eeee, to pikus, ja mam lepszy sposob na zatrzymanie nosorozca:
wbijasz w ziemie znak B-33 z ograniczeniem do 30 km/h (najlepiej w terenie zabudowanym chatkami z gliny). Nastepnie lokujesz sie w krzakach ze suszarka i lizakiem. Jak nadbiega nosorozec to go najpierw suszara, potem zatrzymujesz lizakiem na pobocze. Nastepnie pokazujesz mu suszare, pytasz sie czy ma jakis problem, wypisujesz kwitek na 500zl i 10 pkt karnych i posprzatane. Na drugi raz juz cie nie bedzie gonil.
--