no wiadomo, że różne przypadki się zdarzają, dlatego właśnie używałam słowa
"statystycznie".
A w ogóle wkoło mam: jedną koleżankę, która wpadła (23), trzy które nie mogą
zajść (23,34, 36) i trzy po poronieniach (29-33)(żadna z nich nie miała
wcześniej dzieci). I to wszystko jest w ostatnim roku. To jest masakra i ja się
nie dziwię, że kobiety się martwią, ze jak trochę zaczekają to będzie za późno.
Tylko przykro jak biologia płata takie figle.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.