• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kobieta - kilku facetów na raz - zmieni się? Dodaj do ulubionych

  • 16.02.11, 14:51
    Zacząłem spotykać się z kobietą, która w przeszłości spotykała się z kilkoma facetami na raz. Było to kilka lat temu w okresie studenckim. Potem miała jednego partnera przez kilka lat. (przynajmniej tak mówi) Zaczęliśmy spotykać się 2 miesiące temu. Opowiada mi o tym wszystkim i swoich rozterkach związanych z tamtym "studenckim" okresem i zaczynam się zastanawiać o co chodzi! Czy ona naprawdę jest we mnie zakochana i planuje ze mną przyszłość czy tylko tak mówi, a w rzeczywistości jestem kolejnym zaliczanym obiektem. Czy jest możliwe aby kobieta była w stanie tak się zmienić. Zależy mi na prawdziwych opiniach ponieważ zakochałem się po uszy, a nie chciałbym zostać zraniony. Może ktoś z was był w takiej sytuacji?
    Zaawansowany formularz
    • 16.02.11, 14:53
      zakochałeś się po uszy w jakiejś przygłupiej papli?
      Tak to jest, jak ktoś myśli tym, co ma w majtach.
      --
      Das Leben ist kein Ponyhof
    • 16.02.11, 14:55
      Para nie ma co.
      --
      http://2.bp.blogspot.com/_Di1HzTLtBlM/Ry9rd8I1zxI/AAAAAAAACGI/gkfFNlqoQuk/s400/do-not-feed.gif
    • 16.02.11, 17:39
      Nawet jak kobieta się zmieniła, to świadomość zostaje
    • 16.02.11, 17:41
      Może postanowiła się ustatkować?
      --
      "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
      http://img1.jurko.net/avatar_1410.gif
    • 16.02.11, 17:41
      Ja sie tak zmienilam, jak sie zakochalam. A tez rozne 'dziwne' rzeczy mi sie wczesniej przydarzyly a pozniej mialam wrazenie, ze to w innym zyciu bylo.
      --
      I'm just fine - fucked up, insecure, neurotic and emotional.
      • 17.02.11, 09:19
        Dobrze Ci z tym? Nie masz ochoty wrócić do tych "dziwnych" rzeczy? Czy poprzez zakochanie zupełni nie pociąga Cię powrót do przeszłości?
    • 16.02.11, 18:17
      Takie rzeczy facetowi opowiadała? Goopia jakaś. A tak na serio, to jeśli naprawdę jej zależy to będzie ci wierna i tak dalej. A czy jej zależy? To już tylko ty możesz ocenić.
      --
      Pomożecie?
      • 16.02.11, 18:44
        Jeśli ktoś żeby szanować drugiego człowieka i być wobec niego uczciwym musi się mocno angażować, to ja za takie coś dziękuję. Słabo z kręgosłupem moralnym takiej osoby. Bo nawet jak związek jest taki sobie i słabo rokuje, to póki się w nim jest wiernym trzeba być. Zresztą dziewczyny zdradzające już w młodym wieku często są egoistkami, które po prostu krocze swędzi mówiąc kolokwialnie. Podobnie facet
        • 16.02.11, 18:49
          Oj, nie przesadzaj. W zamierzchłych czasach miewałam po kilku facetów naraz, ale oni o tym doskonale wiedzieli. To były takie przelotne "związki" Wszyscy byli w tych układach szczęśliwi, nikomu krzywdy nie było, to po co mieszać w to jakieś kręgosłupy moralne? Potem jeden z tych "związków" przerodził się w prawdziwy związek i nigdy z tym problemu nie było.--
          Każda trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna bez brzegu jest homeomorficzna ze sferą trójwymiarową.
          • 16.02.11, 18:53
            Ja nie mówię o układach bez zobowiązań osób wolnych, a o osobach będących już w związku. Zdradą jest rzeczą, która wyjątkowo mnie brzydzi, a co osoby wolne robią w swoich łóżkach to mi wsio ryba
            • 16.02.11, 19:05
              Ja też zdradą się brzydzę. Sama nie zdradzałam i nie wikłałam się w układy z zajętymi.
              --
              Pomożecie?
              • 16.02.11, 19:08
                Zdrowe podejście. Mi się natomiast zdarzało, że byłem pociągający seksualnie dla kobiet zajętych, ale od takich układów trzymam się z daleka
    • 16.02.11, 18:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 16.02.11, 18:27
        Jesli sie staje nie tylko coraz starsza, ale tez coraz madrzejsza, to jest szansa, ze sie zmieni na korzysc.
        A tak przy okazji, to w jakim celu spotykala sie z tymi kilkoma facetami na raz? :)
        --
        http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
        • 16.02.11, 19:07
          > A tak przy okazji, to w jakim celu spotykala sie z tymi kilkoma facetami na raz
          > ? :)
          Mozliwe odpowiedzi:
          - bo wlasnie ze tak,
          - sam nie wiem,
          - tak jakos wyszlo,
          - chcialam sprawdzic ktory bedzie najlepszy,
          - na zlosc kolezankom (wszyscy byli chlopakami kolezanek),
          - na zlosc sobie,
          - na zlosc facetom,
          - za kare zeby sobie nie myslal (ktorys z facetow z ktorymi wtedy chodzila),
          - zeby sprawdzic czy jeszcze mam szanse,
          - z nudow,
          - dla kasy,
          - bo kazdy mial cos fascynujacego, czego nie mieli inni,
          - zeby nadrobic zaleglosci,
          - na zapas,
          - itd, itp.
          • 16.02.11, 19:16
            Samcze Alfa, dziekuje za wyczerpujaca wypowiedź, ale cos mi sie wydaje, ze nie uwzgledniles dwoch mozliwych, chociaz malo prawdopodobnych wariantow:
            - z miłosci, bo kocham facetow
            - dla seksu, bo kręci mnie wymiana płynów ustrojowych
            ;)
            --
            http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
            • 16.02.11, 19:22
              > - z miłosci, bo kocham facetow
              > - dla seksu, bo kręci mnie wymiana płynów ustrojowych
              yyyyyyyy, to wlasnie sie krylo pod itp itd.
              • 16.02.11, 19:23
                Aha... ;)
                --
                http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
                • 16.02.11, 19:29
                  ewentualnie jeszcze jedna mozliwosc - za Ojczyzne!
                  • 16.02.11, 19:35
                    No jeszcze mogla w ramach eksperymentu przyrodniczego. :)
                    --
                    http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
                    • 16.02.11, 19:39
                      to nie bylby eksperyment tylko plagiat. Takie eksperymenty sa powszechne obecnie.
                      • 16.02.11, 19:43
                        samiec_alfa napisał:

                        > to nie bylby eksperyment tylko plagiat. Takie eksperymenty sa powszechne obecni
                        > e.

                        Alez niekoniecznie. Wszystko zalezy od tego, co przyjmiemy za cel eksperymentu. Moglo to byc np. zbadanie koloru podniebienia u spotykanych osobnikow. :)
                        --
                        http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
                        • 16.02.11, 19:45
                          zaloze sie ze kazdy mozliwy aspekt zagadnienia juz dawno zostal przebadany.
                          • 16.02.11, 19:48
                            samiec_alfa napisał:

                            > zaloze sie ze kazdy mozliwy aspekt zagadnienia juz dawno zostal przebadany.

                            Ale nie przez tą samiczke. :)
                            --
                            http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
                            • 16.02.11, 19:52
                              to nie lepiej od razu powiedziec ze lubi sie pieprzyc, tylko takie tam koszalki opalki?
                              • 16.02.11, 19:55
                                No przeciez sam zapropnowales mnostwo mozliwych wariantow. :)
                                --
                                http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
                                • 16.02.11, 19:59
                                  a czy nie moga miec wspolnego mianownika?
                                  • 16.02.11, 20:04
                                    Moga, ale jest to bardzo meskie spojrzenie. ;)
                                    --
                                    http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
                                    • 16.02.11, 20:11
                                      no popatrz a mowia ze matematyka jest najbardziej kobieca z nauk.
                                      • 16.02.11, 20:24
                                        samiec_alfa napisał:

                                        > no popatrz a mowia ze matematyka jest najbardziej kobieca z nauk.

                                        No i mamy - meskie spojrzenie na kobiecą nauke. Moim zdaniem wszystko tu zachowuje wlasciwa harmonie. ;)
                                        --
                                        http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
                                        • 16.02.11, 20:26
                                          no tak, bo jak facet ma kilka kobitek na raz to dziwkarz. Jak kobitka kreci z kilkoma na raz - to eksperymentuje.
                                          • 16.02.11, 20:28
                                            Wrecz odwrotnie, w obiegowych przekonaniach. :)
                                            Ale my przeciez jestesmy niekonwencjonalni.... ;)
                                            --
                                            http://ogrod-amat.strefa.pl/wiosna300.jpg
                                            • 16.02.11, 20:39
                                              ja osobiscie nie mam nic przeciwko. Nie moja panienka, nie moj problem.
    • 16.02.11, 19:39
      Ja tak miałam - w okresie od matury do mniej więcej 3 roku studiów. Taki okres - próbujesz co ci z facetami pasuje, a co nie. Później doceniłam normalne związki. Najlepiej porozmawiaj z nią czego oczekujesz.
      • 16.02.11, 19:41
        I nawet z kilkoma naraz "spotykałaś się"?
        Poza tym pamiętajcie, że niektórych facetów bujna przeszłość seksualna kobiety może nieco przerazić i odstraszyć :P
        • 16.02.11, 19:44
          zwlaszczaprawiczkow co nie kąbi?
          • 16.02.11, 20:29
            Tak, jestem Kąbim i w ogóle połową nicków na tym forum
        • 17.02.11, 14:35
          no i dobrze, odstraszy niewlasciwych facetow. po so mialabym cos zatajac czy de facto udawac kogos kim nie jestem? Zeby sobie znalezc niepasujacego do siebie faceta? bez sensu.
          Jesli chce byc z kims kto ma mi ufac, ma mnie znac i mi szanowac, to nie bede nic taila.
          • 17.02.11, 18:57
            Niestety wiele kobiet do tego się nie przyznaje i próbuje udawać kogoś innego
    • 16.02.11, 20:10
      Czy ona naprawdę
      > jest we mnie zakochana i planuje ze mną przyszłość czy tylko tak mówi, a w rze
      > czywistości jestem kolejnym zaliczanym obiektem.


      Prześlij fotkę twarzy, dł. w cm i skan świadectwa maturalnego to ci odpowiem.

      -
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
    • 16.02.11, 20:15
      Jak juz sie zakochales to i tak w dupie jestes, wiec to ciagnij. Trzeba bylo myslec przed, a nie po.

    • 16.02.11, 21:11
      nie uzylabym slowa zmienic tylko dojrzec, tak mysle , ze jest to realne. Moze dla niej te rozmowy sa czyms takim jak oczyszczenie. Ja soytalabym na Twoim miejscu, dlaczego ci to wszystko mowi
      • 17.02.11, 09:17
        za naukowe wywody dziękuję. Nie o to mi chodzi.

        Do świętych nie należałem. Ale tak nie przeginałem.
        A zależy mi na niej. Mam jednak obawy, że ta jej natura prędzej czy później ponownie się ujawni. Czy jest możliwe, że dzisiaj jest już inną osobą niż kiedyś i poważnie traktuje nasz związek.
        • 17.02.11, 09:19
          A jaka ona ma naturę?
          --
          Czepiam się. Bo lubię.
          • 17.02.11, 09:23
            Z natury jest pogodna, otwarta. Wydaje się być szczera. Spędzamy mnóstwo czasu razem.
            • 17.02.11, 09:24
              Ale piszesz, że jakaś jej natura ma dać znać o sobie. Pytam więc: co ona ma za naturę ukrytą, która ma z niej wyleźć?
              --
              Manowce moimi ścieżkami.
              • 17.02.11, 09:31
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • 17.02.11, 09:39
                Chodzi mi o to czy dzisiaj dojrzała, nie mysli tylko i wyłącznie o zaliczaniu kolejnych obiektów. Bardzo się zaangażowałem i nie chciałbym rozczarować się. A mamy konkretne plany do zrealizowania w najbliższym czasie.
                • 17.02.11, 09:42
                  ecommon napisał:

                  > Chodzi mi o to czy dzisiaj dojrzała, nie mysli tylko i wyłącznie o zaliczaniu k
                  > olejnych obiektów. Bardzo się zaangażowałem i nie chciałbym rozczarować się. A
                  > mamy konkretne plany do zrealizowania w najbliższym czasie.

                  Zastanów się która normalna kobiecina robiła by coś takiego. To jak powiedzieć że ten facet kiedyś napadał, i zabijał kilku na raz, ale teraz dojrzał i chce z nim założyć rodzinę.
                  • 17.02.11, 14:47
                    A czemu normalna kobieta mialaby tego nie robic? Przyjemnosc, ktora nikomu nie szkodzi (zakladajac ze spotyka sie z kilkoma roznymi facetami nie bedac w zadnym zwiazku i nic nikomu nie obiecujac).
                    Czemu mialaby byc nienormalna?
                • 17.02.11, 09:53
                  A co ona ci mówi?
                  --
                  Forum jest jak bagno. Wciąga.
                • 17.02.11, 09:56
                  Stary, plany na przyszłość, dzieciaczki, kredyty. Tylko rób każdemu testy na ojcostwo, bo obcych będziesz utrzymywał z alimentów.
                • 17.02.11, 14:21
                  Hm, nieprzyjemnie sie o niej wypowiadasz. Czy to ze spotykala sie z kilkoma facetami, znaczy ze 'mysli tylko i wylacznie o zaliczaniu'? Co to za wniosek?

                  Mialam w zyciu czas kiedy bylam z kims zwiazana. Wtedy bylam wierna - lata (5 lat, 3 lata).
                  Mialam czas, kiedy nie bylam z nikim zwiazana emocjonalnie. I wtedy korzystalam z zycia, jako ze zdarzali sie dookola faceci przyjemni, sympatyczni, ciekawi, na swoj sposob urzekajacy, a ja lubie przyjemnosci jesli nikomu nie szkodza. Czemu mialabym nie lubic?

                  To tak jak z jedzeniem. Lubie zjesc dobry obiad, ale jesli akurat nia ma szans na obiad, to moge zjesc to co jest - np orzeszki.
                  Ale gdybym miala do wyboru obiad albo orzeszki, to zawsze wybralabym obiad i na orzeszki nawet nie rzucila okiem.

                  jesli nie umiesz kobiecie zaufac, kiedy mowi ze jest i bedzie ci wierna. Jesli podejzewasz ja o 'myslenie tylko i wylacznie o jednym' (koszmarne i niesprawiedliwe okreslenie), to lepiej nie planuj z nia zadnej przyszlosci, bo was oboje pokrzywdzisz swoim brakiem zaufania i podejzeniami.
    • 17.02.11, 09:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 17.02.11, 09:32
      jesli to wrodzona/naturalna przypadlosc to ani z tego nie wyrosnie ani nie dojrzeje do normalnego zwiazku, znam takie patologiczne przypadki, ale ocenic musisz sam czy byly to eksperymenty czy jest to wrodzony defekt. 2 skrajne bieguny.
      --
      rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
      okutą w obwolutę twoich ramion i ud
      i czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
      i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój
    • 17.02.11, 09:36
      Najlepsze jest to, ze pytasz o takie sprawy Asqe czy tez Menke.
      Pierwsza bzyka sie z anonimami z dyskoteki, ma trojkaty z murzynami, a druga ma podejscie do seksu jak do sportu.
      To sobie znalazles partnerki do dyskusji. :)
    • 17.02.11, 10:14
      Jest spora szansa, że twa kobieta się zmieniła i swoje poprzednie uczynki uważa za złe. Jednak nie powinna być tak wylewna. Zaczęliście wspólne życie kilka tygodni temu, więc liczy się ten okres, nie to, co było 5 czy 10 lat temu. Ludzie popełniają błędy, mimo iż nie widzą tego w danym momencie, a swe zachowanie uważają za jak najbardziej normalne. Nie możesz wątpić w związek.
      --
      "Wiadomo, że kobieta nie powinna czytać. Jeszcze nie daj bóg zacznie... myśleć!" - Gaston
      • 17.02.11, 11:16
        >Zaczęliście wspólne życie kilka ty
        > godni temu, więc liczy się ten okres, nie to, co było 5 czy 10 lat temu.

        Ale bzdura. Ktory facet chcialby przechodzona panienke, ktorej wkladali goscie, ktorzy wyrozniali sie z tlumu nastolatkow/studentow cwaniactwem czy przebojowoscia.

        >Ludzie
        > popełniają błędy, mimo iż nie widzą tego w danym momencie, a swe zachowanie uw
        > ażają za jak najbardziej normalne. Nie możesz wątpić w związek.

        Akurat dla mlodych panienek liczy sie przebojowosc u chlopakow. Czesto takie studenciary zrobia wszystko, by ich wyzelowany kolega, ktory ma branie spojrzal takze na nie. Pozniej taka mowi, ze nie wie jak to sie stalo. Trzeba byc kretynem zeby lykac takie wymowki. Rozumiem, ze ludzie popelniaja bledy, wybieraja zle studia, za duzo wypija, ale lekkie podejscie do seksu to charakter. Wiadomo jaki. :))
        • 17.02.11, 11:27
          Nic nie wiesz o związkach, interakcjach między ludźmi, więc temat tobie wydaje się zupełnie inny. W swoją wypowiedź wprowadź studenckiego jebakę i dziewicę w roli wątpiącej w wątek. A teraz przeczytaj. Miła przypowiastka?

          Nie powinieneś się wypowiadać w temacie, którego nie znasz, a tylko oglądasz przez szybkę.

          W twoim przypadku brak szacunku do człowieka to też charakter? Skąd takie pytanie? A z wpisów o tym, że kobiety to dzi.wki, koorvy i sz.maty.

          --
          "Wiadomo, że kobieta nie powinna czytać. Jeszcze nie daj bóg zacznie... myśleć!" - Gaston
          • 17.02.11, 11:33
            > Nic nie wiesz o związkach, interakcjach między ludźmi, więc temat tobie wydaje
            > się zupełnie inny.

            Ty za to znasz kazda interakcje, ktora miala miejsce miedzy ludzmi. Wielce doswiadczona sie odezwala.

            > Nie powinieneś się wypowiadać w temacie, którego nie znasz, a tylko oglądasz pr
            > zez szybkę.

            Rozumiem, ze Tobie temat jest bliski. Domyslam sie z ktorej strony stoisz. :)

            > W twoim przypadku brak szacunku do człowieka to też charakter? Skąd takie pytan
            > ie? A z wpisów o tym, że kobiety to dzi.wki, koorvy i sz.maty.

            Jak poczulas sie urazona to juz nie moj problem.
            Kobiety nie szanuja takich jak ja, ja nie szanuje takich kobiet o jakich mowa w watku.
            • 17.02.11, 11:38
              Nigdzie nie napisałam, że jestem wszechwiedząca, jednak temat znam, gdyż mam znajomych, przyjaciół i z nimi rozmawiam, a oni zaś są w związkach lub w nich byli. Co do stania po konkretnej stronie - o tym tez nie napisałam, no ale miałeś okazję popisać się jak dzieciak długopisem, no to z szansy skorzystałeś. Czy mnie uraziło? Nie, bo dla mnie jesteś nickiem, z tych stałych pierdaczących wciąż to samo. Murzyny be, muzułmani be, baby be i życie me be.

              Mylisz się co do szacunku, to ty pierw nie szanujesz, szydzisz, a potem zgrywasz wielce obrażanego i poniewieranego.
              --
              "Wiadomo, że kobieta nie powinna czytać. Jeszcze nie daj bóg zacznie... myśleć!" - Gaston
        • 17.02.11, 11:30
          Odezwał się kąbi, forumowy specjalista od tego, na co lecą kobiety.
          --
          Pomożecie?
          • 17.02.11, 11:34
            Ostatnio czytalem czym charakteryzuje sie kobieta-freak. Figgin hehehe :p
            • 17.02.11, 19:33
              W CKMie o tym pisali|?
    • 17.02.11, 14:30
      Zmieni albo nie zmieni. Ciężko oceniać nie znając kobity. Natomiast za roztropna nie jest, że o tym paple. Z drugiej strony, skoro do dzisiaj ma rozterki, to znaczy, że nie dla niej taki tryb życia.
      Ja osobiście wierzę w "wyszumienie się za młodu". Bardziej bałabym się człowieka bez przeszłości, ale z drugiej strony takiego z przesadnie wybujałą też. Złoty środek. Sam musisz ocenić.
      • 17.02.11, 14:56
        pytanie do autora watku

        Czy Ci na niej zalezy? jak tak to mozesz sprobowac i ocenic samemu (przeciez nie bierzesz z nia slubu ani nie planujesz juz dzieci)

        Jak Ci nie bedzie cos pasowalo w trakcie (patrz zauwazysz dziwne zachownaie itd itp) to mozesz obrocic sie na piecie i tyle

        Czy ty nigdy nie byles z wiecej niz jedna dziewczyna? albo nigdy nie zdradziles?

        Jak Ci mowi cos takiego to albo chce zebys wiedzial jak bylo i sam podjal decyzje (niz zebys sie dowiedzial od kogos) - od tego masz mozg i swoje wlasne przeczucia

        Na forum znajdziesz wiele opini (o takich co sie zmienily, o facetach zrobionych w konia przez zle kobiety itd) - ale to nie ma nic wspolnego z Twoja sytuacja - a mozesz tylko zniechecic sie do laski, bo ktos mial zle przejscia z zupelnie inna kobieta ...

        Jezeli to Ci przeszkadza juz w tym momencie i nie umiesz przejsc do tego do porzadku dziennego - to coz moze lepiej po prostu nie wchodzic glebiej w ten uklad...sobie tylko zaszkodzisz (bo bedziesz myslal o tych facetach wczesniejszych), idz za przykladem Pazury z Psow 2 do biblioteki i znajdz sobie dziewice vel dobra kobiete...:)
      • 18.02.11, 00:28
        Bo z seksem to czasem jak z pracą :). Możesz chcieć praktykanta\kę świeżynkę, coby dobrych nawyków nauczyć, lecz równie dobrze można wybierać tylko doświadczonych, którzy jakieś pojęcie w tej materii mają (nie tylko teoretyczne).
        --
        Ja mam swój świat i swoje kredki, więc spadaj mi z tymi flamastrami....
    • 17.02.11, 19:54
      Skoro Ci o tym powiedziała, to raczej nie będzie szukać tanich okazji na przyszłość. Bo "spowiedź" z przeszłości, taka jak ta, nie była prosta dla niej.

      Druga kwestia. "Jej przeszłość", czyli trzeba być Mężczyzną, a nie tylko nosić portyki. Im większe kompleksy u mężczyzny, tym większa presja założyć kobiecie w kroczu "ch...mierz". Mężczyzna który jest dobrym kochankiem, nie musi się obawiać konkurencji z przeszłości. Facet, który myśli skoro ją ...., to musi być jej dobrze, zawsze będzie mieć problem z "byłymi"
      • 17.02.11, 20:27
        Raczej chodzi o to jak spojrzec na panne, ktora traktowala seks jak wydalanie i wpuszczala do lozka wielu kolesi. Stawialbym na brak wrazliwosci.
        Zreszta to co latwe i powszechne nie jest cenione. Po co komu taka baba, ktora mogl miec kazdy.
        • 18.02.11, 02:46
          a co ty na to jak tak robi mężczyzna ?
          • 18.02.11, 09:23
            A co mnie mezczyzni obchodza?
            Nie mialbym nic przeciwko kobiecie, ktora w ten sposob ocenia facetow, ale u was inaczej to dziala. Dla was goscie, ktorzy maja branie sa atrakcyjni.
            • 18.02.11, 11:06
              combi----nie uogólniaj--kobiety tez nie lubia jak ich męzczyzna lata jak pies po śmietnikach czyli nie lubia kundli
    • 18.02.11, 02:51
      To nie jest na zasadzie zmieni-nie zmieni tylko działania zależnie od okoliczności.
      Wg mnie jej intencje są jak najbardziej szczere i prawdziwe. To całkiem zrozumiałe, że testuje się różne osoby, zanim wybierze TĄ właściwą. Dziwi mnie tylko, że Ci o tym pierwsza powiedziała, bo żaden facet po takich rewelacjach nie przejdzie do porządku dziennego, o czym świadczy niniejszy wątek a także tysiące pokrewnych. A czy faceci postępują inaczej?? Zanim się "ustatkują", to w każdym porcie mają narzeczoną. Wiem po sobie, jak jestem akuratnie wolna, to mogę umówić się dziś z tym, a za miesiąc z innym (nie mylić z zaliczaniem seryjnym). Jeśli znowu spotkam Bardzo Wielką Miłość, to będę monogamiczna do śmierci a nawet dłużej, no chyba że moja Bardzo Wielka Miłość wytnie mi jakiś numer, to wtedy out i odliczanie zaczyna się od początku.
      Nie masz też pewności, że jakby jej przeszłość była czysta jak łza albo wręcz ożeniłbyś się z dziewicą, to że coś się nie pokićka w trakcie. Dlatego odrzuć te przesądy i ciesz się, że dziewucha odwzajemnia Twoje uczucia. Na śledzenie prawdziwej zdrady będzie jeszcze czas.
    • 18.02.11, 09:11
      Mówi Ci o tym, bo chce się `oczyścić`, zostawić to za sobą, chce być szczera. Wolałbyś się o tym dowiedzieć kiedyś przypadkiem? Skoro Ci o tym mówi, to nie chce tego nawyku kontynuować, gdyby tak było, na pewno by się z tego nie spowiadała. Doceń, nie myśl za dużo i bądź szczęśliwy.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.