Dodaj do ulubionych

poszukiwana listem gończym- podać na policję?

08.04.10, 22:08
Słuchajcie mam problem. Otóż czas jakiś temu rozstałam się z
facetem, zostawił mnie w bardzo brzydki i nieelegancki sposób,
zachował się po prostu po chamsku. Zapomniałam, przebolałam- jednak
dziś weszłam na stronę poszukiwanych przez policję- i zobaczyłam, że
poszukiwaną listem gończym jest jego rodzona siostra. Ja znam
dokładnie cała jej sprawę, okoliczności poszukiwania, wiem dokładnie-
mam adres i telefon gdzie się ukrywa przed wymiarem
sprawiedliwości. Przestępstwo przez nią popełnione jest bardzo
poważne. Teraz się zastanawiam, czy nie zadzwonić do tego
komisariatu i wszystkiego im nie podać- jak myslicie? Co zrobić?
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 08.04.10, 22:16

    Nie rozumiem związku między pierwszą, a drugą częścią tego postu.
    Dlaczego fakt zgłoszenia (lub nie) miejsca ukrywania się tej babki
    ma mieć związek z zachowaniem jej brata?
  • asparagus.zielony 08.04.10, 22:17
    Ma związek- bo od niego wiem, gdzie się ukrywa.
    Innych przestępców nie znam, nie wiem gdzie mogą być.
  • an-nna 08.04.10, 22:17
    OCZYWISCIE ZE ZADZWONIC poza tym jezeli adminstrator strony sam nie przekaze
    tej notatki policji i do Ciebie nie trafia bo internet nie jest anonimowy mimo
    ze sie nam tak wydaje
  • miss.yossarian 08.04.10, 23:02
    bez przesady z tą Administracją Forum która nachodzi użytkowników w domu przez USB.



    --
    wartość.energetyczna w drodze do krótkiego loginu
  • figgin1 08.04.10, 22:20
    Czy wolno wiedzieć jakie to przestępstwo?
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • asparagus.zielony 08.04.10, 22:23
    matko, to jeszcze tu mnie mogą naimierzyć? a policja ma obowiązek
    zachować moje dane w tajemnicy, jak do nich zadzwonię?
  • acer100 08.04.10, 23:37
    Nie dzwoń,mogą cie namierzyc,wyślij anonimowy list
  • pompeja 08.04.10, 22:24
    Właśnie..
    --
    A teraz to, co powiedziałam, mogę sobie odpisać od podatku.
  • asparagus.zielony 08.04.10, 22:24
    oszustwo na ponad 600 tys złotych, założyła jakieś biuro
    pośrednictwa.
  • bijatyka 08.04.10, 22:22
    zapomniałam, przebolałam- jednak dziś weszłam na stronę poszukiwanych przez
    policję


    przypadkowo ???? o jeju ! Na prawdę ?
    Za pewne to następny post z serii " potrąciłam kogoś".
    No ale oczywiście należy być przyzwoitym i Ci doradzić : dzwoń !!!!!!! pisz !!!!
    --
    "oko mu wypadło...temu misiu"
  • asparagus.zielony 08.04.10, 22:25
    Owszem przypadkowo, chyba każdy może tam wejść. Ja nie popełniłam
    żadnego przestępstwa, ale rzeczywiście zadzwonię na komisariat który
    ją poszukuje i powiem co wiem.
  • pompeja 08.04.10, 22:26
    Jeśli sama nie zadzwonisz to i tak do tego dojdą. Administracja powiadomiona,
    jakoś do ciebie dojdą. Zgłoś więc sama i puknij się w łeb, żeś o to pytała.
    Anonimowo można na policji zgłosić, zaś w internecie wypisywać już anonimowo się
    nie da.

    Powodzenia i oby to nie był żart, bo gorzko zapłaczesz.
    --
    A teraz to, co powiedziałam, mogę sobie odpisać od podatku.
  • asparagus.zielony 08.04.10, 22:36
    Za późno, już zatelefonowałam na komisariat. Wszystko powiedziałam
    co wiem, zostawiłam moje dane tylko do ich wiadomości, pan policjant
    był bardzo miły i bardzo mi dziękował, powiedział mi też co jej
    grozi i jakie beda dalsze procedury. Jutro ma wszystkie informacje
    przekazać do działu poszukiwań komisariatu, a ci do prokuratury. Ja
    jestem czysta i mam czyste sumienie.
    Administracja już tu niewiele pomoże, mam dane policjanta i adres
    komisariatu jakby co.
  • bijatyka 08.04.10, 22:42
    brawo !
    --
    "oko mu wypadło...temu misiu"
  • justynabal 08.04.10, 22:47
    Nagły przypływ uczciwości?
    Skoro wiedziałaś, gdzie się ukrywa i znałaś dodatkowo szczegóły, to
    dziwne, że dopiero teraz poczułaś się wzorowym obywatelem i
    postanowiłaś zgłosić to na policji?
    Powiem Ci coś- to zwykła "zemsta" odrzuconej baby, nawrócenia tu nie
    widzę.
    Poza tym- zadajesz jakieś dziwne pytania. Myślisz, że każy w tym
    kraju/ na tym forum jest "kryminalistą", oszustem, itp.( bo stałaś
    się nim, kryjąc przestępcę)?
    Mam nadzieję, że to zgłosisz jak najszybciej i nie wywiniesz się od
    odpowiedzialności- w sensie: poniesiesz karę.
    Gratuluję głupoty.
  • asparagus.zielony 08.04.10, 22:59
    Wiedziałam, że narobiła przekrętów, ale nie wiedziałam, że jest
    poszukiwana listem gończym. Narzeczony o tym słowa nie powiedział.
    Dowiedziałam się dziś ze strony internetowej, zresztą sam pan
    policjant powiedział mi, że wczoraj dostał zgode z prokuratury na
    upublicznienie jej wizerunku. Ja jej u siebie nie przechowuję i nie
    kryje i zadnym przestępcą nie jestem.
    Żadnej kary nie poniosę, wszystko zgłosilam na komisariat, nie
    popełniłam żadnego przestępstwa- rozmawiałam na ten temat z
    policjantem i zapewnił mnie, że zachowałam się uczciwie i żadnego
    przestępstwa nie popełniłam. Pytanie o to karalne nie jest- tak mi
    powiedział.
  • bijatyka 08.04.10, 23:07
    kręcisz
    --
    "oko mu wypadło...temu misiu"
  • miss.yossarian 08.04.10, 23:08
    > Żadnej kary nie poniosę, wszystko zgłosilam na komisariat, nie
    > popełniłam żadnego przestępstwa- rozmawiałam na ten temat z
    > policjantem i zapewnił mnie, że zachowałam się uczciwie i żadnego
    > przestępstwa nie popełniłam. Pytanie o to karalne nie jest- tak mi
    > powiedział.

    bardzo dobrze zrobiłaś, niewiele osób powiadomiłoby policję w takiej sytuacji
    (wbrew temu co tak gorąco i napastliwie głoszą)

    PS: policjant ci może wybaczy, ale forum nigdy :D

    --
    wartość.energetyczna w drodze do krótkiego loginu
  • miss.yossarian 08.04.10, 23:05
    justynabal napisała:

    > Nagły przypływ uczciwości?
    > Skoro wiedziałaś, gdzie się ukrywa i znałaś dodatkowo szczegóły, to
    > dziwne, że dopiero teraz poczułaś się wzorowym obywatelem i
    > postanowiłaś zgłosić to na policji?
    > Powiem Ci coś- to zwykła "zemsta" odrzuconej baby, nawrócenia tu nie
    > widzę.
    > Poza tym- zadajesz jakieś dziwne pytania. Myślisz, że każy w tym
    > kraju/ na tym forum jest "kryminalistą", oszustem, itp.( bo stałaś
    > się nim, kryjąc przestępcę)?
    > Mam nadzieję, że to zgłosisz jak najszybciej i nie wywiniesz się od
    > odpowiedzialności- w sensie: poniesiesz karę.
    > Gratuluję głupoty.

    uspokój się, krysztale. ty oczywiście zawsze zgłaszasz swoje podejrzenia
    że ktoś z rodziny robi przekręty, prawda? tak na wszelki wypadek..



    --
    wartość.energetyczna w drodze do krótkiego loginu
  • madzialenka_live 08.04.10, 23:45
    Masz rację Yossarian, same kryształy tu siedzą, ojojoj. Najpierw
    może zaznajomcie się z prawem karnym i odpowiedzialnościa karną a
    potem piszcie. Dziewczyna zapytała- miała prawo, niestety każdy ma
    obiekcje przed kontaktami z policją, sądami czy prokuratorami- nie
    chcą sobie robic kłopotów, chodzić zeznawać, być ciąganym po sądach.
    Sama się o tym niedawno przekonałam, gdy uczestniczyłam w kolizji
    drogowej, pomimo że widziało to wiele osob- ZADNA nie chciała
    zeznawać, twierdzili że nie widzieli, nie zauważyli itp. Policja,
    która przyjechała na miejsce- powiedziała, że tak na ogół jest.
    Asparagus nie popełniła żadnego przestępstwa, po rozterce ( do
    której miała prawo) zadzwoniła na komisariat. Jakby nie zadzwoniła
    też by jej prawnie się nic nie stało. Myslicie, że policja siedzi na
    forach i zajmuje się sledzeniem wątków- ludzie, chyba nic innego by
    nie robili, bzdura totalna- nawet jak dostaną to na tacy, to nic z
    tym nie zrobią, bo nie podstawy prawnej aby kogokolwiek ścigać.
    Mogła nie wiedzieć, że ex szwagierka jest poszukiwana listem gończym-
    w końcu zanim policja dostaje pozwolenie na opublikowanie wizerunku
    mija długi czas, to są procedury które trwaja i trwają. Narzeczony
    mogł to przed nią ukryć- bo nie jest to powód do chwalenia się.
    Dalsza czesc jej postów jest jasna, logiczna i klarowna- widac, że
    na tę policję naprawde zadzwoniła, bo dysponuje fachową wiedzą na
    temat dokładnych procedur w takich przypadkach.
    Schowajcie sobie swoje mądrości, pojęcia nie macie o KK, ale napisac
    sie musicie.
    Tylko, gdzie ci uczciwi ludzie, którzy nie reagują jak dziecko jest
    katowane, gdy samochód zostanie rozbity, albo ktoś zostaje zabity.
    Wtedy swiadków nie ma, każdy się boi nikt nic nie widział nic nie
    słyszał. Tu chyba tylko parę UCZCIWYCH SIEDZI. ciekawe jakby to im
    wyszło w realu.
    Autorko nic się nie martw. Zachowałaś się uczciwie, a do rozterek
    miałaś prawo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka