Dodaj do ulubionych

Konkurs na dżentelmena

02.06.04, 10:26
Uwaga! Rozpisuję konkurs na dżentelmena. Dżentelmenem roku 2004 zostanie
mężczyzna, który:
1) przeklina tylko wtedy, kiedy jest mocno zdenerwowany,
2) jeśli wiezie kobietę samochodem, otwiera jej drzwi nawet wtedy, kiedy jest
centralny zamek,
3) mówi komplementy nie rozbierając przy tym wzrokiem,
4) unika nazewnictwa typu "skarbie", "kochanie" po pierwszej randce,
5) zanim zapali papierosa, pyta kobietę, czy jej to nie przeszkadza,
6) nie jest przesadnie nieśmiały, ale i się nie popisuje,
7) na randkę przychodzi choćby z najmniejszym kwiatkiem.
Jakoś ostatnio niestety nie mam przyjemności spotykania Panów, którzy
spełnialiby powyższe warunki! :) Czy to ja za dużo wymagam, czy to upadek
obyczajów?
Edytor zaawansowany
  • tralalumpek 02.06.04, 10:28
    kini napisała:

    > Uwaga! Rozpisuję konkurs na dżentelmena. Dżentelmenem roku 2004 zostanie
    > mężczyzna, który:
    > 1) przeklina tylko wtedy, kiedy jest mocno zdenerwowany,
    > 2) jeśli wiezie kobietę samochodem, otwiera jej drzwi nawet wtedy, kiedy jest
    > centralny zamek,
    > 3) mówi komplementy nie rozbierając przy tym wzrokiem,
    > 4) unika nazewnictwa typu "skarbie", "kochanie" po pierwszej randce,
    > 5) zanim zapali papierosa, pyta kobietę, czy jej to nie przeszkadza,
    > 6) nie jest przesadnie nieśmiały, ale i się nie popisuje,
    > 7) na randkę przychodzi choćby z najmniejszym kwiatkiem.
    > Jakoś ostatnio niestety nie mam przyjemności spotykania Panów, którzy
    > spełnialiby powyższe warunki! :) Czy to ja za dużo wymagam, czy to upadek
    > obyczajów?



    korekta pkt. 5.: NIE PALI!


    --
    Otwarty Fanclub Tralalumpka:
    kochanica.francuza

    _____________________________________________________
    .
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:32
    a co ma do rzeczy centralny zamek? centralny zamek tylko blokuje drzwi , a
    klamke trzeba nacisnąc niezależnie od rodzaju zamka. tak więc w jednym i drugim
    przypadku żądasz, aby facet ci otwierał. wiec wygląda to tak - facet zatrzymuje
    samochód, zaciąga hamulec, wysiada, obchodzi auto naookoło aby ci otworzyc
    drzwi. trwa to ok. 30 sek. a ty co w tym czasie robisz? gramolisz sie?
  • blanchet 02.06.04, 10:35
    a pamiętacie całą akcje jechania samochodem i otwierania drzwi pani Hiacynty
    Żakiet czy Bukiet-nie pamiętam :))))))) (serial-co ludzie powiedzą)
    co do reszty-niech będzie-choć nie to mi się z dżentelmanami kojarzy.
  • kini 02.06.04, 10:46
    30 sekund? :) Nie za długo? :) Cała operacja chyba trwa najwyżej kilkanaście
    sekund! :)
    Poza tym nie rozumiem postu. Jak to "gramolę się"? Siedzę spokojnie, mężczyzna
    otwiera drzwi, podaje mi dłoń, którą z wdzęcznością przyjmuję, po czym wychodzę.
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:05
    no to powinnas jeszcze miec na glowie kapelusz, na rękach siatkowe rękawiczki i
    koniecznie długą suknie. ech, pomylily ci sie epoki. wiesz dlaczego kiedys
    kobietom faceci otwierali drzwi w autach? bo w jednej ręce miala torebke, taką
    kopertowkę , a drugą podtrzymywala rąbek sukni. tak wiec przyczyny byly
    prozaiczne.
  • kini 02.06.04, 11:13
    Moim zdaniem wystarczy, że jestem w spódnicy i w butach na wysokim obcasie. I
    mam torebkę.
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:16
    więc co ci przeszkadza zeby sobie samej otworzyc drzwi? duma? nie rozumiem.
  • kini 02.06.04, 11:19
    > więc co ci przeszkadza zeby sobie samej otworzyc drzwi? duma? nie rozumiem.

    To nie jest duma! Chodzi mi tylko o pewne dobre obyczaje czy zwyczaje!
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:37
    dobre obyczaje? wg kogo? ciebie? nie rozumiem
  • kini 02.06.04, 11:40
    Dobre obyczaje mężczyzn wobec kobiet!
  • blanchet 02.06.04, 12:25
    często już nieaktualne w niektórych grupach, zastępowane innymi, ale ci co
    niektóre cenią -szukają podobnych wyznawców- tylko oni w pełni zaspokoją ich
    potrzeby np. odnośnie manier (tak jak ty je rozumiesz)
  • niuniek6 02.06.04, 10:51
    > wiec wygląda to tak - facet zatrzymuje
    > samochód, zaciąga hamulec, wysiada, obchodzi auto naookoło aby ci otworzyc
    > drzwi. trwa to ok. 30 sek. a ty co w tym czasie robisz? gramolisz sie?

    Wlasnie tak to wyglada... to moj popisowy numer:) Kobieta chwile czuje sie jak
    ksiezniczka a potem mdleje:)
    Przewaznie z fajnej bryki to sie tylko okienko uchyla i slychac glos: wskakuj -
    a tu takie zaskoczenie :)
  • tralalumpek 02.06.04, 10:39
    kini napisała:

    ....... Czy to ja za dużo wymagam, czy to upadek
    > obyczajów?



    Czesto jest to "upadek obyczajow" ale ze strony kobiet
    taka jedna z druga dziewoja nie ma takich potrzeb w zwiazku z tym taki jeden z
    drugim mysli ze kazda tak ma.



    --
    Otwarty Fanclub Tralalumpka:
    kochanica.francuza

    _____________________________________________________
    .
  • kini 02.06.04, 10:41
    Właśnie! Wśród niektórych znajomych płci żeńskiej uchodzę za kobietę, która się
    czepia :)
  • niuniek6 02.06.04, 10:45
    > 4) unika nazewnictwa typu "skarbie", "kochanie" po pierwszej randce,

    A co jesli pierwsza randka skonczyla sie w lozku albo bezposrenimi propozycjami
    seksu ze strony kobiety? To takie slowa sa przecie najbardziej na miejscu.
  • kini 02.06.04, 10:48
    > A co jesli pierwsza randka skonczyla sie w lozku albo bezposrenimi
    propozycjami
    >
    > seksu ze strony kobiety? To takie slowa sa przecie najbardziej na miejscu.

    Słuszna uwaga. Miałam na myśli sytuację, kiedy kobieta raczej zachowuje pewien
    dystans.
  • niuniek6 02.06.04, 10:54
    > Słuszna uwaga. Miałam na myśli sytuację, kiedy kobieta raczej zachowuje
    pewien
    > dystans.

    Jak kobieta zachowuje dystans to szkoda czasu. Jesli sie nie jest dla niej tym,
    przy ktorym od samego poczatku nie czuje ona ze to wlasnie ten, to.. po co
    kontynuowac? Zeby byc jedynie substytutem tego co ona naprawde by chciala?
  • kini 02.06.04, 10:57
    > Jak kobieta zachowuje dystans to szkoda czasu. Jesli sie nie jest dla niej
    tym,
    > przy ktorym od samego poczatku nie czuje ona ze to wlasnie ten, to.. po co
    > kontynuowac? Zeby byc jedynie substytutem tego co ona naprawde by chciala?

    Nie popadaj w przesadę! :) Nie wiem, jak inne kobiety, ale ja nie mam zwyczaju
    spoufalać się na pierwszym spotkaniu, nawet, jak facet naprawdę bardzo mi się
    podoba! I miło mi, jak on też jest powściągliwy.
  • blanchet 02.06.04, 11:03
    nie macie wrażenia, ze za dużo osob liczy na taki efekt poznania się, a
    można kontynuować żeby poznawać nowe osoby-tworzyć grupę ludzi znanych i mniej
    znanych.
    często mnie to w facetach wkurza- jak wiedzą żeś zajęta to cię często zaraz
    przekreślą jako nie wartą starań
  • kopov 02.06.04, 11:06

    --
    Cześć, nazywam się KOPOV i też mam 12 lat :)
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:10
    ale on wiesz komu otwiera? panienkom, a nasza autorka jest przeciez damą przez
    duże d jak .....
  • tralalumpek 02.06.04, 11:15
    Gość portalu: obierzyna napisał(a):

    > ale on wiesz komu otwiera? panienkom, a nasza autorka jest przeciez damą
    przez
    > duże d jak .....




    powiedz , skad tyle chamstwa w tobie?

    --
    Otwarty Fanclub Tralalumpka:
    kochanica.francuza

    _____________________________________________________
    .
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:40
    sobie wypraszam. nie widze tutaj zadnego chamstwa. chodzi ci o to d jak.... to
    taka forma zabawy. kazdy moze sobie co chce dopowiedziec. zastanow sie lepiej
    nad swoim poziomem bo sądzą po jakosci twoich wątkow nie jest on zbyt
    wysublimowany. przestaw sie z ilosci na jakosc i nie czepiaj sie ludzi, ktorzy
    sie fajnie bawią.
  • blanchet 02.06.04, 11:56
  • anulex 02.06.04, 11:18
    > 1) przeklina tylko wtedy, kiedy jest mocno zdenerwowany - zgadzam sie,
    > 2) jeśli wiezie kobietę samochodem, otwiera jej drzwi nawet wtedy, kiedy jest
    > centralny zamek - nie zgadzam sie, mnie takie zachowanie krepuje, i uwazam,
    ze to niepotrzebne,
    > 3) mówi komplementy nie rozbierając przy tym wzrokiem - zgadzam sie,
    > 4) unika nazewnictwa typu "skarbie", "kochanie" po pierwszej randce - jest mi
    to raczej obojetne,
    > 5) zanim zapali papierosa, pyta kobietę, czy jej to nie przeszkadza - w ogole
    nie pali,
    > 6) nie jest przesadnie nieśmiały, ale i się nie popisuje - nie widze powodu,
    zeby skreslac niesmialych, czemu oni winni?,
    > 7) na randkę przychodzi choćby z najmniejszym kwiatkiem - fajnie, jesli
    przyjdzie z kwiatkiem, ale nie jest to obligatoryjne.

    Tak ja to widze :)
  • kini 02.06.04, 11:24
    Kwiatek nie obligatoryjny, ale miło! :)
    A co do nieśmiałych, to chyba głównie miałam na myśli to, że facet poszedłby
    gdzieś ze mną, ale byłby tak nieśmiały, że rozmowa kompletnie by się nie
    kleiła! :)
  • kopov 02.06.04, 11:27
    .. i nie miałby smiałości za Ciebie zapłacić
    --
    Cześć, nazywam się KOPOV i też mam 12 lat :)
  • kini 02.06.04, 11:30
    Tak, oczywiście. Bo ja chadzam wyłącznie do najdroższych knajp, gdzie zamawiam,
    kawior, szampana i truskawki. I nie wiem, czy wspominałam, że ten samochód,
    którym mam obowiązkowo być wieziona, to ma być przynajmniej najnowszy model
    beemki. A najlepiej Rolls Royce.
    :(
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:43
    oczywiście ze mialas na mysli wyłącznie starego rzęcha bo w takich zazwyczaj
    drzwi sie zacinają i trzeba pasażeroii pomóc je otwierac. my wszystko
    zrozumielismy.
  • kini 02.06.04, 11:48
    > my wszystko zrozumielismy.

    Obawiam się, że absolutnie nic, niestety...
  • kwik 02.06.04, 11:23
    btw. prawdziwy dzentelmen nie staje do tego typu konkursow :))

  • chooligan 02.06.04, 11:30
    To nie upadek obyczajów tylko twoje katalizatory z usłyszanych od koleżanek
    schadzek. Umów sie normalnie z jakims chłopem jeśli potrafisz to nie bedziesz
    mieć czasu na takie bzdury.
  • Gość: gent IP: *.k.mcnet.pl 02.06.04, 11:48
    Fajny pomysł i znamienne odpowiedzi "rodzaju męskiego".Lista wymagań dobrze
    skrojona.Ciekawe dlaczego kiedy zachowuję się zgodnie z opisanym kanonem
    zasadnicza większość kobiet nie ukrywa politowania?
  • kini 02.06.04, 11:51
    > Fajny pomysł i znamienne odpowiedzi "rodzaju męskiego".Lista wymagań dobrze
    > skrojona.Ciekawe dlaczego kiedy zachowuję się zgodnie z opisanym kanonem
    > zasadnicza większość kobiet nie ukrywa politowania?

    Może to "złe kobiety są"? :)
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:57
    oczywiscie ze złe! a ty jestes ta dobra. puknij sie w czolo. albo cofnij sie o
    100 lat w czasie.
  • kini 02.06.04, 12:01
    A ty znajdź sobie kobietę na swoją miarę, czyli taką, która używa słów na k
    jako przecinka i pluje na ulicy. Myślę, że taka kobieta będzie tolerancyjna na
    wszelkie zachowania.
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 12:03
    ciesze sie z twojego postu, bo to swiadczy, ze nie jestem tutaj jedyną chamką.
  • Gość: gent IP: *.k.mcnet.pl 02.06.04, 12:08
    lepiej Ci w takim stanie,kiedy musisz dowodzić że Twoje spojrzenie na świat
    jest lepsze niż czyjeś,dlatego że jest Twoje.Nie wnikam w przyczyny bo nic mi
    do tego, ale zechciej przyjąć do wiadomości że jest minimum jeden
    człowiek,który opisane przez kini formy lubi i uznaje za dość normalne.To
    ja,skrytykuj mnie za to.Tylko co to da ?
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 12:16
    dlaczego mialabym cię krytykować? swietnie po prostu pasujesz do kini. ja wole
    kobiety niepretensjonalne, to samo tyczy sie mężczyzn.
    koncząc juz te jałową wymiane zdań chce dodać, ze to pani kini zarzucila mi
    cechy, ktorych nie posiadam, a mianowicie nawyk przerywania zdan slowami na k i
    tym podobne. wystawila tym samym sobie sama swiadectwo. a jak sie chce zeby mu
    otwierano drzwi w samochodzie to trzeba na to zasluzyc.
  • tralalumpek 02.06.04, 12:19
    Gość portalu: obierzyna napisał(a):
    ...... a jak sie chce zeby mu
    > otwierano drzwi w samochodzie to trzeba na to zasluzyc.



    ło jezu!





    --
    Otwarty Fanclub Tralalumpka:
    kochanica.francuza

    _____________________________________________________
    .
  • Gość: Randall IP: 195.245.217.* 02.06.04, 15:49
    > zechciej przyjąć do wiadomości że jest minimum jeden
    > człowiek,który opisane przez kini formy lubi i uznaje za dość normalne

    Ja się też pod nimi chętnie podpisuję. Ostatnio kiedy otworzyłem przed
    dziewczyną na randce drzwi, zrobiła wielkie oczy i nazwała mnie ginącym
    gatunkiem. Hm.
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 09:08
    dobrze ze nie nazwala cie dinozaurem. a zrobiles to dlatego, ze tak cie
    wychowano, czy dlatego zeby sie jej przypodobac? z moich wieloletnich
    obserwacji wynika, ze nawyk otwierania drzwi kobiecie zanika z upływem lat. tak
    wiec jesli nie jst to odruch bezwarunkowy to lepeij od poczatku dac sobie
    spokoj z otwieraniem kobietom jakichkolwiek drzwi. po co ma sie cuc po paru
    latach rozczarowana.
  • kini 03.06.04, 09:39
    Pewnie, lepiej być chamem od początku! :)
  • Gość: Randall IP: 195.245.217.* 03.06.04, 19:03
    > z moich wieloletnich obserwacji wynika, ze nawyk otwierania drzwi kobiecie
    > zanika z upływem lat

    Niewłaściwe przedmioty obserwacji, suponuję.

    Dinozaur (25-letni :D)
  • Gość: hihi IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 02.06.04, 12:11
    Gratuluję pierwszego miejsca.
  • kobieta_na_pasach 02.06.04, 12:37
    z takimi poglądami zostać starą panną albo wyjść za starego faceta, z manierami
    sprzed wojny.
  • Gość: gent IP: *.k.mcnet.pl 02.06.04, 17:00
    Faktem jest że już nie jestem młodzieniaszkiem , ale okres przedwojenny znam z
    opowiadań.Nie sądzę żebym był ostatnim przedstawicielem wymarłego już zupełnie
    gatunku kulturalnych mężczyzn.Ale pewnie się mylę...
  • Gość: obierzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 09:20
    tak sie domyslama ze jeste juz w "kwiecie wieku". niestety, ale kini pisze o
    mlodych gentelmenach. tak wiec nic ci nie pomoze reklamowanie sie jako
    wspólczesnego dzentelemna, bo ona nie chce starego.
  • kini 02.06.04, 12:45
    Mówiąc szczerze, nie sądziłam, że opisane przeze mnie punkty wzbudzą takie
    kontrowersje, że już o agresji nie wspomnę. Naprawdę.
  • tralalumpek 02.06.04, 12:56
    glowa do gory kini! pozostan przy swoich pogladach.
    mialas po prostu dzisiaj pecha ze trafilas na taka a nie inna konstelacje
    forumowiczow





    --
    Otwarty Fanclub Tralalumpka:
    kochanica.francuza

    _____________________________________________________
    .
  • kini 02.06.04, 13:05
    Dziękuję, bo już właśnie miałam się załamać :) Dawno mnie tu nie było, pojawiam
    się i na dzień dobry obrywam po głowie :)
  • kurwiki_w_oczach 02.06.04, 12:59
    moze wcielajac w zycie zasady rownosci plci zdefiniujemy gentelwomanke:

    1) przeklina tylko wtedy, kiedy jest mocno zdenerwowana,
    2) jeśli wiezie mezczyzne samochodem, otwiera mu drzwi nawet wtedy, kiedy jest
    centralny zamek,
    3) mówi komplementy nie rozbierając przy tym wzrokiem,
    4) unika nazewnictwa typu "skarbie", "kochanie" po pierwszej randce,
    5) zanim zapali papierosa, pyta mezczyzne, czy mu to nie przeszkadza,
    6) nie jest przesadnie nieśmiała, ale i się nie popisuje,
    7) na randkę przychodzi choćby z najmniejszym piwkiem.
  • kini 02.06.04, 13:04
    Ha ha! :) A pewnie! :) Dobre maniery obowiązują obie strony! :)
  • senne_marzenie 05.06.04, 10:39
    wszystko by bylo dobrze, gdyby nie pkt 2 i 7;)

    --
    Między Javą a JBP
  • Gość: zyczliwyZawodowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 17:19
    i mysle ze nie ma tu zadnej dyskusji
  • Gość: .................. IP: *.dialup.sprint-canada.net 02.06.04, 22:00
    Po tradycyjnym dzentelmenie, dzisiaj nie az tak duzo pozostalo w
    spadku. Obecnie dla kobiet dzentelmenow drzwi otwieraja kierowcy
    limuzyn, odzwierni hotelowi, kwiaty kobiecie dostawcy wreczaja na jego
    zamowienie itp. Dzentelmen ma zawsze kobiete do towarzystwa. Ona go
    poprostu swoja obecnoscia upieksza, a on ja w zamian zabawia.
    Zabawia tak mocno, ze ona sie czuje jakoby w niebie, nie
    wspominajac juz o tym, ze czyni z niej dame, bo kobieta dama bez
    dzentelmena byc poprostu nie moze (za duzy bylby brak czy niedostatek
    by sie takowa poczuwac bez niego). Prawdziwy dzentelmen nie wie ze
    jest dzentelmenem, gdzyz o tych wartosciach sie nie wie i wiedziec nie
    chce- je sie poprostu w sobie ma (albo i nie ma).
  • kini 03.06.04, 08:08
    Wczoraj doznałam lekkiego szoku. Zostałam nazwana "kotkiem" jeszcze PRZED
    pierwszą randką!!! Ręce mi opadły...
  • matrek 03.06.04, 09:10
    To z kim Ty sie spotykasz ?! :)

    --
    Pozdrawiam,
  • kini 03.06.04, 09:46
    > To z kim Ty sie spotykasz ?! :)

    Jeszcze się nie spotykam! W tym rzecz!
  • Gość: Wolfram IP: *.if.uj.edu.pl / *.if.uj.edu.pl 03.06.04, 09:15
    ... z jakiego miasta jestes??
  • matrek 03.06.04, 09:19
    A skad wiesz ze z miasta ? A moze ze wsi ?

    --
    Pozdrawiam,
  • kini 03.06.04, 09:44
    > ... z jakiego miasta jestes??

    A dlaczego pytasz?
  • Gość: Wolfram IP: *.if.uj.edu.pl / *.if.uj.edu.pl 03.06.04, 09:22
    Pewnego razu, po pierwszej rance, chciaem pomoc zaozyc jej plaszcz... A ona
    wtedy krzyknea "to moje", wyrwala mi go i zalozyla sama.
    Mysle o 2 przyczynach takiego zachowania
    -albo bala sie ze cos ukradne (!!!) :-)
    -albo chciaa pokazac jak bardzo jest rownouprawniona i niezalena :-)
  • kini 03.06.04, 09:48
    I co dalej? Jak było na drugiej randce? :)
  • Gość: Wolfram IP: *.if.uj.edu.pl / *.if.uj.edu.pl 03.06.04, 09:51
    Nie bylo drugiej randki... :-)
  • kini 03.06.04, 09:55
    Wystraszyłeś kobietę i tyle! :)
  • Gość: rene IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 19:25
    jest jeszcze możliwość, że w ogóle nie miała pojęcia o takim obyczaju ;-)
  • michaelandro 05.06.04, 10:35
    A mnie wydaje się, że nie jest to konkurs na dżentelmena. To są chyba jedne z
    podstawowych zasad obowiązujących mężczyznę. To kwestia wychowania.
    Dla mnie dżentelmenem jest ktoś pokroju śp. Ambasadora Edwarda Pietkiewicza, a
    nie ktoś, kto raczy otworzyć kobiecie drzwi samochodu. Swoją drogą jest też
    coraz mniej kobiet zauważających takie rzeczy. Mnie zdażało się usłyszeć-
    "dokąd idziesz" kiedy wysiadałem po to by jej pomóc ;)
    pozdrawiam :)
    --
    Zapraszam do Otwocka :)
  • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 13:17
    Wymagania w porządku, to jest upadek obyczajów - mowię to jako mężczyzna :)

    Do Twojej listy w punkcie 1 dodam tylko to, że przeklinanie nie powinno wyglądać wtedy jak język lumpa, tylko ewentualnie jakiś jeden mocny epitet lub słowo.

    A na pocieszenie dodam, że są jeszcze mężczyźni spełniający wszystkie powyższe wymagania (w sposób naturalny i niewymuszony), chociaż to nie są właściwie wyznaczniki bycia dżentelmenem, tylko podstawowe zasady dobrego wychowania. Na dodatek niektórzy są w wieku "zdatnym", czyli 20-25 lat. Jednyn problem w tym, że nie mają tego przedwojennego Bentleya zabranego przez czerwonych :)

    Do Obierzyny: Kini nie pomyliły się epoki i nie musi się cofać 100 lat wstecz. Dawniej chłopi gramolili się na wozy jak komu wypadło, teraz przenieśli do samochodów te zwyczaje. Nazywają to "niepretensjonalnością".
  • Gość: Minne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 14:22
    taaaaaaaak, xxx ma racje i parę innych osóbe też - to jest upadek obyczajów,
    facet MUSI się umieć zachowac przyzwoicie w kazdej sytuacji, a nie tylko
    popisywac sie od czasu do czasu. Co w tym dziwnego, ze facet powinien sie
    zachowywać jak normalny człowiek? Wszyscy tutaj wolą ciamkac i chrzakac przy
    stole, a do swojego partnera/parnterki mowia tylko "te, kopsnij się po
    fajkie? "? Ludzie, to że dziewczyna spisąła te cechy to dobrze, ale i tak
    jeszce za mało tego :)
  • poxipol1 05.06.04, 13:36
    o jezu, wygralem !!!! chcialem podziekowac wszystkim czlonkom Akademii,
    Rodzicom, Bogu i mojej uckochanej zonie ktora mnie wspierala w tym wszystkim
  • sita_atlantis 06.06.04, 13:28
    korekta pkt. 1 - nie przeklina przy kobiecie!! (A najlepiej w ogóle)
    --
    "Interesuje mnie przyszłość, ponieważ mam zamiar spędzić w niej resztę życia."
    A. Kattering

    >>>gg:6647523<<<
  • Gość: sol_bianca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 20:17
    Co kto lubi :) Ja wolę żeby facet mnie kochał, był dla mnie dobry i żebym mogła
    na niego liczyć, niż żeby był dżentelmenem według twojej definicji.
    1) sama przeklinam
    2) patrz poniżej posty o gramoleniu się (zresztą czułabym się nieswojo gdybym
    musiała czekać aż facet otworzy mi drzwi, nie jestem upośledzona chyba?)
    3) tu mogę się zgodzić, ale czasem mógłby też porozbierać wzrokiem, a co ;)
    4) jestem absolutnie za! Przy czym na "skarbie" ma zakaz i po 109 randce, bo
    nie podoba mi się to słowo (no, chyba że w żartach)
    5) jeśli ona nie pali, to jestem za
    6) jasne, ale gdzie są granice nieśmiałości i popisywania się?
    7) kwiatki są pretensjonalne, ew. nadają się na pierwszą randkę, a poza tym
    tylko przy specjalnych okazjach. Poza tym są mało praktyczne, trzeba je
    wszędzie nosić, bo bo jak? Siedzę w knajpie, kwiatek więdnie na stoliku, potem
    romantyczny spacer i trzeba łazić wszędzie z tym wiechciem, kiedyś tak
    łaziliśmy i łaziliśmy z kwiatem tak że zanim dotarłam do domu to wszystkie
    płatki stracił ;)))

    No ale zawsze można uznać, że sama reprezentuję upadek obyczajów i jestem
    niekobieca :D
  • kini 07.06.04, 12:50
    Dziękuję za parę przychylnych słów! :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka