Dodaj do ulubionych

Golono, strzyżono

09.02.11, 22:40
Pamiętacie ten wierszyk ze szkoły? Podstawowej, teraz pewne gimnazjum. Jakby ktoś nie pamiętał, to tu jest link:
literat.ug.edu.pl/amwiersz/0073.htm
I we wszystkich opracowaniach stoi czarno na białym, że wiersz to satyra na głupie i uparte baby, które wolą dać się utopić, niż zmienić zdanie. I ja się pytam dlaczego na baby a nie na chłopów. To zaciągnięcie żony do sadzawki i topienie jej, żeby przyznała mężowi rację w jakiejś błahej sprawie świadczy o tym, że on nie jest ani głupi ani uparty?
Edytor zaawansowany
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 22:43
    to on dobroduszny był, ten Mazur? wolę nie myśleć, coby robił, gdyby nie był dobroduszny.
  • menk.a 09.02.11, 22:46
    Te chłopy już takie są. Ogniem i mieczem Cię zmuszą, żebyś im rację przyznała nawet wtedy, gdy od racji dzielą ich lata świetlne.:P
    --
    http://2.bp.blogspot.com/_Di1HzTLtBlM/Ry9rd8I1zxI/AAAAAAAACGI/gkfFNlqoQuk/s400/do-not-feed.gif
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 22:50
    menk.a napisała:

    > Te chłopy już takie są. Ogniem i mieczem Cię zmuszą, żebyś im rację przyznała n
    > awet wtedy, gdy od racji dzielą ich lata świetlne.:P

    Ja wam polecam "Szkice węglem".

    W skrócie: Mamy szlachetnego drwala Rzepę, szlachetną Rzepową i nieszlachetnego a obśliłego Zapomniałam-jakiego. Drwalowi Rzepie grozi służba w wojsku carskim (coś tak z pół życia). Obślizgły a Nieszlachetny (a za to piśmienny i bywający u państwa) okłamuje Rzepową, że może załatwić Rzepie zwolnienie z carskiego woja, pod warunkiem, że Rzepowa. Rzepowa się zgadza, wraca do domu, a Rzepa dowiadując się o zdradzie małżonki odrąbuje jej głowę siekierą.

    Jaki z tego morał dla dziatek? Obślizgły jest świnia!
  • gr.een 09.02.11, 23:02
    dlaczego odrąbał głowę żonie a nie Obślizgłemu?
    bo to był damski bokser
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:06
    gr.een napisał:

    > dlaczego odrąbał głowę żonie a nie Obślizgłemu?
    bo żona go zdradziła, a nie Obślizgły, winna jest jak wiadomo kobieta
  • gr.een 09.02.11, 23:09
    ale z Obslizgłym a nie sama
    Jak spółka to spółka. Jednemu i drugiemu łeb odrąbać :)
    Fajne te lektury dzieciakom wymyslają. Teraz wiem czemu ja kryminały lubię :)
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:10
    gr.een napisał:

    > ale z Obslizgłym a nie sama

    Mnie to mówisz!

    Mało że z Obślizgłym, ale celem uratowania męża od wieloletniej służby w wojsku zaborcy.
  • gr.een 09.02.11, 23:11
    i zrób tu chłopu dobrze :)
  • trans.sib 10.02.11, 00:02
    > Mało że z Obślizgłym, ale celem uratowania męża od wieloletniej służby w wojsku
    > zaborcy.

    Przeca to nie o żadne dobro męża chodziło, tylko ta baba by po prostu zdechła na tej wsi bez niego. Dawno temu to czytałem, chyba w I klasie liceum, ale już wtedy rozumiałem całą sytuację. Wy, jak to baby, próbujecie uszlachetnić czyny innej, choć to zwykłe psie wyrachowanie.
  • maitresse.d.un.francais 10.02.11, 00:06
    choć to zwykłe psie wyrachowanie.

    Bo do uczuć wyższych, zdaniem przedmówcy, zdolni są jedynie mężczyźni.
  • trans.sib 10.02.11, 00:21
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > Bo do uczuć wyższych, zdaniem przedmówcy, zdolni są jedynie mężczyźni.

    W tym wypadku sytuacja jest nader klarowna. Trzeba być niezwykle infantylną kobietą, żeby doszukiwać się wyższych uczuć na XIX wsi Kongresówki.
    Popisałyście się nieumiejętnością interpretacji prostego, licealnego tekstu.
  • gr.een 10.02.11, 00:25
    przy założeniu, że ówczesne małżeństwo było transakcją wzajemnych korzyści
    Obie strony miały w tym jakiś cel.
    i zysk
  • trans.sib 10.02.11, 00:45
    gr.een napisał:

    > przy założeniu, że ówczesne małżeństwo było transakcją wzajemnych korzyści
    > Obie strony miały w tym jakiś cel.
    > i zysk

    No jeżeli sięgasz po język ekonomistów, to słychać głosy, które wątpią, że obu przynajmniej jednej ze stron się to bilansuje. Nie mówiąc o jakimś godnym zysku.
  • gr.een 10.02.11, 01:02
    przemawia przez ciebie postawa patriarchalna. Panu co pańskie.
    Często kobiety pracują prowadząc dom , ówczesna wieś zmuszała kobiety dodatkowo do ciężkiej pracy w polu.
    Nie wydaje mi się, żeby wspomniana Rzepowa leżała na kanapie i pachniała chowając złocisze za podwiązkę.
    Dalsza dyskusja porównująca obecną rolę kobiety jest bezcelowa.
  • maitresse.d.un.francais 10.02.11, 18:20

    > Nie wydaje mi się, żeby wspomniana Rzepowa leżała na kanapie i pachniała chowaj
    > ąc złocisze za podwiązkę.

    hehe

    trans.sib ma problemy ze sobą, tyle
  • maitresse.d.un.francais 10.02.11, 18:26
    green, jak będziesz miała chwilę, poklikaj no chłopca w kosz
  • gr.een 10.02.11, 21:45
    obrzucił mnie mięsem? mięczak, odpadł w przedbiegach
  • maitresse.d.un.francais 10.02.11, 21:51
    gr.een napisał:

    > obrzucił mnie mięsem

    do kosza z jego tfurczością!
  • gr.een 10.02.11, 22:12
    każdy ma prawo do głosu, taki świat :)
    Na szczęście nie musimy robić tego co mówią nam inni :)
  • maitresse.d.un.francais 10.02.11, 00:07

    > nnej, choć to zwykłe psie wyrachowanie.

    Tak, tak, kobiety są według ciebie beznadziejne i niezdolne do ludzkich uczuć. Mogę się mylić, ale chyba... Twoja Mama jest kobietą?
  • trans.sib 10.02.11, 00:18
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > Tak, tak, kobiety są według ciebie beznadziejne i niezdolne do ludzkich uczuć.

    Kobieta spędza życia opierając się na dwóch filarach. Pierwszy to seksualność, czyli ru...ie; drugi to psie wyrachowanie, czyli interesowność pozwalająca jej na materialne przeżycie w strukturze. Jak te dwa wątki się zaczynają mieszać, to mamy to słynne, kobiece "skomplikowanie".

    > Mogę się mylić, ale chyba... Twoja Mama jest kobietą?

    A co to ma do rzeczy?
    A zastanawiałaś się ile to pytanie miałoby sensu, gdyby moja matka była alkoholiczką, lekomanką utrzymującą się z prostytucji? Przecież takie rzeczy też się zdarzają. Czy ten mit matki-polki musi wypływać w każdej tego typu rozmowie?!
  • gr.een 10.02.11, 00:22
    hm , chyba wychodzisz z założenia, że seksualność w sensie pozytywnym przysługuje mężczyznom. Kobieta jest w tym tylko brudnym kawałkiem ciała.
    A co do pieniędzy, nie no oczywiscie ..... idę do sklepu, proszę o chleb i dostaję za free

  • trans.sib 10.02.11, 00:42
    gr.een napisał:

    > hm , chyba wychodzisz z założenia, że seksualność w sensie pozytywnym przysługu
    > je mężczyznom. Kobieta jest w tym tylko brudnym kawałkiem ciała.
    > A co do pieniędzy, nie no oczywiscie ..... idę do sklepu, proszę o chleb i dost
    > aję za free

    Ja zaś nie wychodzę z założenia, tylko stwierdzam, że jedyne co czytałaś w całym swoim życiu, to ulotki od feministek.
    Wy chcecie walczyć ze stereotypami, przy czym jedynie obracacie się w ułożonych stereotypach, które są lepsze od tamtych złych, tylko z jednego powodu: bo są wasze.
    A co do seksualności to raczej wy, kobiety, definiujecie seksualności brudne i czyste. Brudna jest seksualność mężczyzny chodzącego na dziwki. Usprawiedliwiona jest seksualność kobiety na wakacjach w Egipcie. Jest czysta jakby dopiero co objawiła się z piany w Hurghadzie.
    Dla mnie po prostu dziwka jest zła, seksualność + interesowności, czyli istota kobiety.
  • gr.een 10.02.11, 00:56
    przyznam się bez bicia, nie czytałam ulotek feministek
    nie usprawiedliwiam puszczalstwa męskiego czy kobiecego, bez względu na płec to zwykłe kurestwo. Nadawanie temu jakiejś wyższej ideologii czy właściwości terapeutycznych jest jakimś wypaczeniem.
    > Dla mnie po prostu dziwka jest zła, seksualność + interesowności, czyli istota
    > kobiety.
    nie wiem czy zauważyłeś ale Wielka Inkwizycja już przeminęła .
  • trans.sib 10.02.11, 11:45
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • gr.een 10.02.11, 00:19
    i jeszcze jedna tabela
  • berta-live 09.02.11, 23:05
    Założę się, że też lektura szkolna. One wszystkie takie mocno prokobiece przecież były. ;D
  • gr.een 09.02.11, 23:07
    nie, no a o Świteziance i innych topielicach , to ładne było :)


    tak te kobiety to jakoś pośmiertnie bardziej lubią :)
  • menk.a 09.02.11, 23:10
    gr.een napisał:

    > tak te kobiety to jakoś pośmiertnie bardziej lubią :)

    Zupełnie jak Indian swego czasu. Dobry Indianin to martwy Indianin.
    --
    Niekarmiony troll zdycha śmiercią naturalną.
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:11

    >
    > Zupełnie jak Indian swego czasu. Dobry Indianin to martwy Indianin.

    Strawestuję Owsiaka: Kochane, kocham was!!!
  • gr.een 09.02.11, 23:11
    :)
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:10

    > tak te kobiety to jakoś pośmiertnie bardziej lubią :)

    Trafiasz w sedno!
  • gr.een 09.02.11, 23:12
    ale my byśmy wolały trochę jednak i przed :)
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:16
    gr.een napisał:

    > ale my byśmy wolały trochę jednak i przed :)

    A to im mów ;-)
  • berta-live 09.02.11, 23:17
    Jedna z pań utopczyń, to utopcem czy innym banshee została, bo za życia była piękna, chłopcy dostawali erekcji na jej widok i nerwicy z powodu niezaspokojenia, bo ona żadnego zaspokoić seksualnie nie chciała i umarła w dziewictwie. I dlatego kara boska ją spotkała.
  • gr.een 09.02.11, 23:20
    to chyba coś z Asnyka musiałaś czytać :)
    a tego w lekturze nie było
  • berta-live 09.02.11, 23:21
    Z całą pewnością jest to jedna z ballad Mickiewicza.
  • gr.een 09.02.11, 23:22
    tam o erekcjach i innych niemocach nic nie było :)
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:25

    gr.een napisał:

    > tam o erekcjach i innych niemocach nic nie było :)

    o erekcjach to tu jest trochę, ale nie ma nic o niewyjściu za mąż za życia'

    literat.ug.edu.pl/amwiersz/0010.htm
  • gr.een 09.02.11, 23:32
    czemu on jęczy - ja nie wiem
    pod tym starym modrzewiem
    :)
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:33

    gr.een napisał:

    > czemu on jęczy - ja nie wiem
    > pod tym starym modrzewiem
    > :)
    bo mu wiewiórka na łeb nas...ła?

    chłop to zawsze jęczy, nawet pod modrzewiem
  • gr.een 09.02.11, 23:34
    wiewiórka :)
  • berta-live 09.02.11, 23:26
    Ups, to nie ballada, to sławetne "Dziady" częśc II
    Widać, że się miało trójczynę z polskiego ;P

    DZIEWCZYNA
    Tu niegdyś w wiosny poranki
    Najpiękniejsza z tego sioła,
    Zosia pasając baranki
    Skacze i śpiewa wesoła.
    La la la la.

    Oleś za gołąbków parę
    Chciał raz pocałować w usta;
    Lecz i prośbę, i ofiarę
    Wyśmiała dziewczyna pusta.
    La la la la.

    Józio dał wstążkę pasterce,
    Antoś oddał swoje serce;
    Lecz i z Józia, i z Antosia
    Śmieje się pierzchliwa Zosia.
    La la la la.

    Tak, Zosią byłam, dziewczyną z tej wioski,
    Imię moje u was głośne,
    Że chociaż piękna, nie chciałam zamęścia
    I dziewiętnastą przeigrawszy wiosnę,
    Umarłam nie znając troski
    Ani prawdziwego szczęścia.
    Żyłam na świecie; lecz, ach! nie dla świata!
    Myśl moja, nazbyt skrzydlata,
    Nigdy na ziemskiej nie spoczęła błoni.
    Za lekkim zefirkiem goni,
    Za muszką, za kraśnym wiankiem,
    Za motylkiem, za barankiem;
    Ale nigdy za kochankiem.
    Pieśni i fletów słuchałam rada:
    Często, kiedy sama pasę,
    Do tych pasterzy goniłam stada,
    Którzy mą wielbili krasę;
    Lecz żadnego nie kochałam.
    Za to po śmierci nie wiem, co się ze mną dzieje,
    Nieznajomym ogniem pałam;
    Choć sobie igram do woli,
    Latam, gdzie wietrzyk zawieje,
    Nic mię nie smuci, nic mię nie boli,
    Jakie chcę, wyrabiam cuda.
    Przędę sobie z tęczy rąbki,
    Z przezroczystych łez poranku
    Tworzę motylki, gołąbki.
    Przecież nie wiem, skąd ta nuda:
    Wyglądam kogoś za każdym szelestem,
    Ach, i zawsze sama jestem!
    Przykro mi, że bez ustanku
    Wiatr mną jak piórkiem pomiata.
    Nie wiem, czy jestem z tego, czy z tamtego świata
    Gdzie się przybliżam, zaraz wiatr oddali,
    Pędzi w górę, w dół, z ukosa:
    Tak pośród pierzchliwej fali
    Wieczną przelatując drogę,
    Ani wzbić się pod niebiosa,
    Ani ziemi dotknąć nie mogę.

    CHÓR
    Tak pośród pierzchliwej fali
    Przez wieczne lecąc bezdroże,
    Ani wzbić się pod niebiosa,
    Ani dotknąć ziemi nie może.

    GUŚLARZ
    Czego potrzebujesz, duszeczko,
    Żeby się dostać do nieba?
    Czy prosisz o chwałę Boga,
    Czy o przysmaczek słodki?
    Są tu pączki, ciasta, mleczko,
    I owoce, i jagodki.
    Czego potrzebujesz, duszeczko,
    Żeby się dostać do nieba?

    DZIEWCZYNA
    Nic mnie, nic mnie nie potrzeba!
    Niechaj podbiegą młodzieńce,
    Niech mię pochwycą za ręce,
    Niechaj przyciągną do ziemi,
    Niech poigram chwilkę z niemi.
    Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
    Że według Bożego rozkazu:
    Kto nie dotknął ziemi ni razu,
    Ten nigdy nie może być w niebie.
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:30
    No mówiłam kurde że baranek z motylkiem!

    Ja też miałam 3, bo się wsławiłam na maturze nieznajomością "Pana Tadeusza" (ściśle biorąc, nieznajomością ksiąg III - XII)
  • berta-live 09.02.11, 23:31
    Ja się na Tuwimie wyłożyłam. :)
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:32
    berta-live napisała:

    > Ja się na Tuwimie wyłożyłam. :)

    A na czym, a na czym?
  • gr.een 09.02.11, 23:36
    :))))
    na zielonej gęsi
  • berta-live 09.02.11, 23:42
    Wiesz, że nie pamiętam dokładnie. Coś tam było o strasznych mieszczanach w strasznych mieszkaniach. Generalnie jakbym tylko to spieprzyła, to byłaby czwóra, reszta też nie poszła śpiewająco. ;D

    A może była nawet czwóra, trója była na koniec roku. To już tak dawno było, że nawet nie pamiętam. Wiem, że na pisemnym wyleciał mi z głowy autor kamizelki a tak mi pasowała ta nowelka to całości mego dzieła maturalnego. I co śmieszniejsze szturcham koleżankę, ona też nie pamięta, ale też na ten sam temat pisze i ta kamizelka się jej spodobała. No to pyta dalej, wiesz, że nikt nie wiedział.
  • berta-live 09.02.11, 23:30
    literat.ug.edu.pl/dziady/003.htm
    I tylko dziewica swym dzieictwem tak nagrzeszyła, że guślarz jej pomóc nie mógł:

    GUŚLARZ
    (do kilku wieśniaków)
    Darmo bieżycie; to są marne cienie,
    Darmo rączki ściąga biedna,
    Wraz ją spędzi wiatru tchnienie.
    Lecz nie płacz, piękna dziewico!
    Oto przed móją źrzenicą
    Odkryto przyszłe wyroki:
    Jeszcze musisz sama jedna
    Latać z wiatrem przez dwa roki,
    A potem staniesz za niebieskim progiem.
    Dziś modlitwa nic nie zjedna.
    Lećże sobie z Panem Bogiem.
    A kto prośby nie posłucha,
    W imię Ojca, Syna, Ducha!
    Czy widzisz Pański krzyż?
    Nie chciałaś jadła, napoju?
    Zostawże nas w pokoju.
    A kysz, a kysz!
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:32
    Dwa roki... ale nie wiadomo, ile latała wcześniej, tobyśmy miały pełny wymiar wyroku za dziewictwo
  • gr.een 09.02.11, 23:37
    :)))
    ale wy tak jakoś wybiórczo te lektury czytałyście :)))
  • berta-live 09.02.11, 23:46
    Stawiam, że co najmniej wiek cały.
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:49
    berta-live napisała:

    > Stawiam, że co najmniej wiek cały.

    W ogóle polecam szukanie typu "Miłość, dziewictwo, małżeństwo a bycie upiorem w mitologiach takich i owakich".

    Właśnie mi gugiel powiedział, że kobieta, która cierpiała np. z miłości, ale nie miała umrzeć, mogła się przemienić w banshee słysząc jęk tejże banshee.
  • gr.een 09.02.11, 23:52
    czego to ludzie w googlach nie szukają
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:56
    gr.een napisał:

    > czego to ludzie w googlach nie szukają

    Aaaaaa! Ja cię pomyliłam z green.chmurką!
  • gr.een 10.02.11, 00:05
    nic nie szkodzi, ( nie wiem jak green.chmurka) :)
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:22
    gr.een napisał:

    > to chyba coś z Asnyka musiałaś czytać :)
    > a tego w lekturze nie było

    to była ta pani od baranka i motylka, ale ona nie była banshee ;-) tylko zwykłym duchem
  • gr.een 09.02.11, 23:24
    to Kult śpiewa o zielonym badylku :)
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:26
    gr.een napisał:

    > to Kult śpiewa o zielonym badylku :)

    niemniej to fragment z "Dziadów' jest, niedouczona (była) młodzieży!
  • gr.een 09.02.11, 23:34
    :)
    a niby skąd wiesz , żę była :)
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:35
    gr.een napisał:

    > :)
    > a niby skąd wiesz , żę była :)

    a kto fotę pokazywał?
  • gr.een 09.02.11, 23:36
    kurna, gdzie ?!!!
  • menk.a 09.02.11, 23:08
    Lektura. Uzupełniająca o ile pamiętam. :D
    --
    Niekarmiony troll zdycha śmiercią naturalną.
  • menk.a 09.02.11, 23:09
    Za moich czasów ofc. Bo dzisiaj to chyba Harego Portera czytają.
    --
    Forum jest jak bagno. Wciąga.
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:09
    berta-live napisała:

    > Założę się, że też lektura szkolna. One wszystkie takie mocno prokobiece przeci
    > eż były. ;D

    Na pewno była, nie wiem, czy jest obecnie. Prawdopodobnie tak, sądząc z ilości ściąg i streszczeń dostępnych online.

    Tu ze ściągi dowiadujemy się, że Obślizgły (nazwisko znaczące Zołzikiewicz) był winien tragedii rodziny Rzepów.

    szkice-weglem.klp.pl/
  • berta-live 09.02.11, 23:15
    > Tu ze ściągi dowiadujemy się, że Obślizgły (nazwisko znaczące Zołzikiewicz) był
    > winien tragedii rodziny Rzepów.

    Znaczy jakaś feministyczna wersja ściągi.
  • gr.een 09.02.11, 23:22
    dlaczego feministyczna?
    gdyby taka była, to Obsligły by gary szorował razem z Rzepą a Rzepowa by w polu za wołami latała
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:23
    gr.een napisał:

    > dlaczego feministyczna?

    to jest oficjalna wykładnia, oczywiście nie ma takiej możliwości, że Rzepa POZOSTAWIŁBY NIEWIERNĄ PRZY ŻYCIU
  • gr.een 09.02.11, 23:26
    a i popatrz
    a gdzieś na świecie chcieli niewierną ukamienować
    i znowu chłopu się upiekło
  • berta-live 09.02.11, 23:33
    Ale Rzepowa za wołami też latała. To nie stoi w sprzeczności do szorowania garów. Ona tylko piwska nie żłopała w miejscowej karczmie, którą Żyd prowadził, bo miał misję rozpijania polskiego narodu.
  • maitresse.d.un.francais 09.02.11, 23:34

    Ona tylko piwska nie żłopała w miejscowej karczmie, którą Żyd prowadził, bo
    > miał misję rozpijania polskiego narodu.

    bo bez Żydów to naród polski pijał wyłącznie wodę źródlaną oraz soczek pomidorowy
  • simply_z 09.02.11, 23:37
    lektura potwierdzam ,mialam w szkole brr
  • berta-live 10.02.11, 01:20
    Znalazłam nawet bryka szkiców, jakby ktoś nie czytał
    szkice-weglem.klp.pl/a-8115.html
  • masher 09.02.11, 23:31
    bo z babami tak zawsze, wiedza lepiej mimo ze widac z daleka ze jest chlopa racja :] przecie kostropaty na oba oczy by poznal ze jak golona to golona :P
    --
    czasem bywam tu i tam ;)
  • trans.sib 10.02.11, 00:04
    berta-live napisała:

    > Pamiętacie ten wierszyk ze szkoły? Podstawowej, teraz pewne gimnazjum. Jakby kt
    > oś nie pamiętał, to tu jest link:
    > literat.ug.edu.pl/amwiersz/0073.htm
    > I we wszystkich opracowaniach stoi czarno na białym, że wiersz to satyra na głu
    > pie i uparte baby, które wolą dać się utopić, niż zmienić zdanie. I ja się pyta
    > m dlaczego na baby a nie na chłopów

    A dlaczego na chłopów, a nie na baby?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.