> przez resztę życia bym się zastanawiała
> czy ożenił się ze mną tylko dla papierów czy nie.
Wątpię, czy przez resztę życia ;-)
Znam co prawda tylko jedną sytuację, kiedy dziewczyna
(brzydka, niezbyt mądra, za to łatwa i chętna, do tego
dość wredna z charakteru) poznała sympatycznego Murzyna,
czarnego jak pasta do butów. Zakochali się w sobie,
wzięli ślub w urzędzie i byli małżeństwem przez jakieś
25 miesięcy. Teraz ona mówi, że wszyscy faceci to dranie.
Ale za to jak się jej angielski poprawił!
--
Wanilinowa napisałaś o mnie nieprawdę
forum.gazeta.pl/forum/w,16,99007843,99213550,Re_stac_sie_panna.html
i ogłosiłaś EOT! Ładnie to tak? A gdzie przeprosiny?