Dodaj do ulubionych

bardzo mi przykro

31.01.10, 19:26
jest mi bardzo przykro, nie musieliście wcale tego robić, moje problemy mogą
was denerwować i ja to rozumiem ok, nie musicie czytać, czy odpisywać, ale
kasować też nie musieliście:(
takie zachowanie mnie zniechęca do ludzi, po 3 latach wkońcu znalazłam odwagę
żeby o tym mówić...ale po co? skoro albo się ze mnie śmiejecie albo obrażacie:(
Edytor zaawansowany
  • ultraviolet6 31.01.10, 19:30
    Kobito, to tylko Internet.

    --
    "Cały ten świat potrzebuje psychologa ..."
  • hermina25 31.01.10, 19:33
    a na co liczyłaś,że obcy ludzie Cię po główce pogładzą na pocieszenie?Jak chcesz
    się zwierzać to przyjaciółce/przyjacielowi...,jak nie masz przyjaciół,to
    znaczy,że z Tobą coś nie tak i od takich ludzi jest psycholog...
    Skoro udzielasz się na forum publicznym,to licz się z krytyką...a skoro nie
    umiesz przyjąć jej na klatę ,to się nie odzywaj-nie będziesz czuć się
    obrażona,biedactwo
    --
    http://tiny.pl/hxwn2
  • jan_hus_na_stosie 31.01.10, 19:40
    ej no, nie przejmuj się aż tak bardzo co inni o Tobie piszą :)

    więcej pewności siebie, nie jak ten poniżej ;)

    http://www.innocentenglish.com/cute-pictures/wp/wp-content/uploads/2008/05/cute-cat-hiding.jpg


    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • lesialesia 31.01.10, 19:43
    ale o co chodzi? bo też chcę się pośmiać
    --
    pantarej to samiec pantery, rzecz jasna.
  • marzeka1 31.01.10, 19:48
    Kasiu, nie gadaj, z mężem się rozwiedź, tylko nie pieprz, że kochasz kochanka,
    który ma cię w dupie i oklep ci sprawia.
  • rzeka.chaosu 31.01.10, 19:49
    Hmmm jakby ci to wytłumaczyć... to forum nie powstało, żeby rozwiązywać problemy
    takich jak Ty, bo nikt nie poda ci tu realnego rozwiązania poważnych problemów,
    nikt nie pozna dobrze twojej sytuacji.

    To forum realizuje chyba głownie cele towarzyskie, autopromocyjne i
    "gwiazdorskie" (sądząc po ilości trollowatych wątków, które tu się przewijają).

    --
    .река.xаосa.
    UWAGA: Zanim skomentujesz zapoznaj się z instrukcją obsługi autora
    (nastrój tego dnia, dzień cyklu, ostatnio obejrzany film, itp.).
  • alpepe 31.01.10, 19:57
    chyba nie czytałaś kasinych postów, ta dziewczyna delektuje się swoimi
    harlequinami, też uprawia autopromocję, tylko CHjW, w jakim celu.
    --
    Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani ścieżki wasze nie są Moimi ścieżkami.
  • rzeka.chaosu 31.01.10, 20:05
    Ej łotewa, pisałam ogólnie, ;D
    Jak uprawia autopromocję to dobrze trafiła :) Są tu jeszcze tacy, którzy się na
    różne bajki/niesamowite historie łapią.
    Nie zmienia to faktu, że szansa na to, że zostanie tu rozwiązany jakikolwiek
    poważny, życiowy problem (Kasiny czy raczej nie) jest jak jeden do stu
    tysięcy (to podpowiada mi mój matematyczno-statystyczny instynkt ;P ;D).

    --
    .река.xаосa.
    UWAGA: Zanim skomentujesz zapoznaj się z instrukcją obsługi autora
    (nastrój tego dnia, dzień cyklu, ostatnio obejrzany film, itp.).
  • alpepe 31.01.10, 20:13
    no, łapią.
    Nawet ja się złapałam. Większość stałych bywalców się złapało. A potem okazało
    się, że ona nie chce wcale rozwiązania problemu. Dziewczyna, która zaliczyła
    wpadkę, więc wzięła ślub, potem znalazła sobie kochanka, z którym powtórzyła
    historię, tyle, że kochanek się dał zaciągnąć przed ołtarz. Mąż wychowuje
    kukułcze jajo jak swoje, starszej córce kasia chce podsuwać psychotropy, bo
    dziecko jak radar wyczuwa problemy, a kasia łazi z dzieckiem kochanka do
    kochanka, by mieć jakiś pretekst do utrzymywania z nim kontaktów. Poza tym kasia
    dziwi się, że mąż niemieszczący się z porożem w drzwiach podejrzewa ją o
    rozpustne myśli (p. wątek basen). W tle zła matka, która ślepa nie jest i widzi,
    jaką ma córeczkę, studia doktoranckie i atak padaczki.
    A mimo to masa ludzi z forum dała kasi kupę dobrych rad, niezłośliwych i
    konkretnych.
    I co robi kasia? Popełnia wątek o tym, jak jej to przykro, bo inni ją krytykują.
    --
    Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani ścieżki wasze nie są Moimi ścieżkami.
  • alpepe 31.01.10, 20:15
    alpepe napisała:

    > więc wzięła ślub, potem znalazła sobie kochanka, z którym powtórzyła
    > historię, tyle, że kochanek się nie dał zaciągnąć przed ołtarz.
    --
    Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani ścieżki wasze nie są Moimi ścieżkami.
  • soulshunter 31.01.10, 20:22
    moze jakas telenowele nakrecic na podstawie tych jej watkow? M jak milosc i barwy szczescia razem do qpy zumanen wziete wysiadaja.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7u22jqiv48mv5t8u.png
  • alpepe 31.01.10, 20:27
    mnie tylko załamuje, że ona krzywdzi starsze dziecko. Nie wiem, krzywdy
    małoletnich jakoś nie potrafię przeboleć.
    --
    Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani ścieżki wasze nie są Moimi ścieżkami.
  • kasi-a789 31.01.10, 20:28
    alpepe moje życie jest beznadziejne,
    interpretujesz moje wpisy tak jak chcesz, mijasz się z tym jak naprawdę jest, np
    jeśli chodzi o córkę, ja jej leków nie chciałam podawać, caly czas bardzo mocno
    walczę o jej zdrowie.
    tak miałam napad drgawkowy ale nie nazwałam tego padaczką
  • marzeka1 31.01.10, 20:34
    "caly czas bardzo mocno
    walczę o jej zdrowie. "- nie walczysz, gadasz, że walczysz, a krzywdzisz, tkwiąc
    z beznadziejnym związku z mężem, a na dodatek spotykając się z kochankiem,
    ktorego "kochasz"-jak raczyłaś powiedzieć mężowi- krzywdzisz dzieci tak, jak
    ciebie krzywdzi twoja matka.
  • alpepe 31.01.10, 20:37
    Oj, marzeka jest prorokiem.
    Twoje życie jest beznadziejne na TWOJE WŁASNE ŻYCZENIE.
    Ludzie na forum Ci dowalają, bo na niektórych działa tylko mocny kop, aby coś ze
    sobą zrobili. Wszystkie recepty już miałaś, więc nie będziemy tego przerabiać.
    Tylko o twoim starszym dziecku. Masz pecha, wyszukiwarka wypluwa nie słowa
    twojej ciotki czy jakiejś innej osoby trzeciej, ale TWOJE WŁASNE. Nie próbuj mi
    więc wmówić, że ja coś przekręcam, bo pobawię się w linki i cytaty.
    W rodzinie z problemami problem zawsze manifestuje się na najsłabszym ogniwie.
    Na tym forum jest kilka osób po psychologii, np. ritsuko, możesz ją poprosić o
    wyjaśnienie. A w konkretnym przypadku te problemy pojawiły się u twojej córki,
    którą pewnie kochasz, ale która łączy cię z tym, od którego próbujesz uciec,
    czyli z mężem. Mężowi nie dokopiesz, więc młoda choruje. Nie, nie mówię, że
    robisz to świadomie, ale młoda przestanie chorować, jak uzdrowisz sytuację, a na
    tym ci nie zależy, bo ciebie faktycznie swędzi, twój mąż ma rację, tyle, że nie
    ogólnie, a do byłego kochanka, który ma cię w ciemnym tyle.
    Co do napadu drgawkowgo, to to było ironicznie. Padaczka jest efektowniejsza, w
    końcu uznałaś, ze to doświadczenie uprawnia cię do wypowiedzi o symptomach
    padaczkowych, czyż nie?
    --
    Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani ścieżki wasze nie są Moimi ścieżkami.
  • kasi-a789 31.01.10, 20:47
    odpisze Ci rano na priv alpepe
  • rzeka.chaosu 31.01.10, 20:35
    Historia zacna. TVN na pewno ją zekranizuje. Kasiu do dzieła - kaskę w TV robić.
    Masz talent do pisania scenariuszy.
    --
    .река.xаосa.
    UWAGA: Zanim skomentujesz zapoznaj się z instrukcją obsługi autora
    (nastrój tego dnia, dzień cyklu, ostatnio obejrzany film, itp.).
  • kasi-a789 31.01.10, 20:01
    wiem że moich kłopotów forum nie rozwiąże, chciałam się komuś wypłakać poprostu
  • winna11 31.01.10, 20:12
    kasia a co się dzieje u ciebie aktualnie?przemyślałaś czy cchesz sama zrobić
    krok do przodu czy stać w miejscu?
  • soulshunter 31.01.10, 20:37
    W Izraelu jest taka zajebista ściana, a zeby bylo smieszniej nazywa sie wlasnie "Ściana Płaczu". Ta mozesz sie wyplakiwac do woli. Moze cie nawet cos lub ktos wyslucha?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7u22jqiv48mv5t8u.png
  • kasi-a789 31.01.10, 20:18
    alpepe Ty poprostu jesteś podła! nie znasz mnie a piszesz takie rzeczy...nie
    znasz mnie
    żałuje że cokolwiek napisałam,
    dziękuje za rady tych którzy naprawde chcieli mi pomóc
    zamykam historię
  • alpepe 31.01.10, 20:22
    Popatrz, zarzuciłaś mi podłość, ale nie zarzuciłaś mi kłamstwa. Czyli?
    Nazwanie rzeczy po imieniu, streszczenie tego, co napisałaś, nazywasz podłością.
    A jak nazwać takie życie, jakie ty prowadzisz?
    --
    Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani ścieżki wasze nie są Moimi ścieżkami.
  • marzeka1 31.01.10, 20:25
    Alpepe akurat zgrabnie ujęła istotę tego, czym zajmujesz uwagę na forum co
    tydzień: jak nie zły mąż, to zły kochanek, gdzieś tam te biedne dzieci i ty,
    matka Polka cierpiąca, bo mąż "nie rozumie", a kochanek, którego kochasz, ma w
    dupie.

    "Zamykam historię"- wrócisz,Kasiu, za tydzień.
  • teletoobis 31.01.10, 20:51
    Kasia, masz szczescie, ze to Alpepe cie p[odsumowala. I to uzywajac
    samych eufemizmow. Az zaluje ze wczesniej nie wszedlem na forum. Ja
    nazwalbym rzeczy naprawde po imieniu
  • takajatysia 01.02.10, 08:59
    kasia-a789 alpepe podsumowała dokładnie to, co widzą WSZYSCY (albo
    99%) - ona tylko streściła to co pisałaś na przestrzeni jakiegoś tam
    czasu. Nie wątpie, że Ci jest w życiu beznadziejnie i źle, ale
    wszystko co masz teraz, masz NA WŁASNE ŻYCZENIE. Do całej tej chorej
    sytuacji doprowadziłaś Ty sama, więc przyznaj się sama przed sobą,
    że głupia byłaś i spróbuj chociaż zacząć postępować rozsądnie. Weź
    się w garść (przestań użalać się nad sobą) i może kiedyś jeszcze
    będzie normalnie.
  • berta-live 01.02.10, 09:57
    Skoro chcesz się tylko wygadać to może zacznij bloga pisać. Tylko nie zapomnij o
    wyłączeniu możliwości komentowania. Możesz też do Drzyzgi napisać albo
    zadzwonić. Na stronie programu są dane kontaktowe dla osób, które mają jakieś
    nietypowe problemy życiowe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka