Dodaj do ulubionych

pieluchy tetrowe

02.12.09, 22:03
Moja kolejna Koleżanka została właśnie piekną Mamą :) JUPI!!
W przyszłym tygodniu robi przyjęcie dla znajomych i oficjalne pokazanie
dzidziusia. Zazyczyla sobie, aby każdy przyniosł na wstęp paczke pampersów.
Serce Mi sie kraja i gul skacze jak słyszę słowo "pampers" (czy też inna
nieekologiczna jednorazowa pielucha). Dlatego (tradycyjnie) postanowiłam się
wyłamać i kupić paczkę pieluch tetrowych. Dodatkowo szykuję SPICZ nt wyższości
pieluch tetrowych nad tymi, które rozkładają się 500lat i mam zamiar przekonać
ją do ich stosowania, bo skoro Moja boska pupcia to przeżyła i nic Mi się nie
stało, bo jej dziecko też może...
w związku z tym proszę wszystkie mamy, które miały doczynienia z takimi
pieluszkami o argumenty ZA :)

--
Ally von Boska
aluh.fotolog.pl
Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 22:09
      Mialam przyjemnosc wyplukiwania gowna z pieluch tetrowych po bracie
      plus wieczny widok brudnych pieluch moczacych sie przed praniem w
      wannie. Dziekuje bardzo. Oprocz ekologii i uzywania tych pieluch w
      innych celach (np. jako sliniak badz przytulanka) zadnych plusow nie
      widze.
      --
      Jak uprawiać seks, żeby nie było dzieci?
      Wysłać je do dziadków.
      • mika_p Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 22:43
        Taniej? Kontrowersyjne.

        Policz koszty:
        - wody zużytej do spłukiwania kup
        - wody zużytej do prania
        - proszku
        - prądu zużytego do prania
        - ewentualnie prądu do prasowania

        Dodaj do kosztów ludzką pracę: ktoś te kupy musi spłukać, wrzucić do pralki,
        powiesić, poskładać, ewentualnie poprasować.
        Nie jest to robota, którą można odkladać, jak się nie chce. ALbo jak noworodek
        ma maraton piersiowy i zaczyna co 3 godziny trwające 2,5 godziny posiłki - wtedy
        zamiast iść pod prysznic czy zjeść coś trzeba wieszać albo składać, bo zabraknie.

        Noworodek siusia co chwilę, a kup robi kilkanascie na dobę. Standardowa tetrówka
        to mało, pieluchuje się dwiema. 40 na dobę pójdzie lekko. Trzeba mieć minimum
        80, a lepiej 100. Plus dużo więcej ubranek, bo jak się dziecku zaśpi, to
        przesiusia tetrę i ubranko będzie do zmiany.
        I tak oto w połogu nic, tylko codziennie, bez dnia przerwy, skłądanie,
        spłukiwanie, zapieranie, namaczanie, wrzucanie do pralki, wieszanie.

        Argument ZA: gość będzie dumny, że miał okazję wygłosić SPICZ.

        --
        Mleko - tylko czeka, aż się
        odwrócisz
        • hotally Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 23:02
          "Pieluchy jednorazowe są wygodniejsze, natomiast tetrowe - tańsze (nawet biorąc
          pod uwagę koszty prania), bardziej ekologiczne, a także lepsze dla tych
          alergików, którzy źle reagują na pieluchy jednorazowe. Dodam, że istnieje też
          frakcja radykalnych zwolenników pieluszek tetrowych, którzy uważają, że tylko
          one nadają się dla noworodka."
          zrodlo: edziecko.pl

          --
          Ally von Boska
          aluh.fotolog.pl
          • daga_1 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 17:22
            nikogo nie przekonasz, bo w dzisiejszych czasach króluje niestety w
            pierwszeństwie wygoda mamusi. Ona nie chce się męczyć i nic ją nie obchodzi
            ekologia ani wygoda maluszka.
            • zoe125 Re: pieluchy tetrowe 05.12.09, 13:45
              Czyli dzisiejsze mamusie to po prostu patentowane lenie, tak? Nie przyszło Ci do
              głowy, że nasze matki używały pieluch tetrowych, bo nie było innego wyjścia?

              Jeśli matka prosi o pampersy, to przyniesienie jej pieluch tetrowych poskutkuje
              wywaleniem prezentu do kosza. To ma być prezent? Plus umoralniająca gadka?

          • mika_p Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 23:31
            Może jest kierowcą TIRa i nie ma go w domu po kilka dni. Może jest marynarzem i
            nie ma go w domu kilka miesięcy. A nawet jak pracuje na etacie i nie ma go w
            domu koło 11 godzin i z 7 śpi, to to jest powód, żeby 1/6 pozostałego czasu
            poświęcał na wieszanie i składanie pieluch tetrowych? Przypominam, że to jest
            koło 40 sztuk na dobę.

            --
            Wycinam dziury na sedes i rury.
              • mika_p Re: pieluchy tetrowe 04.12.09, 22:16
                Masz absoltuną rację, Lisbeth. Co to za facet, który nie zajmuje się własnym
                dzieckiem, tylko w ciszy łazienki składa pieluszki i wiesza kolejną porcję.
                Cieszę się, że doszłyśmy do konsensusu.

                --
                Wszędzie dobrze, ale online najlepiej!
              • lacido Re: pieluchy tetrowe 04.12.09, 22:26
                człowiek uczciwe pracujący na utrzymanie rodziny nie powinien mieć dzieci? chyba
                coś Ci się popitolił, z tego wynika że najlepszymi kandydatami a rodzice są
                bezrobotni bo czasu maja w h...
                --
                Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
                odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
                • lisbeth25 Re: pieluchy tetrowe 04.12.09, 22:40
                  Jeśli oznacza to widywanie swojego dziecka 5 razy do roku lub 10 minut
                  wieczorami to nie. Żaden normalny człowiek nie zdecyduje się na dziecko
                  w takich warunkach.
                  --
                  http://www.suwaczki.com/tickers/h1v3
4003wgb2l5ki.png
                  • lacido Re: pieluchy tetrowe 04.12.09, 22:43
                    jasne żołnierze w Afganistanie od razu strzelcie sobie łeb a marynarze na morzu
                    skoczcie w odmęty fal <lol>
                    --
                    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
                    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
                      • deodyma Re: pieluchy tetrowe 05.12.09, 15:44

                        lisbeth25 napisała:

                        > Wystarczyłoby, żeby się nie rozmnażali, skoro nie mają zamiaru
                        zajmować
                        > się dziećmi i opiekować się nimi.






                        tak jak ty i twoj maz, ktorego niby masz?
                        ciekawe:D

                        P.S.
                        sprawdzalas swoja skrzynke email?
                        jak duzo panow odpowiedzialo na goloszenie "Dam obywatelstwo
                        cudzoziemcowi"?:D

                        --
                        mój suwaczek
      • sta-fraszka Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 16:19
        julus908 napisała:

        > 1. Wychodzi taniej niż pampersy.
        > A potem wygłoś spicz do wszystkich obecnych pań o wyższości podpasek
        > ekologicznych nad jednorazowymi.

        Mialam to samo napisac.
        I nie zapomnij tamponow uwzglednic.
        --
        "I believe whatever doesn't kill you simply makes you... stranger. "
        [The Joker]
    • tytus_flawiusz Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 22:13

      > Moja kolejna Koleżanka została właśnie piekną Mamą

      to wraca z porodówki czy z wyborów miss ?

      > Serce Mi sie kraja i gul skacze jak słyszę słowo "pampers" (czy
      > też inna nieekologiczna jednorazowa pielucha).

      a cóż ci jeszcze ma skoczyć skoro mózgu nie posiadasz
      --
      Dieu me pardonnera. C’est son metier
    • takajatysia Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 22:25
      pieluchy tetrowe wcale nie są takie ekologiczne. Jak wyobrazisz sobie ogromną
      ilość ścieków komunalnych powstałych w wyniku prania, pełnych detergentów oraz
      E.coli (co prawda pewnie martwych od tych detergentów) to tetra wcale nie wypada
      różowo. Mówimy o praniu nie tylko pieluch, ale i ubranek, ponieważ w tetrach
      dziecko częściej się przesikuje i przesrywa na boki, górą itd.
      Poza tym bez sensu "uszczęśliwisz" wymęczoną w połogu kobietę jakimś niechcianym
      prezentem, co i tak spowoduje zasilenie wysypisk Twoimi tetrami. Pierwsze
      odzwiedziny u maluszka to nie miejsce na happening pseudoekologiczny.
      • hotally Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 22:36
        Nie jestem ekspertem, ale wydaje Mi sie, że pieluchy tetrowe powinno się prać w
        bardzo delikatnych, specjalnych płynach, które nie uczulą pupy dziecka. Toteż
        nie przesadzajmy z tymi ściekami.
        Pieluszki tetrowe są naturalne, toteż rozkładają się na tych wysypiskach kilka
        miesięcy, a nie 500lat... policzny sobie- średnio 10 pieluch dziennie przez 3
        lata...

