Dodaj do ulubionych

Już nie wiem co dalej .... Pomóżcie

04.11.11, 06:37
Moja historia jest długa i za długo by ją pisać. Tak w skrócie, mam 2 malutkich dzieci 3,5 lat i męża który się nade mną znęca psychicznie i fizycznie bardziej. Ja przeprowadziłam się do niego zaraz po ślubie nawet nie znając jego rodziny. Mieszkamy razem z jego całą rodziną w ogromnym domu na wsi gdzie mąż został wychowany w domu pełnym przemocy ze strony swego ojca.Teściowa do tej pory jak jest pijany przed nim się chowa ,ucieka dla mnie to w ogóle był kosmos jak tu przyszłam. Od początku nam się nie układało, ja już psychicznie tego nie zniosłam i w końcu zaczęłam pić a on się puszczać, bił mnie od 2009, ja w końcu wylądowałam na odwyku z własnej woli bo szybko się zorientowałam że coś jest nie tak (miałam ojca alkoholika). Do pracy iść nie mam jak bo nie ma kto się dziećmi zająć. Mimo tego że jedno chodzi do przedszkola drugie do zerówki w dwóch innych placówkach. Stąd jest wszędzie daleko. Ja samochodu nie mam bo jeździ nim mój mąż. Jestem od niego całkowicie uzależniona w każdy sposób, już nawet nieraz do tego dochodziło że musialam się zapytać czy mogę wziąć własny samochod. Wyzywa mnie poniża, ciągle krytykuje wszystko to moja wina,nawet jak nie jest... ostatnio nie wytrzymałam i wypiłam po półtorej roku abstynencji... wyciągnął mnie wtedy z łóżka dzieci za włosy i wlókł po całym korytarzu do drzwi na klatkę. Widziała to jego siostra i tylko krzykła żeby mnie puścił. To nie pierwsza taka sytuacja było ich wiele i o wiele gorszych. i wszystko na oczach moich dzieci.Na następny dzień spakował mi torbę i 300km wywiózł mnie bez dzieci do rodziców.Stwierdził że jak zmądrzeje za pare miesiecy to mogę wrócić. Byłam z powrotem po tygodniu Ja wiem że on miał takie wzorce, ten dom w ogóle cały jest chory. Tu nikt się nic nie odzywa, nie reaguje, widzą co sie dzieje ale nikt nigdy się w tej sprawie nie wypowiada. Albo sobie tłumaczy zachowanie. Wczoraj założyłam mu pierwszą niebieską kartę. Dziś przyjedzie tu pani z gminy. I niewiem co dalej, grozi że zabierze mi dzieci, że ja mogę się wynieść ale bez nich...
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.