• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Kobieta mówi: "Nie wiem co do Ciebie czuję" - ???

  • 26.04.11, 07:54
    Jestem nieziemsko załamany,a że zawsze tutaj kilka kobiet coś od siebie sensownego doda,to może się troszke tym pociesze lub też nie...
    Pod koniec roku spotkałem znajomą sprzed kilku lat. Strasznie mi się spodobała, i z lekką myślę wzajemnością.
    Spotkamy się z mniejszą,większą częstotliwośią od początku tego roku i teraz gdy nagle zaczęła się inaczej/dziwnie zachowywać wydusiłem z niej, że nie wie co do mnie czuje. Sexu jeszcze nie było, choc kilkukrotnie mało brakowało.
    Co mam teraz zrobic ? Co może sobie teraz myślec ? Jak zareagować ?
    Powiem szczerze że jestem załamany bo cholernie mi zależało... :(
    Edytor zaawansowany
    • 26.04.11, 08:12
      Jeśli mówi, że nie wie co do ciebie czuje to znaczy, że z pewnością nie czuje nic. Uwierz mi, wiem co mówię, bo często tak robiłam. Nie rób sobie nadziei na coś więcej niż tylko luźna znajomość.

      Albo walcz i bądź bardziej stanowczy.

      --
      http://img205.imageshack.us/img205/5448/biedronka01ma3.gif
    • 26.04.11, 08:16
      weź głęboki oddech i :
      - doceń szczerość
      - pomyśl, że jest to osoba, która nie rzuca słów na wiatr
      - zastanów się , czy wolałbyś żeby cię okłamała?
      - nie traktuj tej relacji w kategorii "czas przeszły dokonany", kobieta się zastanawia może jeszcze.... i kiedy już dojdzie do tego, że jednak cię kocha, ty już będziesz na etapie zniechęcenia i odwrotu.....

      a wiesz, jak się przekonać czy jej zależy? zniknij jej z oczu na trochę ... i będzie tak jak w wierszu Tetmajera :

      Szukam cię - a gdy cię widzę,
      udaję, że cię nie widzę.

      Kocham cię - a gdy cię spotkam,
      udaję, że cię nie kocham.

      Zginę przez ciebie - nim zginę,
      krzyknę, że ginę przypadkiem...

    • 26.04.11, 09:11
      Jedyne wyjście to odbić od niej na jakiś czas. Jak poczuje, że Cię traci sama powalczy o ten zwiazek...chyba, że na prawdę nic do Ciebie nie czuje.
      --
      Można odejść na zawsze, by stale być blisko ks Twardowski
      • 26.04.11, 09:47
        Fakt najlepiej się odsunąć "w cień" i sie nie odzywać...
        Ale...
        -Po pierwsze niestety jak wiemy jest to trudne :(
        -Po drugie,jest to typ kobiety który raczej sam się nie odezwie,więc może to odebrać jako kapitulacja z mojej strony,a jeśli nawet (o ile) się odezwie to za miesiąc z pytaniem jak minął np. weekend... :/
        • 26.04.11, 14:17
          Typ kobiety, ktory raczej sam sie nie odezwie? Ja jesli sie nie odzywam, to znaczy, ze raczej slabo mi zalezy. Nie wiem jak jest w przypadku twojej znajomej. Moga byc tego dwie przyczyny: albo gra niedostepna, bo jej bardzo zalezy, a nie chce sie z tym zdradzic, albo nie zalezy jej tak jak tobie.

        • 28.04.11, 22:06
          A czemu seksu nie było?
          Może jej się wydaje, że Ty nie za bardzo na nią lecisz, skoro spotykacie się tyle czasu i nawet intymność między wami się nie wytworzyła?
    • 26.04.11, 09:52
      lecz w nieco bardziej owiniętej formie

      wykaż się godnością człowieku


      --
      Nie zniosę tego dłużej
      • 26.04.11, 09:57
        Pięknych pań nie pozdrawiasz dziś?
    • 26.04.11, 09:58
      Poczekaj, wystartuj, jak znów to samo to daj sobie na luz.

      "Tego kwiatu to pół światu." :)
    • 26.04.11, 10:05
      I to jest Twój błąd - jak laska poczuje że ci za bardzo zależy to po tobie, nikt nie lubi desperatów.
      --
      D`oh!
      • 26.04.11, 10:07
        zeberdee24 napisał:

        > I to jest Twój błąd - jak laska poczuje że ci za bardzo zależy to po tobie, nik
        > t nie lubi desperatów.

        Co Ty gadasz? Osoba, której zależy to desperat? Bzdura. Akurat gość trafił na kogoś, kto nie jest nim zainteresowany. I tylko tyle. Nic więcej. Nic skomplikowanego.
        • 26.04.11, 14:24
          > Co Ty gadasz? Osoba, której zależy to desperat? Bzdura.

          No wlasnie nie wiem co ten Zeberdee bredzi. ;)
          • 28.04.11, 22:35
            Zeberdee napisał o "pokazywaniu że za bardzo zależy", czyli nadmiernym zabieganiu o względy. Odrobinka dystansu jest konieczna żeby kobieta tak wszystkiego na tacy nie dostała;)
            --
            D`oh!
    • 26.04.11, 10:39
      no, to już prawie 5 miesięcy, i jak bez sexu to tez bym nie wiedział co czuję na jej miejscu...
    • 26.04.11, 10:53
      w moim slowniku nie oznacza to nic, ja po prostu rozluzniam kontakty jak ktos kto mi sie nie podoba robi sobie zbyt wielkie nadzieje. gdyby ktos chcial cos w takiej sytuacji ze mnie wydusic moglby sie bardzo zdziwic :-)
    • 26.04.11, 11:26
      Jesteś jej męską przyjaciółką, shit happens.
      • 26.04.11, 11:34
        Ale nie traktuj tego jak kary, wyciągnij z tego lekcję. Platoniczna miłość też jest fajna, ale przyjaźń w takim przypadku to tylko erzac tego, na co niepotrzebnie się nastawiałeś. Damsko-męska przyjaźń sporo uczy:))
    • 26.04.11, 11:38
      facet2011 napisał:

      > Co mam teraz zrobic ? Co może sobie teraz myślec ? Jak zareagować ?
      > Powiem szczerze że jestem załamany bo cholernie mi zależało... :(

      Twardo, tak twardo jak tylko Cię stać. Bo kobieta się zorientowała że Ci zależy, a jej nie aż tak bardzo. A mówienie że nie "wie co czuje" to taka asekuracja, zmiękczając jednocześnie swoje słowa. Bynajmniej nie z myślą o Tobie tylko raczej o swoim samopoczuciu (bo większość ludzi nie lubi nikogo odrzucać).
      Także grzecznie ale stanowczo musisz przestać się kontaktować, bo inaczej zaczniesz tkwić w układzie w którym będziesz dymany...

      --
      http://grafzero.net/lubisz.gif
    • 26.04.11, 11:50
      ja od zawsze byłam ostrozna jesli chodzi o zbyt szybkie wyznania - ale jesli spotykalam sie juz z facetem, to dlatego, ze myslalam o nim powaznie
      wyznania w ciagu pierwszych miesiecy, jeszcze przed seksem - sa bez sensu - lepiej obserwowac wtedy uczynki
      jesli ona sie chetnie spotyka z Toba, to w czym problem?
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png
    • 26.04.11, 16:31
      Nie wiem co do ciebie czuje = Nie jestem pewna swoich uczuc
    • 26.04.11, 16:54
      estem nieziemsko załamany,a że zawsze tutaj kilka kobiet coś od siebie sensown
      > ego doda,to może się troszke tym pociesze lub też nie...

      moze zrób to w czym jestes naprawde dobry wylisz jej dupsko
      --
      akcja:)
      www.youtube.com/watch?v=JudFGRUrN_8
      www.youtube.com/watch?v=kpBQ1S-ysDI&feature=BF&list=ML4oVf-d_DwKCAeDqq8PaMeXghMtfaal_-&index=2
      • 26.04.11, 19:39
        minasz napisał:

        > estem nieziemsko załamany,a że zawsze tutaj kilka kobiet coś od siebie sensown
        > > ego doda,to może się troszke tym pociesze lub też nie...
        >
        > moze zrób to w czym jestes naprawde dobry wylisz jej dupsko

        Pomijając Twój poziom intelektu, radziłbym zajrzeć najpierw do słownika zanim zaczniesz się bezsensownie wypowiadać na forum.
        • 28.04.11, 22:30
          niestety musze cie rozczarowac musiałem sobie zrobic ow test i wyszło niezle hehe
          --
          szanim = minasz
          akcja:)
          www.youtube.com/watch?v=JudFGRUrN_8
          www.youtube.com/watch?v=kpBQ1S-ysDI&feature=BF&list=ML4oVf-d_DwKCAeDqq8PaMeXghMtfaal_-&index=2
    • 27.04.11, 17:52
      Ja też jestem za tym, że nie chciała wprost Cię odrzucić (bo Cię lubi, ale nic więcej/ bo jest tzw. miłą osoba, i nie chce Ci robić przykrości/ bo obawiała się Twojej reakcji, albo że jej znikniesz z oczu). Jeśli jest Ci zbyt ciężko tkwić w relacji "przyjacielskiej" to chyba jedyną opcją jest trochę (albo całkowicie) się odsunąć.
    • 27.04.11, 19:08
      Ni mniej ni więcej, ale znaczy to, że z tej mąki raczej chleba nie będzie. Dziewucha ma dla Ciebie wystarczająco dużo ciepłych uczuć, żeby nie powiedzieć Ci tego w krótkich żołnierskich słowach, pt.: spier**laj, więc bierze Cię na przeczekanie (a nóż widelec przejdzie), jednakowoż wielkich nadziei sobie nie rób.

      Aha. Taki mały post scriptum - seks to seks. Polacy nie gęsi. Sex to z angielska "płeć" i o ile wiem, to się tego nie odmienia. Natomiast potworki słowne w stylu "sexu, sexem, sexownie, sexualny" są straszliwie irytujące. Nawet forumowy słownik je podkreśla.
    • 28.04.11, 07:36
      To znaczy, że nic do ciebie nie czuje, może z wyjątkiem zwykłej sympatii. Jak zareagować? Przestać się z nią spotykać.
    • 29.04.11, 11:23
      czyli nie czuje do ciebie nic ale nie chce byc brutalnie szczera
      --
      MÓJ BLOG O SZYCIU & HANDMADE
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.