Dodaj do ulubionych

Nie wierzę w małżeństwa Polka – obcokrajowiec

14.02.10, 18:26
Właściwie na ogół nie wierzę, ale to nie ma większego znaczenia. Przeglądałem dzisiaj Naszą Klasę i znalazłem profile dwóch koleżanek, które powychodziły za mąż za Niemców. Inna moja dawna koleżanka ze studiów wyszła za Anglika, kilka innych próbowało wyjść, ale nikt ich nie chciał, jeszcze inna wyszła za Amerykanina. No cóż, zdarza się, gdyż miłość nie wybiera. Zastanawiam się tylko, dlaczego Polki tak masowo zakochują się w Niemcach, Anglikach, Amerykanach, Szwedach itd., a tak rzadko w Ukraińcach czy Białorusinach. Przecież łatwiej jest w Polsce spotkać Ukraińca niż Amerykanina, czyli prawdopodobieństwo spotkania i zakochania też jest większe. Dla mnie wniosek jest prosty: większość Polek wychodzących za cudzoziemców z bogatych krajów nie robi tego z miłości, tylko z wyrachowania. To są, za przeproszeniem, sprzedajpupki poszukujące lepszych warunków życia. Takie mam niestety zdanie o nich i odnoszę wrażenie, że inni też myślą podobnie. Nikt w oczy takiej kobiecie nie powie, że jest sprzedajpupką (sorry, ale spodobało mi się to określenie…), jednak w głębi duszy ludzie tak właśnie myślą. Czy Wy, kobiety – forumowiczki i mężczyźni – forumowicze, też tak myślicie?
Edytor zaawansowany
  • sid.leniwiec 14.02.10, 18:27
    A ja nie wierzę w przeznaczenie.
  • simply_z 14.02.10, 18:40
    jesli wyjechaly do Anglii to chyba naturalne ,ze latwiej jest tam
    spotkac Anglika niż Ukraińca spoza EU.Nie wiem jak ty ale ja w
    Polsce ,przynajmniej w moim miescie nie spotkalam wielu
    ukraincow.Jesli juz faceci byli troche dziwni ,bardzo
    konserwatywni ,zamknieci w sobie i obracajacy sie tylko w swoim
    kregu.Ale moja znajoma wlasnie zareczyla sie z czlopakiem
    stamtad ,wiec mozna.
    --
    If you are everywhere ,you are nowhere ; If you are somewhere , you
    are everywhere....
  • la-bast 15.02.10, 00:11
    no jasne, Polki siedza tylko w Polsce, wiec nie maja prawa poznac
    Niemca czy Anglka.Zauwaz, ze mamy EU, ja poznalam mojego NIEMCA w
    Niemczech, bo tu pracowalam.
    --
    Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos kim
    nigdy nie bede.
    K.C
  • marzeka1 14.02.10, 18:39
    Moja szwagierka od 7 lat mieszka w Anglii i ma męża Anglika od lat 6, tez pewnie
    z wyrachowania, rozumując jak ty.A nie pomyślałaś, że są i takie, które wychodzą
    za mąż z wyrachowania, i takie, które z miłości- czyli bywa różnie. Poza tym
    sporo ludzi wyjeżdża na Zachód, a tam łatwiej spotkać Anglika, Niemca czy
    Amerykanina. Ukraińca czy Białorusina szukac chyba trzeba na nielegalnych
    budowach czy bazarach- mało inspirujące do miłości miejsca.
  • marsupialis 14.02.10, 18:47
    Miałem na myśli czasy studiów, kiedy jeszcze nie można było wyjeżdżać legalnie. Zresztą nie wiem, w jaki sposób Polki znajdują np. Amerykanów na mężów, tzn. czy jadą tam, czy przez internet, przez biuro matrymonialne czy jeszcze jakoś inaczej. A zerugiej strony Ukrainki, Białorusinki czy Rosjanki wychodzą za mąż za Polaków i takich przypadków też jest o wiele więcej niż małzeństw w drugą stronę. Jak to wyjaśnisz?
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 18:57
    Jak to wyjaśnisz?

    U nas mniej nałogowych pijaków.
  • adela38 14.02.10, 20:26
    Widzisz...ja w tych czasach jako studentka wyjechalam na wycieczka do ruskich i
    tam mnie poderwal skandynaw, ktory byl akurat w interesach.Po poltora roku
    bylismy malzenstwem...To co z mojej strony zadecydowalo, to to ze byl zabojczo
    przystojny i traktowal mnie jak ksiezniczke...
    Byly gadania takie jak ty tu przytaczasz, ale skonczyly sie jak ludzie jego
    zobaczyli..
    Czyz nie glupie?
    Moim zdaniem jednak malzenstwo z rozsadku z checia podjecia sie obowiazkow z nim
    zwiazanych jest jednak duzo lepsze niz to zawarte, bo ona/on jest zabojczo
    przystojny i motylki przyslaniaja mi caly swiat...
  • marsupialis 14.02.10, 20:34
    > Moim zdaniem jednak malzenstwo z rozsadku z checia podjecia sie obowiazkow z nim zwiazanych jest jednak duzo lepsze niz to zawarte, bo ona/on jest zabojczo przystojny i motylki przyslaniaja mi caly swiat...


    Kurcze, a ja w swojej naiwności uważałem, że w ten sposób myślą już tylko kobiety w Afryce...
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 21:16
    W jaki sposób? O motylkach? Polecam, zamiast postkolonialnych rojeń, zapoznanie
    się z obecną sytuacją społeczno-gospodarczą Czarnego Lądu.
  • rumak.hrabiny 14.02.10, 22:34
    To co z mojej strony zadecydowalo, to to ze byl zabojczo
    > przystojny i traktowal mnie jak ksiezniczke...


    wzruszająca baśń z tysiąca i jednej nocy. czy to nie była przypadkiem wycieczka
    do egiptu a ten przystojniak nie miał na imię abdul?

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • adela38 15.02.10, 19:00
    rumak.hrabiny napisał:

    > To co z mojej strony zadecydowalo, to to ze byl zabojczo
    > > przystojny i traktowal mnie jak ksiezniczke...

    >
    > wzruszająca baśń z tysiąca i jednej nocy. czy to nie była przypadkiem wycieczka
    > do egiptu a ten przystojniak nie miał na imię abdul?
    >

    Zaspokoje twoja ciekawosc- byl Finem
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 22:49
    no i co z tego, że jest finem?
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 20:15
    wiesz jaki jest problem? każda z was udaje księżniczkę, opowiada piękną historię
    jak z brazylijskich seriali. realia są jednak brutalne. zdecydowana większość z
    was wyjechała z małych miasteczek i wsi, regionów dotkniętych bezrobociem, jak
    to się mówi, dostała po dupie, znalazła się na zachodzie za chlebem, pracuje
    fizycznie za najniższe stawki i obraca się wśród lokalnych nizin społecznych i
    stąd pochodzą wasi mężowie.

    w tej dyskusji odezwały się same księżniczki, więc stąd wynika prosty
    wniosek, że większość z was kłamie
    , bo dostęp do internetu nie jest przecież
    luksusem ani na zachodzie ani w polsce. czy ty również kłamiesz? tego nie wiem.

    i jeszcze jedno. nie utożsamiam się z poglądami założyciela wątku, ale mdli mnie
    od tych kłamliwych love stories z tanich seriali.
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • sundry 14.02.10, 18:43
    Ja sądzę,że Polki jednak masowo zakochują się w Polakach:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • rumak.hrabiny 14.02.10, 23:06
    > Ja sądzę,że Polki jednak masowo zakochują się w Polakach:)

    też tak sądzę

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 18:44
    Bo Niemcy są zdecydowanie przystojniejsi niż Słowianie.

    Jeśli nie można odróżnić mężczyzny od kartofla, to jesteśmy w Polsce.

    To taka mała trawestacja definicji Niemiec. ;-)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 18:45
    Nie tyle więcej pieniędzy, co niższe koszty życia.

    A co, boli cię, że koleżanki nie za ciebie wyszły?

  • marsupialis 14.02.10, 18:50
    Wcale nie uważam, że wszystkie Polki wychodzą za mąż dla komfortu życia, ale ta dysproporcja pomiędzy Zachodem a Wschodem nie może być przypadkowa.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 18:55
    marsupialis napisał:

    > Wcale nie uważam, że wszystkie Polki wychodzą za mąż dla komfortu życia, ale ta
    > dysproporcja pomiędzy Zachodem a Wschodem nie może być przypadkowa.

    I oczywiście masz jedno jedyne wyjaśnienie.
  • marsupialis 14.02.10, 19:00
    To podaj inne, jak jesteś taka mądra.
  • rosa_de_vratislavia 15.02.10, 17:32
    marsupialis napisał:

    > To podaj inne, jak jesteś taka mądra.

    Socjobiologia wyjaśnia,że kobiety chętniej wybierają sobie na mężów
    mężczyzn o wysokim statusie (niech będzie np. uznany lekarz)
    lub "gołych" ale z szansą na podwyższenie statusu (np. ubogi, zdolny
    student dobrego kierunku) niż facetów o niskim statusie (robotnik
    lub nawe właściciel hurtowni gwoździ).
    To kwesti tzw. INWESTYCJI RODZICIELSKIEJ (to pjęcie dotyczy też
    wyborów kobiet przez mężczyzn,a le my tu nie o tym).

    I teraz: skoro w Polsce spotykamy głównie Białorusinów na targach i
    placach budowy - nie wychodzimy za nich. Gdyby pracowali u nas na
    prestiżowych stanowiskach - no prblem.
    Osobiście znam przypadek lekarza ze Wschodu, który u nas osiadł i ma
    żonę Polkę (też lekarkę - żeby nie było,że ona leci na jego szmal).
    Ta lekarka nie wyszłaby za hydraulika - ani Polaka, ani Rosjanina,
    ani Anglika.

    Z kolei na Zachodzie kobiety z Polski spotykają facetów o wyższym
    statusie. Łatwiej wyjdą za mąż za oficera Scoltlandyardu (znana mi
    para) niż za swojego rodaka ze zmywaka.

    Proste?


    --
    www.KrainaKsiazek.pl
  • marsupialis 15.02.10, 18:05
    A kiedy oficer scotlandyardu zostaje zwolniony z pracy, bo np. zachorował albo uległ wypadkowi, to miłość do jego statusu się kończy i kochająca żona z Polski znajduje sobie "nowszy model". Proste i stare jak świat :)
  • rosa_de_vratislavia 15.02.10, 18:43
    marsupialis napisał:

    > A kiedy oficer scotlandyardu zostaje zwolniony z pracy, bo np.
    zachorował albo
    > uległ wypadkowi, to miłość do jego statusu się kończy i kochająca
    żona z Polski
    > znajduje sobie "nowszy model".

    Widzę,że ja usiłuję prowadzić dyskusję w oparciu o argumenty. Ty -
    zapominasz o co pytałeś i nie kontynuujesz tematu.
    --
    www.KrainaKsiazek.pl
  • marsupialis 15.02.10, 18:58
    > Socjobiologia wyjaśnia

    Sorry, ale do tego żadna socjobiologia nie jest potrzebna, bo to widzi każdy wokół siebie na każdym kroku :)

    Nie zauważyłem też w Twojej wypowiedzi argumentów, po prostu opisałaś ten sam stan rzeczy, na który zwróciłem uwagę w pierwszym poście tego wątku :)
  • wien1984 29.08.14, 11:36
    Oficer Scotlanyardu jest urzednikiem panstwowym i nigdy nie straci pracy.Moze tylko przejsc na nizsze , nieco gorzej platne stanowisko.
    " Nie sadzcie a nie bedziecie sadzeni". Nie kazda Polka jest wyrachowana i bezwzgledna.
    Polka potrafi takze pokochac !
    Nie mozemy wsadzac wszystkich do jednego worka bo to niesprawiedliwe.
    Jestem z cudzoziemcem juz 4 lata. Kocham i czuje sie kochana.
    Moj byly Patner - MALZONEK - ojciec naszych dzieci- nigdy mnie tak nie szanowal jak ten CUZOZIEMIEC.
    Pozdrawiam!
  • chyba.ze 29.08.14, 12:31
    wien1984 napisał(a):

    > Moj byly Patner - MALZONEK - ojciec naszych dzieci- nigdy mnie tak nie szanowal
    > jak ten CUZOZIEMIEC

    A co dzieci na to?
  • six_a 29.08.14, 14:42
    > Oficer Scotlanyardu
    wszędzie chińskie podróbki.

    --
    5 minutes till
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 21:08
    a czy socjobiologia coś wyjaśnia o kobietach, które wyjechały pełne
    marzeń do ziemi obiecanej a tam raj okazał się nie dla wszystkich? gdy już były
    tak zmęczone ciężką pracą, rachunkami do zapłacenia, że ich marzenia o
    królewiczu zeszły na jakiegoś miejscowego prostaka dowolnej rasy?

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • grzeczna_dziewczynka15 10.09.14, 22:04
    Ale to równie dobrze może być ogólna refleksja o małżeństwie, związku - razem "łatwiej", przynajmniej finansowo, jeśli obie osoby pracują.

  • rach.ell 14.02.10, 20:45
    Chyba nie tyle o komfort zycia chodzi ale o sposob traktowania
    kobiety przez mezczyzne. Faceci w Belgii np. traktuja kobiety
    znacznie lepiej i z wiekszym szacunkiem jesli te sa rowniez matkami
    ich dzieci niz faceci w Polsce a ci w Polsce i tak sa lepsi niz ci
    ze wschodu.
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 20:54
    rach.ell napisała:

    > Chyba nie tyle o komfort zycia chodzi ale o sposob traktowania
    > kobiety przez mezczyzne. Faceci w Belgii np. traktuja kobiety
    > znacznie lepiej i z wiekszym szacunkiem jesli te sa rowniez matkami
    > ich dzieci niz faceci w Polsce a ci w Polsce i tak sa lepsi niz ci
    > ze wschodu.


    urzekła mnie twoja bajeczka. tak wasz szanują, że około 3 razy częściej niż
    polacy kopią was w dupę, biorąc rozwód? a może jest inaczej? może kobiety w
    belgii nie lubią być traktowane z większym szacunkiem i od tego szacunku
    im wątroba gnije, więc rozwodzicie się z misiami?

    www.divorcemag.com/statistics/statsWorld.shtml
    musisz mi to wyjaśnić, zanim wymyślisz kolejną bzdurną bajeczkę


    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 16.02.10, 21:13
    Nie spotkalam w Belgii zbyt wielu mieszanych malzenstw ale wiem, ze
    tutaj facet jesliby podniosl reke na kobiete to by poszedl siedziec,
    takie prawo jest ale to chyba juz nie o mentalnosc czy szacunek
    chodzi tylko o ustawodastwo a to nie na temat...
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 21:36
    jeżeli wywodzisz się z jakiegoś miejskiego czy pgr-owskiego alkoholowego
    rynsztoka, gdzie mężczyzna bił kobiety, to współczuję.

    wychowałem się w typowym polskim miejskim blokowisku w normalnej polskiej
    rodzinie i nigdy nie widziałem, by mój ojciec podniósł rękę na moją matkę. w
    normalnej rodzinie, która nie uległa komunistycznym wpływom i zachowała polskie
    tradycje, kobiety otoczone były opieką, szacunkiem.
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 16.02.10, 21:43
    Ja wywodze sie z rodziny z uniwersyteckimi tradycjami wiec nie wiem
    jak to jest na blokowiskach. Poza tym to Ty wspomniales cos o
    kopaniu w du...pe wiec do tego sie ustosunkowalam.
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 22:18
    nie udawaj, nie bajeruj, bo żałosna jesteś. kto potrafi czytać, rozumować, to
    się teraz śmieje z ciebie
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 16.02.10, 22:29
    czyli ty sie ze mnie nie smiejesz? Strasznie jestes agresywny w
    swoich odpowiedziach, typowy przedstawiciel twojego 'gatunku'?
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 22:44
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rumak.hrabiny 17.02.10, 18:45
    agresywna to jesteś ty, bo próbujesz straszyć spokojnych ludzi swoim mężem o
    morderczych sklonnościach - "to rodak zywy by sie z tego nie wykaraskal"
    -
    Tekst
    linka


    fantazjujesz, że wywodzisz się z rodziny z uniwersyteckimi tradycjami, a w innym
    miejscu twierdzisz, że tatuś "Moj ojciec do tej pory nie wyrazil checi
    poznania wnukow"
    -
    Tekst
    linka


    czy naprawdę myślisz, że ktoś uwierzy, że twój tatuś kiedykolwiek miał coś
    wspólnego z uniwersytetem? rozbawiłaś mnie
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 17.02.10, 19:16
    Nie widze zwiazku miedzy posiadaniem stopnia naukowego a
    ograniczeniami mentalnymi, patrz sluzba zdrowia. Studia medyczne
    naleza do jednych z trudniejszych a wlasnie w tym srodowisku, na
    calym swiecie, zdarzaja sie dosyc ponizejace to srodowisko sytuacje.
    Jest to uwaga na marginesie i nie na temat. Chce zaznaczyc jedynie,
    ze w odroznieniu od ciebie nie wyciagam wnioskow na podstawie
    posiadanego dyplomu. Masz bydlakow zarowno z dyplomem jak i bez
    dyplomu, ci z dyplomem maja co najwyzej wiecej mozliwosci szkodzenia.
  • rumak.hrabiny 17.02.10, 23:42
    nie wyciągam wniosków na podstawie dyplomu czy jak w tym przypadku jego braku.

    czy nie pomyślałaś, że problem być może jest w tobie? może to nie rasa czy
    pochodzenie kulturowe twego męża decyduje, że twój ojciec nie widział swego
    wnuka? może on podobnie jak ja jest zdegustowany twoim i twego męża stosunkiem
    do polaków?
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 18.02.10, 10:17
    Moj stosunek do Polakow jest bardzo dobry, lepszy niz do wiekszosci
    obcokrajowcow.
  • rumak.hrabiny 18.02.10, 21:41
    rach.ell napisała:

    > Moj stosunek do Polakow jest bardzo dobry, lepszy niz do wiekszosci
    > obcokrajowcow.


    nie jest dobry, ale być może nie jest zły. męża antypolskiego bandziora, którym
    próbowałaś się chwalić, straszyć nim, jeszcze długo ci nie daruję. dużo
    podróżuję, w belgii też byłem kiedyś i to 2x. nie szukam guza, unikam
    niebezpiecznych miejsc, dzielnic. gdy uznam, że jestem w miarę neutralnym
    miejscu, żadnemu łachudrze nie odpuszczam. nie dbam o to czy to jest jakiś
    zbłąkany, naćpany czarny gangsta-mitoman, ciapaty drug dealer sam towarem nie
    gardzący czy nachlany biały ruski dres o ambicjach mafiozy a w rzeczywistości
    przydupas przydupasa, który ma nadzieję, że kiedyś do mafii się załapie.

    to wszystko są pajace, więc ich się nie boję. mam jednak sympatię do
    wystraszonych, nieporadnych rodaków, którzy pojechali by ciężko pracować,
    zarabiać, odkładać. sam kiedyś taki byłem przez krótki czas. mi się udało, im
    nie zawsze, ale pewna solidarność pozostała.

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rumak.hrabiny 18.02.10, 21:44
    zapomniałem dopisać - w belgii, francji nigdy nie pracowałem. biegle władam
    angielskim, ale po francusku - ni cholery
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 18.02.10, 21:56
    Moj maz nie jest antypolskim bandziorem, on po prostu zawsze mnie
    broni. On nawet chcial w Polsce mieszkac bo uwaza, ze tam dzieci
    lepiej sie wychowuje. Denerwujesz sie ale ja sadze, ze jesli ktos,
    bez wzgledu na to kto, nazwalby twoja kobiete k..rwa, tez bys nie
    odpuscil, zaden normalny facet nie odpuscilby, wiec na moj wpis
    powinien obrazic sie raczej chlopak tej panny, ktorej odpisywalam,
    bo on o ile dobrze zrozumialam nic nie zrobil.
  • rumak.hrabiny 19.02.10, 00:45
    odpuściłbym, gdyby ona mnie o to poprosiła a na pewno bym go nie zabił.

    jest ciekawsze pytanie. jak bym zareagował, gdyby w mojej obecności mój rodak
    nazwał polkę ku#vą. nie wiem, ale myślę, że w większości przypadków stanąłbym w
    jej obronie.

    moja solidarność wobec polaków nie dotyczy tylko samców. dotyczy
    normalnych rodaków płci obojga i to normalność jest kryterium a nie płeć.


    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 23.02.10, 20:03
    U mnie na pierwszym miejscu stoi lojalnosc wobec rodziny; kazdy kto
    atakuje mnie atakuje nas a my to juz cala rodzina. Narodowosc czy
    plec napastnika nie ma znaczenia. Tylko raz ktos nas zaatakowal,
    marokanczyk, ktory mial cos przeciwko mojej obecnosci na kapielisku
    (bylam w siodmym bodaj miesiacu ciazy), w stroju kapielowym wydalam
    mu sie 'nieczysta' i moj maz wyprowadzil go, delikatnie mowiac.
    Jesliby to byl Polak czy Belg, oczekiwalabym od mojego mezczyzny tej
    samej reakcji:)
  • sid.leniwiec 14.02.10, 18:51
    :DDD
  • marsupialis 14.02.10, 18:55
    > Bo Niemcy są zdecydowanie przystojniejsi niż Słowianie.

    A Niemki są mniej kłótliwe :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 18:58

    >
    > A Niemki są mniej kłótliwe :)

    bist du dessen sicher?
  • marsupialis 14.02.10, 19:02
    > bist du dessen sicher?

    Tak, ich bin sicher na deser :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:07
    marsupialis napisał:

    > > bist du dessen sicher?
    >
    > Tak, ich bin sicher na deser :)

    und ich bin ueberzeugt, dass du keine Deutsche gut kennengelernt hast.
  • marsupialis 14.02.10, 19:11
    A Ty się tu nie popisuj, bo to jest polski portal, a na mnie tym swoim prostym niemieckim i tak nie zrobisz wrażenia :)
    Poza tym Niemki są też ładniejsze. I mądrzejsze.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:14
    marsupialis napisał:

    > A Ty się tu nie popisuj

    Dziecko, umówmy się. Nie będziesz się do mnie zwracał w trybie rozkazującym,
    zrozumiano?



    , bo to jest polski portal, a na mnie tym swoim prostym
    > niemieckim i tak nie zrobisz wrażenia :)

    Jasne, twój wyuczony na budowie pod Kleinstadt jest zdecydowanie lepszy.
    buahahahahaha


    > Poza tym Niemki są też ładniejsze. I mądrzejsze.

    naprawdę uważasz, że mam kompleksy na punkcie Niemek? źle trafiłeś


  • marsupialis 14.02.10, 19:20
    > Dziecko, umówmy się. Nie będziesz się do mnie zwracał w trybie <rozkazującym, zrozumiano?

    Niech się nie denerwuje, bo będzie promieniowała złą energią :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:24

    >
    > Niech się nie denerwuje, bo będzie promieniowała złą energią :)

    Baaardzo zabawne. To też jest tryb rozkazujący. Najgorszą promieniuję, jak się
    mnie tresuje i usiłuje poskromić.
  • rach.ell 14.02.10, 20:47
    Ladniejsze to moze nie, dbaja o siebie bardziej a to kosztuje-
    kolejny powod dla ktorego Niemcy w Polkach gustuja:)
  • marsupialis 14.02.10, 20:52
    Jedne dbają, inne nie dbają. Wśród Niemek też jest dużo flejtuchów.
  • rach.ell 14.02.10, 21:00
    Ale maja wiecej czasu dla siebie zeby cos z tym zrobic:)
  • rumak.hrabiny 14.02.10, 23:18
    > Ladniejsze to moze nie, dbaja o siebie bardziej a to kosztuje-
    > kolejny powod dla ktorego Niemcy w Polkach gustuja:)

    czyli niemcy z nizin społecznych, których nie stać na niemkę ładniejszą i mądrzejszą od kozy biorą polki? one są z początku szczęśliwe, a później gdy otrzeźwieją czar pryska? robią dobrą minę do złej gry ale gdzieś tam w głębi duszy zazdroszczą klepiącym polską biedę koleżankom?

    wiem, żadna na tym forum do tego się nie przyzna.....
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 23:23

    >
    > wiem, żadna na tym forum do tego się nie przyzna...

    wspaniałe są te twoje wizje, pocieszaj się przy pyfku z Taniego Supermarketu
  • rumak.hrabiny 14.02.10, 23:45
    podziwiam poziom twoich argumentów, który świadczy o poziomie twego intelektu, bulvo

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 15.02.10, 13:27
    Niechetnie przyznaje ale podejrzewam, ze faktycznie, Polki maja
    zdecydowanie mniejsze wymagania. Dlatego wiele takich mieszanych
    malzenstw sie rozpada; przecietny Niemiec (osobiscie nie znosze
    Niemcow ale to na marginesie) oczekuje, ze Polka zrobi wszystko i o
    nic nie poprosi, kiedy zas ta po jakims czasie zaczyna rozumiec jak
    kobiety tam zyja, chce tego samego no i sie problemy zaczynaja:)
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 21:24
    większość polek za granicą rzeczywiście ma mniejsze wymagania, gdy tam trochę
    pomieszka. ich wymagania często stają się niższe, niż koleżanek, które w polsce
    zostały.

    oczywiście na tym forum wszystkie osiągnęły za granicą sukces i poznały księcia
    z bajki, chłe chłe chłe
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 16.02.10, 21:46
    W kazdym razie zadnej, za granica czy w Polsce juz nie wystarcza
    tylko to, ze jej facet nie bije. Ksiazat juz nie ma, to nie te czasy
    a bajki to tylko dzieciom sie opowiada.
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 22:54
    żałosna jesteś

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 16.02.10, 23:40
    ojoj, argumenty sie skonczyly? zaczynamy juz tylko obelgami
    obrzucac?
  • rumak.hrabiny 17.02.10, 00:44
    jakie obelgi? kliknij, przemyśl, a jak jeszcze nie zrozumiałaś, to niech ktoś mądrzejszy ci wytłumaczy. powtarzam - żałosna jesteś, tu kliknij i przemyśl

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 17.02.10, 07:19
    znasz mojego ojca? polubilibyscie sie tylko on nie uzywa wulgarnego
    slownictwa, poza tym dokladnie to samo wiec nie boli mnie
    jego 'dystans'. Musze ci jednak przyznac, ze teraz mi dokopales:)
    lepiej ci? (musze w koncu cos takiego napisac zebys dal sobie spokoj
    i odpoczol:))
  • rumak.hrabiny 17.02.10, 18:51
    sama sobie dokopałaś. ja tylko linkuję twoje wypowiedzi. dziwi mnie tylko, że
    komuś to się nie podoba. twój tatuś ani mnie ziębi ani grzeje to ty masz z nim
    problem a nie ja. on z tobą chyba też, he he

    Tekst
    linka


    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 17.02.10, 19:18
    Nie mam problemu, po prostu czytajac twoje wpisy przypomnial mi sie.
    Brak kontaktu z dziadkiem uwazam w tej sytuacji za lepsze
    rozwiazanie.
  • rumak.hrabiny 18.02.10, 00:00
    czytając moje wpisy?

    przyznam, że nie byłbym zbyt szczęśliwy, gdyby moje dzieci miały kiedyś
    partnerów życiowych nie z polski. gdyby dobrały sobie osobę innej rasy, innego
    kręgu kulturowego, przeżyłbym to jeszcze bardziej - jako osobistą porażkę. nie
    wyobrażam sobie jednak, by tylko z tego powodu zerwać kontakt z dziećmi.

    gdyby jednak partner mego dziecka z innego kraju okazał kiedyś pogardę dla
    polaków, to bym taką osobę z rodziny wypisał, niezależnie czy on czarny czy
    biały, szwed anglik włoch czy marokańczyk.
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • bakejfii 17.02.10, 12:35
    Swietnie rozumiem te napie...jace baby z kraju na kolezanki,ktorym
    sie udalo za granica nie dosc ,ze z kasa to jeszcze nowym facetem.A
    one tu bez pracy czy na glodowych rencinach z czego maja sie
    cieszyc .A jeszcze jakchlop kopnie i pojdzie w pizdu to juz
    kompletna zalamka.Ja im wspolczuje,bo nic tylko sznurek pozostal.No
    moze walnac w dekiel.
  • ja-27 16.02.10, 22:59
    A gdzie te wpisy o tym księciu z bajki bo nie bardzo wiem. Ja tu piszę i jakoś
    nie zaliczam się do Twoich "wszystkie".

    Ja wyjechałam, mam dobra pracę i męża też dobry. I nie widzę w tym nic
    nadzwyczajnego. Nie jest to sukces, ani porażka. Zwykłe życie i wątpię by
    różniło się od koleżanek z Polski - no może tylko tym, że nie gadam po polsku -
    co akurat nie jest plusem.

    I nie zauważyłam bym miała mniejsze wymagania. Są takie jak zawsze.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • rumak.hrabiny 16.02.10, 23:09
    ja-27 napisała:

    > A gdzie te wpisy o tym księciu z bajki bo nie bardzo wiem. Ja tu piszę i jakoś
    > nie zaliczam się do Twoich "wszystkie".
    >
    > Ja wyjechałam, mam dobra pracę i męża też dobry. I nie widzę w tym nic
    > nadzwyczajnego. Nie jest to sukces, ani porażka. Zwykłe życie i wątpię by
    > różniło się od koleżanek z Polski - no może tylko tym, że nie gadam po polsku -
    > co akurat nie jest plusem.
    >
    > I nie zauważyłam bym miała mniejsze wymagania. Są takie jak zawsze.


    ileż razy mam się powtarzać? nie jestem jasnowidzem. nie wiem, która z was
    rzeczywiście mówi prawdę, ale wiem, że większość z was kłamie
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • ja-27 16.02.10, 23:13
    Nie czytałam wszystkich wpisów, bo jest ich już stanowczo na dużo. Przeczytałam
    akurat ten.
    A czy okłamywanie jakie to ja mam piękne życie jest tylko u tych co wyjechały?
    Nie. Może tym co wyjechały jest ławtiej okłamać, bo mało kto to cudne zycie
    sprawdzi.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • nsc23 16.02.10, 23:13
    Skad to wiesz? Z krysztalowej kuli wyczytales czy z fusow po kawie?
  • ja-27 16.02.10, 23:14
    No właśnie strasznie mnie wkurza jak ludzie piszą "wszyscy, wszystkie", a tak
    naprawdę to rzecz dotyczy jednego, dwóch nicków.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • nsc23 16.02.10, 23:22
    Mnie tam nie wkurza. Bawi troche co najwyzej. I te z powietrza wziete statystyki
    - prosilam o linki do konkretow, ale sie nie doczekalam. I jak tu prowadzic
    merytoryczna dyskusje? No nie da sie.
  • ja-27 16.02.10, 23:26
    No ja też wyżej napisałam aby podał te wpisy o wszystkich, które tak się chwalą,
    ale nic. Najłatwiej generalizowac i potem nie umiec się obronić.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • rumak.hrabiny 17.02.10, 03:24
    ja-27 napisała:

    > No ja też wyżej napisałam aby podał te wpisy o wszystkich, które tak się chwalą
    > ,
    > ale nic. Najłatwiej generalizowac i potem nie umiec się obronić.

    następna mądra inaczej. znowu mam coś podawać, cytować, linkować, tłumaczyć się?
    a goń się, idź spać, bo jutro nie będziesz miała siły sprzątać domów.

    najłatwiej pomyśleć i podać kontrprzykład - wpis z tego wątku, w którym
    któraś narzeka na swego męża obcokrajowca a nie robi z niego świętego.

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • ja-27 17.02.10, 10:55
    Myślę, że masz kompleks. Wyjechałeś i do sprzątania trafiłeś, że teraz swoje
    żale wyrzucasz?



    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • rumak.hrabiny 18.02.10, 01:18
    znowu pieprzysz od rzeczy. akurat sprzątaniem zajmują się kobiety, nie
    mężczyźni. przynajmniej ja nikogo nie znam, by ktoś tym się zajmował.

    ja nadal sobie wyjeżdżam, ale teraz już turystycznie
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rumak.hrabiny 17.02.10, 03:14
    nsc23 napisała:

    > Skad to wiesz? Z krysztalowej kuli wyczytales czy z fusow po kawie?


    to, że wiem, to nic dziwnego. nienormalne jest to, że ty tam siedzisz i niczego
    nie wiesz
    forum.gazeta.pl/forum/w,16,107279898,107410812,statystyki.html
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • ja-27 17.02.10, 10:53
    A byłeś kiedykolwiek poza tą cudowna Polską?
    Znasz, widziałeś, żyłeś z ludźmi z innego kraju, że taki mądry jesteś?

    Ja nie jestem w UK i nie wiem jak tam jest, wiem jak jest tu gdzie mieszkam.
    - Polska to najwyższych stawek za pracę nie wypłaca,
    - Ludzie też piją i też siedzą przed telewizorem

    Nie wiem czym sie szczycisz więc. Wszędzie jest tak samo. A to, że komuś się
    udało żyć na wyższym poziomie niż w Polsce to jak widzę jest wielki powód do
    zazdrości u Ciebie.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • rumak.hrabiny 18.02.10, 01:28
    masz bardzo brzydki zwyczaj. nie słuchasz innych co mają do powiedzenia, tylko
    masz jakąś chorą potrzebę przemawiania, niezależnie od tego czy ktoś ma ma chęć
    ciebie słuchać czy ma gdzieś głupie twoje wywody.

    skąd to wiem? to takie proste. gdybyś przeczytała to co pisałem wczoraj, to byś
    takich głupot nie pisała.

    strasznie agresywna jesteś, co mnie bardzo cieszy. widocznie celnie trafiłem w
    twoje kompleksy. nie żyjesz na wyższym poziomie niż w polsce. co najwyżej,
    żyjesz na wyższym poziomie niż byś żyła, gdybyś w polsce mieszkała, czyli żyjesz
    na wyższym poziomie niż niektórzy polacy, a to jest różnica. ja już nie
    muszę naginać za granicą, bo i w polsce też można dobrze zarabiać i żyć na
    dobrym poziomie.
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • ja-27 18.02.10, 11:11
    Nie odczuwam potrzeby przedstawiania Ci moich miesięcznych zarobków.

    Nie wiem czy w Polsce bym tyle zarabiała i czy bym miała taką pracę, bo tu nie
    mieszkam. Nie twierdziłam nigdy, że nie da się w Polsce żyć na wysokim poziomie.
    Ja w Polsce zarabiałam dobrze i miałam nawet fajna pracę i nie wyjechałam dla
    wyższego poziomu życia. Miałam inne powody. Nigdy na forum nie "chwaliłam" się
    że dużo zarabiam (dla mnie jest to dużo, dla Ciebie może być mało) i żyję w
    bajce. Dlatego wkurza mnie jak ktoś twierdzi, że wszyscy co wyjechali tak mówią.

    Skoro tak nie masz ochoty słuchania mnie to po cholerę odpisujesz na każdy mój
    wpis? Jak mnie nie interesuje czyjś wywód to go olewam. Mogłabym powiedzieć to
    samo o Tobie i tym czułym punkcie bo strasznie próbujesz udowodnić innym, że im
    się nie udało. To tak jakby Tobie nie wyszło. Ale mnie nie obchodzi ile
    zarabiasz i nie piszę, że Ci co zostali w Polsce to biedę klepią, a tylko udają.
    Bo to jest dziecinne i śmieszne. Bez róznicy na miejsce zamieszkania albo
    człowiekowi się powiedzie, albo nie i kraj nie ma tu nic do rzeczy. Nie wiem
    skąd u ludzi taka złośc na tych co powyjeżdżali.

    A sprzątają nie tylko kobiety, tu gdzie ja mieszkam robią to tez faceci.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • rumak.hrabiny 21.02.10, 21:51
    ja bym ci nie ujawnił swoich dochodów, nawet gdybyś błagała na kolanach. odpisuję ci, bo nie lubię, gdy ktoś ze mnie, polaka chce dziada zrobić. skąd wiesz, czy gdybym chciał, to nie kupiłbym twego księcia razem z jego trzodą? nadal twierdzę, że większość z was tylko udaje księżniczkę, bo statystyki to potwierdzają.

    jest bardzo prawdopodobne, że wszystkie kłamiecie. skąd wiem? po tym irracjonalnym poziomie agresji wobec mej osoby. osoba, która rzeczywiście żyje jak w raju, podeszłaby do tej dyskusji na luzie i nie zadawałaby sobie takiego trudu odpisując mi
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • ja-27 22.02.10, 22:36
    A czy ja napisałam, że żyję jak w raju. Człowieku naucz się czytać. Żyję
    zupełnie normalnie, ale lepiej niż gdy byłam w Polsce. Nie jestem wierząca, więc
    nie wiem jak wygląda raj. :)

    Nie obchodzą mnie statystyki, bo większość z nich nie jest pochlebna zarówno o
    tych co pozostali w kraju i tych co wyjechali. I ja mam je gdzieś. Agresja jak
    to nazywasz jest stąd, że Ty od razu stwierdzasz, że muszę pracować na zmywaku,
    mieć męża który mnie kocha i żyć w biedzie. Dlatego stwierdzam, że musisz mieć
    jakiś kompleks z tego powodu.

    Mojego jak to nazywasz księcia gwarantuję Ci, że nie dałbyś rady kupić.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • ratpoles_tamer 18.02.10, 13:03
    Kiedy kurna te wyjachańce spokornieją!
    No kiedy, kurna!


    --
    Pyerdolę, zostaję
    tutaj choćby sam !

    „ Polonia, naród wspaniały, tylko ludzie koorwy ”
    J.P.
  • ja-27 18.02.10, 14:04
    A Ty pisz sobie na facecie, a nie na kobiecie. Skoro nie życzysz sobie by
    "wyjechańcy" pisali na polskich forach, a ja aby facet pisał tutaj.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • rumak.hrabiny 19.02.10, 01:07
    ja-27 napisała:

    > A Ty pisz sobie na facecie, a nie na kobiecie. Skoro nie życzysz sobie by
    > "wyjechańcy" pisali na polskich forach, a ja aby facet pisał tutaj.


    ale ty prymitywna jesteś. chcesz napuścić inne kobiety, by kwestię szacunku do
    POLAKÓW a więc przodków, ojców, braci, synów sprowadzić do solidarności
    jajników? a może to ty założyłaś ten głupi, prowokacyjny wątek?

    oj, głupia i naiwna...

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • bakejfii 19.02.10, 09:14
    Wiecie tak mysle sobie biedny ,nedzny i odrazajacy robak.Nikomu
    niepotrzebny.Zolc go zalewa od srodka zreszta zgodznie z
    przewidywaniami i wedlug jego zaslug.Widze marny jego koniec.Oj
    marny.Oczka w gore i ani raczka ani nozka.Tylko ten fetor w
    powietrzu bedzie sie unosil.Tfu.
  • rumak.hrabiny 21.02.10, 21:39
    bakejfii napisała:

    > Wiecie tak mysle sobie biedny ,nedzny i odrazajacy robak.Nikomu
    > niepotrzebny.Zolc go zalewa od srodka zreszta zgodznie z
    > przewidywaniami i wedlug jego zaslug.Widze marny jego koniec.Oj
    > marny.Oczka w gore i ani raczka ani nozka.Tylko ten fetor w
    > powietrzu bedzie sie unosil.Tfu.


    a ja tej podłej, obleśnej rynsztokoovie życzę długiego życia. niech się jak
    najdłużej męczy ta nędzna kreatura człowieka udająca

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • ja-27 19.02.10, 10:24
    Co się odzywasz jak nie wiesz o co chodzi. Nie do Ciebie była ta odpowiedź.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • rumak.hrabiny 18.02.10, 22:10
    ratpoles_tamer napisał:

    > Kiedy kurna te wyjachańce spokornieją!
    > No kiedy, kurna!


    wyjechańce nigdy nie spokornieją, bo oni przegrali swoje życie. amerykańscy psycholodzy i socjolodzy już dawno odkryli pewne sprzężenie zwrotne, a mieli grupę baardzo reprezentatywną do swych badań i czas praktycznie nieograniczony, bo przecież to kraj emigranrów.

    odkryli oni pewną prawidłowość. ci, którzy przed przyjazdem do usa zostali wychowani w poczuciu szacunku do swej starej ojczyzny (i nie ważne czy to była szwecja czy honduras), zdecydowanie częściej osiągali sukces w nowym świecie. to chyba oczywiste, bo przecież poczucie własnej godności niewątpliwie sprzyja osiągnięciu sukcesu.

    na czym polega sprzężenie zwrotne? okazało się, że ci, którzy osiągnęli sukces, bardziej szanują kulturę i tradycje kraju swego pochodzenia. to jest przecież również oczywiste. poznawanie innej kultury pozwala odkryć nieodkryte dotychczas walory kultury swego kraju.

    tak więc nie ma co się przejmować - psy (a w tym przypadku nieszczęśliwe, przewrażliwione, zakompleksione, przegrane suki) szczekają a karawana jedzie dalej

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • ja-27 19.02.10, 10:24
    Daj mi przykład gdzie napisałam iż nie szanuję Polski.

    A na psychologii to Ty się jednak nie znasz.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • rumak.hrabiny 21.02.10, 21:58
    jeżeli stajesz w obronie osoby, która straszy mnie i innych polaków, że
    po konfrontacji z jej mężem-obcokrajowcem "żywy by nie wyszedł", to
    wystarczająco świadczy o twojej miłości do polski, twojego ojca, rodaków.

    logicznym więc jest, że twoja opinia o mnie i na o tym na czym się znam a na
    czym nie, mało mnie interesuje
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • ja-27 22.02.10, 22:41
    W obronie kogo? Bo nie wiem o czym do mnie piszesz.

    Nie czytam wszystkich wpisów, bo mi si nie chce. Po tym tekście o jej mężu jak
    powinieneś zauważyć, że przestałam tam pisać. Więc nie wiem o co Ci chodzi.

    To po co odpisujesz i cały czas ciągniesz wątek. Jakbyś miał to gdzieś to byś
    się nie odzywał. Coś w środku zakuło.
    --
    Minun mummuni muni minun mammani; minun mammani muni mut.
  • rumak.hrabiny 24.02.10, 01:35
    *"> Nie czytam wszystkich wpisów, bo mi si nie chce. "

    *"> To po co odpisujesz i cały czas ciągniesz wątek. "


    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 23.02.10, 20:13
    :))) obraziles dziewczyne piszac, ze sie pozytywnie do mojego wpisu
    ustosunkowala:))) Lojalnosc w stosunku do kogos kto w miejscu
    publicznym atakuje w wulgarny sposob rodzine uwazasz za
    patriotyzm?:))
  • rumak.hrabiny 14.02.10, 22:54
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > Bo Niemcy są zdecydowanie przystojniejsi niż Słowianie.
    >
    > Jeśli nie można odróżnić mężczyzny od kartofla, to jesteśmy w Polsce.
    >
    > To taka mała trawestacja definicji Niemiec. ;-)

    zabiłaś mnie. ten dowcip słyszałem w ponad 4 anglojęzycznych krajach:
    - niemcy to jedyny kraj, w którym samochody są ładniejsze od kobiet

    pamiętaj kobieto, że genetyka jako nauka jest nieubłagana. pozdrów swego
    tatusia, tatusia swojej mamusi, babci i inne lebiody. dziedziczymy przecież geny
    po obojgu rodziców i dzieci kartofli stokrotkami nie będą, prawda bulwo?

    na szczęście nie tylko ja, ale również moi zagraniczni goście uważamy, że polki
    są wyjątkowo urodziwe, więc siłą rzeczy ich polscy tatusiowie też nie mogą być
    brzydsi od prostych w budowie, odpornych na wiedzę, siekierą ciosanych szwabów.

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 22:59
    czy ich polscy tatusiowie też nie mogą być
    > brzydsi od prostych w budowie, odpornych na wiedzę, siekierą ciosanych szwabów.
    >
    Uhm.

    A o genach dominujących słyszał?

    Większość POlaków jest brzydka i do tego pracowicie się oszpeca.
  • rumak.hrabiny 14.02.10, 23:10
    słyszałem. również słyszałem o genach recesywnych, więc lepiej sobie odpuść,
    zanim do końca się ośmieszysz, bulvo
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 23:13
    rumak.hrabiny napisał:

    > słyszałem. również słyszałem o genach recesywnych, więc lepiej sobie odpuść,
    > zanim do końca się ośmieszysz, bulvo

    prędzej ty się ośmieszysz, kartoflu po zawodówce
  • rumak.hrabiny 14.02.10, 23:34
    to było piękne. zakompleksiona pani humanistka pokazuje głębię swej kultury.
    wchodzę w ciemno, że nic nie wiesz o genetyce, dziedziczeniu. zagadnienie
    przerasta możliwości twego intelektu.

    pierwszej lekcji więc ci udzielę - dziedziczenie płci odbywa się upraszczając,
    niezależnie od dziedziczenia pozostałych genów.

    proporcje genów recesywnych i dominujących są u obojga płci podobne i bliskie
    połowie, więc przez najbliższe tysiące a nawet dziesiątki tysięcy lat my
    mężczyźni możemy być spokojni, bulvo
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • nsc23 14.02.10, 18:46
    Absolutnie. A te, co wychodza za Ukraincow, to za kase, bo wiadomo - Ukrainiec
    potrzebuje wizy. Te, co za Murzynow to leca na wielkie penisy...
    Tylko te, co wychodza za Polakow robia to z wielkiej, szczerej i wiecznej milosci.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 18:49
    nsc23 napisała:

    > Absolutnie. A te, co wychodza za Ukraincow, to za kase, bo wiadomo - Ukrainiec
    > potrzebuje wizy.

    No właśnie, ile jest obecnie warte papierowe małżeństwo dla naszego obywatelstwa?
  • nsc23 14.02.10, 18:52
    Nie wiem, nie jestem na biezaco ;)
  • ann.k 14.02.10, 21:37
    Średnio ok. 15 - 20 tysiecy PLN. A to i tak jest pikus przy
    niemieckim, ktore stoi za ok. 10 000 euro, a angielskie "chodzi"
    nawet po 15 000 funtow.
  • blue.chaczapuri 14.02.10, 18:47
    masakra. w jakim dole gospodarczym musisz mieszkać, żeby snuć tego
    typu wnioski? "małżeństwo z obcokrajowcem = małżeństwo z
    wyrachowania" napewno ileśtam procent mieszanych narodowościowo
    małzeństw zostało zawartych ztego typu pobudek, ale takie
    generalizowanie to chyba dalekoidące nadużycie.
  • marsupialis 14.02.10, 18:54
    Moim skromnym zdaniem, masz rację, że to jest generalizowanie. Prawdopodobnie ilość małżeństw pomiędzy Polkami a cudzoziemcami z Zachodu zawartych z miłości odpowiada mniej więcej ilości małzeństw między Polkami a obywatelami biednych krajów. Nadwyżkę należy zaliczyć do kategorii sprzedajpupek :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 18:56
    z przyczyn finansowych?

    sprzedajfiutek?
  • blue.chaczapuri 14.02.10, 18:57
    heheh, no patrz jak sprytnie wyliczyłeś sobie ten procent..!;)
  • nsc23 14.02.10, 18:59
    Hm. A jakiej wielkosci probke zbadalas? I czy probka byla reprezentatywna dla
    polskiego spoleczenstwa? Czy wyciagnelas te wnioski na podstawie pieciu zdjec na
    krzyz na naszej klasie?
    Prowadze forum dla Polek w zwiazkach z obcokrajowcami, w ciagu ostatnich 3 lat
    przewinelo sie pewnie kilkaset kobiet i jakos nie widac, zeby kobiety wybieraly
    glownie Europejczykow czy facetow z 'Zachodu'.
  • sta-fraszka 14.02.10, 19:00
    No dobra, a gdzie w tym wszystkim Polacy, ktorzy zenia sie z cudzoziemkami? Tak
    samo sprzedajpupki? Utrzymankowie? Czy panow to nie mozna ruszac, bo oni zawsze
    tylko z najlepszymi intencjami?

    A moze, idac Twoim tokiem rozumowania, trzeba rownac tak: kazda Polke, ktora
    wyszla za maz za cudzoziemca z bogatszego kraju rownowazy Polak, ktorego z
    milosci poslubila cudzoziemka z takiegoz kraju. To samo w druga strone, patrzac
    na malzenstwa z obywatelami krajow biedniejszych.
    I dopiero wtedy roztrzygamy nadwyzke.

    --
    Sheldon: Why are you crying?
    Penny: Because I'm stupid!
    Sheldon: Well that's no reason to cry; one cries because one is sad. For
    example, I cry because others are stupid and it makes me sad. [BBT, s03 e10]
  • marsupialis 14.02.10, 19:06
    No właśnie ja o tym mówię, że małzeństw pomiędzy Polakami a cudzoziemkami z bogatych krajów jest o wiele mniej niż odwrotnie. Wyjaśnienie jest proste: jeżeli Niemka, Angielka czy Szwedka decyduje się wyjść za mąż za Polaka, to musi to być prawdziwa miłość. Z kolei wśród małzeństwo Polak - obywatelka dawnego ZSRR jest odwrotnie. Więc tu i tu mamy nadwyżkę kobiet wychodzących za mąż z wyrachowania, czyli tzw. sprzedajpupek :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:11
    Wyjaśnienie jest proste: jeżeli
    > Niemka, Angielka czy Szwedka decyduje się wyjść za mąż za Polaka, to musi to by
    > ć prawdziwa miłość.

    Aaaa.

    A ze strony tego Polaka?

  • marsupialis 14.02.10, 19:14
    Nie wiem, gdyż nigdy nie spotkałem Polaka ożenionego z Niemką, Szwedką itd. No, może jednego, ale to był prymityw i się nie liczy.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:15
    marsupialis napisał:

    > Nie wiem, gdyż nigdy nie spotkałem Polaka ożenionego z Niemką, Szwedką itd.

    Aha. Spotkałeś tylko te Niemki i Szwedki, które wyszły za Polaków. Natomiast ich
    polskich mężów nie spotkałeś. A to ciekawe.
  • marsupialis 14.02.10, 19:22
    Niemek i Szwedek ożenionych z Polakami też nie spotkałem, ale słyszałem w telewizji, że takowe istnieją :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:23
    ale słyszałem w telew
    > izji, że takowe istnieją :)

    I na tej podstawie wyciągnąłeś wnioski odnośnie motywacji ich mężów do zawarcia
    związku.
  • marsupialis 14.02.10, 19:31
    Nie wiem, jaką motywację ma stary Niemiec, który przyjeżdża do Polski po młodą żonę. Może myśli, że ona go z czasem pokocha. Zresztą teraz to już się zmienia, bo Polki mogą legalnie wyjeżdżać i nie są skazane na starych Niemców. Starzy Niemcy i starzy Polacy jeżdżą teraz po młode żony na Ukrainę.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:32
    marsupialis napisał:

    > Nie wiem, jaką motywację ma stary Niemiec, który przyjeżdża do Polski po młodą
    > żonę.

    Ale mówimy o Polakach poślubiających Niemki. I nie wspominaliśmy o wieku tych
    POlaków i Niemek. Więc nie zmieniaj tematu.
  • marsupialis 14.02.10, 19:36
    Już Ci powiedziałem, że nie znam takich przypadków.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:39
    marsupialis napisał:

    > Już Ci powiedziałem, że nie znam takich przypadków.

    Nie znasz takich przypadków, ale znasz ich motywacje. Ciekawe.
  • nsc23 14.02.10, 19:21
    To najpierw sie rozejrzyj troche dalej niz twoje kolezanki na naszej klasie, a
    potem dopiero wyciagaj wnioski.
  • sid.leniwiec 14.02.10, 19:08
    To po prostu uprzedzenia i kompleksy, że "nasza" kobieta wyszła za "obcego".
    Kiedyś byłam świadkiem takiej rozmowy w męskim gronie i gdyby ktoś taki, jak
    jeden z tych żenujących facecików, miał mi się pałętać po domu po domu, brrr...
  • princess_yo_yo 14.02.10, 19:32
    jest to bardzo powszechne, kiedys w barze w londynie zostalam przez
    rodaka wyzwana od ku.rew bo sie okazalo ze moj chlop po polsku nie
    mowi. sama slodycz.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:35
    princess_yo_yo napisała:

    > jest to bardzo powszechne, kiedys w barze w londynie zostalam przez
    > rodaka wyzwana od ku.rew

    To taki rodak jak autor tego wątku.

    Uważają nasze dupy za mienie narodowe.

    Tylko kurde podatków na nie nie płacą.
  • princess_yo_yo 14.02.10, 19:42
    ja juz zupelnie zaprzepascilam swoje szanse na bycie dobrem
    narodowym! nie zapalalam natychmiastowa miloscia do pijanego chama i
    teraz nic mi innego nie zostalo jak wyjsc za maz dla pieniedzy
    zgodnie idea tego watku. o ja biedna!!!
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:45
    princess_yo_yo napisała:

    > ja juz zupelnie zaprzepascilam swoje szanse na bycie dobrem
    > narodowym! nie zapalalam natychmiastowa miloscia do pijanego chama i
    > teraz nic mi innego nie zostalo jak wyjsc za maz dla pieniedzy
    > zgodnie idea tego watku.

    To nie wyszłaś jeszcze???

    Zatem rzucaj chłopa natychmiast, wracaj do kraju skruszona i na tarczy i
    wdziewaj t-shirta "Robię loda tylko rodakom".

    Może ci wybaczą :-PPPPP
  • princess_yo_yo 14.02.10, 19:52
    doskonaly pomysl! zaloze t-shirt juz w samolocie, moze uda mi sie
    zrehabilitowac jeszcze przed przekroczeniem granicy!!
  • rach.ell 14.02.10, 20:56
    Spokojnie, moj tez po Polsku nie mowi i nigdy sie juz chyba nie
    nauczy ale jakby mnie jakis rodak od ku...rew wyzwal, a ja bym mu to
    przetlumaczyla to rodak zywy by sie z tego nie wykaraskal, jesli by
    zas ten moj ukochany po Polsku myslal, wszystko by pewnie miedzy
    kolegami zostalo:)
  • rumak.hrabiny 15.02.10, 00:04
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rumak.hrabiny 21.02.10, 22:03
    i jesteś dumna ze swego antypolskiego męża o skłonnościach mordercy?
    wiedz, że gdyby rzeczywiście był taki groźny, na jakiego pajacuje, to by przed
    tobą nie popisywał się.
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 23.02.10, 19:51
    Dlaczego oni ci tu wypikali poprzedni wpis? Nie byl az taki
    straszny...:)
  • rumak.hrabiny 14.02.10, 23:57
    > ja juz zupelnie zaprzepascilam swoje szanse na bycie dobrem
    > narodowym!


    nie pochlebiajcie sobie zbytnio jedna z drugą. na miano dobra narodowego trzeba
    sobie zasłużyć. pięknych kobiet w polsce nie zabraknie, więc życzę szczęścia i
    wspaniałego pożycia z angielskim, niemieckim i innym plebsem. nie zapomnijcie
    nauczyć swoich wspaniałych królewiczów czytać i pisać

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • marsupialis 14.02.10, 19:42
    > To taki rodak jak autor tego wątku.

    To ja już może podziękuję za dyskusję...
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:44
    marsupialis napisał:

    > > To taki rodak jak autor tego wątku.
    >
    > To ja już może podziękuję za dyskusję...

    Nie sądzę, za bardzo chcesz udowodnić swoje.

    Że nie nazywasz tak princess? Bo uważasz, że neologizm wymyślony przez ciebie to
    nie jest brzydkie słowo? Ale sens ten sam.
  • 0ffka 14.02.10, 18:58
    Autobiografia opisująca odrażających bohaterów łącznie z główną bohaterką, która
    nie zdaje sobie nadal sprawy kim naprawdę była, jest:
    czytelnia.onet.pl/0,38684,0,0,0,nowosci.html
    --
    Bryn Oh
  • marsupialis 14.02.10, 19:07
    To jest typowy przykład Polki eksportowej :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:10
    marsupialis napisał:

    > To jest typowy przykład Polki eksportowej :)

    Brawo! Masz już jeden przykład!
  • marsupialis 14.02.10, 19:12
    > Brawo! Masz już jeden przykład!

    Ale za to typowy :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:16
    marsupialis napisał:

    > > Brawo! Masz już jeden przykład!
    >
    > Ale za to typowy :)

    Błąd logiczny. Jeśli przykład jest jeden, nie można się do niczego odwołać, a
    zatem ustalić, czy jest on typowy, czy nie.

    I będziesz tym jednym przykładem machał do końca swoich dni?
  • princess_yo_yo 14.02.10, 19:29
    troche myszka traci ten przyklad... ale nie ma sie co zrazac ;-)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:31
    princess_yo_yo napisała:

    > troche myszka traci ten przyklad... ale nie ma sie co zrazac ;-)

    Oj, ciesz się, że nie poleciał w Rzym starożytny. Ale on pewnie sam nie potrafi
    nic wyszukać w kompie, ideał jeden. :-PPPPP

  • marsupialis 14.02.10, 19:38
    > Ale on pewnie sam nie potrafi
    > nic wyszukać w kompie, ideał jeden. :-PPPPP

    Bardzo proszę mnie tu osobiście nie postponować.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:40

    >
    > Bardzo proszę mnie tu osobiście nie postponować.

    Proszę bardzo. Wyszukasz mi w kompie zadaną informację?
  • rach.ell 14.02.10, 20:59
    Jesli mu to samopoczucie poprawi... Niech tam sobie macha:)
  • rumak.hrabiny 15.02.10, 00:57
    uczycielka logiki od siedmiu boleści się znalazła? no to wytęż swój móżdżek:

    faktem jest, że obecnie ponad połowa małżeństw w szwecji kończy się rozwodem. faktem jest też, że w przypadku małżeństw mieszanych narodowościowo odsetek rozwodów jest jeszcze wyższy. ergo - to był przykład jak najbardziej typowy, ponieważ ponad połowa małżeństw polek ze szwedami okazuje się wielkim goovnem i kończy się rozwodem.

    polsko-polskie małżeństwa są bardziej trwałe, niż małżeństwa z johanem, johnem, hansem czy abdulem, ponieważ odsetek rozwodów w polsce jest niższy niż na zachodzie europy.


    oczywiście na tym forum wiele pań psioczy na polaków i wychwala pod niebiosa swoich johnów, hansów i abduli. która się przyzna, że wdepnęła w goovno, gdy gdzieś tam na wsi jej mamusia by wzbudzić zawiść wśród sąsiadek księżniczkę i milionerkę z niej robi
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • sophie04 14.02.10, 19:13
    Oj glupie to co piszesz.A jak nazwiesz poleczki ktore pomykaja z
    gachami polaczkami co maja 45 lat a one 20.Zazdrosna jestes i
    tyle .Wielu facetow w pl sa nie do zycia .Nie pomagaja w domu ,jak
    masz dziecko maja to gdzies sama sobie radz jednym slowem jestes
    polska niewolnica izaura i to bez kasy bo facet zarabia grosze a i
    ty tyrasz za grosze.za granica zycie jest w miare
    spokojniejsze.mezczyzni lepsi od polakow bo wielu pomaga a jak nie
    to stac ich na pania do sprzatnaia bo zona pracuje.
    do dziecka tez jest pomoc .Jezeli dziewczyny znaja dobrze jezyk
    dlaczego maja nie wybrac lepszego zycia .Po cholere byc niewolnica i
    robic w polsce na jakiegos pijaka i nieroba .
    nie mowie ze za granica nie ma facetow swin ,ale ogolnie dlaczego
    nie.
    Sama mam meza cudzoziemca i nie siedzi z piwskiem przed tv -opiekuje
    sie dieckiem czyta jej bajki,a nawet kupilismy sobie domek w gorach
    bo kocha ten kraj (Polska)i uczy sie polskiego.
    Pracuje jak szalony -i powiedz mi szanowna kolezanako gdzie ja
    takiego polaka znajde.?
    Wyjechalam z pl 5 lat po studiach dostalam kontrakt w firmie-jak
    zylam w pl mialam chlopakow ale kazdy mnie zdradzal na lewo i
    prawo ,albo ich szukalam po kanjpach ,albo ich utrzymywalam,W pl
    facetom w dupie sie przewracabo maja za duzo ladnych
    dziewczyn ,sorry ale co dla niektorych inteligencja sie nie liczy
    tylko blondi dupa 20 letnia.
    przepraszam za literowki ale jak czytam takie brednie to szok.
  • marsupialis 14.02.10, 19:18
    > Pracuje jak szalony -i powiedz mi szanowna kolezanako gdzie ja
    > takiego polaka znajde.?

    No właśnie go masz tu na forum, gdyż ja jestem szanownym kolegą, a nie szanowną koleżanką :) Nie zdradzam, nie chodzę do knajp, umiem prasować, zmywać naczynia, podlewać kwiatki, jestem wprost idealny. Tylko w swojej naiwności myślałem, że małzeństwo ma się opierać na uczuciu, a nie na sprawnym spełnianiu funkcji domowych.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:22
    Nie zdradzam, nie chodzę do knajp, umiem prasować, zmywać naczyni
    > a, podlewać kwiatki, jestem wprost idealny.

    Nie, to jeszcze nie jest ideał, dopiero zespół cech koniecznych, ale nie
    wystarczających.

    Istotnie naiwności, jest to dość późny wymysł opierający się na romantycznych
    szalonych miłościach. Które zresztą kończyły się na ogół strzeleniem w łeb lub
    spotkaniem z duchem ukochanego, a nie małżeństwem bynajmniej.



    Tak poza tym to ludzie od wieków łączyli majątki, morgi, skrzynie ze złotem,
    nazwiska, rody czy co tam mieli.

  • marsupialis 14.02.10, 19:27
    > Tak poza tym to ludzie od wieków łączyli majątki, morgi, skrzynie ze złotem,
    > nazwiska, rody czy co tam mieli.


    No oczywiście, bo bycie sprzedajpupką nie jest wynalazkiem naszej epoki. Niestety teraz żyjemy w czasach, gdy każdy decyduje sam za siebie, czyli odwoływanie się do minionych wieków, kiedy o małzeństwie decydowali rodzice, jest nieporozumieniem :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:29

    > No oczywiście, bo bycie sprzedajpupką nie jest wynalazkiem naszej epoki.

    I sprzedajfiutkiem, jak rozumiem? I to rodzice handlowali tymi dziećmi? Bo
    zasadniczo rodzice ZAWSZE ZAKŁADALI dla swojej córki/syna małżeństwo z kimś
    równym/lepszym ekonomicznie.


    Nieste
    > ty teraz żyjemy w czasach, gdy każdy decyduje sam za siebie, czyli odwoływanie
    > się do minionych wieków, kiedy o małzeństwie decydowali rodzice, jest nieporozu
    > mieniem :)

    odwoływanie do "romantyzmu" jeszcze większym


  • rach.ell 14.02.10, 21:04
    Tyrajac na dwoch etatach kobieta potrzebuje wiecej niz tylko tego
    uczuciowego wsparcia zeby sie nie wykonczyc.
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 19:31
    sophie04 napisała:

    > Wyjechalam z pl 5 lat po studiach dostalam kontrakt w firmie-jak
    > zylam w pl mialam chlopakow ale kazdy mnie zdradzal na lewo i
    > prawo ,albo ich szukalam po kanjpach ,albo ich utrzymywalam,W pl
    > facetom w dupie sie przewracabo maja za duzo ladnych
    > dziewczyn ,sorry ale co dla niektorych inteligencja sie nie liczy
    > tylko blondi dupa 20 letnia.

    Frustracja przemawia z całego twojego postu, oszukuj się dalej, że teraz z
    obcokrajowcem jesteś zajebiście szczęśliwa :D




    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:34

    >
    > Frustracja przemawia z całego twojego postu

    tak, frustracja rodakami


    , oszukuj się dalej, że teraz z
    > obcokrajowcem jesteś zajebiście szczęśliwa :D
    >
    >
    > hus, daj babie spokój, Pan Bóg ci się objawił i powiedział: "Synu! Princess
    YoYo nie jest szczęśliwa z mężem"?
    >
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 19:45
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > tak, frustracja rodakami

    chrzani jak potłuczona, zwłaszcza z tym zdradzaniem przez Polaków. Mieszkałem
    przez 1,5 roku w akademiku dla obcokrajowców z wymiany Erasmusa na UW i powiem
    Ci, że ci obcokrajowcy to dopiero zdradzali swoje kobiety (które zostały w ich
    kraju) z Polkami.

    > > hus, daj babie spokój, Pan Bóg ci się objawił i powiedział: "Synu! Prince
    > ss
    > YoYo nie jest szczęśliwa z mężem"?

    ja bym powiedział, że prędzej jest mniej nieszczęśliwa ;) Po prostu brzydzą mnie
    Polki, które psioczą na facetów Polaków, swoje prywatne porażki życiowe i fakt,
    że zadawały się lub trafiały na dupków generalizują na całą polską męską
    populację co jest bardzo krzywdzące gdyż ludzie są naprawdę różni.


    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:49

    > ja bym powiedział, że prędzej jest mniej nieszczęśliwa ;)

    a ja bym powiedziała, że nie wiesz
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 20:10
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > a ja bym powiedziała, że nie wiesz

    no dobra, nie wiem, ale zirytowała mnie swoim postem :)


    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • nsc23 14.02.10, 20:14
    Janie Husie,
    podobnie jak Tobie, nie podoba mi sie takie gadanie, ze Polacy to swinie,
    chleja, zdradzaja i wygladaja jak kartofle. Natomiast uwazam, ze Polka z
    obcokrajowcem moze byc szczesliwa, nawet jezeli dotyczy to tylko mnie ;)
    Uwazam, ze rozne sa powody, dla ktorych Polki wiaza sie z obcokrajowcami, ale
    gadanie, ze Polacy to prostacy i pijacy jest bardzo krzywdzace, poniewaz
    oczywistym jest, ze to nie prawda. A to, ze autorka tych slow ma doswiadczenie z
    wiecej niz jednym facetem tego kalibru swiadczy zle tylko o niej - czlowiek
    zazwyczaj uczy sie na bledach ;)
    Co ciekawe - tyle kobiet krzyczy, zeby wszystkich obcokrajowcow nie wrzucac do
    jednego worka, a same psiocza na wszystkich Polakow i nie widza tej hipokryzji.
  • rach.ell 14.02.10, 21:06
    Obrzucanie kobiet, ktore wyszly za maz za obcokrajowcow obrazliwymi
    okresleniami rowniez swiadczy o generalizowaniu.
  • marsupialis 14.02.10, 21:10
    Ale przyznasz chyba , że sam fakt zaistnienia tych inwektyw świadczy o tym, że ludzie myślą właśnie w ten sposób.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 21:17
    Ludzie myślą różne rzeczy.

    To NIE znaczy, że mają rację.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 21:18
    ale co właściwie fakt, że "dla ciebie była brzydka" wnosi do tematu?

    Jesteś jakąś wyrocznią w kwestii urody?
  • marsupialis 14.02.10, 21:30
    > Jesteś jakąś wyrocznią w kwestii urody?

    Jeżeli to ma być zaproszenie do dyskusji, to najpierw przeprosiny...
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 21:32
    marsupialis napisał:

    > > Jesteś jakąś wyrocznią w kwestii urody?
    >
    > Jeżeli to ma być zaproszenie do dyskusji, to najpierw przeprosiny...

    Za co?
  • rach.ell 14.02.10, 21:26
    Tak, wiem ze ludzie tak o tym mysla. Moj ojciec do tej pory nie
    wyrazil checi poznania wnukow.
  • marsupialis 14.02.10, 21:30
    No to już jest lekka przesada. A nawet bardzo mocna przesada, jednak przynajmniej widzisz, że to nie jest tylko mój indywidualny wydumany problem.
  • rach.ell 14.02.10, 21:45
    W pewnym stopniu moge sie z Toba zgodzic, wiele Polek wychodzi za
    obcokrajowcow ze wzgledow jedynie materialnych i to jest smutne
    przede wszystkim dla tych kobiet jednak przypinanie takiej etykiety
    kazdej Polce, ktora na taki krok sie zdecydowala jest nieuczciwe i
    dodatkowo uprzykrza zycie. Polki sa dla mezczyzn z zachodu
    atrakcyjne, staraja sie o nie i czesto z powodzeniem. To normalne.
  • rumak.hrabiny 15.02.10, 01:12
    tiaaa. same księżniczki, milionerki ze swymi królewiczami.

    szkoda, że statystyki mówią co innego

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • nsc23 15.02.10, 08:40
    Statystyki? Jakis konkretny link, czy tak gadasz, byle gadac, byle geba miala bal?
  • rumak.hrabiny 21.02.10, 22:09
    nsc23 napisała:

    > Statystyki? Jakis konkretny link, czy tak gadasz, byle gadac, byle geba miala b
    > al?

    podlinkuję kolejny raz, chociaż jestem już baaaaardzo zdegustowany twoją
    namolnością, bo ileż razy, kuźva można spełniać prośbę i te statystyki linkować?
    ile razy będziesz mnie jeszcze prosić o ten link???

    forum.gazeta.pl/forum/w,16,107279898,107410812,statystyki.html
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • nsc23 22.02.10, 00:33
    Zacytowany przez ciebie post zostal napisany zanim podlinkowales
    statystyki - czasami warto popatrzec na daty.
  • rumak.hrabiny 22.02.10, 01:24
    nsc23 napisała:

    > Zacytowany przez ciebie post zostal napisany zanim podlinkowales
    > statystyki - czasami warto popatrzec na daty.


    twój problem nie polega, że zacytowałaś, ale ile razy w tym wątku domagałaś
    się tych statystyk
    . podasz ile razy?

    nauczysz się kiedyś sama znajdywać interesujące ciebie statystyki, by
    zweryfikować wypowiedzi innych zamiast mnóstwo razy upierdliwie domagać się
    linków od innych?

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rumak.hrabiny 22.02.10, 01:25
    *że chciałaś statystyk, a nie zacytowałaś, oczywiście
    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 15.02.10, 13:30
    Dlaczego Ty zawsze o pieniadzach piszesz? Pieniadze to nie wszystko.
    Jesli mezczyzna sie stara to niezaleznie od tego skad pochodzi ma
    szanse kobiete poderwac.
  • rumak.hrabiny 21.02.10, 22:12
    nie piszę o pieniądzach piszę o waszych debilnych bajeczkach o rzekomo
    wspaniałych książętach milionerach i rzekomo złych, zaniedbanych
    polakach

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • rach.ell 23.02.10, 19:55
    A gdzie ja cos o ksieciu pisalam?:) Co te pieniadze z ludzi robia, o
    niczym innym myslec nie potrafia i wszedzie sie pobudek materialnych
    dopatruja:)
  • princess_yo_yo 14.02.10, 19:27
    wyjedz do niemiec, angli lub stanow i orzen sie z tubylka, co za
    problem? od razu sie statystyki poprawia :-)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:30
  • marsupialis 14.02.10, 19:33
    Uprzejmie zwracam uwagę, że odpowiednikiem sprzedajpupki jest sprzedajpupek :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:36
    marsupialis napisał:

    > Uprzejmie zwracam uwagę, że odpowiednikiem sprzedajpupki jest sprzedajpupek :)

    Uprzejmie zwracam uwagę, że na tym forum ja znam się na języku, a kilka moich
    neologizmów już weszło w użycie.
  • marsupialis 14.02.10, 19:41
    > Uprzejmie zwracam uwagę, że na tym forum ja znam się na języku, a kilka moich neologizmów już weszło w użycie.

    "Samochwała w kącie stała
    I wciąż tak opowiadała:
    Zdolna jestem niesłychanie,
    Najpiękniejsze mam ubranie,
    Moja buzia tryska zdrowiem,
    Jak coś powiem, to już powiem,
    Jak odpowiem, to roztropnie,
    W szkole mam najlepsze stopnie,
    Śpiewam lepiej niż w operze,
    Świetnie jeżdżę na rowerze,
    Znakomicie muchy łapię,
    Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
    Jestem mądra, jestem zgrabna,
    Wiotka, słodka i powabna,
    A w dodatku, daję słowo,
    Mam rodzinę wyjątkową:
    Tato mój do pieca sięga,
    Moja mama - taka tęga
    Moja siostra - taka mała,
    A ja jestem - samochwała!"

    :)))
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:47
    była dla ciebie nie do zaakceptowania?

    Nie jestem wiotka, słodka ani powabna, nie daj Bóg! Nie łapię też dobrze much, a
    moja Mama jest szczuplutka. Natomiast na języku i na kilku innych kwestiach się
    znam ZNACZNIE LEPIEJ od ciebie.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:48
    Śpiewam owszem dobrze. ;-) Ale skalę mam chóralną - oczywiście nie wiesz, o co
    chodzi, hehehe.
  • sophie04 14.02.10, 20:27
    wcale nie jest tak jak myslicie ,fakt zlych polakow pozanlam nawet
    nie szukalam ,za granica tez mialam gdzies by kogos poznac bo nie
    mialam czasu ,staz ,praca ,kursy jezykowe wieczorami ,moze wyszlam
    na jakiegos drinia raz na msc i to wszystko.meza poznalam w pracy i
    staral sie o mnie 2 lata nawet przez rok co weekend dojezdzal do
    mnie bo musialam sie przeniesc .uczucie przetrwalo i docenilam jego
    wysilek nikt w zyciu tyle sie dla mnie nie wysilal i nie
    podtrzymywal na duchu -nikt a bylam sama za granica.
    narodowosc nie ma znaczenia.liczy sie czlowiek .pomoc w domu tez sie
    liczy bo milosc miloscia ale codzienne obowiazki nalezy wykonywac bo
    sie zdecydowalismy na wspolne zycie.skoro jestes spoko facetem
    kochajacym i pomagajacym i dobrym znajdziesz swoja polowke ktora to
    doceni wierz mi .Tacy ludzie sa wazni w dzisiejszych czasach gdyz
    jest ich malo .wole kochajacego i dobrego moze biednego meza ,niz
    jakiegos chamskiego milionera .dlatego zanim znalazlam swoje male
    szczescie szukalam do 30 lat i mam nadzieje ze zestarzejemy sie
    wspolnie .
  • rzeka.chaosu 14.02.10, 19:31
    Rozumiem o co ci chodzi, ale nie generalizuj.

    Zauważ, że w Polsce ludzie ciągle się dorabiają, niektórzy wychodzą z biedy,
    mają kompleksy, ciągle muszą coś udowadniać. Wiele kobiet, które "chcą
    tylko obcokrajowców" leczy w ten sposób swoje kompleksy i dowartościowuje
    się. Bo u nas facet z Zachodu = lepszy, bogatszy, itp. Czyli jak, którąś chciał
    ten lepszy to znaczy, że ona jest super i też lepsza. Chore, ale co poradzisz.
    Poza tym ludzie mają różne gusta, jak ktoś ma obsesję na puncie włoskiego typu
    urody to wiadomo, że gdy pozna przystojnego Włocha to na niego poleci :)

    Ja nie wykluczam zwykłej, bezinteresownej miłości między Polką, a obcokrajowcem
    ;) Ba, uważam, że taka miłość w tych związkach dominuje ;) Nigdy nie wiesz,
    jakie uczucia kierowały tymi osobami z NK.

    Sama wybrałabym Polaka, z rodziny która szanuje wartości dla Polski ważne. Takie
    sprawy jak wspólna historia i podobne pojmowanie jej, wspólny język (w tym
    przestrzeń symboliczna) są dla mnie ważne ;)
    Są rzeczy, które zrozumie tylko Polak, nie wiem jak to określić (może to jest
    nie do określenia) - to się czuje.

    --
    .река.xаосa.
    I z czego się cieszysz, głupia? ;D
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:37
    Nie powiewała mi trójbarwna flaga.

    Ale Polak pewnych spraw nie zrozumie za ch...a, a Francuz - owszem.
  • rzeka.chaosu 14.02.10, 19:39
    > Ale Polak pewnych spraw nie zrozumie za ch...a, a Francuz - owszem.

    No :D Hehehhehe

    Ważne tylko, żeby te sprawy łączyły :) tzn. były wspólne ;)
    Każdy ma inne priorytety ;)

    --
    .река.xаосa.
    I z czego się cieszysz, głupia? ;D
  • simply_z 14.02.10, 19:40
    hmm ale czasami dochodzi milosc.I co jesli zakochasz się jednak w
    obcokrajowcu? roznie z tym bywa...
    --
    If you are everywhere ,you are nowhere ; If you are somewhere , you
    are everywhere....
  • rzeka.chaosu 14.02.10, 19:43
    Rożnie, różnie.
    Pisałam, że nie wątpię w tę miłość.

    A co do mojego wyboru Polaka - wiem, co mówię ;) Mój do Mazowszanin, ale
    wolałabym górala ;D Mniam ;D


    --
    .река.xаосa.
    I z czego się cieszysz, głupia? ;D
  • rumak.hrabiny 15.02.10, 01:26
    wyważona i obiektywna wypowiedź rzeki chaosu

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • lima 14.02.10, 19:48
    > o Polki tak masowo zakochują się w Niemcach, Anglikach, Amerykanach, Szwedach i
    > td., a tak rzadko w Ukraińcach czy Białorusinach. Przecież łatwiej jest w Polsc
    > e spotkać Ukraińca niż Amerykanina,

    znaczy gdzie spotkać, kogo? amerykanina handlującego skarpetkami na bazarze
    faktycznie ciężko, w przeciwieństwie do sąsiada ze wschodu w tej samej roli....
    myślisz, że ty sama , posiadajac dwa fakultety studiów, zakochała się w
    osobniku od tych bazarowych skarpetek? czy może poszukała kogoś z tytułem
    doktora i równoważną sobie pozycją?

    Poza tym, my myślimy, że albo trollujesz albo nie masz kompletnie powodzenia u
    kobiet oraz kasy i cię zazdrość zżera :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 19:50
    lujesz albo nie masz kompletnie powodzenia u
    > kobiet oraz kasy i cię zazdrość zżera :)

    I nie może zrozumieć, że "niepicie, wynoszenie śmieci i podlewanie kwiatków" to
    nie jest opis idealnego faceta.
  • lima 14.02.10, 19:54
    o raju....znaczy z seksem też nieciekawie? ech...cięzkie życie polskich kobiet ;).
  • marsupialis 14.02.10, 19:55
    Dlaczego zaraz handlujących. Jest przecież wielu studentów z Ukrainy, część z nich zostaje potem w Polsce i pracuje jako lekarze, informatycy, nauczyciele. Zresztą w czym sezonowy robotnik z Ukrainy z dyplomem studiów wyższych miałby być gorszy od Polki sprzątającej hotele w Londynie?
  • bayonetta_83 14.02.10, 20:00
    Idac za Twoim tokiem myslenia kazda kobieta wychodzaca za maz za mezczyzne z
    grubszym portfelem, niz ten, ktory ona sama ma w kieszeni jest sprzedajpupka czy
    jakkolwiek inaczej Ty to nazywasz.
    Od ponad 3 lat mieszkam w Szkocji, wiec troche czasu na obserwacje relacji
    miedzy roznymi nacjami mialam.
    Wydaje mi sie, ze wiem co Cie gryzie.
    Nazywa sie to zazdrosc i ignorancja. Polaczenie dosc niepokojace i zazwyczaj
    destruktywne.
    Nie podoba mi sie, ze tak wrzucasz wszystkich przedstawicieli kazdego narodu do
    jednego wora i podciagasz pod wspolny mianownik.
    Zaloze sie, ze jestes smutnym samotnym czlowieczkiem, ktory siedzi tylko na
    necie i szuka dziury w calym, dlaczego innym powodzi sie lepiej niz jemu...
    Proponuje spojrzec w lustro, odpowiedz bedzie oczywista.
  • marsupialis 14.02.10, 20:06
    > Od ponad 3 lat mieszkam w Szkocji, wiec troche czasu na obserwacje relacji miedzy roznymi nacjami mialam.


    Czy w takim razie potrafisz wyciągnąć jakieś wnioski z tych obserwacji oprócz wycieczek osobistych pod moim adresem?
  • bayonetta_83 14.02.10, 20:19
    Ze zmiast generalizowac nalezy kazdy przypadek rozpatrzyc oddzielnie.
    Bo za kzda taka historia stoja ludzie ze swoimi motywami, ktorych my nie znamy.
    I tak jak ja przed chwila ocenilam (byc moze nieslusznie) Ciebie na podstawie jednej wypowiedzi tak Ty oceniasz wszystkie Polki wstepujace w zwiazki z obcokrajowcami.
    A relacje pomiedzy nacjami to temat rzeka, a zycie na obczyznie to codzienne wyzwanie.
    Zadaj konkretne pytanie, postaram sie odpowiedziec najlepiej jak umiem.
  • marsupialis 14.02.10, 20:23
    Ale ja przecież nie twierdzę, że każdy związek Polki z cudzoziemcem jest oparty na wyrachowaniu, bo zdarzają się też autentyczne związki oparte na uczuciach. Uważam tylko, że wiele z tych związków wynika z chęci życia w dobrobycie i że niestety taka jest ogólna opinia o tych związkach.
  • rach.ell 14.02.10, 21:15
    On po prostu uwaza, jak wielu Polakow, ze to przede wszystkim
    kobieta ma zarabiac na utrzymanie rodziny:) bo mu musi jeszcze na
    piwo z kolegami starczyc:)
  • marsupialis 14.02.10, 20:11
    W międzyczasie przypomniałem sobie jeszcze jedną koleżankę z liceum, która wyszła za Austriaka :)
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 20:18
    moja koleżanka z klasy z liceum, wysoka i szczupła blondynka wyszła za mąż za
    Japończyka o 10 cm niższego. I teraz zamiast tyrać w Polsce za 1500 zł
    miesięcznie (ze swoim intelektem więcej by nie wyciągnęła) podróżuje sobie po
    całym świecie na koszt zamożnego męża :) Co jakiś czas na NK wrzuca tylko nowe
    fotki z miejsc, które zwiedziła.



    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • marsupialis 14.02.10, 20:26
    A moja koleżanka była niską brunetką z dużą głową i dla mnie była brzydka. Miała w Polsce chłopaka, a jednocześnie korespondowała z Austriakiem, za którego wyszła zaraz po maturze. Taka była :)
  • princess_yo_yo 14.02.10, 20:23
    nie bardzo rozumiem po co sie rozgladasz za zajetymi kolezankami.
    nie lepiej poszukac wsrod wolnych skoro samotnosc zdaje sie
    doskwierac.
  • kadfael 14.02.10, 20:24
    Może kolega nie zauważył, ale od dobrych kilkunastu lat mamy otwarte
    granice i Polacy kursują po świecie. Do Polski tez przyjeżdża cała
    masa cudzoziemców. Stąd związki narodowomieszane. To chyba dosyc
    oczywiste. A co do tych Białorusinów i Ukraińców. tak się składa, że
    ja nie znam ani jednego Ukraińca a jedynych znanych mi Białorusinow
    poznałam na Białorusi. Za to tu w Polsce poznałam masę Niemców,
    Amerykanów, Francuzów, itp. Bo przyjeżdżają tu, praacują, czasem
    mieszkają na stałe, itd. i itp.

    Ale tak myslę, że ten post to podpucha albo owoc chwilowego złego
    humoru z powodu samotności w walentynki ;)
  • zeberdee24 14.02.10, 20:24
    Prawda jest nieco brutalniejsza:) Mężczyźni z zachodniej Europy są po prostu
    atrakcyjni dla kobiet, nie chodzi tu akurat o pieniądze tylko o pewien kapitał
    który ma człowiek wychowany w bogatym kraju. Przeciętny Brytyjczyk wychowany w
    rodzinie z klasy średniej zazwyczaj zwiedził kawał świata, jest dobrze ubrany bo
    poza tym że go stać wie jak się ubrać, jest zadbany, dba o zdrowie, zna się na
    kuchni, ma wykształcenie zdobyte na jednej z najlepszych uczelni na świecie,
    jest 'wyrafinowanym konsumentem' i umie się odnaleźć w nowoczesnym świecie - z
    tego bierze się pewność siebie którą kobiety kochają.
    --
    The Lady of Shalott
  • marsupialis 14.02.10, 20:28
    No to dokładnie tak samo jak ja :)
  • rzeka.chaosu 14.02.10, 20:33
    Dodaj do tego fakt, że Polki są mniej "feministyczne" i mniej wymagające w
    porównaniu z przeciętnymi kobietami na Zachodzie ;);) Przypomniały mi się moje
    koleżanki - studentki z UK - żaden Polak nie był w stanie zburzyć ich przekonań,
    nie odpuszczały ;D
    --
    .река.xаосa.
    I z czego się cieszysz, głupia? ;D
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 20:34
    Pozory, dyskutowałem o polityce i ekonomi z cudzoziemcami z zachodu i powiem
    szczerze, że więcej się po nich spodziewałem :)

    Przez pół roku mieszkałem w pokoju z Francuzem, owszem przystojniak, ładnie się
    ubierał, był na 4 roku marketingu. Gdy zacząłem z nim rozmawiać o ekonomii to
    okazało się, że on nawet podstaw nie zna w stylu Krzywa Laffera czy cyklów
    koniunkturalnych, porażka jak dla mnie :)


    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 20:41
    i jeszcze jedno, większość tych studentów obcokrajowców może i lepiej się
    ubierało niż Polacy, zwiedziło więcej świata niż Polacy, było zamożniejszych niż
    Polacy, ale jeśli chodzi o wiedzę merytoryczną to się mogą ci Niemcy, Francuziki
    czy Brytyjczycy schować :)


    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • simply_z 14.02.10, 20:50
    ;)po prostu w ich edukacji kładziomo nacisk na cos innego.Mnie mile
    zaskoczyli Niemcy ,wiedza jak najbardziej na wysokim poziomie.
    --
    If you are everywhere ,you are nowhere ; If you are somewhere , you
    are everywhere....
  • zeberdee24 14.02.10, 20:50
    Wiedzą merytoryczną raczej kobiety nie uwiedziesz:)
    --
    The Lady of Shalott
  • rzeka.chaosu 14.02.10, 20:51
    No, ale powiedz sam, co jest dla baby ważniejsze: to czy facet wyłoży jej
    szczegółowo jakąś teorię ekonomiczną czy to, jak zachowa się w towarzystwie, czy
    jest pewny siebie, kulturalny, zadbany?

    No dobra, mi wiedza imponuje, ale przypuszczam, że należę do mniejszości ;P

    --
    .река.xаосa.
    I z czego się cieszysz, głupia? ;D
  • simply_z 14.02.10, 21:06
    dlaczego do mniejszosci? mnie tez imponuje ,a teorie ekonomiczne?
    powiedzmy sobie szczerze ..ilu sposrod absolwentow lub studentow
    ekonomii jest w stanie powiedziec cos na temat tych teorii?
    sądzę ,ze mniej niz 1% ,ze mna na czele;).
    --
    If you are everywhere ,you are nowhere ; If you are somewhere , you
    are everywhere....
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 21:13
    simply_z napisała:

    ..ilu sposrod absolwentow lub studentow
    > ekonomii jest w stanie powiedziec cos na temat tych teorii?
    > sądzę ,ze mniej niz 1% ,ze mna na czele;).

    Tym gorzej świadczy to o nich i o tobie. Dla twojej wiadomości ja nie kończyłem
    ekonomii, miałem z niej tylko ze 2 wykłady i jedne ćwiczenia i pewne podstawy
    pamiętam do dzisiaj, kilka lat po ukończeniu studiów.



    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • simply_z 14.02.10, 22:03
    Tym gorzej świadczy to o nich i o tobie. Dla twojej wiadomości ja
    nie kończyłem
    > ekonomii, miałem z niej tylko ze 2 wykłady i jedne ćwiczenia i
    pewne podstawy
    > pamiętam do dzisiaj, kilka lat po ukończeniu studiów.
    >
    >
    >
    to super ,ze jestes taki inteligentny i wygadany.Mnie ta wiedza do
    niczego sie nie przydala i prawdopodobnie nie przyda.
    a to ze miales wyklady z ekonomii? dajze spokoj to tak jak
    nazywalabym sie psychologiem bo miala taki przedmiot na studiach.
    --
    If you are everywhere ,you are nowhere ; If you are somewhere , you
    are everywhere....
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 22:26
    simply_z napisała:

    > to super ,ze jestes taki inteligentny i wygadany.

    też uważam, że to super :)

    > Mnie ta wiedza do
    > niczego sie nie przydala i prawdopodobnie nie przyda.

    Mi też się nie przydała, ale cieszę się, że ją posiadam.

    > a to ze miales wyklady z ekonomii? dajze spokoj to tak jak
    > nazywalabym sie psychologiem bo miala taki przedmiot na studiach.

    ja niestety należałem do tych nadgorliwców co przeczytało kilkanaście książek ponadprogramowych, z tych co mi teraz do głowy przychodzą:

    "Bogactwo i nędza narodów" D. Landes
    "Siedem kultur kapitalizmu"
    "Rozwój i wolność" Amartya Sen
    "Turbokapitalizm" E. Luttwak
    "Koniec z nędzą" J. Sachs
    "Wędrujący świat" G. Kołodko
    "Globalizacja" J. Stiglitz
    "Droga do zniewolenia" Friedrich A. von Hayek
    "Rozwój gospodarczy a globalizacja" R. Piasecki
    "Trzeci Świat a polityczne aspekty globalizacji gospodarczej" P. Kownacki

    i wiele innych, których tytułów w tej chwili nie pamiętam ;]



    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • rzeka.chaosu 14.02.10, 21:20
    Jak to powiedział mój znajomy, kiedy pojawił się kryzys (w tym samym roku
    skończył ekonomię): "Teraz to ja już niczego nie będę wkuwał. Uczysz się k.wa 5
    lat, modlisz się, żeby zdać, a potem ci mówią, że to jednak było bez sensu"
    --
    .река.xаосa.
    I z czego się cieszysz, głupia? ;D
  • rach.ell 14.02.10, 21:20
    To akurat fakt, oni na zachodzie maja nizszy poziom ksztalcenia.
    Czasami to nawet dziwi, ze oni tam niby wyksztalceni nie maja
    ogolnej wiedzy, ktorej spodziewalbys sie po kims z wyzszym
    wyksztalceniem. Oni malo czytaja. To akurat przygnebiajace,
    zwlaszcza jesli masz tam swoje dzieci wychowywac.
  • rumak.hrabiny 15.02.10, 01:47
    zeberdee24 napisał:

    > Prawda jest nieco brutalniejsza:) Mężczyźni z zachodniej Europy są po prostu
    > atrakcyjni dla kobiet, nie chodzi tu akurat o pieniądze tylko o pewien kapitał
    > który ma człowiek wychowany w bogatym kraju. Przeciętny Brytyjczyk wychowany w
    > rodzinie z klasy średniej zazwyczaj zwiedził kawał świata, jest dobrze ubrany b
    > o
    > poza tym że go stać wie jak się ubrać, jest zadbany, dba o zdrowie, zna się na
    > kuchni, ma wykształcenie zdobyte na jednej z najlepszych uczelni na świecie,
    > jest 'wyrafinowanym konsumentem' i umie się odnaleźć w nowoczesnym świecie - z
    > tego bierze się pewność siebie którą kobiety kochają.


    popełniłeś poważne nadużycie. przeciętny brytyjczyk jest niedouczonym głąbem,
    prostakiem wpierdzielającym kurczaki, hamburgery, kebaby oraz ryby z frytkami.
    swój wolny czas spędza w pubie żłopiąc piwo, oglądając mecze. twój opis pasuje
    do 20-25% brytyjczyków z klasy wyższej.

    przeciętna polka na wyspach sprząta mieszkania bogatym brytyjczykom lub pracuje
    w fabryce, na zmywaku czy w pubie. 20-25% polek ma lepszą pracę, ale to wcale
    nie znaczy, że wszystkie z nich mają mężów, narzeczonych z wyższych sfer.


    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • nsc23 15.02.10, 08:42
    Moglbys te swoje statystyki podeprzec jakims linkiem, czy znowuz tak sobie
    pieprzysz byle pieprzyc?
    I ciekawe jest to, ze do tych prymitywow przyjezdzaja cale masy Polakow. Po
    Twoim opisie wydawaloby sie, ze powinno byc odwrotnie.
  • nsc23 22.02.10, 00:34
    Wreszcie sie obudziles - po raz kolejny mowie: powyzszy post zostal napisany
    zanim podales jakiekolwiek linki.
  • rumak.hrabiny 22.02.10, 01:29
    nsc23 napisała:

    > Wreszcie sie obudziles - po raz kolejny mowie: powyzszy post zostal napisany
    > zanim podales jakiekolwiek linki.


    twój problem nie polega na tym, że chciałaś statystyk, ale ile razy w tym
    wątku ich się domagałaś
    . podasz ile razy?

    nauczysz się kiedyś sama znajdywać interesujące ciebie statystyki, by
    zweryfikować wypowiedzi innych zamiast mnóstwo razy upierdliwie domagać się
    linków od innych?

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • avital84 14.02.10, 20:52
    Ależ to oczywiste, że w przyrodzie jest selekcja naturalna i tak jak
    mężczyźni wybierają najchętniej atrakcyjne kobiety o kształtach
    klepsydry ( oznaka płodności ), tak kobiety instynktownie wybierają
    tych partnerów, którzy są w stanie zapewnić lepszy byt ich
    potomstwu. Sorry Winnetou.
  • marsupialis 14.02.10, 21:08
    Jeszcze mi się przypomniało, jak kilku moim koleżankom w liceum tłumaczyłem listy do facetów w Austrii na niemiecki. O ile mi wiadomo, te listy nie zrobiły większego wrażenia i koleżanki pozostały w grupie żon potencjalnych :)
  • tarantinka 14.02.10, 21:17
    a może by tak Panowie w Polsce zaczęli dbać o siebie ? Przeciętny Europejczyk z
    Europy zachodniej jest dużo, dużo atrakcyjniejszy od typowego Polaka czy
    Ukraińca. Już pomijam sferę mentalną - bo tam to ideał kobiety to ta, która
    dobrze gotuje i lubi seks. I z góry przepraszam Panów, którzy poczuli się
    urażeni - ale kurcze jak się parę lat mieszkało za granicą to te różnice kłują
    po oczach !.
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 21:22
    Daj przeciętnemu Niemcowi, Francuzowi czy Hiszpanowi polskie wynagrodzenie to
    zobaczymy czy będzie się tak samo ubierał.

    Pamiętam w czasie studiów koleżanki z akademika, dysponowały co miesiąc podobną
    ilością gotówki co ja, jaka była między nami różnica?

    Ja większość kasy pakowałem w książki i komputer a one w nowe kiecki. Ale ludzie
    mają różne priorytety...



    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • tarantinka 14.02.10, 21:31
    a co mnie to obchodzi ? ja chce mieć u boku zadbanego faceta, który nie będzie
    traktował kobiety jak połączenia kochanki z gosposią - nie marudzącej
    oczywiście. I nie dziwię się kobietom, że mogąc wybierać wybierają to co
    atrakcyjniejsze. Skąd tu wniosek o braku miłości ? Zakochać się można tylko w
    biednym acz uduchowianym ? I powiem więcej coraz więcej będzie takich mieszanych
    par. Polki na tle europejek mają BARDZO małe wymagania.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 21:33

    > biednym acz uduchowianym ?

    Używanie słowa "sprzedajpupka" jest dowodem uduchowienia?
  • marsupialis 14.02.10, 21:40
    To jest powiedzenie wprost tego, co się myśli :) Jeżeli nie masz nic przeciwko temu, to wolałbym dyskutować ogólnie i nie odnosić tego do konkretnych przypadków :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 21:47
    marsupialis napisał:

    > To jest powiedzenie wprost tego, co się myśli :)

    A czemu cię to tak cieszy? Na co dzień musisz trzymać gębę i nie mówić wprost,
    co myślisz? Czy może powiedzenie wprost tego, co myślisz, to twoje główne
    osiągnięcie życiowe?

    Jakie masz wykształcenie?
  • marsupialis 14.02.10, 21:50
    > Jakie masz wykształcenie?


    Dżizas... Wyższe humanistyczne, a bo co?
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 22:00

    >
    > Dżizas... Wyższe humanistyczne, a bo co?

    kierunek, uczelnia, tytuł zawodowy
  • marsupialis 14.02.10, 22:06
    > kierunek, uczelnia, tytuł zawodowy

    Może jeszcze imię i nazwisko?
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 22:08
    marsupialis napisał:

    > > kierunek, uczelnia, tytuł zawodowy
    >
    > Może jeszcze imię i nazwisko?

    Naprawdę myślisz, że po uczelni i kierunku ktoś cię namierzy?

    Ja wielokrotnie podawałam swoje na forum - uczelnię, kierunek i uzyskany tytuł.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 22:08
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > marsupialis napisał:
    >
    > > > kierunek, uczelnia, tytuł zawodowy
    > >
    > > Może jeszcze imię i nazwisko?

    Nie, najpierw foto. Czytam z oczu i wyrazu twarzy.
  • marsupialis 14.02.10, 22:10
    A gula.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 22:12
    marsupialis napisał:

    > A gula.

    Fascynujące masz słownictwo i savoir-vivre.
  • marsupialis 14.02.10, 22:23
    > Fascynujące masz słownictwo i savoir-vivre.

    Dzięki :)
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 23:03
    marsupialis napisał:

    > > Fascynujące masz słownictwo i savoir-vivre.
    >
    > Dzięki :)

    To IRONIA była. Trudne słowo, znaczenie jeszcze trudniejsze.
  • tarantinka 14.02.10, 21:45
    jak dla mnie to za taką ukrytą agresją stoją kompleksy.
    Ten mój zwrot uduchowiony i biedny - no wiesz przecież ja ktoś jest zadbany i
    bogaty to już na pewno jest intelektualny pustak itp i emocjonalny
    neandertalczyk. Kolejny stereotyp.
  • rumak.hrabiny 21.02.10, 22:30
    > jak dla mnie to za taką ukrytą agresją stoją kompleksy.
    > Ten mój zwrot uduchowiony i biedny - no wiesz przecież ja ktoś jest zadbany i
    > bogaty to już na pewno jest intelektualny pustak itp i emocjonalny
    > neandertalczyk. Kolejny stereotyp.


    ja też lubię ludzi sukcesu, polaków, holendrów, anglików, itd. jak dla mnie to
    to też za taką ukrytą agresją wobec mnie stoją kompleksy.

    jakie? nie byłoby tej agresji, gdyby rzeczywiście ten książę z innego kraju był
    taki wspaniały, wykształcony, piękny i zadbany.

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 21:37
    tarantinka napisała:

    > a co mnie to obchodzi ?

    wiem, ze cię to nie obchodzi, ważne aby koleś był śliczny i dobrze zarabiał,
    fakt że będzie głąbem to przy tym mały feler


    > I powiem więcej coraz więcej będzie takich mieszanyc
    > h
    > par.

    Ode mnie mają krzyżyk na drogę :)

    > Polki na tle europejek mają BARDZO małe wymagania.

    chciałaś napisać, że są mniej jebnięte niż Francuski czy Brytyjki?



    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • tarantinka 14.02.10, 21:42
    Jebnięte ?, nie użyłabym tego słowa, są inaczej wychowane. Gdzie wyczytałeś że
    facet może być głąbem ? Nic takiego nie napisałam. Zadbanie to nie to samo co
    bycie ślicznym.
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 21:45

    > f
    >
    > chciałaś napisać, że są mniej j...ęte niż Francuski czy Brytyjki?

    Husie, nie wyrażaj się proszę, bardzo mnie to męczy.

    Niemniej rozwiń myśl. Co ci się nie podoba u wymienionych nacji?
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 21:59

    marsupialis napisał:

    > > Husie, nie wyrażaj się proszę, bardzo mnie to męczy.
    >
    > A tutaj nie wyglądasz na bardzo zmęczoną :)

    Przemogłam się. ;-)
  • jan_hus_na_stosie 14.02.10, 21:57
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > Niemniej rozwiń myśl. Co ci się nie podoba u wymienionych nacji?

    nadmierny konsumcjonizm i hedonizm, roszczeniowe podejście do życia w tym także
    do facetów, to tak nie rozwijając za bardzo tematu, ale Polki dość szybko je
    doganiają :)


    --
    www.youtube.com/watch?v=2yyz4wV3ruM#t=4m45s
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 22:01

    > nadmierny konsumcjonizm i hedonizm, roszczeniowe podejście do życia w tym także
    > do facetów

    u facetów na Zachodzie występuje to samo, tak ma wyglądać idealny konsument,
    żeby konsumować dużo
  • zeberdee24 14.02.10, 21:46
    Więcej raczej nie będzie, Polacy nabyli pewną cechę która nazywa się
    "praktyczność", praktyczność dołączona do polskiej ambicji daje dobre efekty, co
    zresztą widać gołym okiem - Polacy się bardzo szybko zmieniają jako społeczeństwo.
    --
    The Lady of Shalott
  • maitresse.d.un.francais 14.02.10, 23:04
    marsupialis napisał:

    > Na razie jeszcze nikt się nie zgłosił na ochotnika:
    > forum.gazeta.pl/forum/f,$f,$seof.html?f=150

    Ale gdzie, bo zalinkowałeś całe forum?
  • marzannasz 14.02.10, 22:30
    Mieszkam w Anglii, mam faceta - Polaka - jestesmy na dobre i na zle, tylko
    komentarze kolezanek czasami mnie wk.... typu, jak sie okazuje ze moj facet to
    Polak do tego poznany tutaj, w glowe mi sie pukaja, i z politowaniem mowia "
    Polak?!" a w domysle rozumiec - to zem biznesu nie zrobila, wiele Polek zeby
    pokazac co to nie one wiaza sie z muslimcami, ciapkami lub czarnymi - wazne zeby
    byl "zagraniczny" co by sie pochwalic mozna bylo
  • nsc23 14.02.10, 22:53
    Jasne, bo 'muslimiec, ciapek lub czarny' to taki modny dodatek. Jak torebka lub
    buty niemalze.





    Polewka.
  • rumak.hrabiny 15.02.10, 02:03
    marzannasz napisała:

    > Mieszkam w Anglii, mam faceta - Polaka - jestesmy na dobre i na zle, tylko
    > komentarze kolezanek czasami mnie wk.... typu, jak sie okazuje ze moj facet to
    > Polak do tego poznany tutaj, w glowe mi sie pukaja, i z politowaniem mowia "
    > Polak?!" a w domysle rozumiec - to zem biznesu nie zrobila, wiele Polek zeby
    > pokazac co to nie one wiaza sie z muslimcami, ciapkami lub czarnymi - wazne zeb
    > y
    > byl "zagraniczny" co by sie pochwalic mozna bylo


    i tak trzymaj. przynajmniej dobrze ulokujesz swoje geny. twoje dzieci prawdopodobnie będą bardziej zaradne i inteligentne od tych polek co poszły za chatę wuja toma, więc w szkole będą się lepiej uczyć. statystyki mówią, że większość tych rzekomo cudownych związków z zadbanymi, wspaniałymi prostakami z brytyjskiego plebsu skończy się rozwodem. ich dzieci będą równie ociężałe umysłowo jak ich tatusiowie, więc twoje dzieci będą ich szefami.

    --
    http://i46.tinypic.com/dgnrza.jpg
  • a1ma 14.02.10, 22:42
    Zastanów się tylko jeszcze, JACY Amerykanie / Anglicy / Niemcy itp. przyjeżdżają
    do Polski, a jacy Ukraińcy / Białorusini / itp. Cel tych wizyt jest inny, to są
    kompletnie różni ludzie. Myślę, że mało która szuka męża na bazarze, w pracy
    dużo łatwiej jednak spotkać obywatela zachodniej Europy / Ameryki.

    Ale pomijając powyższe - szczerze mówiąc ja też raczej nie wierzę, albo raczej
    nie wyobrażam sobie małżeństwa z obcokrajowcem. Kompletnie różny jest poziom
    zrozumienia, jaki jestem w stanie osiągnąć z człowiekiem wychowanym w tej samej
    kulturze, są rzeczy nie do przeskoczenia, których obcokrajowiec nie zrozumie nigdy.

    --
    http://images50.fotosik.pl/256/8241f2e015b21300.jpg
    chez alma
  • yoko0202 14.02.10, 22:48
    marsupialis napisał:

    > Zastanawiam się tylko, dlaczego Polki tak masowo zakochują się w Niemcach,
    Anglikach, Amerykanach, Szwedach itd., a tak rzadko w Ukraińcach czy
    Białorusinach. Przecież łatwiej jest w Polsce spotkać Ukraińca niż Amerykanina,
    czyli prawdopodobieństwo spotkania i zakochania też jest większe.

    to chyba na budowie... osobiście na budowie byłam raz, u kuzyna, i tam
    faktycznie był jeden Ukrainiec.
    a poza tym to znam kilkunastu [albo i lepiej] facetów innych narodowości niż
    Polska, i są to głównie anglicy, francuzi, amerykanie, rpa, dwóch norwegów.

    nie rozumiem więc, skąd Twoja teoria o masach facetów ze wschodu, 'na mieście'
    bynajmniej ich nie widać.


    --
    „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że
    się z nami nie kontaktują.”
    ALBERT EINSTEIN
  • catsi 15.02.10, 01:37
    Moja znajoma wyszła za Rumuna a druga za Chorwata, żeby nie było.............
  • la-bast 15.02.10, 02:46
    Kazdy uklada sobie zycie jak mu wygodnie.Jeden wychodzi za maz dla
    kasy, inny z milosci, jeszcze inny, bo nie chce byc sam.Znam duzo
    zwiazkow Polak-polka dla kasy.Znam tez polakow, ktorzy sa dla kasy z
    cudzoziemka.
    Najpiekniejsza wersja jest milosc plus kasa.
    Nie rozumiem jak po zdjeciach na NK mozna stwierdzic z jakiego powodu
    te osoby sa ze soba.Daruj sobie.
    Nie gustuje ani w Polakach, ani w Niemcach, ani w zadnej innej nacji,
    gustuje w mezczyznach, ktorzy mnie kochaja i mi jest na serio wszystko
    jedno skad ten mezczyzna pochodzi.Los chcial, ze mam niemca no i co z
    tego.Kocham go i jestem kochana.
    Zaraz pewnie padnie pytanie ile ma kasy, odpowiedz brzmi wystarczajaco,
    ale ja tez mam wystarczajaco wlasnej.Poznalam nawet polaka, ktory
    chetnie by moj portfel wykorzystal.Na drugim spotkaniu wspomnial cos o
    markowych perfumach, bo ma urodziny, pozniej chcial auta.Oczywiscie byl
    w stanie od razu sie ze mna ozenic:-D poznalam takze turka z podobnymi
    zamiarami i nawet rusek sie trafil.Panom podziekowalam i znalazlam
    takiego, ktory sam ma wystarczajaco i jest wyksztalcony.Wbrew temu co
    niektorzy tutaj probuja udowodnic niemcy nie sa idiotami i nieukami.
    nie zmieni sie swiata zawsze beda mezczyzni i kobiety, ktorzy chca
    tylko kasy.Ale generalizowanie, ze wszyscy sa tacy sami jest paskudne i
    swiadczy o wlasnych kompleksach.

    sorry, ze tak chaotycznie, ale spiaca jestem a chcialam cos dorzucic od
    siebie:-D

    --
    Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos kim
    nigdy nie bede.
    K.C

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka