Dodaj do ulubionych

naciągane zwolnienie lekarskie

13.09.10, 09:44
Potrzebuję zwolnienie lekarskie na 3 dni - skończył mi się urlop a mam wazne sprawy do załatwienia - na co najlepiej "poudawać" u lekarza aby je otrzymać? proszę o sensowne rady - sprawa jest krytyczna :(
Obserwuj wątek
    • sumire Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 10:19
      nie ma czegoś takiego, lekarze są dość wyczuleni na symulantów, bo liczba zwolnień lekarskich podejrzanie wzrosła w narodzie. co z tego, że ktoś Ci tu coś poradzi, jeśli łapiduch zamiast wlepić Ci L4, wyśle Cię na dalsze badania?...
    • berta-live Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 10:38
      Najlepiej wprost powiedzieć, że potrzebujesz zwolnienia. Jak regularnie odwiedzasz swojego lekarza to nie powinno być problemu. Najwyżej ci każe zapłacić. A jak już musisz udawać, to tak jak ktoś wcześniej powiedział, niedyspozycja żołądkowo jelitowa. Czyli coś na co najczęściej "cierpią" uczniowie szkół wszelakich. Podobno na kaca też można dostać zwolnienie. A na forum to prędzej trafisz na jakieś histeryczki moralistki niż na kogoś kto sensowną poradę da.
        • berta-live Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 10:56
          Patrząc na ilość i skalę lewych interesów w naszym kraju i na całym świecie, to głupie zwolnienie, ściągnięcie na egzaminie, danie łapówki, żeby uniknąć mandatu i punktów za zbyt szybką jazdę, itp to pikuś. A korupcji i tak się nie da zlikwidować, więc robienie szumu o to, że ktoś chce sobie w tak marginalnym zakresie ułatwić życie, jest absurdalne. Bo to trochę wygląda tak, że skoro nie możemy tyłka skopać ministrowi, którego działanie ewidentnie spowoduje dziurę w naszej kieszeni, to wyżyjmy się na Kowalskiej, która poszła na lewe zwolnienie.
          • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 10:59
            Mhm, więc skoro ktoś tam gdzieś tam kradnie samochody, to będzie całkiem w porządku, jak Kowalskiemu podpierniczymy rower. Przecież to drobiazg w porównaniu z tamtym. Ciekawe masz podejście do uczciwości.

            --
            --------------
            ... nie ogarniam tej kuwety...
            • berta-live Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:02
              Uważam, że trzeba zachować minimum konsekwencji w tym co się mówi i robi. I skoro przymykamy oczy na większe przekręty, powinniśmy przymknąć i na mniejsze. I nie dać się ponieść propagandzie walki z korupcją i nieuczciwością, która sprowadza się tylko i wyłącznie do bulwersowania się pierdołami i kamienowania przeciętnego śmiertelnika.
                  • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:12
                    Ależ rozumiem - usprawiedliwiasz swoją nieuczciwość, drobne złodziejstwo i oszustwa tym, że inni przecież też... Dzieki temu czujesz się w porządku. Gorzej, jeśli taka nieuczciwosć, drobne złodziejstwo i oszustwa dotkna cię osobiście. Wtedy to jest już niedobre i nie do usprawiedliwienia. To taka mentalność złodziejsko - komusza.


                    --
                    --------------
                    ... nie ogarniam tej kuwety...
                    • berta-live Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:29
                      Nie usprawiedliwiam, tylko nie zwykłam potępiać i gorszyć się drobnymi przekrętami, skoro wiem, że są dużo większe i poważniejsze, którymi gorszyć się nawet nie ma sensu bo i tak tego nie zmienię. I nawet nikt się tym moim zgorszeniem nie przejmie. Co najwyżej mi się w twarz roześmieją.

                      Bo jak to potem wygląda? Kowalskiemu nie będę się kłaniać ani podawać ręki, bo złodziej i oszust, który nie dość że chodzi na lewe zwolnienia to jeszcze ściąga muzykę z sieci. I jeszcze jako prawy obywatel donos na niego zrobię i będę miała satysfakcję, że go wylali z pracy, nałożyli mu grzywnę i wpisali do rejestru kryminalistów. Natomiast urzędasowi Iksińskiemu będę się do pięt kłaniać, bo jest moim szefem a w dobie bezrobocia o dobrze płatną pracę trudno, mimo, że wiem, że studia skończył za łapówki, robotę dostał po znajomości i robi przekręty na przetargach, jeździ po pijanemu ale jest nie do ruszenia, bo ma w kieszeni sądy, policję i nawet prasę.
                            • berta-live Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:57
                              Czy ja sobie daję przyzwolenie to jest to moja osobista sprawa. Natomiast mowa była o gorszeniu się z powodu cudzej nieuczciwości. A to są dwie różne rzeczy. Można być 100% przekrętaczem i jednocześnie bulwersować się przekrętami innych i jeszcze czynnie walczyć z nieuczciwością. Można też być krystalicznie uczciwym i nie gorszyć się nieuczciwością innych. Nie mówiąc o tym, że większość nierobiących przekrętów ludzi nie robi tego nie z powodu wrodzonej uczciwości tylko z powodu wrodzonego nieudacznistwa i tchórzostwa. Czyli np nie dlatego nie daje łapówek, że mu moralność zabrania tylko dlatego, że nie potrafi tego robić albo od razu ma przed oczami wizję CBA w swoim domu. I to właśnie te osoby najczęściej pałają agresją w stosunku do przekrętaczy wszelkiej maści.
                              • sumire Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 12:07
                                berta-live napisała:

                                > Czy ja sobie daję przyzwolenie to jest to moja osobista sprawa. Natomiast mowa
                                > była o gorszeniu się z powodu cudzej nieuczciwości. A to są dwie różne rzeczy.
                                > Można być 100% przekrętaczem i jednocześnie bulwersować się przekrętami innych
                                > i jeszcze czynnie walczyć z nieuczciwością. Można też być krystalicznie uczciwy
                                > m i nie gorszyć się nieuczciwością innych. Nie mówiąc o tym, że większość niero
                                > biących przekrętów ludzi nie robi tego nie z powodu wrodzonej uczciwości tylko
                                > z powodu wrodzonego nieudacznistwa i tchórzostwa. Czyli np nie dlatego nie daje
                                > łapówek, że mu moralność zabrania tylko dlatego, że nie potrafi tego robić alb
                                > o od razu ma przed oczami wizję CBA w swoim domu. I to właśnie te osoby najczęś
                                > ciej pałają agresją w stosunku do przekrętaczy wszelkiej maści.

                                no, teraz to już pierniczysz, za przeproszeniem.
                                w życiu nikomu nie dałam kasy za to, co i tak należy do jego obowiązków. zdarzyło się, że ktoś mi zasugerował, iż usługa kosztuje dodatkowo - w odpowiedzi usłyszał trzask drzwi. poradziłam sobie uczciwszą metodą. uważasz to za tchórzostwo? bo ja za znacznie większe tchórzostwo uważam danie w łapę, 'bo wszyscy tak robią'.
                                  • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 13:24
                                    Berta - jesteś zwyczajnie nieuczciwa i próbujesz tu wszystkich przekonać, że wcale nie. Łapówka to łapówka, lewe zwolnienie to lewe zwolnienie, oszustwo to oszustwo, nie ważne, że "wszyscy tak robią" ( co nie jest prawdą), nie ważne, że nazwiesz to "prezentem zmacniającym przyjaźń, sprytem, radzeniem sobie - jest to nieuczciwość.

                                    --
                                    --------------
                                    ... nie ogarniam tej kuwety...
              • sumire Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:09
                no tak, skoro wszyscy kradną, to ja też mogę...
                spoko podejście masz.

                tylko widzisz, to, że minister sobie robi przekręt, wcale nie znaczy, że masz błogosławieństwo, żeby pójść w jego ślady. nieważne, o jak małą sprawę chodzi, zawsze zaczyna się od małych.
                i tak, mnie te pierdoły bulwersują, bo w tym kraju korupcja i nieuczciwość będą istniały tak długo, jak długo ci 'przeciętni śmiertelnicy' będą myśleć, że tędy właśnie droga.
      • sumire Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 10:43
        a czemu miałby dawać? ja tam wolę być moralistką, bo cholernie nie lubię oszustw. dość się napracowałam za ludzi, co na każdego kaca i nagłą potrzebę wyjazdu z misiem do gorących źródeł brali L4, ucieszeni, że tak łatwo szefa wykiwali.
      • laracroft82 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 10:53
        berta-live napisała:

        > Najlepiej wprost powiedzieć, że potrzebujesz zwolnienia. Jak regularnie odwiedz
        > asz swojego lekarza to nie powinno być problemu. Najwyżej ci każe zapłacić. A j
        > ak już musisz udawać, to tak jak ktoś wcześniej powiedział, niedyspozycja żołąd
        > kowo jelitowa. Czyli coś na co najczęściej "cierpią" uczniowie szkół wszelakich
        > . Podobno na kaca też można dostać zwolnienie. A na forum to prędzej trafisz na
        > jakieś histeryczki moralistki niż na kogoś kto sensowną poradę da.

        lepiej byc moralista niz oszustką i złodziejem, mozesz sobie z autorka wątku podac ręke
        • berta-live Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 10:59
          Domyślam się, że zatem nie chodzisz ani na wybory, nie kłaniasz się urzędnikom państwowym, nie korzystasz z usług lekarzy itp. Bo ci gwarantuję, że wszystko co oni osiągnęli w życiu osiągnęli dzięki oszustwom i korupcji.
          • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:08
            Wszyscy lekarze, politycy, urzędnicy itp. osiągnęli wszystko wyłacznie dzięki oszustwom ikorupcji? Wow! Masz niesamowite informacje. Moja droga, złodziejstwo to złodziejstwo - i fakt, że ktoś tam kradnie i oszukuje nie usprawiedliwia twojej nieuczciwości.
            Mam nadzieję, że w sytuacji, gdy podprowadzą ci samochód z parkingu albo portfel z torebki - usprawiedliwisz złodzieja, że przeciez wszyscy kradną, więc nie będziesz się czepiać?

            --
            --------------
            ... nie ogarniam tej kuwety...
          • dzikoozka Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:10


            "że wszystko co oni osiągnęli w życiu osiągnęli dzięki oszustwom i korupcji"
            Jasne, WSZYSCY I WSZYSTKO, więc ty możesz też oszukiwac...

            Powinnaś życ w jakimś murzyńskim kraju, tam byłoby Ci lepiej.
            Bo skoro u nas kantuje 80% a tam 99%, to byłoby coś dla ciebie w sam raz.
            \Qrwa przez takich jak ty mamy taki społeczenstwo, jakie mamy. Gdyby zacząć od prostej uczciwości na najniższym poziomie, typu "nie moje - nie biorę" to z czasem dopracowalibyśmy się uczciwości na poziomie lekarzy, policjantów i - alleluja - moze i nawet polityków. Ale do tego potrzebne jest społeczeństwo obywatelskie i trzeba do tego dorosnąć, zaczynajac od podstaw. Czyli od nieściagania w szkole, niekradzenia w sklepie, nieoszukiwania pracodawców, płacenia podatków i niedawania łapówek. Wychowanie do uczciwości jest procesem długoletnim, co ciekawe, może być zaprzepaszczone (np. komuna obniżyła ogólny poziom uczciwości przedwojennej).
            Ciekawe, ze w Austrii nikt nie wpadnie na pomysł dania łapówki policjantowi ani lekarzowi Wiesz dlaczego? Bo mają społeczeństwo na wyzszym poziomie kultury społecznej, ot co.
            Twoj poziom to jeszcze dno i wodorosty...
          • kadfael Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:14
            Berta wszelkie oszustwa, korupcje itp. zaczynają się od rzeczy małych, z pozoru nieistotnych. Jeśli nie chcemy do nich dopuszczać musimy zacząc walczyć własnie z takimi drobnymi, z pozoru nieistotnymi świństewkami. I musimy zacząc od SIEBIE.
            Wiesz jak ograniczono przestępczośc w Nowym Jorku? Poczytaj sobie o tym.
            I naprawdę nie chwal się czymś z czego powinnas się wstydzic.:(
            • berta-live Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:36
              Przekręty drobne nie prowadzą do przekrętów wielkich. Bo obie te rzeczy robią zupełnie inni ludzie. Ci którzy robią grubsze rzeczy, rzadko kiedy muszą się zniżać do poziomu tych, którzy robią drobne. I nie ma opcji, żeby zlikwidować przekręty na szczycie, bo władza ma to do siebie, że jest skorumpowana. I, żeby odsunąć od siebie czarny PR i szum, to robią akcje w stylu zero tolerancji, które de facto niczego nie zmieniają oprócz subiektywnych odczuć szarego obywatela. Nie mówiąc o tym, że o niebo łatwiej jest udowodnić jakiemuś szaraczkowi, że coś tam sprzeniewierzył, niż udowodnić politykowi, że zrobił przekręt na kilka milionów.
          • jowita771 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:17
            > Domyślam się, że zatem nie chodzisz ani na wybory, nie kłaniasz się urzędnikom
            > państwowym, nie korzystasz z usług lekarzy itp. Bo ci gwarantuję, że wszystko c
            > o oni osiągnęli w życiu osiągnęli dzięki oszustwom i korupcji.

            Taaa, a ty nie osiągnęłaś tego, co oni, nie dlatego, że jesteś od nich głupsza czy bardziej leniwa, tylko przez wrodzoną uczciwość. Mhmmm
            --
            homoseksulaizm jest czyms
            niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
            I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
            by vibe-b
    • six_a Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 10:46
      jak się ma ważne sprawy, to się idzie do szefa i mówi, może pójdzie na rękę, albo się bierze urlop bezpłatny.
      chyba że ważną sprawą jest dosztukowanie tipsa, to wtedy trzeba kombinować jak koń pod górę i jeszcze tracić czas na symulowanie choroby u lekarza.

      --
      miracle drug
      • asiorek75 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:12
        nie zawsze wszystko jest czarno/białe - byłam pewna ze na forum odezwą się moralistki. A co ma zrobić osoba która wiekszośc urlopu wykorzystała w wakacje - bo dziecko nie miało przedszkola a niestety nie ma babć chcących je w czasie wakacji pilnowac? Co ma zrobić w sytuacji kiedy pracodawca ma nosie i nie zgdza się na urlop bezpłatny? Ja niestety takze przychodziąłm do pracy kiedy byłam chora - wiec nie uważam ze w jakikolwiek sposob robię wielki "występek" idąc na 3 dni "lewego" zwolnienia po tylu latach uczciwej pracy. "Kto jest bez winy - niech pierwszy rzuci kamieniem "= piekny , mądry cytat
        • laracroft82 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:20
          asiorek75 napisała:

          > nie zawsze wszystko jest czarno/białe - byłam pewna ze na forum odezwą się mora
          > listki. A co ma zrobić osoba która wiekszośc urlopu wykorzystała w wakacje - bo
          > dziecko nie miało przedszkola a niestety nie ma babć chcących je w czasie waka
          > cji pilnowac? Co ma zrobić w sytuacji kiedy pracodawca ma nosie i nie zgdza się
          > na urlop bezpłatny? Ja niestety takze przychodziąłm do pracy kiedy byłam chora
          > - wiec nie uważam ze w jakikolwiek sposob robię wielki "występek" idąc na 3 dn
          > i "lewego" zwolnienia po tylu latach uczciwej pracy. "Kto jest bez winy - niech
          > pierwszy rzuci kamieniem "= piekny , mądry cytat


          uuu tak teraz to my jestesmy te złe , a autorka krętaczka zrobiła z siebie biedną ofiare, smiechu warte..szkoda ze taki jednorazowy wystepek - nawete jezeli ci sie uda zmaieni sie w kolejne..
        • six_a Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:29
          jacie, ale żeby tak testamentem od razu rzucać w niewinnych ludzi?

          jak nie chce dać, to widocznie ma powód, może często bywasz na zwolnieniach, może akurat jest spiętrzenie pracy. skąd mam wiedzieć. w każdym razie wypadki losowe to inna sprawa niż urlop i mogą się przydarzyć zawsze. normalni ludzie to rozumieją, pracodawcy przeważnie też. chyba że się nadużywało pracodawcy, za co teraz dostaje się po dupie.
          nieporadzem.


          --
          PJ
        • kadfael Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:37
          Zaraz zaraz, ale czy to nie jest tak, że gmina ma obowiązek zapewnic przedszkole dzieciom, których rodzice nie mają co z nimi zrobić w czasie wakacji? Przecież nie jesteś jedyna, która ma taki problem, że nie ma co zrobić z dziećmi, bo wakacje dłuższe niż urlop rodzica.
      • 83kimi Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:12
        To chyba też dobry pomysł.
        I nie róbmy tragedii z 3 dni zwolnienia, może dziewczyna ma naprawdę kryzysową sytuację, ja rozumiem, jakby to był rok, ale 3 dni? I do tego przy tak krótkim okresie zwolnienia, pracodawca nie musi płacić za pierwszy dzień. Jeżeli dziewczyna ciągle oszukuje, to prędzej czy później wyjdzie to na jaw, jeśli jest to sytuacja jednorazowa, to nie ma co przeżywać jak mrówka okres.
        --
        smakowite.com/
        www.clasesdepolaco.pl/
        • a1ma Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:23
          Jeśli to sytuacja jednorazowa, to tym bardziej nie rozumiem, dlaczego nie może wziąć urlopu na żądanie lub bezpłatnego. No chyba że wie, że pracodawca jej tego urlopu odmówi.

          --
          From 0 to bitch in less than 5 seconds!
          chez alma
          • 83kimi Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:38
            a1ma napisała:

            > Jeśli to sytuacja jednorazowa, to tym bardziej nie rozumiem, dlaczego nie może
            > wziąć urlopu na żądanie lub bezpłatnego. No chyba że wie, że pracodawca jej teg
            > o urlopu odmówi.
            >
            No przecież napisała, że nie ma już urlopu, a urlopu bezpłatnego pracodawca nie chce jej dać.

            A swoją drogą, to moja lekarka rodzinna w Polsce sama z siebie dawała mi zwolnienie - szłam do niej z objawami przeziębienia po jakieś skuteczne leki, z myślą, że jakoś się w pracy przemęczę, a ta od razu wyskakiwała ze zwolnieniem. Z drugiej strony jak się naprawdę jest chorym, lepiej kilka dni polezeć w łóżku niż pozarażać innych.


            --
            smakowite.com/
            www.clasesdepolaco.pl/
    • alba27 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:21
      idź blada jak ściana i powiedz że od wczoraj wymiotujesz i że mąż ma to samo , czyli to napewno jakiś wirus , ledwo na nogach stoisz i do pracy nie dojdziesz, jeśli nie korzystasz nagminnie ze zwolnień to pewnie ze 2 dni l4 dostaniesz.
    • megi1973 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:37
      ma rację dziewczyna! i przestańcie ją wyzywać od złodziejek i oszustek! przede wszystkim-oszustami są pracodawcy dla których wypruwamy sobie żyły za marne grosze i którzy kantują na vacie i podatkach:( to że ona skubnie swego pracodawcę na 3 dni płatnego zwolnienia to NIC złego!!! a wy którzy jesteście tacy uczciwi-to się zdziwicie jak was pracodawca wyroluje
      • posh_emka Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 11:41
        Jasne- każdy pracodawca to oszust i kanciarz.
        Potem się dziwić,że takie koszty pracy i cała reszta związana z zatrudnieniem nie lepsza.....

        Idąc twoim tropem myślenia ktoś kradnie to ty też idziesz i kradniesz bo czyjś zły uczynek usprawiedliwia twoje złe tak samo- pięknie normalnie....
        --
        Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
          • posh_emka Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 12:32
            No bo w jej mniemaniu "zły kapitalista" ma więcej i lepiej niż ona to on nie odczuje jak go się okradnie. Mam nadzieję,że sama zostanie okradziona przez kogoś biedniejszego- przecież sprawiedliwie i w porządku to będzie........
            --
            Racja jest jak doopa-każdy ma swoją ;)
              • bladamery Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 13:13
                O proszę, proszę! Ta krystaliczna uczciwość niektórych tu osób aż bije po oczach.
                Tylko czekać aż któraś z tych wybitnie uczciwych założy wątek pod nowym nickiem, że potrzebuje kilka dni zwolnienia i co robić. Ehh.....

                Każda sytuacja jest inna, każda praca jest inna, każdy pracodawca jest inny. Czasami trzeba troche poszerzyć horyzonty.

                Sama nigdy nie byłam na "lewym" zwolnieniu, a i w ciągu 3 bitych lat pracy byłam 2 razy na w pełni zasłużonym L4.

                Szefa mam takiego, że o niewykorzystany urlop ciężko się doprosić, nie mówiąc już o urlopie na rządanie ( mimo tego, że przecież prawnie przysługuje) Ale takie są uroki pracy u "prywaciarza" - dusi pracownika na wszystkie strony, a sam od siebie żadko kiedy potrafi wykrzesać odrobiny życzliwośi i zrozumienia.

                Wracając do tematu, jeśli sytuacja by mnie zmusiła, nie wahałabym się udać po "lewusa".
                Właściwie to nawet zastanawiam się nad tym od ostatnich kilku dni, bo jestem zatyrana psychicznie i fizycznie. Kupę zaległych prac domowych na głowie, a o urlopie mogę sobie pomarzyć.
                Postawcie się czasami też w innej sytuacji i zrozumcie innych.
                • sumire Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 13:23
                  tylko widzisz - do końca roku są 4 miesiące. człowiek - zakładając, że ma umowę o pracę na pełny etat - ma tych 20-26 dni urlopu rocznie. jeśli sobie od razu wykorzystał cały, trochę głupio potem płakać w rękaw, że ojej, pilnie trzeba wykombinować L4, bo nie ma skąd wziąć urlopu. trzeba było wcześniej myśleć i zostawić sobie coś na czarną godzinę.
                  sytuacja, w której człowiek jest sponiewierany robotą i szczerze o tym lekarzowi mówi, jest poza tym cokolwiek inna od tej, w której zastanawia się, jaką chorobę najłatwiej udać.
                • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 13:36
                  Ponieważ marzę o nowym autku, stare ciagle się psuje, no strach nim jeździć, ale kurde jakoś nie mam kasy na nowe - to bedzie w porzadku, jak jakieś buchnę, nie? Taka sytuacja życiowa. Trzeba poszerzyć horyzontry.
                  A teraz wyobraź sobie taką sytuację: robisz remont mieszkania, musisz pilnie skończyć. Pan kafelkarz ma płacone za dzień pracy. I Pan kafelkarz radośnie w czasie, kiedy powinien pracować u ciebie i te kafelki kleić - jedzie na miasto pod pretekstem zakupu kleju czy czegoś w tym guscie i znika na cały dzień, wraca po południu, przykleja dwa kafle i fajrant. Nastepnego dnia to samo i następnego. Zaciskasz zęby i płacisz za cały dzień, czy może uważasz, że jesteś kantowana, bo pan kafelkarz za twoje pieniądze załatwia sobie swoje sprawy?
                  A teraz zastanów się, czym się ta sytuacja różni od załatwienia sobie lewego zwolnienia - płatnego przez pracodawcę?

                  --
                  --------------
                  ... nie ogarniam tej kuwety...
                  • bladamery Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 13:44
                    > A teraz zastanów się, czym się ta sytuacja różni od załatwienia sobie lewego zw
                    > olnienia - płatnego przez pracodawcę?

                    Różni się.

                    Poważnie chce Ci się wymyślać i przepisywać takie bzdety żeby udowodnić swoją rację?

                    A czy uwazasz, że mój pracodawca niedając mi należącego się MI urlopu jest wobec mnie uczciwy?

                    Nie znamy dokłednie sytuacji w jakiej znalazła się autorka. Jeśli jest w sytuacji zbliżonej do mojej, to jestem w stanie Ją zrozumieć.
                    Jeśli jest natomiast typowym obibokiem, któremu nie chce się rano ściągnąć zwłok z wyra, to jak najbardziej jestem na NIE i wówczas uważam, że nie jest to uczciwe.

                    Dziękuję za uwagę.
    • jeza_bell Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 12:57

      Nie możesz normalnie pogadać z pracodawcą o zaistniałej sytuacji, załatwić co trzeba, a godziny w jakiś sposób odrobić? Naprawdę jesteś tak niefrasobliwa, że na początku września nie masz już ani dnia urlopu? Dziwne bardzo...

      Lewe zwolnienia to takie samo złodziejstwo jak każde inne- nic go nie usprawiedliwia i tyle.
      • ewasuwek Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 14:02
        tu nie trzeba być niefrasobliwym. Ja mam dwoje dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym i praktycznie cały swój urlop " przebimbałam" na dzieci. A to ferie zimowe, a to przerwa świąteczna w szkole lub inna zakichana okazja dla nauczycieli żeby nie było lekcji. Pomijam choroby dzieci. Urlop przecieka mi przez palce...
          • a1ma Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 14:06
            Pytanie bezczelne. Może mają, a może nie mają, nie Twoja sprawa.
            A nawet jeśli mają, to wakacji, ferii i innych takich jest ze 3 miesiące w roku, to nawet dwóch urlopów zabraknie. Pomijając już fakt, że może rodzina chciałaby spędzić choć część urlopu wypoczywając w komplecie, a nie na zmianę.

