• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

jakiego zapachu nie lubią koty?

  • 25.08.10, 20:40
    Bo mój ostrzy pazury na ścianie i zrywa mi w ten sposób tapetę. Jak go kurde
    zniechęcić?
    --
    „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi,
    gdzie indziej niż się chciało”
    www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
    Edytor zaawansowany
    • 25.08.10, 20:42
      pewna pani ma na to sposób:

      www.youtube.com/watch?v=FObxOfwAvF0&feature=player_embedded
      --
      Cycki to zajebista rzecz, powinna je mieć każda kobieta. (by bash.org.pl)
      • 25.08.10, 20:45
        eee ja kocham swojego kota no coś Ty :P
        --
        „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
        indziej niż się chciało”
        www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
        • 26.08.10, 10:22
          a o drzewku dla Kotka nie pomyślałaś?z tego, co zdążyłam
          zaobserwować-to koty nie cierpią zapachu perfum, dezodorantów,
          tytoniu, alkoholu, chemikalii
          • 26.08.10, 13:55
            mojemu perfumy, dezodoranty, tyton i alkohol nie przeszkadza. jak
            sprzatam lazienke i mam otwarte drzwi to kladzie sie w przedpokoju i
            patrzy co robie - wiec chemia tez mu nie smierdzi.
            moj za to nie lubi zapachu cebuli.
    • 25.08.10, 20:43
      real_mayer napisała:

      > Bo mój ostrzy pazury na ścianie i zrywa mi w ten sposób tapetę. Jak go kurde
      > zniechęcić?

      tania kostka do kibla


      --
      Nie zniosę tego dłużej
      • 25.08.10, 20:44
        hahaha dobre! ale to nie jest ściana w łazience, a jak taką kostka wysmaruję
        całą ścianę to obawiam się o swój żołądek
        --
        „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
        indziej niż się chciało”
        www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
        • 25.08.10, 20:46
          real_mayer napisała:

          > hahaha dobre! ale to nie jest ściana w łazience, a jak taką kostka wysmaruję
          > całą ścianę to obawiam się o swój żołądek

          to pożegnaj się z tapetą

          ps. kup mu drapak

          --
          Nie zniosę tego dłużej
          • 25.08.10, 20:47
            kurde on już ma te drapaki i sratytaty <nie wiem czemu Ci odpowiadam, pewnie i
            tak masz to w dupie ;)> ale oprócz tego wszystkiego lubi też ścianę ;/ masakra
            --
            „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
            indziej niż się chciało”
            www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
            • 25.08.10, 20:48
              a może by tak krzyż powiesić :D
              --
              „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
              indziej niż się chciało”
              www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
              • 25.08.10, 21:09
                Bardzo śmieszne. Może lepiej powiesić zdjęcie twoich rodziców albo dziadków?
                --
                "...takie widzi świata koło, jakie tępymi zakreśla oczy."
                • 25.08.10, 21:11
                  nie, to byłoby niepoprawne politycznie i społecznie
                  --
                  „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
                  indziej niż się chciało”
                  www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
            • 25.08.10, 20:52
              real_mayer napisała:

              > nie wiem czemu Ci odpowiadam, pew
              > nie i
              > tak masz to w dupie ;)

              rzeczywiście, ale znaj moje dobre serce, pan wicehrabia zwrócił dziś uwagę na
              problemy kopciuszka


              --
              Nie zniosę tego dłużej
              • 25.08.10, 20:58
                cudownie, prawie jakbym dostała szklany pantofelek
                --
                „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
                indziej niż się chciało”
                www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
                • 25.08.10, 21:01
                  real_mayer napisała:

                  > cudownie, prawie jakbym dostała szklany pantofelek

                  www.cafeanimal.pl/forum/Koty,6/tematy/Jak-zachecic-kota-do-drapaka,270

                  --
                  Nie zniosę tego dłużej
                  • 25.08.10, 21:03
                    osz kurde muszę na to czas poświęcić??? peszek
                    --
                    „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
                    indziej niż się chciało”
                    www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
    • 25.08.10, 20:48
      z tego co wiem kropli walerianowych :>


      --
      Demokracja to ustrój w którym każdy może powiedzieć co myśli nawet jeśli nie myśli.
      • 26.08.10, 10:31
        walerianowe krople właśnie uwielbiają!
    • 25.08.10, 20:55
      Mocnej, miętowej pasty do zębów.
      • 25.08.10, 20:58
        ha faktycznie :D dzięki
        --
        „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
        indziej niż się chciało”
        www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
    • 25.08.10, 20:57
      Jesli masz drapaki,ktorych kot nie uzywa to znaczy,ze sa do dupy.
      Moj tez nigdy nie chcial tych wynalazkow uzywac wolal kanape.
      Drapaka zaczal uzywac jak maz zrobil kotu drewniana skrzynke a na
      jednym boku przykrecil srubami drapak wykonany z kawalka wykladziny.
      Jest na tyle wysoki,ze kot moze sie wyciagnac i calkowicie stabilny
      czyli nie rusza mimo ,ze drapie go jak szalony. Od tej pory drapie
      tylko to. Z ciekawostek dodam ,ze sa do kupienia nakladki na
      pazury,ktore przykleja sie do kocich pazurow zawsze to lepsze
      rozwiazanie niz obciecie kotu czubkow palcow wraz z pazurami.http://www.redferret.net/Images/softclaws.jpg
      --
      http://avatars.jurko.net/uploads/avatar_23326.gif
    • 25.08.10, 21:00
      lakieru do paznokci, farby olejnych, terpentyny, zmywacza, itp. ;)
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
      • 25.08.10, 21:04
        hahha sobie wyobraziłam jak tym wszystkim babram ścianę :D
        Dzięki za odpowiedzi :)
        --
        „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
        indziej niż się chciało”
        www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
    • 25.08.10, 21:07
      Bo jest takie miejsce, gdzie nie chciałbym, aby się wylegiwały...
      • 26.08.10, 02:16
        Pewnie ciepłe i słoneczne. Tak jak z kotami, dopóki nie dostaną jakiegoś równie
        atrakcyjnego substytutu to nie zrezygnują.
    • 25.08.10, 21:08
      mój nienawidzi amolu :)) tyle, że to dość szybko wietrzeje ale jakbyś tak
      posmarowała kilka razy, może się zniechęci?

      --
      ups
    • 25.08.10, 21:19
      Psy nie lubią amolu i tabasco. Wypróbowałam na swoim. Koty może też.:>
      --
      Czepiam się. Bo lubię.
      • 25.08.10, 21:20
        Serko ? To wypróbuję ten amol, tobaskiem to nie bałdzo, bo to kawałek podłogi !
        • 25.08.10, 21:31
          Tabasco krop w kilku miejscach co 2 dni. Zapach i smak są intensywne. Psy
          zapamiętają. Koty pewnie też. I przestaną ruszać.:P
          --
          Elokwencja u kobiety to rozwiązłość umysłu. Rozwiązły umysł prowadzi do
          rozwiązłości ciała.
          • 25.08.10, 21:36
            Tak jest, psze pani. Jutro każę to załatwić ;)
            • 25.08.10, 21:51
              :> Każesz załatwić? Znaczy służbę masz. Nie inaczej.:>
              Mój szuj mnie właśnie podrapał. To dlatego, że nie lubi tego tabasco. Dziad
              zbuntowany.
              --
              Czepiam się. Bo lubię.
              • 25.08.10, 21:54
                Romeo na urlopie, to załatwia takie-tam. Ale mena, a jak się poślizgnem na tem
                tobasco ? Bo to kawałek podłogi ceramicznej !
                • 25.08.10, 22:01
                  Psy ci płytki zjadają?:> Wiesz, nie lejesz litra tego, tylko kilka kropli i ciut
                  rozsmarowujesz, bo chodzi o zapach głównie (ja dałam swojemu spróbować
                  językiem... uciekł). Po chwili to i tak zasycha i nie ma ślizgawki. Ja
                  smarowałam fotel, krzesła, szafki. Musze kupić kolejna buteleczkę, bo znów
                  zaczyna odstawiać mananę.;)
                  --
                  Czepiam się. Bo lubię.
                  • 25.08.10, 22:04
                    To kawałek schodów na podwórku. Nie chcę, żeby tam leżały. Mają kupę miejsca
                    gdzie indziej na wylegiwanie się ! No ! Ale zrobię to, co radzisz. Kiedyś gdzieś
                    przeczytałam, że rozmaryn tak działa. Wysmarowałam te nieszczęsne schody, ale
                    psy jedynie ziewnęły i uwaliły się do spania na rozmarynie.
                    • 25.08.10, 22:12
                      Spróbuj z tymi płynami.
                      A ponoć kiedy psy czy nawet koty zajmują jakieś miejsce, którego nie powinny i
                      leżą sobie jak paniska (np. wejście do pokoju, przedpokój, kanapę czy cokolwiek)
                      należy wywołać w nich skojarzenie tego miejsca z mało przyjemnym zajęciem czy
                      dźwiękiem jakiś albo czynnością, której nie lubi (obcinanie paznokci,
                      czyszczenie uszu).
                      --
                      Czepiam się. Bo lubię.
                  • 25.08.10, 22:28
                    Musze kupić kolejna buteleczkę, bo znów
                    > zaczyna odstawiać mananę.;)

                    Chyba wolałabym o tym nie wiedzieć. :P
                    • 25.08.10, 22:36
                      Hahahah nie jest źle, nie jest źle. Już nie chce go oddawać (straszyłam go, że
                      wywiozę go na Paluch:P), więc znaczy dorasta. Ale czasem przedszkolne nawyki
                      dają o sobie znać.:P Ogólnie mój psiak nie jest taki najgorszy.Jak słyszę
                      opowieści innych psiarzy...włosy dęba stają.
                      --
                      Wszystkie kłamstwa na mój temat są prawdziwe.
      • 25.08.10, 21:22
        bo jesteś drugą osobą potwierdzającą tą teorię :D
        --
        „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
        indziej niż się chciało”
        www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
        • 25.08.10, 21:27

          E tam, kup jakiś bardzo drogi fotel, najlepiej antyk. Z pięknym,
          brokatowym obiciem.

          Kot na bank porzuci tapetę i będzie obrabiać wyłącznie fotel.
          • 25.08.10, 21:34
            :D pewnie tak by było, złośliwość natury :)
            --
            „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
            indziej niż się chciało”
            www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
        • 25.08.10, 21:30
          real_mayer napisała:

          > bo jesteś drugą osobą potwierdzającą tą teorię :D

          Moi sąsiedzi psiarze potwierdzają.:D
          --
          Czasem kończy mi się cierpliwość do ludzkiej głupoty, a nie mam gdzie uzupełnić.
      • 25.08.10, 21:45
        Za t lubia (psy) czekoladę. :D:D:D najlepiej z wafelkiem. ;P Ale im nie wolno: i
        tu jest pole do popisu dla sadystów. :D:D:D
        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
        • 25.08.10, 21:54
          Mój jeszcze nie zna smaku słodyczy. Poza gruszkami i marchewką. Poza tym
          próbował też winogrona, brzoskwinie, ogórki kiszone, ogórki surowe, buraki i
          ziemniory.:D
          --
          Nigdy nie wiadomo, kiedy głupi żartuje.
          • 25.08.10, 21:56
            Kurcze i to jest fajne w psach, mój były kicio tylko mięso i karmę jadł. Chleba
            ani sera nawet nie powąchał. Czyli nie był dobrym odkurzaczem do resztek z
            obiadu. ;P



            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
            • 25.08.10, 21:58
              Mój wszystko wciągnie.Dosłownie. Muszę z nim walczyć i wyrywać mu z gardła różne
              rarytasy. Bo mu nie wolno. Głupie to takie.:D
              --
              Elokwencja u kobiety to rozwiązłość umysłu. Rozwiązły umysł prowadzi do
              rozwiązłości ciała.
              • 25.08.10, 22:00
                E tam głupie ha ha, dopóki nie kradnie kanapek, które sobie robisz tuż przed
                wyjściem z domu to jest ok. :D:D:D:D
                Narobiłaś mi Menia smaku na psiaka! Umieram bez zwierzątkóff ;D



                --
                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
                • 25.08.10, 22:03
                  Jak nie kradnie? Rośnie bydlę w oczach i się wspina na szafki. Nie daj panie coś
                  zostawić na blacie czy na stole. Odwracasz się, a on sięga jak po swoje.
                  Zacharapczył tak chleb z masłem i częstował się serkiem mojego siostrzeńca. :D
                  --
                  Wszystkie kłamstwa na mój temat są prawdziwe.
                  • 25.08.10, 22:10
                    Hahahha gnojek, ale fajnie musi z nim być! A zna jakieś sztuczki?

                    Niestety ja raczej ani psa, ani kota, ani pająka mieć nie będę ;(
                    --
                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
                    • 25.08.10, 22:13
                      Aportuje piłki i zabawki i łapę podaje (czasem za 6 razem, ale zawsze). No i
                      tańczy, kiedy wychodzimy na spacer albo jak wracamy i jesteśmy pod drzwiami.:D
                      --
                      Niekarmiony troll zdycha śmiercią naturalną.
                      • 25.08.10, 22:20
                        A goni własny ogon? :D::D:D

                        No i czy do muzyki tanczy? :D Gnojek mały - pogłaszcz go ode mnie! :D


                        --
                        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
                        • 25.08.10, 22:38
                          Tańczy, podskakuje, robi obroty, naskoki i inne jakieś dziwne figury. Goni. Goni
                          ogon albo siebie (z pokoju do pokoju).:D
                          --
                          Czasem kończy mi się cierpliwość do ludzkiej głupoty, a nie mam gdzie uzupełnić.
    • 25.08.10, 22:06
      kupujesz w kastoramie srebrna tasme i oblepisz nia siersciuchowi lapy po kostki. Wiecej juz nie bedzie drapal.
      --
      And I will strike down upon thee with great vengeance and furious anger those, who would attempt to poison and destroy my brothers. And you will know, my name is The Lord, when I lay my vengeance upon thee.
      • 25.08.10, 22:49
        a z ciekawostek, próbowałeś nakleić taśmę klejącą na grzbiet kota?
        --
        „O to chodzi jedynie, by naprzód wciąż iść śmiało bo zawsze się dochodzi, gdzie
        indziej niż się chciało”
        www.youtube.com/watch?v=H2hzVV2Nwfs
        • 26.08.10, 14:01
          a co, nie da sie?
          --
          And I will strike down upon thee with great vengeance and furious anger those, who would attempt to poison and destroy my brothers. And you will know, my name is The Lord, when I lay my vengeance upon thee.
    • 26.08.10, 00:32
      cytrusowego.
      Sa takie plyny do kupienia ktorymi sie pryska miejsce gdzie kotek
      lubi sobie ostrzyc pazurki. Skuteczne w przypadku scian, framug,
      krzesel. Jedyne na co nie dziala to skorzana sofa.

      --
      "..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła..
      jadłaby dżem..."

      erillsstyle.wordpress.com/
    • 26.08.10, 02:00
      To chyba nie kwestia zapachu, tylko tego, że tam się najskuteczniej te pazury
      ostrzy. Jak mu nie kupisz w zamian czegoś równie dobrego, to żaden zapach go nie
      odstraszy. Siła wyższa z tymi pazurami. Z tym, że te zwierzęce akcesoria, które
      są do kupienia w sklepach to z reguły niewiele warte są. ;D
    • 26.08.10, 14:13
      Lepiej spytać na kocim zakątku, tam są eksperci :)
      Ale ja słyszałam, że żeby oduczyć kota np. sikania w nieodpowiednich miejscach
      należy pokropić je kilka razy sokiem ze świeżej cytryny.
      Z kolei zapach jaki lubią - kropelki walerianowe.
    • 26.08.10, 14:16
      A, no i pokazać mu że robi źle - krzyknąć na niego, przepędzić, pogrozić palcem,
      mówić w zdecydowany sposób. Nasza kotka w ten sposób oduczyła się zabawy
      firankami, obyło się bez używania spryskiwacza, charakterystyczne "nie wolno"
      jest już dla niej rozpoznawalne.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.