większe szanse Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak myślicie, kto jest bardziej atrakcyjny, lub inaczej kto ma większe szanse na stworzenie zdrowego zwiazku?
    35 letni kawaler, który nigdy nie był/chodził z żadną kobietą, czy 35 letnia samotna matka z dwójką dzieci?
    • wikary.

      --
      magnificent
    • "35 letni kawaler, który nigdy nie był/chodził z żadną kobietą"

      Przepraszam Cię bardzo, ale przesadziłaś/eś z wyobraźnią ...
      • fajnajozia napisała:

        > "35 letni kawaler, który nigdy nie był/chodził z żadną kobietą"
        >
        > Przepraszam Cię bardzo, ale przesadziłaś/eś z wyobraźnią ...

        Ja znam takich.
    • masz na myśli 35-letniego prawiczka ?
      to zdecydowanie uważam, że większe szanse ma kobieta

      • Powiedzmy, że nie prawiczek, tylko nie był nigdy w związku, za to kobieta już po dwóch rozwodach i każde dziecko ma z innym.
        Moim zdaniem i taki pan i taka pani muszą mieć jakiś feler, któremu należało by się uważnie przyjrzeć, zanim podjęłoby się decyzję o zaangażowaniu się, chociaż taka kobieta wydaje mi się bardziej normalna, a przez to mniej podejrzana.
    • Matka z dwójką. Zdecydowanie. Tu jest "tylko" kwestia spotkania kogoś, z kim można by stworzyć związek. Przy pierwszej opcji dochodzi szereg problemów związanych z brakiem doświadczenia (nie tylko łóżkowego, żeby nie było), możliwą blokadą psychiczną, nieumiejętnością wchodzenia w relacje damsko-męskie.
      • To nie jest takie oczywiste. W przypadku samotnej matki z dwójką dzieci na niekorzyść jej atrakcyjności działają dzieci oraz wiek (kobiety podobno szybciej się starzeją ;) - co pociąga za sobą mniejszą szansę na znalezienie faceta w ogóle.

        W przypadku naszego kawalera na niekorzyść działa brak doświadczenia.

        Wygląda na to, że szanse się wyrównują, chociaż tak naprawdę wszystko zależy od tego czemu 35 letnia matka oraz 35 letni kawaler są sami (w domyśle od ich psychiki).
        • Dzieci - tak. Ale kwestia wieku jest mocno demonizowana w necie, gdzie fikcja miesza się z rzeczywistością, a kobieta starsza niż 25-latka to stara d... Fakt, 35-latka może nie jest materiałem na fantazje dla forumowego (i tylko forumowego;) maczo, ale w realu związki tworzą ludzie w różnym wieku, od nastolatka do seniora.
          • Zgadzam się... Związki tworzą także ludzie różnego stanu, od rozwódki z dwojgiem dzieci do samotników w wieku średnim.

            Nie ma reguł (są tylko statystyki), ludzie to nie proste maszynki.
    • Spytaj Kombinerek, to nasze forumowe pośmiewisko- prawiczek, on potwierdza regułę, że kobieta z dwójką dzieci ma większe szanse. :)
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/ief2luqq9f1kuev0.png
      • > Spytaj Kombinerek, to nasze forumowe pośmiewisko- prawiczek, on potwierdza regu
        > łę, że kobieta z dwójką dzieci ma większe szanse. :)

        Ale kombi ma zdaje sie 20 lat.. ;)
    • Mieć 35 lat i nie mieć uczuciowego życiorysu? - tu wypadałoby się nad sobą zastanowić. Nie, normalne to to nie jest, ja bym zwiewała.
    • bo mówi prawdę, a dusia blefuje.
      --
      jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki.
      blagam, to dla mnie bardzo wazne.
    • kobita
    • O, cześć Ala.
    • Dzieciata. 35 letni kawaler bez historii miłosnych rokuje w związku gorzej niż alkoholik - znam jednego takiego i się z nim przyjaźnię, ale z roku na rok jest on coraz bardziej piprzniety, aspołeczny. Naprawdę nie dziwię się, że kobiety od niego stronią.
    • Interesujące jest, że faceci udzielający się w tym wątku (niestety chyba tylko dwóch) są za kawalerem, a kobiety za samotną matką.

      Czyżby płciowa solidarność?
    • > Jak myślicie, kto jest bardziej atrakcyjny, lub inaczej kto ma większe szanse n
      > a stworzenie zdrowego zwiazku?
      35 letnia kobieta wciaz cnotka, ktora nigdy nie byla w zadnym zwiazku, posiadajaca 3 koty, czy 35 letni samotny ojciec (wdowiec/rozwodnik) z dwojka dzieci?
      --
      Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
      Pisanie polskich znaków jest bardzo męczące i niewygodne.
    • Kawaler - szanse zal. od powodow i tego czy te powody przestaly istniec czy nie.
      Matka - zal. od "obciazenia" przeszloscia, powodow rozwodow, ale tez od wieku dzieci, msca zamieszkania, stanu majatkowego, wys. alimentow.
      A glownie w obu przypadkach szanse zal. od tego co te osoby sa w stanie zaoferowac partnerowi.
    • Kawaler, bo nie ma nic na koncie, nie ma przeszlosci, wiec zadnych obciazen.

      Kobieta ma dwojke dzieci. Ktory facet chcialby wychowywac dwoje nie swoich dzieci?

      A najlepiej polaczyc kawalera z taka kobieta.

      Zreszta najlepiej zapytac facetow czy chcieliby babke z dziecmi i jej bylymi partnerami, ktorzy z butami beda wchodzic w ich zycie.

      A kobiety czy chcialyby goscia bez przeszlosci.

      Jeden plus dla goscia jest taki, ze mozna go sobie uksztaltowac.

      • > Jeden plus dla goscia jest taki, ze mozna go sobie uksztaltowac.

        No, chyba talent i odwagę Michała Anioła trza by mieć, żeby brać się za taki materiał. 35 latek, który dotąd jest alienem to przypadek beznadziejnie nieplastyczny, niereformowalny, nierokujący, do odstrzału.
        • Mój znajomy do 36 roku życia mieszkał z rodzicami i nie był nigdy w związku.
          Poznał kobiete, szybko wyprowadził się z domu.
          Są razem 3 lata, od roku po ślubie, spodziewają sę dziecka, tworzą fajnym szczęsliwy związek.
          Więc nie oceniałabym tak ostro starych kawalerów, jesli dwie osoby chcą być razem to wszystko można pokonać.
          Reguły na szczęsliwy związek nie ma i nie można nikogo tak kategorycznie przekreślać.
    • Byłem, chodziłem z kobietą (kobietami). Jestem starym kawalerem. I chyba lepiej jest być samemu, niż być w związku i codziennie czuć dojmująca samotność mimo obecności drugiej osoby. Oczywiście zazdroszczę tym, którzy są w szczęśliwych związkach (bez zawiści). Pozdrawiam wszystkich tych, którzy samotnych 35-letnich facetów uznają za dewiantów, psycholi i innej maści psychopatów. Warto pamiętać, że w życiu jak to w życiu – niektórym zwyczajnie nie wychodzi. I niekoniecznie trzeba być odchyłem.
      • a skoro juz rozprawiamy o takich sprawach to mam takie wnioski:
        -wszystkie kobiety z dziecmi , rozwiedzione (ktore znam osobiscie), maja partnerow lub adoratorow,
        -zadnemu z tych facetow dzieci nie przeszkadzaly- nawet bym powiedziala ze bardzo sie starali zeby dobrze w oczach dzieci wypasc
        -dzieci sa bardziej przywiazane do partnera/nowego meza matki niz do biologicznego ojca
        - taki partner ktory zostaje z kobieta jest 100x bardziej odpowiedzialny niz maz nr 1 (ktory najczesciej okazuje sie w czasie ciazy lub zaraz po narodzinach jakims idiota, ktory rzuca zone zeby sobie jeszcze pobalowac).

