Dodaj do ulubionych

czy to wystarczy by schudnąć?

19.06.11, 11:32
od dzis postanowiłam schudnąć- ze względu na ograniczony czas- moje postanowienia
0 słodyczy
3 posiłki/nie jedzenie po 18
nie podjadanie między posiłkami/picie dużo niegazowanej wody
20min hula hop codziennie

czy to wystarczy by schudnąć?
Edytor zaawansowany
  • qw994 19.06.11, 11:35
    Wszystko w rękach opatrzności ;)
    A tak na serio, to polecam metodę Montignaca.
  • rikol 21.06.11, 18:20
    Polecam mniejsze porcje i ogolnie jedzenie chude (czyli np. piers kurczaka zamiast kotleta mielonego). Chodzi o to, zeby objetosc byla stosunkowo duza, zeby sie najesc, ale zeby zjesc mniej kalorii. Nie mozna chodzic glodnym.

    tluszczu troche jesc trzeba, np. twarog poltlusty, a nie chudy. tluszcz ma witaminy i syci.


    Co do slodyczy, to jest to trudny temat. JA osobiscie jem, ale jesli uwazam, ze musze przystopowac, to wybieram inne slodycze, np. loda sorbet zamiast loda klasycznego. Nie jestem na diecie, bo nie lubie, natomiast staram sie tak odzywiac, zeby za duzo nie przytyc.

    Ruch nie spala zbyt wielu kalorii, ale podnosi metabolizm i buduje mase miesniowa. Metabolizm podstawowy (czyli utrzymanie cie przy zyciu) to mniej wiecej 1500 kalorii dziennie. Ruch doda do tego jakies 500 kalorii dziennie (nie tylko cwiczenia, ale w ogole wszelkie czynnosci, jak zmywanie naczyn itp.). Czyli mniej wiecej zapotrzebowanie kobiety na kalorie to jest jakies 2000 dziennie.

    RAdze prowadzic dzienniczek i zapisywac WSZYSTKO co jesz i pijesz (np. sok owocowy, mleko czy herbate z cukrem). Po tygodniu mozesz policzyc kalorie. Moze sie okazac, ze jesz duzo, ale tego nie zauwazasz, bo np. jesz przed telewizorem, albo pijesz duzo kalorii i tego nie bierzesz pod uwage.

    Jesli rzeczywiscie waga jest problemem, to radze sie przejsc do endokrynologa i zbadac tarczyce i inne hormony. Np. estrogen (pigulki antykoncepcyjne) powoduja wzmozony apetyt na slodycze, poza tym sie od nich tyje.
  • wymiatator1 21.06.11, 21:27
    Od hormonów się tyje?? Ciekawe, bo ja słyszałem, że tyje się od spożywania pokarmów.
    --
    Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    Polska będzie szambem, a Polak żebrakiem.
  • devilyn 19.06.11, 11:39
    Nie...dziś na tvn mówili: 6 posiłków dziennie....śniadanie, przekąska, obiad, przekąska, kolacja, przekąska.

    --
    http://www.e-gify.com/gify/136.gif
  • nottymoni 19.06.11, 11:50
    a tvn to jakas wyrocznia?
  • devilyn 19.06.11, 12:23
    Z obcymi nie gadam :>


    --
    http://www.e-gify.com/gify/136.gif
  • moonogamistka 19.06.11, 11:41
    Zalezy CO bedziesz jesc;-) Samo odstawienie slodyczy to malo.
    Posilki powinnas jesc co 3,4 h, wiec powinny byc przynajmniej 4, ostatni posilek 3-4 h przed snem.
    Hula-hop to na talie;-) Jak chcesz spalic- to dlugi wysilek w niskim tempie- bieganie, plywanie, rower.
    A Montigniac jest genialny:-)
  • liza_s 19.06.11, 11:46
    To zależy od Twoich wcześniejszych nawyków żywieniowych i wielkości tych 3 posiłków. Jeśli wcześniej często podjadałaś słodycze, to ich drastyczne ograniczenie może się źle skończyć. Codzienne hula-hop brzmi trochę monotonnie, może warto urozmaicić gimnastykę.

    Co do ilości i jakości spożywanych posiłków - nie wierzę w uniwersalność reguły 5 czy 6 posiłków albo całkowitego wyeliminowania mięsa czy słodyczy - każdy organizm jest inny i dietę trzeba dobierać z uwzględnieniem indywidualnych preferencji.
  • six_a 19.06.11, 11:57
    >Jeśli wcześniej często podjadałaś słodycze, to ich drastyczne ograniczenie może się źle skończyć.

    już któryś raz o tym czytam? czym się może skończyć?


    --
    tenderoni
  • liza_s 19.06.11, 12:02
    Odmawianie sobie drobnej przyjemności może po kilku dniach diety skutkować napadem wilczego głodu - lepiej zjeść nawet codziennie mały batonik czy ciastko niż odmawiać sobie wszystkiego, by potem w chwili kryzysu wciągnąć całą zawartość lodówki.
  • six_a 19.06.11, 12:05
    nowienc;) jeśli dieta jest zbilansowana, to napady wilczego głodu nie powinny mieć miejsca, bo cukier występuje nie tylko w batonikach, więc wilczy głód jest wymysłem psychiki.

    idę po ciastko;)

    --
    all the small things
  • tygrysio_misio 20.06.11, 12:42
    a napady glodu to nie tylko z powodu cukru... a batonik to nie tylko cukier

    sekw tym, aby po miesiacu odmawiania sobie malych lodow, nie zjesc wielkiego2l opakowania, bo tak sie downo nie jadlo


    --
    Zdesperowany Królik
  • ursyda 19.06.11, 12:02
    liza_s napisała:

    >
    Codzienne hula-hop brzmi trochę monotonnie, może warto urozmaicić gimnastykę.

    no przecież może kręcić raz w lewo raz w prawo;)
  • alpepe 19.06.11, 11:49
    pewnie, że tak, a na słodycze sobie pozwól, byle do południa.
    --
    Das Leben ist kein Ponyhof
  • six_a 19.06.11, 11:56
    spróbuj i po dwóch tygodniach będziesz wiedziała;)

    ja bym rozbiła te 3 posiłki na 5, a wysiłek co drugi dzień, ale co najmniej godzina. 20 minut hula codziennie to raz że nuda, dwa, że dość intensywny wysiłek bez rozgrzewki ani relaksu - za duże obciążenie i raczej się zniechęcisz po paru dniach.

    dużo płynów, byle nie na raz półtora litra i nic słodzonego.


    --
    magnificent
  • fiigo-fago 19.06.11, 12:30
    Ja nie wiem czemu ludzie traktują jak czarną magię takie odchudzanie. Przecież to prosta matematyka – spożywasz więcej kalorii niż zużywasz = tyjesz, spożywasz mniej niż zużywasz = chudniesz. I żadna siła na świecie nie zmieni tych zależności łącznie z chorobami genetycznymi/lekami. A liczenie kalorii w dobie Internetu i przez to łatwości zdobycia informacji to zadanie chyba dla przedszkolaka.
    A ćwiczenia warto wykonywać codziennie, nawet krótkie by przyśpieszyć metabolizm, czyli ilość kalorii spalanych przez cały dzień.

    --
    A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę złażąc ze śpiącej Królewny...

    www.youtube.com/watch?v=SGNvJDQdLDs
  • triismegistos 21.06.11, 11:17
    To się tylko wydaje takie proste. Ja na przykład chudnę z nerwów. Stresy zajadam, w ciężkich okresach w życiu jem jak czelabiński drwal, a chudnę.
    Dla odmiany ludzie leczący się sterydowo tyją. Nawet, jeśli jedzą mało i ćwiczą.
    Oczywiście, jest też sprawa tzw genów. Ja osobiście nigdy na diecie nie byłam, jm co chcę, ile chcę a sporty ograniczam do biegania za autobusem. A jestem dość szczupła. Moja mama, która naprawdę pilnuje się z jedzeniem i chodzi na aerobik i jogę ma sporą nadwagę.
    --
    Ja i żona zupełnie nie spodziewaliśmy się dziecka, gdy nagle... bum!
    Jedno uderzyło w przednią szybę.
  • po-trafie 21.06.11, 11:57
    Genialne. Mozesz teraz pojsc do specjalistow od zywienia, dietetykow i badaczy podzielic sie swoim odkrywczym pomyslem ;-)

