... wcale nie oznacza, że robi to, co twierdzi. To, że sklep sprzedaje effuniaki nie znaczy, że z definicji sklepowe w nim pracujące potrafią te staniki prawidłowo dobierać klientkom.
To, że jedna dziewczyna jest niezadowolona z zakupów w sklepie twierdzącym, że prowadzi brafitting, nie oznacza od razu, że brafitting to bzdura.
Trafiłam na forum LoBBy Biuściastych akurat w połowie ciąży, gdy okazało się, że wszystkie moje 80D się masakrycznie porozciągały, a każda próba kupienia nowego 80D (w Triumphie, zeby nie bylo) kończyła się porażką i wyjściem ze sklepu z pustymi rękami (bo stanik był niewygodny). Nawiasem mówiąc, żadnej ekspedientce nawet nie przyszło do głowy, żeby zamiast następnego modelu w 80D podać ten sam model z większą miską. Mnie za to nie przyszło do głowy o stanik z większą miską poprosić - wiele kobiet nawet nie pomyśli o tym, że rozmiar ich biustu się zmienia w czasie.
Trafiłam na link do Stanikomanii i do Lobby, poczytałam i poszłam do Triumpha spowrotem. Przymierzyłam stanik 75E. O! Obwód nie podjeżdża! Ale miska mała... Największą miskę dla obwodu 75 mieli chyba F czy G, ledwo mieściła połowę mojego biustu. Więc wróciłam do domu, siadłam przed komputerem i kupiłam w sklepie internetowym stanik w _brytyjskim_ rozmiarze 34H. Pasował. To zamówiłam następny.
W moim mieście sa już 4 sklepy stacjonarne sprzedające staniki w szerokiej rozmiarówce, w tym 3 mają marki brytyjskie. Jeden z nich ma biustonosze Ewy Michalak. Zakupy robiłam w 2-óch z nich i jestem zadowolona.
Brafitting i jego reguły maja sens, a to, że ktoś nie potrafi ich zastosować prawidłowo, to inna sprawa. Ja zresztą też ostatnio nie trafiłam z jednym modelem - końce fiszbin czasem cisną mnie pod pachami. Ale nie sarkam z tego powodu na brafitterkę. Pewne sprawy nie ujawnią się w przymierzalni, tylko w trakcie regularnego noszenia. Nie będę więcej kupować staników tej firmy i tyle :-)
--
Panie! Spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...
Cytrynki? Jabłuszka? Melony???