        --
        Ally von Boska
        aluh.fotolog.pl
        • takajatysia Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 10:31
          te delikatne płyny czy proszki to też detergenty więc a propos ścieków zdanie
          podtrzymuję. Natomiast absolutnie nie twierdzę, że jednorazowe są bardziej
          ekologiczne, bo pewnie nie są. Ale jeśli wziąć pod uwagę, że są daleko bardziej
          praktyczne i to, że tetra nie jest wcale taka ekologiczna wygrywają dla mnie
          mimo wszystko jednorazowe.
      • kadfael Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 11:13
        Jeszcze trzeba dodać duże zuzycie wody i prądu. Tych pieluch nie
        można prać w 30 stopniach, trza prać w najwyższej temperaturze.
        Kiedyś to się gotowało. No ja nie wiem czy wszystko to sumując
        wyjdzie tak ekologicznie :)
        • facettt dziewcze ? 02.12.09, 22:42
          hotally napisała:

          > Jeżeli miałabym mieć kiedyś dziecko (aczkolwiek nie planuję) to oczywiście, że będę używać tetrowych, lub innych eko wielorazowego uzytku ;)

          dziewcze, jednakze dziecia na razie nie planujesz
          a pieluchy (mam nadzieje) czekaja Cie dopiero na starosc...
          wiec skad ta przesadna troska?
            • maitresse.d.un.francais Re: dziewcze ? 02.12.09, 22:59
              hotally napisała:

              > Bycie Matką nie zwalnia z dbałości o dobro ogólne. Dlaczego bezdzietni z wyboru
              > mają odczuwać tego skutki.

              Gdybym przez rok się nie wysypiała z powodu opieki nad dzieckiem, dobro ogólne
              miałabym głęboko.
                    • wyssana.z.palca Re: wzruszasz mnie nieustajaco :) 03.12.09, 08:27

                      jestes egoistka, bo nie dociera do Ciebie ze Twoja piekna psiapsóła
                      moze nie chciec Twoich tetrowych pieluch, fajdac sie z kupami, miec
                      2 razy wiecej roboty, bo Ty sobie tak wymyśliłas i juz. to jest
                      egoizm. lepiej kup jej jakieś spioszki albo grzechotke i daruj sobie
                      te pieluchy.



                      --
                      - Co Ci się stało?! - zawołał z przestrachem Miś,
                      patrząc na zesztywniałego Kłapouchego.
                      - Ciii... - szepnął osiołek. - Zachciało mi się skakać.
                      Czekam, aż mi przejdzie...
                      • qw994 Re: wzruszasz mnie nieustajaco :) 03.12.09, 09:21
                        Lepiej się nie da tego napisać.

                        --
                        "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
                        które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
                        przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
                      • szalonaburza Re: wzruszasz mnie nieustajaco :) 06.12.09, 10:13
                        > jestes egoistka, bo nie dociera do Ciebie ze Twoja piekna psiapsóła
                        > moze nie chciec Twoich tetrowych pieluch, fajdac sie z kupami, miec
                        > 2 razy wiecej roboty, bo Ty sobie tak wymyśliłas i juz.

                        Raczej psiapsióła jest egoistką, bo nie myśli o innych, o przyszłości swojego
                        dziecka, tylko o własnym wygodnictwie. Jakoś nasze mamy nie miały z tym problemu
                        i jakoś dawały sobie radę.
                        A uświadamianie ludzi jest jak najbardziej pożądane, ja właśnie z tego wątku
                        dowiedziałam się o nieekologiczności pampersów.
                        Świat jest przeludniony, ludzie się rozmnażają, niektóre państwa próbują
                        zredukować prokreację (np. Chiny), niektóre ją wspierają (np. Polska i durne
                        "becikowe" - ale to zagrywka polityczna, bo strach przed brakiem kasy w
                        przyszłości), a naukowcy trąbią na alarm: ocieplenie globalne (co prawda
                        słyszałam też wersję, że to bzdura - wczoraj na TVPolonia w jakimś programie) i
                        problemy z zanieczyszczeniami, ale to akurat sama obserwuję i wiem, że to prawda.
                        Niech więc rozmnażają się ci, którzy nie są egoistami i potrafią się poświęcić
                        jeżeli nie dla dobra całej ludzkości i Ziemi, to przynajmniej dla przyszłości
                        ich własnego dziecka.
                        --
                        "Ludzi można podzielić na dwa rodzaje; tych, którzy są wytworem świata, w którym
                        żyją, i tych którzy są wytworem samych siebie, którzy choć świata nie zmienili,
                        nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie a nie świat po nich". MR
                        Stachura:)
                        • wyssana.z.palca Re: wzruszasz mnie nieustajaco :) 07.12.09, 10:31
                          ludzie, nie badzcie hipokrytami. dowiedziałas sie z tego watku o
                          nieekologicznosci pampersow. mniemam, ze teraz zmieni sie cale Twoje
                          zycie, kazde Twoje zachowanie zamienisz na ekologiczne, swoje dzieci
                          bedziesz trzymasz w tetrach- swietnie! ale nie zmuszaj innych do
                          tego. zyj i daj zyc innym i nie badz przy tym hipokrytką.

                          oj tak, Piekna przyjaciolke trza zlinczowac, bo chce najlepszego i
                          najpraktyczniejszego prezentu.. trzymajcie mnie

                          --
                          - Co Ci się stało?! - zawołał z przestrachem Miś,
                          patrząc na zesztywniałego Kłapouchego.
                          - Ciii... - szepnął osiołek. - Zachciało mi się skakać.
                          Czekam, aż mi przejdzie...
                • maitresse.d.un.francais Re: dziewcze ? 03.12.09, 17:29
                  hotally napisała:

                  > Ale reszty to nie obchodzi. Każdy ma swoje problemy.

                  No właśnie, więc jeżeli X ma jakiś problem, to ja należę do tej reszty
                  niebędącej X-em. A wtedy: Ale reszty to nie obchodzi. Każdy ma swoje problemy.
                • maitresse.d.un.francais Re: dziewcze ? 03.12.09, 21:26

                  daga_1 napisała:

                  > O matko, jakie wy jesteście teraz biedne. Tak jakby przed wami nikt dzieci nie
                  > wychowywał.

                  Wy czyli kto?

                  I co z tego, że inni wychowywali dzieci? Nie każdy/a się do tego nadaje.
                  Uwielbiam te polskie argumenty "bo przecież wszyscy..."


        • kunegunda_reich Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 22:51
          hotally napisała:

          > Jeżeli miałabym mieć kiedyś dziecko (aczkolwiek nie planuję) to oczywiście, że
          > będę używać tetrowych, lub innych eko wielorazowego uzytku ;)
          >
          Tja - nie ma to jak teoria:P. naiwniak z ciebie, dobrze będzie, jeśli będziesz
          miała czas wziąć prysznic i wysiusiać się, gdzie tu mówić jeszcze o praniu pieluch!
          Używałam pampersów a i tak udawało mi się często zapomnieć o tym,że miałam
          siusiu zrobić i tak do 5m życia dziecka (kolki).
          Miałam raczej na myśli, że kupując te tetrówki dla koleżanki zobowiązujesz się
          je prać (koleżanka może nie mieć czasu). Ja miałam tetrówki dla dziecka -
          przydały się do wycierania rzygów (tzw. ulewanie).
            • twanda Co za kmiot z ciebie hotally 03.12.09, 13:47
              Jesteś tak piękna i boska, że aż mnie mdli jak oglądam twoje zdjęcia, ten twój
              egocentryzm i próby bycia nowoczesną, obytą i mądrą spełzają na niczym. Przestań
              w końcu pisać "Moje, Ja, Mnie" i "ty, twój, ciebie". Nikt cię tu na forum już
              nie chce ani oglądać ani czytać. Ani ty piękna ani mądra tym bardziej. A już jak
              o czymś nie masz zielonego pojęcia to po prostu się nie wypowiadaj (czyli
              zamilcz na każdy temat po prostu:-) pozdrawiam i miłego dnia pod biurkiem szefa:-)
              • misiana Re: Co za kmiot z ciebie hotally 05.12.09, 15:21
                Geez, co za doskonałe podsumowanie, z ust mych niemalże wyjęte. Podpisuję się
                obydwiema ręcyma :D Ally, no niestety prawda, zresztą nie pierwszy raz to mówię
                - jesteś in fact megalomanką niesłusznie przeświadczoną o swej wartości, "Moje",
                "Mój" itp. w Twoim wykonaniu to śmiech na sali i zwyczajny błąd, którego jako
                Polka powinnaś się wstydzić. Co do urody - owszem, masz niezłą figurę. Ale też
                krzywe zęby i cienkie przyklapnięte włosy, z którymi nic nie robisz mimo że
                mogłabyć.

                Spójrz na własne zdjęcie proszę i powiedz, czy serio tak ma wyglądać piekna
                osoba i484.photobucket.com/albums/rr207/aluh9/atletico-real28.jpg ? Sama
                je wstawiłaś na bloga (co mnie dziwi), więc podziwiaj.

                • laracroft82 Re: Co za kmiot z ciebie hotally 05.12.09, 15:45
                  misiana napisała:

                  > Geez, co za doskonałe podsumowanie, z ust mych niemalże wyjęte. Podpisuję się
                  > obydwiema ręcyma :D Ally, no niestety prawda, zresztą nie pierwszy raz to mówię
                  > - jesteś in fact megalomanką niesłusznie przeświadczoną o swej wartości, "Moje"
                  > ,
                  > "Mój" itp. w Twoim wykonaniu to śmiech na sali i zwyczajny błąd, którego jako
                  > Polka powinnaś się wstydzić. Co do urody - owszem, masz niezłą figurę. Ale też
                  > krzywe zęby i cienkie przyklapnięte włosy, z którymi nic nie robisz mimo że
                  > mogłabyć.
                  >
                  > Spójrz na własne zdjęcie proszę i powiedz, czy serio tak ma wyglądać piekna
                  > osoba i484.photobucket.com/albums/rr207/aluh9/atletico-real28.jpg
                  ? Sama
                  > je wstawiłaś na bloga (co mnie dziwi), więc podziwiaj.
                  >

                  heh zaraz ci ally naskrobie ze jej zazdroscisz urody i pewnie jestes pasztetem ;]
                  • misiana Re: Co za kmiot z ciebie hotally 05.12.09, 21:01
                    Haha, niewykluczone, że tak napisze :D Ale nawet gdybym była pasztetem, to i tak
                    wygrywam. Nie wstawiam swoich zdjęć na pośmiewisko, ona natomiast jako nie
                    pasztet, ale zaniedbana kobieta uważająca się za ósmy cud świata, koncertowo
                    strzela sobie w boską stopę ;D

