Dodaj do ulubionych

Facet bez prawa jazdy - nieudacznik i ciapa?

04.03.10, 15:25
Jaka jest wasza opinia o takich facetach? Z góry są niemęscy?
Edytor zaawansowany
  • 04.03.10, 15:27
    i z góry i z dołu i z boku i podskoku........tak;-)
  • nie miał obsesji na temat tego, co "męskie" i "niemęskie".
  • 04.03.10, 15:30
    Ja akurat wiem, że jestem niemęski. Jestem prawiczkiem, mam cerę trądzikową,
    noszę okulary, nie mam prawa jazdy
  • pan_jozio napisał:

    > Ja akurat wiem, że jestem niemęski. Jestem prawiczkiem, mam cerę trądzikową,
    > noszę okulary, nie mam prawa jazdy

    Uhm, a które z tych cech są niemęskie?
  • 04.03.10, 15:38
    Ogólnie jestem rysopisem typowego prawiczka, który przegrał życie
  • pan_jozio napisał:

    > Ogólnie jestem rysopisem typowego prawiczka, który przegrał życie

    Nie można być rysopisem.

    Poza tym jesteś trollem.
  • 04.03.10, 15:42
    także uważam, że uprawiasz trolling;-p
  • 04.03.10, 15:43
    Nie jestem trollem. Jestem jednym z wielu facetów, o których istnieniu kobiety
    nawet nie zdają sobie sprawy i wątpią w ich istnieniu, bo po prostu na nich
    uwagi nie zwracają nawet
  • 04.03.10, 15:44
    Kobiety nie lubią cierpiarzy;-)
  • kseniainc napisała:

    > Kobiety nie lubią cierpiarzy;-)

    Oraz trolli.
  • 04.03.10, 15:50
    Tylko, że to nie wina takich facetów. Urodzili się brzydcy i zawsze mieli pod
    górkę. W szkole np. byli wyśmiewani i nawet jednej koleżanki nigdy nie mieli,
    ewentualnie mają drętwych kumpli z którymi się umawiają na granie w gry
    planszowe i skakanie na skakance albo odmawiają razem różaniec, bo normalni
    faceci, którzy chodzą na piwo z takimi nie chcą mieć nic do czynienia
  • 04.03.10, 15:52
    pan_jozio napisał:

    > Tylko, że to nie wina takich facetów. Urodzili się brzydcy i zawsze mieli pod
    > górkę. W szkole np. byli wyśmiewani i nawet jednej koleżanki nigdy nie mieli,
    > ewentualnie mają drętwych kumpli z którymi się umawiają na granie w gry
    > planszowe i skakanie na skakance albo odmawiają razem różaniec, bo normalni
    > faceci, którzy chodzą na piwo z takimi nie chcą mieć nic do czynienia


    Bo charakternym trzeba być, a nie pięknym;-)
  • 04.03.10, 15:57
    Jak ktoś jest brzydki i od małego mu dokuczają, to nigdy nie stanie się
    bożyszczem kobiet
  • 05.03.10, 10:32
    pan_jozio napisał:

    > Jak ktoś jest brzydki i od małego mu dokuczają, to nigdy nie
    stanie się
    > bożyszczem kobiet

    Oczywiście, tu masz przykład.
    pl.wikipedia.org/wiki/Lyle_Lovett
  • 05.03.10, 11:49
    Facet jest gwiazdorem country, która ta muzyka w USA jest bardzo dochodowym,
    wielkim biznesem. Na brak pieniędzy to on na pewno nie narzeka
  • 11.03.10, 00:43

    pan_jozio napisał:

    > Jak ktoś jest brzydki i od małego mu dokuczają, to nigdy nie
    stanie się bożyszczem kobiet.


    Ale od małego w górę, czy w dół?
    ;-)

    --
    Mity to historie, które nie zdarzyły się nigdy, a które dzieją się ciągle...
  • 12.03.10, 11:45
    pan_jozio napisał:

    > Jak ktoś jest brzydki i od małego mu dokuczają, to nigdy nie stanie się
    > bożyszczem kobiet

    Na pewno maruda nie będzie bożyszczem kobiet.
    Natomiast mężczyzna brzydki jak najbardziej może nim być.
    Byle by potrafił zadać sobie jedno ważne pytanie "JAK".

    Jak się stać atrakcyjnym dla kobiet?
  • 04.03.10, 15:55
    Zawsze możesz sam sobie kupić piwo i poonanizować się:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 16:01
    Na szczęście mam z kim pić, ale wielu ludzi uznawanych za nieudaczników to po
    prostu ci, których nikt nie chciał akceptować w okresie dzieciństwa i
    dorastania. Najlepiej to się z kogoś śmiać że nie chodzi na imprezy, a jak ma
    chodzić, skoro nikt by go nie chciał zaprosić
  • 04.03.10, 16:04
    Trzeba przyjść bez zaproszenia:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 09.03.10, 16:05
    Skoro robią to "normalni" faceci?
    --
    Ludzie mają w życiu potrzebę odnoszenia sukcesów. Dla niektórych
    jest to miłość.
  • 09.03.10, 17:20
    Uważam, że jest to na swój sposób męskie chodzić z kumplami na piwo i prowadzić
    typowo męskie rozmowy. Ja sobie nie wyobrażam, że mógłbym tego nie robić
  • 16.03.10, 12:19
    bycie prawiczkiem moze byc bardzo meskie i sexy...



    maitresse.d.un.francais napisała:

    > pan_jozio napisał:
    >
    > > Ogólnie jestem rysopisem typowego prawiczka, który przegrał życie
    >
    > Nie można być rysopisem.
    >
    > Poza tym jesteś trollem.
  • 04.03.10, 15:42
    pan_jozio napisał:

    > Ogólnie jestem rysopisem typowego prawiczka, który przegrał życie

    E, spoko.
    Bzykniesz w końcu sie z jakąś babką (lub facetem, do wyboru), wyleczysz cerę u
    dermatologa, laserowo skorygujesz wzrok lub zainwestujesz w szkła kontaktowe,
    zdasz prawo jazdy i zaczniesz życie na nowo :P
  • 04.03.10, 15:47
    Łatwo tak pisać osobom, które nigdy nie były w takiej sytuacji i wszystko miały
    na tacy podane. Ci, którzy mają dziewczyny to już w podstawówce na randki chodzili
  • 08.03.10, 15:43
    To się połóż i umrzyj.
    Skoro nic nie potrafisz zrobić ze sobą.
  • 08.03.10, 16:35
    Cały czas coś robię ze sobą
  • 09.03.10, 16:59
    TAK! W dzisiejszych czasach to podstawa. Kobitka ma Cie wieść. Szok... Troche
    ambicjii....
  • 09.03.10, 17:21
    Nie każdy robić prawko w wieku 18 lat. Niektórzy np. w wieku 25-26
  • 04.03.10, 15:30
    Są niezaradni.

    --
    chez alma
  • 04.03.10, 15:35
    A co ma zaradność do prawka? Nie każdy ma predyspozycje motoryczne, a mógł
    próbować zdać wiele razy. Poza tym są faceci co nie mają prawka, a spali z
    dziesiątkami kobiet, są napakowani, a tych z prawkiem mogliby połamać
  • 04.03.10, 15:34
    Jak są prawiczkami i mają spaczony obraz kobiet, to nawet prawo
    jazdy na ciągnik nie pomoże:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 15:39
    Niestety nie mam spaczonego obrazu kobiet, bo nawet te rzekomo porządne swoje
    wyskoki na sumieniu mogą mieć, a cecha faceta która je najbardziej interesuje to
    zawód faceta. Ile można żyć tematami związanymi z pracą? A kobiety chętnie
    dyskutują o tym jaki facet powinien mieć zawód, bla bla bla
  • 04.03.10, 15:43
    pan_jozio napisał:

    > A kobiety chętnie
    > dyskutują o tym jaki facet powinien mieć zawód, bla bla bla


    Taaa? I jaki powinien mieć zawód?
  • 04.03.10, 15:46
    Taki, który przynosi dobre pieniądze
  • pan_jozio napisał:

    > Taki, który przynosi dobre pieniądze

    Czyli...?

    No to zdobądź taki zawód, hehehe.
  • 04.03.10, 15:52
    Nie jest tak łatwo. Dobry zawód zdobywają głównie ci, którzy w liceum nie mieli
    zaległości z matmy i innych przedmiotów ścisłych. Ja jestem po prostu typem
    imprezowicza i wolałbym mieć stanowisko kierownicze i osłów co by na mnie
    robili. Do bycia kujonem nigdy nie czułem pociągu
  • 04.03.10, 15:56
    Trzeba było zostać spawaczem. Ci to robią kasiorę :P
  • 04.03.10, 16:01
    Zbyt męcząca i niezdrowa praca, zresztą mam dwie lewe ręce i pociąg do lenistwa
    oraz pierdzenia w stołek. Jestem z natury wygodnicki
  • Ja jestem po prostu typem
    imprezowicza i wolałbym mieć stanowisko kierownicze i osłów co by na mnie
    robili. Do bycia kujonem nigdy nie czułem pociągu

    Nie chcesz - nie masz.

    Twój wybór.
  • 04.03.10, 16:02
    Po 20stce już za późno żeby cokolwiek zmieniać

  • pan_jozio napisał:

    > Po 20stce już za późno żeby cokolwiek zmieniać

    Tak, po 20. to już tylko do trumny i na katafalk.
  • 04.03.10, 16:09
    Na medycynę i tak bym nie poszedł, zresztą mi starczy spokojna, urzędnicza
    ciepła posada (za parę tam zarobki w tej branży wzrosną) oraz święty spokój nad
    głową
  • 04.03.10, 15:59
    Jesteś typem imprezowicza i żadna pijana laska nie dała ci się
    poderwać? Musisz naprawdę być okropny:D
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • sundry napisała:

    > Jesteś typem imprezowicza i żadna pijana laska nie dała ci się
    > poderwać? Musisz naprawdę być okropny:D

    ?

    http://www.wrower.pl/humor/zdjecia/pijak.jpg

  • 04.03.10, 16:19
    Bo wiesz, nie ma brzydkich facetów. Tylko czasem wódki brak;)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 16:21
    Kobiety już wolą żula, niż normalnego, spokojnego chłopaka. Żul co uderzy na
    wieczór swoją panią w buzię to niezła adrenalina
  • 04.03.10, 16:04
    Nie podrywałem nigdy za bardzo. Nie umiem tego robić. Jakieś mnie same
    podrywały, ale ja jestem dość spięty i mnie to krępuje. Zresztą desperatem nie
    jestem i na pierwszą lepszą się nie rzucam
  • 10.03.10, 17:31
    jozio napisal:
    ...Jakieś mnie same podrywały, ale ja jestem dość spięty i mnie to
    krępuje...


    Jozek musisz sie rozpiac! tak doslownie jak i w przenosni.
    --
    "Teza o tym, że mężczyźni są brakującym ogniwem w ewolucji pomiędzy
    nami, a małpami da się udowodnić."
  • 04.03.10, 15:53
    Jak to jaki?? "Mój mąż z zawodu jest dyrektorem." :-)
  • 04.03.10, 15:38
    mam takie samo zdanie jak o kobietach - jest dosc konkretny
    brak 'edukacyjny'. nie widze natomiast zwiazku z meskoscia badz jej
    brakiem.
  • 04.03.10, 15:41
    Mam wrażenie, że kobiety zbyt dużą wagę przywiązują do prawka u faceta. Dla nich
    leń po samej podstawówce ledwo skończonej z prawkiem jest bardziej interesują
    niż dr hab. bez prawka
  • 04.03.10, 15:50
    A jak ma fajne czerwone Porsche i dużego to jeszcze lepiej!:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 15:54
    I pozwala wam na skoki w bok :)
  • 04.03.10, 15:57
    pan_jozio napisał:

    > I pozwala wam na skoki w bok :)


    Jak ma dużego, to nie trzeba skakać w bok :P
  • 04.03.10, 15:59
    Jeden i tak wam nie wystarczy ;)
  • 04.03.10, 16:03
    Mnie wystarczy.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 16:08
    Mnie też :)
  • 04.03.10, 15:53
    bez przesady....
    dr jakby nie bylo o czyms swiadczy
    poza tym jak kobieta ma prawo jazdy i samochod to sie sama wozi
    moj Luby ma prawo jazdy ale np nie prowadzi samochodu bo ja to robie i jest ok
  • 04.03.10, 15:54
    W trollowaniu tez nie jesteś zbyt dobry kurcze;-)
  • 04.03.10, 15:58
    Bo niestety nie jestem trollem
  • 04.03.10, 15:58
    Dr w zasadzie o niczym nie świadczy, bo dzisiaj ktoś kto poświęcił się nauce
    może być uznawany za nudziarza, bo ciekawy gość to dla kobiety kark z dyskoteki
  • 04.03.10, 16:00
    pan_jozio napisał:

    > Dr w zasadzie o niczym nie świadczy, bo dzisiaj ktoś kto poświęcił się nauce
    > może być uznawany za nudziarza, bo ciekawy gość to dla kobiety kark z dyskoteki


    ojej jaki ty jesteś bidulek :)
  • 04.03.10, 16:04
    Ja tylko znam realia. Cham i damski bokser spędza wieczór z kobietą w łóżku, a
    wartościowy facet samotnie
  • 04.03.10, 16:20
    Zapomniałeś dodać,że kobieta puszczalska. Ma na co zasłużyła, nie?
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 16:24
    Nawet te nie puszczalskie wolą damskiego boksera, niż normalnego faceta
  • 04.03.10, 16:28
    Nie puszczalskie kobiety nie istnieją, zapomniałeś?
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 16:32
    Faktycznie, ostatnia taka już zmarła i nazywała się Matka Teresa z Kalkuty
  • 04.03.10, 16:29
    A wystarczy zerknąć do obojętnie jakiego ogólniaka, że dziewczyny w klasie
    szaleją za Wojtkiem, który ćpa i lata po imprezach, a Franka uczącego się i
    jeżdżącego na olimpiady dziewczyny mają w nosie
  • 04.03.10, 16:32
    Samo ćpanie nie wystarcza,trzeba być jeszcze fajnym:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 16:35
    Czytaj opalonym dresiarzem, któremu tatuś biznesmen kupił na 18stkę samochód
  • 04.03.10, 16:39
    Opal się, kup sobie dres i próbuj, wierzę w ciebie!
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 16:41
    Za brzydki na to jestem :)
  • 04.03.10, 19:49
    E tam, ja poleciałam na takiego który nie ćpał, nie pił i uczył się na olimpiady
    z fizyki :)
  • 04.03.10, 17:23
    pan_jozio napisał:

    > Ja tylko znam realia. Cham i damski bokser spędza wieczór z kobietą w łóżku, a
    > wartościowy facet samotnie

    Jeny, kolejny, któremu się wydaje, że jest sam z powodu wspaniałego charakteru i
    błyskotliwej inteligencji, a nie dlatego, że jest pryszczatym, nudnym dupkiem.
    Czy Jasio-husio objawił swoje prawdziwe oblicze, czy też takie palanty to częste
    zjawisko?
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 17:31
    Jakim dupkiem? A może to kogoś wina, że jest pryszczaty? Uważam, że jestem
    ciekawą osobą, moi znajomi się ze mną nie nudzą, ale kobiety mogą mieć
    przystojniejszych i bardziej męskich ode mnie?
  • 04.03.10, 17:42
    Ty uważasz że jesteś ciekawą osobą... A ktoś jeszcze podziela tą opinię?
    Przepraszam, ja podzielam. Zawsze ciekawiły mnie takie "okazy"
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 17:47
    Mam wielu znajomych i normalnie funkcjonuję. Do tego jestem zadbany i jakoś
    kobiety nie wymiotują na mój widok
  • 04.03.10, 17:58
    No tak, gdybyś tylko nie miał takiego wspaniałego charakteru... Kurczę,
    codzienie chodzę ulicami, mijam stada nieciekawych albo wręcz paskudnych facetów
    i jeszcze mi się nie zdarzyło wymiotować, myślisz, że brak wymiotów mógł być
    uznany za wyraz zainteresowania z mojej strony?
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 18:04
    Niestety paskudny nie jestem, a nawet jakbym był to nie jest to powodem, by się
    z kogoś nabijać. Charakter mam OK. Poprawny ze mnie obywatel i dobry człowiek
  • 04.03.10, 18:26
    Dwie linijki temu pisałeś,że jesteś za brzydki,żeby sobie kogoś
    znaleźć. Zdecyduj się.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 18:33
    Zawsze nabijam się z palantów, nie rezygnuję jeśli oprócz bycia idiotami są
    jeszcze szpetni.
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 18:38
    :D
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 18:51
    Faktycznie, straszny ze mnie palant
  • 04.03.10, 19:25
    Ja się uważam za sensownego i normalnego faceta, z kobietami i to nawet tymi
    grzesznymi też umiem się dogadać
  • 04.03.10, 19:59
    pan_jozio napisał:

    > Ja się uważam za sensownego i normalnego faceta,

    To się nazywa dysonans poznawczy.
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 20:07
    Nie sprawiasz wrażenia osoby miłej i sympatycznej, wręcz przeciwnie: wredna
    zołza i jędza z Ciebie
  • 04.03.10, 20:51
    Lepsza kobita zołza niż facet ciamajda.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:11
    Ciamajdą nie jestem, bo swoje w życiu już osiągnąłem, pieniądze też potrafiłem
    zarobić :P
  • 04.03.10, 21:13
    W wieku 20 kilku lat jesteś i już czas przeszły? w piaskownicy
    łopatki sprzedawałeś czy co?
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:24
    Czuję się już stary kawaler... przez to prawictwo
  • 04.03.10, 21:28
    Słusznie. Kup sobie trumnę.Możemy urządzić stypę na forum:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:36
    Dowcipna jesteś bardzo :)
  • 04.03.10, 21:37
    Powinieneś mnie widzieć w realu;)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:42
    Ale byś musiała mieć minę. A tak w ogóle to początkowo odbierałem Cię jako
    osobę, która raczej stoi po stronie osób, które z pierwszym razem chcą czekać na
    odpowiednią osobę i rozumiesz takich jak ja... Eh...
  • 04.03.10, 21:45
    Ja też czekałam na odpowiednią osobę.Ale nie latałam po forach i nie
    pisałam,że wszyscy faceci to prostytutki (to taka parafraza:P)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:50
    Ale pewnie spotkałaś tą osobę być może jeszcze w wieku nastoletnim, więc łatwo
    Ci pisać
  • 04.03.10, 21:37
    pan_jozio napisał:

    > Nie sprawiasz wrażenia osoby miłej i sympatyczne
    A dlaczego mam być miła i sympatyczna wobec ludzi, których uważam za palantów?
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 21:46
    Tak, najlepiej nazwać kogoś palantem po jednym jego zdaniu. Osoba, która jest
    zakompleksiona nie jest od razu palantem, ale najlepiej się z kogoś śmiać
  • 04.03.10, 15:54
    chyba ze :
    - się uczy nie ma kasy ,
    - się uczy i porusza się publicznymi środkami lokomocji bo mu się
    bardziej opłaca
    - sie uczy i pracuje i nie ma czasu
    - ma traumę przed samochodami
  • 04.03.10, 15:56
    A jak nie wychodzi mu zdanie? Poza tym wielu facetów bez prawka miało kobiet na
    pęczki, ciągle chlali na jakichś festiwalach i nowe panny obracali. Straszne
    ciapy :)
  • 04.03.10, 16:03
    a tzn co mu z tym zdawaniem nie wychodzi ?

    wiesz w pewnym wieku nie mieć prawo jazdy to nie grzech.

    nie sztuka jest wyrwać dziewczynę ( wyglad i bajer wystarczy) tylko ja
    utrzymać przy sobie.
  • 04.03.10, 16:06
    Kobiety, które się zalicza na imprezach itp. nie są kandydatkami na stałe
    partnerki. Zatrzymanie takiej przy sobie to jest kategoryczny błąd życiowy :)
  • pan_jozio napisał:

    > Kobiety, które się zalicza na imprezach itp. nie są kandydatkami na stałe
    > partnerki.

    to idź se na pielgrzymkę poszukać panny i nie zawracaj kontrafałdy
  • 04.03.10, 16:14
    Nie zamierzam zaliczać kobiet i w taki sposób ich poznawać tzn. podczas
    imprezowego seksu. A niestety wiele kobiet porządnych jeszcze jest, bo taka co
    się dała zaliczyć na imprezie, to się raczej do burdelu nadaje, a nie do związku
  • 04.03.10, 17:27
    pan_jozio napisał:
    taka co
    > się dała zaliczyć na imprezie, to się raczej do burdelu nadaje, a nie do związk
    > u

    Uważaj z wygłaszaniem takich opini na żywo, bo ci jeszcze jakiś facet pyszczek
    obije, jak się iokaże że swoją pannę na imprezie poderwał.
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 17:35
    Co innego poderwać na imprezie, a co innego zacząć związek od seksu w kiblu
  • pan_jozio napisał:

    > Nie zamierzam zaliczać kobiet i w taki sposób ich poznawać tzn. podczas
    > imprezowego seksu.

    to do mnie było?

    pielgrzymka to nie impreza, gdybyś nie zauważył
  • 08.03.10, 19:24
    kobieta, ktora "dala sie zaliczyc" na imprezie - do burdelu, nie
    zasluguje na szacunek
    kobieta, ktora regularnie to robi - na stos, i to jak najszybciej

    mezczyzna, ktory ja zaliczyl - normalny facet, a w oczach kolegow
    zapewne wzor do nasladowania, imponujacy itd.
    mezczyzna, ktory zalicza na imprezach regularnie - tez normalny,
    tyle ze musi sie "wyszalec" i nic w tym zlego.

    ciekawe, ze oboje chcieli tego samego i robili dokladnie to samo.
    ale ona jest puszczalska a on jest fajny...

    na mezczyzne o takich pogladach wiekszosc inteligentnych, swiadomych
    wlasnej wartosci kobiet nie spojrzalaby, chocby mial prawo jazdy i
    DB9 w garazu :]

    a jesli chodzi o moje zdanie nt. tego czy brak prawka odejmuje
    meskosci to uwazam ze gdy wynika tylko i wylacznie z ciaglego
    oblewania egzaminu (np. 5 razy i to nie przez wrednego egzaminatora)
    to troche tak... bo oznacza pewna nieporadnosc a to nie jest meskie.
    oczywiscie nie powinno byc to zadnym wyznacznikiem kochania kogos
    lub nie, przynajmniej nie dla mnie. mowimy tylko o meskosci, w tym
    jednym aspekcie.
  • 08.03.10, 19:31
    Ja takich poglądów nie mam, jestem za równością między kobietą i mężczyzną, ale
    jeśli świadoma swojej wartości kobieta to taka, która pozwala sobie na przygodny
    seks, to od takich wolę się trzymać jak najdalej
  • 09.03.10, 17:40
    nie chodzi mi o to ze swiadome wlasnej wartosci kobiety pozwalaja
    sobie na sex z przypadkowym facetem bo jedno z drugim niewiele ma
    wspolnego: kobiety, ktore wiedza czego chca i znaja swoja wartosc,
    moga to robic, jezeli maja na to ochote i luzne podejscie do sexu,
    ale wiele z nich tak przeciez nie postepuje (i ja reprezentuje ta
    grupe, zeby nie bylo), kwestia podejscia do intymnosci jest rzecza
    bardzo indywidualna... i odwrotnie-wsrod kobiet, ktore to robia, sa
    i takie jak te powyzej, i takie, ktore robia to ze wzgledu na jakies
    korzysci, chec dowartosciowania sie, udowodnienia sobie/komus czegos
    albo z jakichs innych dziwnych powodow... tak wiec, jak widzisz,
    jedno z drugim niewiele ma wspolnego, moze tylko z jakoscia samego
    sexu ;)
    w poprzednim poscie chodzilo mi o popularne w polskim (i pewnie nie
    tylko) spoleczenstwie stereotypy, nierowne traktowanie kobiet - po
    prostu mysle, ze zadna inteligentna, nowoczesna kobieta nie podziela
    takich pogladow (czy sama tak postepuje, czy tez nie) i nic jej
    bardziej nie zniecheca niz facet, ktory takowe ma.
    ogolnie podejscie do sexu coraz bardziej sie liberalizuje, nie jest
    to juz temat tabu, dlatego wciaz zaskakuje mnie kiedy gdzies tam sie
    slyszy kolesi, ktorzy chwala sie kolegom ze jakies tam panny
    zaliczyli, a gdyby kazdego przy innej okazji spytac co sadzi o
    takich kobietach to wszyscy jak jeden maz stwierdziliby ze sa latwe,
    nie nadaja sie do zwiazku itd. a oni to niby co? w takim razie tez
    sie nie nadaja i sa latwi:)
    grunt zeby nie byc hipokryta-jesli ktos uwaza ze sex to powazna
    sprawa i nie chce przygod na jedna noc-ok, jesli ktos uwaza ze sex
    to niezobowiazujaca zabawa-tez ok, ale niech nie gada potem o innych
    (rowniez, a moze zwlaszcza, kobietach) ze sa puszczalscy ;)
  • 09.03.10, 18:30
    Popieram Cię
  • 04.03.10, 16:12
    no te które sie zalicza nie są kandydatkami na partnerki. tak czy
    inaczej to ty podałeś te przykłady :P

    nie odpowiedziałeś na pytanie...
  • 04.03.10, 16:38
    Mam trzydziechę za kilka miesięcy i nie mam prawa jazdy. Nie interesują mnie
    samochody. Wolę rower. Nie mam też kobiety. Żyję. Kobieta, która skreśla Cię za
    brak prawa jazdy jest po prostu niewarta tego, byś na nią nawet spojrzał. To
    samo dotyczy prawictwa. Nie jest to powód do chwały, ale żadna z łóżka Cię nie
    zrzuci, gdy się o tym dowie. Inaczej -patrz wyżej- jest niewarta tego, byś na
    nią nawet spojrzał, skoro takie pierdoły świadczą wg niej o wartości faceta.
    Znam gościa trzy lata młodszego ode mnie. Obieżyświat, ciągle w drodze, ma też
    szczęście do kobiet, choć nie jest specjalnie towarzyski. Nie ma prawa jazdy,
    woli rowery i... autostop. Tym ostatnim sposobem lokomocji przejechał pół
    Europy, a teraz wyrusza tą samą metodą do Afryki Północnej. Prawko chce
    ostatecznie zrobić, ale tylko z racji przydatności. Ani przez chwilę nie miał i
    nie ma na tym punkcie kompleksu.
    Józio, tak zwane rzekome "symbole męskości" zachowaj dla banalnych tipsiar.
    Jestem pewien, że masz o wiele więcej do zaoferowania niż zwykły kark.

    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 16:42
    Dzięki za miły tekst, ale niestety kobiety dzisiaj są strasznie "praktyczne"
  • pan_jozio napisał:

    > Dzięki za miły tekst, ale niestety kobiety dzisiaj są strasznie "praktyczne"

    A wczoraj nie były. :-P
  • 04.03.10, 17:36
    Dzisiaj mamy tego apogeum. Uczucia coraz mniej dla kobiet się liczą
  • pan_jozio napisał:

    > Dzisiaj mamy tego apogeum.

    a kiedy mieliśmy ten Wiek Złoty, że każdy zaniedbany, nudny dupek był otoczony
    tłumkiem oszałamiających modelek z certyfikatem dziewictwa każda, hę?
  • 04.03.10, 17:52
    Nie jestem zaniedbany, dupkiem też nie jestem, więc wypraszam sobie. Uważam się
    za porządnego obywatela
  • pan_jozio napisał:

    > Nie jestem zaniedbany

    uhm... tak mówi 90% Polaków

    , dupkiem też nie jestem, więc wypraszam sobie. Uważam się
    > za porządnego obywatela

    Wypraszać to sobie możesz myszy z piwnicy.

    Niezależnie kim jesteś, mogłeś odpowiedzieć na temat.
    Po raz n-ty się migasz, co jest dowodem trollowania.
  • 04.03.10, 17:59
    Naprawdę dbam o siebie i ogólnie ze mnie prawie, że picuś jest i styl mam raczej
    twardego macho
  • pan_jozio napisał:

    > Naprawdę dbam o siebie i ogólnie ze mnie prawie, że picuś jest

    co to jest picuś?


    i styl mam racze
    > j
    > twardego macho

    znaczy na chodnik plujesz?
  • 04.03.10, 18:07
    Po prostu wyglądam jak twardziel, ale zadbany
  • 04.03.10, 18:29
    O trądzik też dbasz?:>
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 18:52
    Dbam, żeby był jak największy. A tak na poważnie to walczę z nim jak się da i
    efekty są już w miarę zadowalające
  • 04.03.10, 17:57
    ło cóż za zmiana frontu-zaraz sie dowiemy żeś jednak macho-men;-)
  • 04.03.10, 16:50
    Dlaczego pierdoły ? prawictwo czy brak prawa jazdy mówi co o mężczyźnie. O tobie i tobie podobnych akurat nic bo wolisz rower i to
    usuwa cie z grona ciap - świadomy wybór ale jeśli ktoś nie ma odwagi zrobić prawa jazdy to coś mówi o człowieku i to czymś pozytywnym raczej nie jest , jeśli ktoś nie potrafi nauczyć się jeździć to tez coś mówi.
  • 04.03.10, 17:01
    izabella9.0 napisała:

    > Dlaczego pierdoły ? prawictwo czy brak prawa jazdy mówi co o mężczyźnie. O tobi
    > e i tobie podobnych akurat nic bo wolisz rower i to
    > usuwa cie z grona ciap - świadomy wybór ale jeśli ktoś nie ma odwagi zrobić pra
    > wa jazdy to coś mówi o człowieku i to czymś pozytywnym raczej nie jest , jeśli
    > ktoś nie potrafi nauczyć się jeździć to tez coś mówi.

    A co mówi? Że frajer czyli nic nie warty? Że do życia się nie nadaje, bo nigdy
    nie "zamoczył" i nie ma prawka? Owszem, to coś mówi, ale to trochę za mało by
    kogoś takiego od razu przekreślać. Ponadto, los bywa złośliwy. Nie jest prawdą,
    że każdy może osiągnąć wszystko, tylko musi chcieć. Jeśli ktoś wskutek wad
    cielesnych czy motoryki nie może zrobić prawka, lub też wskutek życiowego pecha
    nie może znaleźć stałej kobiety to nie jest jego wina. Można sobie chcieć, ale
    głową muru się nie przebije. Mało tego- uważam, że bogactwo i zaspokojenie
    seksualne to te wartości, których zdobycie wiąże się w połowie przynajmniej ze
    szczęściem życiowym. I choćby taki Józio czy inny samotny facet skakał, skomlał
    i wypruwał sobie żyły- jeśli nie ma szczęścia, a nie jest leniem czy psycholem-
    to guzik zrobi.

    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 17:21
    To czy mówi frajer czy wartościowy mężczyzna czekający na tą jedną
    jedyną, czy frajer i ten który do niczego się nie nadaje nie zależy
    od tego czy ma prawko i doświadczenie w seksie tylko od tego z jakiego powodu tak anie inaczej się sprawy mają - bo jeśli ze strachu
    no to wybacz jak inaczej to nazwiesz jak nie tchórzostwo ? Co kobieta dziecka sobie szuka które ma chronić przed złym światem i
    prowadzić za rączkę czy partnera ? Prawiczek tez może być dobrym
    partnerem tak jak i ktoś bez prawa jazdy ważne żeby to był świadomy
    wybór podyktowany poglądami czy stylem życia.

    "Jeśli ktoś wskutek wad cielesnych czy motoryki nie może zrobić
    prawka.."

    Nie wydaje mi się żeby autor był niepełnosprawny choć w dobie kiedy mężczyzna bez rąk zrobił prawko to żadne usprawiedliwienie.

    "..lub też wskutek życiowego pecha nie może znaleźć stałej kobiety to
    nie jest jego wina."

    Jeżeli tej kobiety nie może znaleźć bo nie ma nic do zaoferowania pod względem osobowościowym to czyja to wina ? Kto leci an kompleksy i
    tchórzostwo ? Jeśli nie może znaleźć bo nie podejdzie - bo się boi to
    tez czyja wina ?
    Jeśli po prostu trafia na nieodpowiednie partnerki to faktycznie nie jego wina - pech.

    "Można sobie chcieć, ale głową muru się nie przebije. "
    Wiele osób wiele rzeczy chce i PRÓBUJE je zdobyć a nie siada i niby chce ale nic nie robi bo szkoda czasu.

    "Mało tego- uważam, że bogactwo i zaspokojenie seksualne to te
    wartości, których zdobycie wiąże się w połowie przynajmniej ze
    szczęściem życiowym. "

    Owszem .

  • 04.03.10, 17:29
    Od kiedy prawiczek, któremu życie tak się ułożyło jest frajerem? Czasem ktoś nie
    jest zbyt urodziwy i kobiety na niego nie lecą za bardzo, a jak już jakaś leci,
    to taka że ten facet ma tylko ochotę dać dyla
  • 04.03.10, 17:42
    "Od kiedy prawiczek, któremu życie tak się ułożyło jest frajerem"

    A gdzie ja tak napisałam ? Napisałam jedynie ze jeśli się boi podejść
    do kobiety to kim jest jak nie frajerem ? Jeśli poglądy kierują jego życiem seksualnym to jest normalnym mężczyzna z zasadami.

    "Czasem ktoś nie jest zbyt urodziwy i kobiety na niego nie lecą za
    bardzo, a jak już jakaś leci, to taka że ten facet ma tylko ochotę
    dać dyla"

    Teraz to już nie wiem czy mam się śmiać czy płakać .Wez przeczytaj się i zastanów się nad tym co napisałeś bo jest to żałosne. Brzydki
    facet traktuje brzydką dziewczynę tak jak ładne dziewczyny jego -
    HIPOKRYZJA ?
  • 04.03.10, 17:44
    Nie chodziło teraz o mnie. Ja kobiety nie szukam, bo pracuję nad sobą, żeby być
    bliskim swojemu ideału i dopiero przejść do ofensywy. Zamierzam wyrobić się na
    niezłe ciacho, obecnie jestem jedynie poczwarką i to jest mój świadomy wybór
  • 04.03.10, 17:55
    No to niech będzie ze pisałam o osobach które tak uważają - są żałosne

    Jeśli to na prawdę twój wybór a nie głupie gadanie , oszukiwanie się to
    ok - nie jesteś frajerem itp itd

    Powodzenia w przeobrażaniu się i pracy nad sobą - szczerze :)
  • 04.03.10, 17:57
    Dzięki i napiszę Ci, że widzę tego efekty z każdym rokiem. Kiedyś widziałem w
    lustrze beznadziejnego, pryszczatego nastolatka, teraz męskiego faceta, kawał
    chłopaka. Mam swój styl, odpowiednio dobraną fryzurę, lepszą sylwetkę, bardziej
    męskie rysy twarzy, uważam że coraz lepiej ze mną. Cera też się polepszyła, a
    walka o nią nie była wcale łatwa
  • 04.03.10, 18:13
    Fajnie było ten post przeczytać , fajnie ze twoja samoocena rośnie i widać ile cie to wysiłku kosztowało .Fajny chłopak jesteś ( bez
    podlizywania się ) i myślę ze życie Ci to wynagrodzi kiedyś :)Im
    dłuższa i trudniejsza drogą tym większa satysfakcja jak się dojdzie do
    jej końca :)
  • 04.03.10, 18:16
    Dzięki, nie spodziewałem się, że coś takiego miłego napiszesz
  • 04.03.10, 18:23
    B0 ja ogólnie bardzo miła jestem :)P
  • 04.03.10, 18:53
    A wydałaś się dość ostra :)
  • 04.03.10, 19:05
    oj tam , pozory mylą :P
  • 04.03.10, 19:21
    Ja też mogłem się na początku wydawać zbyt uprzedzony do kobiet...
  • 04.03.10, 19:44
    ja już zapomniałam czy byleś pozornie zbyt uprzedzony czy też nie ;)
    Mam kiepska pamieć.

    Swoją drogą to rzecz naturalna ze póki nie znajdziemy z kimś wspólnego
    jeżyka jesteśmy w stosunku do rozmówców zbyt ostrzy itp itd :)
  • 04.03.10, 19:48
    Nie zawsze tak jest, bo ja im kogoś lepiej znam, tym bardziej potrafię być wobec
    tej osoby ostry
  • 04.03.10, 19:51
    Ostry ciapa;-)Dobre, dobre i wszechwiedzący. Ja myślę, że masz wiele problemów i psycholog byłby za słaby na Twoje rozterki;-)Mówię poważnie i bez podsmiechujek;-)
  • 04.03.10, 19:55
    W życiu jakoś sobie radzę, nie wiem czy psycholog mi jest potrzebny. Fakt, że
    jakoś kobiety nie umiem poderwać, ale na to nie jestem gotowy jeszcze i wolę to
    odkładać i nie myśleć o tym
  • 04.03.10, 19:52
    a ta osoba która lubisz czy nie :DD bo jak nie to się nie dziwie:P
  • 04.03.10, 19:56
    Właśnie jak lubię. Jak kogoś nie lubię, to staram się nie utrzymywać z nim
    niepotrzebnych kontaktów
  • 05.03.10, 11:16
    Ja mam na odwrót wiec trochę jest mi obce to co piszesz..nie wiem moze
    wynika to z tego ze czujesz się swobodniej przy tych osobach :P
  • 05.03.10, 11:50
    Wynika to właśnie z tej tego swobodniejszego czucia się. A co Twoim zdaniem jest
    frajerska w tym, że facet boi się spróbować "poderwać" kobietę?
  • 04.03.10, 20:31
    Prawiczek tez może być dobrym
    > partnerem tak jak i ktoś bez prawa jazdy ważne żeby to był świadomy
    > wybór podyktowany poglądami czy stylem życia.

    Trudno mówić o świadomym wyborze prawictwa, kiedy po prostu jest się nieatrakcyjnym i tej nieatrakcyjności nie da się zlikwidować. Ponadto, taki tchórz czy ciapa może mieć masę innych walorów, których tak podobno kobiety poszukują (romantyzm, empatia, inteligencja). A -jak już napisałem gdzie indziej- w związku może nagle zmienić się o 180 st.Odzyskując wiarę w siebie stanie się też człowiekiem odważnym. Trzeba mu tylko dac tę szansę.

    Co kobieta dziecka
    > sobie szuka które ma chronić przed złym światem i
    > prowadzić za rączkę czy partnera ?

    Nie mówię o prowadzeniu za rączkę. Mówię o początkowym wsparciu i życiowym "kopniaku", a nie o ciągłym prowadzeniu przez życie. Po POCZĄTKOWYM wspieraniu i przywracaniu takiemu facetowi jego godności, po takiej POCZĄTKOWEJ "terapii" kobieta otrzymuje wspaniałego człowieka i partnera życiowego. Nie mówię zatem o "wiecznym" opiekowaniu się i matkowaniu tylko po prostu o wyciągnięciu pomocnej dłoni. Jeśli facet ma honor i chęć do zmiany swego życia to skorzysta z tej szansy i zrobi wszystko, by udowodnić kobiecie, iż jest jej wart.

    > Wiele osób wiele rzeczy chce i PRÓBUJE je zdobyć a nie siada i niby chce ale ni
    > c nie robi bo szkoda czasu.

    Jeśli facet jest tym, o którym myślę, a więc wartościowym facetem, do którego trzeba tylko wyciągnąć pomocną dłoń to będzie próbował i będzie chciał się zmienić.

    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 17:08
    Nie każdy ma predyspozycje motoryczne do tego, a ciapą być nie musi
  • 04.03.10, 17:24
    Napisz konkretnie na czym polega brak tych umiejętności /predyspozycji
    motorycznych bo to "hipotetyzowanie "jest bezcelowe.

    Napisz prosto z mostu czy próbowałeś zdawać prawo jazdy , czemu ci nie
    wyszło , co zawaliłeś, dlaczego uważasz ze nie masz predyspozycji??
  • 04.03.10, 17:30
    Oblałem ileś razy, jeżdżę gorzej niż świeży kursant w pierwszych godzinach
    jazdy. Ciągle robię błędy, mam problemy z koncentracją, refleksem, szybką reakcją
  • 04.03.10, 17:44
    Tak jak wile kobiet. Kazdy na początku robi błędy chyba ze wcześniej ktoś go podszkolił. Jeżeli masz takie problemy z koncentracja ,
    refleksem czy szybka reakcją to jest to problem który rzutuje nawet na
    chodzenia po ulicach , nie tylko na jazdę.
  • 04.03.10, 17:49
    W moim przypadku na inne rzeczy nie rzutuje. Jednak już tak mam, że rzeczy
    manualnych uczę się wolniej od innych
  • 04.03.10, 17:57
    nikt nie jest idealny, ja tez :DDD
  • 04.03.10, 18:33
    Ja też oblałam ileś razy,ciągle robiłam błędy,ale nie płakałam po
    forach,tylko próbowałam do skutku. Prawko mam ponad 6 lat.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 18:54
    Ja póki co zaprzestałem
  • 04.03.10, 19:01
    Właśnie dlatego jesteś trąbą i jeszcze czekasz,aż ktoś cię
    pogłaszcze po główce.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 19:22
    Wcale na to nie czekam, sam się głaszczę i po to po swojej "główce"
  • 04.03.10, 20:51
    W to akurat nie wątpię:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 16:41
    izabella9.0 napisała:

    > chyba ze :
    > - się uczy nie ma kasy ,
    > - się uczy i porusza się publicznymi środkami lokomocji bo mu się
    > bardziej opłaca
    > - sie uczy i pracuje i nie ma czasu
    > - ma traumę przed samochodami

    A może jest np. daltonistą czy ma inne kłopoty zdrowotne, które mu nie
    pozwalają? A może ma w dupie blaszanki i woli rowery?
    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 16:44
    Nie tłumacz im chłopie tego. Dla nich to się liczy, żeby facet miał kasę, auto,
    dobrą pracę, a nie obchodzi ich że np. nie skończył studiów, bo zmarł jego
    ojciec i musiał iść do roboty i wszystko dawać na utrzymanie domu. Dla nich
    facet ma być tzw. "zaradny"
  • 04.03.10, 16:47
    Dajcie mi chusteczkę, bo się wzruszyłam;-) Zmykam z tego wątku, bo wpadne w depresję;-) A potrafisz coś jeszcze oprócz użalania się nad własnym losem?
  • 04.03.10, 17:10
    Nie użalam się, tylko piszę fakty. Nie jestem kasiastym przystojniakiem, póki co
    za kobiety nie zamierzam się więc brać
  • 04.03.10, 18:32
    Napisałeś też, że jesteś leniem i nie masz zamiaru pracować, tylko
    chcesz żeby jakiś łoś na ciebie robił. Wątpię że jakaś kobieta na to
    pójdzie, choćbyś był Misterem Universum.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 18:55
    To był sarkazm. Chyba każdy chciałby być właścicielem wielkiego biznesu, ale
    większość niestety musi zasuwać na właśnie takich biznesmenów i ja od nich nie
    odbiegam
  • 04.03.10, 19:02
    Własnego biznesu też trzeba pilnować.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 16:53
    pan_jozio napisał:

    > Nie tłumacz im chłopie tego. Dla nich to się liczy, żeby facet miał kasę, auto,
    > dobrą pracę, a nie obchodzi ich że np. nie skończył studiów, bo zmarł jego
    > ojciec i musiał iść do roboty i wszystko dawać na utrzymanie domu. Dla nich
    > facet ma być tzw. "zaradny"

    "Dla nich"... Powiedz mi, o jakich "ich" mówisz? Jeśli spotkałeś się z takimi
    kobietami, które tak prostacko oceniają Twoją wartość to, po pierwsze primo, są
    zwyczajnie głupie, po drugie zaś- nie reprezentują ogółu płci pięknej. A z
    mądrymi kobietami mam często do czynienia, więc będę sprzeciwiał się Twojej
    generalizacji. Zmień środowisko i ramy wiekowe kobiet, których szukasz-
    przekonasz się, że generalizujesz.
    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 17:10
    Jakie ramy wiekowe? I młode i stara na kasiorę lecą
  • 04.03.10, 17:39
    pan_jozio napisał:
    Dla nich to się liczy, żeby facet miał kasę, auto,
    > dobrą pracę

    Ta, rozglądam się w okół i faktycznie, jak kto zarabia poniżej 10k. to jest bez
    kobiety... Weź sie chłopie uspokój, masz kompleksy, widzę, ze uzasadnione, ale
    nie wszyscy faceci to takie trąby jak ty.
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 17:51
    Wypraszam sobie, bo jestem normalnym facetem i nie żadną trąbą. Kompleksy mam i
    to między innymi przez wasze, kobiece podejście
  • 04.03.10, 18:02
    Żadna trąba. Natomiast nabijanie się przez kobiety z trądziku u facetów (z czym
    się spotkałem) jest po prostu żałosne
  • 04.03.10, 18:04
    Nie nabijam się z twojego trądziku, tylko z tego, że jesteś trąbą. Pryszcze to
    tylko mały element, nic nie poradzę, że pasuje do całości.
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 18:09
    Kto to według Ciebie trąba? Nie znasz mnie, to nie oceniaj. Uważam się za
    wartościowego chłopaka, który ma swoje poglądy, pasje i zainteresowania, swoich
    przyjaciół i spędza czas tak jak lubi. Na podstawówce też nie poprzestałem i
    wykształcenie to ważna rzecz w moim życiu
  • 04.03.10, 18:35
    Nie wiem, jak wg figgin,ale wg mnie, gdyby w Sevres miał być wzorzec
    trąby, to ty byś pasował jak ulał.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 18:36
    pan_jozio napisał:

    > Kto to według Ciebie trąba? Nie znasz mnie, to nie oceniaj.

    Po tych kilku postach znam cię wystarczająco. Każdy palant płaczący, że jest
    biednym prawiczkiem niechcianym przez wstrętne baby-materialistki jest
    trombocytem. Gdyby nie był wziąłby się za swoje życie zamiast miałczeć na forach.
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 18:56
    Za swoje życie się biorę i kobiety będę szukał dopiero wtedy, jak będę już
    ciachem. Pracuję nad sobą cały czas
  • 04.03.10, 19:04
    Ciachem niestety będziesz może, jak się reinkarnujesz:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 19:22
    Oj uwierz, że wyrabiam się, ostrą siłownię też mam w planach, jak zajdzie taka
    potrzeba
  • 04.03.10, 19:34
    Psycholog mi nic nie pomoże. Wolę brać sprawy w swoje ręce. Poza tym nie sądzę
    żeby psycholog oceniał ludzi z obniżoną samooceną inaczej niż normalni ludzie.
    Pewnie tak samo sobie myśli: boże, jak ciamajda do mnie przyszła
  • 04.03.10, 21:03
    pan_jozio napisał:

    > Psycholog mi nic nie pomoże. Wolę brać sprawy w swoje ręce. Poza tym nie sądzę
    > żeby psycholog oceniał ludzi z obniżoną samooceną inaczej niż normalni ludzie.
    > Pewnie tak samo sobie myśli: boże, jak ciamajda do mnie przyszła

    Dla psychologa nie będziesz ciamajdą tylko człowiekiem z problemem. I to jednym z wielu podobnych przypadków. Od tego jest, żeby pomagać. Miał i ma do czynienia z przypadkami stokroć gorszymi, np. z zaawansowaną depresją i niejedno już widział.

    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 19:26
    Kiedyś wydawałaś się miłą, sympatyczną, dobrotliwą dziewczyną, ale teraz nagle
    pokazałaś pazury :P
  • 04.03.10, 20:53
    Dla trolli nie jestem miła. Sorry, man.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:09
    Niestety nie jestem trollem, tylko kimś kto ma prawdziwe problemy
  • 04.03.10, 21:13
    Prawdziwe problemy mam ja.Ale nie smaruję o nich po forach.Ty jesteś
    trollem.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:36
    Wydajesz się osobą wesołą i szczęśliwą... Przykro mi jeśli masz jakieś problemy.
    Ja też mam jeszcze wiele innych
  • 04.03.10, 21:41
    Forum to dla mnie rodzaj śmietnika, nie ośmieliłabym się tu pisać o
    prawdziwych problemach.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:49
    Ja tutaj piszę o rzeczach, które się wstydzę w życiu realnym. Tam tak naprawdę
    jestem luzakiem, który bawi się życiem, a przynajmniej sprawiam takie wrażenie
  • 04.03.10, 19:26
    To się bardzo mylisz
  • 04.03.10, 19:28
    widzę, że pogadać SOBIE;-) lubisz
  • 04.03.10, 19:35
    A czy to coś złego? ;)
  • 04.03.10, 20:17
    Tak, najlepiej kogoś bez powodu nazwać zakalcem. Mam kumpli podobnych do mnie, a
    dziewczyny mają i to fajne
  • 04.03.10, 20:54
    Jak głosi legenda ludowa: Każda potwora znajdzie swego amatora:)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:09
    Tylko tylko trochę czasu może minąć
  • 04.03.10, 21:47
    pan_jozio napisał:

    > Tak, najlepiej kogoś bez powodu nazwać zakalcem. Mam kumpli podobnych do mnie,
    > a
    > dziewczyny mają i to fajne

    Nie żartuj, fajne dziewczyny a nie puszczalskie materialistki? Skad się takie
    wzięły na tym okrutnym świecie?
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.03.10, 21:53
    Z kosmosu
  • 04.03.10, 16:56
    Nie spinaj się tak wypisałam tylko te " usprawiedliwienia "które
    przyszły mi do głowy, żeby pokazać pewien mechanizm polegający na tym
    ze wykluczenie z grona ciap może powodować sensowny powód np lepszy i
    fajniejszy wg osobnika środek lokomocji , styl życia ale wybacz gość
    który nie ma odwagi zrobić prawka, gość który chciałby ale się boi ? gość który nie umie zdać testu , poddaje się po pierwszym ,6 razie ? To
    o czymś mówi i o niczym pozytywnym.
  • 04.03.10, 17:13
    A jak ktoś wyjeździł ponad np. 100 godzin i nadal się w tym nie czuje i mu to
    zwyczajnie nie wychodzi? Nie dla każdego też prawko oraz auto to priorytet. To
    sporo koszty, a ja nie zamierzam chodzić w dziurawych dżinsach z powodu tego, że
    cała kasa będzie szła na paliwo i OC. Nie dochodzi do Ciebie, że niektórzy od
    aut wolą np. muzykę?
  • 04.03.10, 17:33
    Jeśli nie chcesz mieć prawa jazdy bo nie jest Ci potrzebny , bo cie
    to nie kręci ,bo jesteś na tyle pomysłowy by zastąpić samochód na coś równie praktycznego to ok , nie ma w tym nic złego.

    Jeśli rezygnujesz z prawka tylko dlatego ze nie widzisz efektów po
    100 godzinach i ci się już nie chce to może świadczyć ze jesteś jakoś
    mało kumaty albo niekonsekwentny ze szybko się poddajesz ,
    odpuszczasz...może ale nie musi choć ja jakbym po entym razie nie
    zdała to chodziłabym w dziurawych dżinsach i jeździła dotąd aż zdam
    ale nie żeby popisać się prawkiem tylko dlatego żebym wyznaczyła
    sobie to za cel a ze jestem uparta to bym dążyła do niego
    konsekwentnie.Gdyby mnie to nie kręciło nawet bym nie zaczynała się w
    to bawić bo i po co ? Tak wiec skoro od aut wolisz muzykę po co w ogolę zaczynałeś robić prawo jazdy ? teraz to to trochę śmiesznie
    brzmi tak jakbyś dorabiał ideologie do porażki. Chce mieć prawo jazdy
    - idę i robię , nie chce bo mi szkoda kasy , bo mnie to nie kreci -
    nie zawracam sobie tym tyłka - proste ?

  • 04.03.10, 17:17
    izabella9.0 napisała:

    > Nie spinaj się
    Ok, może się uniosłem za bardzo . Sorry :)

    tak wypisałam tylko te " usprawiedliwienia "które
    > przyszły mi do głowy, żeby pokazać pewien mechanizm polegający na tym
    > ze wykluczenie z grona ciap może powodować sensowny powód np lepszy i
    > fajniejszy wg osobnika środek lokomocji , styl życia ale wybacz gość
    > który nie ma odwagi zrobić prawka, gość który chciałby ale się boi ? gość który
    > nie umie zdać testu , poddaje się po pierwszym ,6 razie ? To
    > o czymś mówi i o niczym pozytywnym.

    Pewnie tak. Jasne, ja wiem, że w głowie się niektórym kobietom nie mieści, by
    facetem się opiekować, wysłuchać jego problemów i mu pomagać, ale najczęściej
    jest tak, że gdy dana kobieta zdecyduje się być z kimś takim i udzieli w końcu
    takiemu facetowi wsparcia to z "brzydkiego kaczątka" wyrasta często piękny
    łabędź. Wielu takich niepozornych i ciapowatych facetów zmieniło się o 180st.
    dzięki kobiecie, która okazała im wyrozumiałość i wsparcie. I nie mówię tutaj o
    ciągłym trzymaniu za rączkę tylko o minimalnym wsparciu, czasem "kopniaku".
    Efekty były niezwykłe, a pary udane. Trzeba tylko dać czasem komuś takiemu szansę.
    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 17:51
    :)

    W moim słowniku dopuszczalne jest opiekowanie się partnerem ,
    wysłuchiwaniem go i pomaganiem mu ale z wzajemnością .Jakoś nie wyobrażam sobie żeby człowiek który nie robi tego co chce ze strachu
    byłby partnerem w moim odczuciu tylko dzieckiem któremu trzeba pomagać bez większych szans na wzajemność. Może się mylę .

    "..najczęściej jest tak, że gdy dana kobieta zdecyduje się być z kimś
    takim i udzieli w końcu takiemu facetowi wsparcia to z "brzydkiego
    kaczątka" wyrasta często piękny łabędź."

    To dowodzi tylko tego ze taki człowiek ma kompleksy i jego życiem
    kieruje brak pewności siebie , wyzbywa się tego w momencie np
    spotkania drugiej osoby i staje się tym kim chce byc , nie boi się już sięgać po to co chce.

  • 04.03.10, 16:37
    Ha! Jeśli nie maja go przez niesprawną motorykę to chwała im za to, że nie
    kupują tego prawka tylko po to by je mieć. Ocena poprzez pryzmat posiadania
    prawa jazdy... nie spotkałam się no :F
    --
    1% dla Adki :)
  • 04.03.10, 16:41
    A ile znasz małżeństw gdzie mąż nie ma prawka? Ile znasz prezesów banku co
    prawka nie mają? Faceci sukcesu mają prawko, a często nie mają go starzy kawalerowie
  • 04.03.10, 17:09
    pan_jozio napisał:

    > A ile znasz małżeństw gdzie mąż nie ma prawka?

    Zdziwiłbyś się, bo znam ich trochę. A nawet jedno znałem, gdzie prawko miała
    tylko żona :)

    Ile znasz prezesów banku co
    > prawka nie mają? Faceci sukcesu mają prawko, a często nie mają go starzy kawale
    > rowie

    Jeśli bycie prezesem banku to dla Ciebie jedyny symbol statusu szczęśliwego i
    spełnionego faceta to chyba nie mamy o czym gadać. Dla każdego spełnienie znaczy
    co innego. Dla np. artysty liczy się spełnienie artystyczne, a nie pieniężne.
    Dla sportowca- przede wszystkim sukcesy, mniej zaś pieniądze. Nie znam w ogóle
    żadnych prezesów banków, ale według mnie uznawanie ich za symbol sukcesu we
    wszystkich dziedzinach życia to nieporozumienie. Mogą mieć bowiem kupę kasy, nie
    tylko prawko, ale i własnego szofera, apartamenty i co noc seks z najlepszymi
    prostytutkami- ale prawdziwej miłości i rodziny sobie nie kupią.
    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 17:16
    "Artysta", który głoduje nie jest dla mnie człowiekiem sukcesu. Człowiek sukcesu
    powinien mieć łeb na karku. Jakoś wśród lekarzy, architektów, prawników rzadko
    spotkasz kogoś bez prawka. Inna sprawa, że oni mają motywację do robienia
    prawka, bo stać ich na dobre auta i mają czym jeździć. Jakbym ja miał mieć teraz
    nawet kaszlaka, to OC, paliwo, serwis tak by mnie ogołociły, że na nowe portki
    bym nie miał nawet
  • 04.03.10, 17:23
    pan_jozio napisał:

    > "Artysta", który głoduje nie jest dla mnie człowiekiem sukcesu. Człowiek sukces
    > u
    > powinien mieć łeb na karku. Jakoś wśród lekarzy, architektów, prawników rzadko
    > spotkasz kogoś bez prawka. Inna sprawa, że oni mają motywację do robienia
    > prawka, bo stać ich na dobre auta i mają czym jeździć. Jakbym ja miał mieć tera
    > z
    > nawet kaszlaka, to OC, paliwo, serwis tak by mnie ogołociły, że na nowe portki
    > bym nie miał nawet

    Artysta nie musi głodować, lecz żyć na zwykłym poziomie. A przy tym olewać
    samochody i czuć satysfakcję z życia. Ma łeb na karku czyli ma z czego żyć. I to
    mu wystarcza. Prawko nie jest wyrazem zaradności tylko raczej ludzkiego
    lenistwa. To tylko udogodnienie cywilizacyjne dla tych, co nie chcą jeździć
    autobusami i pociągami. W wielkich, zakorkowanych miastach jest ono
    bezużyteczne. Chyba, że wymagane jest w pracy, którą wykonujesz, ale przecież
    nie każdy pracodawca prawka wymaga.
    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 17:26
    Czasem nie wymaga, ale też na to patrzy, bo facet bez prawka wydaje mu się
    dziwakiem i niebieskim ptakiem
  • 04.03.10, 17:32
    pan_jozio napisał:

    > Czasem nie wymaga, ale też na to patrzy, bo facet bez prawka wydaje mu się
    > dziwakiem i niebieskim ptakiem

    Hehe, ja bym się nawet z tego cieszył :) Osobiście byłby to dla mnie komplement,
    że nie jestem banalny :)

    --
    Smells like 90's
  • 08.03.10, 18:13
    pan_jozio napisał:
    > A ile znasz małżeństw gdzie mąż nie ma prawka?

    Kilka. Łącznie z takimi, gdzie to ona jego wozi.

    > Ile znasz prezesów banku co prawka nie mają?

    Prezesowi banku to akurat prawo jazdy wyjątkowo zbędne - od prowadzenie to jest
    szofer, a nie prezes.
  • 08.03.10, 18:26
    Ja się z takimi małżeństwami nie spotkałem praktycznie. Spotkałem natomiast
    facetów bez prawka, którzy są wiecznymi bawidamkami i w ogóle nie zamierzają się
    chyba ustatkować
  • 09.03.10, 23:14
    Moj maz nie ma, ja nie mam..Dlaczego?Bo oboje wychowywalismy sie w centrum W-wy
    lub okolicach centrum (ja jeszcze Mokotow)wiec wszedzie chdzilismy w zasadzie z
    buta-czlowiek nie widzial w ogole potrzeby bo wszedzie blisko-od szkoly po
    studia i prace.Jak ktos mieszka na wiekszym-przepraszam za okreslenie-zadoopiu
    to faktycznie parcie na prawko ma 100 razy wieksze, bo czlowiek musi byc w miare
    mobilny.A,ze 3/4/ Polskie to male maisteczka i wsie to...Teraz mieszkamy kolo
    metra wiec do pracy nas wozi a jak chcemy to sie bierze taryfe,w dobie internetu
    nie ma potrzeby dmuchac z wozkiem po markecie co niedziela ;-)))wiec kwestia
    zakupow w bagazniku tez odpada.Za to mamy duze mieszkanie bez kredytu na 100
    lat,i ogolnie nie zalujemy sobie.Bedzie dziecko pewnie oboje zrobimy prawko, bo
    tak wygodniej.Nie wiem kto moze rozumowac w taki sposob jak autor watku..nasuwa
    mi sie ze ktos bardzo mlody i naiwny ;-)
  • 04.03.10, 16:42
    A ja sobie trolluję w cholerę bo siedzę w domu z dziećmi i nie mam
    nic do roboty.
    --
    Kolejooooorz!
  • 04.03.10, 17:26
    prawo jazdy o męskości nie decyduje
    --
    Kocham to miejsce! www.loscubanitos.com.pl
  • 04.03.10, 17:33
    Niby tak, ale faceta bez prawka nie ocenia się najlepiej i musi naprawdę to
    nadrabiać innymi cechami
  • 04.03.10, 17:49
    Prowadzenie samochodu bardzo podnosi poczucie własnej wartości.
  • 04.03.10, 17:32
    Chyba Ci go brak.
  • 04.03.10, 17:36
    Nie mam problemu z poczuciem godności. Swoje miejsce na świecie znam
  • 04.03.10, 18:12
    Pogodzony ze sobą to Ty wyraźnie nie jesteś.
  • 04.03.10, 18:13
    Ktoś to jest całkiem pogodzony ze sobą to nie ma żadnego napędu do zmian
  • 04.03.10, 18:15
    A Ty masz napęd do zmian czy do narzekania?:)
  • 04.03.10, 18:17
    Zmieniam się cały czas, ale ponarzekać też lubię
  • 04.03.10, 18:22
    Może to jest główny powód Twoich niepowodzeń ;)
  • 04.03.10, 18:57
    W życiu nie można pozwolić na constans i status quo
  • 04.03.10, 19:06
    Pisałam o Twoim narzekaniu - to jedna z najbardziej odstręczających cech...
  • 04.03.10, 19:23
    Nie mam wielkich powodów, by być z siebie zadowolonym
  • 04.03.10, 20:56
    Chyba jesteś jakimś schizofrenikiem.Raz jesteś paskudą z
    trądzikiem,a za dwie linijki maczo. Zdecyduj się.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:08
    Wyglądam po prostu jak zły chłopiec, taki trochę chuligan
  • 04.03.10, 17:48
    a co ma piernik do wiatraka?
  • 04.03.10, 18:29
    jak ktos mieszka w duzym miescie i nie ma rodziny to samochod mu srednio
    potrzebny(po co ma jezdzic autem np po warszawie? )
    mam tez znajomych ktorych nie stac na utrzymanie samochodu i nie uwazam ze sa
    niemescy

    --
    pl.youtube.com/watch?v=iNmHpQ_TP1U&feature=related
  • 04.03.10, 19:02
    Trudna sprawa gdyż jak juz mi się facet podoba to uwielbiam patrzec
    jak on prowadzi samochód. Nie mówię,że nie mogłabym się zakochać w
    takim co nie prowadzi aleeee szkoda by było pozbawiać się takiego
    bodźca;)
  • 04.03.10, 19:23
    Czyli jednak coś w tym prawku jest :P
  • 04.03.10, 19:39
    pan_jozio napisał:

    > Czyli jednak coś w tym prawku jest :P

    Jest jest;)
  • 04.03.10, 19:41
    To najwyżej zostanę starym kawalerem jak go nie zrobię ;)
  • 04.03.10, 20:35
    Coś za szybko odzyskujesz ten optymizm. Chcę wierzyć, że nie trollujesz.
    --
    Smells like 90's
  • 04.03.10, 20:57
    Jesteś niepoprawnym optymistą;)
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • 04.03.10, 21:10
    Może coś z tego optymizmu jeszcze będzie
  • 04.03.10, 21:14
    A wierz sobie, wierz dalej...:) Nie wczytywałam się nigdy w posty tego pana
    józia, ale jak teraz poczytałam, to widzę wyraźnie, że postać całkowicie
    niespójna psychologicznie. Nudzi mu się, to sobie zakłada wątki i papla...:)
  • 04.03.10, 20:51
    nie robi mi to różnicy. jak chce to niech ma prawko, co mi po tym:D
  • 04.03.10, 21:17
    Z góry są niemęscy?

    Raczej są mniej przydatni.
    Czasami wygodniej i szybciej jest poruszać się komunikacją miejską.
    Samochód przydaje się na zakupy i wyjazdy.




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
  • 05.03.10, 09:01
    bardziej nieudacznik albo ciapa, ogólnie mówiąc na pewno coś z nim nie tak ;)
    --
    Believe that the sun will shine tomorrow... :]
  • 05.03.10, 11:52
    Od razu nieudacznik. Peja też podobno nie ma prawka, a Jonathan Davis z Korna
    bał się jeździć autem i mimo, że prawko miał to zaczął jeździć dopiero po
    30stce. I co?
  • 05.03.10, 12:09
    Odniósł sukces w hip-hopie, dorobił się i zabezpieczył swoją przeszłość. Jest
    bogatszy i dużo lepiej ustawiony od przeciętnego Polaka, a stawki jakie ściąga
    za koncerty są niemałe, na pewno wyższe niż u Comy i innych "gwiazdorów" rocka
  • 05.03.10, 12:11
    Peja zarabia pewnie lepiej niż lekarze, inżynierowie, menadżerowie, którzy cały
    nocami się kształcili, do tego w każdej chwili może założyć biznes albo wejść w
    posiadanie akcji jakiejś spółki. To nie jest sukces?
  • 05.03.10, 10:19
    a niech to, to ja jestem niemęski (choć pracuję nad zmianą tego stanu)
    --
    www.kedrok.pl
  • 05.03.10, 11:39
    hmm ja tam nie uważam, żeby prawo jazdy było wyznacznikiem
    męskości :P
    --
    http://dragcave.net/image/ODPS.gif
    http://dragcave.net/image/klOQ.gif
    http://dragcave.net/image/6h2Y.gif
  • 05.03.10, 16:10
    No to sam sobie odpowiedziałeś. Nareszcie. "Prawa jazdy nie mają też ludzie
    sukcesu"- co było do udowodnienia. Wątek można zakończyć. Optymistycznie.
    --
    Smells like 90's
  • 05.03.10, 16:13
    Jak dla mnie to facet niech sobie nie ma prawa jazdy, najwyżej go gdzieś
    podwiozę, ale ogólnie to mu współczuję, bo własny samochód czy motocykl to
    wygoda jest i oszczędnosc wszystkiego, poza środowiskiem może.

    Aha! no chyba, ze rowerzysta, wtedy szacunn
  • 05.03.10, 16:16
    Tylko, że jak kobieta wiezie takiego faceta bez prawka, to mu chyba musi być
    głupio :)
  • 05.03.10, 16:22
    Nieudacznik i ciapa
  • 05.03.10, 16:30
    A dla mnie kobieta co ocenia po prawku to blachara. A już to, że taki facet
    skończył studia albo dobrze zarabia itp. się nie liczy?
  • 05.03.10, 20:51
    pan_jozio napisał:

    > A dla mnie kobieta co ocenia po prawku to blachara. A już to, że
    taki facet
    > skończył studia albo dobrze zarabia itp. się nie liczy?
    Dla mnie ukonczyc studia to zadna filozofia. Wiec nie ma to
    wielkiego znaczenia i zadnego atutu . Moze fakt wysokich zarobków
    bo to według mnie jest wynikiem zaradnosci i odpowiedniej stopy
    zyciowej a co za tym idzie gwarancja rozwoju i zapewnienie
    odpowiedich warunków dla wychowania potomstwa. I to dla porzadnej i
    atrakcyjnej kobiety sie liczy. A blacharą nie jestem.
  • 05.03.10, 21:39
    A co ma prawko do zaradności? Nie każdy nadaje się na kierowcę, nie każdy zdaje
    prawo jazdy w wieku 18 lat. Niektórzy w okresie studenckim wolą różne festiwale,
    koncerty i bujne życie artystyczno-studenckie, a nie jazdę autem
  • 05.03.10, 22:56
    "nie każdy nadaje się na kierowcę" - bo nie każdy jest
    ciapą ;p


    --
    Believe that the sun will shine tomorrow... :]
  • 05.03.10, 23:00
    Niejeden bez prawka obił mordę 20 kolesiom z prawkiem. I kto tu wyszedł na ciapy? :P
  • 08.03.10, 09:29
    pan_jozio napisał:

    Niejeden bez prawka obił mordę 20 kolesiom z prawkiem.
    nie dość, że bez prawka to za rozwiązanie widzi tylko obić mordę - toż to jakiś burak!




    --
    Believe that the sun will shine tomorrow... :]
  • 08.03.10, 09:50
    A może tamci go zaczepiali i pierwsi zaatakowali? ;)
  • 06.03.10, 09:29
    fruzik83 napisała:

    > "nie każdy nadaje się na kierowcę" - bo nie każdy jest
    > ciapą ;p
    > Otóz to!
    >
  • 06.03.10, 12:42
    Faceci nie mają co robić, tylko kierować się waszymi wymaganiami i wyobrażaniami
    o mężczyźni idealnym. Ja na przykład na dzień dzisiejszy prawo jazdy i
    motoryzację mam gdzieś, więc nie zamierzam tego zmieniać, tylko dlatego że
    kobiety myślą inaczej
  • 07.03.10, 15:14
    pan_jozio napisał:

    > Faceci nie mają co robić, tylko kierować się waszymi wymaganiami i
    wyobrażaniam
    > i
    > o mężczyźni idealnym. Ja na przykład na dzień dzisiejszy prawo
    jazdy i
    > motoryzację mam gdzieś, więc nie zamierzam tego zmieniać, tylko
    dlatego że
    > kobiety myślą inaczej


    to nie zmieniaj, tylko nie dziw się jak cię ktoś ciapką nazwie :D:P
    --
    Believe that the sun will shine tomorrow... :]
  • 07.03.10, 16:10
    Jak mnie tak nazwie facet, to potem może mieć siniaka pod okiem, a jak nazwie
    mnie kobieta, to ja ją mogę nazwać blacharą
  • 08.03.10, 09:25
    a od kiedy blachara leci na prawo jazdy?? ;)

    --
    Believe that the sun will shine tomorrow... :]
  • 08.03.10, 09:51
    Na prawo jazdy między innymi. Myślę, że właśnie blachary najbardziej dziwią się
    chłopakom bez prawka
  • 08.03.10, 10:25
    pan_jozio napisał:

    > Na prawo jazdy między innymi. Myślę, że właśnie blachary najbardziej dziwią się
    > chłopakom bez prawka

    nawiązanie w tym temacie do blachar nie wydaje mi się słuszne, przecież nie rozmawiamy o facetach z super autem (bo chyba na takich lecą blachary ;) )tylko o facetach, którzy nie posiadają prawa jazdy.

    --
    Believe that the sun will shine tomorrow... :]
  • 09.03.10, 23:19
    jak ktos mieszka "we wiosce" to bez prawka zyc nie moze ;-)))), nie dziwie sie w
    zasadzie
    Argumenty o niezaradnosci pomine bo w ogole nie maja sensu.Wiesz moj kuzyn ma
    prawko od 17-stki bo kocha samochody jak dziki a skonczyl zawodowke i ciula
    jakies grosze.
  • 10.03.10, 17:24
    Magistry też grosze ciułają albo gary na wyspach myją. Nie ma reguły
  • 10.03.10, 17:56
    o tym wlasnie pisze-nie ma reguly generalnie na nic na tym padole ;-)na facetow
    z/bez prawka tez.
  • 06.03.10, 22:04
    Facet bez prawa jazdy to dupa wołowa i basta.
  • 06.03.10, 22:36
    A jak faceta bez prawka jest karkiem całym w tatuażach to też jest dupą wołową?
  • 07.03.10, 03:35
    Gdyby ten ktoś się odznaczał jakimiś wybitnymi walorami intelektu i
    charakteru to jego prawo jazdy byłoby dla mnie zupełnie bez
    znaczenia.
    Przeciętniaczek, któremu się nie chce wysilić albo woli nie
    prowadzić bo ma swobodę chlania, odpada bezapelacyjnie.
  • 07.03.10, 12:08
    Od kiedy prawo jazdy jest wyznacznikiem wartości człowieka? Są ważniejsze rzeczy
    w życiu! Nie każdego interesują samochody. Poza tym są np. metalowcy co wydają
    masę pieniędzy na płyty, ciągle jeżdżą na jakieś koncerty i na te swoje hobby
    wydają masę pieniędzy, więc nie zawsze mają kasę by zrobić prawko
  • 07.03.10, 19:55
    > Od kiedy prawo jazdy jest wyznacznikiem wartości człowieka?

    Z moich słów jasno wynika że nie jest, za to ty masz kompleks na
    punkcie braku prawa jazdy bo jak widać nie posiadasz w ogóle żadnej
    wartości.
  • 07.03.10, 20:19
    To mylisz się, bo uważam się za osobę wartościową. Jednak wartościowy nie musi
    oznaczać: pociągający seksualnie
  • 08.03.10, 00:25
    Ty masz chyba jakąś patologiczną obsesję na tle seksu, przeciez ja
    pisałam o intelekcie i charakterze a ty o pociągu seksualnym, lecz
    się człowieku, jest ci to bardzo potrzebne.
  • 08.03.10, 00:32
    A co da mi charakter, jak nie będę dla kobiety pociągający seksualnie? Jestem
    zdrowy, tyle że niewyżyty
  • 08.03.10, 01:50
    troll napisał:

    > A co da mi charakter, jak nie będę dla kobiety pociągający
    seksualnie? Jestem
    > zdrowy, tyle że niewyżyty


    Nie wiem co tobie poradzić, już mi ręce opadły :DD I ja na pewno ci
    nie pomogę. Masz kilka leitmotiwów pomiędzy którymi krążysz w kółko
    i sam się już w tym pogubiłeś. Idź do specjalisty, naprawdę. I nie
    zapomnij też się przyznać że nałogowo trollujesz.
  • 08.03.10, 12:01
    Jak w tytule. Jeśli w związku tylko jedna osoba ma prawo jazdy, to:
    - zawsze ta sama osoba jest dyżurnym kierowcą po imprezie
    - nie ma możliwości zmieniania się za kierownicą na dłuższej trasie
    - nie jest w stanie elastycznie zareagować w sytuacji kryzysowej (np.
    odwiezienie do szpitala)

    Brak prawa jazdy to poważne ograniczenie możliwości. Nawet jeśli ktoś nie chce
    jeździć samochodem (chociażby z pobudek ekologicznych), to warto żeby posiadał
    prawko.

  • 08.03.10, 13:20
    Wszyscy mi to mówią- CIAPA! i jest to najdelikatniejsze z określeń jakie słyszałem.
    Paniom jest łatwiej zdobyć prawko- z reguły są ŁADNIEJSZE.
    Przy mojej "urodzie" pozostaje łapówka a ja łapówek nie daję
    - tak, jestem CIAPA!

    ...a kobiecą istotą jest BYĆ OBSŁUGIWANĄ przez faceta?
  • 08.03.10, 14:19
    drzejms-buond napisał:


    > Paniom jest łatwiej zdobyć prawko- z reguły są ŁADNIEJSZE.
    > Przy mojej "urodzie" pozostaje łapówka a ja łapówek nie daję
    > - tak, jestem CIAPA!

    hehe wychodzi na to,że nie zdałam prawka tylko dlatego że jestem "brzydka" a nie
    dlatego że nie przepuściłam pieszych na pasach:D Z dwojga złego wolę jednak być
    brzydką niz nieuważną:D
  • 08.03.10, 15:39
    One myślą, że pewnie tak
  • 08.03.10, 14:01
    Nie, facet bez prawka nie jest nieudacznikiem i ciapą. Przyjmijmy trzy powody
    braku prawka:
    -brak predyspozycji zdrowotnych- czy przez to facet ma być skreślony na starcie?
    Czy niepełnosprawny=nieudacznik i ciapa? Ktoś tam wyżej pisał że facet bez rąk
    czy tam nóg ma prawko i jeździ, a co np z epileptykiem? Dał/a byś prawko komuś
    kto w trakcie jazdy może stracić przytomność? Wsiadł/a byś z kim takim do samochodu?

    -brak predyspozycji psychoruchowych- jak powszechnie wiadomo faceci mają mniej
    podzielną uwagę niż kobiety a prowadząc samochód trzeba mieć oczy dookoła głowy.
    Znowu pytanie czuł/a byś się bezpiecznie spotykając na drodze takiego "szaleńca"?

    -paniczny lęk przed prowadzeniem auta spowodowany jakimś urazem z
    przeszłości-dlaczego miałabym znęcać się nad swoim mężczyzną zmuszając go do
    prowadzenia tylko dlatego żeby nie był nieudacznikiem i ciapą?

    Poza tym, nie oszukujmy się: jazda srodkami komunikacji miejskiej jest bardziej
    ekologiczna, tańsza i często wygodniejsza dla potencjalnego kierowcy niż jazda
    swoim autem.
  • 08.03.10, 14:12
    tez jest malo kobieca?
    czy raczej...ma male IQ bo nie moze go zrobic?



    --
    BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
    ___________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • 08.03.10, 14:25
    Co IQ ma mieć do robienia prawka?
  • 08.03.10, 15:41
    A co ma IQ do prawka? Często profesor nie ma prawka, a prawko ma głąb, który
    ledwo skończył podstawówkę i nie mógł sobie dać rady w zawodówce
  • 10.03.10, 14:31
    ta..a kaczynski nawet wlasnego konta nie mial..i tez profesor...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.