a mi sie wydaje ze jestes osoba jeszcze mloda i nie poznalas
realiow malzenstwa. Moze w glowie tobie nadal bajeczki o rycerzu
ktory przyjezdza na bialym koniu po ksiezniczke a potem zyja dlugo
i szczesliwie - podkreslam: bajeczki.
Pomijajac ze czesto w malzenstwach po wielu latach pojawiaja sie
tak zwane Kryzysy. Sa to przejscia, epizody, ktore mijaja - w
takich kryzysach czasami partnerzy nie mysla normalnie, i moga
zrobic glupoty, itd... wlazic wtedy w czyis zwiazek nie jest fair.
Rowiez naiwnie myslisz ze jezeli facet kocha zone to jej nie moze
zdradzic.
No i na koniec: dla faceta bycie z inna, NOWA kobieta jest totalnym
odlotem. Nie musi byc taka piekna, inteligentna jak zona -
wystarczy ze jest inna.
a jezeli chodzi o krzywdzenie.... zazwyczaj faceci nie chca
skrzywdzic i dlatego nigdy dla zon sie nie przyznaja o ich
wyskokach w bok.
--
Lepszy rydz niz nic.