                    Ujęło mnie tez w Ally niezrozumienie pochodzenia i znaczenia słówka "von"...
                    Gdyby rozumiała co to znaczy, nie napisałaby w sygnaturce "von boska"...

                    To jak to jest, hot(sic!)ally? Jak się ta mieścina, z ktorej pochodzisz, raczy
                    nazywać? Bosko? Bosek?


                    • biala.chmurka Re: Co za kmiot z ciebie hotally 06.12.09, 11:13
                      > Gdyby rozumiała co to znaczy, nie napisałaby w sygnaturce
                      > "von boska"...

                      Tak! Nawet ją kiedyś zapytałam na forum co ma na myśli, ale chyba mi nie odpowiedziała...
                      Pewnie pomyliło jej się z "vel". I pewnie nie jest tego świadoma bo juz by to zmieniła.
      • zoofka Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 22:43
        nie :)
        ona tylko wygłosi spicz i pokaże że jest trędi. Taka
        eko.
        A reszta jej nie obchodzi.
        Piękna młoda mama zapewne będzie wniebowzięta. Nie może być
        inaczej :)

        --
        .........................
        http://yelims.free.fr/Forum/Forum04.gif
    • lacido Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 22:50
      proponuje jeszcze żebyś zadeklarowała się że będziesz przychodzić je prac i
      prasować :)))
      --
      Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
      odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
    • haylee Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 23:01
      ja tak może trochę od innej strony, ale nie wygląda tp wam
      na "wymuszenie"?
      " Zazyczyla sobie, aby każdy przyniosł na wstęp paczke pampersów."

      --
      you drive me crazy-ty prowadzisz,ja szaleję
      • zoofka Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 23:04
        szukasz sensacji. Na takie pierwsze przyjęcia po porodzie każdy coś
        zazwyczaj przynosi. Zapewne goście pytali, co młodej matce jest
        potrzebne
        --
        .........................
        http://yelims.free.fr/Forum/Forum04.gif
        • haylee Re: pieluchy tetrowe 02.12.09, 23:12
          dla mnie to jest oczywiste,że jak się idzie odwiedzić świeżo
          upieczonych rodziców, by zobaczyć ich dziecko, to z prezentem dla
          maluszka.Ale dziwnie mi to zabrzmiało "pieluchy na wstęp".

          p.s.sensacji to szukają reporterzy faktu jak mniemam
          --
          you drive me crazy-ty prowadzisz,ja szaleję
      • des4 tylko tetrowe!!! 03.12.09, 08:21
        niczym innym tak dobrze nie poleruje mi się szyb i karoserii
        samochodu...
        --
        "Prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z Rosją bardziej
        imperialną w swoim sąsiedztwie, niż była za Jelcyna. Ale nie
        postrzegam jej jako mocarstwa stanowiącego wyzwanie dla
        cywilizowanego świata, bo jest za słaba."
        Fareed Zakaria
        • soulshunter Re: tylko tetrowe!!! 03.12.09, 09:17
          no wlasnie ze do samochodu sie nie za bardzo nadaja bo zostawiaja te biale
          klaczki. Na czarnym aucie to masakra jakas. Za to w domu zawsze mozna cos
          zetrzec, zmyc podloge 3 cus.
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/9c7eo64uv51xdb9r.png
          • des4 Re: tylko tetrowe!!! 03.12.09, 09:49
            kłaczki zostają po starych i spranych, nówki są the best ;)
            --
            "Prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z Rosją bardziej
            imperialną w swoim sąsiedztwie, niż była za Jelcyna. Ale nie
            postrzegam jej jako mocarstwa stanowiącego wyzwanie dla
            cywilizowanego świata, bo jest za słaba."
            Fareed Zakaria
    • qw994 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 09:18
      Piękna Mama pewnie będzie zachwycona pieluchami, a cała reszta spiczem.
      Najzabawniejszy wątek tego ranka.