        Moze ja akurat w takim srodowisku sie obracam, ale nie znam ani jednej kobiety ktora jest po zrowodzie, ma dzieci i mialaby problem ze znalezieniem partnera, raczej bym powiedziala ze faceci sie kreca we wzmozonych ilosciach - moze mysla ze skoro kobieta juz ma dzieci to nie bedzie chciala kolejnego??? nie wiem.

        Samotni ludzie (mowie o starszym pokoleniu), i baby i chlopy, to najczesciej jacys zdziwaczali, dziwni ludzie, troche aspoleczni...niesmiali, czesto zyjacy do konca zycia z rodzicami pod jednym dachem, ktorzy maja niewielu znajomych.

        Koniec. Ktos ma jakies inne ciekawe obserwacje?


        --
        zawsze dzieje sie zle gdy odchodzi wielki artysta.. youtu.be/crbO3ac7gXk
      • Silencjariusz nie zgadzam się z Tobą! Nie wszyscy faceci w wieku 35 lat to świry.
        Są i całkiem normalni. Naprawdę!
    • wole facetow, wiec wole goscia;-)))
    • Zdecydowanie matka z dwójką dzieci.
      Napisze na własnym przykładzie.
      Ktoś kto tak długo i zawsze był sam ma w sobie mase blokad psychicznych, brak doświadczenia sprawia, że zwyczajnie nie potrafi się być z partnerem, mimo tego, że bardzo się tego chce.
      No i taka osoba nie ma do zaoferowania nic potencjalnemu partnerowi.
      Smutne to, ale jeśli przegapiło się czas zdobywania doświadczeń damsko -męskich to potem jest to raczej nie do nadrobienia i ktoś taki skazany jest na samotnośc.
      • Zacytuję postać filmową: "Nie wydaje mnie się".

        Rozumiem, ze Twoje spostrzeżenia odnośnie własnej osoby są takie, a nie inne, jednakże uogólnienie jest zbyt pochopne.

        Dodatkowo nie wiesz z jakimi problemami (także psychicznymi) boryka się samotna matka dwójki dzieci (dodatkowo podwójna rozwódka jak wiemy).
      • > No i taka osoba nie ma do zaoferowania nic potencjalnemu partnerowi.

        Kazdy ma cos do zaoferowania. Trzeba tylko chciec.
        A na zdobywanie doswiadczen na tym czy in. polu jest czas w kazdym wieku.
    • 35 kawaler ktory nie chodzil, byl z zadna kobieta = ksiadz lub homoseksualista (lub 2in1)
      , to po prostu jest fizycznie niemozliwe... :)

      kobieta ma wieksze szanse... :)
    • bron boze od 35 letnich kawalerów..............hehheee,znam takiego,nawet nie chce mi sie pisac:DDD
      --
      "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
    • ze , kuzwa, spytam 100-tny raz.

      najwieksze szanse ma 35-cio letni kawaler wpadajacy do matki z trojgiem dzieci
      ale nie czesciej, niz 2 razy w tygodniu.
      i nie czesciej, gdyz tego bachorstwa czesciej by nikt nie wyrobil.
    • Gdybym miała do wyboru z kim chcę być:

      1. z 35-letnim kawalerem, który nigdy nie chodził z żadną kobieta
      2. z 35-letnią samotną matką dwójki dzieci

      ZDECYDOWANIE wybrałabym kawalera. Czy ta odpowiedz pomoże ci w jakichś stystykach?
    • co szybciej zostanie zjedzone... zielone jablko czy zielona jagodka? albo to co szybciej dojrzeje albo to co zasmakuje robakom :)
      --
      lorusza.blogspot.com/
    • Zależne to jest od poukładania w głowie. Gdy mają mniej więcej na równi, wg mnie większe szanse ma facet.
      --
      ...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.