• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Choroba i małżeństwo Dodaj do ulubionych

  • 31.08.11, 22:45
    Mam 36 lat i dopiero od 2 lat jestem mężatką(różne poważne problemy zdrowotne,komplikacje i tak się ułożyło).Mąż wiedział,że choruję(schizofrenia) i to zaakceptował,okres narzeczeństwa to aż 3 lata,byłam szczera.Ostatni rok bardzo trudny dla naszego małżeństwa.Ja jestem o niego bardzo,moze chorobliwie? zazdrosna,a on widzę że dodatkowo jest zmęczony moją chorobą,moim zdenerwowaniem(problemy z pracodawcą,zła atmosfera,wypytywanie,naciski;jestem na zwolnieniu lekarskim).Dodatkowo od pewnego czasu mam problem z internetowy zakupoholizmem,a nie stać nas nato....Zdarza mi się też wyżyć na mężu...Boję się,że pomimo że mąż wiedział o mojej chorobie,może sobie nie poradzić,że chyba za duzo mu wkładam na bary.Jak żyć,żeby nie złamać tego człowieka?Gdzieś się pogubiłam w życiu w ostatnich kilku miesiacach...
    Zaawansowany formularz
    • 31.08.11, 22:49
      Każdy się gubi.
      Nie Ty pierwsza i nie ostatnia.
      Spróbuj się z tym pogodzić. :)
      Co nie znaczy, że nie powinnaś się starać. Tak z niczego to najwyżej NIC wyjdzie. :)
      • 31.08.11, 22:52
        Może przed wyjściem "na miasto" zapominaj o zabraniu karty i gotówki?
        • 31.08.11, 22:57
          Z zakupami internetowymi mam problem.Po prostu chyba zepsuję komputer :/
          • 31.08.11, 23:01
            Ale to nie sprawka komputera.Jak się skaleczysz to noże powyrzucasz z domu? Kompulsywne zachowania trzeba zacząć kontrolować i wyeliminować. I świadczą o nerwicy. Moga być zamiennikiem dla innych niezrealizowanych potrzeb.
          • 31.08.11, 23:04
            wkropce75 napisała:
            > Z zakupami internetowymi mam problem.Po prostu chyba zepsuję komputer :/

            Zakupy internetowe można akurat uniemożliwić.
            Niech Ci ktoś fajerwała zainstaluje i skonfiguruje tak, cobyś go bez wymiany całego sprzętu obejść nie mogła.
    • 31.08.11, 22:51
      Odejść. Przykro mi to mówic ale tak będzie najlepiej. Byłam z człowiekiem chorym psychicznie i wiem jak wyglada takie życie..ciągła niepewność i nerwy. Nie moglam odejsć bo za bardzo go kochałam ( uzależniłam się ? nie wiem). Mąż cię kocha i zostanie z tobą ale zniszczysz mu całe życie
      • 31.08.11, 22:54
        mariela1987 napisała:

        > Odejść.

        leczyć się, pracować nad sobą, dbać o męża


        --
        forum.gazeta.pl/forum/f,102329,Kobieta_bez_cenzury.html

        Demokracja to ustrój w którym każdy może powiedzieć co myśli nawet jeśli nie myśli.
        • 31.08.11, 22:56
          :) Dzękuję za męski głos.Pozdrawiam.
    • 31.08.11, 22:53
      Trza nad sobą pracować.
      Odpowiednio dobrane leki, specjalista - być może terapia i odwyk od zakupoholizmu, zmiana pracy, nauka kontrolowania swoich zachowań. Dużo i ciężko, ale do zrobienia.
      Najsampierw się wyciszyć, zanalizować sytuację, zbadać problemy.

      --
      Nie musisz być bohaterem. Nie musisz walczyć o sprawy, które uważasz za słuszne, jeśli boisz się konsekwencji swoich czynów. Ale pamiętaj, tchórzostwo nie jest wytłumaczeniem dla podłości. Nie musisz być bohaterem, ważne, żebyś nie był gnidą.
      • 31.08.11, 22:56
        dobrze gada


        --
        forum.gazeta.pl/forum/f,102329,Kobieta_bez_cenzury.html

        Demokracja to ustrój w którym każdy może powiedzieć co myśli nawet jeśli nie myśli.
      • 31.08.11, 22:58
        Dziękuję.Masz rację.100%racji.
    • 31.08.11, 22:55
      Ah te nowoczesne małżeństwa.
      • 31.08.11, 22:55
        Ah te nowoczesne małżeństwa.

        Możesz rozwinąć?
        • 31.08.11, 22:59
          Czyt odp Cowgirl_ride , podpisuję się.
    • 31.08.11, 22:55
      Poszukaj profesjonalnej pomocy.
    • 31.08.11, 22:56
      Przepraszam czy Twój lekarz prowadzący jest na długotrwałym zwolnieniu lekarskim czy na urlopie na Antypodach? Tutaj szukasz "pomocy? A może piszesz pracę licencjacką? Albo trollujesz?
      • 31.08.11, 23:01
        "jestem na zwolnieniu lekarskim"

        --
        tenderoni
        • 31.08.11, 23:12
          No tak, na zwolnieniu i się nudzę w domu? Czy może to zwolnienie to na chorobę nóg, że po poradę idzie się na forum?
          • 31.08.11, 23:14
            a czniałto, tylko zwracam uwagę, że raczej jest pod opieką lekarza.

            --
            pyro
            • 31.08.11, 23:22
              To, tak mi się wydaje, choć może się mylę głęboko i nie żyję w matrixie, że powinna do lekarza iść i porozmawiać w tej sprawie...
              Swoją drogą, Ty z Woli? Dawno nie słyszałam "czniam to" :)
              • 31.08.11, 23:25
                cowgirl_ride napisała:
                > Swoją drogą, Ty z Woli?

                Ba, ze Stalowej. Przy niej stal zakaliałas.
              • 31.08.11, 23:30
                a to wolskie typowo? jedna babcia była z woli, może odziedziczyłam w genach;)

                --
                out of space
                • 31.08.11, 23:35
                  six_a napisała:
                  > a to wolskie typowo? jedna babcia była z woli, może odziedziczyłam w genach;)

                  Wolaczką jesteś niezaprzeczalną. Skoro Wola to może i Ochota przyjdzie?
                  (Rzekłbym marząc o sexie zSixsą...)
                  • 31.08.11, 23:38
                    Oby tylko nie Bródno i Włochy :P
                • 31.08.11, 23:37
                  Nie jestem językoznawcą (ani rodowitą warszawianką) ale tak słyszałam od używających tego zwrotu w Warszawie. Miałam kierowcę z "Gibalaka" :) Wiesz gdzie to?;)
                  • 31.08.11, 23:54
                    :) no na woli właśnie.


                    --
                    celebration
                    • 01.09.11, 01:00
                      Co o czniania, to: www.sjp.pl/co/cznia%E6
                      Skad pochodzi, trudno powiedziec. Spopularyzowal je Wojciech Mlynarski umieszczajac "cznianie" w jednej ze swoich piosenek kabaretowych.

                      --
                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/a3LhaxsleIdgM52aSA.jpg
    • 31.08.11, 22:57
      A leczysz się? Bo jeśli nie, to od tego zacznij.
    • 31.08.11, 23:00
      Skoro bierzesz leki i jesteś pod kontrolą lekarską to w czym problem. Nawet jak nastąpi atak choroby to da się go opanować i z powrotem doprowadzić do remisji. Nie sądzę, żeby to schizofrenia była twoim największym problemem.
      Zakupoholizm, nadmierne wydawanie kasy, zaburzenia emocjonalne i zazdrość pojawiają się w wielu związkach i dotyczą całkiem zdrowych osób. I jakoś ludzie radzą sobie z tym, albo uczą się z tym żyć, albo próbują to jakoś wyeliminować czy to przy pomocy farmakoterapii czy psychoterapii.
    • 31.08.11, 23:09
      >Dodatkowo od pewnego czasu mam problem z internetowy zakupoholizmem,a nie stać n
      > as nato....

      W jaki sposób płacisz za nie? Internetowe konto bankowe, karta kredytowa? Jeżeli konto, to zablokuj dostęp do niego przez internet, ewentualnie niech hasło zna tyko Twój mąż. Karta? Zrezygnuj z niej.
    • 01.09.11, 10:07
      jak zaczelas o powaznej chorobie, to myslalam, ze to terminalna faza raka, a to kurde zakupoholizm netowy - ludziom sie w doopach przewraca!
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/zem315nmt9immb3h.png
      • 01.09.11, 14:24
        no co ty Maha, dziewczę ma schizofrenie. Nie śmiej sie.
    • 01.09.11, 10:27
      Zmień lekarza.
      --
      smakowite.com/
      www.clasesdepolaco.pl/
      • 01.09.11, 20:01
        jan_hus_na_stosie – niestety praca nad soba nic nie da. Będzie cierpiał- to nieuniknione, jeżeli autorka watku chce mu tego oszczędzić niech odejdzie

        No i zmień lekarza bo ten to jakis taki… średni…
    • 01.09.11, 20:03
      swiety czlowiek...ze nawet powiem facet...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.