      --
      "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
      które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
      przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
        • meg303 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 09:49
          Wychowałam jedno dziecko w pieluszkach tetrowych ( siedemnaście lat temu
          pampersy były jedynie dodatkiem). I wiesz co?
          Jestem teraz w ciąży i bardzo sie cieszę, że będę uzywać pampersów. Bez prania,
          gotowania, wieszania, składania , prasowania 40 pieluch dziennie.
          Hotally, najpierw sprawdz, potem polecaj innym:)
          --
          " Tylko nie mów tego, że nienawidzisz"
      • des4 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 09:52
        a po pół minucie spiczu pan domu przy aplauzie reszty gopści
        oznajmi: przestań Zośka peyrdolić, napij się w końcu wodki...
        --
        "Prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z Rosją bardziej
        imperialną w swoim sąsiedztwie, niż była za Jelcyna. Ale nie
        postrzegam jej jako mocarstwa stanowiącego wyzwanie dla
        cywilizowanego świata, bo jest za słaba."
        Fareed Zakaria
        • qw994 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 09:57
          Wódki ekologicznej, rzecz jasna.


          --
          "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
          które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
          przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
          • laracroft82 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 10:17
            Heh toż to wielki "skarb" miec ciebie w towarzystwie..taki spicz zapewne poprawi
            wszystkim gościom humor ;] tak sie zastanawiam czy nie chcesz czasami zwrocic na
            siebie wiekszej uwagi niz to małe dzieciątko...
            • qw994 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 10:34
              > tak sie zastanawiam czy nie chcesz czasami zwrocic na
              > siebie wiekszej uwagi niz to małe dzieciątko...

              Mam takie same podejrzenia :)
              To przecież nie do pomyślenia, żeby kto inny był gwiazdą wieczoru.


              --
              "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
              które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
              przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
    • niebieski_lisek Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 10:19
      Wyjątkowo zgadzam się z hotally. Pieluchy tetrowe są bardziej ekologiczne, a
      dzieci je używające szybciej uczą się same załatwiać. Moim zdaniem pieluchy
      jednorazowe powinny być używane tylko w wyjątkowych sytuacjach typu wyjazd,
      wyjście na jakąś uroczystość. Tak zamierzam robić jeśli będę miała własne dzieci.
        • niebieski_lisek Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 10:34
          Pocieszam się że jakoś moi rodzice dawali radę :) Przypomniało mi się jak mój
          wykładowca mówił, że przy pierwszym dziecku pieluchy się pierze i prasuje, przy
          drugim tylko pierze, a przy trzecim otrzepuje :)
          • qw994 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 10:39
            Wiesz, kiedyś ludzie jakoś dawali radę, jak w sklepach był tylko ocet, a jakoś
            nie chce się do tego wracać.


            --
            "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
            które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
            przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
              • qw994 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 11:18
                Lisku, mam zatem dla ciebie propozycję, czyli przestawienie się z podpasek na
                paski z flaneli, o których tu już pisałam. To będzie świadomy wybór. Jeśli
                wytrzymasz tak rok i nadal będziesz twierdziła, że będziesz w przyszłości używać
                pieluch tetrowych - wygrałaś i chylę czoła.


                --
                "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
                które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
                przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
                • niebieski_lisek Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 11:46
                  Wypranie krwi jest bardzo trudne, ścina się w wysokich temperaturach. Nie bardzo
                  wyobrażam sobie też przechowywanie zużytej podpaski w pracy, także ze względów
                  higienicznych nie podejmuję się wyzwania.
                  • qw994 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 11:51
                    Dlatego krew pierze się w zimnej wodzie.
                    Przechowywanie zużytej podpaski w pracy - ja nie widzę większego problemu.
                    Z higieną też nie ma problemu - po wypraniu w zimnej wodzie mogłabyś przepłukać
                    wrzątkiem.

                    Ale to trochę za dużo zachodu i się nie chce, prawda?

                    No to wyobraź sobie, że przez 2 lata grzebiesz się w kupie, moczysz zasrane i
                    zasikane pieluchy w wannie (początkowo w dziesiątkach na dobę), w związku z czym
                    masz jeszcze większy niedobór snu z powodu dodatkowych obowiązków. Pralka ledwo
                    zipie, a dziecię częściej miewa odparzenia. Nadal masz takie entuzjastyczne
                    podejście?

                    --
                    "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
                    które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
                    przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
                    • niebieski_lisek Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 12:01
                      Owszem, ale zaschniętą krew należy najpierw długo moczyć. Wiadomo, że chodzę do
                      pracy, jak wyobrażasz sobie przechowywanie zużytych podpasek w szafce biurka??
                      To nie to samo. Zdaję sobie sprawę, że pranie pieluch to nic przyjemnego, ale
                      nie przesadzajmy. Po przewinięciu dziecka, przepierasz pieluchę, świeżo
                      pobrudzoną bardzo łatwo jest uprać. Taka przeprana pielucha czeka aż zbierze się
                      ich odpowiednio więcej i zostaje rzucona do pralki, a następnie wysuszona. Tą
                      czynność wstawiam je do tej samej kategorii co przewijanie dziecka.
                      Nieprzyjemne, ale ktoś to zrobić musi. Ja miałam nosiłam pieluchy tetrowe i nie
                      miałam odparzeń, więc jakby co to zapytam mamy jak to się robi. Zgadzam się że
                      wymaga to więcej wysiłku, ale moim zdaniem warto go podjąć z przyczyn które
                      podałam w poprzednich postach.
                      • qw994 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 12:06
                        > Owszem, ale zaschniętą krew należy najpierw długo moczyć. Wiadomo, że chodzę do
                        > pracy, jak wyobrażasz sobie przechowywanie zużytych podpasek w szafce biurka??

                        W szafce? Raczej w torebce, w nieprzezroczystej torebce foliowej. Dla chcącego
                        nic trudnego.



                        Zgadzam się że
                        > wymaga to więcej wysiłku, ale moim zdaniem warto go podjąć z przyczyn które
                        > podałam w poprzednich postach.

                        To wobec tego życzę powodzenia. Pożyjemy, zobaczymy.


                        --
                        "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
                        które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
                        przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
                      • policjawkrainieczarow Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 14:47
                        niebieski_lisek napisała:

                        > Owszem, ale zaschniętą krew należy najpierw długo moczyć.

                        tajemnica sukcesu to prać podpaski tego samego dnia po zużyciu,a nie czekać z
                        tym do następnej menstruacji, wtedy nie zaschnie. Zachęcam, naprawdę to ułamek
                        wysiłku w porównaniu z pieluchą.
                  • policjawkrainieczarow Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 14:45
                    niebieski_lisek napisała:

                    > Wypranie krwi jest bardzo trudne, ścina się w wysokich temperaturach.

                    ależ bynajmniej. TAjemnica, to wyprać je najpierw w ZIMNEJ wodzie.

                    Nie bardz
                    > o
                    > wyobrażam sobie też przechowywanie zużytej podpaski w pracy, także ze względów
                    > higienicznych nie podejmuję się wyzwania.

                    ojno, a od czego torebki typu zip lock? zresztą, pracę można Ci odpuścić, bo to
                    możńa traktować jako "wielkie wyjście". Pozostałe 16 godzin we flanelce.
                    • niebieski_lisek Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 15:17
                      > ojno, a od czego torebki typu zip lock?

                      Rany, powtórzę: nie będę trzymała zakrwawionej podpaski przez 9-10 godzin w
                      pracy i wsio. Z pieluchami nie ma takiego problemu.

                      > zresztą, pracę można Ci odpuścić, bo to możńa traktować jako
                      > "wielkie wyjście". Pozostałe 16 godzin we flanelce.

                      Do pracy się dojeżdża, robi zakupy to jakieś 10 godzin łaskawco. Jeśli będę
                      krwawiła w nocy to ta krew zaschnie, rano jej nie upiorę, więc widzisz jak
                      sprawa wygląda. Jest zupełnie czymś innym niż pielucha dziecka, które cały czas
                      ktoś obsługuje. Jak tego nie łapiesz to trudno.
                      • policjawkrainieczarow Re: pieluchy tetrowe 05.12.09, 13:42
                        > Rany, powtórzę: nie będę trzymała zakrwawionej podpaski przez 9-10 godzin w
                        > pracy i wsio. Z pieluchami nie ma takiego problemu.

                        wiesz co, to ja ci zycze, zeby twoja sasiadka zostala hotally jak bedzie miec
                        swoje dziecko i kubelek na zuzyte pieluchy. Sama jej pampersy w te pedy
                        zanieszieszw prezencie i wyglosisz spicz.
                        Co do krwi, w miare swieza spiera sie w zimnej wodzie natychmast, a jak sie nei
                        chcesz babrac w wodzie, wystarczy poreczna buteleczka z woda utleniona.
                        Naprawde, odrobina dobrych checi, zapewniam, ze znacznie mniejsza niz w wypadku
                        pieluch, wystarczy.
                      • luksusowa.narzeczona Re: pieluchy tetrowe 05.12.09, 22:04
                        > Do pracy się dojeżdża, robi zakupy to jakieś 10 godzin łaskawco.

                        z dzieckiem tez sie robi zakupy. nie kazdy moze zostawic dziecko w domu pod
                        czyjas opieka, a zakupy zrobic trzeba. dlatego w centrach handlowych sa w
                        lazienkach przewijaki dla matek z dziecmi. w takiej sytuacji bedziesz musiala
                        jakos przewiezc mokra pieluche do domu. chyba, ze nie przewidujesz wyjsc z malym
                        dzieckiem dalej niz 200 m d domu.

                        Jeśli będę
                        > krwawiła w nocy to ta krew zaschnie, rano jej nie upiorę, więc widzisz jak
                        > sprawa wygląda.

                        dlaczego rano nie mozesz jej uprac? rozumiem, ze jak dziecko zrobi kupe w nocy
                        to tez pieluchy nie bedziesz mogla wyprac?

                        Jest zupełnie czymś innym niż pielucha dziecka, które cały czas
                        > ktoś obsługuje.

                        nie ktos, tylko ty bedziesz obslugiwac wlasne dziecko. a z obsluga dziecka jest
                        zawsze wiecej pracy niz z obsluga samego siebie.
        • sundry Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 10:41
          Niniejszym informuję,że moja Mama nie miała kogoś tylko do
          prania.Sądząc po Jej i Taty ówczesnych zasobach finansowych nie
          mieli też setki pieluch dla mnie. I zakładam,że rodzice sporej
          części forumowiczów też nie mieli. Dodam też,że nie spędzali całego
          dnia na praniu pieluch.I dało się:)

          PS nie jestem zwolenniczką tetry jak by co,ale nie uważam,że
          korzystanie z tego stanowi jakąś tragedię:)
          --
          "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
          groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
          miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
          • des4 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 11:02
            pewnie, że się dalo, dało się tez prać w balii na tarze, gotować
            pościel w garnku, załatwiać w wygodce za domem, a naczynia myć
            piaskiem...

            i było "ekologycznie", hehe...
            --
            "Prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z Rosją bardziej
            imperialną w swoim sąsiedztwie, niż była za Jelcyna. Ale nie
            postrzegam jej jako mocarstwa stanowiącego wyzwanie dla
            cywilizowanego świata, bo jest za słaba."
            Fareed Zakaria
          • qw994 Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 11:02
            Korzystanie z flanelowych pasków materiałów przyszywanych do majtek (jak
            zalecało stare wydanie "Zdrowia kobiety") przez kilka dni w miesiącu, oraz
            pranie ich, też nie stanowi tragedii, a mimo to wolimy chyba podpaski i tampony.


            --
            "Co to jest kokieteria? Można by chyba powiedzieć, że jest to takie zachowanie,
            które ma temu drugiemu dać do zrozumienia, że zbliżenie seksualne jest możliwe,
            przy czym ta możliwość nie może nigdy wyglądać jak pewność." M. Kundera
          • madzioreck Re: pieluchy tetrowe 03.12.09, 19:58
            sundry napisała:

            Sądząc po Jej i Taty ówczesnych zasobach finansowych nie
            > mieli też setki pieluch dla mnie. I zakładam,że rodzice sporej
            > części forumowiczów też nie mieli. Dodam też,że nie spędzali całego
            > dnia na praniu pieluch.I dało się:)

            Pod warunkiem, że dziecko nie ma rozwolnienia na przykład albo nie robi kupki
            tyle razy na dobę, ile je. Moja siostra wychowała się na 12 czy 20 tetrowych
            pieluchach. Owszem, dało się. Mama prała, dziadek gotował, a tata stał przy
            żelazku i prasował, prasował, prasował, żeby szybciej wysychały. Pierwsze
            miesiące to była masakra.
            --
            75/112 - 70(32)J/70P
            Czy masz dobry stanik? -obejrzyj
          • morekac Re: pieluchy tetrowe 06.12.09, 01:36
            Mój ojciec do dzisiaj wspomina jak to codziennie prał i prasował 80 pieluch - bo
            los obdarował go w dwójnasób. Czyli 40 sztuk na łebka.
            --
            Epidemia grypy: kiedy wasz stomatolog boi się was bardziej niż wy jego.
      • morekac Re: pieluchy tetrowe 06.12.09, 01:24
        a
        > dzieci je używające szybciej uczą się same załatwiać.

        Powszechnie wiadomo, że już noworodki są w stanie kontrolować swoje potrzeby
        fizjologiczne - tylko głupi rodzice zakładają im pieluchy na tyłek.
        --
        Epidemia grypy: kiedy wasz stomatolog boi się was bardziej niż wy jego.
    • yoko0202 osobiście nie widzę żadnych "ZA"... 03.12.09, 10:57
      ekologia ekologią, ale dziecku jest po prostu niewygodnie, ledwo popuści i już
      mokro i się budzi, odparzenia itp itd.
      dla mnie podstawowym argumentem za pampersami jest właśnie fakt, że można w to
      lać i kilka razy, a tyłek suchy - córka moja przez króciutką chwilę była na
      tetrowych, myślałam że mnie szlag jasny trafi. Ekologię to każda matka będzie
      miała w głębokim poważaniu, jak jej się będzie dzieciak budził co półtorej
      godziny w nocy albo po pół godzinie spaceru, wyłącznie dlatego że ma mokro.
      Jasne, przeżyliśmy na tetrowych, ale przeżyliśmy też np. na koglu moglu bo
      słodyczy nie było, a jakoś dzisiaj wolę sobie kupić czekoladę czy pierniczki niż
      jajka kręcić.