• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Z jakimi facetami NIGDY nie chciałybyście być? Dodaj do ulubionych

  • 05.01.12, 21:12
    Z jakim nigdy nie umówiłybyście sie nawet na 1 randke?
    Nie chodzi o wygląd, ale charakter, może zawód? miejsce pracy?
    Edytor zaawansowany
    • 05.01.12, 21:14
      z grabarzem...:-D
      --
      Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
    • 05.01.12, 21:15
      Z kretynami.W wersji żeńskiej z kretynkami.Uważaj żebyś się nie załapała.
    • 05.01.12, 21:16
      ja wiem kto wygra! Pracownik prosektorium i szambonurek ex aequ
      --
      Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
      • 05.01.12, 21:23
        > ja wiem kto wygra! Pracownik prosektorium i szambonurek ex aequ

        Pudło. Zdajesz sobie sprawę ile oni zarabiają?
      • 05.01.12, 21:27
        "szambonurek "

        piękne :D Musowo jarałeś :D Ja bym z szambonurkiem poszła :D I chyba tylko :D
        • 05.01.12, 21:31
          wiem, bo szambonurki maja duza i dluga rure a nie to co ja buuuuuuuuu
          --
          Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
    • 05.01.12, 21:18
      Z pilotami
      bo lecą na kasę
      (wypłata)
    • 05.01.12, 21:21
      Ja go też nienawidziłem. Z perspektywy czasu uważam pomysł za kul, nadźganego wuja, którego zostawiono z dzieckiem bo coś nie cierpiącego zwłoki trzeba było załatwić.
    • 05.01.12, 21:22
      z takim, który uważa że jest tak wspaniały, że w rezultacie jest niemalże sam o siebie zazdrosny
      z takim, który nie szanuje ludzi, ocenia ich z góry, gardzi tymi z pozoru 'słabszymi' tj. takimi, którzy w porównaniu z nim mają np. mniej kasy, niezbyt ciekawą pracę, niespecjalnie porywające czy elitarne hobby itp. itd.
      z takim, który kiedykolwiek skrzywdził jakiekolwiek zwierzę (no chyba że w samoobronie)
      z leniem śmierdzącym, który liczy na utrzymanie
      z brudasem
      z chorobliwie małomównym

      pomijam tu patologie oczywiste, czyli damki bokser, narkoman itp.

      --
      Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko dochodzą.
      • 05.01.12, 21:26
        Tych drugich rozumiem, ale

        "z takim, który uważa że jest tak wspaniały, że w rezultacie jest niemalże sam o siebie zazdrosny "
        Takie coś??? Chodzi ci o narcyza tak? Same przechwałki?
      • 05.01.12, 21:31
        Facetem od gipsówek, kładzenia płytek.
        Swoją prace wykonują precyzyjnie i spalają się w tej robocie.
      • 05.01.12, 21:33
        jakie to jest to "ELITARNE HOBBY"
        --
        Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
        • 06.01.12, 00:09

          --
          "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

          Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
          koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
      • 06.01.12, 13:36
        > z takim, który kiedykolwiek skrzywdził jakiekolwiek zwierzę (no chyba że w samo
        > obronie)

        Myślę, że można spokojnie założyć, że nie ma mężczyzny , który by w swym życiu nie zabił muchy lub komara.
        Jak rozumiem dobrze żyje ci się w pojedynkę.

        --
        A z takim ryjem kim on może być ?...Thajem ?
        • 06.01.12, 15:44
          silic napisał:

          > Myślę, że można spokojnie założyć, że nie ma mężczyzny , który by w swym życiu
          > nie zabił muchy lub komara.
          > Jak rozumiem dobrze żyje ci się w pojedynkę.
          >
          chciałabym uprzejmie zauważyć, że mucha czy komar to jest owad

          --
          Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko dochodzą.
          • 06.01.12, 19:25
            yoko0202 napisała:

            > silic napisał:
            >
            > > Myślę, że można spokojnie założyć, że nie ma mężczyzny , który by w swym
            > życiu
            > > nie zabił muchy lub komara.
            > > Jak rozumiem dobrze żyje ci się w pojedynkę.
            > >
            > chciałabym uprzejmie zauważyć, że mucha czy komar to jest owad

            A owad to zwierzę.

            pl.wikipedia.org/wiki/Zwierz%C4%99ta
            >
    • 05.01.12, 21:25
      Z łysym, bo to świadczy i o charakterze i o miejscu pracy.
      • 05.01.12, 21:32
        i na dodatek mogl byc rudy. A wiadomo ze rudy to falszywy.
        --
        Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
      • 05.01.12, 22:01
        A jeżeli pracuje w szkole?
        --
        "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
      • 06.01.12, 00:11
        lysy na czole, gdy go kobieta odpycha - dosc, dosc.
        na ciemieniu - gdy kobieta go reka przyciaga - jeszcze, jeszcze.
        i tu i tu - jeszcze, dosc, jeszcze,....
        --
        "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

        Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
        koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
    • 05.01.12, 21:35
      Z reżyserami, dyrygentami - nie polecam. Duże ego, totalny bezkompromis, najczęściej bardzo ciężka osobowość.
      --
      http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif

      "Be yourself, no matter what they say"
    • 05.01.12, 21:37
      Z ziobrowatym.

      --
      azulejos kontra zillij
    • 05.01.12, 21:45
      www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=wYsVlNZq25c
      • 05.01.12, 21:47
        Eat, oglądałeś serial "Treme"?

        --
        azulejos kontra zillij
        • 05.01.12, 21:52
          funny_game napisała:
          > Eat, oglądałeś serial "Treme"?

          Niestety nie.
          Ostatnio oglądam "Benny Hilla".
          • 05.01.12, 21:57
            :)))
            I robisz notatki?

            --
            azulejos kontra zillij
            • 05.01.12, 22:15
              funny_game napisała:
              > :)))
              > I robisz notatki?

              Pambuk, dlaczego?
              • 05.01.12, 22:30
                Nie wiem. Wyobraziłam sobie.

                --
                azulejos kontra zillij
                • 05.01.12, 22:36
                  funny_game napisała:
                  > Nie wiem. Wyobraziłam sobie.

                  Nigdy prawie nie robię notatek.
                  Niczego zazwycza nie planuję.
      • 05.01.12, 21:48
        Z homo.
        • 06.01.12, 19:20
          No jak możesz??!! Jesteś nietolerancyjną homofobką! :)))
      • 05.01.12, 21:49
        Aktorzy i wszyscy inni "tworczy".
        Obled i paranoja.
        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/aIfrGA8JA5xKlk8FwA.jpg
        • 05.01.12, 21:54
          Z dewotem, rasistą; ale też ani z nudziarzem ani arywistą. Towarzysko jestem od lat mocno związana z tzw. środowiskami twórczymi - i nie potwierdzam, aby jakoś specjalnie ciężkie charaktery były. Właśnie dlatego to środowisko sobie cenię, że tam w ogóle są jakieś charaktery.
          • 05.01.12, 22:06
            Towarzysko artyści są super ale w związku pewne rzeczy widać inaczej...
            --
            http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif

            "Be yourself, no matter what they say"
            • 05.01.12, 22:09
              No, owszem. I też sobie chwalę.
          • 05.01.12, 22:24
            jael,
            towarzysko srodowisko jest bardzo przyjemne, znam je od lat i mam wielu przyjaciol.
            Inaczej wygladalo moje 'narzeczenstwo' z aktorem. Oj ciezko bylo, ciezko wytrzymac :)

            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/aIfrGA8JA5xKlk8FwA.jpg
            • 06.01.12, 00:50
              Ech, mój starodawny ex nie miał nic wspólnego ze środowiskiem artystowskim; wręcz przeciwnie - nie znając go, uważał je za "pomyleńców". Niejednego aktora zaś by w kozi róg zapęził - bo aktorstwo to jednak zawód, a kabotyństwo to charakter.
              Ludziska wszędzie się rozmaici trafiają... Od lat -nastu dzielę żywot z grafikiem i chwalę sobie :-).
    • 05.01.12, 21:50
      z Janem Husem.
      • 05.01.12, 21:55
        :D
        --
        http://bdsm.org.pl/components/com_kunena/template/default/images/emoticons/t15152.gif
        Nic nie poradzę na to, mam fazę na emotikony.
      • 07.01.12, 16:13
        uff, kamień spadł mi z serca



    • 05.01.12, 21:52
      a moze skup sie na tym - z kim CHCIALABYS byc ?
      • 05.01.12, 22:42
        • 05.01.12, 23:10
          A jakby Cię taki przystojny Żaden ciasteczkiem otumanił, głosem utulił, przydusił i wykorzystał bezczelnie?
          • 06.01.12, 06:04
            eat.clitoristwood napisał:
            > A jakby Cię taki przystojny Żaden ciasteczkiem otumanił, głosem utulił, przydusił i wykorzystał bezczelnie?

            I bezdzietnie, coby to za duzo nie kosztowalo.

            • 06.01.12, 16:28
              facettt napisał:

              > eat.clitoristwood napisał:
              > > A jakby Cię taki przystojny Żaden ciasteczkiem otumanił, głosem utulił, p
              > rzydusił i wykorzystał bezczelnie?
              >
              > I bezdzietnie, coby to za duzo nie kosztowalo.

              Nerwów przede wszystkim.
              >
          • 06.01.12, 16:28
            eat.clitoristwood napisał:

            > A jakby Cię taki przystojny Żaden ciasteczkiem otumanił, głosem utulił, przydus
            > ił i wykorzystał bezczelnie?

            Ale z żadnymi to facett nie chciał być, a nie ja :-P

            Zresztą wykorzystanie a bycie z kimś to dwie różne sprawy.
    • 05.01.12, 21:54
      Z takimi, którym wydaje się, że od wzięcia ścierki do ręki ptaszek odpada ;)
      --
      http://smileys.smileycentral.com/cat/10/10_2_25.gif
      • 05.01.12, 21:58
        Jak rozpoznać takiego przed pierwszą randką?

        --
        azulejos kontra zillij
        • 05.01.12, 22:06
          Da się na pierwszej. Wystarczy coś rozlać i uwaznie obserwować reakcje na wyciągniętą ścierkę.
          --
          http://www.erodate.pl/e/24.gif
          Nic nie poradzę na to, mam fazę na emotikony.
          • 05.01.12, 22:31
            W sensie, że nosisz ze sobą wszędzie ścierkę?

            --
            azulejos kontra zillij
            • 06.01.12, 15:07
              No. Przezorny zawsze ubiezpieczony.
              --
              http://www.erodate.pl/e/24.gif
              Nic nie poradzę na to, mam fazę na emotikony.
    • 05.01.12, 21:59
      anna019 napisała:

      > Z jakim nigdy nie umówiłybyście sie nawet na 1 randke?
      > Nie chodzi o wygląd, ale charakter, może zawód? miejsce pracy?

      Z takimi "miekkimi", ktorzy nie potrafia okazac kobiecie zdecydowania. Musze czuc, ze mam w nim oparcie.
      • 07.01.12, 22:24
        Jak widac jest troche prawdy w powszechne opinii, ze "Baba trzeba lac".

        Bo co innego zrobic zeby udowodnic, ze nie jestes mietkim ciapciakiem?
        Utrzymujesz rodzine na godnym poziomie w biznesowej dzungli - nie udowadniasz niczego.
        Dbasz o jej bezposrednie bezpieczenstwo - tez niczego nieudowadniasz,
        bo jak to robisz dobrze - to nie wpadacie w opresje z ktorych musialbys swoja rodzine ratowac.
        A jesli juz dojdzie do sytuacji w ktorej bedziesz musial bronic swojej rodziny przed przemoca to:
        A) Zawalisz
        B) Poradzisz sobie bez uzycia przemocy (dyplomacja, policja, spryt itp)
        C) Poradzisz sobie z uzyciem przemocy

        Ktory z punktow zapewni kobiete o twojej meskosci? ZADEN.
        Pierwsze 2 odpadaja w przedbiegach. Ostatni odpada bo cie uzna za "Potwora".
        Poniewaz jest pewna roznica pomiedzy przemoca gdy ktos przeklada "babe" przez kolano i daje jej klapsa - a obrona zycia i zdrowia rodziny przed zdemoralizowanym i niebezpiecznym przeciwnikiem.

        Ps. Ja swojej baby nie bije, i wybieram opcje B,
        co nie znaczy ze nie pracuje ciagle nad soba (swoja sila i kondycja)
        zeby w przypadku gdy obcja B zawiedzie - moja jedyna nie pozostalo A.
        Dla mnie to jest wlasnie bycie mezczyzna. Nie A, nie C i nie B a wlasnie "B przed C".
    • 05.01.12, 22:03
      Nie wiem, kurza melodia, nie wiem ;]
      Chyba z takim, któremu źle z oczu patrzy.
      I z aroganckim zarozumialcem.
      • 05.01.12, 22:07
        Z przygłupem, sknerą i śmierdzielem o rozdętym ego. :)
        --
        http://republika.pl/blog_tb_3926619/5833637/tr/motyle__7_.gif
        • 05.01.12, 22:18
          khadroma napisała:

          > Z przygłupem, sknerą i śmierdzielem o rozdętym ego. :)

          Aaa i z puszczalskim lafiryndem.
          Jakiegoś syfa można załapać.
        • 06.01.12, 00:08

          --
          "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

          Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
          koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
    • 05.01.12, 22:20
      Ze skapcem. Takim, ktory poza urodzinami i Christmasem zlamanego prezentu kobiecie nie kupi, natomiast, kiedy widzi ja przymierzajaca przed lustrem nowo zakupione na soldach buty za pol ceny, robi jej zniesmaczone wymowki ze "nie powinna byla".
      Z takim, ktory nie rozumie w kobiecie kobiety.
      Z takim, ktoremu calkiem dobrze sie zyje bez seksu i nie teskni za nim w okresach abstynencji.

      Tacy faceci w ogolnie nie powinni miec kobiet i takich tez omijam szerokim lukiem.



      --
      -Swing low, sweet cherry, make it awful-
      • 05.01.12, 22:25
        cherry-cherry napisała:

        > Ze skapcem. Takim, ktory poza urodzinami i Christmasem zlamanego prezentu kobie
        > cie nie kupi, natomiast, kiedy widzi ja przymierzajaca przed lustrem nowo zakup
        > ione na soldach buty za pol ceny, robi jej zniesmaczone wymowki ze "nie powinna
        > byla".
        > Z takim, ktory nie rozumie w kobiecie kobiety.
        > Z takim, ktoremu calkiem dobrze sie zyje bez seksu i nie teskni za nim w okresa
        > ch abstynencji.
        >
        > Tacy faceci w ogolnie nie powinni miec kobiet i takich tez omijam szerokim luki
        > em.
        >
        >
        >

        Święta racja, koleżanko;)
        Święta racja!
      • 05.01.12, 23:57
        kolejna sierota zyciowa której tatus kupował a potem małzonek nawet jej do łba nie przyszła ze mozna samemu zarobic pieniadze a nie byc całe zycie utrzymanka hehe
        --
        szanim = minasz

        www.youtube.com/watch?v=5ii_gsMj2aQ&feature=related
        • 06.01.12, 02:33
          > kolejna sierota zyciowa której tatus kupował a potem małzonek

          nic nie poradzisz
          to uzależnienie jak od heroiny
          --
          Money making is a wonderful thing:)
        • 06.01.12, 14:50
          Tylko po cholerę wtedy chłop?
          --
          Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".
      • 06.01.12, 15:08
        Powiesić się? Akurat seks z czasem mało ważna sprawa
    • 05.01.12, 22:37
      tudzież politykami wyższego szczebla. Polskimi. Za bardzo kręcą i za bardzo ich obchodzi jedynie własne dobro.
      • 05.01.12, 22:51
        szości jacyś tacy ... zepsuci w cholerę są.

        maitresse.d.un.francais napisała:

        > tudzież politykami wyższego szczebla. Polskimi. Za bardzo kręcą i za bardzo ich
        > obchodzi jedynie własne dobro.

        I w więk
      • 06.01.12, 06:10
        Nawet jakbyś miała pewność, że w trakcie swojej kadencji rozpieprzy się w jakiejś katastrofie rządowej?
      • 06.01.12, 14:34
        :)
        • 06.01.12, 19:24
          A tegoż podatnika mają tam, gdzie słońce nie dochodzi.

          To ja nie chcę kogoś takiego, kto mnie jako obywatelkę ma w wiadomym miejscu.
          • 06.01.12, 20:42
            Popieram!
    • 05.01.12, 23:05
      Z mało inteligentnym.

      Sorry.
    • 05.01.12, 23:52
      Ale tutaj wygląd gra główną rolę ;)
    • 06.01.12, 01:57
      nudnym, malomownym, zarozumialym, alkoholikiem, aroganckim, wulgarnym,skapym, maruda, leniwym ,brudasem, samolubnym, wyzyskiwaczem, bez ambicji itd:))
      • 06.01.12, 12:11
        j.w
    • 06.01.12, 12:34
      Nigdy z narcyzem, albo z autorytarnym, co wie lepiej i zdania nie zmieni. A z zawodu to z bankierami i sprzedawcami (marzeń, sprzedawca kawy może być;>)
    • 06.01.12, 14:17
      -skapiradlem
      - sztuczntm/falszywym gosciem ktory nigdy nie jest soba- mam na takich alergie
      -brudasem
      -nie lubiacym zwierzat
      -bardzo malomownym
      -z brakiem zinteresowan
      - materialista w stylu-wszystko na pokaz
      • 06.01.12, 14:31
        Tylko, że fałszywi materialiści mają wielkie branie :D
    • 06.01.12, 15:18
      - z maminsynkiem (raz byłam i wystarczy)
      - z katolikiem poważnie podchodzącym do religii (seks dopiero po ślubie, nie dla antykoncepcji, regularne modlitwy przed jedzeniem, nabożeństwa, oazy, etc.); nie mam nic przeciwko, mogę się z nimi kolegować, mogę z nimi pracować, ale w związek byłby skazany na porażkę
      - z człowiekiem bardzo towarzyskim, lubiącym prowadzić otwarty dom i biegać na imprezy (mnie taki tryb zycia męczy);
      - z facetem, dla którego ogarnięcie chałupy i umycie garów jest niczym psychiczna kastracja;
      - z facetem, który ma niskie libido (i nie jest to wynik dających się pokonac problemów, tylko cecha wrodzona)
      • 06.01.12, 15:35
        ?
        • 06.01.12, 15:43
          Nie przeszkadza mi to. W dużych miastach auto jest niepraktyczne, a ja mogę mieszkać tylko w takich miejscach - na peryferiach, lub w małym mieście szybko dostałabym kota. W okolicznośćiach urlopowych, podczas wynajmowania auta na zwiedzanie mogę prowadzić ja. Nie widzę żadnego problemu w braku prawa jazdy u faceta.
          • 06.01.12, 16:35
            Ja nie mam prawka, ale przy kobiecie z prawkiem i autem bym dostał kompleksów :D
            • 06.01.12, 17:02
              Eeee?
              No, to chyba masz jakiś problem ze sobą?
              • 06.01.12, 19:27
                Czułym się wtedy po prostu niemęski. Dlatego wolę kobiety bez prawa jazdy, takie nieporadne, słodkie kruszynki dziewczęce :)
                • 06.01.12, 20:23
                  Ale niemęskie jest właśnie to, co piszesz. Prawdziwy, silny, męski facet nie przejmie się takim drobiazgiem. Jakieś dziwne kompleksy. Przecież to prawo jazdy to pierdoła bez znaczenia.
                  • 06.01.12, 20:25
                    Dla wielu facetów prawo jazdy to sedno życia
                    • 06.01.12, 20:45
                      O, z takim też bym się nawet na jedną randkę nie umówiła. Dopisuję typ do listy.
                      • 06.01.12, 20:51
                        :)
                • 06.01.12, 20:31
                  Naprawdę uważasz, że jak kobieta nie ma prawa jazdy to jest słodką nieporadną kruszynką? Ja np. nie mam, ale jak pisałam wcześniej świetnie jeżdżę konno, przez dość długi czas trenowałam strzelectwo i nadal czasem chodzę na strzelnicę, a poza tym uwielbiam solidnie poćwiczyć na siłowni. W efekcie kondycję mam naprawdę znakomitą i siły całkiem sporo, a nieporadność to ostatnia decha, jaka przyszłaby do głowy komukolwiek ze znajomych, kto miałby mnie opisać.
                  • 06.01.12, 20:35
                    Przecież się śmieje. Po prostu posiadanie prawa jazdy przez kobietę by mnie w kompleksy wpędziło :)
                    • 06.01.12, 20:38
                      To popracuj nad sobą, bo z taką niską samooceną nie da się żadnego związku stworzyć. Byłam z facetme bez prawa jazdy i z takim, który miał i prawko i samochód - żadnych różnic w związku nie stwierdzam.
                      • 06.01.12, 20:41
                        I ten drugi nie wydawał Ci się bardziej męski? ;)
                        • 06.01.12, 21:14
                          Nie:) Żaden z moich facetów nie był niemęski.
                          • 06.01.12, 21:16
                            Wydajesz się bardzo zdrowo myślącą osobą :)
                            • 07.01.12, 15:15
                              Jestem nieuleczalnie zdroworozsądkowa:)
                              • 07.01.12, 15:29
                                Zazdroszczę tego Ci :)
                                • 07.01.12, 16:26
                                  Nie ma czego. Gdybyś był taki jak ja, Twoje życie byłoby znacznie uboższe od tego, jakie masz teraz. Nie przeżywałbyś ekscytacji na myśl o tym kto się z kim .... w kiblu w klubie, obce byłoby Ci to przyspieszone bicie serca, gdy poznajesz fajną dziewczynę i zastanawiasz się, jak zadać jej rto decydujące pytanie: czy masz prawo jazdy? :)
                                  • 07.01.12, 17:47
                                    Już lubię Twoje poczucie humoru :)
                                    • 07.01.12, 18:37
                                      Stara zasada głosi, że przy ocenianiu atrakcyjności kobiety poczucie humoru daje + rozmiar do wielkości piersi lub - 5 kg od wagi ciała - w zależności od zapotrzebowania. W związku z tym w moim przypadku jest absolutnie niezbędne:)
                                      • 07.01.12, 20:43
                                        A dlaczego uważasz, że może mógłbym poszukać dziewczyny starszej ode mnie?
                                        • 07.01.12, 20:49
                                          ??? Co, gdzie, jak?
                                          • 07.01.12, 22:08
                                            Raz tak pisałaś, że może bym się rozejrzał za jakąś np. 3 lata starsza
                                            • 07.01.12, 22:13
                                              Bo jak już zauważyłeś ja mam sporo zdrowego rozsądku. I nie mogę pojąć, jak można tak bardzo ograniczać się w wyborze ewentualnej partnerki, żeby ściśle celować tylko w jeden rocznik lub z uporem omijać kobiety trochę starsze. Jasne, różnica wieku 10 lat może być dla kogoś problemem. Ale 3 lata to u dorosłych ludzi żadna różnica.
                                              • 07.01.12, 23:49
                                                Ale ja nie jestem specjalnie dojrzały, dla takiej kobiety mógłbym być po prostu szczylem
      • 06.01.12, 19:39
        > - z maminsynkiem (raz byłam i wystarczy)
        > - z katolikiem poważnie podchodzącym do religii (seks dopiero po ślubie, nie dl
        > a antykoncepcji, regularne modlitwy przed jedzeniem, nabożeństwa, oazy, etc.);
        > nie mam nic przeciwko, mogę się z nimi kolegować, mogę z nimi pracować, ale w
        > związek byłby skazany na porażkę
        > - z człowiekiem bardzo towarzyskim, lubiącym prowadzić otwarty dom i biegać na
        > imprezy (mnie taki tryb zycia męczy);
        > - z facetem, dla którego ogarnięcie chałupy i umycie garów jest niczym psychicz
        > na kastracja;
        > - z facetem, który ma niskie libido (i nie jest to wynik dających się pokonac p
        > roblemów, tylko cecha wrodzona)

        Mogę się pod tym podpisać. :)

        --
        DontStopTheFeelin
    • 06.01.12, 15:36
      J.W.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.