Dodaj do ulubionych

Biuro Matrymonialne-za i przeciw...

11.07.10, 17:07
Hey,czy ktoś był lub korzystał z usług Biura Matrymonialnego?
Interesuje mnie zdanie zarówno kobietek jak i mężczyzn...Mam 29 lat
i jestem na etapie swojego życia gdzie bardzo mi brakuje bliskiej
osoby:(chciałabym coś poważnego i stałego...Mieszkam w niewielkiej
miejscowości, nie chodzę na imprezy, dyskoteki i nie mam gdzie
poznać tej drugiej połówki...nie mam też czasu na poznawanie ludzi
na portalach randkowych np.Sympatia.Myślałam o stacjonarnym biurze
matrymonialnym gdzie specjaliści dobierają osoby.Co myślicie?warto?
Edytor zaawansowany
  • troll_30 11.07.10, 19:03
    lenka1981 napisała:

    > Hey,czy ktoś był lub korzystał z usług Biura Matrymonialnego?
    > Interesuje mnie zdanie zarówno kobietek jak i mężczyzn...Mam 29
    lat
    > i jestem na etapie swojego życia gdzie bardzo mi brakuje bliskiej
    > osoby:(chciałabym coś poważnego i stałego...Mieszkam w
    niewielkiej
    > miejscowości, nie chodzę na imprezy, dyskoteki i nie mam gdzie
    > poznać tej drugiej połówki...nie mam też czasu na poznawanie
    ludzi
    > na portalach randkowych np.Sympatia.Myślałam o stacjonarnym
    biurze
    > matrymonialnym gdzie specjaliści dobierają osoby.Co myślicie?
    warto?


    Śmieszne pytanie zadajesz. Jak poznasz kogoś fajnego to warto a jak
    nie to niewarto.
    Ale tak czy siak tobie się nie chce mieć nikogo więc to będzie
    strata kasy dla ciebie i czasu.
    W biurach matrymonialnych nie pracują żadni specialiści, a
    poznawanie osob wygląda tak jak kupowanie bydlą na targu. Dobiera
    się kryteriami a i tak zwraca się uwagę a wygląd nic innego

  • maitresse.d.un.francais 11.07.10, 19:37
  • jolka.12345 04.11.10, 14:33
    no wlasnie, jak chcesz poznac kogos jak nie masz czasu. Bo jak poznasz, to jak sie chcesz z tym kims spotykac, skoro nie masz czasu? Biuro matrymonialne tylko umozliwia poznawanie jakis osob i na tym jego rola sie konczy, a pozniej sama musisz dzialac.... Mysle ze biuro matrymonialne nie jest zlym rozwiazaniem, tym bardziej, ze to ostatnio dosc popularny sposob na poznawanie
  • facettt 04.10.10, 16:03
    kilka lat temu organizowalem te kwestie dla przyjaciela (mieszkajacego
    za granica i nie majacego czasu na poszukiwania w kraju).

    Dostal sporo ofert.

    Proporcja zainteresowanych kobiet do mezczyzn jest
    (w tych biurach)
    jak 3 : 1

    dla mezczyzn zatem to idealna droga
    dla kobiet troche mniej
    jednak sprobowac zawsze warto.

