Dodaj do ulubionych

Jądra,prostata,badanie przez odbyt-jak to jest?

IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 09.04.04, 02:18

hej,

przeczytałam większosc postow na temat artykulu "Wglad w intymnosc" i
normalnie mnie skreca, ze takie cos zostalo opublikowane...Nie rozumiem czemu
notorycznie pisze sie o badaniu giekologicznym, o tym, ze nie ma czego sie
bac, ze wizyta wyglada tak i siak( z opisywaniem tego, ze najpierw trzeba
zdjac majteczki, potem itd...i sie nie bac , bo to nie boli itd...- jakis
czas temu byl opublikowany w Gazecie Wyborczej artykul adresowany niby do
mlodych dziewczyn i ich pierwszej wizyty u gienkologa i bylo to obzrydliwe,
serio, mnie sie zrobilo niesmacznie....) Czemu sie ciagle i notorycznie
porusza ten temat, czemu sie czesto kobiety osmiesza opisujac publicznie jak
to jest, jak lekarz bada itd...Wiecie co? Nawet jak ja jestem z lekarzem sam
na sam w gabinecie i niby wszytko sie odbywa w intymnej atmosferze, to i tak
nie ma to dla mnie znaczenia, bo na pytanie kolegi np.:"gdzie bylas?", ja
odpowiadam "u gionekologa", to czuje sie tak jakby ten kolega stal obok mnie
w czasie badania i mi zagladal miedzy nogi..., bo tak wszytko niby ku dobru
kobiet i dziewczyn jest dokladnie opisywane...Dla mnie to jest pewnego
rodzaju dyskryminacja..., bo ja sobie nie zycze aby ktos opisywal w gazecie
co lekarz ze na robi...
Wiec teraz ja bym chetenie pocztala co robi urolog z facetem? czemu o tym nie
pisza gazety? Cezmu nie pisza o tym, ze afcet zdejmuje majteczki, wypina
tylek, urolog zaklada rekawiczke i mu wsdza palec do tylka....czemu nie ma
np. artykulow do faceto ardesowanych, ktorzy sie tego boja i nie ma wywiadu z
urologiem, ktory napisze jak panowie regauja, napisze o ich obawach, o tym
jak ich takie badanie boli albo nie? jak im przez cewke moczowa dligosci co
najmniej 18 cm wpychaja cewnik i jak to boli i co czuja? ja jestem za tym,
aby taki wywiad zostal przeprowadzony i opublikowany w WYsokich OBcach, bo to
jest podobno gazeta dla kobiet...jak wyglada wizyta u ginekologa to ja wiem
jako kobietam i nie musze tego czytac w takij gazecie adresowanej do mnie,
ale jako kobieta nie wiem czego sie obawiaja mezczysni, ktorym urolog pcha
palec do tylka albo cewnik w penisa..., a chcuialabym wiedziec , czy panowie
sa tacy odwani i sie tego nie boja, bo sa tacy mescy?, a moze sie boja i
wtsydza...? Chcialabym taki wywiad przeczytac, bo jezli faceci wiedza co robi
ze mna ginekolog, to ja chce wiedziec co robi z nimi urolog...jak np. nie
moga sie wysikac....
Wiem, ze jestem zlosliwa, ale wkur....mnie, ze to podobno tylko my sie
wstydzimy i boimy, a faceci to wielcy macho i lubia zdejmowac pewnie majtki i
czuc palec urologa w tylku...
Pozdrwaiam...
Obserwuj wątek
    • Gość: Europa Re: Jądra,prostata,badanie przez odbyt-jak to jes IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 09.04.04, 21:34
      hej,

      a jednak faceci tez sie wstydza i maja obawy...Nie wiem czy wszyscy maja takie
      obawy i sie wstydza jak ten pan, ktory o swoim przezyciu napisal, ale wychodzi
      na to, ze wcale nie sa inni. To co napislam w pierwszym, poscie ejst neico
      zlosliwe, ale to tylko dlatego, ze caly czas wchodzi sie na forum w nasza
      intymnosc nie pytajac nas jak my sie w takiej sytaucji czujemy, wiec ja
      postukluje tez za tym, aby i o panach popisac i ich troche pozawstydzac i
      pokazac im jak to jest....
      Aczkolwiek bardzo ci wspolczuje...., bo lezlam na urologii z kamieniem na narce
      i widzialam tych biednych facetwo w roznym wieku, nawet mlodych, ktorzy jak
      szli na badanie to wygladali tak jakby mail ich tam ktos zabic...
      Z jednej strony wspolczuje ci tego wstydu, ale pomysl sobie, ze my kobiety caly
      czas przez te idoityczne media, a najczesciej przez facetow, bo to oni sa
      autorami takich artykulow jestesmy przesladaowane przez takie idotyczne
      artykuly. Ok, dzieki za glos, czekam na dalsze relacje...panow..
    • gm1717 Re: Jądra,prostata,badanie przez odbyt-jak to jes 25.05.16, 07:31
      To są chyba kompleksy połączone z nadwrażliwością. Ciało człowieka jest zbudowane w określony sposób a budowa ta jest w dużym stopniu znana i stale ta wiedza jest pogłębiana. Badanie u lekarza jest wynikiem poziomu cywilizacyjnego. Badanie lekarskie wynika z tego właśnie postępu cywilizacyjnego. Ktoś kto tak osobiście traktuje wizytę u lekarza dowodzi swej egzaltacji, może katolickiego zakłamania. Kilka lat temu chirurg pięknie mi zacerował ścięgno Achillesa, widziałem jego fartuch cały w mojej krwi, nigdy by mi na myśl nie przyszło, że tą operacją zburzył mi intymność. Jeśli masz takie problemy z wizytami u ginekologa spróbuj odwiedzać szamana czy wiejską babę (z całym szacunkiem do człowieka) i pogardą do ciemnoty ludu polskiego.
    • renata1152 Re: Jądra,prostata,badanie przez odbyt-jak to jes 25.05.16, 21:06
      Ja również mam poważne kompleksy połączone z nadwrażliwością.
      Jak jest jakiś w telewizji program z dziedziny ginekologii
      zawsze jest pokazany fotel ginekologiczny.Mam wtedy wrażenie,
      że leżę na nim z rozłożonymi nogami. Brrrrrrrrrrrrrr.

      Panowie niestety w tych sprawach nie są tacy odważni.
      W moim otoczeniu ciągle słyszę o mężczyznach chorych lub
      zmarłych z powodu prostaty. Często mężczyzna dociera do
      lekarza gdy nie może oddać już moczu.
      Włożenie palca w odbyt niektórym kojarzy się z gejostwem,
      a on przecież gejem nie jest.
      Taką samą profilaktyką jak kobiety powinni zostać objęci mężczyźni.
      My kobiety dostajemy zaproszenia z NFZ na cytologię i mammografię.
      Mężczyźni powinni mieć badania pod kątem prostaty,
      jąder- rak jądra,a również co wcale nie jest takie śmieszne-rak piersi
      u mężczyzn.
      • pacjent_urolog Re: Jądra,prostata,badanie przez odbyt-jak to jes 18.11.19, 14:01
        Temat ten został utworzony w 2004 roku przez Panią Europa. Bliźniaczy temat został też przez nią utworzony na forum „Mężczyzna” kilkadziesiąt minut później:
        forum.gazeta.pl/forum/w,150,11889629,11889629,jadra_prostata_badnie_przez_odbyt_jak_to_jest_.html?so=1
        Tego samego dnia wieczorem zostały przez nią otworzone tematy o podobnej treści pod tytułem „Wgląd w intymność faceta - wizyta u urologa...” na forum „Kobieta”:
        forum.gazeta.pl/forum/w,16,11906046,11906046,_Wglad_w_intymnosc_faceta_wizyta_u_urologa_.html?so=1
        a kilka minut później na forum „Mężczyzna”:
        forum.gazeta.pl/forum/w,150,11906172,11906172,_Wglad_w_intymnosc_faceta_wizyta_u_urologa_.html?so=1
        Nie wiem, czy były podjęte jeszcze jakieś inne próby, ale tutaj temat przetrwał najdłużej, bo do 2016 roku. Skoro pani zadała sobie tyle trudu, to może warto podyskutować o tym, co pani Europa napisała?
    • allegropajew Re: Jądra,prostata,badanie przez odbyt-jak to jes 19.11.19, 13:46
      Cóż, zawsze w życiu przychodzi taki moment, że i "tam" (mój dziadek, jak pamiętam, mówił "popod fe") zaczyna szwankować.

      I zaprawdę, zaprawdę powiadam Ciebie, wstyd i zażenowanie, towarzyszące przez całe dotychczasowe życie, przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, bo w porządku "tam" znaczy (a przynajmniej WINNO znaczyć) zdecydowanie więcej niż np. kuśtykająca noga, zerwane kolano czy nawet niedowład dłoni.

      Tak, przeszedłem osobiście kilka badań, z których sławetne "per rectum" było najmniej uciążliwe, choć niewątpliwie to w sumie żal mi było pana proktologa, bo to nie mogą być do końca normalni mężczyźni, ale kobiety w okolicznych przychodniach niestety nie było. Polecam oczywiście kolonoskopię -- a płynące z niej wnioski na temat np. seksu analnego pozostawiam dla domyślnych. Mnie w trakcie onej dwie pielęgniarki leżały na brzuchu, coby go ugnieść, tak by rurę dało się wepchnąć aż do samego końca, a jest to ok. 1,5 metra. I zaprawdę, zaprawdę powiadam Ciebie, stydu (ani tym bardziej chęci na "figielki") w takim momencie nie odczuwa się, mimo iż pierdzi się tak, że ten pierdzący chłopek z "Konopielki" jawi się niczym nędzny amatorzyna.

      Z rzeczy mniej przyziemnych. Zdarzyła mi się koronArografia (A, nie O) przeprowadzana przez przystojną panią doktor (by zabiła, gdyby o niej powiedzieć per doktorka), niestety przez udo, bo tętnica ramieniowa odmówiła współpracy. I po tymże badaniu owa pani musiała przez 15 minut uciskać mi pachwinę, coby zasklepiła się tętnica na tyle, by się dało opatrunek założyć. Po fakcie wielokrotnie, w tym publicznie, analizowałem owe 15 minut, będąc w sumie zdziwionym, że można się aż tak emocjonalnie wyłączyć.

      Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ciebie: można.

      Gościula

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka