Ja trochę z innej strony. Jestem zwolennikiem teorii, że natura
wiele rzeczy niejako samoistnie reguluje. Człowiek wszak jest
zwierzęciem, i na nic inteligencja, rozum, bo są instynkty, które
najmocniej wpływają na działania. I sądzę, że coś jest na rzeczy, że
niektórzy ludzie nie mają instyktu macierzyńskiego(nie znam badań
genetycznych, ale może mają jakieś wady genetyczne, które mogliby
przekazać potomstwu). Po ludzku myśląc-bardzo dobrze, że nie mają
dzieci, bo jako niechciane byłyby nieszczęśliwe. Spodziewam się
gromów po tym poście, ale tak myślę, jak wyżej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.