            --
            From 0 to bitch in less than 5 seconds!
            chez alma
            • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 14:11
              Czemu bezczelne? Nie zapytałam, czy się puszcza, tylko czy dzieci mają ojca. Jeśli jest dwójka rodziców, to raczej logiczne, że tak sobie wolne rozplanowują, żeby zostało coś na takie nieprzewidziane sytuacje, a nie radośnie oboje udają się na urlop na całe wakacje, ferie i co tam jeszcze, a potem kombinują z lewizną.

              --
              --------------
              ... nie ogarniam tej kuwety...
                • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 14:21
                  Hmm.... czy jakoś potrafisz uzasadnić swoją ciekawość, czy może jest to ciekawośc przekupki? Czy do tego, żeby odróżniać złodziejstwo i naciągactwo od uczciwości potrzebna jest liczna rodzina? Chyba nie, zwłaszcza, że te kombinacje i oszustwo stosują kobiety posiadające potomstwo. Przy okazji - swoim dzieciom też wytłumaczą, że złodziejstwo jest ok, bo przecież tyle osób na świecie kradnie?

                  --
                  --------------
                  ... nie ogarniam tej kuwety...
              • a1ma Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 14:43
                Bezczelne, bo to nie Twoja sprawa, to wszystko.
                Nie mam dzieci, ale jednak jestem sobie w stanie wyobrazić, że branie urlopów podczas ich ferii i wakacji przez rodziców to jednak niekoniecznie "bimbanie" tylko zwyczajnie zapewnienie opieki w czasie, kiedy nie zapewnia go szkoła. Wyobrażam sobie, że trudno, żeby dziecko siedmio- czy ośmioletnie siedziało 10 godzin samo w domu, bez niczyjego nadzoru i opieki. Dodatkowo wyobrażam sobie, że dzieci chorują, a rodzice niekoniecznie muszą spotykać się z przychylnością pracodawcy przy kolejnym zwolnieniu na chorobę dziecka i tym sposobem urlop się kurczy. Ale może źle sobie wyobrażam, nie wiem, nie mam dzieci. Mam tylko znajomych z dziećmi i ze współczuciem obserwuję, jak od lat nie byli na porządnym urlopie, bo właśnie wykorzystują go na pilnowanie dzieci na zmianę. I ani trochę nie zazdroszczę.

                --
                From 0 to bitch in less than 5 seconds!
                chez alma
                  • a1ma Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 16:56
                    dzioucha_z_lasu napisała:

                    > Ok, ale skoro jest dwójka rodziców, to chyba mogą się podzielić tą opieką i roz
                    > planować urlopy, a nie zakładać konieczność kantowania.

                    Co miałaś z matematyki? ;)
                    Dzieciak ma wolne 2,5 miesiąca wakacji, 5 miesiąca ferii + poboczne. Do tego choruje. To daje lekką ręką 4 miesiące wolnego, czasem więcej.
                    Rodzice mają 2x26 dni urlopu, co daje 2 i pół miesiąca.
                    Resztę policz sobie sama.

                    --
                    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
                    chez alma
              • aneta-skarpeta Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:43
                jesli faktycznie nie maja pomocy z zewnatrz, tpo nawet jesli jest ojciec i oboje mają po 26 dni urlopu to mają po 5 tyg urlopu- w skrócie

                czyli zostaje im poza wakacjami- kazde bierze po miesiac- po 5 dni na reszte roku- czyli po 1 tyg ferii

                a gdzie wspolny wyjazd, przerwa swiateczna itd?
        • asiorek75 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 14:14
          dokładnie tak - moej dziecko poszło teraz do pierwszej klasy i jestem w szoku - co chwilę będzie miec wolne, przerwa świąteczna, ferie, nie wspominajac o wakacjach i do tego Dzień Nauczyciela jest dniem wolnym. 1 września takze byl wolny - bo rok szkolny rozpoczął się Mszą Święta o godzinie 16.00 - wiec ciezko mówić o niefrasobliwości urlopowej skoro urlop w wiekszości poswieciłam na wolne dni mojego dziecka i jego choroby. Nie twierdzę, ze wyłudzanie zwolnienia lekarskiego jest uczciwe ale uważam ze jesli ktoś zostaje zmuszony do takiego kroku i robi to po raz pierwszy w swojej karierze zawodowej - to te 3 dni wyjatkowo SĄ do przełknięcia. A ilosć dni wolnych jakie ma dziecko w szkole jest ogromna. I to oczywiście fajnie ze dziecko ma wolny czas - ale niestety rodzice musza to JAKOŚ godzić z pracą. Czasem wiec tych 26 dni niestety nie wystarczy
        • dziabdzik Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 14:32
          Właśnie. Przebimbałaś, autorka wątku też przebimbała, a mogłyście zatrudnić opiekunkę albo córkę znajomej, uczennicę na wakacjach za niewielkie pieniądze, sąsiadkę, czy tam kogo jeszcze. Rozsądny człowiek nie wykorzystuje całego urlopu na 4 miesiące przed końcem roku.
              • dziabdzik Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 14:56
                Tak się składa, że mam i zrobiłem, jak napisałem. Córka koleżanki z pracy zgodziła się małego przypilnować przez miesiąc za parę stówek. Młody ma 6 lat i specjalnie kłopotliwy nie jest, a dziewczynie kasa bardzo by się przydała, więc wykazywała zapał. Raz po południu przyszła, z młodym się poznali, się zaakceptowali i od następnego tygodnia jazda.
                • asiorek75 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:03
                  a tak w ogole - pytanie do uczciwych i krystalicznych - rozumiem ze wszyscy macie dziś wolny dzien - i stad Wasza aktywność na forum - bo nie wierzę ze w czasie służbowym za pieniadze pracodawcy piszecie tak aktywnie i w takich dużych treściach na forum.
                  • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:06
                    Ja akurat mam taką pracę, że czasem mogę siedzieć na forum, a czasem nie. Poza tym nie wiem, czemu z takim przekąsem używasz określenia "krystaliczni i uczciwi", nie uważam, żeby uczciwośc była powodem do wstydu. Natomiast załatwianie sobie lewizny - owszem.

                    --
                    --------------
                    ... nie ogarniam tej kuwety...
                      • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:32
                        Czemu hipokryzja? Wyobraź sobie, że są ludzie np. pracujący na własny rachunek :)
                        Pisanie obszernych postów zupełnie nie koliduje z pracą, którą akurat dzisiaj wykonuję, w dodatku sama płacę za internet i nikogo nie oszukuję i nie naciągam :) Nie zarzucaj innym tego, co sama robisz.

                        --
                        --------------
                        ... nie ogarniam tej kuwety...
                    • krolowa_karo Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:32
                      no to super. rozumiem że masz jakąś umowę o dzieło, zlecenie, czy własną działalność gospodarczą i godzin spędzonych na forum nie wpisujesz w grafik. Pozazdrościć.
                      Bo jak jest "etacik" to nawet jak nie ma nic do roboty to wcale nie znaczy że można się obijać. W tym czasie powinno się podnosić kwalifikacje, układać towar na półkach, robić porządki w papierach, czy co tam ktoś ma do zrobienia. W przeciwnym razie pracodawca ma pełne prawo upomnieć pracownika, dać mu naganę, lub nawet zwolnić dyscyplinarnie. I nie pomoże tłumaczenie że przecież wszystko zostało już dawno zrobione.
                      • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:38
                        Ale nie bardzo rozumiem - uważasz, że pracodawca nie ma prawa oczekiwać, że pracownik będzie pracował w czasie, w którym jest zwiazany umową? I usprawiedliwione jest oszukiwanie i naciąganie owego pracodawcy w związku z tym, że w ustalonych godzinach oczekuje, że pracownik będzie pracował, a nie dłubał w nosie, czytał pod biurkiem czy grał w okręty?

                        --
                        --------------
                        ... nie ogarniam tej kuwety...
                        • krolowa_karo Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:51
                          spoko spoko ;) nic takiego nie powiedziałam. po prostu większość osób, które tak bardzo krytykowały autorkę wątku i rzucały oskarżeniami o kradzież, oszustwo i wszelkie możliwe przestępstwa, prawdopodobnie grzeje ciepły stołek na zwykłym etacie. I zamiast pracować przesiadują w necie. I jeszcze uważają że to jest super uczciwe jak połowę z tych 8 godzin siedzą na naszej-klasie czy innych demotywatorach.
                          Nie uważasz że to zastanawiające, że po tym jak zwróciłam na to uwagę (że to też jest kradzież), wszyscy nagle umilkli i tylko Ty zostałaś na placu boju? :)
                          Nie lubię hipokryzji po prostu i wkurza mnie okropnie jak czytam coś w stylu "daję radę żyć bez oszukiwania kogokolwiek" napisane na forum w godzinach pracy.
                          A jakoś wątpię żeby wszyscy, którzy tak mieszali autorkę wątku z błotem (jednocześnie idealizując siebie) mieli własne firmy i elastyczny czas pracy.
                          • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 16:00
                            Wiele osób nie kojarzy prywatnego używania internetu w pracy z oszukiwaniem pracodawcy, podobnie z używaniem firmowego ksero, telefonu itp. do celów prywatnych. To jest właśnie jedno z tych drobniutkich nadużyć, o których się nie myśli. Czasem też jest tak, że pracodawca nie m nic przeciwko, gdy takie serfowanie czy pisanie nie koliduje z obowiązkami
                            --
                            --------------
                            ... nie ogarniam tej kuwety...
        • emka222 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 21:59

          ewasuwek napisała:

          > tu nie trzeba być niefrasobliwym. Ja mam dwoje dzieci w wieku przedszkolnym i s
          > zkolnym i praktycznie cały swój urlop " przebimbałam" na dzieci. A to ferie zim
          > owe, a to przerwa świąteczna w szkole lub inna zakichana okazja dla nauczycieli
          > żeby nie było lekcji. Pomijam choroby dzieci. Urlop przecieka mi przez palce..

          Ale to naprawdę nie jest powód aby całe społeczeńtwo Ci pomagało i finansowało twoje lewizny, bo tobie sie skonczył urlop........ No mój Boże...
          > .
    • megi1973 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:09
      no ludzie! przecież nie postawicie znaku równości pomiędzy kradzieżą batonika w sklepie, podebraniem mamie 5 zł z portfela a wyprowadzeniem paru milionów z fimy lub wielomilionowym przekrętem przy przetargu!!! Jeżeli pracodawca byłby w porządku-dałby dziewczynie urlop i nie musiała kombinować. Jej chodziło o odpowiedź na pytanie-na co ma symulować a nie o ocenianie CAŁEGO ŻYCIA-co robi ojciec dzieci,gdzie mieszka,czemu nie mieszka razem...smutne to że udajecie takie kryształowo czyste...
      • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 15:14
        Czyli co - jak jest drobne oszustwo - to jest ok, bo jest drobne?? Ciekawe, czy też byś tak uważała będąc na miejscu pracodawcy, czyli osoby, która zatrudnia kogoś, kto oszukuje i okrada? Kradzież to kradzież - obojętnie czy to złotówka, czy pięć milionów.

        --
        --------------
        ... nie ogarniam tej kuwety...
      • berta-live Re: naciągane zwolnienie lekarskie 13.09.10, 16:21
        A najśmieszniejsze jest to, że z autorki wątku zrobili złodziejkę, oszustkę, naciągaczkę, no kryminalistkę jednym słowem, tylko dlatego, że rozważa wzięcie lewego zwolnienia. Nikt nie wpadł na to, że skoro pyta na forum to nie ma pojęcia jak się do tego zabrać, co by znaczyło, że nigdy w życiu tego typu przekrętów nie robiła. W przeciwnym wypadku albo miałaby wprawę i wiedziała co do lekarza gadać, albo od razu by z kopertą poszła, albo miała zaprzyjaźnionego lekarza. Nie mówiąc o tym, że być może byłaby w takiej komitywie z szefem, że co drugi dzień nie musiałaby przychodzić do pracy a robiłyby za nią koleżanki zmuszone zostawać po godzinach.
    • figgin1 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 14.09.10, 00:35
      Ech, dziewczyny, nie przesadzajcie. Zdarzało mi się zarówno załatwiać sobie lewe zwolnienia jak i siedzieć w pracy z wysoką gorączką, kiedy było trzeba. Rada dla autorki wątku, niedyspozycja żołądkowa, możesz ją udowodnić bladym mejkapem i namalowanymi worami pod oczami. Z moich doświadczeń, jest to skuteczne.
      --
      Czelabińscy matematycy są tak twardzi, że potrafią wyrecytować z pamięci liczbę "pi" - od końca.
    • czekoladka8 Re: naciągane zwolnienie lekarskie 14.09.10, 02:58
      o matko ilez tu uczciwych ludzi na tym forum. Idzcie lepiej bronic krzyza a nie pouczacie dziewczyne tak jakby co najmniej kogos zamordowala!! Widocznie ma rzeczywiscie sprawy i potrzebuje zwolnienia, a moze zadnych spraw nie ma a chce po prostu blogo poleniuchowac w domu. Nie robi nic strasznego, to to samo co sciaganie na egzaminie albo przekroczenie predkosci samochodem. Co was obchodzi czyjes zycie, po co wyzywac od oszustek i zlodziejek. To wy chyba nie widzialyscie oszusta ani zlodzieja w swoim zyciu. Jesli tak to zazdroszcze bo mi niestety zdarzylo sie takich spotkac i uwierzcie ze robili o wiele gorsze rzeczy niz zalatwienie sobie lewego zwolnienia lekarskiego.
      Do autorki: pogadaj szczerze z lekarzem jesli go dobrze znasz. I tyle.
      Pozdrawiam
      • dzioucha_z_lasu Re: naciągane zwolnienie lekarskie 14.09.10, 08:12
        A ściąganie na egzaminach, łamanie przepisów ruchu itp. to rzeczy godne pochwały i świadczące o niezwykłej prawości i uczciwosci tej osoby? Znalezienie czyjegoś portfela i nieoddanie go właścicielowi to też przecież nic takiego, w końcu zgubił - nie ukradliśmy, podobnie niezgłoszenie kasjerce w kasie, że się pomyliła na swoją niekorzyść albo nie podliczyła wszystkich zakupów. To przecież drobnostki, nic takiego, prawda? Nie robi się nic strasznego, ot mała nieuczciwość tu, mała tam, nie ma się czym przejmować, bo przecież prawdziwi złodzieje kradną więcej. Pytasz, co nas obchodzi czyjes życie - a własnie obchodzi, bo jak jest przyzwolenie na malutkie oszustwa - a jak widać jest, to z tych małych rodzą się większe, bo czemu nie spróbować więcej, skoro malutki kancik nie jst uważany za coś nagannego? Poza tym - w tym przypadku za lewe zwolnienie płacą wszyscy, więc w jakimś promilu oszustwo autorki dotyka osobiście mnie i inne osoby na forum. Założycielka również w ten sposób uczy swoje dziecko, że drobne oszustwa są dopuszczalne, dzieki czemu rośnie kolejne pokolenie kanciarzy.
        A porady, żeby sobie charakteryzację zrobić na wizytę u lekarza, to już w ogóle ciężko skomentować... Rozumiecie znaczenie słów oszustwo, symulacja, wyłudzenie..?

        --
        --------------
        ... nie ogarniam tej kuwety...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka