a jakie stosunki macie przez ten ostatni rok? kochaliscie sie
znowu? Jak sie maz zachowuje? Chcesz to ratowac?
Powiem ci ze szczerze nie wierze ze Twoj maz nie mial seksu z
prostytutka. Wiec w zaleznosci czy chcesz z nim naprawic to zepsute
malzenstwo rozne bylyby moje odpowiedzi.
Mysle jednach ze chcesz, bo bys nie tkwila z nim przez ten rok.
Wiec pierwsze co musicie zrobic to porozmawiac szczerze czy obydwoje
chciecie ratowac to malzenstwo, jezeli obydwoje odpowiecie ze tak,
to natychmiast udajecie sie do psychologa, albo poradni
malzenskiej. I zeby nie bylo ze ktos z was oleje - musi byc
kontrakt, ze obydwoje tam jestescie na KAZDA wizyte. Tam sie okaze
co mozecie zrobic i czy w ogole warto.
To ty jestes tu poszkodowana i nie daj sobie wmowic inaczej. Jednak
tez zastanow sie jak ulepszyc malzenstwo. Jezeli maz czuje sie
samotny to pomysl o tym: czlowiek ktory zwiazal sie z toba, ktory ma
z toba dziecko, ktorego kochasz -czuje sie samotny. To nie dobrze.
Co mozesz TY zrobic aby tak sie nie czul.
Slyszalam o malzenstwach ktore takie zeczy przezyly i po calym
procesie sa szczesliwsi niz w dniu slubu. Ale obydwoje partnerow
musi zrobic duuuuzo pracy nad soba i druga osoba.
__________
a tak osobiscie mysle ze ja bym nie wybaczyla, a w rezultacie nie
mogla byc w malzenstwie z taka osoba. Ale nie jestes mna, i byc
moze jestes przez to silniejsza? nie wiem. Wazne teraz jest czego
TY chcesz. Tylko nie przedluzaj tej katorgi w tym zwiazku. Albo
konczysz albo probujesz. tak siedziec w tym i sie katowac rok po
roku nie ma sensu.
--
Lepszy rydz niz nic.