  • europejka100 18.10.10, 19:16
    to nie tylko za granica tak jest. przeciez ogolnie od wielu lat rodzi sie wiecej kobiet niz mezczyzn, co przeklada sie na wszystkie dziedziny zycia. Tak jak jest wiecej dziewczynek w przedszkolu niz chlopczykow, tak i adekwatna sytuacja jest w biurze matrymonialnym - stosunek kobiet do mezczyzn jest wiekszy. dlatego tez ogolnie mezczyznie jest chyba latwiej w tych sprawach, tym bardziej ze naprawde fajnych facetow jest jak na lekarstwo ;-)
    >
  • fomica 20.10.10, 17:29
    Pragnę tylko nadmienić, iż pogląd jakoby rodziło się więcej dziewczynek jest nieprawdziwy. Przewaga płodów męskich nad żeńskimi dochodzi do kilkudziesięciu %, jednak sa one słabsze i częściej obumierają, zatem wśród noworodków nadwyżka chłopców nad dziewczynkami jest niewielka. Ale jest ich wciąż więcej w przedszkolu, szkole średniej, około 30-40 lat proporcje się wyrównują. Oczywiście po 60-tce trend sie wyraźnie odwraca i wtedy juz kobiety mają bardzo wyraźna przewage liczebną. A więc dziewczyny, bez paniki! Do 40-tki szanse są wyrównane, choć faktycznie po 60-tce panowie moga przebierac w paniach. Oczywiście jakość potencjalnych kandydatów i dysproporcje w wykształceniu, stanie posiadania itd to inna bajka, ale nie jest prawdą że mężczyzn brakuje liczebnie.

    pl.wikipedia.org/wiki/Struktura_p%C5%82ci_i_wieku
  • sweetdreams_1 20.10.10, 19:07
    Fomica UFFFF to mnie pocieszyłaś :-) To co Ci mężczyźni nas tak straszą, jakoby my nie mamy żadnych szans, bo nas tak dużo :-) Niech lepiej się zastanawią, jak trudno znaleźć taką prawdziwą kobietkę :-)
  • maretina 04.10.10, 21:33
    moja koleżanka ma takiego "biurowego" męża, zrobili sobie już dwójkę dzieci i są szczęśliwi:)
    --
    Blue Angels 2006
    To nie prawda, że Henryka Krzywonos zatrzymała tramwaj. To Jarosław Kaczyński wyłączył prąd!
  • kingula.1 29.10.10, 13:49
    ja kiedyś byłam przeciwna takim "pośrednikom" w swataniu ludzi - takim jak internet, biuro matrymonialne itp. Wydawalo mi sie, że ludzie musza sie poznac jakby przez przypadek, bez ingerencji kogokolwiek, ze kazdy komus jest tam pisany i ze w koncu sie skrzyzuja ich drogi. Ale dzis juz nie jestem tego taka pewna, naprawde to nie jest takie latwe. Poznac moze nie jest jeszcze tak trudno, ale zeby stworzyc zwiazek, gdzie ludzie sie lubia, szanuja, rozumieja, to jest naprawde sztuka. teraz jest tak ze jak jednej stronie cos sie nie podoba to pakuje manatki i sie wyprowadza, nie walczy o zwiazek. jest tyle pokus, jest wiecej niezaleznosci, tyle rozstan, rozwodow. masakra jakas
  • 10iwonka10 04.10.10, 21:50
    Wydaje mi sie ze zdecydowanie lepsze sa portale internetowe. Biura matrymonialne 'traca myszka'- kto tam chodzi dzisiaj jakis wdowiec emeryt szukajacy drugiej polowki ?

    Wiem ze w Anglii sa biura matrymonialne ale takie bardziej specjalistyczne np dla osob z grupy o dosc wysokich zarobkach : lekarze,prawnicy,bankowcy...albo np dla grup o takiej samej religii-kulturze jak np azjaci.
  • mar.jola123 28.10.10, 13:20
    właśnie wiele jest takich portali w necie, które kierowane są do konkretnych ludzi, konkretnej grupy docelowej. To świadczy tylko o tym, jak miłość w dzisiejszych czasach się kalkuluje, jak szuka się jej rozumem, nie sercem, uczuciami. Przykre to, ale co zrobić taki świat. Z drugiej strony może taka segregacja ma sens, może wtedy jest większa skuteczność w poznawaniu, kiedy w jednym miejscu "gromadzą" się ludzie podobnego pokroju.
  • sid.leniwiec 11.10.10, 17:05
    A to w dobie internetu jeszcze się ostały takie wynalazki?
  • berightback 11.10.10, 19:13
    prawda jest taka, że internet to troszkę taki śmietnik. Ja też korzystałem z portali internetowych, których w necie do zatrzęsienia, ale mam takie mieszane uczucia. Kobiet dużo, owszem, i to nawet atrakcyjnych - ale większość z nich tylko klika i klika, nie zawsze chcą się umówić, poznać na żywo, tylko jak jest już konkret - konkretna propozycja spotkania - to się wycofują. W sumie to też im się nie dziwię, bo jak przeglądałem "swoją konkurencję" to na ich miejscu też bałbym się. Mężczyznom jest łatwiej w dzisiejszych czasach - latwiej we wszystkim - w znalezieniu pracy, w znalezieniu partnerki. Co do biur matrymonialnych, to owszem, istnieją. I nawet chyba się mają dobrze. Bo ludzie nie mają czasu na szperanie po necie, boją się też o swoje bezpieczeństwo, cenią anonimowość - której jak wiadomo, w necie nie ma. A oferta na portalu randkowym bez podstawowych informacji o sobie i przede wszystkim bez zdjęcia - ma marne szanse na powodzenie. I konkurencja spora. Ja korzystam z usług jednego biura matrymonialnego w W-wie i naprawdę jestem zadowolony. Jestem mega zapracowanym facetem, nie mam kiedy porządnie zjeść kanapki (najczęściej jem w samochodzie jak stoję w korku), a co dopiero miałbym znaleźć czas na podryw w Internecie... W biurze matrymonialnym, do którego "należę" szanowany jest przede wszystkim mój czas i spełniane są podstawowe moje kryteria/oczekiwania co do kobiety, jaką chciałbym poznać - jej wieku, stanu cywilnego, wyksztalcenia, miejsca zamieszkania, wygladu itp. To naprawde sie sprawdza!
  • lilyrush 11.10.10, 19:59
    Gdyby sie tak idealnie sprawdzało to juz byś nie korzystał tylko miał swoja wymarzona.
    Z własnego przeszukiwania takich biur wiem, ze mężczyzn an poziomie tam jak na lekarstwo. płacić sobie każą jeszcze zanim sie dowiesz czy jest chociaż jedna interesująca Cie oferta...
  • mar.jola123 28.10.10, 13:37
    jak coś jest skuteczne, to czemu by nie spróbować nigdy nie wiadomo gdzie sie pozna fajna osobke
  • wicehrabia.julian 11.10.10, 17:08
    lenka1981 napisała:

    > nie mam też czasu na poznawanie ludzi
    > na portalach randkowych np.Sympatia.Myślałam o stacjonarnym biurze
    > matrymonialnym

    eh jakość trollowania gwałtownie się pogarsza

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • gnomowladny 11.10.10, 20:18
    To już wolałbym żeby znajomi mi dupencję znaleźli a nie jakis pacjent z agencji. Poza tym jak nie masz czasu na szukanie miłości życia to kup sobie chomika albo lepiej nutrię i się do niej przytulaj.
  • 10iwonka10 14.10.10, 17:37
    Akurat przytulisz sie do nutrii. Wiesz jakie one maja duze zeby!!!:-)
  • ofelia1982 20.10.10, 15:38
    no, duże!

    http://academic.reed.edu/biology/professors/srenn/pages/teaching/web_2007/kwmn_site/images/nutria.jpg
  • bijatyka 11.10.10, 20:03
    Aaaaa, widzę, że obleciałaś parę for z tym samym tekstem. No tak. Nic dodać nic ująć.
    --
    Mam słabą silną wolę.
  • no-to-co-0 14.10.10, 15:01
    jejku, każdy sposob jest ok jesli mozna dzieki niemu poznac kogos fajnego, jakos rozszerzyc krag znajomosci. a czy to bedzie ulica, imprezka, grill u znajomych, kolejka w sklepie, stluczka samochodowa, internet czy takie biuro o ktorym piszecie, to co to za roznica? ja swojego bylego meza poznalam w tradycyjny sposob - razem studiowalismy, robilismy specjalizacje. Jestem rozwiedziona od 1,5 roku i co... lipa, zero pomyslow, gdzie tu uderzyc, aby kogos poznac
  • szymonsimon 20.10.10, 14:39
    ja tam uwazam ze wszystko jest dla ludzi i jak ktos ma tylko ochote to trzeba probowac. nie ma co sie dlugo zastanawiac tylko dzialac
  • krzysztofff1-1 25.10.10, 14:28
    myślę że najlepiej jest wszystkiego spróbować na własnej skórze. Mój dobry kumpel miał mnóstwo spotkań z kobietami, które poznał przez internet, dosłownie biegał z randki na randkę. Najpierw podchodził do tego serio, później z dużą rezerwą i luzem. Chodził, chodził i wychodził.. poznał kobietę, z podobnym bagażem doświadczeń, z dzieckiem w podobnym wieku, zaczęli się spotykać i są razem. On chwali bardzo ten sposób. Ja tylko raz zalogowałem się na portalu w internecie, spędziłem na nim prawie całą noc - aż padłem ze zmęczenia. Mnie przekonało mnie to - nawet jeśli opisy, fotografie były bardzo kuszące. Nie lubię komputera, internetu, tego wirtualnego światka - nawet jeśli korespoduje z kimś realnym.. Po prostu ten sposób poznawania jakoś mnie nie przekonał, może z racji wieku - jestem dojrzałym, poważnym mężczyzną. W moim wypadku bardziej przekonało mnie biuro matrymonialne - to jest jednak instytucja, która rządzi się jakimiś prawami, jest ochrona danych, profesjonalna obsługa. Nie tylko "dobre" oferty, które są ze mną omawiane, mogę pytać, prosić o zdjęcie, ale również wszystko wokół jest ważne. Że czuję się klientem, a nie jak na tym internecie, jakimś towarem, przynętą
  • mar.jola123 28.10.10, 13:12
    co to za pokręcony świat, że ludzie szukają się w sieci.
  • lenija 13.12.10, 14:08
    niestety, swiat XXI wieku, a taka ogromna samotnosc, samotnosc w tlumie. Dlatego takie instytucje jak biura matrymonialne ciesza sie duza popularnoscia, dopiero kiedy sama zaczelam sie interesowac tematem zobaczylam, ze jest ich naprawde duzo. ja korzystalam z uslug biura matrymonialnego w katowicach, moge polecic z czystym sumieniem, jak cos napiszcie do mnie na prv, napisze w skrocie jak to wyglada.
  • figgin1 16.12.10, 12:29
    A co w tym dziwnego czy pokręconego?
    --
    USA rozpoczęły walkę z wyciekiem tajnych danych. Najsamprzód zszyli ryj Obamie.
  • stand-byme 18.10.10, 16:34
    Lena, wierz, mi wszystko jest dla ludzi. A pozory czasem mylą. Ja też miałem w swoim życiu taki etap, że jak na złość serio nie miałem gdzie poznać kobiety na związek. 35 lat na karku, typowo męskie środowisko pracy, wszyscy kumple już dawno pożenieni, dzieciaci. Brakowało mi nawet znajomych, z którymi mogłbym iść na piwo do knajpy. Nigdy nie myślalem o biurze matrymonialnym, swego czasu troche siedzialem w necie, na forach, portalach randkowych. jakies tam spotkania live byly, ale bez wiekszej rewelacji. W rodzinie zblizalo mi sie wesele, nie chcialem isc sam. a zaden kumpel nie chcial wypozyczyc mi swojej kobiety haha. Z glupoty tak zadzwonilem do biura matrymonialnego zapytac, czy mam szanse poznac kogos, kto chcialby isc ze mna na wesele - jesli oczywiscie jako tako sie sobie spodobamy.
    Pani w biurze powiedziala, ze propozycje beda - a reszta to juz ode mnie bedzie zalezec. No i mialem z kim isc na to wesele! Niedlugo pozniej poznalem kogos (moja klientka w firmie), problem ze skorzystaniem z internetu czy takiego biura rozwiazal sie sam. Ale serio milo wspominam ta przygode z biurem matrym. W szoku bylem ze tak przychodza takie fajne dziewczyny
  • kombinerki.pinocheta 18.10.10, 19:41
    > Hey,czy ktoś był lub korzystał z usług Biura Matrymonialnego?

    a po co?
    wpisujesz w gugla "portal randkowy" i juz mam w ciagu 0,12s kilkadziesiat biur matrymonialnych, w ktorych sam sobie wybieram, przebieram, dobieram.

    --
    Powrót Tadka do domu
  • ofelia1982 20.10.10, 15:42
    ja na szczęście nigdy nie musiałam, ale moim zdaniem to miejsce jak każde inne. Mam wiele znajomych ,którym nie udało się poznać tego jedynego/tej jedynej np. na studiach, a teraz pracują w jakimś środowisku pracy, gdzie większość pożeniona, znajomych od lat mają takich samych i po prostu nie mają gdzie i jak poznawać nowych ludzi. Więc czasami można pomóc sobie, poszerzyć swoje możliwości..
    nie wiem ile kosztują usługi takiego biura, ale jeżeli Cię stać - to dlaczego nie?
  • sweetdreams_1 20.10.10, 19:04
    Wy się śmiejcie, moja siostra poznała kogoś w biurze matrymonialnym, są już rodziną, spodziewają się dziecka. Za namową siostry też chciałam skorzystać z usługi, ale w biurze powiedziano mi szczerze, że jestem za młoda. W każdym bądź razie jak za parę lat będę sama, na pewno pójdę do tego biura, w którym była moja siostra. I spróbuję. Ale jestem młoda więc myślę że do tego czasu życie samo napisze mi jakiś ladny scenariusz miłosny :-)
  • fomica 20.10.10, 17:20
    Każde miejsce jest dobre na poznawanie ludzi. Z jednym zastrzeżeniem - musisz miec na to czas. Jeśli nie masz czasu to będzie ciężko bo nie liczyłabym na to że "specjaliści ds. łączenia ludzi w pary" załatwią rzecz od ręki. Poznawać, poznawac ludzi. Przeciez nie każda znajomośc musi skończyć sie ślubem. Ale za to każda cos wnosi, wciąga cie do nowego środowiska - może tym wymarzonym okaże się np. brat faceta z biura? Albo jego kolega czy dalszy znajomy (wiem, troche to brzmi jak z cienkiej komedii, ale przeciez nie jest niemożliwe). Do stracenia masz najwyżej kilka nieudanych wieczorów i parę złotych wpisowego, ja uważam że warto spróbować.
  • sweetdreams_1 20.10.10, 19:10
    no dokładnie. trzeba mieć czas w swoim zyciu - nie tylko na szukanie tego partnera/partnerki, ale rowniez na pielegnowanie tej znajomosci, kiedy juz się spotka ta wlasciwa osobe. Jak ktoś mówi "nie mam czasu na zwiazek, b.... " to mi się nóz w kieszeni otwiera. Z takim zalozeniem to mozna rownie dobrze nawet nie szukac.
  • weekenda 20.10.10, 19:53
    W żadnym biurze nikt nie dobiera osób. Umawiają ludzi jak leci i liczą, że a nóż widelec sie uda. A jest i takie które bierze tzw. wpisowe i nie umawia z nikim.

    Daj sobie spokój i wyjdź do ludzi.
    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • womenka.2 21.10.10, 16:02
    no nie wiem, ja tam nie mam za dobrego doswiadczenia z portalami na internecie.. dlugo gadalam z jednym mezczyzna, i widzialam go na zdjeciu, i kilka rozmow tel... a gdy sie spotkalismy okazalo sie ze wcale nie jest w separacji, tylko mieszka ze swoja zona, nie ma na pewno lat 40. tylko duzo wiecej i mowi mi tak: wiesz ela, ja mam w domu zone, ty masz w domu syna, to jedynie zostaje nam hotel. nigdy wiecej randek z internetu
  • akle2 20.10.10, 23:48
    A od kiedy to na Sympatii potrzebny jest czas? Widzisz zdjęcia, wymieniasz maile, gg itp.
    Chyba, ze wolisz aby właściciel biura zrobił to za Ciebie.
  • singielkadowziecia 27.10.10, 20:01
    ja tez mam dobre doswiadczenia jesli chodzi o biura matrymonialne... do internetu sie zrazilam kompletnie, takie klikanie z ktorego niewiele wynika... poza tym mialam wrazenie ze ci panowie wcale nie mieli ochoty na zwiazek, na szukanie na powaznie, raczej na randke, zaliczanie spotkan, szukanie w nieskonczonosc. a ja szukam konkretow, konkretnych mezczyzn, konkretnych spotkan. nie mam 12 lat.... dlatego tez pod tym wzgledem chwale sobie dzialanie biura matrymonialnego, bo tam przychodza powazni ludzie...
  • ki.n.ga 01.11.10, 20:37
    ja na portalu internetowym kilka lat temu poznałam swojego partnera. Spotykaliśmy się parę lat, dlatego polecam taki sposób poznawania. Niedawno znów zalogowałam się na tym samym portalu, ale widzę, że to już nie dla mnie... dużo "dzieciaków" lub "podstarzałych tatusiów" śledząc ten wątek, weszłam sobie na stronkę kilku biur matrymonialnych, nie wygląda to najgorzej :-)
  • mahadeva 04.11.10, 16:19
    ja poznalam swojego przez portal randkowy - to prawie, jak biuro matrymonialne - bardzo dobry pomysl
    ale jesli nie masz czasu na portale randkowe, to myslisz, ze na biuro i potem zwiazek bedziesz miala?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png
  • marina.sy 13.12.10, 14:56
    w necie?
  • 83kimi 13.12.10, 15:36
    Szukanie w necie jest szybsze od biura, nie trzeba z domu wychodzic!
    --
    smakowite.com/
    www.clasesdepolaco.pl/
  • reniotka 28.12.10, 17:28
    ja też bardziej polecam biuro matrymonialne niz portal randkowy, na ktorym tak naprawde mozna spotkac roznych ludzi... a na swoim przykladzie moge powiedziec ze biuro matrymonialne sie sprawdzilo. ja korzystam z najwiekszego biura w W-wie i moge naprawde polecic, tym bardziej, ze dziala teraz juz ogolnopolsko, i ma kilka programow czlonkowskich do wyboru.
  • bijatyka 08.01.11, 00:15
    Dajcie już spokój z tą reklamą.
    --
    Mam słabą silną wolę.
  • clos-ser 07.02.11, 17:30
    a ja mysle o takim biurze matrymonialnym bo chcialabym zeby moja mama jakos ulozyla sobie zycie, mysle zeby jej zrobic taki prezent, bo sama pewnie nie odwazy sie przyjsc, a ja postawilabym ja przed faktem dokonanym
  • szoguna 10.09.19, 09:51
    No niestety, ale jednak faceci też szybciej umierają, więc odsetek wolnych facetów jest strasznie nieproporcjonalna do liczny kobiet.
  • obrotowy 10.09.19, 16:38
    mezczyzni z odzysku (wdowcy, rozwodnicy) - nie maja tajkiego parcia na Slub - jak kobiety.

    wystarczy im podreczna baba "na kocia lape".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka