Dodaj do ulubionych

Idę na Wiedeń

IP: 172.20.6.* 20.03.04, 14:14
Gratuluję sukcesu!
Edytor zaawansowany
  • Gość: ja IP: 172.20.6.* 20.03.04, 15:16
    rowniez gratuluje sukcesu i zycze dalszego rozwoju firmy:)
    pozdrawiam serdecznie:)
  • midgeure 20.03.04, 15:24
    Ja też gratuluję sukcesu! Podziwiam przedsiębiorczość... Ale ja nie lubię
    cappuccino! Wolę świeżo zaparzoną czarną kawę (bez fusów!) - może być Tchibo,
    Jacobs. Jeżdżę po Arabicę ziarnistą. Bardzo smakuje mi Lavazza! Tylko, że droga
    jest. Z mlekiem też lubię, z rumem, lodami waniliowymi, bitą śmietaną,
    cytrusami. Ale nie cappuccino!
  • Gość: the_dzidka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 17:52
    W wydaniu internetowym NIGDZIE nie ma nazwiska pani, która jest
    bohaterką tego wywiadu...
    Musiałam sobie długo przypominać, kto to jest :)
  • Gość: hania IP: 172.20.6.* 20.03.04, 20:49
    A ja nie wiem, o kogo chodzi....
  • Gość: the_dzidka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 21:23
    Ta pani nazywa się Teresa Mokrysz. Ja wiem o tym, bo często bywam w Ustroniu.
    Ale to nie zmienia faktu - jak można puścić z kimś wywiad i nie podać jego
    nazwiska?!

    Pozdrawiam
    Dzi
  • Gość: next0r IP: *.home.cgocable.net 26.03.04, 21:06
    A tytul wywiadu ktos czytal ?!
    Tam stoi jak byk , o kim mowa ....
  • Gość: magia IP: *.proxy.aol.com 20.03.04, 22:48
    wlasnie ze jest! pod koniec pierwszej strony p.Mokrysz nawiazuje
    do powstania nazwy firmy i przytoczone jest jej imie i nazwisko!
  • Gość: the_dzidka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 22:59
    Pod koniec pierwszej strony to se może nawiązywać do woli. Jeśli otwieram
    gazetę (stronę www), to w nagłówku oczekuję informacji, o kim (o czym) jest
    artykuł. A nie, że dopiero w tekście szukam, kim jest ta pani, o której od
    dłuższego czasu czytam.

    Dzi
  • Gość: Agnieszka IP: *.dip.bcc-ip.net 21.03.04, 15:13
    No,i co,przypomnialas sobie kto to jest?
    Ja niestety nie wpadlam na zaden pomysl...Pozdrowienia
  • Gość: Me IP: Blackguard.usi:* / 192.168.1.* 24.03.04, 16:55
    ... ile dostała autorka tego wywiadu od Pani Prezes "w lapkę"?
    Bo nie od dziś wśród dziennikarzy krąży ta wiadomość, że Pani
    Prezes zapłaci każdą kwotę, byle trafić na łamy
    pism... "Wynagrodzenie" płatne jednorazowo w siedzibie firmy
    wahało się w ub. roku w granicach 5-10 tys. zł w zależności od
    pisma reprezentowanego przez żurnalistę / tkę ...
    To zostało mi przekazane jako "dobry sposób na szybkie
    dorobienie kasy" od kolegów po fachu..........
  • Gość: cK IP: *.fbg.net 20.03.04, 18:38
    cappuccino nie lubie, ale przyjemnie sie czyta ze w polsce tez
    mozna. powodzenia zycze szanowna pani prezes i duzo zdrowia.
  • Gość: Trendy IP: *.chello.pl 21.03.04, 12:09
    Dołączam do gratulacji. Jestem pełen podziwu dla Pani, że udało się Pani
    osiągnąć sukces, nie krzywdząc nikogo z wcześniejszych partnerów. Ja próbowałem
    zacząć bizes w końcu lat 80-tych, ale skończyło się na zawale w 1995 roku i
    zamknięciu interesu. Jeszcze raz gratulacje. A tak na marginesie; ja pijam Pani
    product dość często, ale za każdym razem przychodzi mi na myśl taka
    konstatacja: "czy to musi być takie słodkie?".
  • rzulw 21.03.04, 12:09
    "Rozmawiała: Krystyna Naszkowska 20-03-2004 12:00"
    na końcu tej rozmowy ta sama informacja... szkoda, że nie wiem Z
    KIM pani Naszkowska rozmawiała...
  • Gość: katriona IP: *.arcor-ip.net 21.03.04, 13:02
    kariera wzorowa - gratuluje
    ale to Mokate, to ni ejest cappuccino
    cappuccino, to np lavazza czy inne espresso
    z mlekiem lekko podgrzanym i spienionym
    nie trzeba do tego drogiego sprzetu - wystarczy takie urzadzenie
    jak dlugopis z sprezynka na koncu, na baterie
    wklada sie toto do podgrznego mleka i mleko ubija
    a potem lyzka przeklada do filizanki z espresso
    posypujemy czekolada - gotowe!
    takie aparaty produkuje firma Aerolatte, ale tansze imitacje za
    kilka zlotych mozna kupic w Ikei
    szczerze polecam - duzo zdrowsze i wcale slodkie byc nie musi!
    jak raz sie sprobuje prawdziwego cappuccino, to nikt juz takiego
    paskudztwa slodkiego nie wypije


  • midgeure 21.03.04, 14:10
    Zgadzam się. Stanowczo za słodkie! Ja w ogóle kawę mało słodzę, a te wszystkie
    cappuccina w proszku są OHYDNE!
  • Gość: aga IP: *.acn.pl 21.03.04, 15:12
    Gratuluję uwagi czytania... Już w pierwszym akapicie wiadomo, o kim mowa!

    "(...) w ten sposób przed 14 laty zamiast firmy Mokrysz powstało MOKATE - od
    MOkrysz KAzimierz i TEresa. "

    A może jeszcze Ci podpowiedzieć, o jakie produkty chodzi???
  • mrufkaa 21.03.04, 15:21
    Ja tze Mokate nie lubie oj wcale, bo kolo kawy to nawet nie lezalo, ale pani
    Teresie naleza sie ogromne gratulacje:)))
    Z calego serca zycze dalszego powodzenia:)
    --
    mrUfkaa*
    MOJA JULCIA:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9449776
    "A galinha da vezinha e mais gorda que a minha..."
  • Gość: magdadroz IP: *.adsl.zonnet.nl 21.03.04, 16:21
    Ze kora sasiadki jest zawsze tlustsza to wiadomo , ale dlaczego po portugalsku?
    Anglicy za to maja sasiadow z bardziej zielonymi trawnikami a francuzi slonce
    akurat po drugiej stronie ulicy. Kiedys slyszalam powiedzenie. " Za miedza
    lepsze pole"To rodzime. Pozdrawiam magdadroz
  • Gość: Łukasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 16:39
    Hmmm.. mieszkałem sporo we Francji, ale nie spotkałem się z tym. Zwykle mówili,
    że "on croit toujours qu'c'est mieux ailleurs" albo coś równie pozbawionego
    polotu. Mogłabyś przytoczyć to powiedzenie o słońcu po drugiej stronie ulicy?

    Pozdrawiam
    Łukasz
    olczyki@hot.pl
  • rzulw 22.03.04, 01:13
    po pierwsze - ten akapit jest drugi
    po drugie - racja, lepiej nie zamieszczać informacji na temat rozmówców,
    proponuję również zaprzestania publikacji zdjęć. Będziemy czytać WSZYSTKIE akapity.
    --
  • Gość: Jo-jo IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 19:07
    > Gratuluję uwagi czytania... Już w pierwszym akapicie wiadomo, o kim mowa!

    Jeszcze długo będziecie na ten temat?
    Ja np. wiedziałam o kogo chodzi, przed przeczytaniem pierwszego akapitu (skąd
    pamiętałam, nie wiem) ale zgadzam się, że taka informacja powinna być na
    początku, w nagłówku, a w przypadku strony internetowej także w linku.
    "Uwaga czytania", jakiej ironicznie "gratulujesz", nie ma tu nic do rzeczy.
    I tyle, nie ma co więcej o tym dyskutować.

    J-J
  • Gość: zuch IP: *.acn.pl 26.03.04, 22:22
    > "Uwaga czytania", jakiej ironicznie "gratulujesz", nie ma tu nic do rzeczy.

    A moim zdaniem MA - to nie jest notka biograficzna, tylko felieton. Zatem i
    pisze, i czyta się go inaczej.

    > I tyle, nie ma co więcej o tym dyskutować.

    Taaa.... najłatwiej właśnie tak zakończyć dyskusję - odpowiedzieć zaczepnie na
    czyjąć wypowiedź i... szybciutko zaordynować koniec tematu.
  • Gość: ZetChaPe IP: *.glfd.adsl.virgin.net 21.03.04, 17:00
    Wezcie prosze pod uwage ze jest to zaklad pracy chronionej,i te
    1000 osob w zatrudnionych w Ustroniu to w wiekszosci rencisci.
    Nie masz przynajmniej 1 grupy to nie masz pracy(mlody zdrowy po
    szkole- zapomnij o pracy).Drugi najwiekszy zaklad w Ustroniu to
    tez ZPCHR. Zapytajmy pania Mokrysz ile statystycznie przypada
    dotacji oraz roznego rodzaju ulg podatkowych na jednego
    pracownika w ZPCHR. Polecam wyniki kontroli NIK-u dotyczace
    tego zakladu. Nie zarzucono zlamania prawa bo te jest
    niedoskonale , ale wyremontowanie domu przez jednego z dyrektorow
    za pieniadze PFRONu(bynajmniej nie chodzilo o usuniecie barier
    architektonicznych)wedlug mnie jest wyludzeniem.
    Przepraszam za brak polskich znakow.
  • Gość: BAT IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.03.04, 19:59
    TO MOŻE TY HARCERZU PODEJMIJ SIE ORGANIZACJI CHOĆ JEDNEGO
    MIEJSCA PRACY -ŻYCZE SUKCESÓW-TWIJA WYPOWIEDŻ JEST
    REPREZENTATYWNA DLA PEWNEJ/SPOREJ/ GRUPY NASZYCH OBYWATELI.
    PANI TERESO
    GORACO POZDRAWIAM I ZYCZE SUKCESÓW
  • Gość: do Bat-a IP: *.server.ntli.net 24.03.04, 19:03
    tu nie chodzi o to czy Zet cha powiec jest w stanie zorganizowac cos podobnego
    na wzor MOKATE czy nie;rzeczywiscie trzeba byc przebojowym by stworzyc prezna
    firme od podstaw,zatrudniajaca setki ludzi,ale czy Zaklady Pracy CHronionej nie
    maja bardzo preferencyjnych warunkow istnienia?!zgadzam sie z ZetChaPowcem,ze
    szanse sa nierowne,tak sie skalda,ze sporo wiem o zasadach funkcjonowania
    ZPChr.a zwlaszcza o kosztach zatrudniania pracownikow
    (czyt.rencistow,emerytow),przeciez znaczna kwote przypadajaca na pracownika
    refunduje nie pracodawca!!!(w tym przypadku MOKATE!!!)a panstwo!!!! czyli
    pieniadze pochodza z naszych kieszeni(z Twojej takze BACIE!,natomiast jak w
    praktyce te pieniadze sa wydawane przez ZPChr i do kogo trafia refundowana
    kwota to juz inna historia....
  • Gość: Maria IP: *.siec2000.pl 25.03.04, 20:25
    Wiem coś o tym, bo sama staram sie o pracę w takim Zakładzie i
    nie mam szans, ponieważ mam tylko lekki stopień
    niepełnosprawności. I nic nie pomogą najlepsze kwalifikacje,
    przegrywam z rencistami.
  • rzulw 22.03.04, 01:09
    popieram
    --
  • Gość: bolek IP: 172.20.6.* 21.03.04, 19:24
    Moje uznanie i GRATULACJE!!!!!!
  • Gość: LeLo IP: proxy / 172.20.6.* 22.03.04, 14:10
    Przyjedżcie i popytajcie ludzi z okolicy jak to ona dobra.
    hhhhhhhhhaaaaaaaaaaahhhhhhhhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!
  • Gość: KR$ IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 22.03.04, 15:22
    na to ze ta pani wystartowala firme pracujac w urzedzie - czyli pobierala kase
    od panstwa a jednoczesnie zajmowala sie czyms innym - jestem pewien ze ze
    szkoda dla swoich urzedniczych obowiazkow. Nieladnie - to czesciowo za nasze
    pieniadze.
  • Gość: Ola IP: *.icpnet.pl 23.03.04, 10:01
    W ten sposob KAZDY kto dorabia po godzinach albo pracuje na dwa etaty okrada
    swojego pierwszego pracodawce, bo przeciez gdyby byl wypoczety i wyspany, a nie
    ganiał po miesie od jednej pracy do drugiej albo siedzial po nocy nad fuchami,
    to bylby o wiele "produktywniejszy",prawda? KR$, gratuluje posadki i pensji
    ktora starcza na wszystko - nie wszyscy tak maja.
  • Gość: Monika IP: *.client.comcast.net 03.05.04, 07:33
    Ciekawe, skad w moich rodakach jest tyle bezinteresownej
    zawisci. W innych krajach ludzie na ogol sie ciesza, gdy innym
    sie powodzi. Bo to ogolnie dobry znak. Ale nie w Polsce. Wiec
    gdzie jest zrodlo tego jadu? W katolicyzmie? W komunizmie? W
    ogolnie niskiej kulturze?
  • liloom 23.03.04, 12:22
    Takie artykuly to tez przeciez reklama.
    Najbardziej lubie kawe wloska - prawdziwa.

    --
    *** Forum Francuskie ***
  • Gość: ciekawski IP: *.server.ntli.net 24.03.04, 19:05
    zgadzam sie ze GW zafundowala P.Mokrysz reklame
  • Gość: aga IP: *.euron.pl 26.03.04, 14:03
    Ostatnio kupiłam zieloną Mokate, rozpuszczalną, podobno 100 %
    kawy. Bardzo lubię kawę, piję codziennie 1-3 filiżanki, a to
    świństwo mam od miesiąca i 80 gram zmęczyć nie mogę. Tego się
    pic nie da. Ludzie nie dajcie się nabrać nie kupujcie tego.
    Zastrzegam, że w konkurencji nie pracuję.
  • Gość: znawca IP: 172.20.6.* 26.03.04, 15:58
    ale to zblizenie en face - tragedia
  • Gość: an_tar IP: 172.20.6.* 12.04.04, 22:09
    Ciekawe czy ty tak dobrze wyglądasz z bliska i z daleka???
    Przyjrzyj się sobie w lustrze tak samo krytycznie! A na Wiedeń
    pewnie się nie wybierzesz, chyba że z łóżkiem polowym i towarem
    w plecaku.
  • Gość: Elżbieta IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.04.04, 00:22
    Nie do konca z tym Mokate tak jest. Zapytajcie tej pani
    ile godz pracuja u nich pracownicy napewno nie 8 i za
    ile. Jak marnowane sa pieniądze przeznaczane na
    niepełnosprawnych. Czysty wyzysk biali murzyni w fabryce
    pani Mokate
  • Gość: gosc IP: *.filus.edu.pl 27.04.04, 11:27
    pochodze z okolicy Ustronia i pare moich znajomych pracuje u p. Mokrysz.
    Wyzysk !!! wyzysk!!! dobrze ktos wczesniej napisal, ze to biali murzyni.
    A to cappucino to z podłogi zamiatali i dawaj do torebek co by się nic nie
    zmarnowalo!!!!!
    pozdrawiam
  • Gość: z ustronio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 15:25
    wyjechałam z ustronia kilak lat temu kiedy oferowanao mi pracę w w ty m
    nieszczęsnym mokate, ale nie jestem taka jak ludzie w moim rodzinnym miescie
    dla których szczytem marzeń jest praca w Mokate. osobiście ludzie którzy tam
    sie ząłpali na robotę odradzja, poniewaz tam wogóle nie masz zadnych praw.
    a moja rodzinka doskonale pamieta to panią z czasów pracy w urzedzie miasta
    kiedy ta Pani maczała paluszki w dzieleniu działek. obecnie koło mnie z tego
    powodu kilku sasiadów nie mam dojazdu do swoich działek i moja działka
    obciazona jest słuzebnościa tfu \SZCZAM na MOKATE i na to całe cappucino.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.