Re: podobnie jak nudne robi sie powtarzanie, że..
> nudne jest też sluchanie wiecznego jęczenia bezdzietnych, ze sa
> sekowane przez społeczenstwo - niemniej jednak nudzicie o tym w
> kółko macieju.
Ale ja nie mówię o forum internetowym, ale o prawdzimym życiu. Na forum każdy
jest szykanowany o wszystko, prawo internetu :) Nie wspomniałam o tym wcale,
żeby się poskarżyć, tylko żeby wyprowadzić cię z błędu. Może chociaż jedną osobę
uda mi się przekonać, że denerwowanie się z powodu docinków o bezdzietność nie
jest wynikiem skrywanej chęci posiadania dziecka, tylko wynika z powodów
bardziej bezpośrednich.
I problem nie polega na tym, że to jest nudne, tylko że jest obraźliwe,
nieprawdziwe i że ty zupełnie nic nie możesz zrobić. Im bardziej zaprzeczasz,
tym bardziej "oni wiedzą swoje". No i bez przesady z tym "społeczeństwem", na
szczęście ja spotykam nie więcej niż 20% ludzi, z którymi nie da się rozmawiać
inaczej, a to oznacza, że 80% społeczeństwa jakoś specjalnie mi nie dokucza :)
Ogólnie szufladkowanie zawsze jest problemem i równie obraźliwe jest przecież
mówienie o kobiecie starającej się o dziecko, że "myśli macicą", chociaż skrajne
przypadki zaślepia niewątpliwie się zdażają. Nie sądzę, żeby tylko bezdzietni
(nawet ci z kotami) mieli problem z odbiorem społecznym. Myślę, że niepracujące
matki piątki dzieci mają jeszcze bardziej przerąbane.