Mam 30 lat i z zastanowieniem czytam, że jestem na coś za stara...
To społeczeństwo nam wmawia, że na coś jesteśmy za stare, za brzydkie, za grube,
za kobiece, za mało kobiece, że musimy mieć dzieci, męża, domek z ogródkiem,
rybki, itp.
A ja myślę sobie, że nasza kobiecość to znacznie więcej niż to, co większość z
nas sądzi.
Desperatkom polecam C.P.Estes. Biegnąca z wilkami oraz więcej dystansu do świata
i do siebie; w skrajnym przypadku kontakt ze specjalistą.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.