    Zeby nie bylo ze tylko wysmiewam:
    - zapotrzebowanie kaloryczne czlowieka sie zmienia (w zaleznosci od lekow, chorob, trybu zycia), mozna je podwyzszac na rozne sposoby, moze je tez zmniejszac (np choroby tarczycy moga powodowac ze zapotrzebowanie energetyczne organizmu spada o 1/3 i jedzac tak jak wczesniej czlowiek zaczyna tyc);
    - do tego rozne skladniki zywieniowe sa procesowane, trawione, odkladane, rozkladane i tak dalej, na rozny sposob, w rozny sposob sa tez spalane i z rozna efektywnoscia. Jesli wypijesz cocacole za 300kcal po czym spalisz na silowni 300kcal to twoj organizm wyjdzie na tym inaczej niz jesli zjesz lososia za 300kcal i pojdziesz na silownie - bialko trawi sie inaczej i sa z niego budowane miesnie, cukier trawi sie inaczej i miesnie sie z niego buduja raczej kiepsko;
    - w zaleznosci od tego co jesz, jak czesto, jaki tryb zycia prowadzisz itp organizm gospodaruje przyjetymi kaloriami w rozny sposob: moze je spalac, odkladac w stale zapasy, w tymczasowe zapasy, wydalac itp. Jesli bedziesz jadla raz dziennie 1500kcal to wyjdziesz na tym inaczej niz jedzac 5 razy dziennie po 300kcal.
  • gazetowy.mail 19.06.11, 13:46
    Są diety gdzie i czekoladę można zjeść. Oczywiście nie jedną tabliczkę a jeden rządek.
    Odchudzanie to nie wyrzeczenia a mądre jedzenie.
    5 posiłków dziennie - pierwszy w ciągu 2 godzin od wstania z łóżka, ostatni min 2 godziny od pójścia spać.
    Zakładając, że pracujesz 8-16 będziesz jadła o 7-8.00, 13.00 i 18.oo? Spać będziesz szła np. o 23.00 ? Czarno to widzę. Będziesz chodzic i myślec tylko o jedzeniu...
  • lonely.stoner 19.06.11, 13:58
    to zalezy z czego chcesz schudnac, jak masz 10kg nadwagi to raczej to nie pomoze, jak tylko po prosty zrzucic oponke to sie uda :)
    --
    I don't know who invented high heels, but all women owe him a lot.
    Marilyn Monroe
  • lolcia-olcia 19.06.11, 15:13
    Jedz 4-5 małych posiłków, sama dieta i kręcenie nie wystarczy... jeśli nie lubisz ćwiczyć polecam rower - dla mnie to jedna z przyjemniejszych form spalania kalorii ;-)
    --
    Jak mam czas to leże i odpoczywam, a jak nie mam czasu to tylko leże.
  • wiolkamialafajnybiust 19.06.11, 19:00
    tylkoty0 napisała:

    > czy to wystarczy by schudnąć?
    Tak, to może wystarczyć, ale zrób tak, jak radzą niektórzy: rozbij codzienną dietę na 5-6 posiłków.
  • grassant 19.06.11, 20:02
    NIE
  • sweet_pink 19.06.11, 22:41
    Trzy posiłki to za mało żeby schudnąć, jedzenie rzadko spowalnia metabolizm.
    --
    "Do what you want cause a pirate is free
    You are a pirate!"
  • klawiatura_zablokowana 20.06.11, 11:27
    > 0 słodyczy

    Nie. Zjedz sobie dwie kostki gorzkiej czekolady od czasu do czasu albo galaretkę (nie ma tłuszczu). Zaspokoisz ochotę na słodycze i nie rzucisz się potem na tort w chwili załamania :)

    > 3 posiłki

    Nie. Zjedz nawet 5-6, ile ci trzeba, byle zdrowych i zbilansowanych. Rozłóż tę samą ilość jedzenia na tyle posiłków, ile potrzebujesz i jak wynika z twojego planu dnia.

    >nie jedzenie po 18

    Jeśli idziesz spać o 21 - tak. Jeśli idziesz spać o 1 w nocy możesz spokojnie zjeść coś np. o 20. Ważne, by trzymać się zasady "ostatni posiłek 3 godziny przed zaśnięciem". Są osoby, co dopiero o 19 docierają do domu na obiad i co, one też mają nie jeść po 18? :D

    > nie podjadanie między posiłkami

    Też nie do końca. Zjedz marchewkę albo jabłko, a potem mniejszy obiad. Kilka małych przekąsek w pracy zmniejszy wilczy głód po powrocie do domu, przez co nie rzucisz się na lodówkę.

    >picie dużo niegazowanej wody

    Tak :) Byle nie 5-6 l dziennie, bo to już niezdrowe.
    I lepiej pij wodę mineralną, zwykła przegotowana lub źródlana wypłukuje elektrolity.

    > 20min hula hop codziennie

    Ja bym powiedziała: ogólnie więcej ruchu. Więcej chodzenia pieszo to podstawa zdrowego życia i najbezpieczniejszy sport. 20 min hula hop dziennie niewiele da, jeśli oprócz tego siedzisz przy kompie, przed TV i nawet 1 piętro wjeżdżasz windą.
    No i - hula działa punktowo, na całe ciało działają lepiej sporty bardziej "holistyczne", jak np. pływanie. Idź raz w tygodniu na basen.

    A co do tych 3 posiłków... nie chodzi o zmianę ilości jedzenia, raczej o jego jakość. Więcej białka, węglowodany złożone zamiast prostych. Mniej oleju, mniej pustych kalorii typu panierka czy ciężkie sosy. Jogurt naturalny zamiast śmietany. Dużo świeżych warzyw. Zdrowe przekąski (ogórek zamiast batonika). Zmiana napojów pitych do posiłku (mineralka albo zielona herbata zamiast coli). Oliwa z oliwek zamiast oleju. Zamiast smażyć - piecz, gotuj, paruj. Warzywa na patelnię zrób na parze, wyjdą pyszne. Zamień sól na zioła. Wyrzuć dosładzane, tłuste jogurty owocowe, zamiast tego kup blender za niecałe 100 zł i miksuj świeże truskawki z naturalnym. Zrób lekkie naleśniki na skrobii i zmielonych otrębach (przepisy w necie). Jak najmniej białej mąki, oleju, masła, soli, tartej bułki i cukru. Zaprzyjaźnij się z białym mięsem, rybami, owocami morza. Większość znanych ci potraw da się ugotować lżej i zdrowiej. Nie chodzi o to, żeby rezygnować, tylko żeby jeść INACZEJ. W domu robię mężowi dietetyczną shoarmę, tortille i spaghetti :) Zrzuciliśmy oboje po 10 kg.

    I najważniejsze - dopasuj jadłospis do swojego gustu. Dietę, która ci nie będzie smakować porzucisz NA PEWNO :]

    --
    mixed.blox.pl
    Życiowo-wyznaniowy małżeński mix
  • encanto1960 20.06.11, 12:38
    Zamierzasz zgłupieć? ;-)www.demoty.pl/kobiety-26304
  • tygrysio_misio 20.06.11, 12:54
    najglupsze co mozna zrobic przechodzac na diete, to wprowadzanie 5 posilkow u kogos, kto nigdy tak czesto nie jadl

    w tych dietach 5 posilkowych, posilkiem jest tez szklanka mleka, szklanka soku, 3sliwki... cos co normalny czlowiek uwaza za przekaske, albo i nawet "NIC"

    jak zaczniesz glowic sie nad 5 posilkami, bez liczenia kCal i cukrow to przytyjesz

    nie rezygnuj ze slodyczy, bo w chwilach slabosci bedziesz jesc ich jeszcze wiecej...

    zrezygnuj z soli i przypraw.... jedzenie posilkow mniej smacznych pomaga w niedokladaniu sobie

    zacznij oddzialac bialka od weglowodanow... owoce i warzywa tylko rano

    pamietaj o kolejnosci jedzenia.... jesli juz koniecznie bedziesz chcial zjesc mp mieso z marchewka.. to w pierwszej kolejnosci marchewka, pozniej mieso... tak wchodza indeksy glikemiczne, insulina, obnizanie poziomu cukrow w krwi i glod... w takim wypadku w pierwszej kolejnosci wprowadzasz organizm w glod pocukrowy, a pozniej zajadasz to miesem... w przeciwnym wypadku po godzinie bedziesz glodna.... ale to przy drastycznym obnizeniu Kcal

    no i za malo ruchu.... bedzie Ci schodzilo z miesni... zapisz sie na silownie i choc na nia conajmniej co 2 dzien


    --
    Zdesperowany Królik
  • princessjobaggy 20.06.11, 14:03
    Moze wystarczyc, moze nie wystarczyc.

    Co z tego, ze 0 slodyczy? Nie tylko slodycze maja kalorie.

    Trzy posilki dziennie? Miedzy jednym a drugim mozesz tak zglodniec, ze nastepny bedzie wiekszy niz zwykle. Piec malych posilkow dziennie - to rozumiem. Wtedy niepodjadanie rozumie sie samo przez sie, nie bedziesz czula glodu.

    Duzo niegazowanej wody w ciagu calego dnia - ok.

    Przyjmujac, ze hula hop podniesie ci tetno do wystarczajacego poziomu (ok. 60-70% tetna maksymalnego, jesli chcesz spalic najwiecej tluszczu), 20 minut to i tak za krotko.
  • awokado_j 20.06.11, 14:23
    o ile z opcja 0 slodyczy sie zgodze, to 3 posilki dziennie, ostatni o 18 to zupelne nieporozumienie. Lepiej poczytaj troche o zdrowym zywieniu na portalu jak np bhclub pl i wedle tego sobie rozpisz diete, bo inaczej mozesz sobie wiecej krzywdy zrobic niz pozytku z tego przyjdzie
  • akle2 21.06.11, 00:15
    Podziel 3 posiłki na 5-6 posiłków (sumarycznie to samo tylko mniejsze porcje).
    Kup skakankę. Dziennie 600 skoków dla kogoś zasiedziałego powinno na początek wystarczyć.
    Nie rezygnuj całkowicie z tłuszczy. Witaminki a,d,e,k muszą się w czymś rozpuszczać.
  • alexandra74 21.06.11, 10:39
    jezeli nadwaga niewielka może wystarczyc. Polecam jednak wiecej lekkich posiłków, duzo warzyw, mało słodyczy, troche więcej ruchu. Moze rób codziennie 100 przysiadów, brzuszków, pompek, nawet na raty. Na to zawsze znajdziesz kilka minut.

    --
    Łatwiej oczyścić się z wielkich omyłek niż z drobnych świństw-M.Hłasko
  • klawiatura_zablokowana 21.06.11, 11:47
    jak ktoś robi 100 przysiadów i pompek w kilka minut to raczej nie musi chudnąć :)))))

    --
    mixed.blox.pl
    Życiowo-wyznaniowy małżeński mix
  • alexandra74 22.06.11, 08:23
    ja tam schudnąć muszę, przytyłam ostatnio 3 kg :p

    A w/w ćwiczenia dziele sobie na serie, tj. 50 brzuszków, 10 pompek, 20 przysiadów. to zajmuje kilka minut. I tak 5 razy w ciągu dnia :)

    --
    Łatwiej oczyścić się z wielkich omyłek niż z drobnych świństw-M.Hłasko
  • triismegistos 21.06.11, 11:06
    Akurat ograniczenie ilości posiłków to zły pomysł. Należy jeść mało i często. Niejedzenie po 18 też bez sęsu. Co, o tej porze kalorie się mnożą?
    --
    Ja i żona zupełnie nie spodziewaliśmy się dziecka, gdy nagle... bum!
    Jedno uderzyło w przednią szybę.
  • 83kimi 21.06.11, 18:52
    Jedz więcej posiłków, ale mniejsze porcje. Ważne jest też, co będziesz jadła. Generalnie dobrze jest jeść chude mięso i ryby, dużo warzyw. Lepiej nie przesadzać z owocami. No i 20 min. ćwiczeń to niewiele, dopiero po jakiś 30-40 minutach organizm zaczyna spalać kalorie. Może zapisz się na basen albo wskocz na rower?
    --
    smakowite.com/
    www.clasesdepolaco.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka