Dodaj do ulubionych

nie wiem co z tym babskiem ;-(

25.08.11, 21:23
Sprawa wygląda po krótce tak...
Przeprowadziłam się do miejscowości męża. Nikogo nie znałam, ale jestem pozytywnie nastawiona. Mieszkam tu już 3 lata.
Ale do sedna. Mój mąż pracuje z kolesiem od 13 lat a znają się przktycznie od dziecka. Dobrzy znajomi. Niestety gość zlewa mnie totalnie, żadne cześć ani nawet na moje nie odpowiada (ja głupia mysle, że z szcunku do męża mógłby to cześć burknąć). Jego żonka to samo. Mieliśmy okazję spotkać się na paru imprezach z ich pracy, mimo, że próbowałam coś zagadywać itp. nic się nie udawało, a jak laska chciała coś wiedzieć na temat mojego synka to zadawała pytania jakby w powietrze- ku...nie wiem czy oczekując odpowiedzi z niebios. W każdym razie po tych imprezach spotykam ją czesto bo mieszkamy blisko, mijamy się -ja cześć a ona udaje , że mnie nie ma. i tak od kilku miesiecy. A ja już nie wiem, czy ona ma ubaw, że jej się klaniam a ona mnie zlewa czy jak....no cholera. Może tez ją olewać...Ciąży mi to jak cholera - może to banalne, ale kurczę spać mi nie daje.
Poproszę bez oceniania mojej osoby, po prostu proszę o radę, co z tym zrobić.
Obserwuj wątek
    • erillzw Re: nie wiem co z tym babskiem ;-( 26.08.11, 09:16
      Moze gość nie rozmwia z Toba bo coś do Ciebie ma (podobasz mu sie), zona o tym wie i zamiast zla na misia jest zla na Ciebie?
      W innym wypadku to chamy i prostaki i powinnas powiedziec mezowi ze nie rozumiesz skad takie niekulturalne zachowania jego znajomych wobec Ciebie. I ze Ci to ciazy. Niech on sprobuje cos podzialac.
      --
      "..Langusta żywi się wyłącznie owocami morza; lecz gdyby mogła.. jadłaby dżem..."

      erillsstyle.wordpress.com/
    • specjalista_od_wzruszen wygląda mi na zazdrość 26.08.11, 09:35
      Może macie lepszy status materialny? Może zachowujecie się bardziej luzacko i wyglądacie na szczęśliwych częściej się uśmiechacie i przytulacie? Może wy macie dzieci a oni nie? Może ona jest grubsza i brzydsza? Może masz lepsze wykształcenie?
      pytania można mnożyć.
      Sam po sobie wiem że nic tak nie wku...a ludzi jak zachowywanie się swobodnie i naturalnie(nie mylić z robieniem trzody) w towarzystwie które na każdym kroku chce pokazać jakie jest zajebiste i ą ę .
          • fufunia81 tak, tak zrozumieliśmy się 26.08.11, 11:18
            doskonale się zrozumieliśmy - im częściej staram się patrzeć pozytywnie i pogodnie na świat tym częściej widzę jak ludzi ten mój "luz i optymizm" wk....a; po prostu tacy nadęci ę ą czują się lekceważeni (a może są zazdrości, bo w głębi duszy też by tak chcieli, tylko nie potrafią), jak ktoś ma dobry humor i nie nadyma się tak jak oni;
    • jasna_olera Re: nie wiem co z tym babskiem ;-( 26.08.11, 10:06
      z tego co zrozumiałam spotkałaś ich kilkakrotnie na imprezach firmowych, a ponieważ często mijacie się na ulicy zaczęłaś się z nią witać, czy tak? Żadnych bliższych i prywatnych kontaktów?
      W takim razie przestań się kłaniać, ot tak po prostu i nie ubolewaj, bo nie ma nad czym. A jeżeli chcesz zacieśnić więzy (choćby dlatego, że niewiele osób znasz w nowym miejscu zamieszkania) niech mąż zaprosi ich do was na kolację. Zobaczysz co się potem będzie działo.
    • paco_lopez Re: nie wiem co z tym babskiem ;-( 26.08.11, 11:55
      przykre, ale nic ci nie pozostaje jak tylko zastosować ten sam sposób zachowania. spokałaś się z chamstwem stosowanym i nic nie poradzisz. są takie osobniki. to jest wykładnia ich kompleksów i spaczonego mentalu. tutaj u nas jeden sąsiad ożenił się i potrafi zagadać tylko wtedy jak kobity nie ma na horyzoncie. jesteś pewnie obgadana w te i nazad na zasadzie domniemań, oceniona jako bezpośrednie zagrożenie dla cnoty jej męża i możesz sobie jedynie tkać podobne insynuacje na temat twojej ulubienicy i jej oblubieńca :)
    • ciastolinka88 Re: nie wiem co z tym babskiem ;-( 26.08.11, 13:21
      Kurcze no faktycznie trochę dziwna sytuacja, sama bym się zastanawiała o co biega. Na Twoim miejscu w trakcie takiej sytuacji kiedy już 'rozmawiacie' a ona mówi coś w powietrze dogadałabym jej coś ironicznego ;) A co! Niech widzi, że jesteś pewną siebie i wartościową kobietą. A przy okazji pogadaj z mężem, powiedz mu o co chodzi i czy on cos nie podejrzewa i niech spyta ich delikatnie o co może chodzić. Ale dogadaj jej koniecznie ;)
    • johnny-kalesony Zadziałaj szokiem! 27.08.11, 11:18
      Spróbuj terapii szokowej. Podczas następnego spotkania zaproponuj ignorującemu cię babsku wspólną wyprawę do łóżka.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      --
      Sixties forever! --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50173
      www.johnnykalesony.republika.pl
      God Save The Kinks!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka