Może się mylę, ale kobiety wiedzą co robią mając tzw parcie. Po wyjściu za mąż
status społeczny polepsza się na tyle, że już nikt nie patrzy na nią z góry, a z
niewygodnych spotkań / obowiązków łatwo się wykręcić, bo "mąż ma inne zdanie".
Po urodzeniu dziecka / dzieci jest jeszcze lepiej. Z pracy trzeba / można
wcześniej wyjść, bo opiekunka opłacona jest do 16ej, dyżury nocne są tylko dla
tych co nie mają zobowiązań, bo Ci odpoczynku nie potrzebują, a też jak np
trzeba na coś się złożyć, to " biedne rodziny z dziećmi" nie są brane pod uwagę,
bo przecież dzieci...
Takie jest społeczeństwo polskie, nietolerancyjne do bólu. Albo się dopasujesz,
albo Cię palcami będą wytykać.
Pozdrawiam wszystkie bezdzietne pary.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.