Z doświadczenia wiem, że późne macierzyństwo
nie jest za fajne.
Wiele razy ludzie w sklepie mówili do męża jak był z synem
"Ale masz fajnego dziadka"
Urodziłam ostatnie dziecko mając 39 lat,
mąż starszy ode mnie tylko dwa lata.
Ciąża mnie odmłodziła.
Syn ma już 18 lat,
bardzo czekałam tego momentu,
by był już pełnoletni.
Moge powiedzieć, że znam starsze matki,
które urodziły mając 42 lata.
Jest to już krawędź niebezpieczna.
Inne pokolenie i czas.
Teraz z emerytury utrzymujemy się.
Dzieci powinny mieć młodych, sprawnych rodziców.
Macierzyństwo dodaje sił tak jakoś prze 3-5 lat,
potem przychodzi już menopauza, wahania nastroju
brak sił i koniec.
Powinnam być dawno babcią,
ale nie jestem,
choć najstarszy syn ma 32 lata,
ale jest niestety chory, samotny, kawaler.
Może doczekam od średniego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.