Dodaj do ulubionych

najgłupsza wpadka

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 18:28
Jaka była wasza najgłupsza wpadka w czasie gry wstępnej lub samego seksu?

Moja zdarzyła mi się niedawno. Postanowiłam nakręcić mojego mężczyznę i
zrobić mu erotyczny masaż z olejkiem. Najpierw był masaż z tyłu, potem z
przodu, masowałam także jego penisa. Po pewnym czasie postanowiłam jeszcze
bardziej nakręcić mojego faceta i pobawić się z nim oralnie. Wzięłam jego
penisa do ust i... poczułam jak wszystko mi się cofa do gardła. Zapomniałam,
że chwilę wcześniej penisa wysmarowałam olejkiej i teraz smak tego olejku
poczułam w buzi. Oczywiście cały romantyzm trafił szlag, bo musiałam lecieć
do łazienki przepłukać usta ;)
Edytor zaawansowany
  • 21.05.04, 19:08
    co prawda nie w trakcie seksu ale na pewno najgłupsza. A było to tak:
    siedziałam sobie grzecznie w domu i zajmowałam się rozmaitymi, pasjonującymi
    czynnościami jak: mieszaniem gulaszu coby sie nie przypalił, zeskrobywaniem
    farby fugowej z kafelków w kiblu, odcinaniem zwiędniętych kwiatków z mojego
    ukochanego niecierpka itp. Otumaniona tymi działaniami postanowiłam dla
    urozmaicenia życiorysu zajrzeć na forum. Odpaliłam komputer, wlazłam na forum
    kobieta i przeczytałam Twój wpis... Tak, to najgłupsza rzecz jaką w życiu
    zrobiłam!
  • 22.05.04, 03:43
    ruda_szczurka napisała:

    >Odpaliłam komputer, wlazłam na forum
    > kobieta i przeczytałam Twój wpis... Tak, to najgłupsza rzecz jaką w życiu
    > zrobiłam!

    a moglas ten komp odpalic troche pozniej ...
    wowczas bys napisala"przeczytalam Wasze wpisy"
    ;-))))))))))))))))))

    --
    www.gutekfilm.com.pl/mulholland-drive/
  • Gość: jakaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 19:12
    Aż wstyd mi to napisać pod moim zwykłym nickiem :)))
    Ale jak sobie to przypomne to się cała częsę ze śmiechu choć wtedy nie było mi
    wesdoło. To jest raczej wpadka mojego faceta a nie moja :)))Już pod koniec gry
    wstępnej gdy obydwoje byliśmy napaleni do granic możliwości a mój facet leżał
    na łóżku i poddawał się moim pieszczotom:)))))Chciałam polizać jeszcze ten cud
    jakim jest dla mnie woreczek , rozchylił on jeszcze szerzej nóżki i stało się.
    W pierwszej chwili był tylko odgłos prrr a ja poczułam coś w ustach :))))
    dopiero za chwile zrozumiałam co się stało. Dobrze że znaliśmy się już naprawdę
    długo więc o jakimś specjalnym wstydzie nie mogło być mowy. Ale obydwoje
    poczuliśmy się głupio :))))i jak się tu dalej zachować:))))
    Przypominam sobie teraz że zdarzyło mu się też raz beknąć w czasie namiętnego
    pocałunku , cos w tym musi być:))))))))))
    Aż boję się komentarzy:))))))))))
    pozdrawiam
  • Gość: ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 19:24
    Przysięgam, że nie pamiętam już kiedy się tak uśmiałam, brzuch mnie rozbolał.
  • Gość: anne IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 16.06.04, 23:47
    o fuck, odgrzebalam to przypadkiem i umarlam ze smiechu :))))
    poumierajcie sobie tez :))
    u mnie najsmieszniejsza wpadka lozkowa byla kiedy z moim juz ex chcielismy sie
    pokochac, bylismy juz mocno nagrzani i ex chcial wyciagnac z szuflady gumke....
    odwrocil sie do mnie calym swoim tyleczkiem i puscil okropnego baka :)))) prawie
    poplakalam sie wtedy ze smiechu a on poczerwienial jak burak hahahaha zakazal mi
    o tym wogole wspominac, tak sie chlopaczyna zawstydzil :)))
  • 18.06.04, 09:05
    to co poczulas w ustach to byla kupta jego???

  • Gość: jakaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 09:17
    To był podmuch świeżego powietrza:)
  • Gość: Duża dziewczynka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.06.04, 00:02
    W zyciu nie napisałabym tego pod stałym nickiem ale niech inni też się
    posmieja. Z lubym celem urozmaicenia wspólzycia udaliśmy się do sex shopu i
    kupiliśmy prezerwatywy z końcowkami (jaskrawe wypustki, fosforyzujace, wypustki
    na grubszej gumce przyczepionej do tej cienszej). W domu wszystko fajnie, gra,
    akcja, luby się przyodział i do dzieła. Po kilku minutach czuję, że coś nie
    tak... Świństwo zielone z wypustkami odkleiło się od gumki i zostało mi w
    środku!!! Już miałam wizje pójścia następnego dnia do ginekologa i proszenia
    żeby wyciągnął zabawke ale na szczęście w gina zabawił się chcąc nie chcąc
    facet i plastikowy gadżet wyciągnął.
    Więcej nie chciałam takich urozmaiceń.
  • Gość: stała bywalczyni IP: 80.48.232.* 17.06.04, 08:08
    Wybaczcie, ze nie pod stałym nickiem ale... :-))

    Kiedyś zwymiotowałam na własnego faceta
    Byłam troche chora, brałam leki więc o odruch wymiotny nie było trudno
    i ....troszke za głeboko wziełam mu do ust ...
    Na szczęście zbyt długo byliśmy razem, aby był z tego problem..po chwili
    wróciliśmy do tematu :-)
  • Gość: mila IP: 193.111.166.* 17.06.04, 08:40
    To niezupełnie seks, bo wydarzyło się to, gdy jeszcze byłam nastolatką i seksu
    nie używałam. Ale był chłopak, z którym coś tam się zaczynało, spotykaliśmy
    się, narazie jeszcze dość niezobowiązująco i koniecznie chciałam zrobić na nim
    wrażenie. Przed jego wizytą u mnie pięknie i "zmysłowo" pomalowałam sobie oczy,
    żeby spojerzenie nabrało powalającej głębi. W czasie wizyty prowokowałam
    sytuacje, aby być blisko i patrzeć sobie głęboko w oczy....Ale on patrzył
    raczej z pewnym przerażeniem... Doszło do paru pocałunków, trochę gadaliśmy,
    potem on poszedł, a ja poszłam do łazienki, a tam! Spojrzałam w lustro.
    Nieprzyzwyczajona do makijażu musiałam sobie w międzyczasie potrzeć oczy -
    zamiast pięknej głebi spojrzenia miałam czarnoniebieskie "okularki" wokół
    zaczerwienionych oczu!
    Chłopaka od tamtej pory unikałam i nic z chodzenia nie wyszło.
  • Gość: jaaa IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 10:01
    wyjechaliśmy z moim eks na wakacje nad jezioro. Cały weekend sami w domku,
    cudowna perspektywa. Jechaliśmy samochodem, w którym nic nie działało.
    Zatrzymaliśmy się, bo musiałam zadzwonić z budki telefonicznej. ja dzwoniłam, a
    on bawił sie zapalniczką samochodową, która od zawsze była popsuta i nie
    nagrzewała się. W pewnym momencie, nie wiem czemu wyjął ją i dotknął do ust...
    i okazało się, że ten jeden raz się nagrzała.... usłyszeliśmy psss i na jego
    ustach pojawił się ogromny bąbel... Oczywiście cały wyjazd polegał na
    zmienianiu okładów i przez następny tydzień nawet nie było mowy o tym, zeby go
    pocałować w usta ;)
  • Gość: Ojciec Rydzyk IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.06.04, 01:52
    A fu , a kysz , wszetecznice !

    Usmazycie się w piekle !

    Pan Bóg dał dziurke kobiecie i członka mężczyźnie ,
    by ku chwale bożej powoływali dzieci do życia.

    A wy ..

    Okropieństwo !!!

    Zginiecie w piekle , diablice !
  • 18.06.04, 09:07
    puszczalam glosno baki w czasie analnego seksu. Facet uciekl i juz nie wrocil
    nigdy :-((

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.