniejsze niż zycie mojej corki? No wlaśnie, dlaczego?
  • Gość: aga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 00:26
    jeśli dbanie o siebie jest egoizmem to życzę szczęśliwego życia pełnego
    poświęceń
  • 26.01.04, 09:15
    ta dyskusja jest beznadziejna...rany...po pierwsze wszystko na tym świecie jest
    RELATYWNE...a aborcja i definicja życia już na pewno...ogólnie wszystkim nam
    narzucono jeden system wartości w wyniku socjalizacji...a systemów wartości
    jest wiele, i nie jest powiedzioane, że jakiś jest lepszy a jakiś gorszy,
    gdybyśmy żyli w innym społecznie, inny system by nas obowiązywał i ten byśmy
    przyjęli jako prawidłowy...nie ma SUMIENIA...jest tylko to, co nam wpajano
    jako "moralne"...a to co moralne ustalono przed nami..kierując się względnymi
    zasadami jakie wtedy obowiązywały...a one się zmieniają, nie są
    wieczne....najpierw się zastanówmy trzeźwo i zdefiniujmy aborcej, życie, fakt
    istenienia duszy (bądź jej nie istnienia itd) Potem wyzywajmy siebie od
    krów...jak będziemy mieć wystarczającą wiedzę na ten temat...bo na razie nic
    nie wiecie...to jakby slepy o kolorach mówił.



  • Gość: edit-dyslektyk IP: 62.233.204.* 26.01.04, 12:11
    Tak sie składa ,że zaczełam dyskusję na tym forum jak tylko ukazał się ten artykół i co jakis czas tu zaglądam, ale argumenty jakie czytam zwolenników aborcji to "jesteś głupia, jesteś krowa, jesteś ksiedzem, jesteś idiotką , gówno wiesz ożyciu, ciemnogród, ciemnota, twój bachor itp" to poprostu otchłań nienawiści. Myslałam o tym, żeby gazeta zorganizowała dyskujse na żywo dla ludzi uczestniczących w forum ale jestem w ciąży i boję się, że te cywilizowana panie, które zapewne patrzyłyby na mnie i na moje dziecko(dla nich tylko płód, zygote) jak na wrogów publicznych numer 1 ich praw. To mogłyby by mnie w ramach swoich argumentów kopnąć w brzuch. Biorąc pod uwagę jakość ich argumentów uzywanych w dyskusji specjalnie by mnie nnie zdziwiło.
    Nic dziwnego, że kobiety będące w ciąży nieplanowanej czują się odżucone czytając to forum, gdzie "pani mające się za cywilizowane" mają za idiotki te które poświęciły swoje życie dla dzieci i wyraźnie potępiają kobiety które decyduja się na urodzenie dziecka pomimo wszystko. Nie ma co dyskutować. To że artykół jest delikatnie mówiac tendencyjny nie dziwi mnie specjalnie TAKA GAZETA
  • 27.01.04, 23:50
    Narkotyzowanie się i picie jest bardziej szkodliwe dla dziecka niż aborcja.
    Wiem, doświadczyłam na własnej skórze.
    Jeśli już sie zabija, to humanitarnie byłoby zrobić to szybko, a nie zabijać
    powoli przez długie lata (w moim wypadku 21).

    "Byle nie na widoku publicznym". Ach, stara "dobra" dulszczyzna.
    Jest takie powiedzenie: Można szanować nawet świnię, dopóki nie dzieli się z
    nia chlewu. Cóż... niestety okazuje się, że jest prawdziwe.

    Aborcja to jest "moja" sprawa. Moja i mojego partnera.

    Szanowna Lady, dlaczego nie rodzisz dziecka po każdym jajeczkowaniu? Powinnas
    za każdym razem zachodzić w ciążę i rodzić, bo w przeciwnym wypadku zabijasz
    drugiego człowieka w - jak to nazywasz - "początkowej fazie rozwoju". Bądź
    konsekwentna. Dlaczego głosisz, i to zawzięcie, pewnego poglądu a jednocześnie
    postępujesz wbrew niemu?

    ---A katolicyzm i judaizm, to nie są "okresy w historii", panie Wielce
    Wykształcona.
  • Gość: anikaa IP: 156.17.253.* 28.01.04, 10:42
    Lady! Cóż to za osądzanie? Gratuluję wsparcia rodzinnego w
    chwili, gdy ty byłaś w ciąży. Gratuluję ukończonych studiów,
    mimo dziecka i obowiązków domowych. Zdaję sobie sprawę ile trudu
    i wysiłku to kosztowało. Ale nie osądzaj w tak drastyczny
    sposób. Nie masz do tego prawa. Nie każda ma wsparcie, nie każda
    widzi jakieś szanse na przyszłości i czasami będąc samą, kobieta
    potrafi się zagubić w tym wszystkim. Może przerazić ją to co
    nastanie. Nie popieram, nie potępiam. I faktycznie to jest ICH
    SUMIENIE czy ci się to podoba czy nie! A czy to zabójstwo? Mocno
    powiedziane. I nie tobie ani nie mnie to osądzać.
    Btw. co do przestępców, którzy też mają sumienie... Nie
    wszyscy... Psychopaci np. sumienia nie mają. No ale to już temat
    na inną pogadankę.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 18:02
    Nie zgodzę się, ze to nie jest zabójstwo. Z "zarodka" czy "płodu" powstaje
    człowiek, bo to ma tutaj fundamentalne znaczenie. Gdyby go nie usunięto, byłby
    czlowiek.

    Zdaję sobie sprawę z tego, że czasem ciąża jest dramatem, to jednak nie powód,
    bu ją usuwać. Dramatem dla rodziny może być także babcia chora na Parkinsona,
    którą trzeba sie zając. To nie jest jednak powod, by ją uśmiercać. Dramatem
    może być takze dziecko, które po wypadku stało się niepełnosprawne.

    Ja nie osądzam, nazywam tylko rzeczy po imieniu. Jest to morderstwo, czy sie to
    komuś podoba, czy nie.
    Bo do matek, które mają sumienie - nie wszystkie. Niektóre go wcale nie mają.
    Niektore na tym forum wypowiedziały się, że aborcji nie żałują. Chciały mieć
    fajną młodość, a nie pieluchy. Nie sądzisz, że to nie jest normalne? A artykul?
    Kobiety naprawdę z byle powodu usunęły ciążę. Mnie najbardziej zszokowała
    historia pani, która w odwecie na mężu miala przygodę z kolegą z pracy, a
    następnie ciążę usunęla.
    Gdybyśmy zalegalizpwali aborcję, dopuscilibyśmy do traktowania człowieka jako
    istoty bezrozumnej, nieodpowiedzialnej i kierującej się tylko instynktem. Może
    i moje wypowiedzi są niekiedy bardzo ostre, ale denerwuje mnie sprowadzanie
    człowieka do takiego poziomu. A to wszystko jeszcze pod płaszczykiem
    tolerancji, humanitaryzmu, praw czlowieka i wolności. Naprawdę przykre.
  • 29.01.04, 15:22
    A czy może przez twój bardzo malutki rozumek przemknęła chociaż myśl,że matka
    mogła dać ci w twarz, wyrzucić cię na ulicę, a twój chłopak-zniknąć za
    pierwszym rogiem , w związku czym zostałabyś samiuteńka, bez grosza przy duszy,
    mieszkania, czegokolwiek ? Myślę,że powinnaś wziąć pod uwagę ,że nie wszyscy
    mieli tyle szczęścia ,co ty. I wypominanie im tego z pozycji co najmniej
    uprzywilejowanej jest niemoralne.
  • Gość: gosia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 21:55
    tak sobie to czytam i wstydze sie ze jestem czlowiekiem, wyc mi
    sie chce bo tyle osob pragnie dziecka a takie... moga je miec a
    usuwaja, a przeciez uprawiajac seks musimy liczyc sie ze zawsze
    mozna miec potem dziecko sliczne upragnione ukochane...szkoda
    moich slow i lez, swiata nie zmienie
  • Gość: rom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 17:47
    Moja droga. Przesadziłaś. Dziewczyna prosi o radę, jest zestresowana, nie umie
    sobie z tym poradzić, a Ty ją dobijasz. Jaki z Ciebie lekarz? Anatomopatolog?
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 23.01.04, 21:34
    jestem w ciąży widziałam usg 6 tydz. dziecku biło serduszko.
    Początek 10 tygodnia mały człowiek reagował na dotyk.lekarz go
    szturhcnał lekko aparatem, dzieciak odsunał sie nieco,zrobił
    fikołka potem pomachał paluszkami miał 3 cm rączki, nóżki, buzię
    . Nie rozumiem kobiet które komfort własnego życia bo chcą studia
    skończyc, bo chcą zarobic itp. przedkładaja nad życie i
    cierpienie takiego małego człowieczka. Nikt mi nie powie,że prawo
    do własnego ciała wazniejsze jest niż życie niewinnego człowieka.
    Nie rozumiem lekarzy, którzy dobrze wiedza jak szybko rozwija się
    taki mały człowiek decydują się dokonać aborcji. To jest piekło
    "Zycie w zamian za wygodę"
  • Gość: Eddi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:53
    piszesz tak jakby wszystkie aborcje dokonywane były przez
    te "wygodne". Nie czytałaś całego tekstu? Czy też czytałaś tylko
    te fragmenty, które potwierdzałyby twoją opinię? Proponuję byś
    nie zabierała głosu w dyskusji, której tematu nie rozumiesz (jak
    sama zresztą napisałaś), ponieważ naraższ się na śmieszność.
    Zastanawiałaś się kiedyś - urodzić i co dalej? Jestem mamą
    dwumiesięcznego synka i mam to szczęście, że jest zdrowy a ja go
    widzę (pomimo zagrożenia utraty wzroku). Jestem za tym by
    kobieta miała prawo wyboru. To ona do końca życie będzie sobie
    zadawać pytanie co by było gdyby urodziła? Może dla Ciebie
    aborcja jest poprostu metodą antykoncepcji? (jestem zatem pod
    wrażeniem poziomu wiedzy) Spróbuj zainteresować się tym jaką
    pomoc mogą uzyskać samotne matki? Otóż to co proponuje państwo
    jest poprostu żenujące. Głodowe zasiłki socjalne,
    wielomiesięczne oczekiwanie w kolejce do jakiegokolwiek
    specjalisty (jeżeli maluszek ma problemy ze zdrowiem). Jeżeli
    młoda mama ma dobrze płatną i pewną pracę to nie ma problemu, a
    jeżeli jest bezrobotna? Może chcesz spróbować utrzymać siebie i
    maleństwo za ok. 500 zł zasiłku? A co z maleństwami mającymi
    poważne wady rozwojowe? Wiesz ile kosztuje leczenie,
    rehabilitacja? Warto zapoznać się z cenami tzw. państwowych
    usług. Czy nie lepiej było by skierować całą energię i środki
    finansowe, zamiast na bezsensowne spory typu co było pierwsze
    jajko czy kura, na realizację programu prorodzinnego z
    prawdziwego zdarzenia i przede wszystkim na poszerzanie wiedzy o
    środkach antykoncepcyjnych. Najlepiej to od razu wydać wyrok na
    lekarzy i te "wygodne".
  • Gość: afka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:59
    ales glupia, ciesz sie , ze jestes w ciazy i sie odpiernicz od innych, bo widac
    nic jeszcze nie wiesz o zyciu.
    a wzruszajace teksty o fikolkach zostaw sobie dla ksiedza jak przyjdzie po
    koledzie.

    a.
  • Gość: a..iza IP: 80.51.113.* 24.01.04, 00:28
    nienormalna
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 24.01.04, 00:17
    Obie jesteście głupie i gówno wiecie o życiu. Zadowolone? użyłam w tej odpowiedzi waszych jakże wzniosłych i bystrych argumentów.
  • Gość: a..iza IP: 80.51.113.* 24.01.04, 00:30
    Edit, nie odpowiadaj Takim, bo i tak wiedzą swoje-
    ciesz się tylko, że nie jesteś w skórze ich ( może przyszłych, może nie) dzieci
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 23.01.04, 21:36
  • Gość: Wygodna? IP: *.acn.waw.pl 23.01.04, 21:45
    Klimaty jak z horroru wtym tekście. Ja kiedyś usunęłam ciążę i odbywało się to
    w przyzwoitych warunkach. Konsultacja z psychologiem, usg wcześniej,
    pielęgniarka, całkowita narkoza. Nigdy nie żałowałam, to była świadoma decyzja,
    po czułam wyłącznie ulgę. Nie śniły mi się dzieci, płody, nie tęskniłam, facet
    mnie nie rzucił, do dzieci mam stosunek normalny. Do tego lekarza nadal chodzę
    na badania bo dobry specjalista. Minęło dobrze ponad 10 lat a tzw. syndromu
    poaborcyjnego nie miałam i nie zanosi się żebym miała.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 21:55
    Przypominasz mi bandytów, z ktorymi niekiedy przeprowadza się
    wywiady. Świadomie zabiłem, jestem z tego dumny. Niczego nie
    żałuję.
    Inaczej będziesz śpiewać, jak śmierć zajrzy tobie w oczy. Może
    nawiedzi cię twoje nigdy nie narodzone dziecko, moze wtedy
    zrozumiesz, ze go zabiłaś. I nie wmawiaj mi, że to był płód, bo
    płód to tylko stadium rozwojowe człowieka. Potem jest okres
    noworodkowy, niewmowlęcy, przedszkolny .... itd.
  • Gość: Wygodna? IP: *.acn.waw.pl 23.01.04, 22:04
    Po co miałabym coś wmawiać. dla Ciebie dziecko, dla mnie wtedy to był najgorszy
    koszmar. Wolałam mieć raka. Byłam w szkole średniej, prawie 19 lat na karku,
    studia przede mną, nie miałam zamiaru uwalić się w pieluchy i problemy z
    dzieckiem. Tego co nosiłam (krótko zresztą bo skrobanka była chyba w 6 tyg.)
    nienawidziłam z całego serca. Ciąża = pokrzyżowanie wszystkich zyciowych planów
    i ambicji. Gdybym była parę lat starsza i samodzielna (koniec szkoły, praca) to
    bym nie dokonała aborcji a tak przynajmniej miałam fajną, normalną młodość,
    uczyłam się, podróżowałam, czytałam, poznawałam ludzi.
    Wątpię żebym przed śmiercią zmieniła zdanie. Wielu rzeczy mogę żałować ale nie
    tego. Z kościoła i wiary zrezygnowałam jeszcze w podstawówce więc problem
    grzechu i winy mnie nie dotyczy.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:10
    Kościół nie ma nic do rzeczy. Bałabym się takiej baby. Skoro
    dla "fajnej młodości" zabilaś wlasne dziecko, kiedy znudzi się
    tobie facet, też go spędzisz z tego świata, bo zechcesz mieć
    fajną starość.
  • Gość: ??? IP: *.iweb.pl 25.01.04, 00:31
    czy to było dziecko?chwila w 6 tygodniu? a czy to "dziecko" było
    by w stanie egzystować poza łonem matki?
  • Gość: C IP: 80.55.196.* 25.01.04, 00:38
    Czlowieczenstwa nie ustala sie na podstawie zdolnosci do samodzielnego zycia.
    Decyduje dusza i swiadomosc.
  • 25.01.04, 01:05
  • Gość: dorota IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 25.01.04, 12:32
    To może tych wszystkich ludzi, których w życiu nie widziałaś też
    nie ma?
  • Gość: Kobieta-matka IP: 195.116.236.* 25.01.04, 16:20
    Gość portalu: dorota napisał(a):

    > To może tych wszystkich ludzi, których w życiu nie widziałaś
    też
    > nie ma?

    A slyszalas o fatamorgana, jest czy nie ma?
  • Gość: Kobieta-matka IP: 195.116.236.* 25.01.04, 16:17
    Gość portalu: C napisał(a):

    > Czlowieczenstwa nie ustala sie na podstawie zdolnosci do
    samodzielnego zycia.
    > Decyduje dusza i swiadomosc.

    Od kiedy plod ma swiadomosc lub dusze, a swoja droga jest to
    kwestia Wiary (w te dusze). Tylko tobie - KOLTUNOWI nie
    przychodzi do zakutego lba, ze sa rozne Wiary - oprocz twojej
    oczywiscie.
  • Gość: Ja czyli ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:12
    Mądra kobieta z Ciebie,a przynajmniej świadoma .Tak trzymaj!
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 23:16
    Nie jestes potworem!!!! Nie wiem czy celem artykulu bylo
    przestraszenie kobiet przed "podziemna" aborcja czy tez
    poinformowanie ludzi o skutkach praw anty-aborcyjnych.
    Jesli chodzi o Twoje wlasne przezycia, to w kobiety ktore
    dokouja swiadomego wyboru o aborcji czuja sie tak jak Ty: ulga i
    komfort psychiczny.

  • Gość: C IP: 80.55.196.* 25.01.04, 00:39
    Na ktore nie zasluguja, jako współsprawczynie calego problemu. Tylko ciezkie
    wiezienie dla takich ladacznic...
  • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:07
    Potwotorem jestes Ty, jak smiesz decydowac za innych - to
    kobieta pnosi koszta ciazy. Wcale nie sa male, a sama wiesz, ze
    nie ma metod antykoncepcji 100% pewnych. Nawet sterylizacja
    (zakazana w Polsce!) nie jest. Guzik mnie obchodzi, ze sama
    urodzilas. Jestes przeciwna aborcji - to jej sobie nie rob. A
    plod czlowiekiem nie jest, nie potrtafi zyc poza organizmem
    matki. To smieszne nazywac takie cos czlowiekiem.

    Ja znam pare dziewczyn, ktore usunely i nie moge ich potepic.
    Gdyby mogly przed zabiegiem porozmawiac z psychologiem, moze by
    tego nie zrobily. Ale nikt im nie da takiej szansy. Jedna malo
    tego zabiegu nie przyplacila zyciem - z krwotokiem wyladowala w
    szpitalu. Do tego doprowadza idiotyczna ustawa. Nikt juz matkom
    nie pomaga, tylko sie te matki produkuje na sile.
  • Gość: piechur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:21
    to niech się za przeproszeniem nie p....... jeśli nie chce zajść
    w ciażę. Nikt jej do tego nie zmusza, to jej osobista decyzja.
    Wolny wybor. Ok. To, że "coś takiego" nie jest w stanie żyć poza
    organizmem matki, nie znaczy że nie jest człowiekiem. Skąd te
    rewelacyjne informacje od kiedy jest czlowiek?
  • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 11:52
    Czemu Twoja definicja ma byc lepsza? Idac tym torem, za
    zabojstwo trzeba bedzie sadzac onanistow. I kobiety po kazdej
    miesiaczce. Zeby plod stal sie czlowiekiem trzeba jeszzce
    mnostwa zdarzen. Co czarta ciaza konczy sie samoistnie
    poronieniem, a sprobuj taki plod pochowac jak czlowieka. Kosciol
    plodu jak czlowieka nie traktuje. Nie badz bardziej swiety niz
    KK.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 12:02
    Jakie zdarzenia muszą zajść, żeby płód został człowiekiem? Po ilu dniach,
    sekundach, itp.? A sekundę przed tym momentem nie jest człowiekiem? Gdyby było
    wiadomo, nie istniałaby ta dyskusja.
    Tak, to ty będziesz decydować, od kiedy mamy prawo nazywać się ludźmi.
    Ciemność .... widzę ciemność....
  • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 12:26
    No wlasnie, ani ja, ani Ty. Pozostawic to musimy sumieniom
    kobiet. To one beda ponosic ciezar, i to one moga sie na to
    zdecydowac - albo nie.
  • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 12:27
    Dziwnie sie temat sam zmienil, ciekawe dlaczego.
  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 19:46
    O rany, tak czytam i czytam posty i jakos sie rzeczywiscie temat
    zmienil. Nagle wszyscy sie staja etykami, filozofami, decyduja...
    A moze tak odrobinka pokory, i mysli, ze moze to nie jest tak
    prosto i nie wszystko jest czarne i biale a kobiety usuwaja ciaze
    bo sa potworami etc. A te ktore nie usuwaja trzeba wielbic.

    Chyba nikt przy zdrowych zmyslach nie powie, ze usuniecie ciazy
    to fajna sprawa, a kobiety, ktore sa do tego zmuszone traktuja to
    jak wizyte u stomatologa.
    Wiecie co jest najgorsze dla mnie-mam warazenie, ze kobiety w tym
    kraju po prostu sie nawzajem nienawidza...
    Ja sama bardzo chcialabym miec dziecko i nie zamierzam dyskutowac
    od kiedy plod jest czlowiekiem bo moj maluch bedzie od samego
    poczatku. Tym bardziej z calego serca wspolczuje tym kobietom,
    ktore musza ciaze usunac. Bo pewnie w wiekszosci przypadkow
    musza. I jakos nic nie slysze, zeby zajac sie pomoca dla nich,
    opieka psychologa i zwyczajnie dobrym slowem. Tylko nienawisc...I
    masa ludzi wie najlepiej jak zyc...I to potworne zacietrzewienie.
    Jeszcze raz-troche pokory i wspolczucia dla ludzi, ktorym moze
    nie jest tak prosto.
    Pozdrawiam
    anna



    Gość portalu: Agata napisał(a):

    > Dziwnie sie temat sam zmienil, ciekawe dlaczego.
  • Gość: anonim IP: *.met.pl / 217.153.134.* 25.01.04, 20:22
    Jedna z niewielu wypowiedz z glowa. Zgadzam sie w pelni. Ja stanelam przed
    dylematem aborcji 3,5 roku temu. To byl najdluzszy, najciezszy i najtrudniejszy
    moment mojego zycia. Nie bylo przy mnie nikogo. To znaczy byla kolezanka ktora
    usunela ciaze dwa razy i namawiala mnie na zabieg. Ale decyzje musialam podjac
    ja. Psychicznie nie bylam w stanie usunac ciazy choc finansowo moglam sobie
    pozwolic na zabieg na zachodzie i dzis wiem, ze choc wychowuje dziecko sama i
    czesto padam ze zmeczenia na twarz, ciagle brakuje mi do pierwszego a moje
    zycie juz nigdy nie bedzie takie jak przed narodzinami malucha, to nie
    zalowalam ani razu. Wiem takze co znaczy bic sie z myslami i podejmowac decyzje
    o aborcji i wiem ze nie ma w tej kwestii jednej odpowiedzi. Nie ma tak ani nie.
    To zalezy od kobiety, jej przekonan, psychiki i sytuacji. I to ona podejmie
    decyzje bo tylko ona ma do tego prawo. I nikt ale to nikt nie ma prawa jej
    osadzac, bo nikt nie bedzie pozniej za nia przezywal smutku i rozpaczy jesli
    usunela lub dogorywal po kolejnej nieprzespanej nocy lub niedojadal zeby dac
    wiecej dziecku. Jesli panstwo naprawde chce zapobiegac aborcji niech pomoze
    matkom w trudnej sytuacji i tym ktore nie maja wsparcia u innych, bo jesli ktos
    chce usunac ciaze to i tak to zrobi. Ale moze uda sie zapobiec kilku ludzkim
    tragediom wlasnie pracujac nad pomoca socjalna?Innaczej debatowanie nad ustawa
    antyaborcyjna to tylko mydlenie oczu.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 12:40
    Chyba za bardzo nie zrozumiałaś. Nie mialam na myśli dwóch osób.
  • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 12:58
    Chyba Ty mnie tez nie. Jak smiesz (prosze tym razem o odpowiedz,
    a nie machanie rakami) decydowac za innych - czy sa w stanie cos
    udzwignac, czy nie. Ciaza zdaza sie nawet najlepiej
    zabezpieczonym, a nie wszyscy sa w stanie poniesc taki ciezar.
    Jaki koszt jest wystarczajacy by usunac? Smierc? Trawale
    kalectwo? Zmarnowane nastepne 10 lat? Rozbita rodzina? Brak
    srodkow na utrzymanie innych dzieci? Wykluczenie ze swojego
    srodowiska? Kim jestes, zeby za innych odpowiadac na to pytanie?
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 13:17
    Dlaczego cenę za to wszystko ma ponieść dziecko - zabite, wywalone do kosza na
    śmieci. Skoro jesteś taka dobra, walcz o poprawę warunków bytowych rodziny, o
    nieobiązanie jej tak wysokimi podatkami, o zmianę wizerunku rodzin
    wielodzietnych. Nie wszyscy są biedni, brudni, niewyksztalceni...

    Poza tym wystawiane były tutaj opinie w stylu "chciałam mieć fajną młodość", a
    nie "było mi ciężko", "zostałam zmuszona".

    Ja nie decyduję za innych - oni sami są za siebie odpowiedzialni. Istnieją 100%
    metody antykoncepcji - abstynencja albo sterylizacja. Decydując się na seks
    wiadomo, że zawsze można zajść w ciążę. Trzeba sie z tym liczyć, a nie potem
    się martwić.

    Sama jestem lekarzem, co prawda nie ginekologiem, ale mam w tej specjalości
    kilku kolegów. Nie znają przypadku zajścia w ciążę po tabletce antykoncepcyjnej
    (branej tak jak nalezy). Sama na taką metodę nie zdecydowalambym się, ale nie
    mam prawa komuś innemu jej zabronić.

    Jak się najesz,to musisz się wypróznić. Mogę tobie to prawo znieść. Po kilku
    dniach jeden problem będę miała już z grzywki;-)
  • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 13:38
    Twoja odpowiedz to demagogia z przerwynikiami na chamskie
    odzywki.

    Jak na lekarza to masz mizerne wiadomosci na temat
    antykoncepcji: sterylizacja, po pierwsze: jest w Polsce prawnie
    zakazana i scigana z urzedu,
    a po drugie: nie daje 100% pewnosci. 1-2 osoby na sto
    wysterylizowanych w dalszym ciagu moze miec dzieci.

    O wstrzemiezliowosci nie wspomne, bo nie zawsze mozna byc
    wstrzemiezliwym. Sa kobiety gwalcone, ktore tego nie udowodnia.
    Na przyklad przez mezow. I nie mozesz za nie zadecydowac, czy
    taka ciaze sa w stanie donosic.

    Kolejna sprawa, to czy plod mozna uznac za czlowieka - i jak
    sama zauwazylas, nie mozna tego okreslic. Skoro nie mozna tego
    okreslic, dlaczego to jednak robisz? I dlaczego (troszke nie na
    temat, ale trudno sie oprzec wrazenmiu, ze cala historia jednak
    zostala rozdmuchana przez Kosciol) KK mimo, ze jest przeciwny
    aborcji, plodow nie zgadza sie chowac jak ludzi?

    Tez uwazam, ze powinno sie w inny sposob dbac o nastepne
    pokolenia: pomagajac rodzicom i informujac ludzi w jaki sposob
    moga uniknac niechcianej ciazy. Ale zakaz prawny aborcji niczego
    nie poprawia, tylko pogarsza sytuacje. Najmniej aborcji jest
    wykonywanych w krajach, gdzie prawa kobiet i rodzicow sa
    sprawnie egzekwowane i edukacja seksualna stoi na wysokim
    poziomie, a nie tam, gdzie aborcja jest zakazana.

  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 13:50
    Chyba za mało wiesz o sterylizacji. Jeśli zabieg przeprowadzony jest
    bezbłednie, nikt nie zajdzie w ciążę. Jak możesz w nią zajsć, skoro nie masz
    owolacji??? Chyba, ze wierzysz w dzieci, które biorą sie z powietrza.

    Nie powiedziałam , że płód nie jest czlowiekiem!!! To jego stadium rozwojowe,
    tak jak okres niemowlęcy, dojrzewania czy starości.

    Zgwałcona kobieta moze oddać dziecko, a nie je pozbawić życia. Tylko dla
    ciebie zabójstwo jest lepsze. Tak wiec nie mamy o czym dyskutować.
  • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 14:26
    Mylisz chyba sterylizacje z kastracja. Podwiazanie jajowodow lub
    nasieniowodow (a to jest wlasnie sterylizacja, dziwne, ze jako
    lekarzowi musze to tlumaczyc, starylizacja z definicji nie
    zatrzymuje owulacji, polecam wiem.one.pl), nie jest 100% pewna
    metoda. A i tak jest zakazana w Polsce.

  • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 14:28
  • Gość: kobietta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 00:22
    zycze ci a zatem zeby ktos cie zgwalcil i zebys mogla nosic w sobie ten płod
    zrobiony przez jakiegos obslizglego zarzyganego faceta ktory cie zgwalci np. na
    ulicy a potem jak juz urodzisz zebys sobie mogla to dziecko oddac i zyc dalej
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 00:42
    że mnie ktoś zgwałcił? To ono jest winne?? Za gwałt ma odpowiadać dziecko, nie
    ojciec. I dziecko ponosi nawet wyższą karę od seryjnego mordercy! Za co? Za to,
    że jest??
  • Gość: e IP: *.punkt.pl / 217.173.196.* 26.01.04, 12:33
    SKORO NIEWINNE DZIECKO MA NIE PONOSIC KARY TO DLACZEGO MA JA PONOSIĆ NIEWINNA
    KOBIETA??!! PRZEZ 9 MIESIECY NOSZAC DZIECKO KTORE TYLKO PRZYPOMONA JEJ O TYM
    CO JA SPOTKALO!!!PRZECHODZAC PRZEZ ODRZUCENIE SPOLECZNE ZE ODDALA DZIECKO???
    MIEJ TROCHE EMPATI DLA KOBIET NIE TYLKO DLA DZIECI.
    KOBIETY TEZ CHCA ZYC - A KOBIETA Z ARTYKULU UMARLA OSIEROCIWSZY OSMIOEO
    DZIECI - BO ODMOWIONO JEJ ABORCJI POTRZEBNEJ ZE WZGLEDOW MEDYCZNYCH. I TO JEST
    NAJBARDZIEJ PORUSZAJACE - ZE PRZEZ TO PRAWO KOBIETA KTÓREJ ABORCJA MOZE
    URATOWAC ZYCIE NIE MOGŁA ZNALESC LEKARZA KTORY IM POMOZE (BO SUMIENIE).
  • Gość: e IP: *.punkt.pl / 217.173.196.* 26.01.04, 12:34
    SKORO NIEWINNE DZIECKO MA NIE PONOSIC KARY TO DLACZEGO MA JA PONOSIĆ NIEWINNA
    KOBIETA??!! PRZEZ 9 MIESIECY NOSZAC DZIECKO KTORE TYLKO PRZYPOMONA JEJ O TYM
    CO JA SPOTKALO!!!PRZECHODZAC PRZEZ ODRZUCENIE SPOLECZNE ZE ODDALA DZIECKO???
    MIEJ TROCHE EMPATI DLA KOBIET NIE TYLKO DLA DZIECI.
    KOBIETY TEZ CHCA ZYC - A KOBIETA Z ARTYKULU UMARLA OSIEROCIWSZY OSMIOEO
    DZIECI - BO ODMOWIONO JEJ ABORCJI POTRZEBNEJ ZE WZGLEDOW MEDYCZNYCH. I TO JEST
    NAJBARDZIEJ PORUSZAJACE - ZE PRZEZ TO PRAWO KOBIETA KTÓREJ ABORCJA MOZE
    URATOWAC ZYCIE NIE MOGŁA ZNALESC LEKARZA KTORY JEJ POMOZE (BO SUMIENIE).
  • Gość: kobiettta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 19:45
    niech ktos w takim razie wyjmie "to dziecko" ze mnie po gwałcie (najlepiej od
    razu) i niech sobie je dalej hooduje az do urodzenia
    ja będąc zgwałcona nie mam zamiaru nosic tego w sobie, i miec swiadomosc ze
    jakiś obślizgły potwór mnie zgwałcił
    czy w takim razie droga Lady jestes za tym, aby kobiety po gwałtach rodziły
    dzieci jak również kobiety będące w ciąży nie robiły badań i rodziły dziecko,
    które potem może się okazać,że nie ma nóżek ani rączek???
  • Gość: mała IP: *.iweb.pl 25.01.04, 00:37
    czy pani lekarz poleca kalendarzyk i metodę państwa B którzy
    doczekali się całkiem pokaźnej gromadki??Jeszcze raz prosze o
    szacunek należny rozmówcom...
  • Gość: jendza IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 25.01.04, 10:44
    przyznac musze, ze mi krew zagrala,
    gdy tak pouczasz Lady w zakresie formy
    jej wypowiedzi...
    Wiesz dlaczego?
    Przyjrzyj sie zatem, prosze, formie, ktorej
    uzywaja inni uczestnicy tej wymiany zdan i obelg,
    starajac sie nie patrzec na ich opcje swiatopogladowa
    najpierw. Przyjrzyj sie, kto pierwszy, personalnie,
    zaczyna tracic panowanie nad soba i obrazac interlokutora -
    argumentami deprecjonujacymi jego osobe, lub osmieszajacymi
    w czambul wyznawany przez te osobe system wartosci.
    A jak juz spojrzysz obiektwynie i zechcesz kogos pouczyc
    w zakresie dobrych manier, to moze dostrzezesz, komu
    by sie to naprawde zdalo...

  • Gość: Triss Merigold IP: *.acn.waw.pl 25.01.04, 11:08
    Jendzo o ile z Tobą można rozmawiać nie zgadzając się, o tyle Lady przekroczyła
    wszystkie granice dobrego smaku, taktu, kultury osobistej i umiejętności
    prezentowania poglądów bez oskarżania oponenta o wszystko co najgorsze. Swoimi
    dalszymi postami zapracowała na ocenę chorej, zajadłej fanatyczki. Nelka ma
    zdanie odmienne od mojego ale z nią również można polemizować nie tracąc
    panowania nad sobą (tj. ona nie traci i rozmówca). Pozdrawiam.
    Nie chcę się wdawać w rozważania kto pierwszy zaczął bo to bez sensu trochę.
  • Gość: mała IP: *.iweb.pl 25.01.04, 11:09
    Wszystko się zgadza! Tylko nie wiem Jedzo czy zauważyłaś, że inni
    uczestnicy dyskusji nie podkreślają tak silnie swojego
    wykształcenia i wykonywanego zawodu! Rzecz jest prosta: po co
    jeszcze ośmieszać i tak mające się nie najlepiej środowisko
    służby zdrowia? To tyle, pozdrawiam
  • Gość: graber IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 14:53
    mowisz ze matka sie nie pomaga?? a to ciekawe bo matka to wg.
    mnie osoba ktora wychowuje dziecko a nie moze tak o sobie
    powiedziec osoba, ktora dziecka urodzic, nie mowiac juz o
    wychowaniu nie chce. Matka jest tak wazna osoba i tylko majac
    jakies klapki strachu na oczach mozna nie chciec nia zostac.
    Mnie moja matka, nie tylko urodzila i wychowala, ale rowniez
    oddala mi kawal swojego zdrowia bo ciaza ja niestety zniszczyla,
    ale nadal zyje Ona i ja. Znam biedne malzenstwa, ktore nie maja
    praktycznie nic oprocz swych dzieci i sa szczesliwi.Znam tez
    moja ciotke ktora przez wiele lat byla samotna matka, kochajaca
    swego syna, poddawana krytyce otoczenia (lata 80te, niewielkie
    miasto) Po co poddawac sie strachom i pozbawiac sama siebie
    szansy na szczescie, ktorego nie znamy. Odwagi dziewczyny
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 22:27
    Nie jestes potworem!!!! Nie wiem czy celem artykulu bylo
    przestraszenie kobiet przed "podziemna" aborcja czy tez
    poinformowanie ludzi o skutkach praw anty-aborcyjnych.
    Jesli chodzi o Twoje wlasne przezycia, to w kobiety ktore
    dokouja swiadomego wyboru o aborcji czuja sie tak jak Ty: ulga i
    komfort psychiczny.
  • 23.01.04, 23:04
    Znam kobiety, które usunęły ciążę. Nielegalnie ale nie warunkach uragających
    godności i higienie. Usuwały z różnych powodów: jedna nie chciała zostać
    samotną matką bo gentelman na wieść o ciąży poszedł w diabły; inna wpadła po
    krótkim związku i nie chciała jeszcze mieć dziecka; jeszcze innej mąż zrobił
    dziecko po pijaku - nienawidziła go. Przeżywały decyzję ale żadna nie
    zwariowała, mówią o tym normalnie, nie ukrywają ani się nie chwalą specjalnie.
  • Gość: nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:42
    Sama jesteś nietolerancyjnym, wyrachowanym potworem, jak z tytułu. Żadnego
    zrozumienia dla wyborów innych. To, że tobie chciało sie seksu przed
    pełnoletnością, rodzenia dzieci, na które cie nie stać (kto je utrzymywał w
    czasie twoich studiów?, świadczy o twoim poziomie równiez moralnym. I przestań
    pouczać. Moja d...., mój brzuch i w ostateczności moje oczy, w które ta smierć
    będzie zagladać. Nie jadasz jajecznicy? Pomyśl o tym, że zabijasz życie. A
    mięsko?
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:57
  • Gość: real IP: *.artkom.lublin.pl / 10.1.250.* 24.01.04, 18:14
    Boże co z Ciebie za Kobieta, ja sympatyzuję się przede
    wszystkim z Kobietami, które swoje decyzje z pewnością
    podejmują świadomie.Popatrz na bezrobocie ja skończyłam studia
    i szukam pracy, jest naprawdę trudno, chcę mieć dzieci, ale nie
    w tej chwili, chciałabym aby miały godne życie, więc zgadzam
    się, że aborcja powinna byc legalna.A nazywanie kogoś potworem
    przez to że podjął decyzję o aborcji jest nie do przyjęcia,
    nasuwa mi się jedno słowo :Ciemnogród.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 18:31
    Słyszałaś może o rozmowach Światowej Organizacji Zdrowia o znieczulaniu
    płodów??? Więc czują, jednak to je boli. Czasy zawsze były trudne, ale to
    niegdy nie był powod do legalizacji morderstwa. Poza tym w obecnym "państwie
    opiekuńczym" z głodu nie umrzesz, ani Twoje dzieci. Rozumiem, Ty musisz
    zapewnić mu "godne" życie, znaczy luksusowe. Zyczę wszystkiego najlepszego, ale
    z doswiadczenia wiem, że wychowasz potwora.
  • Gość: Ania IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 24.01.04, 22:08
    Twoja matka tez wychowała potwora.
  • Gość: kisiel IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.01.04, 07:57
    Gość portalu: Lady napisał(a):

    > Słyszałaś może o rozmowach Światowej Organizacji Zdrowia o
    znieczulaniu
    > płodów??? Więc czują, jednak to je boli. Czasy zawsze były
    trudne, ale to
    > niegdy nie był powod do legalizacji morderstwa. Poza tym w
    obecnym "państwie
    > opiekuńczym" z głodu nie umrzesz, ani Twoje dzieci. Rozumiem,
    Ty musisz
    > zapewnić mu "godne" życie, znaczy luksusowe. Zyczę wszystkiego
    najlepszego, ale
    >
    > z doswiadczenia wiem, że wychowasz potwora.


    Alez lady ma podejscie. Gdybym byl kobieta w ciazy i lady by mnie
    zmuszala do urodzenia pod grozba kary w razie innego wyboru to
    bym ja chyba zajeb..!!!!!!!!!! za naruszanie moich praw do mego
    ciala a za jej religijnosc sytuuje ja z innimi fundamentalistami
    i fanatykami religjinymi np radykalnymi islamistami. Spotkasz sie
    razem z nimi w niebie, ich jest tez miliony zyjacych na
    swiecie-nietolerancyjna, oglupiala moralistko!!!
  • Gość: M.T. IP: *.toya.net.pl / 10.1.202.* 25.01.04, 09:31
    A ja nie jestem religijnym maniakiem, ani nawt katolikiem, nie
    pamiętam kiedy ostatnio byłem w kościele. Ale aborcja dla mnie
    zawsze będzie morderstwem. Zawsze można się zabezpieczyć.
  • Gość: kobiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 19:49
    nie chodzi o luksusy ale o podstawe to wyrachowana egoistko
    moze masz prywatna praktyke i ci kasa wali drzwiami i oknami
    ale sa ludzie ktorzy nie maja na kromke chleba i maja super wykształcenie i
    dobre cv
    i nie gadaj mi tu o pomocy panstwa tylko wpierw przeczytaj ustawy o zasilkach
    rodzinnych wychowawczych,opiekunczych i pielegnacyjnych zalosna kreaturo bo
    inaczej cie nazwac nie mozna
  • Gość: NN IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 23:02
  • Gość: magda.gdansk IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 23.01.04, 23:55
    > Klimaty jak z horroru wtym tekście. Ja kiedyś usunęłam ciążę i odbywało się
    to
    >
    > w przyzwoitych warunkach. Konsultacja z psychologiem, usg wcześniej,
    > pielęgniarka, całkowita narkoza. Nigdy nie żałowałam, to była świadoma
    decyzja,
    >
    > po czułam wyłącznie ulgę. Nie śniły mi się dzieci, płody, nie tęskniłam,
    facet
    > mnie nie rzucił, do dzieci mam stosunek normalny. Do tego lekarza nadal
    chodzę
    > na badania bo dobry specjalista. Minęło dobrze ponad 10 lat a tzw. syndromu
    > poaborcyjnego nie miałam i nie zanosi się żebym miała.


    Droga Wygodna, serdecznosci za brak histerii i zdrowy rozsadek. Mam identyczne
    z Twoimi doswiadczenia, dwoje swietnych dzieci, zero zalu, a ustawe
    antyaborcyjna uwazam za barbarzynstwo.
  • Gość: Wygodna? IP: *.acn.waw.pl 24.01.04, 00:06
    Droga Magdo takich kobiet jest więcej tylko boją się napiętnowania przez tych
    świętych i nieskazitelnych, którzy w życiu nie stanęli przed poważnym dylematem.
    Ostatecznie jeśli liczbę zabiegów przed 89 r. szacowano na ponad 200 tys.
    rocznie to ktoś je robił. Na ogół normalne, porządne kobiety, którym ciąża
    niechciana mogła całkiem zniszczyć życie. Ustawę też uważam za barbarzyństwo
    ale dobrze, że chociaż istnieje podziemie.
    Nie żałuję. Znam inne, które też nie żałują. Nikt mnie nie zmuszał. Dzieci
    lubie, starą panną - histeryczką nie zostałam. Mam dobre, normalne życie.
    Wszystkiego dobrego.
    Śledzę wątek ale się nie udzielam bo szkoda nerwów, z fanatyzmem nie wygram.
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 21:53
    tak, geniuszu, jak usowanie ciazy bedzie legalne to bedzie
    bezpieczne!!!!
  • Gość: edit-dyslektyk IP: 62.233.204.* 23.01.04, 21:57
    kobiety te dokonują aborcji bo boją się,że rodzice tego
    niezaakceptują, że narzeczony odejdzie, że zostaną same.Ludzie i
    to ci od których powinny oczekiwac wsparcia krzywdzą je bo one
    mają mieć dziecko, a dziewczyny zamiast walczyć z głupotą
    rodziców, narzeczonego, środowiska, robią dokładnie to samo
    swojemu dziecku co im robią najbliżsi: odrzucają je, teraz to one
    dla tych maleństw powinny być wsparciem i opoką, a postępują
    dokładnie tak jakby nie chciały same być traktowane. To jest
    łańcuch ludzkiej głupoty.
  • Gość: A może i nie????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:08
    Bo one też mogą tego waszego rzekomego cudu z niewinnie bującym serduszkiem tak
    nienawidzieć,że wsadzą sobie drut,żeby z tym skończyćPrzestańcie wreszcie
    bębnić,że każda kobieta jest uradowana ciążą !!!Nie jest i to jej sprawa,czy
    urodzi ,czy nie urodzi!Ja jestem takim donoszonym za wszelką ceną ,bo przecież
    nie usuniesz!!!W zyciu bym wam nie życzyła mojej matki.I szczerze
    wołlałabym,żeby mnie kiedyś wyskrobała.Amen.
  • Gość: sławo72 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:30
    Ale tego nie zrobila. To tez o czymś świadczy. Ja wychowałem się
    w innej rodzinie. Adoptowali mnie. Ciesze się, ze nie zostałem
    abortowany i że moja biologiczna matka nie była aż tak skończoną
    suką.
  • 23.01.04, 22:41
    Gdybyś został usunięty raczej nie miałbyś szans o tym się dowiedzieć ergo nie
    jest to powód do radości. Logika.
  • Gość: ALTA IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 22:42
    ...czy ty jestes psem ze piszesz iz Twoja biologiczna matka nie
    byla az tak SKONCZONA suka? Gdzie Ty sie wychowales ze masz
    smialosc mowic tak o kobietach?
  • Gość: sławo72 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:45
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: ALTA IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 22:56
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: sławo72 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:08
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 23.01.04, 23:17
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: sławo72 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:20
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 23.01.04, 23:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: ALTA IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 23:23
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 23.01.04, 23:13
    możesz jeżeli tak nienawidzisz życia zrobić z nim co zechcesz.
    Inni tego wyboru przez swoje matki są pozbawiani.
  • Gość: Erika IP: *.sympatico.ca 25.01.04, 01:50
    W obecnej dobie wiedzy i antykoncepcji aborcja jest niepotrzebna. Zamiast sie
    zabezpieczyc kobiety narazaja swoje zdrowie. Nie wazne nawet co mowi religia
    ale wlasna swiadomosc mowi ze to jest dziecko, tylko poczekac pare miesiecy.
    Aborcja nie jest zadnym rozwiazaniem.
  • Gość: superman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 23.01.04, 22:45
    Planuję niedługo zajść w ciążę i zakładam, że zrobię badania prenatalne.
    Prywatnie oczywiście bo skierowania nie da mi żaden lekarz. Jestem nastawiona
    psychicznie, że w razie wrodzonych poważnych wad płodu (zespół Downa, zespół
    Turnera np.) usunę ciążę. Jeśli nie "państwowo" to prywatnie. Nie jestem
    męczennicą i nie chcę mieć upośledzonego od urodzenia dziecka.
  • Gość: pan doktór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:47
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: pani dokór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:51
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: państwo doktórstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:55
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 23.01.04, 22:57
  • 23.01.04, 22:58
    pod dostatkiem.
  • Gość: zachorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:56
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: zboczeniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:57
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: nekrofil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:58
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: pedofil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 22:59
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: babcia józia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:00
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: pijak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:02
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: rezyser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:03
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: grabarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:05
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: kolekcjoner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: mar IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.04, 23:56
  • Gość: mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:10
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: sado-maso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:11
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: kat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:13
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: państwo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:14
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: kobiety na falach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:15
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: wyabortowany płód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:17
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Renata IP: *.ksk.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.04, 22:58
    Nie przesadzaj lekarz da Ci skierowanie, nawet rodzinnyma prawo takie
    skierowanie wystawić (przynajmniej do grudnia miał takie prawo. Gorsze jest to,
    że tylko kilka ośrodków robi takie badania i trzeba się wybrac w podróż. Na
    dodatek wyniki są dosyć późno. Polecam strone www.genetyka (no jakoś tak), tam
    jest dużo na temat badań prenatalnych.
  • 24.01.04, 23:07
    Nie da. Mam 30 lat, zero chorób genetycznych w rodzinie mojej i przyszłego
    męża, zdrowa jestem jak koń. Juz się dowiadywałam. Nie ma tzw. wskazań.
    Chcę je zrobić w przyszłości żeby nie karmić własnej paranoi i nie ryzykować
    urodzenia Downa. Wiem jakie ośrodki robią i za ile mniej więcej więc miejsce i
    cena nie będą problemem. Uważam tylko, że takie badania powinny być bezpłatne i
    powszechnie dostępne.
  • Gość: Renata IP: *.ksk.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 13:29
    Tylko zacznij od razu od USg genetycznego i tych wszystkich badań
    przesiewowych, bo aminopunkcja dosyć późno daje wyniki.
    Powodzenia!
  • Gość: Erika IP: *.sympatico.ca 25.01.04, 01:57
    Masz racje, zbadaj sie przed zajsciem w ciaze. Jesli jestes zdrowa kobieta,
    bedziesz dbac o swoje zdrowie w czasie ciazy szanse masz ogromna ze dziecko
    bedzie zdrowe.
    Zgadzam sie raczej ze w przypadku gwaltu lub uposledzenia dziecka kobieta
    powinna miec mozliwosc przerwania ciazy. ale duzo aborcji jest nie z tych
    wzgledow i to jest niedopuszczalne i nie odpowiedzialne.
  • Gość: edit-dyslektyk IP: 62.233.204.* 23.01.04, 23:05
    skoro jesteście tacy cywilizowany to może znieczulenie dla tego
    małego winowajcy, który tak zaszkodził swojej mamie to by było
    złagodzenie kary za tą wielką zbrodnię pojawienia się w jej
    życiu. Znieczulenie przed śmiercią, zanim byście wy
    "cywilizowani, tolerancyjni, i humanitarni" ludzie go rozerwali
    na kawałki
  • 23.01.04, 23:09
    Zabieg odbywa się w znieczuleniu. Dopóki nie ma systemu nerwowego dotąd zarodek
    nie czuje bólu. Swoją droga ok. 50% ciąż jest samoistnie usuwanych przez
    organizm kobiety, zarodek nie zagnieżdża się i wychodzi razem z miesiączką.
    Natura też jest zbrodnicza?
  • Gość: Simplex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:21
    Wlasnie czekalem az ktos to napisze ;)
    Autoaborcja tez powinna byc karalna :P
    najlepiej smiercia.

    Ciekawe kiedy w Polsce tzw. "obroncy zycia" zaczna mordowac
    ginekologow robiacych skrobanki i podkladac bomby pod kliniki
    aborcyjne, jak to ma miejsce w USA?
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:24
    Zobaczą, jak to przyjemnie.
  • 23.01.04, 23:25
    Jak w Chinach tylko na odwrót. To fascynujące z punktu widzenia psychiatrii
    klinicznej jak obrońcy życia optują za karami śmierci dla kobiet-aborcjonistek
    i lekarzy. Można habilitację zrobić.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 23.01.04, 23:31
    Ja nie usuwałam ciąży. Zrobię to jeśli badania prenatalne wykażą poważne wady
    genetyczne. Znam kobiety, które usunęły i nie żałują, nie klęczą w kościele
    bijąc głową w ścianę, zyją normalnie, dzieci mają.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: ALTA IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 23:36
    Nie dyskutuj z "Lady" ona jest nieracjonalna fanatyczka!!!
    Szkoda marnowac czasu!!!!
  • 23.01.04, 23:41
    Fanatyzm mnie bawi na odległość, z bliska przeraża. Ja Lady widzę zaplutą przed
    monitorem z pasji z łapami trzęsącymi się na myśl o kobietach, które z takich
    czy innych powodów podjęły trudną decyzję. Nie umiem ich potępić. Przez takich
    ludzi jak ona nie można normalnie, głośno powiedzieć "usunęłam bo...".
    Zlinczuje.
    Nie namawiam do aborcji żeby było jasne. To nie wyrwanie zęba czy usunięcie
    kurzajki. Wiem natomiast, że dziewczyny dla których ciąża była życiową tragedią
    nie żałowały swojej decyzji.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:52
    ktora usunęla tylko dlatego, że chciala mieć fajne zycie. Wielu morderców
    również podejmowało trudną decyzję wbijając komuś nóz w plecy. Nikt ich się o
    zdanie nie pyta i nie daje się im okazji, by podjąć kolejny trudny wybor.

    Nie chcesz mieć dziecka, to zastosuj 100% metodę antykoncepcyjną: nie p... się.
  • 24.01.04, 17:46
    Gość portalu: Lady napisał(a):


    > Nie chcesz mieć dziecka, to zastosuj 100% metodę antykoncepcyjną: nie p...
    się.
    >

    tak z ciekawości: w stosunku do swoich pacjentów też używasz
    takiego "wyszukanego" słownictwa?
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 17:54
  • Gość: kobiettta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 00:31
    mam nadzieje ze tą rade zastosujesz sama
    no chyba ze stac cie na urodzenie i wychowanie jeszcze kilkorga dzieci
    i co jestes taka wierną zoną mimo złapania meza w wieku 18?
    gratuluje!!!!!!!!!
  • 26.01.04, 00:49
    i czy jest jej i sobie wdzięczny za udupienie sobie zycia we wczesnej młodości.
  • Gość: emty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 09:35
    Każdy kto jest przeciwko aborcji jest fanatykiem?
  • Gość: madame IP: *.chello.pl 24.01.04, 13:56
    Przerażają mnie wypowiedzi Pani Lady i innym jej podobnym
    fanatyczkom. Jest to straszne. to, że ona chciała zdecydować
    się na dziecko w tak młodym wieku (a podejrzewam, że wybór był
    to żaden ze względu na wcześniejsze pranie mózgu, jakiemu
    podlegała od dzieciństwa), nie oznacza, że mają to robić i inne
    kobiety. niektóre kobiety nie chcą mieć dziecka nigdy. I
    potrafią tym niechcianym dzieciom życie zniszczyć. A co z
    Domami Dziecka? Czy wiecie, że ok. 99% takich dzieci w życiu
    przegrywa?
    Kobiety muszą mieć prawo decydowania o własnym ciele i własnym
    życiu i nie mogą za nie tego robić rząd, kościół czy
    ktokolwiek. Tym bardziej, że zdarzają się w życiu sytuacje
    absolutnie dramatyczne. Jest to dla mnie oburzające, że odmawia
    się prawa do aborcji kobietom, których życie jest zagrożone!
    Jeśliby iść w to dalej, to może w ogóle przestaniemy leczyc
    ludzi, uznając, że wszystko i tak jest w ręku Boga?
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 14:03
    W razie zagrozenia życia matki wykonuje się aborcję. W ostatnim roku było ich
    aż 4. Niemniej jednak należy ratować życie matki i dziecka.

    Ja nie decyduję za innych. Nie mówię, robcie tak, jak ja. Po raz kolejny
    powtarzam, że nie każdy musi mieć dziecko. Kto nie chce, niech nie ma. Nie
    potępiam tego.
    Są środki antykoncepcyjne, można się powstrzymać, ewentualnie oddać dziecko.

    To, że matka niszczy życie dziecku, bo jest niechciane, nie jest żadnym
    argumentem przemawiajacym za aborcją. Jeśli morderca mści się na rodzinie
    zamordowanego przez niego czlowieka za podanie sprawy do sądu, to też ma być
    argument za legalizacja morderstw??
  • Gość: Raginis IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.04, 18:12
    Jestem wstrząsnięty tekstem Lidii Ostalowskiej z kilku powodów.
    Po pierwsze wciągu 10 lat funkcjonowania ustawy w obowiazujacym ksztalcie ani
    prawicowi ani lewicowi moraliści i zwiazani z nimi politycy nie zapewnili
    kobietom borykajacym sie z problemem niechcianej ciązy - fachowej pomocy
    psychologicznej.
    samotnośc bohaterek tego reportazu jest dojmujaca - w glowie kolacze mi sie
    echo slów mlodej trzydziestokilkuletniej kobiety ktora od 10 lat nie moze
    doczekać sie dziecka. Kolejki na adopcje sa w Polsce coraz dluższe.
    Panowie i panie z lewicy i prawicy czy dzis nie można pomóc kobiecie ktora
    jest przerazona niechcianąciążą - tak bardzo że jedynym wyborem jest urodzić
    albo usunąć. Jest wielu ludzi ktorzy pragna tego wlasnie niechcianego dziecka.
    wezma je z pocalowaniem ręki.
    Poddziemie aborcyjne - i jego skala - oto miara hipokryzji i niechęci do
    przestrzegania prawa. Tolerowanie tej konspiracji to farsa podobna do
    sprzedaży pirackich płyt na stadionie 10-ecia w warszawie pod nosem dzisiatków
    cywilnycyh funkcjonariuszy policji.

    Lidia Ostalowska jest pełna współczucia dla kobiet ktore w fatalnych warunkach
    dokonują aborcji - trudno nie współczuc. Ale ten sam reportasż mozna z punktu
    widzenia płodów, ktore zostały usunięte w mniej lub bardziej komfortowych
    warunków. Kto z nas chcialby sie znależć wna ich miejscu. A przecież niektorzy
    z nas zycją z pietnem, ze przyszliśmy na swiat szczęsliwym trafem - bo nasza
    mama w ostatniej chwili zrezygnowała z aborcji.
    W takiej sytuacji samopoczucie kobiety jej prawo do wolnosci nie może byc
    ostatecznym kryterium.
    Nie ukrywam - jestem przeciwnikiem aborcji, zwlaszcza na zyczenie , ze
    względow społewcznych.
    jestem dzienniukarzem. mam za soba kilka reportazy tv zrealizowanych w
    srodowisku przesteczym. Nawet nie zdajecie sobioe sprawy jak niebezpieczna
    profesja jest rozbój lub kradzież zuchwala, a wlamania i ucieczka po dachach.
    Czy z tego powodu nalezy wprowadzic ubezpieczenia od nieszczęsliwych wypadków
    dla zlodziei?
    jestem pewien że wsród osob ktore decyduja sie zlecić zabójstwo płatnemu
    mordercy - wiele jest takich ktore sa sytuacji bez wyjscia. jedynym
    rozwiązaniem jest lub wydaje sie byc usunięcie męza, ojca, wspólnika czy
    rywala. takie zlecenie jest związane z nieprzespanymi nocami, moze depresją,
    groźba zalamania nerwowego. Dlaczego więc nie zalegalizujemy morderstw na
    zlecenie. legalnie, sterylnie, z mozliwością fachowej opieki medycznej i
    psychologicznej dla zleceniodawcy i wykonawcy wyroku. Byc moze pojawilyby się
    nawet wplywy do budzetu.
    Makabryczny zart.
    Ale piszac ten pelen empatii reportaż warto sie zastanowic nad tymi którzy
    zyja bo ich matki w ostatniej chwili zrezygnowały z aborcji. To jest temat na
    reportaż. Ilu z nich daloby sie dzis zabić?
  • Gość: ma IP: *.gdynia.mm.pl 25.01.04, 00:30
    Raginis, przyjemnie się czyta to co napisałeś. Zwolennicy aborcji chcą z nas,
    przeciwników, zrobić ciemną klerykalną mase która nie ma skończonej szkoły
    podstawowej. Chcą z nas zrobić "fanatyków" i "oszołomów". Ale nie damy się
    wepchnąć w ten stereotyp... Nie mozna zapomnieć, ze aborcja to sprawa ŻYCIA LUB
    ŚMIERCI człowieka. I to jest najważniejszy i najsileniejszy argument. Argument
    przeciw aborcji.
  • 24.01.04, 17:33
    triss_merigold6 napisała:

    Swoją droga ok. 50% ciąż jest samoistnie usuwanych przez
    > organizm kobiety, zarodek nie zagnieżdża się i wychodzi razem z miesiączką.
    > Natura też jest zbrodnicza?

    Przysiegalam sobie ze nie wezme udzialu w zadnej dyskusji o aborcji bo nie mam
    prawa nikogo osadzac itp. ale jak czytam cos takiego, i to napisanego przez
    osobe, ktora twierdzi ze jest inteligentniejsza niz 90% populacji i wytyka innym
    brak logiki w argumentacji, to mi sie wszystko przewraca.
    Tak, polowa albo i wiecej zarodkow jest samoistnie usuwana przez organizm. Malo
    tego - te, ktore juz sie urodza, tez, predzej czy pozniej umra, co do jednego.
    Ale jakos nikt nie probuje usprawiedliwiac zbrodniarzy i zabojcow slowami "no
    przeciez ludzie i tak umieraja, ofiare zbrodni by to spotkalo - i to na 100%, a
    nie na 50 - jak nie teraz, to pozniej, oszczedzilen jej tylko starosci.
    Morderstwo to nie jest to samo co smierc naturalna.
    Aborcja to nie jest to samo co samoistne wydalenie zarodka.
    Ani z punktu widzenia logiki, ani z punktu widzenia moralnosci.
    Mozna zapewne znalezc usprawiedliwienie dla aborcji, ale nie TAKIE.

    --
    Wsadź-że waść ósmą jaźń w tę głęboką gęślą gżąśl!
  • 25.01.04, 12:05
    triss_merigold6 napisała:


    > Natura też jest zbrodnicza?

    Natura jest ponad takimi kategoriami. Ludzie - nie.
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 23.01.04, 23:28
    układ nerwowy pojawia się bardzo wczesnie i to wy zionieci nienawiścia nie ja, ja wam bardzo wpółczuje, a z chwili na chwilę coraz bardziej.Zawsze pierwsi wspominacie o bombach ja mówię o życiu, a wy zawsze o śmierci.
  • Gość: ALTA IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 23:39
    Przeczytaj wywody "Lady" i zastanow sie kto mowi "zawsze o
    smierci."
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 23.01.04, 23:51
    o wywodach lady dyskutuj z lady nie ze mną
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 00:01
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 23.01.04, 23:53
    o bombach zaczął simplex, a ja odpowiedziałam na twój i jego post
  • Gość: Pawlik IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.01.04, 23:30
    Stare triki socjotechniczne -> dramatyczne przykłady, po
    których "każdy" powie - no przecież byłoby lepiej zabić
    higienicznie i kulturalnie, bez takich stresów, skoro i tak
    zabić trzeba.

    A co z tysiącami dzieci bez wad genetycznych, nie będących
    efektem gwałtu? Co z tymi bezbronnymi istotami rozrywanymi na
    strzępki w imię DOCHODOWEGO BIZNESU "lekarzy" i wygody ich
    matek?

    Czy ich ODCZUCIA nie są godne ochrony?

  • 23.01.04, 23:33
    w porównaniu z kobietą? Nie chcesz skrobanki to jej sobie nie rób. B. proste.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:38
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 23.01.04, 23:42
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: ALTA IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 23:43
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: ALTA IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 23:49
  • Gość: ALTA IP: *.144.popsite.net 23.01.04, 23:49
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 23:45
    telefon.
  • Gość: Ewa IP: *.cc.univie.ac.at 25.01.04, 17:35
    Lady,
    ta informacja Cie skompromitowala kompletnie.

    P.S. Na tym koniec, musze isc do ubikacji.
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 23.01.04, 23:43
    ty triss jesteś tak skupiona na własnych uczuciach, że przypuszczam, że masz gdzieś co czuje 8 tygodniwe dziecko.Ciebie obchodzi tyko co ty czujesz i czy ci jest wygodni no i czy się nie przemęczysz przecież nie jesteś cierpiętnicą. Myślę, że to określenie "cierpiętnica" jest pogardliwe i obraża ludzi, którzy wychowują dzieci kalekie od urodzenia.
  • 23.01.04, 23:50
    Nie chcę ich obrażać. Ich decyzja ich wybór, czasem przymusowy. Jak dotąd
    najważniejsza dla siebie jestem ja. Znam siebie na tyle, że wiem, że
    psychicznie nie byłabym w stanie zdecydować się na urodzenie dziecka z zespołem
    Downa. Pewnych nieszczęść w życiu nie uniknę. Mam 30 lat i parę rzeczy już
    przemyślałam. Fanatyzm ani roztkliwianie się nad płodem zamiast nad kobietą
    jakoś mnie nie rusza.
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 24.01.04, 00:00
    tris to po co pytasz o 8tyg.dziecko skoro cię nie obchodzi i nie
    schodź do argumentów, że jeżeli kogoś obchodzi co dzieje się z
    nienarodzonym dzieckiem to jest fanatykiem, ja też mogłabym
    powiedzieć, że jesteś fanatyczną zwolenniczką aborcji ale nie
    robię tego bo nie chcę nikogo obrażać tylko wymieniać poglądy
  • 24.01.04, 00:08
    Nie pytam, to była ironia. W porównaniu z odczuciami kobiety odczucia płodu w
    wieku 8 tyg. są żadne. Nie jestem zwolenniczką aborcji tj. nikogo bym nie
    namawiała. Nie potępiam. Rozumiem i uważam, że powinna być legalna.
  • Gość: kindzie IP: *.crowley.pl 25.01.04, 19:18
    W porównaniu z czymkolwiek odczucia osmiotygoniowego plodu sa zadne, poniewaz
    osmiotygodniowy plod nie ma jeszcze uksztaltowanych struktur, ktore moglyby
    generowac jakiekolwiek "odczucia".
  • Gość: aneczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.04, 23:57
    Nie rozumiem, o co wy się tak kłócicie. W końcu niech każdy decyduje za
    siebie. Nie potępiam, ani nie popieram kobiet po zabiegu, ale też wiem, że
    sama na pewno nie zdecydowałabym się na takie krwawe rozwiązanie. Nie
    potrafiłabym potem żyć. Po prostu. Wolę martwić się przed niż po, chyba lepiej
    zapobiegać, prawda, niż potem... A jak się trafi maleństwo, to nie bedzie to
    koniec świata, nawet gdybym miała wychowywac je sama.
    Ale przyznam, że denerwują mnie totalnie niodpowiedzialne laski, które mają w
    nosie antykoncepcję i trzy skrobanki na koncie. To już jest głupota vulgaris,
    mówiąc delikatnie. Bo ja rozumiem, że raz można nie wiedzieć, być
    nieświadomym, ale te wszystkie kolejne przypadki?
    No i zauważyłam też kolejną rzecz, często zdarza się, że panowie traktuja
    zabieg, jako jeszcze jedną z metod zapobiegania ciązy. Albo zwyczajną wizytę u
    dentysty. Przerażający znak czasów.
    I proszę, nie potepiajcie kobiet, decydujących się na aborcję. To ich decyzja,
    słuszna lub nie, ale ich własna. A podziemie aborcyjne jest najgorszą rzeczą,
    jaka mogła nam sie przytrafić.
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 24.01.04, 00:03
    ta decyzja nie dotyczy tylko ich dotyczy także ich nienarodzonych
    dzieci które nie mogą się bronić i o tym cała dyskusja.
  • Gość: aneczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.04, 00:16
    Wiesz, to wszystko nie jest takie proste i dlatego ja mówię tylko za siebie.
    Nie wiem, co siedzi w głowach innych, nie mam na to wpływu. Jeśli będę w
    ciązy, to bede moje dziecko kochac, jakiekolwiek by nie było. Ale nie życzę
    nikomu bycia tym niechcianym, urodzonym z przymusu, bo było za późno na zabieg
    itd. Mamy 21 wiek, zacznijmy w końcu żyć bardziej świadomie i nauczmy się
    ponosić wszelkie konsekwencje naszych czynów i decyzji. I nie doprowadzajmy do
    absurdu, że przeciwnicy aborcji w obronie ZYCIA, chcą pozbawiać go innych, bo
    dopuścili się aborcji. Toż to błędne koło.
  • Gość: edit IP: 62.233.204.* 24.01.04, 00:31
    czy ja chociaz raz wspomniałam, że kogos powinno się pozbawic życia?
  • Gość: 22 IP: *.144.popsite.net 24.01.04, 00:20
    ...NIE, DECYZJA NIE NALEZY DO ZARODKA!!!!!!
  • Gość: edit-dyslektyk IP: 62.233.204.* 24.01.04, 01:06
    nie chciało mi się odpowiadać, ale co tam. Operujesz pojęciami nie "dziecko nienarodzone" tylko "zarodek', a może nie "22" tylko "zarodek". I jak się czujesz zarodku nie jesteś od tej chwili człowiekiem tylko zarodkiem, a co tam poobrazam cię ,a twój mózg to zalążek, ziarenko. To i dobrze że o niczym nie decydujesz.
    dobranoc miłych snów zarodku chyba, że ktos w nocy podejmie niekożystną decyzja o twoim życiu to wtedy może nie byc snów.
    a nie odpisuj mi bo nie będę z zarodkiem gadać.
  • Gość: 22 IP: *.144.popsite.net 24.01.04, 06:56
    Naszczescie zyje w cywilizowanym swiecie, gdzie ludzie nie myla zarodkow z
    LUDZMI
  • Gość: 22 IP: *.144.popsite.net 24.01.04, 07:01
    Naszczescie zyje w cywilizowanym swiecie, gdzie ludzie nie myla zarodka z
    CZLOWIEKIEM!!! A najbardziej ciesze sie z tego iz moge podejmowac decyzje nie
    tylko za siebie-co sobie najbardziej cenie-ale i rowniez za Ciebie, chyba
    zarodkiem sie chcesz zwac, bo mam takie wplywy!!! Ha, ha!!!!
  • Gość: pomme IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.04, 10:45
    bo do ciąży trzeba dwojga. a wy jakoś o tym zapominacie.
    najbardzije mnie przeraził ten koleś który swoją biologiczną matkę nazwał suką.
    a przecież miał też biologicznego ojca który był - no właśnie, kim?
    wy, prolajfowcy calą winą za aborcję obarczacie kobiety. to ona pójdzie do
    piekła. a przecież za większością aborcji stoi jakiś facet, sprawca ciąży,
    który po prostu nie życzy sobie dziecka. facet bardzo często ma wpływ na
    decyzję o aborcji - albo wywiera presję, albo para decyduje wspólnie.
  • Gość: Nelka IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 00:01
    No i znowu wojna!:)) Już ktoś kogoś gnojówą chciał polewać... A ja się cieszę,
    ze ta ustawa jest. Moim zdaniem powinna być jeszcze bardziej restrykcyjna.
    Dopóki będzie w Polsce - będę jej bronić i już. Bo ja jestem ta
    niereformowalna z góry, dla której wazny jest przyrost naturalny, by miał kto
    mnie utrzymać jak bedę stara i spróchniała. I tak przeciwników aborcji jest
    więcej niż jej zwolenników. Społeczeńswo trzeba przekonywać o negatywnych
    skutkach aborcji i antykoncepcji. Powinnismy wprowadzić akcyzę na
    prezerwatywy! Może dzięki temu nie będziemy głodować na starość.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 00:09
  • 24.01.04, 00:10
  • 24.01.04, 00:19
    naturalny. Połowa społeczeństwa to ludzie przed 30-tką. Jakoś nie słyszałam
    żeby Bangladesz przyjęli do G-8. Restrykcyjna? Mam parę pomysłów: comiesięczne
    badania ginekologiczne kobiet od 14 roku życia - obowiązkowe; obowiązkowe usg
    na granicy (żeby zapobiec turystyce aborcyjnej); delegalizacja środków
    antykoncepcyjnych; kontrole celne czy ktoś nie przemyca gumek. Extra! Bedzie
    jak w Irlandii 30 lat temu.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 00:32
    kobieto! za 30 - 40 lat kraje takie jak Bangladesz, Indie, Chiny, Pakistan bedą
    potęgą. We Francji już problemem sa Arabowie, w Niemczech Turcy. Za kilka lat
    będą się cieszyc, że w ogole są, bo będzie miał kto utrzymywać panstwo i
    staruszkow. W krajach, w ktorych głos drży na pytanie: Co będzie za 30 lat?,
    propaguje się aborcję. W Rosji ten proceder ograniczają, bo jest zalamanie
    demograficzne. Co ciekawe - Chinczycy wydzierżawili od Rosji calkiem spory
    kawalek ziemi dla swoich rolników. Pomijając wszelkie względy ideologiczno -
    moralne, bycie zwolennikiem aborcji to wyrok na wlasny kraj.
  • 24.01.04, 00:37
    i guzik mnie będzie obchodzić kto jest potęgą gospodarczą. Arabowie i Turcy
    raczej nie będą utrzymywać francuskich i niemieckich staruszków bo: często
    pracują na czarno; pracują w niskopłatnych zawodach - stąd i składki płacą
    minimalne.
    Teorie geopolityczne: przez liczbę ludności do potęgi już były w XIX w. a i tak
    o wpływach kraju decydował potencjał militarny (obecnie technologiczny) i
    ekonomiczny. Bynajmniej nie chodzi o głodujące masy.
    Proponuję się dokształcić.
    Mam gdzieś ile nas bedzie w przyszłości. Mniej = lepiej. Więcej miejsca,
    ciszej, czyściej.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 00:45
    leżąc pijana w śmietniku. Bo kto zechce cię utrzymywać? Swoim dzieciom nie
    pozwolę na to;-). Lepiej trzymaj dobrze z Arabami;-)
    Co do potencjalu ekonomiczno - technologicznego - zobacz kotku w jakim tempie
    rozwijają się Indie, Pakistan i Chiny, a w jakim Jewropa Zachodnia.
    Przykład 2001 r - wzrost gospodarczy:
    Indie - 10%
    Pakistan - 7%
    Chiny - 12%

    i teraz nasi europejczycy:
    Niemcy - -0,2%
    Francja - 0,1%
    Średnia UE- 0,2%

    oj, tak proszę się dokształcić i krzyżem leżeć;-)
  • 24.01.04, 00:48
    Jak dla mnie to połowa ludzkości mogłaby zniknąć. Ekologicznie wskazane.
    Idnie, Chiny i Pakistan mają: potencjał gospodarczy ogromny, przyrost naturalny
    ograniczany, zasoby naturalne - pozazdrościć; broń atomową.
    Jako przykład państwa z przyrostem gigant podałam BANGLADESZ a nie w/w.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 00:52
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 01:08
  • 24.01.04, 01:16
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 01:17
  • Gość: Ewa IP: *.cc.univie.ac.at 25.01.04, 17:52
    " Co do potencjalu ekonomiczno - technologicznego - zobacz kotku w jakim tempie
    > rozwijają się Indie, Pakistan i Chiny, a w jakim Jewropa Zachodnia.
    > Przykład 2001 r - wzrost gospodarczy:
    > Indie - 10%
    > Pakistan - 7%
    > Chiny - 12%
    >
    > i teraz nasi europejczycy:
    > Niemcy - -0,2%
    > Francja - 0,1%
    > Średnia UE- 0,2%"

    Lady,
    niedawno wyliczono, ze Polska przy swoim tak dobrym przyroscie PNB bedzie
    jeszcze potrzebowala ponad 40 lat, aby osiagnac poziom tak slabo rozwijajacych
    sie obecnie Niemiec. Wiec jak myslisz, ile stuleci beda potrzebowaly wymienione
    przez Ciebie kraje?
  • Gość: 111 IP: *.144.popsite.net 24.01.04, 06:47
    Czyzbys zmienila swoja argumentacja? Jestes anty-kobieca po to by na Ciebie
    mial kto placic gdy bedziesz staruszka? Innymi slowy, masz dzieci by Cie
    utrzymywaly na starosc? Czyli jestes WYGODNA!!!
    Jesli wierzysz w to co mowisz, to masz za malo
    dzieci? Nie powinnas w ogole sie krztalcic tylko rodzic, jak najwiecej, dla
    dobra Polski i Chrzescijan. Jezeli by sledzic Twa argumentacje, to polskie
    kobiety powinny byc przykute do sciany i powinny byc zapladniane bez-wglednie,
    oczywiscie dla Twojego dobra, i wedlug Twojej wlasnej moralnosci. Wdlug
    Ciebie, kobiety powinny byc "maszynkami" jak sie to brzydko mowi, i niczym
    wiecej.
    A jesli chodzi o Francje i Niemcy, ich problemem-jak to nazwalas-nie sa
    przybysze ani z Orientu ani z Turcji; a dokladnie nie napisalas o jaki "ich"
    problem Ci chodzi. Czy oprocz tego ze jestes szowenistka jestes rowniez
    xenofobem?
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 08:03
    Może nie skasuje tego tekstu ta "tolerancyjna gazeta"
  • Gość: Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 08:14
    Twoja samoświadomość staropanieństwa, wlasnej głupoty i .... braku urody cię
    ogranicza. Skoro jesteś taka tolerancyjna, dlaczego nie tolerujesz moich
    poglądów? Masz schizofremię czy co?