>nie będę zakładać nic co przez parę dni zostawia mi pręgi na ciele, bo
> nie i już, w dupie mam takie formowanie
Mam pytanie: a jak kupujesz nowe buty, to one są od razu wygodne i NIGDY cię nie obcierają?
> które zresztą jest fikcją taką samą jak formowanie przez wcieranie kremów. po formowanie najlepiej udać się do plastyka;).
Patrz, kuźwa, to mi cycek zmigrował od 70E do 70F bez plastyka. Czary jokieś czy co?
> jedyne w co jestem w stanie uwierzyć, to to że człowiek zakuty w rusztowanie m
> a mniejsze tendencje do garbienia się, co nawet do mnie przemawia, nie powiem.
Jeśli biust trzyma pas, a nie ramiączka, to uwierz mi, jest ogromna różnica w samopoczuciu kręgosłupa. I to nawet nie tyle słowa, co mojej mamy, która złamała kręgosłup właśnie na odcinku piersiowym, ma duży biust i w tej nowej, złej, przebrzydłej i oszukanej rozmiarówce czuje bardzo dużą różnicę. Męczyła się ze stanikami całe życie i chyba wie, co mówi :]
Ale oczywiście pewnie to sobie wmawia, a staniki 80D, w których miała poodparzane ślady po ramiączkach, były idealne :D
> jak stanik może spaść po zapięciu? jest to technicznie niemożliwe, chyba, że ró
> wnocześnie zlecą ramiączka i przez biodra przeciśnie się ten gigantyczny obwód.
Uwierz mi, że w tej doskonałej starej rozmiarówce, z której jak w ryj strzelił wychodziło mi 75C, czasem ramiączko spadało (przedłużałam je, żeby biust z misek nie wyskakiwał), a jak spadło z ramienia (mam wąskie), to cały stanik zjeżdżał w dziwnych kierunkach. W górę, w dół, do wyboru, do koloru.
Ale oczywiście zaniżanie obwodu to ściema :D
> po co na miłość miałabyś kupować stanik znacznie luźniejszy, no tego kompletnie
> nie rozumiem.
Znacznie luźniejszy od tych za ciasnych staników, które odsądzasz od czci i wiary? Po to, żeby krew po żebrach nie płynęła or sth.
> stanik ma swoje funkcje od daaawna
Tak, stanik ma swoje funkcje od dawna, ale ten dobierany wg tradycyjnego przepisu (zmierz się pod biustem, zaokrąglij do najbliższej piątki i oblicz miskę na podstawie różnicy między obwodem w biuście a pod biustem) nie spełnia swojej funkcji.
Powtórzę jeszcze raz: nie neguję, że są takie szczęśliwe kobiety, co idą do sklepu, kupują 75B i leży perfekcyjnie, bo mają akurat taki rozmiar.
Ale tych kobiet jest zdecydowana mniejszość, cała reszta ma zupełnie inne rozmiary, a też wciska się w te ujednolicone.
Ujednolicenie rozmiarówki ubrań ma zazwyczaj sens, bo wahania między wzrostem ludzi lub długością ich stóp nie są tak duże jak wahania między rozmiarami biustów. Ale kobieta A może mieć biust dwu lub trzykrotnie większy od kobiety B, a nadal im się proponuje 4 typy misek plus jakieś 8 typów obwodów? Leo, why?
--
mixed.blox.pl
Życiowo-wyznaniowy małżeński mix