Dodaj do ulubionych

Podzielić się wiadomością?

26.04.11, 23:40
Hej!
Wstyd się przyznać, ale zaszłam w ciążę z żonatym facetem.
Jestem wolna. On ma rodzinę.
Jego żona podejrzewała nas o romans, dlatego zwinęłam żagle i odeszłam w zasadzie w kłótni.
Pozostaje dziecko, o którym nie chcę jemu mówić.
Edytor zaawansowany
  • the-only_brzydula 26.04.11, 23:44
    to nie mów, proste
    --
    ************** love is a great feeling, but ... **************
  • maitresse.d.un.francais 26.04.11, 23:46
    Jego żona podejrzewała nas o romans

    to chyba słusznie, nie?

  • zpazurkiem 26.04.11, 23:52
    Zrobiłam test.
    Wynik był pozytywny. Powiedziałam jemu o tym.
    Ale 100% pewność miałam dopiero po badaniu lekarskim, czego już jemu nie powiedziałam.
    Pokłóciliśmy się o jego żonę, bo zaczęła podawać się za mnie w głupich wyuzdanych SMS. Uwierzył, że to ja, bo pisała w nich o miejscach, w których można było nas zobaczyć razem.
    Kocham go, ale nie wiem czy powiedzenie o dziecku będzie właściwe. Nie wiem czy mi uwierzy. Bo dzięki jego żonie, zaufanie do mnie zostało nadwyrężone.
  • tiuia 27.04.11, 10:02
    Sprytna żona:)
    Wy też nadużyliście jej zaufania. Więc odpłaca jak potrafi.
  • kum-nye 26.04.11, 23:48
    A jak dziecko o tatusia spyta?
  • zpazurkiem 26.04.11, 23:54
    Pokłóciliśmy się.
    Nie wiem czy chce mnie widzieć i jeszcze z informacją, że zostanie tatusiem.
    A jeśli odbierze to jako formę rewanżu na jego żonie - zabranie jej jego?
    Nie chcę tego.
    Nie wiem czy potrafiłby zachować to w tajemnicy.
  • bonnie79 26.04.11, 23:53
    powiedzieć i dać żonie szanse na kopnięcie w dupe dziada i będziesz mogła go sobie zatrzymać!
    --
    "You become responsible, forever, for what you have tamed."
  • zpazurkiem 26.04.11, 23:57
    Pokłóciliśmy się przez jego żonę.
    Powiedział mi, że nie potrafię utrzymać naszego romansu w tajemnicy, co może doprowadzić do jego krzywdy - rozbicia jego rodziny.
    I teraz mam powiedzieć o dziecku?
    Pewnie powie o tym żonie i będą na mnie psy wieszać, że po raz kolejny się zjawiam, by go upolować.
  • bonnie79 27.04.11, 00:00
    to po cholere się zjawiłaś? w dodaktu nie zabezpieczona? chyba właśnie po to żeby skomplikować życie jego rodzinie. Nie chcę bawić się w psychologa - ale to była sero wpadka? czy może masz 30+ i pomyślałaś fajnei byłoby mieć dziecko, a i może przy okazji załatwię sobie partnera - tyle, że to nie ta kolejność najpierw szukamy partnera, a później podejmując wspólnie decyzję załątwiamy sobie dziecko!!!! Mamy XXI wiek, więc bzdury o wpadkach mnie smieszą, no chyba, ze mowa o dizeicach, któe mają dzieci!!!
    --
    "You become responsible, forever, for what you have tamed."
  • zpazurkiem 27.04.11, 00:05
    Zabezpieczałam się.
    Brałam tabletki.
    Tylko miałam wtedy dużo stresów i często wymiotowałam, o czym jemu mówiłam. Może przez to nie wchłonęły się do końca.
  • bablara 27.04.11, 10:48
    O jej jaki biedny misiu krzywde chcesz mu zrobic? Rodzine rozbic? A jak szedl do lozka z toba to nie robil krzywdy swojej rodzinie? Nie wiem wiem nad czym sie zastanawiasz kobieto. Oczywiscie ,ze mu powiedziec, zazadac alimentow, bo dziecko sama z soba nie robilas i podziekowac panu za wspolprace.
  • six_a 27.04.11, 00:16
    ojejciu, no naprawdę, jak się z facetem pokłóciłaś, to powiedz jego żonie o tym dziecku, albo proboszczowi, to z ambony ogłosi na sumie, albo do jego szefa napisz, listonoszowi zgłoś
    mnóstwo możliwości jezd.

    --
    where do I begin
  • black-sandra 27.04.11, 00:22
    Ta historia jest mi dziwnie znana z innego wątku , wcześniejszego , bardziej szczegółowego - no chyba , że to tylko zbieg okoliczności .
    Pozdrawiam.
  • zpazurkiem 27.04.11, 00:43
    Nie zakładałam innego wątku.
    Nie wiem co zrobić.
    Boję się samotności i także tego, że nie poradzę sobie jako matka.
    Nie jestem dzieckiem, ale po 30-stce także nie.
    To był romans, czysty układ.
    Nie chcę usuwać dziecka, bo choć nie zostało zaplanowane, ma prawo żyć.
  • zamysleniee 27.04.11, 14:47
    Czy w tamtym wątku, w roli głównej nie występował lekarz. :D
    --
    ...
  • bijatyka 27.04.11, 03:22
    można też balona nad miastem
  • jowita771 27.04.11, 06:48
    Myślę, że i tak się pochwalisz, bo nie po to zachodziłaś w ciążę, żeby teraz tego nie wykorzystać, prawda? Można do końca rozpieprzyć rodzinę, na pewno to wykorzystasz.
    --
    homoseksulaizm jest czyms
    niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
    I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
    by vibe-b
  • justynabal 27.04.11, 08:20
    Myślisz, że celowo zaszła w ciążę? Zakładam, że nie( tak przynajmniej pisze autorka) a jeśli nawet tak- to nie zrobiła tego sama. Rodzinę zaczął rozpieprzać ten facet. Czy mu się to podoba, czy nie- zostanie ojcem( przynajmniej biologicznie) i ma prawo o tym wiedzieć( to po pierwsze), ma obowiązki( to po drugie), poza tym dziecko to człowiek a nie przedmiot i stosunek jego rodziców do siebie i jego samego, nie wyklucza ich z odpowiedzialności za nie.

    Do autorki- powiedz mu. Co się stało to się nie odstanie i trzeba "iść" dalej. A co będzie z jego żoną i rodziną to już zupełnie inna sprawa- sam sobie piwa naprodukował, sam je wypije!
  • ritsuko 27.04.11, 12:22
    jowita771 napisał:

    > Myślę, że i tak się pochwalisz, bo nie po to zachodziłaś w ciążę, żeby teraz te
    > go nie wykorzystać, prawda?
    Sama ze sobą rzecz jasna zaszła? Czy jest wiatropylna, albo pan mózgu nie ma?

    Można do końca rozpieprzyć rodzinę, na pewno to wyk
    > orzystasz.

    Sorry, ale rodzinę rozpiep... szanowny pan, bo to jego rodzina i on bierze odpowiedzialność za nią jak i sam romans, koniec kropka
  • jowita771 27.04.11, 12:40
    A to prawda, że rodzinę rozpieprzył pan, macie rację. Tylko, że ja nie wierzę we wpadkę i nie wierzę, że pani w ogóle rozważa niepowiedzenie panu. Pani chce tylko potwierdzenia, że powiedzieć powinna i aż przebiera nóżkami z niecierpliwości, żeby wyskoczyć ze swoją rewelacją. Na wypadek, gdyby mąż i żona byli na dobrej drodze do pogodzenia i odbudowania związku, to żeby im trochę przeszkodzić.
    --
    pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
    a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem
    dla węża /moofka/
  • ritsuko 27.04.11, 15:33
    A IMHO powinna powiedzieć, bo jakby nie patrzeć dziecko nie jest własnością kobiety, jest tak samo jej jak i jego (ot mam takie zdanie)
  • piotr_57 27.04.11, 09:07
    zpazurkiem napisała:

    > Pozostaje dziecko, o którym nie chcę jemu mówić.

    To musi być prowokacja!
    Nie wierzę w to, że istnieją ludzie tak głupi, by mówić coś takiego poważnie.

    --
    Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?
    (dzień świra).
  • urko70 28.04.11, 13:45
    piotr_57 napisał:

    > zpazurkiem napisała:
    >
    > > Pozostaje dziecko, o którym nie chcę jemu mówić.
    >
    > To musi być prowokacja!
    > Nie wierzę w to, że istnieją ludzie tak głupi, by mówić coś takiego poważnie.

    Widziałem conajmniej dwa wątki założone w podobnym czasie w których co rusz było "jemu".
  • varia1 27.04.11, 09:13
    nie dziel się wiadomością
    po urodzeniu dziecka wystąp o alimenty, to powinno być wystarczającą informacją

    albo: napisz panu list - polecony! z informacją że jesteś w ciąży z nim i zapytujesz czy sam zadeklaruje stosowną kwotę czy masz iść do sądu

    i tyle w temacie

  • mozambique 27.04.11, 11:03
    taaaa- dawajcie jeszce wiecej dobrych rad

    trollem capi na kilometr !
    --
    Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
  • zamysleniee 27.04.11, 14:43
    A jak większość opinii utwierdzi w przekonaniu, że nie masz mówić to co, nie powiesz? Jak sama podejmiesz decyzję aby nie powiedzieć to co? A jak powiesz, to boisz się, że wybranek znajdzie sobie następną? Nie pojmuje założonego wątku.
    --
    ...
  • irutxeta 27.04.11, 16:08
    ta sama osoba,
    już 3 albo 4 watki - oczywiście rożne nicki

    ale zawsze lekarz:)

    --
    www.youtube.com/watch?v=rYEDA3JcQqw
  • brown_jozi 28.04.11, 13:22
    A co Cię upoważnia do decydowania za ojca i dziecko, czy się o sobie wiedzą?
    Niezależnie od sytuacji - tak to widzę - facet ma prawo wiedzieć, że będzie ojcem.
    Pozdrawiam bj


    zpazurkiem napisała:

    > Hej!
    > Wstyd się przyznać, ale zaszłam w ciążę z żonatym facetem.
    > Jestem wolna. On ma rodzinę.
    > Jego żona podejrzewała nas o romans, dlatego zwinęłam żagle i odeszłam w zasadz
    > ie w kłótni.
    > Pozostaje dziecko, o którym nie chcę jemu mówić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka