• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

skutki uboczne po kwasie hialuronowym

  • 06.07.11, 22:50
    8 dni temu miałam wstrzyknięty kwas hialuronowy, żeby zmniejszyć bruzdy nosowo wargowe. W pierwszych 3-4 dniach efekt był super, ale teraz w zasadzie bruzdy są jakie były przed zabiegiem, natomiast obok bruzd na policzkach mam podłużne wybrzuszenia, tak jakby ten kwas wszedł obok, a nie w bruzdy. W dodatku lekarz zaproponował mi przed zabiegiem również podniesienie kącików ust i wstrzyknięcie odrobiny kwasu w górną wargę. W rezultacie przy prawym kąciku mam wyraźne zgrubienie, taką grudkę czy raczej gulkę. która mimo upływu czasu nie znika. Czy powinnam iść do lekarza, czy może czekać, aż samo zniknie? I dlaczego efekty są nikłe, a kwas jakby obok bruzd? Co robić?!!
    Edytor zaawansowany
    • 06.07.11, 22:53
      wiem że to nie na temat, ale: bleeeeee!



      --
      I recommend wearing trash cans on your heads to avoid any accidental exposure to knowledge
      • 06.07.11, 22:59
        O matko, pierwszy raz napisałam coś na jakimkolwiek forum i taka miła odpowiedź :( Sądziłam, że to trochę o co innego chodzi na forach, nie o takie anonimowe dokładanie sobie, ale cóż... Może jednak ktoś ma coś pomocnego do powiedzenia, będę wdzięczna :)
        • 06.07.11, 23:07
          Nie przejmuj się odpowiedzią. Przyjmij ją, jak "chrzest bojowy" na forum :) Każda z nas dostaje po nosie tutaj czasami.
          Dobrze że o tym piszesz ku przestrodze dla innych. Może jakaś prawiczka zabierze głos w tej sprawie? Ciekawe czy możesz zaskarżyć lekarza o błąd w sztuce?
          Przykre że to dotknęło Ciebie! Wyrazy współczucia!
          --
          שָׁלוֹם עֲלֵיכֶם
        • 06.07.11, 23:08
          Czyli po ludzku mowiac - botoks sobie zrobilas?

          Ale nie wiem, czy tu ktos jeszcze robil, zeby ci cos powiedziec z wlasnego doswiadczenia, w kazdym razie chyba nikt sie nie chwalil. tak czy inaczej - na jakas kontrole tam gdzie robilas, nie kazali ci przyjsc? A jesli nawet nie kazali, to sama nie pomyslalas, zeby tam isc z reklamacja, czy cos? Kto ci to zrobil? Omawialas to z wykonawca, jak bedize sprawa wygladac po tygodniu, dwoch i w ogole, jak to dalej bedzie? Bo z opisu wynika, ze Ci to zdrowo spartaczyli, zeby chociaz sterylnymi iglami, bo jak Cie jeszcze czyms zarazili, to wspolczuje.

          Straszne masz te bruzdy? Bruzda to to samo, co zmarszczka? Bo slownictwo takie jakies dziwne masz, powaga.
          • 06.07.11, 23:15
            botoks a kwas hialuronowy to dwie rozne rzeczy, poszukaj sobie.

            zmarszczka to zmarszczka, a bruzda to bruzda. nie wiem co dla Ciebie jest dziwnego w okresleniu bruzda nosowo wargowa?
            • 06.07.11, 23:20
              jak tam 24 godziny? :D
              • 06.07.11, 23:25
                miau_weglowy napisała:

                > jak tam 24 godziny? :D

                no jak, wszystkie obejrzane a nowych brak;-) tylko mozna powspominac i poogladac raz jeszcze.

                obejrzalam za to sezony Dextera, tu na szczescie kolejny sezon niebawem;-)
                ale pustka po Jacku zostaje;-)
                • 06.07.11, 23:38
                  ja gdzies utknelam po drodze :)
                  • 07.07.11, 00:11
                    ale przy Jacku utknelas? nooo
                    z drugiej strony ma to taki plus, ze jak Ci sie zachce to masz wiele odcinkow przed soba;-)
            • 06.07.11, 23:21
              ok dlatego pytam, bruzda brzmi tak groznie jakos

              juz sobie poszukalam, co to jest ta bruzda nosowo wargowa, ale myslalam, ze chodzi o takie drobne zmarszczki (wg mnie to zmarszczki, a nie bruzdy) wokol ust (jak zrobisz dziubek to sie robia, a w starszym wieku juz niektorzy maja na stale)

