Moja mama też tak ma :) Dla niej jestem fleją. Sprzątam raz w tygodniu. Codziennie musi wyciągnąć odkurzacz i ze ścierką pobiegać. Pamiętam jak rodzice kupili nowy telewizor, bo chcieli większy. Niecały tydzień później mama wycierała kurz na nim. Mokrą, ociekającą z wody ścierką. Telewizor był włączony. Nie wytrzymałam i powiedziałam. Nie podlewaj, większy nie urośnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.