> pfff, nie oceniaj.
> nie wiesz jak zachowałbyś się w mojej sytuacji.
> łatwo się krytykuje, jeśli samemu nie ma się podobnych doświadczeń- wiem coś na
> ten temat.
Wa nie miałbym oporów przed puknięciem chętnej mężatki :)
Ważne w tym jest to, że napisałaś o "moich zasadach i tralalala" a puściłaś
się z pierwszym żonkosiem, który przystawił się do ciebie fachowo, więc jak to
jest? Może pora skończyć z tą hipokryzją?
Dodatkowo analizujesz jego zachowanie (a postąpił standardowo jak na faceta, po
prostu wykorzystał okazję) zamiast zająć się swoim.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.