> ale nikt nie kupuje totalnie za luĽnego, to mit. ew. dawniej musiał kupować, bo
> nie było rozmiaru.
Żaden mit. Babki kupuj±, co im wynika z tradycyjnej rozmiarówki. Tobie akurat się udało i ta rozmiarówka odpowiadała twoim wymiarom. Zazdroszczę, bo po mnie 75 C latało w te i wewte jak chciało. Podjeżdżaj±cy pas to nic - ja miałam czasem miski niemal na szyi, bo się biust z nich uwalniał sam :) I co ciekawe, żyłam w przekonaniu, że to michy za duże, a rami±czka za krótkie.
> nie po to kupuje się
> stanik, żeby latał luĽno.
Zdziwiłaby¶ się, ile osób ma wstręt do "¶ciskania", ¶ciskanie jest odczytywane w tradycyjnym dobieraniu stanika jako minus. Kobieta my¶li "ci¶nie, czyli za ciasne" i bierze luĽniejszy. Mechanizm znany od lat i obserwowany w przyrodzie powszechnie :)
--
mixed.blox.pl
Życiowo-wyznaniowy małżeński mix