najgłupsza wpadka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jaka była wasza najgłupsza wpadka w czasie gry wstępnej lub samego seksu?

    Moja zdarzyła mi się niedawno. Postanowiłam nakręcić mojego mężczyznę i
    zrobić mu erotyczny masaż z olejkiem. Najpierw był masaż z tyłu, potem z
    przodu, masowałam także jego penisa. Po pewnym czasie postanowiłam jeszcze
    bardziej nakręcić mojego faceta i pobawić się z nim oralnie. Wzięłam jego
    penisa do ust i... poczułam jak wszystko mi się cofa do gardła. Zapomniałam,
    że chwilę wcześniej penisa wysmarowałam olejkiej i teraz smak tego olejku
    poczułam w buzi. Oczywiście cały romantyzm trafił szlag, bo musiałam lecieć
    do łazienki przepłukać usta ;)
    • co prawda nie w trakcie seksu ale na pewno najgłupsza. A było to tak:
      siedziałam sobie grzecznie w domu i zajmowałam się rozmaitymi, pasjonującymi
      czynnościami jak: mieszaniem gulaszu coby sie nie przypalił, zeskrobywaniem
      farby fugowej z kafelków w kiblu, odcinaniem zwiędniętych kwiatków z mojego
      ukochanego niecierpka itp. Otumaniona tymi działaniami postanowiłam dla
      urozmaicenia życiorysu zajrzeć na forum. Odpaliłam komputer, wlazłam na forum
      kobieta i przeczytałam Twój wpis... Tak, to najgłupsza rzecz jaką w życiu
      zrobiłam!
    • Gość: jakaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 19:12
      Aż wstyd mi to napisać pod moim zwykłym nickiem :)))
      Ale jak sobie to przypomne to się cała częsę ze śmiechu choć wtedy nie było mi
      wesdoło. To jest raczej wpadka mojego faceta a nie moja :)))Już pod koniec gry
      wstępnej gdy obydwoje byliśmy napaleni do granic możliwości a mój facet leżał
      na łóżku i poddawał się moim pieszczotom:)))))Chciałam polizać jeszcze ten cud
      jakim jest dla mnie woreczek , rozchylił on jeszcze szerzej nóżki i stało się.
      W pierwszej chwili był tylko odgłos prrr a ja poczułam coś w ustach :))))
      dopiero za chwile zrozumiałam co się stało. Dobrze że znaliśmy się już naprawdę
      długo więc o jakimś specjalnym wstydzie nie mogło być mowy. Ale obydwoje
      poczuliśmy się głupio :))))i jak się tu dalej zachować:))))
      Przypominam sobie teraz że zdarzyło mu się też raz beknąć w czasie namiętnego
      pocałunku , cos w tym musi być:))))))))))
      Aż boję się komentarzy:))))))))))
      pozdrawiam
      • Gość: ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 19:24
        Przysięgam, że nie pamiętam już kiedy się tak uśmiałam, brzuch mnie rozbolał.
        • Gość: anne IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 16.06.04, 23:47
          o fuck, odgrzebalam to przypadkiem i umarlam ze smiechu :))))
          poumierajcie sobie tez :))
          u mnie najsmieszniejsza wpadka lozkowa byla kiedy z moim juz ex chcielismy sie
          pokochac, bylismy juz mocno nagrzani i ex chcial wyciagnac z szuflady gumke....
          odwrocil sie do mnie calym swoim tyleczkiem i puscil okropnego baka :)))) prawie
          poplakalam sie wtedy ze smiechu a on poczerwienial jak burak hahahaha zakazal mi
          o tym wogole wspominac, tak sie chlopaczyna zawstydzil :)))
      • to co poczulas w ustach to byla kupta jego???

    • Gość: Duża dziewczynka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.06.04, 00:02
      W zyciu nie napisałabym tego pod stałym nickiem ale niech inni też się
      posmieja. Z lubym celem urozmaicenia wspólzycia udaliśmy się do sex shopu i
      kupiliśmy prezerwatywy z końcowkami (jaskrawe wypustki, fosforyzujace, wypustki
      na grubszej gumce przyczepionej do tej cienszej). W domu wszystko fajnie, gra,
      akcja, luby się przyodział i do dzieła. Po kilku minutach czuję, że coś nie
      tak... Świństwo zielone z wypustkami odkleiło się od gumki i zostało mi w
      środku!!! Już miałam wizje pójścia następnego dnia do ginekologa i proszenia
      żeby wyciągnął zabawke ale na szczęście w gina zabawił się chcąc nie chcąc
      facet i plastikowy gadżet wyciągnął.
      Więcej nie chciałam takich urozmaiceń.
    • Gość: stała bywalczyni IP: 80.48.232.* 17.06.04, 08:08
      Wybaczcie, ze nie pod stałym nickiem ale... :-))

      Kiedyś zwymiotowałam na własnego faceta
      Byłam troche chora, brałam leki więc o odruch wymiotny nie było trudno
      i ....troszke za głeboko wziełam mu do ust ...
      Na szczęście zbyt długo byliśmy razem, aby był z tego problem..po chwili
      wróciliśmy do tematu :-)
    • Gość: mila IP: 193.111.166.* 17.06.04, 08:40
      To niezupełnie seks, bo wydarzyło się to, gdy jeszcze byłam nastolatką i seksu
      nie używałam. Ale był chłopak, z którym coś tam się zaczynało, spotykaliśmy
      się, narazie jeszcze dość niezobowiązująco i koniecznie chciałam zrobić na nim
      wrażenie. Przed jego wizytą u mnie pięknie i "zmysłowo" pomalowałam sobie oczy,
      żeby spojerzenie nabrało powalającej głębi. W czasie wizyty prowokowałam
      sytuacje, aby być blisko i patrzeć sobie głęboko w oczy....Ale on patrzył
      raczej z pewnym przerażeniem... Doszło do paru pocałunków, trochę gadaliśmy,
      potem on poszedł, a ja poszłam do łazienki, a tam! Spojrzałam w lustro.
      Nieprzyzwyczajona do makijażu musiałam sobie w międzyczasie potrzeć oczy -
      zamiast pięknej głebi spojrzenia miałam czarnoniebieskie "okularki" wokół
      zaczerwienionych oczu!
      Chłopaka od tamtej pory unikałam i nic z chodzenia nie wyszło.
    • Gość: jaaa IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 10:01
      wyjechaliśmy z moim eks na wakacje nad jezioro. Cały weekend sami w domku,
      cudowna perspektywa. Jechaliśmy samochodem, w którym nic nie działało.
      Zatrzymaliśmy się, bo musiałam zadzwonić z budki telefonicznej. ja dzwoniłam, a
      on bawił sie zapalniczką samochodową, która od zawsze była popsuta i nie
      nagrzewała się. W pewnym momencie, nie wiem czemu wyjął ją i dotknął do ust...
      i okazało się, że ten jeden raz się nagrzała.... usłyszeliśmy psss i na jego
      ustach pojawił się ogromny bąbel... Oczywiście cały wyjazd polegał na
      zmienianiu okładów i przez następny tydzień nawet nie było mowy o tym, zeby go
      pocałować w usta ;)
    • Gość: Ojciec Rydzyk IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.06.04, 01:52
      A fu , a kysz , wszetecznice !

      Usmazycie się w piekle !

      Pan Bóg dał dziurke kobiecie i członka mężczyźnie ,
      by ku chwale bożej powoływali dzieci do życia.

      A wy ..

      Okropieństwo !!!

      Zginiecie w piekle , diablice !
    • puszczalam glosno baki w czasie analnego seksu. Facet uciekl i juz nie wrocil
      nigdy :-((

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.