w trójkącie ze szwagrem Dodaj do ulubionych


Problem wydaje się błahy ale mnie już pomału doprowadza do szału.
Jestem z Facetem już prawie 3 lata. Dzieli nas 500km więc nasze spotkania nie są zbyt częste. A kiedy już do nich dochodzi korzystamy ile wlezie ;) Z reguły spotykamy się co 2 tygodnie.
Facet ma Szwagra. Kiedy tylko Szwagier jest w Polsce ( pracuje za granicą ) odwiedza go dzień w dzień i siedzi po kilka godzin. Z różnych powodów - podstawowym jest nieumiejętność wysiedzenia w domu z własnymi dziećmi i żoną.
Siedzimy sobie w domu , atmosfera robi się coraz bardziej erotyczna i kto się dobija do drzwi? Szwagier. Namawiam Faceta na seks w wannie pełnej piany i kto się pojawia znienacka?? Szwagier. Zamawiamy pizzę bo zaraz mecz a tu Szwagier wpada z niezapowiedzianą wizytą.
W ostatni weekend Szwagier był i piątek i w sobotę i w niedzielę ( za każdym razem nie uprzedzał że wpadnie ) co jak podliczyłam odliczając czas kiedy Facet był w pracy dało więcej czasu spędzonego wspólnie ze Szwagrem niż sam na sam. Szczytem była propozycja sobotniego grilla z opcją że będzie u nas spał. Kiedy Facet zobaczył moje spojrzenie zaczął się wykręcać ... ale podejrzewam że by się zgodził. Trochę staram się go zrozumieć bo oprócz Szwagra nie kumpluje się z nikim ( przez swoją chorobę ). Dziś też kiedy dzwonił do mnie by powiedzieć jak było u lekarza , nagle w tle usłyszałam Szwagra a Facet że musi kończyć no bo przyszedł.
Szlag mnie jasny po prostu już trafia i za chwilę zacznę faceta (Szwagra)szczerze nie znosić. Moje delikatne sugestie że kiedy przyjeżdżam to chciałabym spędzić sama ze swoim facetem chociaż jeden dzień trafiają w próżnię. Facet twierdzi że to nie jest uciążliwy problem bo przecież z czasem i tak sobie pójdzie. taaaak... z naszym czasem.
Raz tylko zdarzyło się że siostra Faceta powiedziała Szwagrowi że trochę przesadza bo 5 dni pod rząd do nas przychodził i nie miałam kiedy się nacieszyć jej bratem a swoim Facetem. To potem opowiadał że musiał przez nas iść do garażu i przesiedział tam w samochodzie z piwem i chipsami 4 godziny...
Obawiam się że pewnego dnia obudzę się u faceta a w nogach zamiast psa będzie leżał Szwagier.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.