Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódnicach

30.04.11, 17:24
Wczoraj postanowiłem się nieco podchmielić i poszukać czegoś na "ząbek". W tym celu udałem się do znanego krakowskiego kombinatu imprezowego. Na miejscu pojawiłem się około 22.30 i zająwszy ulubione miejsce przy barze rozpocząłem kontemplację bawiącego się tłumku ze szczególnym uwzględnieniem kobiet rzecz jasna.

A tu do wyboru do koloru, wysokie, szczupłe, niskie, grube, blondynki i brunetki. Ale większość (jakieś 95% w spodniach albo leginsach) - myślę sobie o co kaman, czy kobiety już nie chodzą w sukienkach? Czyż nie wiecie, że obcas i sukienka czynią kobietę? Tak mnie to zdziwiło, że zjadłem dołączone do krwawej mery kłącze, czego zwykle się wystrzegam.

Już myślałem, że wieczór jest stracony, ale los sprzyjał mi jak zwykle i spotkałem starą znajomą*. Czasem lubię odkurzone przeboje ;)

Meritum: hej dziewczyny czy to jest jakaś trudność i trwoga chodzić w sukience? Nie rozumiem dlaczego porzucacie tę część garderoby? To niepojęte. Z drugiej strony może to ja urodziłem się za późno?

PS. Pozdrawiam piękne panie w sukienkach i na obcasie. Na resztę spuszczam (przepraszam za słowo) zasłonę milczenia.

*znajoma to osoba z którą uprawiałem kiedyś sex, w/w opuściła moją rezydencję jakieś trzy godziny temu :)
--
Nie zniosę tego dłużej
Edytor zaawansowany
  • maitresse.d.un.francais 30.04.11, 17:32
    wiemy, no i co z tego?
  • inkwizytorstarszy 03.05.11, 05:01
    Wiedzieć to za mało,trzeba spróbować pomyśleć! I nie ma że boli, szczególnie gdy zaczyna się świecić światełko rezerwy...
  • maitresse.d.un.francais 05.05.11, 21:00
    inkwizytorstarszy napisał:

    > Wiedzieć to za mało,trzeba spróbować pomyśleć! I nie ma że boli, szczególnie gd
    > y zaczyna się świecić światełko rezerwy...

    Bo jak nie to co? Nie polecisz na mnie? Buahahahahaha!!!!

    Jak ja lubię ten ton rozkazujący skierowany do kobiet - "trzeba", "należy", "nie wolno", "nie powinno się", a wręcz "zabronione jest".

  • maitresse.d.un.francais 05.05.11, 21:01
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > inkwizytorstarszy napisał:
    >
    > > Wiedzieć to za mało,trzeba spróbować pomyśleć! I nie ma że boli, szczegól
    > nie gd
    > > y zaczyna się świecić światełko rezerwy...

    ty współżyjesz z samochodami, że stosujesz takie metafory?
  • rikol 04.10.11, 12:05
    Moze dlatego kobiety nie chodza w sukienkach na obcasach, bo w razie gwaltu policja oraz mezczyzni powiedza, ze sa same sobie winne.
  • mala_gorzka 30.04.11, 17:33
    powaznie interesuje Cie odp? czy szukales pretekstu do pochwalenia sie "znajoma"?
  • maitresse.d.un.francais 30.04.11, 17:36
    par spodni, w tym jednych bojówek, hehehe
  • wiarusik 30.04.11, 17:37
    znam tą znajomą, każdy ją kiedyś miał ;)
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sc/sf/9seg/ZtlLsVtfaPYyDBLHAA.jpg
  • lolcia-olcia 30.04.11, 18:09
    ona też musi mieć wielu znajomych..., ;-p
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • wiarusik 30.04.11, 19:11
    renata rączkowska obsługuje każdego i nie wybrzydza :P
    --
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/1._Pu%C5%82k_Artylerii_Motorowej_%281st_Motorized_Artillery_Regiment%29.jpg
  • lolcia-olcia 30.04.11, 19:31
    najlepsza przyjaciółka mężczyzny ;-p
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • lilly811 30.04.11, 17:37
    W obcisłych spodniach i leginasach widać tyłek a w sukience nie :D
  • maitresse.d.un.francais 30.04.11, 17:38
    hej dziewczyny czy to jest jakaś trudność i trwoga chodzić w sukience?

    Tak. Bardzo trudno kupić ładną, a jeszcze trudniej dobrać do niej pozostałe ciuchy.

    No i niewygodnie.
  • lia.13 02.05.11, 19:55
    eee, nie przesadzajcie. Ja chodzę w sukienkach tak często jak się da. Tylko zimą przy siarczystych mrozach z nich rezygnuję, choć i zimowe posiadam, tyle że one trochę zbyt eleganckie i nie na każde wyjście się nadają - siostra się śmieje, że wyglądam w nich jak Ania z Zielonego Wzgórza :D Sukienki ładne są w sklepach Orsay, M&S oraz Pretty Girl. Oczywiście w innych też, ale te inne to już trochę inna kategoria cenowa ;)
  • liza_s 30.04.11, 17:38
    wicehrabia.julian napisał:


    > Czyż nie wiecie, że obcas i sukien
    > ka czynią kobietę?

    Nie wiemy. Załóż kiecę i czółenka, to się przekonamy.
  • maitresse.d.un.francais 30.04.11, 17:40

    > Nie wiemy. Załóż kiecę i czółenka, to się przekonamy.

    Popieram postulat.

    Żadne tam dowolne czółenka, szpiki koniecznie.
  • akle2 30.04.11, 17:43
    I niech jeszcze spróbuje w nich przetańczyć całą noc.
  • well_ness 30.04.11, 17:55
    iza_s napisała:

    > wicehrabia.julian napisał:
    >
    >
    > > Czyż nie wiecie, że obcas i sukien
    > > ka czynią kobietę?
    >
    > Nie wiemy. Załóż kiecę i czółenka, to się przekonamy.


    I to jest najlepszy komentarz:)

    Ja ostatnio zauwazylam takie zjawisko: Silne kobiety z ciętym językiem do których asuja glany i jeansy i czarny kolor ubierają się w zwiewne sukienki a kobiety delikatne, romantyczki do ktorych pasują falbanki chodzą w portkach, bluzach, workach. Skutek: Romantyk myśląc, że ma do czynienia z romantyczka wiaze sie z ta bardzo silna zupelnie do niego nie pasujaca kobietą. Na krótko .Albo facet szukający kobiety silnej, odważnej wiaze sie z ta w jeansach a okazuje sie że ona jest zbyt krucha. Wiec jednak warto dopasowac ubranie do swojej osobowości i nie oszukiwac, ze jest sie kims kim sie nie jest bo przy blizszym poznaniu wszystko wychodzi.:)
  • kochanic.a.francuza 30.04.11, 19:00
    A jak kobieta jest silna i romantyczna jednoczesnie to jak ma sie ubrac? Szpilki w glany czy odwrotnie?
  • 85sachi 03.05.11, 00:04
    To samo mi przyszło do głowy :) Dowcipniś się znalazł...
  • dziewczyna_rzeznika 30.04.11, 17:43
    Pierwszy raz czytając Ciebie poczułam niesmak. Szkoda.
    --
    Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia w sobie
  • maitresse.d.un.francais 30.04.11, 17:45
    dziewczyna_rzeznika napisała:

    > Pierwszy raz czytając Ciebie poczułam niesmak. Szkoda.

    Mnie czy juliana?
  • dziewczyna_rzeznika 30.04.11, 17:52
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > Mnie czy juliana?

    Luljana.

    --
    Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia w sobie
  • wiarusik 30.04.11, 17:48
    julek to stary kawaler, a teraz wiesz dlaczego;)

    --
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/1._Pu%C5%82k_Artylerii_Motorowej_%281st_Motorized_Artillery_Regiment%29.jpg
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 17:51
    dziewczyna_rzeznika napisała:

    > Pierwszy raz czytając Ciebie poczułam niesmak. Szkoda.

    cóż cię tak zniesmaczyło? chyba nie to, że zjadłem dekorację do drinka

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • mumia_ramzesa 30.04.11, 18:30
    Tak sie zagapiles, ze parasolke zjadles?
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 18:42
    mumia_ramzesa napisała:

    > Tak sie zagapiles, ze parasolke zjadles?

    odkąd to do krwawej merry dodają parasolkę?

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • mumia_ramzesa 30.04.11, 18:51
    To (rzecz jasna) byl zart, a ja mieszanek nie pijam (szczegolnie z sokiem pomidorowym,
    ktory zadaje sie w tym czyms jest, a ktorego nie znosze), wiec nie wiem co tam bylo. Swoja droga dobrze, ze nie piles tequili.
  • wilk.w.owczej.skorze 02.05.11, 21:29
    >>wiec nie wiem co tam
    > bylo..

    Tam był seler naciowy. A przynajmniej być powinien.
  • dziewczyna_rzeznika 30.04.11, 18:39
    wicehrabia.julian napisał:

    > dziewczyna_rzeznika napisała:
    >
    > > Pierwszy raz czytając Ciebie poczułam niesmak. Szkoda.
    >
    > cóż cię tak zniesmaczyło? chyba nie to, że zjadłem dekorację do drinka
    >
    Nie wiem. Zaleciało Kombim.

    --
    Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia w sobie
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 18:41
    dziewczyna_rzeznika napisała:

    > Nie wiem. Zaleciało Kombim.

    to ja mam wiedzieć? jeśli coś piszesz, to z sensem proszę

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • dziewczyna_rzeznika 30.04.11, 18:53
    Widzisz Julek, uzasadnienie swojego niesmaku znam, tylko nie bardzo chcę się tu nim dzielić, inaczej musiałabym napisać coś wulgarnego.
    --
    Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia w sobie
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 18:55
    dziewczyna_rzeznika napisała:

    > Widzisz Julek, uzasadnienie swojego niesmaku znam, tylko nie bardzo chcę się tu
    > nim dzielić, inaczej musiałabym napisać coś wulgarnego.

    umieram z ciekawości by dowiedzieć się co cię tak zbulwersowało - wulgaryzmy możesz skierować na mojego maila - dla mnie liczy się treść, a nie forma przekazu

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • dziewczyna_rzeznika 30.04.11, 19:07
    wicehrabia.julian napisał:

    > dziewczyna_rzeznika napisała:
    >
    > > Widzisz Julek, uzasadnienie swojego niesmaku znam, tylko nie bardzo chcę
    > się tu
    > > nim dzielić, inaczej musiałabym napisać coś wulgarnego.
    >
    > umieram z ciekawości by dowiedzieć się co cię tak zbulwersowało - wulgaryzmy mo
    > żesz skierować na mojego maila - dla mnie liczy się treść, a nie forma przekazu
    >

    No to umieraj dalej, nie mam zamiaru wnikać w to, co usiłujesz przekazać, aczkolwiek fakt faktem, to co napisałeś jakoś zachwiało Twoim wizerunkiem w moich oczach. Zaraz napiszesz, że masz to w dupie etc. ale ja stwierdzam tylko fakty. Nie chcę się kłócić.
    --
    Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia w sobie
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 19:10
    dziewczyna_rzeznika napisała:

    > to co napisałeś jakoś zachwiało Twoim wizerunkiem w moich oc
    > zach.

    [ziewanie] uzasadnij albo zajmij się czymś bardziej pożytecznym

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • lia.13 02.05.11, 20:00
    powiem szczerze, że nie rozumiem. Jestem kobietą, o zgrozo noszę czasami sukienki, o podwójna zgrozo, czasami zdarza mi się sypiać z mężczyznami i nie rozumiem czym się tak zbulwersowałaś w jego wypowiedzi. Czy ja Twoim zdaniem źle postępuję?
    Dla rozwiania wątpliwości, to nie ja byłam ową znajomą wicehrabiego.Juliana ;)
  • wicehrabia.julian 02.05.11, 20:47
    lia.13 napisała:

    > powiem szczerze, że nie rozumiem. Jestem kobietą, o zgrozo noszę czasami sukien
    > ki, o podwójna zgrozo, czasami zdarza mi się sypiać z mężczyznami i nie rozumie
    > m czym jtak zbulwersowałaś w jego wypowiedzi. Czy ja Twoim zdaniem źle postę
    > puję?

    też nie rozumiem, usiłowałem dopytać, ale jak widzisz dowiedzieć się nie udało

    > Dla rozwiania wątpliwości, to nie ja byłam ową znajomą wicehrabiego.Juliana ;)

    ale zawsze możesz zostać ;)

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • lia.13 03.05.11, 00:19
    dzięki za propozycję, doprawdy - rozczulająca ;) będę pamiętać, jeśli zawitam kiedyś do Krakowa ;)
  • kombinerki.pinocheta 30.04.11, 18:45
    Jakim kombim ja sie pytam? Ja mam swoj styl.
    On tylko chcial sie pochwalic, ze bzykal cala noc i dzien 30 kwietnia 2011 roku i ja mu zazdroszcze oczywiscie, a wiekszosc z was i tak poczula na niego chec, bo przeciez prawdziwy samiec alfa z niego.
  • maitresse.d.un.francais 30.04.11, 17:44
    http://www.partykiosk.co.uk/ekmps/shops/domestix/images/drag-queen-wig-in-blonde-black-or-light-brown-with-butterfly-detail-2451-p.jpg
  • lusseiana 30.04.11, 17:47
    Bla bla bla... patrzeć, to się zawsze fajnie patrzy, ale jak się to nosi, to już nikogo nie interesuje.

    Długowłose kobiety, zadbane, wydepilowane, na szpileczkach i w krótkich, obcisłych sukienkach... ciekawe, czy któryś z panów chciałby zrobić nam przyjemność i się zamienić - założę się że żaden. W końcu w luźnych gaciach, dresowej bluzie i z obliczem golonym raz na trzy dni jest wygodniej, więc po co się wysilać. A że czasy mamy, jakie mamy, więc i nam nie chce się już wysilać, skoro profit z tego żaden, a osobista przyjemność wątpliwa.
  • wiarusik 30.04.11, 17:49
    nikt ci nie każe, naprawdę;)
    tyle że miej na uwadze,że w grajdolszcze jest więcej kobiet niż mężczyzn, a konkurencja nie śpi.
    --
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/1._Pu%C5%82k_Artylerii_Motorowej_%281st_Motorized_Artillery_Regiment%29.jpg
  • lusseiana 30.04.11, 18:09
    Ojej faktycznie pochlastam się, jeśli do trzydziestki nie złapię męża i nie wytrzasnę przynajmniej jednego dzieciaka... Tragedia istna się stanie, aj waj! A wstyd jaki...

    Pożartowaliśmy, a poważnie mówiąc, poza tym co napisałeś mam na uwadze także to, że są miejsca na świecie, gdzie to mężczyzn jest więcej, jak również fakt, że nie ocenia się książki po okładce - jak ktoś będzie miał się mną zainteresować, to się zainteresuje. Niezależnie co będę miała na sobie. Sam napisałeś - nikt nie każe mi stroić się jak paw, tym bardziej że na łapaniu czego popadnie, byle było w gaciach mi nie zależy. Z resztą, jednego faceta mam, kiecek jakoś nosić nie musiałam - o dziwo skórzana kurtka i stare dzinsy dały radę. A jak jeden z drugim tak ubolewają nad strojami kobiet, to niech sami się choć na godzinę wbiją w swoje idealne kiecki i szpileczki. Polecam, sam miód.
  • wiarusik 30.04.11, 19:14
    no, dużo habibich jest w północnej africa, no ale to jakby z deszczu pod rynnę ;)
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sc/sf/9seg/ZtlLsVtfaPYyDBLHAA.jpg
  • lusseiana 30.04.11, 19:21
    Co wy macie z tymi Arabami, ja nie wiem... Kompleksy jakieś, czy co? Zluzujcie panowie nasi patrioci poślady, bo wam jeszcze żyłka, czy inszy hemoroid pęknie ;)

    Akurat nie Afrykę miałam na myśli, no ale każdy swoją miarą mierzy.
  • wiarusik 30.04.11, 19:30
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • zawsze-soffie 30.04.11, 17:51
    brakowało w tym opisie tylko info czy ciopka była wygolona czy nie i w jakiej pozycji ja obracałeś - wrócę jak się wyrzygam.
  • lolcia-olcia 30.04.11, 17:51
    chodzimy ;-)
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • akle2 30.04.11, 17:57
    A ja zależnie od pory roku i okoliczności. Zimą prawie wyłącznie w portkach (bo cieplej), na podróż też (praktyczniej), za to latem w większości w sukienkach. Nie przepadam, gdy jest 35 stopni upału, a dżinsy przyklejają mi się do tyłka.
  • lolcia-olcia 30.04.11, 18:02
    ja lubię, mam wiele sukienek i spódnic 5 na 7 razy w tygodniu chodzę w sukience/spódnicy
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • lew_ 30.04.11, 18:15
    lolcia-olcia napisała:

    > ja lubię, mam wiele sukienek i spódnic 5 na 7 razy w tygodniu chodzę w sukience
    > /spódnicy
    W tej sukience ,w wizytowce wygladasz przecudnie,az bym mial strach zagadnac cie :) a zwykle mam niewyparzony pysk:)
  • lolcia-olcia 30.04.11, 18:28
    lew znowu nabijasz się ze mnie
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • lew_ 30.04.11, 18:31
    lolcia-olcia napisała:

    > lew znowu nabijasz się ze mnie
    Przysiegam ze nie:) Jakbym smial:) w tej sukience wygladasz bosko:) Gdybys tak poszla na dyscoteke w niemczech,biliby sie o ciebie:)
  • lolcia-olcia 30.04.11, 18:35
    cóż nie chodzę na dyscoteki ;p wazeliniarz !!!
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • lew_ 30.04.11, 18:47
    lolcia-olcia napisała:

    > cóż nie chodzę na dyscoteki ;p wazeliniarz !!!
    :)) Dokad sie wybierasz w lecie ?:)
    Wrzuc jakies foto w sukience:)
  • lolcia-olcia 30.04.11, 19:05
    > :)) Dokad sie wybierasz w lecie ?:)

    na wakacje ;-)

    > Wrzuc jakies foto w sukience:)

    wizytówka nie jest foto-albumem...


    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • lew_ 30.04.11, 19:15
    lolcia-olcia napisała:

    > > :)) Dokad sie wybierasz w lecie ?:)
    >
    > na wakacje ;-)
    >
    > > Wrzuc jakies foto w sukience:)
    >
    > wizytówka nie jest foto-albumem...
    >
    >
    Pomyxsl o kierunku wakacji:) ...co do fotki ....jestes okrutnica:)
  • lolcia-olcia 30.04.11, 19:25
    czyżbyś chciał mieć z dostawą do domu ? wygodny jesteś :-)
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • triismegistos 30.04.11, 18:05
    O tej porze roku do kiecki tra ogolic nogi...
    --
    Kochaj ojczyznę nad życie. Serce oddaj ludziom. Duszę - Bogu. Sobie zostaw godność - przyjdzie sprzedać w trudnych czasach.
  • lacido 30.04.11, 18:28
    żeby tacy faceci jak Ty się ślinili obleśnie? :)

    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • kombinerki.pinocheta 30.04.11, 18:34
    Funny_game by napisala: wklej swoje zdjecie
    Sid_leniwiec: jakiego masz dlugiego?
    Kombinerki: dlaczego taki ciapek jak ty wyrywa towary?
    Jozef: bylo w dupke?
  • lacido 30.04.11, 18:38
    i przede wszystkim: miała na sobie kieckę? :D
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • kombinerki.pinocheta 30.04.11, 18:47
    Nie rozumiem. Jak to sie ma do tematu?
  • lacido 30.04.11, 18:49
    zdziwia nad tym, że baby chodzą w spodniach, to ciekawa jestem czy ta którą puknął miała na sobie kieckę czy spodnie :)
    --
    Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na świecie jest o jednego drania mniej (TC)
    ze specjalna dedykacją dla...
  • kombinerki.pinocheta 30.04.11, 18:53
    Przeciez watek powstal po to, by pochwalic sie, ze puknal, a nie po to zeby zachecic maniury do zakladania sukienek. Znajoma zapewne byla w spodniach. Zreszta jakie to ma znaczenie. Maniury teraz sa tak latwe, ze to czy odslaniaja czy zaslaniaja nogi nie ma znaczenia. Do zrodelka i tak droga jest latwa, wydeptana i nie pokryta krzaczorami.
  • lacido 30.04.11, 18:56
    odniosłam się do tematu wątku więc się nie czepiaj :)
    --
    Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
  • lia.13 02.05.11, 20:09
    zaglądam na to forum od przypadku do przypadku, więc może wy lepiej znacie intencje wicehrabiego.juliana, jednak wydaje mi się, że to forum bardzo boleśnie odkryło bolączki większości z wpisujących się i zgodnie z zasadą "głodnemu chleb na myśli", uczepiliście się mało istotnego dodatku do wypowiedzi o problemie sukienek, na który ja praktycznie w ogóle nie zwróciłam uwagi.
  • mumia_ramzesa 02.05.11, 21:31
    Czyli zdalas egzamin na znajoma Hrabiego. Gratulacje!
  • lia.13 03.05.11, 00:24
    nie wiem czy zdałam egzamin na znajomą wicehrabiego, natomiast na pewno nie będę się obruszać na faceta za to, ze spotkał dawną znajomą, wypili parę drinków i poszli razem do łóżka. No heloł. Jeśli ani on nie ma żony ani ona męża to co komu do tego? Są wolni i mogą robić co chcą. A wy się tu wszyscy oburzacie, jakby to było jakieś ultrakatolickie forum.
  • wicehrabia.julian 03.05.11, 10:51
    lia.13 napisała:

    > nie będę się obruszać na faceta za to, ze spotkał dawną znajomą, wypili parę drinków i
    > poszli razem do łóżka. No heloł. Jeśli ani on nie ma żony ani ona męża to co k
    > omu do tego? Są wolni i mogą robić co chcą.

    lokalne kumochy - jak widzisz - mają na ten temat zupełnie inne zdanie, wg nich to sodoma i gomora :)

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • mumia_ramzesa 03.05.11, 14:14
    A ja sie dziwie, ze Ty sie dziwisz, iz inni wyrazaja tu swoj swiatopoglad (katolicki czy jakikolwiek inny). Chyba forum wlasnie do tego sluzy?
    I co do tego ma katolicyzm?

    > Jeśli ani on nie ma żony ani ona męża to co komu do tego? Są wolni i mogą robić co chcą.

    A jesli on ma zone albo ona meza to co komu do tego? Nie moga robic co chca?
  • kombinerki.pinocheta 03.05.11, 10:05
    To, ze ty tak lubisz nie oznacza, ze my mamy temu przyklaskiwac. A ten tekst z katolicyzmem zachowaj dla rozmow ze swoimi znajomymi, bo to teraz jest chodliwa uwaga i na pewno zablysniesz w towarzystwie.
  • hotally 30.04.11, 18:50
    zgadnijmy- nie poruchałeś?

    --
    Ally von Boska
    aluh.fotolog.pl
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 18:56
    hotally napisała:

    > zgadnijmy- nie poruchałeś?

    zgadnijmy - nie doczytałaś?

    ps. wątek nie jest o ru...iu


    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • wiarusik 30.04.11, 19:15
    julek, nie pierd.l;)
    o ru...iu;) zlitowała się nad tobą renata r. ;)
    --
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/1._Pu%C5%82k_Artylerii_Motorowej_%281st_Motorized_Artillery_Regiment%29.jpg
  • mumia_ramzesa 30.04.11, 19:40
    Nie o ru...niu, nie o zjedzonej parasolce, no to kurna o czym ten watek w koncu jest?
    I po co podano godz. 22.30 oraz inf., ze znajoma wyszla ok. 14-tej?
    Czyzby Autor sugerowal, ze zostal na dlugi weekend w domu i oczekuje propozycji (zeby juz nie musial konsumowac odgrzewanych kotletow)?
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 19:43
    mumia_ramzesa napisała:

    > Nie o ru...niu, nie o zjedzonej parasolce, no to kurna o czym ten watek w koncu
    > jest?

    dla osób twojego pokroju nie potrafiących skoncentrować się na czytanym tekście pozwoliłem sobie wyboldować o czym jest wątek

    > I po co podano godz. 22.30 oraz inf., ze znajoma wyszla ok. 14-tej?
    > Czyzby Autor sugerowal, ze zostal na dlugi weekend w domu i oczekuje propozycji
    > (zeby juz nie musial konsumowac odgrzewanych kotletow)?


    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • wiarusik 30.04.11, 19:46
    julek, obrażasz inteligencję nie mniejszą niż przeciętnych ludzi, czyli naszą ;)
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sc/sf/9seg/ZtlLsVtfaPYyDBLHAA.jpg
  • mumia_ramzesa 30.04.11, 19:49
    Po co wiec podales nieistotne informacje?
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 20:01
    mumia_ramzesa napisała:

    > Po co wiec podales nieistotne informacje?

    żeby się lepiej czytało :)

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • mumia_ramzesa 30.04.11, 20:08
    Masz dziwny styl. Jak z policyjnych raportow.
    A osoby mojego pokroju potrafia wyciagnac z tekstu b. duzo i nie daja sie zwiesc podkresleniom ani niedopowiedzeniom.
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 20:10
    mumia_ramzesa napisała:

    > Masz dziwny styl. Jak z policyjnych raportow.

    nazwij to skrzywieniem zawodowym ;)

    > A osoby mojego pokroju potrafia wyciagnac z tekstu b. duzo i nie daja sie zwies
    > c podkresleniom ani niedopowiedzeniom.

    co więc wyczytałaś pani detektyw?


    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • mumia_ramzesa 30.04.11, 20:22
    Ja zbieram obserwacje.
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 20:36
    mumia_ramzesa napisała:

    > Ja zbieram obserwacje.

    i?

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • mumia_ramzesa 02.05.11, 21:35
    ...i przetwarzam.
  • anais_66 01.05.11, 01:00
    mumia_ramzesa napisała:

    > Po co wiec podales nieistotne informacje?

    Bo bzyknął w końcu! Wszędzie biją dzwony! :)
  • lia.13 02.05.11, 20:22
    mumia_ramzesa napisała:

    > Po co wiec podales nieistotne informacje?

    bo spędził z dawną znajomą miły wieczór, noc i poranek, co wprawiło go w dobry nastrój. Czy to tak źle? Zawiść od Was bije. To już nie można się z niczego cieszyć? Pochwalić się? Trzeba taić swoje, nawet te najmniejsze, sukcesy?
  • kochanic.a.francuza 30.04.11, 18:58
    Ja nie zakladam spodnic bo:

    Nie lubie meskich iczu przyklejonych do moich lydek
    Nie lubie zawistnych oczu innych samic
    W rajstopach leca oczka codziennie. Zal wyrzucac.
    W spodniach mozna siadac jak sie chce, a w spodnicy zawsze uwazac czy majtek nie widac.
    Hmm. To chyba wszystko.
    Niemniej jednak co roku kupuje jakas kiecke albo spodnice. mam ich mnostwo, tak jak buty na obcasach. Sama sie zastanawiam, gdzie sie w to stroic?
  • wiarusik 30.04.11, 19:17
    będziesz się w to stroić na starość kiedy nie będzie ani męskich oczu, ani zawistnych żeńskich, co najwyżej politowania;)
    --
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/1._Pu%C5%82k_Artylerii_Motorowej_%281st_Motorized_Artillery_Regiment%29.jpg
  • anais_66 01.05.11, 01:05
    kochanic.a.francuza napisała:

    > Ja nie zakladam spodnic bo:
    >
    > Nie lubie meskich iczu przyklejonych do moich lydek
    > Nie lubie zawistnych oczu innych samic
    > W spodniach mozna siadac jak sie chce, a w spodnicy zawsze uwazac czy majtek nie widac.

    Nie słyszała o długich kieckach?...
  • maitresse.d.un.francais 01.05.11, 16:54
    Nie słyszała o długich kieckach?..

    W długich kieckach nie każdemu dobrze, bardzo trudno je zestawić z pozostałymi ciuchami i trzeba je brać w garść przy wchodzeniu po schodach.
  • lia.13 02.05.11, 20:23
    i dla mnie to strasznie romantyczne ;)
  • oliviatomek 02.05.11, 21:49
    hehe,materac francuza nie nosi sukienek,bo ma grube,krzywe, owlosione ,z zylakami nogi.proste.
  • maitresse.d.un.francais 02.05.11, 21:51
    oliviatomek napisał:

    > hehe,materac francuza nie nosi sukienek,bo ma grube,krzywe, owlosione ,z zylaka
    > mi nogi.proste.

    ooo, widzę, że znowu ktoś mnie nie lubi i do tego zmienił nicka, żeby mi dowalić

    bo dlaczego nie dowalić anonimowo obcym ludziom w internecie, skoro można dowalić, prawda? w realu, pod nazwiskiem, otwarcie to już całkiem co innego, trzeba odpowiadać za to, co się powiedziało
  • oliviatomek 03.05.11, 04:13
    a nieprawda,mam ten nick juz jakis czas.
  • o_jaka_jaka 30.04.11, 19:39
    Powiem wam, ten facet mnie tak kręci.
    Gdyby wiedziak, ile mu moge zaoferowac soba, fizycznie i finansowo. Nigdy sie nie dowie, ale niech wie.
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 19:41
    o_jaka_jaka napisała:

    > Powiem wam, ten facet mnie tak kręci.
    > Gdyby wiedziak, ile mu moge zaoferowac soba, fizycznie i finansowo. Nigdy sie n
    > ie dowie, ale niech wie.

    ale o co chodzi?

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • wiarusik 30.04.11, 19:44
    nigdy się nie dowiesz,a szkoda bo może to by było najlepsze co cię w życiu mogłoby spotkać :P
    --
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/1._Pu%C5%82k_Artylerii_Motorowej_%281st_Motorized_Artillery_Regiment%29.jpg
  • lolcia-olcia 30.04.11, 19:52
    Ma na Ciebie ochotę ;-)
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • lolcia-olcia 30.04.11, 19:41
    Juluś tak Cię kręci ?
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • o_jaka_jaka 30.04.11, 19:48
    Tak. I niech tak zostanie.
  • hoggata27 03.10.11, 18:06
    Gdyby ktoś chciał tą sukienkę, to znalazłam - sklep.nife.pl :))
  • paniaga55 03.10.11, 11:34
    a ja tam uwielbiam sukienki, spódniczki i szpilki i noszę je bez względu na porę roku.. mam ich o znacznie więcej niż spodni.. i nie przeszkadza mi, że zostaje zaproszona na kawę na środku marszałkowskiej.. bo podobno chodzę z gracją :P
    --
    paniaga...
  • agata_abbott 30.04.11, 19:47
    wicehrabia.julian napisał:

    > PS. Pozdrawiam piękne panie w sukienkach i na obcasie.
    >

    A dziękuję:)
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 19:56
    agata_abbott napisała:

    > A dziękuję:)

    nareszcie :) nie traciłem nadziei :)

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • agata_abbott 30.04.11, 20:34
    Szczerze powiedziawszy, posiadam tylko jedną parę spodni (jeansy) i zakładam je z częstotliwością raz na dwa tygodnie - ale nigdy do pracy, raczej na jakiś luźny wyjazd. Generalnie jednak - sukienki:) Do tego albo obcasy albo... czerwone tenisówki (które przebieram w pracy na szpilki). Tenisówki z powodu problemów z chodzeniem po "warszawskim bruku" w obcasach:))
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 20:37
    agata_abbott napisała:

    > Szczerze powiedziawszy, posiadam tylko jedną parę spodni (jeansy) i zakładam je
    > z częstotliwością raz na dwa tygodnie - ale nigdy do pracy, raczej na jakiś lu
    > źny wyjazd. Generalnie jednak - sukienki:) Do tego albo obcasy albo... czerwone
    > tenisówki (które przebieram w pracy na szpilki). Tenisówki z powodu problemów
    > z chodzeniem po "warszawskim bruku" w obcasach:))

    alleluja! bierzcie przykład z tej pani :)

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • sar-na7 03.05.11, 05:49
    Ja chodzę, bo mam zgrabną sylwetkę ....Zawsze chciałam być wysoka więc bez wysokich obcasów świat byłby dla mnie koszmarem....Mój mąż woli mnie jednak w jensach bo to one podkreślaja pupę;)
    Mieszkam w dużym mieście, chodzę bardzo często w krótkich spódnicach / zimą także :))/, sukienkach / bo moje nogi to mój najwiekszy aktut, a ja lubie czuć sie kobieco:))/ i jakoś nikt mnie nie atakuje....
    Szczerze mówiąc drogie panie, może za bardzo przezywacie jak jestescie odbierane....
    Dla mnie ważne jest moje samopoczucie i szczerze mówiąc mam sporo dystanu do swiata i do ludzi
    Faceci są prości....A my kobiety / te na ulicy, w sklepach.../ Jesteśmy dla nich jak slajdy, a może czasem jak "reklamy" mysle, ze nawet tego całego slinienia sie i ogladania zupełnie nie kontrolują....Ale ja jestem tylko kobietą;)
  • princessjobaggy 30.04.11, 19:51
    Ja dzisiaj kupilam dwie sukienki, ale takich jak ty pod nie nie wpuszczam.
  • wicehrabia.julian 30.04.11, 19:57
    princessjobaggy napisała:

    > Ja dzisiaj kupilam dwie sukienki, ale takich jak ty pod nie nie wpuszczam.

    a kto to jest "taki jak ty"? :D

    --
    Nie zniosę tego dłużej
  • wiarusik 30.04.11, 19:58
    no lamus taki :P
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sc/sf/9seg/ZtlLsVtfaPYyDBLHAA.jpg
  • lolcia-olcia 30.04.11, 19:58
    Pokaż
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • ziereal 30.04.11, 23:29
    chodzimy. często.


    --
    It's hard to argue against cynics - they always sound smarter than optimists because they have so much evidence on their side

    devil makes us sin
  • moonogamistka 30.04.11, 23:46
    sie pochwalil podbojem:))
    Fakt- czesciej w dzinsach niz w kiecce, chociaz namietnie podobaja mi sie kobiety w sukienkach:) Chyba trzeba dorosnac do nich:)))
  • jael53 01.05.11, 11:14
    Bardzo ciekawa reakcja na wątek Hr. Juliana. Taka, jakby ten wątek ruszył coś drażliwego, o czym - choć wszyscy widzą, że jest - mówić nie wypada. A jest tak, jak zostało napisane: co zresztą nieco dziwi. A dziwi dlatego, że w pomieszanym kraju naszym z jednej strony pokutuje wizerunek feministki jako "babochłopa"; z drugiej - na ulicach pełno jest (na optykę) "babochłopów". Ale, oczywiście, feministek w tym gronie raczej nie ma.
    Też się zastanawiam nad przyczynami tej damskiej niechęci do bardziej kobiecego i fantazyjnego komponowania siebie...
    Dla mnie spodnie to odzienie do pracy w ogrodzie i zajęć pokrewnych. A szpilek nie noszę - eleganckich i wygodnych butów jest pod dostatkiem.
  • pompeja 01.05.11, 12:35
    Wątek nie powstał, by rozmawiać o spódnicy, nie dostrzegasz tego?
  • jael53 01.05.11, 13:41
    Jak by to powiedzieć... nie jestem z natury podejrzliwa, a do krajowych standardów w tej materii bardzo ciężko mi się dostosować. Ot, drobna różnica kulturowa.
  • pompeja 01.05.11, 15:21
    Nie trzeba być ani detektywem, ani przejawiać w jakikolwiek sposób wzmożonej podejrzliwości, by wywnioskować, w jakim celu autor zakłada liczne wątki o swych przejściach z kobietami :)
  • rzeka.chaosu 01.05.11, 17:10
    Mmm a mnie właśnie ciekawi po co? ;]
    Tu raczej nic po takich wątkach. ;)
    No chyba, ze coś na nas testuje. ;)



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
  • pompeja 01.05.11, 19:27
    Byśmy podziwiali i chwalili wyczyny jego :D Więc i ja pochwaliłam jego sny i zgłosiłam zazdrość, że sama takich nie miewam ;)
  • varia1 01.05.11, 11:40
    a ja, wicehrabio jestem zapewne jedyną kobietą na FK która nie posiada ani jednej pary dżinsów, żadnych legginsów, a spodnie - 1 para w wersji klasycznej z żakietem wiszą sobie w szafie nieużywane od lat co najmniej dwóch....
    no, ale ja jestem z założenia odmieńcem;)
  • jael53 01.05.11, 11:56
    Obym Ci nie zepsuła części poczucia "odmieńczości" - dżinsów też nie mam, młodzieńcza przygoda raz na zawsze mi je obrzydziła i wyrobiła poczucie, że toż skórę trzeba mieć jak nosorożec, żeby to nosić. Legginsy, owszem; ale wyłącznie jako strój zimowo-domowy. Do roboty tylko miękkie, bawełniane portasy. No i klasyka na podróż; chociaż teraz bardzo się cieszę, że do łask wracają spódnicospodnie.
    O, właśnie - to jest przecież najlepszy możliwy wynalazek na polski klimat,; i do tego szalenie praktyczny... a tak dziwacznie niepopularny, że faktycznie, samo do głowy przychodzi, że kobiety chyba jednak wstydzą się zakładać coś, co - mimo wszystko - jest podobne do spódnicy, choć funkcjonalnie od spodni sę nie różni.
  • varia1 01.05.11, 12:32
    nie zepsułaś:)

    ja dżinsów miałam ze dwie pary w życiu i ... nie lubię siebie w nich, chociaż dżinsową spódnicę posiadam:) nie noszę spodni od dwóch lat, nawet podróże odbywam w kieckach;)
    lubię i jest mi wygodnie



  • pompeja 01.05.11, 12:34
    Nie jesteś odmieńcem. Ja mam jedne leginsy, zero dżinsów i jedne spodnie w kancik (bo zwyczajnie w spódnicy ciężko się rozkraczyć nad sprzętem i dłubać w nim) i nie uważam się za odmieńca. Jednej pasuje spódnica, drugiej spodnie, nic w tym dziwnego czy też zadziwiającego. Wątek wieje chwaleniem się i kreowaniem swojej osoby na forum - niestety zabieg ten przebiegł wyjątkowo nieudolnie.
  • pompeja 01.05.11, 12:36
    Ba, ja nawet płaskich butów nie mam. Wszystko to szpila, koturn lub wysoki obcas. Dalej odmieńcem nie jestem.
  • pompeja 01.05.11, 11:48
    Masz fantastyczne sny, zazdroszczę!
  • pepsikola 01.05.11, 12:12
    nie jestem gruba, ani chuda, ale ja nie chodze bo wyjscie w sukience, spodnicy = glupie komentarze facetow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.