1. Na rok nie dostaje sie wizy tylko karte pobytu.
2. Malzenstwo nie jest jedyna droga do legalizacji pobytu.
3. Nawet jezeli sie pobierzecie, przed Wami dluga droga zanim facet stanie sie
'legalny' - wiesz jak wyglada procedura?
Sama jestem w zwiazku 'wielokulturowym' (i 'wieloreligijnym', chociaz podobno
nazwanie ateizmu religia to jak nazwanie lysiny fryzura) i nie wyszlabym za
mojego partnera gdyby mial jakiekolwiek problemy pobytowe, a juz na pewno nie po
niecalym pol roku. Niech chlop sprobuje innych sposobow, postara sie i udowodni,
ze zalezy mu na zostaniu tu, a nie 'idzie na latwizne'.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶ć z tego tytułu odpowiedzialno¶ć karn± lub cywiln±. Regulamin.