              Ja sie nie znam na tych botoksach, kwasach hialuronowych, musze poczytac, bo niedlugo i na mnie przyjdzie czas wypelniania.
              • 06.07.11, 23:35
                zgadzam sie, ta bruzda brzmi grozniej niz zmarszczka:-)
          • 06.07.11, 23:17
            > Czyli po ludzku mowiac - botoks sobie zrobilas?

            litosci to są dwie rozne rzeczy:d
            botoks paralizuje wybrane miesnie, a kwas jest zwyklym wypelniaczem, ktory wiąże wode w tkankach

            z wiekiem tracimy go , wiec pojawiaja sie zmarszczy i przesuszenia
            --
            -*-
            Korek
            www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
            • 06.07.11, 23:23
              ok, nie wiedzialam, amsory, juz sie lece doksztalcac. Ja na razie mam gebe gladka poza jak dupcia niemowlecia i nie musialam tego wiedziec.
          • 06.07.11, 23:28
            Nie, to nie to samo, co botoks. Kwas hialuronowy to takie coś co nawilża i wypełnia (na jakieś 6-12 miesięcy), a bruzdy no to takie głębokie zmarszczki, te od nosa w dół w stronę ust. Sorry za słownictwo, staram się pisać tak, jak w tych wszystkich ulotkach salonów kosm itd. A na kontrolę nie kazał mi przyjść ani nic, powiedział tylko, że jedyny skutek uboczny to to, że się można uzależnić. Serio, tak powiedział. A ja się chyba właśnie kompletnie odzależniam :( Tzn. więcej na to nie pójdę. A jak pomyślę, że mam iść do niego i teraz się wykłócać, znam ten lekarski bełkot i wiem, jak będzie...
            • 06.07.11, 23:36
              ale mozesz isc reklamowac usluge, w koncu jestes niezadowolona, efekt jest odwrotny do tego jaki byc powinien itd.
              teraz juz nie masz nic do stracenia
              • 06.07.11, 23:44
                Pójdę, pójdę, no fakt, w sumie rzeczywiście nic do stracenia. Ciekawe, co powie. Wyczytałam właśnie na jakimś amerykańskim forum, że takie zdrubienia się zdarzają, i można je zlikwidować wstrzykując coś w rodzaju antidotum. Ale że można też czekać i na 90% powinny zniknąć (po paru miesiącach :( Ale ja już chyba mam dość wstrzykiwania...
                • 08.07.11, 22:50
                  helusia8 napisała:

                  > Pójdę, pójdę, no fakt, w sumie rzeczywiście nic do stracenia. Ciekawe, co powie
                  > . Wyczytałam właśnie na jakimś amerykańskim forum, że takie zdrubienia się zdar
                  > zają, i można je zlikwidować wstrzykując coś w rodzaju antidotum. Ale że można
                  > też czekać i na 90% powinny zniknąć (po paru miesiącach :( Ale ja już chyba mam
                  > dość wstrzykiwania...

                  Helusia, nie panikuj, mialam dokladnie to samo co Ty, tez kwas mi sie poczatkowo za wysoko umiejscowil. Z tego co sie orientuje, nie trzeba zadnego antidotum, wystarczy, ze lekarz zrobi Ci poprawke, troche dostrzyknie w brakujace miejsce i powinno byc OK. Mi pomoglo i rezultat mam super.
                  Musisz sie koniecznie do niego udac i wynegocjowac poprawke. Tylko nie dawaj za wygrana.

                  --
                  -Swing low, sweet cherry, make it awful-
                • 09.07.11, 18:31
                  Grudki pojawiają się bardzo często, ważne jest , żeby nie wystawały na zewnątrz, nie deformowały twzrzy. Oczywiście, że można je usunąć, ale licz się z tym, że będziesz miała dodatkowe kucie twarzy z dużym prawdopodobieństwem śiniaków. Wielokrotnie miałam robiony ten zabieg i cóż... należy iść do specjalisty, a dobra cena nie zawsze przekłada się na jakość. Dobry lekarz już oględnie po obejrzeniu twarzy poinformuje pacjęta ile tego środka należy wstrzyknąć i wykona to w trakcie jednego zabiegu, ewentualnie na drugim jako już ostatnim poprawi. Kwas jest fajny, dla mnie najlepszy zabieg medycyny estetycznej, modeluje poszczególne partie twarzy, albo wypełnia zmarszczki.
                  • 09.07.11, 20:48
                    kosmetyczna napisała:

                    > Oczywiście, że można je usunąć, ale licz się z tym, że będziesz miała dodatkowe kucie
                    > twarzy z dużym prawdopodobieństwem śiniaków.

                    Wlasnie sobie wyobrazilam to KUCIE twarzy jakims mlotkiem czy dlutem, zeby sie pozbyc grudek ;DDD Cos jak kucie glazury, hehehehe. Chyba siniaki to najlagodniejsze, co mogloby po takim "kuciu" zostac ;)
                    Sorry, ale nie moglam sie powstrzymac :)

                    --
                    -Swing low, sweet cherry, make it awful-
                    • 16.07.11, 20:51
                      mi się bardziej w oczy rzucił pacjĘt :D
                      --
                      html mnie przerósł
        • 06.07.11, 23:10
          helusia8 napisała:

          > O matko, pierwszy raz napisałam coś na jakimkolwiek forum i taka miła odpowiedź
          > :( Sądziłam, że to trochę o co innego chodzi na forach, nie o takie anonimowe
          > dokładanie sobie, ale cóż... Może jednak ktoś ma coś pomocnego do powiedzenia,
          > będę wdzięczna :)

          ojtam, ostrzegałam przecież że nie na temat. tak my się wymskło na myśl wstrzykiwania sobie czegoś pod skórę.. ale pomyśl że dzięki mojemu bleee wątek wisi wyżej i inna ofiara kwasu go zauważy


          --
          I recommend wearing trash cans on your heads to avoid any accidental exposure to knowledge
          • 06.07.11, 23:32
            O, dzięki, to miło, że się odezwałaś. no wiem, ostrzegam, ale i chciałam wiedzieć, czy ktoś czegoś takiego doświadczył. Bo wszędzie tylko piszą, mówią,ż e zero skutków ubocznych, a teraz ja sobie z gulkami będę chodziła... A zmarchy dalej są...
        • 09.07.11, 04:23
          Wyglada na to, ze zabieg zostal nieprawidlowo wykonany.
          Zaraz po wstrzyknieciu kwas powinien zostac "roztarty" dwoma palcami przez osobe wykonujaca zabieg.
          Przez pierwsze dwa, trzy dni jest opuchlizna i dopiero potem tak naprawde widac rezultat.
          Na Twoim miejscu wrocilabym do salonu i ewentualnie reklamowala.
          W zaleznosci jaki to byl kwas po jakims czasie wszystko sie wchlonie tak czy tak.
          • 09.07.11, 18:41
            Miałam po wstrzyknięciu i wcierany w skórę i pozostawiany w formie kulek. Obydwie metody są prawidłowe, tobie najprawdopodobniej lekarz nie trafił w miejsce bruzdy, lub mogłaś po zabiegu intensywnie ruszać twarzą, usmiechać się i wszystko Ci się poprzesuwało. Kwas ukałada się wiąże ze skórą przez dwa tygodnie. To co wystaje kilka dni po zabiegu za dwa tygodnie może ci się bardzo ładnie wchłonąc. Jak już iść rekalmować to minimum dwa tygodnie należy odczekać.
    • 07.07.11, 00:14
      Na forum uroda, w przypietym na gorze watku, udziela porad niejaka issey_miyake. Widac, ze kobieta zna sie na rzeczy i na Twoim miejscu bym do niej napisala :)
    • 07.07.11, 14:41
      No dobra, helusia, to moze ja Ci sprawe wyluszcze, bo zem doswiadczona ;)
      Otoz jest podstawowa zasada po zabiegu kwasem hialuronowym, a mianowicie zeby nie przesadzac przez pare dni z mimika twarzy, tzn. nie smiac sie za bardzo itp. Oraz trzeba koniecznie masowac te strefy tak, zeby ten kwas jakby wszedl na swoje miejsce. Jezeli sie tego nie robi a przy tym usmiechasz sie normalnie i miesnie pracuja, to kwas moze sie pod wplywem pracy tych miesni troche przesunac. Uwazam, ze powinnas koniecznie isc do lekarza, pokazac mu to, a on jezeli jest w porzadku i jezeli rzeczywiscie efekt jest niezadowalajacy, powinien zrobic Ci bezplatna korekte.


      --
      -Swing low, sweet cherry, make it awful-
      • 08.07.11, 00:56
        Ale ten lekarz mi wyraźnie powiedział, że mam nie masować (bo się go zapytałam, wcześniej czytałam o tym masowaniu), bo kiedyś zalecał masowanie i potem ludzie sobie w dziwne miejsca wmasowywali... Tak powiedział. No i nie masowałam, starałam się w ogóle nie dotykać... No a śmiałam się i "mimiczyłam" tak standardowo, sporo znaczy... To teraz płaczę, szczerze mówiąc to jestem załamana, czy to jakaś kara za próżność moją? Że piękniejsza chciałam być? Muszę tam iść, tylko muszę teraz znaleźć czas :( Bo kasy to już nie mam na poprawki, jakby nie chciał zrobić za darmo :(
        • 08.07.11, 09:48
          No, takie rzeczy jak bezplatne poprawki to sie ustala z lekarzem na wstepie. Wiadomo, ze zabieg kosztuje sporo, a efekt po tygodniu moze sie okazac nie do konca zgodny z oczekiwaniem, to normalne. Najczesciej zdarzaja sie male niedorobki czy niewielkie asymetrie, ktore dobrze jest skorygowac ok. 2 tyg. po zabiegu. Wiec lekarz, o ile nie wchodza w gre ewidentne fanaberie pacjentki, powinien zrobic korekte bez doplaty. No, bo szkoda, zeby za jakas jego niedorobke pacjent musial jeszcze doplacac...!

          A masaz jest bardzo dobry, tylko powinien wytlumaczyc jak. No i powinien Cie ostrzec przed mimika zwlaszcza. Jezeli moge cos Ci doradzic z mojej strony, to sprobuj nawet teraz pomasowac troche miejsca gdzie produktu jest za duzo, kierujac go w miejsca gdzie powinien byc a go nie ma. Moze sie jeszcze troche przesunie... W koncu zabieg byl niedawno, byc moze tam sie wszystko jeszcze nie skonsolidowalo i da sie jakos uratowac sytuacje. Jezeli nie, to szyko do lekarza i wyklocaj sie do upadlego o bezplatna poprawke. I nie daj sobie wmowic ze bedzie bardzo stratny, bo jedna ampulka kwasu kosztuje lekarza bardzo malo. Dla niego to jest zaden koszt, a pacjentka powinna byc zadowolona.

          --
          -Swing low, sweet cherry, make it awful-
    • 07.07.11, 14:43
      Ja sobie wstrzyknelam w to samo miejsce rok temu i nie musialam powtarzac az do dzisiaj. Pieknie sie wyrownalo juz po 5 minutach, nie bylo zgrubienia, zaczerwienieia, swedzenia, nic. Zabieg robilam w przerwie na luch, potem bylam w pracy.
      Zanim poszlam sporo poczytalam na ten temat. Przesuwanie sie materialu moga sie czasem zdarzyc. Jesli strzykawka trafi w cienkie naczynko krwionosne pojawi sie maly krwiak, ktory z czasem zniknie. kwas hyaluronowy produkuje sie w trzech formulach w zaeznosci od miejsca zastosowania czy gestosci skory: tzw. "drobnoziarnisty" do delikatnych zmarszczek po "gruboziarnisty" do wasnie bruzd nosowych. Mozliwe, ze ten gruboziarnisty okazal sie dla gestosci twojej skory bardzo drobny, wiec "powedrowal" w inne miejsce.
      Spokojnie zadzwonilabym z prosba o konsultacje, porade. Lekarz raczej sobie zdaje sprawe, ze niezadowolona klientka to brak kolejnych klientek i na odwrot: zadowolona klientka poleci nowym. Zachowaj sie tyko spokojnie, zeby sie nie przestraszyl, ze go zaraz pozwiesz, bo wtedy nici z pomocy.
      Po prostu nie rozlozyl ci sie kwas rownomiernie i lekarz, majac doswiadczenie, powinien cos zaradzic.
      Takie efekty nistety sie zdarzaja, raz na 10 tysiecy zabiegow, podobno. Ja przed zabiegiem musialam poczytac o tym i podpisac papier, ze podpisuje zgode na zabieg swiadoma tych ulamkowych niepozadanych "efektow".
      Kwas jest najepszy na dzisiaj jesli chodzi o poprawianie wygladu, po prostu masz wrazliwsza cere. No i jesli sie robi cos takiego pierwszy raz, to trzeba zachowac ostroznosc. Miaam najpierw tyko 0.5ml po jednej stronie nosa by zaobserwowac rekcje. Bylo OK, to sie pozbylam bruzd calkowicie i jestem pelna podziwu dla tej technologii. Mame tez odmlodzilam, polecilam innym i wszystkie panie sa zadowolone:)
      • 08.07.11, 12:21
        Kochanico, a te ostrzykiwania robiłaś z jakimś znieczuleniem? Bo na Discovery bodaj widziałam botoks i kwas na żywca, co mnie przyznam zmroziło, a u M. Wojciechowskiej, w ostatnią sobotę chyba, lekarz najpierw znieczulał pacjentkę sprayem, dopiero później wstrzykiwał botoks. Jak było u Ciebie?
        • 08.07.11, 17:21
          Znieczulenie kremem emla.
          Uklucie komara bardziej boli niz zabieg:) keas jest swietny, dalabym sobie ostrzyknac cala buzie:)
          • 08.07.11, 22:46
            kochanic.a.francuza napisała:

            > Znieczulenie kremem emla.
            > Uklucie komara bardziej boli niz zabieg:) keas jest swietny, dalabym sobie ostr
            > zyknac cala buzie:)


            Z tego co wiem, znieczulanie emla jest juz z lekka przestarzala metoda. Mi moja dermatolog robi najpierw zastrzyk znieczulajacy w te okolice w ktore potem bedzie wstrzykiwala kwas. I juz po paru sekundach jestem tak znieczulona, ze moze mi robic co tylko chce. Nic nie czuje, nic nie boli, leze sobie spokojnie i mysle o niebieskich migdalach ;))


            --
            -Swing low, sweet cherry, make it awful-
            • 09.07.11, 06:35
              Moze i przestarzala bo czeka sie az zaczne dziaac, "cale" 20 minut:)
              No ichyba tansze, gdzies widziaam cene, grosze. No ale to lekarz oszczedza.
              • 09.07.11, 11:54
                Zeby emla zadzialala skutecznie, to trzeba sie zasmarowac dosc gruba warstwa i chyba troche wiecej niz 20 minut przed zabiegiem. Moze to byc wiec problemem, jezeli do gabinetu idzie sie np. prosto z pracy czy z ulicy. A zastrzyk dziala momentalnie i nie trzeba do tego zadnych przygotowan.

                --
                -Swing low, sweet cherry, make it awful-
      • 09.07.11, 18:58
        Dokładnie, kwasy są rózne, jedne utrzymuja się do roku, inne nie pozostawiają po sobie śladu już po trzech mniesiącach. Doświadczony specjalista prawidłowo powinien dobrać środek. A juz w przypadku jak pacjętka była zadowolona to powinien stosowac ten sam, a nie bawić się w eksperymenty... bo znam też tego typu historię. Czasami po zabieg miałam bardzo mocno spuchnietą twarz, a po dwuch tygodniach efekt był marny, rezultat zaden i musiłam iść reklamować usługę. Lekarz z prawdziwego zdarzenia po zabiegu pacjentom daje naklejkę, taki certyfikat, informuje go jaki zastsował środek i jak nie widzi się długotrwałych efektów to nastepnym razem robi się innej firmy kawas.
    • 07.07.11, 16:51
      Dobrze ci tak, żalosne są takie kobiety. I tak się zestarzejesz, czasu nie zatrzymasz :D
      • 08.07.11, 00:59
        Jezu, żałosne to jest komuś dokładać anonimowo, a nie chodzić do kosmetyczki czy lekarza. Proszę, nie odzywaj się do mnie więcej.
        • 08.07.11, 02:18
          nie przejmuj się, ja za 15 lat planuję tez się ostrzyknąć i odnowić wygląd, byle by kasy starczyło to czemu nie:) to są zabiegi kosmetyczne i pomagają lepiej niż niejeden drogi krem, jak mam wydawać ponad 2 stówki na krem to wolę odłożyć pieniądze i zrobić sobie kwas lub botoks

          a w temacie, złóż reklamację a jak lekarz zacznie ci wmawiać że czegoś tam nie robiłaś lub robiłaś z twarzą i przez to nastąpiło przesunięcie materiału i zbicie w grudkę ,to skonsultuj się z innym, tylko dobrym można się popytać kto jest polecany

          --
          a tu była sygnaturka...
          • 08.07.11, 08:22
            starzec sie z godnoscią nie oznacza wygladac na babulenke

            dla mnie tutaj babka osiagnela nieziemski efekt
            http://www.instytutdermina.pl/images/Mezo2.jpg
            --
            -*-
            Korek
            www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
            • 08.07.11, 09:08
              ta, jedno zdjęcie bez makijażu, drugie z makijażem. Jak to porównywać?
              --
              Das Leben ist kein Ponyhof
            • 08.07.11, 17:25
              A nie widzisz, ze ta babka ma na sobie ze 20 "niegodnych" zabiegow kosmetycznych, nie wylaczajac wypelnienia zmarszczek ? (wypelnione ma policzki i kaciki ust-bardzo niegodne:)
        • 08.07.11, 07:11
          Nie ma co odpowiadac na takie pyskuwki. Baby zazdroszcza bo to jednak kosztuje. Taka zawisc, ze sama nie moze. Sama po katach przedluza rzesy, maluje pazury i na co tyko ja stac ale kwas: a gdziezby! Hanba!. I tak sama zrobi za pare lat chocby na kredyt.
    • 08.07.11, 23:07
      tu jest kilka zdjec

      efekty sa naprawde niezle, przynajmniej w niektorych przypadkach. Ile to kosztuje? Na razie mam tylko poczatki bruzdy miedzy brwiami, ale podnioslabym sobie kaciki ust, poprawila gorna warge - zawsze musze to robic kontorowka gdy sie maluje - oraz poprawilabym sobie owal twarzy.
      • 09.07.11, 09:10
        Jakieś 1300-1500 zł za zabieg. Kwasem. Botoks jakieś 500 zl.

        Między brwiami robi się botoks, nie kwas. Kwasu w czoło nie wstrzykuje się.
        • 09.07.11, 11:44
          > Między brwiami robi się botoks, nie kwas. Kwasu w czoło nie wstrzykuje się.

          Alez dlaczego nie? Mojej kolezance dermatolog wstrzyknela kwas w zmarszczke miedzy brwiami, poniewaz botoks unieruchomil jej czolo, natomiast pionowa bruzda nie zniknela. Wiec trzeba bylo ja wypelnic kwasem, zeby czolo bylo gladkie.




          --
          -Swing low, sweet cherry, make it awful-
    • 09.07.11, 17:05
      Nie zrobię tego nigdy bo obrzydza mnie to strasznie, a czego mam zazdrościć? Głupoty, niedojrzałości? :D Żałosna stara baba nie potrafi się pogodzić się z upływającym czasem i musi iść pod nóż czy wstrzykiwać sobie jakieś świństwa pod skórę, ale nie martw się, i tak się zestarzejesz i będziesz stara i brzydka i pies z kulawą nogą cię nie kopnie, czasu się nie zatrzyma, nie będziesz ani wiecznie młoda ani nieśmiertelna niedojrzało babo o umyśle dziewczynki, pora dojrzeć, naprawdę. Buhehehehe wstrzykuj sobie dalej, niedługo będziesz wyglądać jak Michael Jackson, albo pewna projektantka mody :D
      • 09.07.11, 17:35
        Skąd tyle jadu w tobie?
        • 11.07.11, 14:01
          bo jej nawet kwas już nie pomoże
    • 16.07.11, 20:16
      Helusiu,
      Spokojnie. Mialam to samo,w tym roku, tez po hialuronowym.
      wyrownalo sie w ciagu 2 tyg. Identycznie jak mowisz.
      Tez odwalalam panike na pol miasta.
      To potrzebuje czasu, aby sie wchlonac. I zgadzam sie to uzaleznia, - milo jest widziec swoja twarz bez zmarszczek.
      Glowa do gory !


      Nie sluchaj bzdetow.
    • 16.07.11, 20:53
      Uwielbiam jak ktos zamiast gnac do lekarza po wyjasnienie, uspokojenie, czy poprawke- napierdziela na forach w necie...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.