Dodaj do ulubionych

Jak reagowac na takie zachowanie?

25.01.10, 11:34
W sobote robilysmy u kolezanki tzw. babski wieczor. Bylo nas 6 i
wszystkie zrobilysmy cos do jedzenia, zeby nie obarczac wszystkim
Pani domu. Jedna z kolezanek podjela sie upieczenia 2 ciast i
przyniosla ... po polowie obydwu, zachwalajac, ze obydwa piekla
drugi raz, bo wyszly takie dobre, ze nic nie zostalo z pierwszych...
Skad bierze sie takie zachowanie? Ze strachu, ze takie dobre ciacho
zmarnuje sie w ustach innych? Macie pomysly jak reagowac na takie
sytuacje?
Edytor zaawansowany
  • varia1 25.01.10, 11:38
    no ale na co tu reagować, doopy wam mniej urosły
    chyba że podziękowac koleżance:)
  • dzioucha_z_lasu 25.01.10, 11:40
    Znaczy jakie? Że piekła drugi raz, czy że zachwalała, bo nie
    rozumiem problemu

    --
    ---------------
    sygnaturka w przebudowie
  • potworski 25.01.10, 11:42
    patuniaa napisała:
    Macie pomysly jak reagowac na takie sytuacje?


    Przede wszystkim zachować spokój i nie wykonywać niepotrzebnych gwałtownych
    ruchów. Udawaj, że nic się nie stało=nadal sącz piwko i zagryzaj precle jak
    gdyby nigdy nic. Potem powiedz z nieśmiałym uśmieszkiem, że ci precle
    zaszkodziły i że musisz iść do kibla. Możesz rzucić, że sernik był wyśmienity=to
    nieco uśpi czujność ciastowej terrorystki. Jak będziesz w kiblowej kabinie to
    spójrz pod drzwiami czy czasem cię nie śledziła i zadzwoń po brygadę
    antyterrorystyczną. Potem ewakuuj się przez to małe okienko nad kaloryferem i
    odjedź szybko samochodem bez włączania świateł mijania. Jak się sytuacja uspokoi
    - sprzedaj chałupę, zmień tożsamość i wyprowadź się do jakiegoś losowo wybranego
    kraju Ameryki Środkowej.
    To jest prawidłowa reakcja.

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • dzioucha_z_lasu 25.01.10, 11:46
    Zapomniałeś o ścięciu/przedłuzeniu włosów i ufarbowaniu ich na
    blond/ czarno/rudo czy jakoś tak
    :D

    --
    ---------------
    sygnaturka w przebudowie
  • grassant 25.01.10, 12:05
    dzioucha_z_lasu napisała:

    > Zapomniałeś o ścięciu/przedłuzeniu włosów i ufarbowaniu ich na
    > blond/ czarno/rudo czy jakoś tak
    > :D
    >
    raczej operacja plastyczna, soczewki zmieniające kolor oczu, wąsy.
    włosy odrastają...
  • immanuela 25.01.10, 17:48
    Potworski, jestem Twoją fanką :-D

    potworski napisał:

    > patuniaa napisała:
    > Macie pomysly jak reagowac na takie sytuacje?

    >
    > Przede wszystkim zachować spokój i nie wykonywać niepotrzebnych gwałtownych
    > ruchów. Udawaj, że nic się nie stało=nadal sącz piwko i zagryzaj precle jak
    > gdyby nigdy nic. Potem powiedz z nieśmiałym uśmieszkiem, że ci precle
    > zaszkodziły i że musisz iść do kibla. Możesz rzucić, że sernik był wyśmienity=t
    > o
    > nieco uśpi czujność ciastowej terrorystki. Jak będziesz w kiblowej kabinie to
    > spójrz pod drzwiami czy czasem cię nie śledziła i zadzwoń po brygadę
    > antyterrorystyczną. Potem ewakuuj się przez to małe okienko nad kaloryferem i
    > odjedź szybko samochodem bez włączania świateł mijania. Jak się sytuacja uspoko
    > i
    > - sprzedaj chałupę, zmień tożsamość i wyprowadź się do jakiegoś losowo wybraneg
    > o
    > kraju Ameryki Środkowej.
    > To jest prawidłowa reakcja.
    >


    --
    Immer Imma
    http://img412.imageshack.us/img412/2016/flyxp8.gif
  • immanuela 25.01.10, 17:49
    znaczy od dzisiaj dopiero :-D
    --
    Immer Imma
    http://img412.imageshack.us/img412/2016/flyxp8.gif
  • patuniaa 25.01.10, 11:48
    poecia1 napisała:

    > Ale gdzie tu problem?

    Wydaje mi sie, ze nie wypada przynosic pol ciasta.
  • poecia1 25.01.10, 11:54
    Gdyby to było kupione ciasto na które się wszyscy złozyli to może i
    tak, ale robione? Wydaje mi się, że to częsta praktyka, pewnie
    chciała zostawić troche mężowi i dzieciom, a Ty myślisz, że wam
    pożałowała?
    Poza tym to chyba nie była herbatka u brytyjskiej królowej tylko
    babska nasiadówa, a Ty masz problemy czy wypada przynieść pół ciasta
    i co to w ogóle za zachowanie. No wybacz.


    --
    www.ma-bimbo.com/user/parrain.php?userId=1967351


    Może ktoś się zaloguje:D
  • skarpetka_szara 26.01.10, 21:13
    Widzisz...DLATEGO jestem bardzo szczesliwa ze juz nie mam nascie
    lat, bo w takim wieku zawsze sa jakies banalne problemy. A
    teraz... Ufff... wszystko jakby powiewa i jest ok.
    --
    Lepszy rydz niz nic.
  • potworski 25.01.10, 11:48
    poecia1 napisała:

    > Ale gdzie tu problem?


    No jak kur#wa gdzie???
    Pół blachy ciasta!!!
    Wszyscy do schronów!!!

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • varia1 25.01.10, 11:57
    nie pamiętam, czy juz ci dziś wyznawałam że twój styl rzuca mnie na kolana?... chociaż, nie wiedzieć czemu, śni mi się teletoobis;)
  • potworski 25.01.10, 12:00
    Skoro już więc jesteś na tych kolanach to zróbmy z tego faktu jakiś przyjemny
    użytek?

    varia1 napisała:

    > nie pamiętam, czy juz ci dziś wyznawałam że twój styl rzuca mnie na kolana?...
    > chociaż, nie wiedzieć czemu, śni mi się teletoobis;)

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • varia1 25.01.10, 12:10
    a masz różaniec, bo ja nie?
  • potworski 25.01.10, 12:16
    A czemu różaniec? Kajdanki cię za bardzo uwierają?

    varia1 napisała:

    > a masz różaniec, bo ja nie?

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • varia1 25.01.10, 12:24
    no patrz jaki ty domyślny jesteś;)
  • varia1 25.01.10, 12:30
    no jaki ty domyślny jesteś:)
  • pani.marto 25.01.10, 16:33
    Tak. Pomódlmy się gremialnie.
    --
    The time is now...
  • 0ffka 26.01.10, 11:28
    varia1 napisała:


    > chociaż, nie wiedzieć czemu, śni mi się teletoobis;)

    ... z torebką?
    --
    7 backspace
  • puszka_pandory1 25.01.10, 11:55
    Problem tkwi w tym, ze kolezanka przyniosla po polowie z kazdego
    wypieku, a miala przyniesc dwie cale blachy:)Najodpowiedniejsza
    reakcja w tej sytuacji byloby natychmiastowe zabranie ze stolu
    biesiadnego: polowy bigosu, polowy bochenka chleba, polowy salatki
    jarzynowej etc., etc.:)
    Kolejny post z cyklu: "Nie mam powaznych problemow, wiec musze sobie
    ich poszukac."
  • poecia1 25.01.10, 11:58
    "Nie mam powaznych problemow, wiec musze sobie
    > ich poszukac."

    Tego się akurat domyśliłam. Założę się, że autorka z tego powodu
    miała cały wieczór popsuty.


    --
    www.ma-bimbo.com/user/parrain.php?userId=1967351


    Może ktoś się zaloguje:D
  • widokzwenus 25.01.10, 11:49
    Nie wiem co bym zrobiła. Naprawdę. Jestem roztrzęsiona jak tylko sobie to wyobrażę.
    Adminie, watek musi iść na jedynkę!
  • hermina26 25.01.10, 11:54
    Weź waleriane! Mi pomogło, choć tez sie bardzo zdenerwowalm w
    pierwszej chwili :)
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • widokzwenus 25.01.10, 12:04
    Nie miałam w domu waleriany, to poszłam do sąsiadki, a ona dała mi PÓŁ butelki.

    Chyba nie muszę pisać jak mocno jestem wzburzona!!!
  • hermina26 25.01.10, 12:12
    No nie! Nie musisz! Wiem co czuje! Po pół blachy!!! Ja pierd..le! Aż
    mi sie ręce telepią! Pooddycham sobie do papierowej torby, to mi
    troche się poprawi może, bo tchu nie mogę złapać!:D
    Mogła Ci dać dwa razy Po PÓŁ!:)
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • annajustyna 25.01.10, 11:52
    Ale jak? Dwa razy upiekla po pol ciasta?!
    --
    Gasofnia
  • sadosia75 25.01.10, 11:55
    Bydle!! prawdziwe bydle z tej Twojej kolezanki! jak mogla pol
    blachy przyniesc? skapiradlo, chamica, prostaczka i BYDLE!
    nastepnym razem jej nie zapraszajcie!
    phi tez mi cos pol blachy przyniosla i jeszcze sie cieszy....

    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • hermina26 25.01.10, 12:14
    :D:D:D
    Tez mi się takie wyrazy na usta cisneły, ale niesmiałam...:D
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • sadosia75 25.01.10, 12:17
    a mnie smialosci nie braklo! co mi tu chamica i bydle jedno bedzie
    z polowa ciasta do kolezanek przychodzic? tepic takie trzeba w
    zarodku bo sie jeszcze rozmnazac beda!
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • hermina26 25.01.10, 12:21
    No widzisz. Podziwiam Cie, ze potrafiłaś nazwać rzecz po imieniu. A
    mnie się zrobiło niezmiernie przykro i żal i smutno mi było, ze to
    dwa razy po pół blachy. O Bosze! Co za rzewna historia. Jeszcze co
    prawda nie mogę opanować silnych emocji, ale dalsza lektura
    poniższych wpisów dodaje mi sił!
    O rany Chami... no nie nie mogę, nie przejdzie mi to przez gardło,
    ale zgazam sie z tobą w pełni!:D
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • sadosia75 25.01.10, 12:24
    To moze bydle? krotsze slowo ale dobitniejsze. postaraj sie B Y D L
    E powtarzaj za mna byyyyyydleeeeeeee
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • hermina26 25.01.10, 12:27
    Moja szlachetna natura nie pzowala mi używac tego typu inwektyw!!!
    No ale ... dwa razy po pół blachy... to się w pale nie mieści...
    bydle prawidziwe!!!
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • nutka07 25.01.10, 11:56
    Wyobrazcie sobie, ze ktos przynosi salatke na impreze. Stawia na stol a tam
    polowa wyjedzona. Salatka nie jest 'nizsza' ale wyglada tak jakby ktos odkroil
    polowe ;) Druga polowa miski jest pusta.
    Moze o to chodzi ;)
    --
    Moja Angelika
  • sadosia75 25.01.10, 11:58
    Dlaczego tak pesymistycznie, ze polowa miski jest pusta? a nie
    mozna optymistycznie? polowa jest pelna!
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • potworski 25.01.10, 11:58
    nutka07 napisała:

    > Wyobrazcie sobie, ze ktos przynosi salatke na impreze. Stawia na stol a tam
    > polowa wyjedzona.


    O kur#wa - brzmi jak scenariusz dobrego horroru.
    Sprzedaj mi prawa autorskie do tego patentu, bo coś czuję, że zarobię na tym
    pomyśle miliony jak zadzwoni do mnie James Cameron.

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • conena 25.01.10, 12:03
    wyobrażam sobie.
    najpierw zachwyciłabym się fantazyjnym sałatkowym nawiązaniem do jing jang.
    gdyby to nie pomogło, udałabym się do schronu.


    --
    A tiger? In Africa?
  • hermina26 25.01.10, 12:17
    nutka07 napisała:

    > Wyobrazcie sobie, ze ktos przynosi salatke na impreze. Stawia na
    stol a tam
    > polowa wyjedzona. Salatka nie jest 'nizsza' ale wyglada tak jakby
    ktos odkroil
    > polowe ;) Druga polowa miski jest pusta.
    > Moze o to chodzi ;)

    Na pewno o TO chodzi! Że też nikt na to wcześniej nie wpdał - sami
    idioci na tym forum!


    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • nutka07 25.01.10, 12:20
    To przykre, ze masz takie zdanie o obecnych tu osobach.
    --
    Zapomniałam
  • hermina26 25.01.10, 12:22
    nutka07 napisała:

    > To przykre, ze masz takie zdanie o obecnych tu osobach.

    Oni pewnie już się zalewają łazami!
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • nutka07 25.01.10, 12:33
    Mysle, ze nie.

    Co do naszej wymiany zdan to juz chyba wyczerpalysmy temat w tym watku. Do
    nastepnego Hermino26.
    --
    Moja Angelika
  • sadosia75 25.01.10, 12:22
    Wlasnie! jest mi przykro, ze masz takie zdanie o nas! zadam
    rekompensaty w postaci kieliszka wina do polowy nadpitego
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • hermina26 25.01.10, 12:26
    Nie dam - chamica ze mnie!:D
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • sadosia75 25.01.10, 12:29
    i bydle!!
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • hermina26 25.01.10, 12:33
    I skapiradło i prostaczka!
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • i.nes 26.01.10, 11:04
    I do tego po połowie obu! :DDD

    --
    Life's a journey, not a destination.
  • zniespodzianka 25.01.10, 12:43
    Przepraszam, ale ja się nie odzywam, bo tak się zdenerwowałam postem
    autorki, że i się ręce trzęsą i nie mogę pisać.

    Nie mam waleriany, a sąsiedzi wyszli do pracy! (ja pracuję na pół
    etatu, więc jeszcze jestem w domu)
  • lacido 25.01.10, 15:14
    potworne, to się do gazet nadaje ;)))
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • palya 25.01.10, 12:00
    po połowie obydwu....no, to koleżanka przyniosła jedną całą blachę dwóch róznych ciast, to tak w razie, jakby jedno nie smakowało wszystkim.
    gdzie ty widzisz problem? cała blacha ciasta na 6 osób? toż to jest nie do przejedzenia, a co dopiero dwie. no i tamta babka to wiedziała...
    a poza tym - pewnie ma rodzine i skoro piekła dwa ciasta to zostawila im troche, zeby też mieli
    jezu...co za problem...
    i co? zjadłyście całe ciasto czy jednak zostało...
    no i jeszcze jedno: a co Ty przyniosłaś na impreze?
    --
    ..[']..
    i po co było przeżyć mi, gdy męką stał się każdy dzień
    i walką jest by trwać, by być, a walka ta.. przegrana jest..
  • yulek_cezar 25.01.10, 12:00
    Pewnie drugą połowę zawiniętą w swoją bieliznę zaniosła twojemu mężczyźnie i jak
    jedli to ciasto to się z ciebie śmiali, że się nie domyślisz i że się nie
    dowiesz. Może nawet tę połówkę dla ciebie polizała - powinnaś wywalić ją za
    drzwi i nazwać bluszczem, harpią i wogóle to lafiryndą.
    --
    Imperium Cezara
  • mason_i_cyklista 25.01.10, 12:01
    to jeszcze nic!

    mój kolega na sylwestra przyniósł dwa razy po pół sałatki! tej samej!

    każdy miał przynieść coś, a on niby przyniósł dwa - ale tak na prawdę każde nie
    było całe tylko pół!


    --
    Zachowaj spokój! Denerwowanie się to płacenie własnym zdrowiem za głupotę innych.
  • hermina26 25.01.10, 12:18
    mason_i_cyklista napisał:

    > to jeszcze nic!
    >
    > mój kolega na sylwestra przyniósł dwa razy po pół sałatki! tej
    samej!
    >
    > każdy miał przynieść coś, a on niby przyniósł dwa - ale tak na
    prawdę każde nie
    > było całe tylko pół!
    >
    >

    ło matko! A to Ci dopiero skandaliczna historia!
    Utrzymujecie z nim nadal kontakt?
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • mason_i_cyklista 25.01.10, 12:32
    udawaliśmy że nic się nie stało, dyskretnie poprzestawialiśmy zegarki i
    zrobilismy północ o 21. po tym szybko go pożegnaliśmy i teraz nie odbieramy
    telefonów.

    a sałatkę wyrzuciliśmy, bo to się nie godzi
    --
    dyżurny sprawca zła tego świata.
  • lacido 25.01.10, 15:22
    ale w ostatecznym rozrachunku przyniósł coś więc ok ;)
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • mason_i_cyklista 25.01.10, 15:41
    no jak coś? pół coś. a pół coś to nic, nawet jak jest tego dwa pół
    --
    Mogę nie zgadzać się z Twoim zdaniem, ale będę bronił Twojego prawa do
    wypowiadania go.
  • lacido 25.01.10, 16:19
    z matematyką jestes na bakier pół coś + pół coś = jedno całe coś :D
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • mason_i_cyklista 25.01.10, 16:47
    ja tam jestem na ty z matematyką tyle że praktyczną

    nic + nic to nadal nic:P
    --
    Mason i cyklista. All rights reserved.
  • lacido 25.01.10, 17:47
    ale tam nie był pusto w tych salaterkach :)
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • stinefraexeter 25.01.10, 12:01
    OMG.

    Koleżanka się narobiła, bo dwa razy piekła, a tu okazuje się, że zgryźliwy
    biesiadnik obrabia jej skąpstwo(!) za plecami..
    Jakiś kompleks drobnomieszczański, czy co?
  • lolcia-olcia 25.01.10, 12:01
    To straszne!!!! Nie wiem jak się dzisiaj pozbieram ...To jak nic
    nadaje się na pierwszą stronę Faktu!!! Pisz szybko donos na
    koleżankę, która sama wpie...ła tyle ciasta;p
    --
    Prawdziwy seks - to taki, po którym nawet sąsiedzi wychodzą
    zapalić...
  • sarawi 25.01.10, 12:03
    Moze ja jestem ograniczona ;))) ale naprawde nie rozumiem jaki masz
    problem?
    --
    sarawi
  • kadfael 25.01.10, 12:11
    Zerwij z nia wszelkie stosunki i nie kłaniaj się na ulicy. A nawet
    bym radziła żebys jak ją z daleka zobaczysz ostentacyjnie
    przechodzila na druga stronę.
  • nutka07 25.01.10, 12:13
    To moze przyklad z winem przejdzie ;)
    Kolezanka stawia na stol butelke napelniona do polowy winem wlasnej roboty i
    druga z jakims innym alkoholem napelnionym do polowy ;)(nie w polowie pusta to
    wersja optymistyczna :p).
    --
    Zapomniałam
  • sadosia75 25.01.10, 12:16
    Nutka ale kobita sie narobila przy gotowaniu i polowe wypila. a
    moze wypila polowe bo chciala sprawdzic czy kolezanek nie potruje?
    wiesz jak kiedys na dworach bylo, ze byl sobie nieszczesnik co to
    testowal jedzenie czy zatruc glowy dworu nie chca.
    kolezanka sie poswiecila dla dobra ogolu!
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • nutka07 25.01.10, 12:21
    Pieknie.
    Nie dosc, ze sie schlala to jeszcze ciasto wyjadla a niech jej w pupcie pojdzie ;)
    --
    Moja Angelika
  • sadosia75 25.01.10, 12:23
    No pisalam na poczatku bydle a teraz jeszcze smialo dodam bo
    Herminie brak odwagi, ze bydle jakich malo!
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • hermina26 25.01.10, 12:29
    I chamica!!!
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • yoko0202 25.01.10, 12:33
    udomowione przez człowieka zresztą ...

    --
    „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że
    się z nami nie kontaktują.”
    ALBERT EINSTEIN
  • sapalka1 25.01.10, 13:31
    Pozwolę sobie uściślić: pijane bydlę
    --
    FloWorld
    - E-kobiety: macochy, żony, kochanki, matki.
    - Nie w parze: nowa praca, mieszkanie, mąż i...
  • patuniaa 25.01.10, 12:16
    Dzieki Nutka. Widze, ze wiesz o co mi chodzi :)
  • potworski 25.01.10, 12:18
    Tyle tu ględzicie i ględzicie a tu tylko nutka załapała o co chodzi w wątku.
    Nutka w nagrodę otrzymujesz prezent:

    http://farm1.static.flickr.com/148/405450303_62b52da8fc.jpg

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • patuniaa 25.01.10, 12:19
    Widzisz Potworski, dokladnie tak to wygladalo.
  • potworski 25.01.10, 12:24
    patuniaa napisała:

    > Widzisz Potworski, dokladnie tak to wygladalo.


    To paskudna sprawa.
    Zrobili sekcję zwłok temu pozostałemu kawałkowi ciasta celem ustalenia zgonu?

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • sadosia75 25.01.10, 12:20
    Potworski jestes dzis panem mego dobrego humoru!!
    czy dostane w nagrode polowe serniczka?
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • potworski 25.01.10, 12:25
    Zdaje się, że to ty miałaś dziś ciasto robić.
    A po drugie ja robię takie małe serniki, że nie mają drugiej połowy.


    sadosia75 napisała:

    > Potworski jestes dzis panem mego dobrego humoru!!
    > czy dostane w nagrode polowe serniczka?

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • hermina26 25.01.10, 12:24
    Dobrze, ze to zobrazowałeś bo do tej pory nie zdawałm sobie sprawy
    jak to drmatycznie wygląda :D
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • potworski 25.01.10, 12:29
    To zdjęcie z wizji lokalnej podobnego przypadku, który miał miejsce w Austin w
    Stanie Texas, gdzie szesnastoletni Bryan Jenkins wtargnął do swojej szkoły z
    połową torcika.
    Media o tym wtedy mówiły bardzo głośno. Podobno koleś na końcu popełnił
    samobójstwo zażerając się pączkami.


    hermina26 napisała:

    > Dobrze, ze to zobrazowałeś bo do tej pory nie zdawałm sobie sprawy
    > jak to drmatycznie wygląda :D

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • hermina26 25.01.10, 12:31
    potworski napisał:

    > To zdjęcie z wizji lokalnej podobnego przypadku, który miał
    miejsce w Austin w
    > Stanie Texas, gdzie szesnastoletni Bryan Jenkins wtargnął do
    swojej szkoły z
    > połową torcika.
    > Media o tym wtedy mówiły bardzo głośno. Podobno koleś na końcu
    popełnił
    > samobójstwo zażerając się pączkami.
    >
    A począki zjadał całe czy po pół?
    > hermina26 napisała:
    >
    > > Dobrze, ze to zobrazowałeś bo do tej pory nie zdawałm sobie
    sprawy
    > > jak to drmatycznie wygląda :D



    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • potworski 25.01.10, 12:52
    hermina26 napisała:

    > A począki zjadał całe czy po pół?


    Tego jeszcze nie ustalono. Będą badać to specjaliści od kryminalistyki, ale
    wiele wskazuje na to, że wpierd#alał po połowie.
    W każdym bądź razie od tego czasu w każdej amerykańskiej szkole jest specjalny
    ochroniarz pilnujący, czy uczniowie nie wnoszą wypieków.

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • jedzoslaw 25.01.10, 12:44
    Potworski, umieram :D
    --
    Smells like 90's
  • potworski 25.01.10, 13:11
    Na podryw na "sztuczne oddychanie" też już się nie nabieram.

    jedzoslaw napisał:

    > Potworski, umieram :D

    --
    http://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
  • hermina26 25.01.10, 13:15
    jedzoslaw napisał:

    > Potworski, umieram :D

    To po h..j wpierdo...łeś pół tortu Potworskiego? Się pytam?
    Łakoma swinia!
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • jedzoslaw 25.01.10, 13:43
    hermina26 napisała:

    > jedzoslaw napisał:
    >
    > > Potworski, umieram :D
    >
    > To po h..j wpierdo...łeś pół tortu Potworskiego? Się pytam?
    > Łakoma swinia!

    No nie mogłem się oprzeć ;)
    A "ch..." się pisze przez "ch" :)
    --
    Smells like 90's
  • hermina26 25.01.10, 13:54
    jedzoslaw napisał:
    > A "ch..." się pisze przez "ch" :)


    A ja pisze jak mówie!:D
    --
    Teatr magiczny
    Tylko dla obłąkanych
  • nutka07 25.01.10, 12:37
    Dziekuje bardzo. Chetnie sie podziele polowa toru, tzn. teraz to juz bedzie
    cwiartka! ;)
    --
    Zapomniałam
  • yoko0202 25.01.10, 12:38
    wcale nie musi być ćwiartka tortu, może być po prostu sama ćwiartka

    --
    „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że
    się z nami nie kontaktują.”
    ALBERT EINSTEIN
  • nutka07 25.01.10, 12:43
    Hehe wiedzialam.
    Ale chyba sie zgodzisz, ze polowa samej cwiartki bylaby juz przegieciem ;)
    --
    Chłop nie przypatruje się
    gestom, nie widzi w jakimś jednym słowie podstępu. To widzi tylko
    baba. Bo ona zawsze była tylko trucicielką. Nie ucinała łba mieczem.
    Baba jest wiecznym knucicielem!
    by j-50
  • yoko0202 25.01.10, 12:48
    urazę chowałabym z pewnością aż do śmierci

    --
    „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że
    się z nami nie kontaktują.”
    ALBERT EINSTEIN
  • nutka07 25.01.10, 12:40
    *Tortu oczywiscie.
    --
    Moja Angelika
  • yoko0202 25.01.10, 12:21
    oczywiście wjechanie z połową butelki wina ze sklepu to dla mnie nie do
    pomyślenia, ale kompletnie nie widzę problemu w przypadku np. przyniesienia
    niepełnej butelki domowej nalewki.

    --
    „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że
    się z nami nie kontaktują.”
    ALBERT EINSTEIN
  • sadosia75 25.01.10, 12:27
    a kto po trzezwemu we wlasnym domu wjezdza z cala butelka? kobita
    musiala sobie chlapnac pol butli, zeby wjechac. inaczej by weszla.
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • yoko0202 25.01.10, 12:29
    dżizas, no fakt, ale wiesz ja np. mieszkam na 9 piętrze, musiałabym wlecieć...
    nie wiem czy w okolicy znalazłabym tyle nalewki ?

    --
    „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że
    się z nami nie kontaktują.”
    ALBERT EINSTEIN
  • sadosia75 25.01.10, 12:30
    Pol buteleczki w jednym sklepie, pol butleczki w drugim sklepie i
    jakos by to bylo. i pamietaj o podpaskach ze skrzydelkami. zawsze
    to jakies ulatwienie ;)
    --
    "A nie przyszło Ci do głowy, że wizyta u teściowej to nie czas i
    miejsce na rozmowy z mężem?"
    Made by: Horpyna4
  • la-bast 25.01.10, 12:38
    nastepnym razem nie zapomnij przypomniec zeby kolezanka przyniosla
    tez okruszki, ktore powstaly przy przekladaniu ciasta
    --
    Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
    kim nigdy nie bede.
    K.C
  • conena 25.01.10, 12:24
    albo też inny przykład. koleżanka cały wieczór rozmawia z nami wymawiając
    wyłącznie połowę wyrazów! oto przykładowy dialog:
    - cze.
    - cześć.
    - gdz tw mą?
    - na delegacji w Słupcy.
    - myśl, ż je c wier?
    - o tak.
    - spraw g dl cib?
    - ok.
    - O!

    fajnie nawet, nie wiem czego się tu przypie...ć.
    --
    A tiger? In Africa?
  • swinia_i_cham 25.01.10, 14:55
    > To moze przyklad z winem przejdzie ;)
    > Kolezanka stawia na stol butelke napelniona do polowy winem wlasnej roboty i
    > druga z jakims innym alkoholem napelnionym do polowy ;)(nie w polowie pusta to
    > wersja optymistyczna :p).

    do polowy blachy ciasta to bardziej pasuje wypelniony do polowy gąsior z winem domowej roboty (bo to porcja na kilka osób - tak samo jak pół blachy ciasta). Pół buteli wina to nie jest porcja na jedną osobę nawet.

    Powiem z prostackiej, męskiej perspektywy - żadnemu chłopu przez myśl by nie przeszło, gdyby kumpel przyszedł z połową 5-litrowego baniaczka z domowej roboty np. wiśniówką lub orzechówką.

    Wątkotwórczyni - lecz się kobieto :D
  • nutka07 25.01.10, 12:31
    Patunia nie wiem jakie relacje sa miedzy Wami wszystkim.
    Ja moglabym sie pokusic o przyniesienie kawalka ciasta do bliskiej kolezanki jezeli bysmy sie wczesniej nie umawialy, ze przyniose.

    Jezeli jest wieksza impreza albo gdzies cos zanosze np. na spotkanie swiateczne, czy idziemy do znajomych z meza pracy to zawsze zanosze CALE ciasto. Jezeli umawiam sie, ze cos upieke to calosc zanosze do tej osoby. Wg mnie takie zachowanie jest prawidlowe.

    Co do kolezanki to daj sobie spokoj, nie warto zawracac sobie glowy. Gorzej by bylo jakby pol tortu na urodziny przyniosla. Mozesz sama sluzyc dobrym przykladem ;)
    --
    Pracuję prawie z samymi mężczyznami. O wielu z nich wiem, że zrobili skok w bok. W róznych sytuacjach - na dyżurach, na zjazdach itd. Sa przyzwoitymi ludźmi, dobrymi mężami, dbają o dom. Protozoa.
  • yoko0202 25.01.10, 12:36
    no tak na poważnie, to się zgadzam.

    koleżanka się trochę sfrajerzyła, było pociąć te ciasta na kawałki i zapakować w
    jakąś folię, nikt by nie wiedział jakiej wielkości był oryginał:)

    --
    „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że
    się z nami nie kontaktują.”
    ALBERT EINSTEIN
  • lacido 25.01.10, 15:29
    padłam, czyli istotne jest to, że było widać że jest go pół <lol>
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • patuniaa 25.01.10, 12:36
    Dzieki Nutka za odpowiedz. Mnie tez tak sie wydaje.
  • lisy 25.01.10, 12:54
    > Jezeli jest wieksza impreza albo gdzies cos zanosze np. na
    spotkanie swiateczne czy idziemy do znajomych z meza pracy to zawsze
    zanosze CALE ciasto.

    Wreszcie ktoś się nie bał wytłuścić, wykrzyczeć, zawalczyć o prawdę!
    Forum religia zaprasza, takich ludzi tam trzeba!
  • pani.marto 25.01.10, 17:22
    > , czy idziemy do znajomych z meza pracy to zawsze zanosze CALE ciasto.

    Proszę, są jeszcze ludzie z zasadami!
    --
    The time is now...
  • lacido 25.01.10, 17:48
    jasne to Ci dopiero kręgosłupo moralny ;)
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • lisy 25.01.10, 18:23
    Są ludzie którzy potrafią zginąć za swoje przekonania! Jak CAŁE to
    CAŁE xD
  • lacido 25.01.10, 18:31
    pod warunkiem że kolezanka powiedziała ze przyniesie dwa CAŁE ciasta ;)
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • padonok 26.01.10, 11:13
    Ale to nie była większa impreza czy bardziej uroczyste spotkanie
    świątecznie, tylko zwykła babska nasiadówa... No litości... Chyba,
    że to celebrujecie jakoś, albo apetyty macie duże..

    Jak reagować?
    Proponuję nie zdziwiać i cieszyć się, że się chciało ludziom coś
    przyszykować :)
  • nutka07 26.01.10, 18:42
    Gdybym chciala zaniesc pol sernika to wygladaloby to jak na zalaczonym zdjeciu
    przez Potworskiego.
    --
    Moja Angelika
  • soulshunter 25.01.10, 12:58
    przyniosla pusta blache, mowiac ze przyniosla po polowie z tych ciast ktore zostaly w domu?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7u22jqiv48mv5t8u.png
  • lacido 25.01.10, 15:39
    zapytać: co się stało z resztą?
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • sid.leniwiec 25.01.10, 15:42
    Hmm, myślę, że jednak tort to nie to samo co nadpita butelka wina -
    przyniesienie tego drugiego może być nieeleganckie (aczkolwiek nie musi), ale
    tort można przynieść i w kawałkach. Oczywiście wszystko zależy od rodzaju
    imprezy i stosunków między uczestnikami. Myślę, że na luźnych, babskich
    imprezach takie coś uchodzi. Na balu u królowej niekoniecznie.:)

    I zgadzam się z większością, że ale masz problem.:)
  • patuniaa 25.01.10, 15:52
    Zastanawiam sie jak (blednie zreszta) wywnioskowaliscie, ze ciasta
    pieczone byly w gigant-blachach, a nie w malych blaszkach? Moje
    zdziwienie bylo powodowane wlasnie malymi blaszkami. Oczywiscie, ze
    na 6 osob nikt wielkich blach ciast piec nie bedzie, ani tym bardzie
    nie bedzie wymagal targania ich. Ale jesli pieczemy w malych
    blaszkach nie wypada dodatkowo kroic na pol. Ale moze to ja mam
    ograniczone pojecie o pewnych zasadach.
  • lacido 25.01.10, 16:05
    a wypada obrabiać tyłek koleżance za jej plecami?
  • stinefraexeter 25.01.10, 16:17
    Wybacz, nawet przykład z małymi blaszkami nie pozwala mi zrozumieć, o co ci chodzi.
    Skoro w sumie dostałyście jedną blaszkę wypełnioną dwoma rodzajami ciasta, to
    nie wyszłyście na tym lepiej?
  • lacido 25.01.10, 16:20
    a bo taka chciwosć w ludziach siedzi że im mało i mało ;)
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
    odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • patuniaa 25.01.10, 16:25

    lacido napisała:

    > a bo taka chciwosć w ludziach siedzi że im mało i mało ;)

    Czekolade tez bys przyniosl w polowie, bo powinno wystarczyc? :)
  • lacido 25.01.10, 17:50
    Tobie nie przyniosłabym wcale bo i tak byś potem gębę mną wycierała na forum ;/
  • khadroma 25.01.10, 18:12
    Watek stal sie juz niezwykle popularny w GW, wiec ja sobie tez siekne posta. :)
    --
    http://www.fotosearch.pl/thumb/WTD/WTD007/EKF00905.jpg
  • lacido 25.01.10, 18:15
    co tak skromnie ;)
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
    świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • funny_game 25.01.10, 16:30
    Sadosia, Hermi, Conena, Potworski...

    :DDD

    Zrzucacie mi się na pół płynu do demakijażu, bo "zaliczyłam pandę" w pracy :DDD

    --
    16 czerwca oszaleję
  • p.s.j 25.01.10, 16:37
    > Zrzucacie mi się na pół płynu do demakijażu, bo "zaliczyłam pandę" w pracy

    uważaj, w Chinach karzą za to nawet śmiercią!

    Chyba że chodzi o wykrycie wirusa komputerowego przez program Panda Antivirus
    Pro - w gronie informatyków nazywa się to właśnie "zaliczeniem pandy".
    --
    试释是事!
    Shi shi shi shi!
  • vandikia 25.01.10, 16:43
    ja za większością.. nie kumam problemu
    widze raczej robienie problemu z niczego

    a jesli któras dostalaby tego dnia okres i nie mialaby sily jednak
    upiec a do cukierni by nie zdązyla, to lincz by byl czy co?
    ładne z was koleżanki skoro w ten sposob w ogole do siebie
    podchodzicie
    --
    ups
  • jane-bond007 25.01.10, 17:03
    jak reagować?

    hmmm... zacznij topić smutki w alkoholu bo co ci innego zostało...

    a i jeszcze jedno - ona nie jest twoja koleżanką, zapamiętaj
    --
    chciałbym poznać historię twojego swetra

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.