Kupa na basenie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Byłam dzisiaj na basenie, po wyjściu, w szatni jakiś bachor krzyczy do matki:
    "Mamo, kupę mi się chce".
    A matka na to: daj mi spokój, zrobisz na basenie.

    Już tam więcej nie pójdę. Gdzie ja żyję? To jest naród świń i idiotów!
    • Może chodziło o budynek? Czyli "na basenie", ale nie "do basenu"?

      --
      Ech... powinno być SAR40...
    • Rzyyyg!

      Jak to "na basenie"? Miał walnąć kupę do wody, znaczy się? Tak to mamusia wykombinowała? Ja jednak myślę, że może tam były toalety? Przecież matka też chyba nie miała zamiaru pływać w odchodach, nawet jej własnego dziecka?
    • wreszcie jakiś życiowy wątek ;DDD



      --
      happy wife, happy life ;)
    • dzisiaj bylem na basenie i byl tam taki napis: Dzieci do lat 3 powinny nosic
      'pielucho-kapielowki" czy cos w tym rodzaju. Czyli dziecko robi co ma zrobic ale
      to co istotne nie wydostaje sie tam gdzie ma sie wydostac.
      dla bezpieczenstwa wody basenowej nie pijam :)
      • s.p.7 napisał:

        > dzisiaj bylem na basenie i byl tam taki napis: Dzieci do lat 3 powinny nosic
        > 'pielucho-kapielowki" czy cos w tym rodzaju. Czyli dziecko robi co ma zrobic al
        > e
        > to co istotne nie wydostaje sie tam gdzie ma sie wydostac.
        > dla bezpieczenstwa wody basenowej nie pijam :)

        Jak to nie wydostanie sie? Przecież to nie jest szczelne. To znaczy że takie
        dziecko sr.... na basenie? Nie no, już mi w ogóle obrzydziłaś basen. Nie pójdę
        już nigdy na żaden basen.
        • I bardzo dobrze, bo jak sikasz do basenu, to lepiej, żebyś nie chodziła
          • koszmiszka napisała:

            > I bardzo dobrze, bo jak sikasz do basenu, to lepiej, żebyś nie chodziła

            A dlaczego niby? Wiesz w ogóle co zawiera mocz? Bo ja się tego uczyłam na
            studiach i nie przeraża mnie jego skład. Co innego g...
            • Tak się składa, że wiem całkiem nieźle co zawiera, ale gdyby nawet zawierał
              aromat fiołkowy, to szlag by mnie trafiał, gdybym miała pływać w czyichś
              szczynach! A poza tym, nie masz gwarancji, że wszyscy korzystający z basenu są
              100% zdrowi. I nie chodzi tu o picie, do czego tak się często odnosisz. Czy Ty
              pie.prznięta jesteś, czy Ci odbiło od pławienia się w siurkach, trolku?
        • Pieluszki do plywania sa szczelne, no chyba, ze zle zalozone.
          Swoja droga ja bym nie mogla nawet siku do wody zrobic. W szatni sa zazwyczaj
          toalety, wiec mozna zrobic przed, ewentualnie w trakcie plywania wyjsc z basenu
          i isc na chwile do szatni. Nie widze problemu.
          • groselha napisała:

            > Pieluszki do plywania sa szczelne, no chyba, ze zle zalozone.
            > Swoja droga ja bym nie mogla nawet siku do wody zrobic. W szatni sa zazwyczaj
            > toalety, wiec mozna zrobic przed, ewentualnie w trakcie plywania wyjsc z basenu
            > i isc na chwile do szatni. Nie widze problemu.

            Nie chce mi się wychodzić, bo potem jak się wchodzi to jest zimna woda, a ja nie
            lubię zimna.

          • Pieluchy do plywania maja za zadanie przepuszczac rzadkie, a
            zatrzymywac geste ;)


            --
            Charty
            Ola i Wiktor
    • jest jeden sposób na uniknięcie takich niespodzianek w basenie: wybierać
      najdroższy i bez jakichś pierdołowatych brodzików i zjeżdżalni. najlepiej
      b.głęboki do piłki wodnej/nurkowania.
      a ten komentarz o sikaniu do basenu niestety wskazuje na to, że jesteś trollem
      --
      przyjacielska sygnaturka :)
      • postponed napisała:

        > jest jeden sposób na uniknięcie takich niespodzianek w basenie: wybierać
        > najdroższy i bez jakichś pierdołowatych brodzików i zjeżdżalni. najlepiej
        > b.głęboki do piłki wodnej/nurkowania.
        > a ten komentarz o sikaniu do basenu niestety wskazuje na to, że jesteś trollem

        Przysięgnij, że ty nigdy nie sikałaś do basenu.
    • Kurna, normalnie wątek weekendu. Siki - dobre, kupa - zła.
    • tak tak,naszczać do basenu to jest zupełnie w porządku...gdzie inni ludzie się w
      tym kąpią i nurkują,już pal licho tych ludzi,ale kobieto!Inne
      dzieciaki,wychuchane i czyściutkie taplają się w Twoich szczochach :/
      takim jak Ty,powinno dać się odgórny zakaz korzystania z takich miejsc...
      nagle kupa jej zaczęła przeszkadzać,a sama brudas jeden z basenu robi nocnik :/
      BTW
      myślę,żeś troll
      --
      http://tiny.pl/hxwn2
      • hermina25 napisała:

        > tak tak,naszczać do basenu to jest zupełnie w porządku...gdzie inni ludzie się
        > w
        > tym kąpią i nurkują,już pal licho tych ludzi,ale kobieto!Inne
        > dzieciaki,wychuchane i czyściutkie taplają się w Twoich szczochach :/
        > takim jak Ty,powinno dać się odgórny zakaz korzystania z takich miejsc...
        > nagle kupa jej zaczęła przeszkadzać,a sama brudas jeden z basenu robi nocnik :/
        > BTW
        > myślę,żeś troll

        Że się tak zapytam, ty tą wodę na basenie PIJESZ?
        • A jak się nie pije, to już może być syf?
          --
          "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
          groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z
          nalepką The Honey". (Edward Lear)
          • Przeciez woda na basenie jest tak sprepanowana, ze po oddaniu moczu od razu widac?
            --
            Gasofnia
            • Chyba nie w Polsce.
              --
              "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
              groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z
              nalepką The Honey". (Edward Lear)
              • Na Słowiance w Gorzowie tak jest.
                Był czas, że basen musiał być ponad tydzień zamknięty bo ludzie sobie z niego kibel zrobili i się jakieś groźne bakterie namnożyły.
                Od tego czasu już nikt nie sika - bo zaraz widać ;)
                --
                http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;32;0/st/20091126/e/I+have+the+braces%21/dt/5/k/cde4/event.png
            • annajustyna napisała:

              > Przeciez woda na basenie jest tak sprepanowana, ze po oddaniu moczu od razu wid
              > ac?

              Tak jest od zawsze, więc nie wiem o co to raban z klasycznym trollem. Nie dawaj
              się w ciągać w kretyńskie dyskusje.
              --
              7 backspace
          • sundry napisała:

            > A jak się nie pije, to już może być syf?

            Gorszy syf jest np. w deszczu, który na nas bada i wtedy jakoś nie narzekasz?
        • nie.
          Sam fakt,że taplam się w czyiś sikach już wystarczy,żeby mnie obrzydzić...
          Dlatego właśnie nie chodzę na baseny...
          A za granicą jest mądrze pomyślane,bo jeśli jakiś kretyn nasika do basenu,to
          woda wokół niego zrobi się czerwona...
          i nie dość,że się wstydu taki brudas naje,to jeszcze karą zapłaci. :)
          --
          http://tiny.pl/hxwn2
          • > Sam fakt,że taplam się w czyiś sikach już wystarczy,żeby mnie obrzydzić...
            > Dlatego właśnie nie chodzę na baseny...

            Ja też właśnie głównie z tego powodu nie chodzę. Ale najwyraźniej inni lubią się
            taplać w czyichś siuśkach, albo przynajmniej żyć w błogiej nieświadomości tego
            faktu. ;)

            > A za granicą jest mądrze pomyślane,bo jeśli jakiś kretyn nasika do basenu,to
            > woda wokół niego zrobi się czerwona...

            Naprawdę coś takiego mają? To nieźle pomyślane. U nas by to jednak nie przeszło,
            bo baseny straciłyby połowę klientów. Póki co większość ludzi wychodzi z
            tradycyjnego polskiego założenia "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal". ;)
            • tak,jako dziecko przez krótki okres czasu mieszkałam w za granicą i jako
              pięcioletnia dziewczynka nie mając o niczym pojęcia,nasiusiałam do basenu :(
              dzieciaki zaczęły się ze mnie śmiać,a rodzice musieli zapłacić karę :)
              straszna trauma :P

              ja w ogóle nie lubię basenów,co to za przyjemność moczyć się w małej
              nachlorowanej wannie z masą bydła,które szcza do wody,nie dba o higienę ,brrr!
              już wolę naturalne glony i muł w jeziorze :)
              --
              http://tiny.pl/hxwn2
              • > ja w ogóle nie lubię basenów,co to za przyjemność moczyć się w małej
                > nachlorowanej wannie z masą bydła,które szcza do wody,nie dba o higienę ,brrr!

                Haha jakbym czytał siebie. Mógłbym napisać słowo w słowo to samo. :D
          • hermina25 napisała:

            > nie.
            > Sam fakt,że taplam się w czyiś sikach już wystarczy,żeby mnie obrzydzić...
            > Dlatego właśnie nie chodzę na baseny...
            > A za granicą jest mądrze pomyślane,bo jeśli jakiś kretyn nasika do basenu,to
            > woda wokół niego zrobi się czerwona...
            > i nie dość,że się wstydu taki brudas naje,to jeszcze karą zapłaci. :)

            Chyba coś ci się pomyliło. Nieraz byłam na Słowacji i na Wegrzech na basenach
            termalnych i nic takiego się nie działo.
    • U mnie na basenie jest informacja, że do wody jest dodany jakiś środek
      chemiczny, który wchodzi w reakcję z moczem i zabarwia się na fioletowo czy
      jakiś tam inny kolor - i myślę, że takie cudo jest na każdym basenie...
      --
      Bynajmniej-to-nie-przynajmniej!
    • ale kurde... te dzieci maja te swoej mniejsze baseniki i te z ciepla wodą...
      w duzym głownym basenie jest przeciez "normalnie"
    • o sic już nie pójdę na basen.... kupa, siusianie bleee
      --
      Prawdziwy seks - to taki, po którym nawet sąsiedzi wychodzą zapalić...
    • Przesadzasz, kupę łatwo odłowić z basenu ;D, a szczochy dzieciątka niczego
      nieświadome wciągają wraz z każdym zanurzeniem się pod wodę :)
      Kupsko ma w sobie dużo tłustych substancji, więc się z wodą łatwo nie zmiesza.
      Siki od razu elegancko mieszają się z wodą i nawet nie wiesz kiedy pijesz z nocnika.
    • z pozdrowieniami dla menkow, kitkow i avitalkow. ;D
    • A ja się dziwiłam kumplom, którzy się myją jakoś połowicznie, bo wstydzą
      się pod prysznicem rozebrać :D
      --
      bykom-stop.avx.pl
    • Spójrzmy prawdzie w oczy:ludzie sikali, sikają i będa sikać na
      basenie. Zapach, który czujemy na basenie, nie jest zapachem chloru.
      To zapach powstajacy w wyniku reakcji chloru z moczem, potem,itp.
      Jeżeli zapach jest bardzo mocny, nie oznacza to,że woda jest silnie
      chlorowana; wręcz przeciwnie, chloru jest za mało.

      I jeszcze jedno. Jak to możliwe,że niektórzy wspominaja tu o
      barwnikach dodawanych do wody? Mało tego,twiedzą, że im samym
      zdażyły sie arumatyczne doświadczenia po tym, jak nasikali do
      basenu? Według wielu artykułów z netu, NIE MA TAKIEGO BARWNIKA W
      BASENACH. Jest to mit. To jak to w końcu jest?

      A co do gorzowskiej Słowianki-naprawdę widać, kiedy ktoś sika do
      basenu? Ja nigdy nie zaobserwowałam.

    • A w saunie parują siuśki? Pytam experta, bo chcę dziś iść.
      --
      A teraz to, co powiedziałam, mogę sobie odpisać od podatku.
      • Nie ekscytujcie się tak bardzo kupą. To przynajmniej widać.
        Zwróćcie raczej uwagę na ludzi, którzy mają się umyć przed wejściem
        do wody. Ochlapie taki lub taka rączki i sru do wody. A przepraszam bardzo,
        gdzie dokładne mycie (z użyciem mydła) jajek, dupki, nóżek i całej reszty. Na
        100 osób może jedna się porządnie umyje, a reszta domywa dupy w basenie. Weźcie
        okularki i zanurzcie głowy to zobaczycie jaka zawiesina pływa w wodzie, którą
        czasami się połknie.
        No to na koniec życzę smacznego.
    • Ja kiedyś byłam na basenie i płynęłam za jakąś panną, za którą ciągnął się jakby
      brązowy ogon komety, to znaczy miała chyba biegunkę. Chyba nawet to połknęłam,
      bo potem czułam w ustach smak g....
    • ale swiniami?!!! no i nie wierze w te kupe na basenie,szczegolnie
      na twardo. lol!
    • I co się tak bulwersujesz? Będąc dzieckiem nieraz robiłam w basenie i nikomu się
      nic nie stało.
    • Też mi problem. Basen jest duży i się rozpuści.
    • Jak widzę temat to mam odruch wymiotny, zlitujcie się!
    • Fuj!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.