Bo widocznie masz inne normy niż ogólnie przyjęte w społeczeństwie, w
którym żyjemy. W związku z tym musisz wziąć poprawkę, że osoba z
którą zdradzający zdradza jest napiętnowana społecznie.
Za zdradę nie poklepie nikt po główce a i sąd na rozprawie rozwodowej
uzna ją za argument. Ale osoba, z którą się zdradza, jeśli robi to
świadomie, to tak samo krzywdzi kogoś, mimo, że konsekwencji takich
mieć nie będzie.
--