> Dziewczyna wola, bez zobowiązań mająca ochotę na seks bez problemu
> znajdzie wolnego faceta do tego. Za to jeśli szuka wśród zajętych, to
> coś jest na rzeczy- czy to chęć udowodnienia sobie czegoś,
> dowartościowania, czysta egoistyczna chęć wybzykania tego konkretnego
> faceta, bez względu na przyjęte w społeczeństwie normy, szukanie
> partnerów własnie w związkach (różnie uwarunkowane)
Nie zgadzam się z takim podejściem. Przecież zwykle najpierw poznaje się faceta,
a potem dopiero okazuje się, że jest żonaty bądź nie. Stan cywilny nie jest
pierwszą rzeczą, o jakiej dowiadujemy się poznając nową osobę. Łatwo powiedzieć
"zawsze znajdzie się ktoś wolny", ale przecież zakochaną/zauroczoną kobietę nie
interesuje byle kto, a właśnie ten jeden zajęty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.