Dodaj do ulubionych

Jestem rentierem i nudzę się

17.01.10, 10:49
Tak się złożyło, że zostałem rentierem, w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie muszę pracować, więc pożegnałem się z nudnym etatem.
Poranne wstawanie i podpisywanie listy obecności to już nie dla mnie.

Trochę podróżowałem po świecie ale wszędzie jest bardzo podobnie, żeby nie rzec tak samo. McŚwiat zapanował niepodzielnie.

Próbowałem zwiedzać niestandardowo, tj. bez samolotu i hotelu ale stwierdziłem, że Odyseuszem to na pewno nie zostanę.

Kupiłem kilkaset książek, następne w drodze, ale ileż można czytać.

Nie zamierzam się wiązać na stałe z dziewczyną, bo wszystkie związki są schematyczne.

Nie prowadzę wystawnego życia ale czasem zapraszam znajomych na przyjęcia. Niestety te gadki szmatki o niczym wykańczają mnie.
Jestem wrogiem wszelkich używek i to też się nie wszystkim podoba.

W sumie dopadła mnie nuda i czuję się trochę jak bohater z opowiadania Czechowa. Prowadzę próżniaczy tryb życia i wymyślam jak zabić nudę. Nie sądziłem, że może to być dla mnie problem.
Obserwuj wątek
      • jedenpro.cent Haiti 17.01.10, 11:18
        Za tydzień media zapomną o Haiti. Poza tym im nie należy pomagać. Sami sobie poradzą.
        Biały człowiek strasznie namieszał na tej wyspie.
        Najpierw ją odkrył. Potem wymordował Indian.
        Sprowadził Murzynów. Jak się niewolnicy zbuntowali, to nawet polskie legiony Dąbrowskiego ich mordowały.
        Teraz potrząsło to sami się nawzajem rabują, bandy z maczetami biegają.
        I co ja bym tam miał robić, kolejny białas? Odpowiedz poważnie.
        • thank_you Re: Haiti 17.01.10, 12:59
          Polskie legiony zostały tam wysłane, żeby Napoleon pozbył się kłopotu. Polskie legiony były sercem z mieszkańcami Haiti. Jeńcy byli traktowani lepiej, tzn. został wydany zakaz torturowania. Ot, co.
          --
          Producentka hormonu szczęścia :-)
          • jedenpro.cent Re: Haiti 17.01.10, 13:40
            Tak byśmy chcieli w wyobraźni sobie ułożyć serduszka naszych polskich legionistów po stronie uciskanych czarnych niewolników.

            W praktyce, to kto przeżył febrę albo uciekł z pola walki, to został piratem.
            Musiał trochę porabować i pomordować. Potem zostawał rentierem.
              • jedenpro.cent Re: Haiti 17.01.10, 13:51
                thank_you napisała:

                > Więc skąd na Haiti brzmiące znajomo nazwiska? :-)

                Zbieg okoliczności albo my chcemy je widzieć. Dostojewski to Polak?
                • thank_you Re: Haiti 17.01.10, 14:03
                  Och, i ja mam niepolskie nazwisko, choc go nie podam i jestem Polką.

                  Niebieskie oczy, polskie nazwiska, częśc legionistów tam osiadła.
                  --
                  Producentka hormonu szczęścia :-)
                  • jedenpro.cent Re: Haiti 17.01.10, 14:24
                    Jak po wielu wojnach pozostają dzieci z gwałtów.
                    Nie tylko Polacy mają niebieskie oczy.
                    Nie wykluczam, ze część legionistów przeszła na stronę powstańców.
                    Niemniej przezyło tylko ok 800, z tego trochę wróciło do Francji albo trudniło
                    się rozbojem morskim.
                    • thank_you Re: Haiti 17.01.10, 14:36
                      No i dlatego Polki są takie ładne - Szwedzi, Tatarzy, Niemcy, Rosjanie i inne narodowości bzyknęły jakąś tam częśc naszych przodkiń. ;-)

                      Tak jest w książkach, które czytałam - Polacy ze względu na podobną sytuację sercem byli z Haitańczykami.

                      800 przeżyło febrę i spora częśc z nich została na wyspie.


                      --
                      Producentka hormonu szczęścia :-)
    • rosa_de_vratislavia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:02
      jedenpro.cent napisał:

      > Tak się złożyło, że zostałem rentierem, w pełnym tego słowa
      znaczeniu. Nie musz
      > ę pracować, więc pożegnałem się z nudnym etatem.

      Praca to nie tylko etat i podpisywanie listy o 7.30. Można zostać
      wolnym strzelcem, można zając się pracą naukową, można wreszcie
      znaleźć ciekawe zajęcia w organizacjach pozarządowych.

      Nie wróżę Ci jednak powodzenia, bo
      a) pewnie żadnym rentierem nie jesteś,
      b) jesteś nudny, więc życie będzie Cię nudzić.


      > Odyseuszem to na pewno nie zostanę.
      >
      > ileż można czytać.
      >
      > wszystkie związki są schematyczne.
      >
      >gadki szmatki o niczym wykańczają mnie.

      > W sumie dopadła mnie nuda

      To może pooglądaj telewizję? Jest taki fajny program, nazywa
      się "Taniec z gwiazdami". A może jakiś teletrurniej? Np. "Jaka to
      melodia?".
      Powinny Ci odpowiadać.
      --
      www.KrainaKsiazek.pl
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:12
        Pracowałem w tzw. naukowym instytucie. Niestety, to co się robi w Polsce, to kpina, kopiowanie naukowców amerykańskich. Na to trzeba dużych pieniędzy. Poza tym dokąd zmierza nauka? Do nikąd.

        Oryginalna to ty nie jesteś. Schemaciki myślowe emancypantki. Telewizja, nauka, no i ten cieniutki sceptycyzm.
      • marguyu Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:16
        Od szesciu lat, z wlasnego wyboru, wraz z mezem jestesmy rentierami
        z wyboru. Takze objechalismy swiat i zgadze sie z tym, ze
        podrozowanie w dobie, gdzie w najegzotyczniejszych miejscach globu
        mozna natknac sie na McDonalda, jest mniej pasjonujace. Jednak w
        naszym przypadku nie ma mowy o nudzie. Moze dlatego, ze nie
        ograniczamy sie do podrozowania tylko zamieszkujemy w interesujacym
        nas kraju na dluzej?

        --
        www.etvoici.bloog.pl/
        photomar.over-blog.com/
        No kill: marfish.pl/
        :) Jdu, ne vím kam, ale těším se. ;) Luba Skořepová
        • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:38
          Dzięki za konkretną odpowiedź :))

          Pojechałem dżipem do Rumunii i chciałem tam pomieszkać, miałem wszystko nagrane.
          Jednak poczułem, że to nie to. Gówno na drodze i brud "egzotycznej" wsi mi nie
          odpowiadało. Szybko wróciłem.

          Być może klucz do Waszego sukcesu tkwi w tym, że podróżujesz z mężem.

          Zmiana miejsca zamieszkania? Inne krajobrazy, nieznany język i gadanie łamanym
          angielskim.
          I tak zabiorę ze sobą swój umysł.
          Co było warte jeżdżenie? Niekiedy inne zapachy i smaki. Tylko tyle.
              • marguyu Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:10
                jedenpro.cent napisał:

                > Bo w sumie nieważne gdzie jesteś, tylko z kim.
                > Tylko, że ja się już sparzyłem na P.T. Paniach.


                Moze po prostu sam nie wiesz czego chcesz? Na dodatek boisz
                sie "oparzen". Cale zycie, niezaleznie od tego w jaki sposob je
                przezywamy i gdzie, jest ryzykowne. Odnosze wrazenie, ze chcialbys
                je przezyc zbyt bezpiecznie, a tak sie nie da.
                I jeszcze jedno, my zanim ruszylismy w swiat, mielismy za soba spory
                bagaz doswiadczen. Moze wlasnie to daje nam mozliwosc porownania i
                powoduje, ze jestesmy zadowoleni z naszego wyboru.
                Jest jeszcze to, ze na to wszystko zapracowalismy sobie sami. Nic
                nikomu nie zawdzieczamy.

                --
                www.etvoici.bloog.pl/
                photomar.over-blog.com/
                No kill: marfish.pl/
                :) Jdu, ne vím kam, ale těším se. ;) Luba Skořepová
                  • marguyu Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:29
                    No widzisz! A ja wiem :)
                    Wiem, ze chcialabym psa i kota ale musze poczekac, bo zbyt wiele
                    podrozujemy. Wiem, ze chcialabym wrocic do Urugwaju i Argentyny na
                    co najmniej trzy miesiace. Wiem, ze musze szlifowac moj hiszpanski.
                    Wiem, ze na dworze wieje jak cholera, a ja musz eisc na trenign NW,
                    i choc tylek mi zmarznie to pojde, bo lubie. Wiem, ze chcialabym
                    latem poplynanc rejsem po norweskich fiordach. Wiem, ze musze
                    znalezc naprawde dobre buty do chodzenia po gorach i nie tylko, co w
                    przypadku posiadaczki stopy dziesieciolatki wcale nie jest latwe bez
                    wzglegu na kraj zamieszkania i cene. No i wiem, ze chialabym
                    przejechac autem przez trzy Ameryki od Polnocnej poczawszy.
                    No i wiem, ze nie uda mi sie tego wszystkiego zrealizowac, ale to
                    ne vadi :)
                    Takich dupereli o ktorych wiem jest jeszcze ogrom.

                    Natomiast nie wiem jak dlugo jeszcze zostaniemy w Czechach; zupelnie
                    nie wiem czy kiedys wrocimy do Francji oraz jeszcze nie wiem dokad
                    stad wyjedziemy. Ale juz wiem kiedy! Jaki komfort ;)

                    --
                    www.etvoici.bloog.pl/
                    photomar.over-blog.com/
                    No kill: marfish.pl/
                    :) Jdu, ne vím kam, ale těším se. ;) Luba Skořepová
                    • simply_z Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 13:05
                      Wiem, ze chcialabym psa i kota ale musze poczekac, bo zbyt wiele
                      > podrozujemy. Wiem, ze chcialabym wrocic do Urugwaju i Argentyny na
                      > co najmniej trzy miesiace. Wiem, ze musze szlifowac moj
                      hiszpanski.
                      > Wiem, ze na dworze wieje jak cholera
                      ooo ja też ,moje marzenie :D ,moze sie spelni w tym roku...
                      --
                      If you are everywhere ,you are nowhere ; If you are somewhere , you
                      are everywhere....
          • wilma.flintstone Re: Jestem rentierem i nudzę się 31.01.10, 16:48
            jedenpro.cent napisał:

            >Gówno na drodze i brud "egzotycznej" wsi mi nie
            > odpowiadało. Szybko wróciłem.

            Hmmm, czyli McDonald's nie, ale i brud na drodze tez nie...No ciezko
            Ci dogodzic, bo juz Ciw lasnie mialam napisac ze, z tego co sama
            widzialam, McDonald'sa nie uswiadczysz nad norweskim fiordem ani w
            etiopskiej wiosce. Tyle, ze tam znowu ten brud...:/


            > gadanie łamanym angielskim

            To moze wlasnie angielski podszlifuj?


            --

            It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
            resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
            physics and chemistry.
            • jedenpro.cent angielski i inne języki 31.01.10, 20:01
              Mieszkałem przez kilka tygodni w Londynie ale wśród Polonusów i gadałem po polsku. "Mufowali się na nowy flat" i takie fajne teksty :))

              Mój kolega, lekarz, szykował się od dawna do wyjazdu do UK. Szlifował angielski, popisywał się jak świetnie mówi.
              Rozmowa kwalifikacyjna odbyła się po polsku (sic).
              W szpitalu Anglik mu powiedział: "wiesz co? niby mówisz po angielsku ale to nie jest angielski!". Sam mi opowiadał, bo ma dużo autoironii. Żeby poznać angielski trzeba tam być od dziecka.
              Wiesz, że Conrad-Korzeniowski nie umiał poprawnie mówić po angielsku, mimo, że w pisaniu był debest?

              W Polsce przez kilkadziesiąt lat mieszkała niemiecka korespondentka dpa Renate Marsch-Potocka. Myślała, że świetnie mówi po polsku, ale ona strasznie kaleczyła polski. Zamiast "cieszę się bardzo" mówiła "czeszę się badzo".
              Tak, że możesz sobie szlifować a i tak będzie to okaleczony język.

              A propos języków, to uczę się migowego. Polskiego oczywiście.
              • wilma.flintstone Re: angielski i inne języki 01.02.10, 10:44
                >Żeby poznać angielski trzeba tam być od dziecka.

                Nie, ten warunek trzeba spelnic zeby posiasc "native-like
                competence". A miedzy tym poziomem i tym co sam nazwywsz lamana
                angielszczyzna, istnieje wiele stopni profesjonalizmu w poslugiwaniu
                sie jezykiem. Wybacz, ale przypominasz mi niektore nawiedzone baby,
                co to twierdza ze poniewaz nie istnieje stuprocentowy srodek
                antykoncepcyjny, to one nie zabezpieczaja sie wcale!



                --

                It is now quite lawful for a Catholic woman to avoid pregnancy by a
                resort to mathematics, though she is still forbidden to resort to
                physics and chemistry.
                • jedenpro.cent Re: angielski i inne języki 01.02.10, 13:28
                  Dziękuję za uwagi.
                  Jak w każdej dziedzinie tak i w językach obcych można pewnie wyróżnić stopnie uczniowskie i mistrzowskie.
                  Angielski znam biernie. Ze słownikiem tłumaczyłem fachowe teksty.
                  Po rosyjsku czytuję literaturę piękną (najchętniej Czechowa) ale w rozmowie z Rosjaninem widzę swoje braki, polski akcent, złe udarjenie itd.
                  Na forum był taki wątek pt.iloma językami władacie. Kobiety prześcigają się w nauce języków. Ja tego nie potrzebuję. Nie jest mi do niczego potrzebny niemiecki, włoski, czy francuski.
                  Nie biorę udziału w wyścigu szczurów.
                  • wilma.flintstone Re: angielski i inne języki 01.02.10, 15:22

                    Moja uwaga dotyczyla nie tylko nauki jezykow obcych, ale calego
                    Twojego stosunku do swiata. Tak wiec albo celowo, aby podtrzymac
                    dyskusje w watku, negujesz kazda propozycje spedzenia czasu jako
                    nieadekwatna do Twoich upodoban, osobowosci, celow zyciowych itd.,
                    albo nalezy Ci wspolczuc, bo czeka Cie zycie w nudzie i wiecznej
                    frustracji.

                    --
                    http://www.suwaczek.pl/cache/8e4c33e8f8.png

        • rumak.hrabiny Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 20:17
          marguyu napisała:

          > Od szesciu lat, z wlasnego wyboru, wraz z mezem jestesmy rentierami
          > z wyboru. Takze objechalismy swiat i zgadze sie z tym, ze
          > podrozowanie w dobie, gdzie w najegzotyczniejszych miejscach globu
          > mozna natknac sie na McDonalda, jest mniej pasjonujace. Jednak w
          > naszym przypadku nie ma mowy o nudzie. Moze dlatego, ze nie
          > ograniczamy sie do podrozowania tylko zamieszkujemy w interesujacym
          > nas kraju na dluzej?
          >
    • coralina1982 Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:17
      Bez obrazy, ale z takim Twoim podejściem, że wszystko się nie opłaca, jest zbyt
      schematyczne i nudne, to nie ma takiej rzeczy, którą mógłbyś robić i sprawiałaby
      Ci satysfakcję.

      Czymkolwiek się zajmiesz na dłużej, z czasem stanie się trochę schematyczne, ja
      akurat to akceptuje, a wrażeń szukam w filmach.

      Zgadzam się z przedmówczynią, że praca to nie tylko podpisywanie listy
      obecności. Ja np. mam taką pracę, którą lubię i nawet gdybym nie musiała
      pracować, to i tak bym to robiła. Dzięki temu nie czuję takiej pustki jak Ty, a
      może po prostu nie wybrzydzam i cieszę się z życia i tego co mam.

      Może niektórzy po prostu są tacy jak Ty i zawsze będą czegoś szukać:) taka ich
      uroda.
      • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:48
        Nie obrażam się. Broń boże.
        Może i jestem wypalony jak ten kapitan ze "Smugi cienia" Conrada.

        Przez jakiś czas pracowałem jakby nigdy nic i słuchałem jak koleżanki i koledzy
        "marzyli", co to by nie zrobili jakby wygrali w totka 10mln zł.
        Oni nawet kupony wysyłali.
        Do tego te ploty, zajmowanie się problemami pt. ile kochanek ma dyrektor albo
        pani z BHP i kto będzie nowym dyrektorem. Ile szpital dostanie z NFZ i czy
        będzie strajk pielęgniarek.
        No żałosne po prostu. A szpital można by zamknąć bez szkody dla kogokolwiek.
    • uleczka_k Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:24
      Miałam kiedyś znajomego, który też narzekał na nudę: kobiet miał już dosyć (choć
      uganiały się za nim), na piechotę wrócił z jakiejś misji Legii Cudzoziemskiej
      (oczywiście wcześniej odebrał kilka odznaczeń), przeżył 27 wypadków
      śmiertelnych, miał pod dostatkiem pieniędzy (których jednak nie chciał
      rozdawać), jego nazwisko zdobiły tytułu naukowe.
      Tak się zastanawiam, może jedenpro.cent to kolejne wcielenie tego znajomego?
    • kadfael Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:26
      No cóż. Jak sie nie ma żadnych pasji, zainteresowań, ciekawości
      świata to tak jest. Chyba rzeczywiście pozostaje wrócić do pracy.
      Ja bym sobie w łeb strzeliła gdybym miała takie wyprane ze
      wszystkiego życie prowadzić.
      Ale wiesz - jak będziesz zył zależy tylko od Ciebie. Może przydałaby
      sie jakaś terapia?
    • vandikia Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 11:47
      ja bym tak nie umiała
      znalazłabym niszę, założyła firmę, albo mając pieniądze nie
      musiałaby to być nisza nawet i dałabym pracę innym ludziom
      wtedy nuda odeszłaby na bok, bo ludzie mają masę pomysłów, są sami
      niezwykle ciekawi i obcowanie z dużą ilością osób napędza do życia i
      realizacji pomysłów i nie da się tego zastąpić obcowaniem
      internetowym

      i później basen, film czy książka w chwilach wolnych od pracy byłaby
      nagrodą, a nie nudną codziennością

      --
      ups
        • jedenpro.cent Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:11
          alikate napisała:

          > Masz bardzo sprawne pióro i lekki styl pisania, zacznij pisać
          > książkę.
          > I koniecznie przeczytaj, jeśli jeszcze nie przeczytałeś,
          > książkę "Obłomow" - Iwana Gonczarowa ;-)

          Dzięki, miła jesteś. Moje pióro przeciętne.
          Piszę historię swojej rodziny ale to dla ew. wnuków.
          Gonczarowa poczytam. Teraz czytam "babską" książkę- "Biegnąca z wilkami".
          • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:13
            No, właśnie mnie się pan bardzo skojarzył z Obłomowem i ze Wspólnym pokojem
            Uniłowskiego. Grunt, że jeszcze krwią nie pluje.

            Jeden procent - dlaczego piszesz historię rodziny dla wnuków? Jeśli nie
            uprawiasz seksu, możesz ich nie doczekać. Ech, i tak... Vanitas vanitatum et
            omnia vanitas.
            --
            Śmieszna rzecz z tym życiem. Jeśli zgadzasz się tylko na najlepsze, bardzo
            często to dostajesz.
            • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:19
              To skąd wiesz, że wolisz Czechowa, skoro Gonczarowa nie czytałeś? :P
              Heh, mnie się jednak wydaje, że bardzo dobrze go przeczytałeś (na podstawie
              niniejszego wątku) i nieco cię zainspirował. Chyba, że po prostu jesteś
              zblazowaną marudą 30+. Miałam kiedyś takiego współlokatora. Był jak dementor -
              potrafił wyciągnąć z człowieka każdą radość i każde miłe wspomnienie.
              --
              Makijaż jak zawsze, by ślady łez zatrzeć. Niech nie widzą, że płaczę.
              Powieki są po to, żeby nie patrzeć, jak odchodzisz na zawsze.
          • liisa.valo Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 14:14
            Obłomow jest nudny. Pisałam o nim magisterkę (częśćiowo) powiem ci Kadfael, że
            gdybym mogła, walnęłabym go czymś w łeb, żeby przestał stękać.
            --
            Makijaż jak zawsze, by ślady łez zatrzeć. Niech nie widzą, że płaczę.
            Powieki są po to, żeby nie patrzeć, jak odchodzisz na zawsze.
      • jedenpro.cent vandikia 17.01.10, 12:07
        Vandikia, niby to fajne ale strasznie pospolite, przygnębiająco przyziemne wręcz.
        Tak robi i myśli jakieś 3 miliardy ludzi na ziemi.
      • lolcia-olcia Re: Ja mam pomysl. 17.01.10, 12:02
        napisał:

        Nie zamierzam się wiązać na stałe z dziewczyną, bo wszystkie związki
        są schematyczne.

        --
        Prawdziwy seks - to taki, po którym nawet sąsiedzi wychodzą
        zapalić...
        • nutka07 Re: Ja mam pomysl. 17.01.10, 12:06
          Wiem, przeczytalam to ale nadal podtrzymuje swoje zdanie.
          --
          Chłop nie przypatruje się
          gestom, nie widzi w jakimś jednym słowie podstępu. To widzi tylko
          baba. Bo ona zawsze była tylko trucicielką. Nie ucinała łba mieczem.
          Baba jest wiecznym knucicielem!
          by j-50
      • jedenpro.cent Re: Ja mam pomysl. 17.01.10, 12:19
        nutka07 napisała:
        > Rodzina.
        > Pisze calkiem serio.
        > Potrzeba Ci milosci, kobiety i dzieci.

        Obserwując swoich rodziców, znajomych i inne rodziny, plus własne doświadczenia, powiem nie-dziekuję.
        Nie zamierzam gonić za miłością, bo coś takiego nie istnieje.
        To tylko sztuczki natury dla podtrzymania gatunku. PEA, endorfiny, serotonina i inne naturalne "trucizny" mózgowe.

        • nutka07 Re: Ja mam pomysl. 17.01.10, 12:48
          Sztuczki nie sztuczki ale bardzo przyjemne i daje powera.
          Piszesz jak zawiedzione kobiety, ktore uwazaja ze wszyscy faceci to swinie ;)
          Idz do psychologa, moze trafisz na jakas fajna pania ;)
          --
          Pracuję prawie z samymi mężczyznami. O wielu z nich wiem, że zrobili skok w
          bok. W róznych sytuacjach - na dyżurach, na zjazdach itd. Sa przyzwoitymi
          ludźmi, dobrymi mężami, dbają o dom.
          Protozoa.
    • tarantinka Re: Jestem rentierem i nudzę się 17.01.10, 12:06
      zaznaczam, że nie wierzę że jesteś prawdziwy, od taka kreacja
      internetowa. Ale do meritum - jesli sam nie masz pomysłu na życie,
      to na pewno znasz osoby, ktore go mają - kontakt z młodzieżą bardzo
      wskazany, możesz im pomóc rozwijac talent, pasję, a przy tym na
      pewno sam skorzystasz. Oddałeś się lenistwu mentalnemu a to
      najgorsze z możliwych.
    • potworski żal 17.01.10, 12:07
      O kur#wa złapmy się wszyscy za ręce i powiedzmy jak nam przykro.
      Łączymy się z tobą w żalu smutny rentierze=ja to chyba dzisiaj specjalnie dam na
      wieczorną mszę, żeby wierni w mojej parafii zamiast za Haitańczyków pomodlili
      się za ciebie.
      Szkoda, że już południe minęło bo może by jeszcze Benedykt XVI zdążył się
      ustosunkować do twojej ciężkiej sytuacji w modlitwie na anioł pański.


      --
      http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg