Sprzatamy zawsze razem, jest co ogarniac bo 3 poziomy-390m2 :-) najczesciej w tygodniu bo soboty szkoda. Wlaczamy super glosno muzyke,popijamy cos alkoholowego i jadziem na odkurzaczach czy innych mopach:-) Faktem jest,ze malo balaganimy,bo zbiera sie i gary i ciuchy na biezaco.Dzeci nie ma kota niestety tez juz nie,wiec tak duzo czasu nam to nie zajmuje. Ogolnie jest zawsze dom ogarniety. Do pani sprzatajacej chyba jeszcze nie dojrzalam,pracuje najczesciej w domu i znajac siebie glupio byloby mi siedziec i wlaczylabym sie najpewniej do pmocy:-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.