Dodaj do ulubionych

Z jakimi facetami NIGDY nie chciałybyście być?

05.01.12, 21:12
Z jakim nigdy nie umówiłybyście sie nawet na 1 randke?
Nie chodzi o wygląd, ale charakter, może zawód? miejsce pracy?
Edytor zaawansowany
  • to.niemozliwe 05.01.12, 21:14
    z grabarzem...:-D
    --
    Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
  • gnomowladny 05.01.12, 21:15
    Z kretynami.W wersji żeńskiej z kretynkami.Uważaj żebyś się nie załapała.
  • soulshunter 05.01.12, 21:16
    ja wiem kto wygra! Pracownik prosektorium i szambonurek ex aequ
    --
    Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
  • berta-death 05.01.12, 21:23
    > ja wiem kto wygra! Pracownik prosektorium i szambonurek ex aequ

    Pudło. Zdajesz sobie sprawę ile oni zarabiają?
  • fajnajozia 05.01.12, 21:27
    "szambonurek "

    piękne :D Musowo jarałeś :D Ja bym z szambonurkiem poszła :D I chyba tylko :D
  • soulshunter 05.01.12, 21:31
    wiem, bo szambonurki maja duza i dluga rure a nie to co ja buuuuuuuuu
    --
    Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
  • kobieta.kierowca.bombowca 05.01.12, 21:18
    Z pilotami
    bo lecą na kasę
    (wypłata)
  • eat.clitoristwood 05.01.12, 21:21
    Ja go też nienawidziłem. Z perspektywy czasu uważam pomysł za kul, nadźganego wuja, którego zostawiono z dzieckiem bo coś nie cierpiącego zwłoki trzeba było załatwić.
  • yoko0202 05.01.12, 21:22
    z takim, który uważa że jest tak wspaniały, że w rezultacie jest niemalże sam o siebie zazdrosny
    z takim, który nie szanuje ludzi, ocenia ich z góry, gardzi tymi z pozoru 'słabszymi' tj. takimi, którzy w porównaniu z nim mają np. mniej kasy, niezbyt ciekawą pracę, niespecjalnie porywające czy elitarne hobby itp. itd.
    z takim, który kiedykolwiek skrzywdził jakiekolwiek zwierzę (no chyba że w samoobronie)
    z leniem śmierdzącym, który liczy na utrzymanie
    z brudasem
    z chorobliwie małomównym

    pomijam tu patologie oczywiste, czyli damki bokser, narkoman itp.

    --
    Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko dochodzą.
  • anna019 05.01.12, 21:26
    Tych drugich rozumiem, ale

    "z takim, który uważa że jest tak wspaniały, że w rezultacie jest niemalże sam o siebie zazdrosny "
    Takie coś??? Chodzi ci o narcyza tak? Same przechwałki?
  • liiona 05.01.12, 21:31
    Facetem od gipsówek, kładzenia płytek.
    Swoją prace wykonują precyzyjnie i spalają się w tej robocie.
  • soulshunter 05.01.12, 21:33
    jakie to jest to "ELITARNE HOBBY"
    --
    Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
  • koham.mihnika.copyright 06.01.12, 00:09

    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

    Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
    koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
  • silic 06.01.12, 13:36
    > z takim, który kiedykolwiek skrzywdził jakiekolwiek zwierzę (no chyba że w samo
    > obronie)

    Myślę, że można spokojnie założyć, że nie ma mężczyzny , który by w swym życiu nie zabił muchy lub komara.
    Jak rozumiem dobrze żyje ci się w pojedynkę.

    --
    A z takim ryjem kim on może być ?...Thajem ?
  • yoko0202 06.01.12, 15:44
    silic napisał:

    > Myślę, że można spokojnie założyć, że nie ma mężczyzny , który by w swym życiu
    > nie zabił muchy lub komara.
    > Jak rozumiem dobrze żyje ci się w pojedynkę.
    >
    chciałabym uprzejmie zauważyć, że mucha czy komar to jest owad

    --
    Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko dochodzą.
  • maitresse.d.un.francais 06.01.12, 19:25
    yoko0202 napisała:

    > silic napisał:
    >
    > > Myślę, że można spokojnie założyć, że nie ma mężczyzny , który by w swym
    > życiu
    > > nie zabił muchy lub komara.
    > > Jak rozumiem dobrze żyje ci się w pojedynkę.
    > >
    > chciałabym uprzejmie zauważyć, że mucha czy komar to jest owad

    A owad to zwierzę.

    pl.wikipedia.org/wiki/Zwierz%C4%99ta
    >
  • berta-death 05.01.12, 21:25
    Z łysym, bo to świadczy i o charakterze i o miejscu pracy.
  • soulshunter 05.01.12, 21:32
    i na dodatek mogl byc rudy. A wiadomo ze rudy to falszywy.
    --
    Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
  • alienka20 05.01.12, 22:01
    A jeżeli pracuje w szkole?
    --
    "Generale, może Historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przej3bane. Marian"
  • koham.mihnika.copyright 06.01.12, 00:11
    lysy na czole, gdy go kobieta odpycha - dosc, dosc.
    na ciemieniu - gdy kobieta go reka przyciaga - jeszcze, jeszcze.
    i tu i tu - jeszcze, dosc, jeszcze,....
    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

    Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
    koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
  • jeriomina 05.01.12, 21:35
    Z reżyserami, dyrygentami - nie polecam. Duże ego, totalny bezkompromis, najczęściej bardzo ciężka osobowość.
    --
    http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif

    "Be yourself, no matter what they say"
  • funny_game 05.01.12, 21:37
    Z ziobrowatym.

    --
    azulejos kontra zillij
  • eat.clitoristwood 05.01.12, 21:45
    www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=wYsVlNZq25c
  • funny_game 05.01.12, 21:47
    Eat, oglądałeś serial "Treme"?

    --
    azulejos kontra zillij
  • eat.clitoristwood 05.01.12, 21:52
    funny_game napisała:
    > Eat, oglądałeś serial "Treme"?

    Niestety nie.
    Ostatnio oglądam "Benny Hilla".
  • funny_game 05.01.12, 21:57
    :)))
    I robisz notatki?

    --
    azulejos kontra zillij
  • eat.clitoristwood 05.01.12, 22:15
    funny_game napisała:
    > :)))
    > I robisz notatki?

    Pambuk, dlaczego?
  • funny_game 05.01.12, 22:30
    Nie wiem. Wyobraziłam sobie.

    --
    azulejos kontra zillij
  • eat.clitoristwood 05.01.12, 22:36
    funny_game napisała:
    > Nie wiem. Wyobraziłam sobie.

    Nigdy prawie nie robię notatek.
    Niczego zazwycza nie planuję.
  • aqua48 05.01.12, 21:48
    Z homo.
  • sanna.i 06.01.12, 19:20
    No jak możesz??!! Jesteś nietolerancyjną homofobką! :)))
  • marguy 05.01.12, 21:49
    Aktorzy i wszyscy inni "tworczy".
    Obled i paranoja.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/aIfrGA8JA5xKlk8FwA.jpg
  • jael53 05.01.12, 21:54
    Z dewotem, rasistą; ale też ani z nudziarzem ani arywistą. Towarzysko jestem od lat mocno związana z tzw. środowiskami twórczymi - i nie potwierdzam, aby jakoś specjalnie ciężkie charaktery były. Właśnie dlatego to środowisko sobie cenię, że tam w ogóle są jakieś charaktery.
  • jeriomina 05.01.12, 22:06
    Towarzysko artyści są super ale w związku pewne rzeczy widać inaczej...
    --
    http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif

    "Be yourself, no matter what they say"
  • jael53 05.01.12, 22:09
    No, owszem. I też sobie chwalę.
  • marguy 05.01.12, 22:24
    jael,
    towarzysko srodowisko jest bardzo przyjemne, znam je od lat i mam wielu przyjaciol.
    Inaczej wygladalo moje 'narzeczenstwo' z aktorem. Oj ciezko bylo, ciezko wytrzymac :)

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/aIfrGA8JA5xKlk8FwA.jpg
  • jael53 06.01.12, 00:50
    Ech, mój starodawny ex nie miał nic wspólnego ze środowiskiem artystowskim; wręcz przeciwnie - nie znając go, uważał je za "pomyleńców". Niejednego aktora zaś by w kozi róg zapęził - bo aktorstwo to jednak zawód, a kabotyństwo to charakter.
    Ludziska wszędzie się rozmaici trafiają... Od lat -nastu dzielę żywot z grafikiem i chwalę sobie :-).
  • samuela_vimes 05.01.12, 21:50
    z Janem Husem.
  • triismegistos 05.01.12, 21:55
    :D
    --
    http://bdsm.org.pl/components/com_kunena/template/default/images/emoticons/t15152.gif
    Nic nie poradzę na to, mam fazę na emotikony.
  • jan_hus_na_stosie2 07.01.12, 16:13
    uff, kamień spadł mi z serca



  • facettt 05.01.12, 21:52
    a moze skup sie na tym - z kim CHCIALABYS byc ?
  • maitresse.d.un.francais 05.01.12, 22:42
  • eat.clitoristwood 05.01.12, 23:10
    A jakby Cię taki przystojny Żaden ciasteczkiem otumanił, głosem utulił, przydusił i wykorzystał bezczelnie?
  • facettt 06.01.12, 06:04
    eat.clitoristwood napisał:
    > A jakby Cię taki przystojny Żaden ciasteczkiem otumanił, głosem utulił, przydusił i wykorzystał bezczelnie?

    I bezdzietnie, coby to za duzo nie kosztowalo.

  • maitresse.d.un.francais 06.01.12, 16:28
    facettt napisał:

    > eat.clitoristwood napisał:
    > > A jakby Cię taki przystojny Żaden ciasteczkiem otumanił, głosem utulił, p
    > rzydusił i wykorzystał bezczelnie?
    >
    > I bezdzietnie, coby to za duzo nie kosztowalo.

    Nerwów przede wszystkim.
    >
  • maitresse.d.un.francais 06.01.12, 16:28
    eat.clitoristwood napisał:

    > A jakby Cię taki przystojny Żaden ciasteczkiem otumanił, głosem utulił, przydus
    > ił i wykorzystał bezczelnie?

    Ale z żadnymi to facett nie chciał być, a nie ja :-P

    Zresztą wykorzystanie a bycie z kimś to dwie różne sprawy.
  • triismegistos 05.01.12, 21:54
    Z takimi, którym wydaje się, że od wzięcia ścierki do ręki ptaszek odpada ;)
    --
    http://smileys.smileycentral.com/cat/10/10_2_25.gif
  • funny_game 05.01.12, 21:58
    Jak rozpoznać takiego przed pierwszą randką?

    --
    azulejos kontra zillij
  • triismegistos 05.01.12, 22:06
    Da się na pierwszej. Wystarczy coś rozlać i uwaznie obserwować reakcje na wyciągniętą ścierkę.
    --
    http://www.erodate.pl/e/24.gif
    Nic nie poradzę na to, mam fazę na emotikony.
  • funny_game 05.01.12, 22:31
    W sensie, że nosisz ze sobą wszędzie ścierkę?

    --
    azulejos kontra zillij
  • triismegistos 06.01.12, 15:07
    No. Przezorny zawsze ubiezpieczony.
    --
    http://www.erodate.pl/e/24.gif
    Nic nie poradzę na to, mam fazę na emotikony.
  • jolka-olka7 05.01.12, 21:59
    anna019 napisała:

    > Z jakim nigdy nie umówiłybyście sie nawet na 1 randke?
    > Nie chodzi o wygląd, ale charakter, może zawód? miejsce pracy?

    Z takimi "miekkimi", ktorzy nie potrafia okazac kobiecie zdecydowania. Musze czuc, ze mam w nim oparcie.
  • pokemontazo 07.01.12, 22:24
    Jak widac jest troche prawdy w powszechne opinii, ze "Baba trzeba lac".

    Bo co innego zrobic zeby udowodnic, ze nie jestes mietkim ciapciakiem?
    Utrzymujesz rodzine na godnym poziomie w biznesowej dzungli - nie udowadniasz niczego.
    Dbasz o jej bezposrednie bezpieczenstwo - tez niczego nieudowadniasz,
    bo jak to robisz dobrze - to nie wpadacie w opresje z ktorych musialbys swoja rodzine ratowac.
    A jesli juz dojdzie do sytuacji w ktorej bedziesz musial bronic swojej rodziny przed przemoca to:
    A) Zawalisz
    B) Poradzisz sobie bez uzycia przemocy (dyplomacja, policja, spryt itp)
    C) Poradzisz sobie z uzyciem przemocy

    Ktory z punktow zapewni kobiete o twojej meskosci? ZADEN.
    Pierwsze 2 odpadaja w przedbiegach. Ostatni odpada bo cie uzna za "Potwora".
    Poniewaz jest pewna roznica pomiedzy przemoca gdy ktos przeklada "babe" przez kolano i daje jej klapsa - a obrona zycia i zdrowia rodziny przed zdemoralizowanym i niebezpiecznym przeciwnikiem.

    Ps. Ja swojej baby nie bije, i wybieram opcje B,
    co nie znaczy ze nie pracuje ciagle nad soba (swoja sila i kondycja)
    zeby w przypadku gdy obcja B zawiedzie - moja jedyna nie pozostalo A.
    Dla mnie to jest wlasnie bycie mezczyzna. Nie A, nie C i nie B a wlasnie "B przed C".
  • maggpie 05.01.12, 22:03
    Nie wiem, kurza melodia, nie wiem ;]
    Chyba z takim, któremu źle z oczu patrzy.
    I z aroganckim zarozumialcem.
  • khadroma 05.01.12, 22:07
    Z przygłupem, sknerą i śmierdzielem o rozdętym ego. :)
    --
    http://republika.pl/blog_tb_3926619/5833637/tr/motyle__7_.gif
  • maggpie 05.01.12, 22:18
    khadroma napisała:

    > Z przygłupem, sknerą i śmierdzielem o rozdętym ego. :)

    Aaa i z puszczalskim lafiryndem.
    Jakiegoś syfa można załapać.
  • koham.mihnika.copyright 06.01.12, 00:08

    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.

    Don't worry about the world coming to an end today. It's already tomorrow in Australia.
    koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
  • cherry-cherry 05.01.12, 22:20
    Ze skapcem. Takim, ktory poza urodzinami i Christmasem zlamanego prezentu kobiecie nie kupi, natomiast, kiedy widzi ja przymierzajaca przed lustrem nowo zakupione na soldach buty za pol ceny, robi jej zniesmaczone wymowki ze "nie powinna byla".
    Z takim, ktory nie rozumie w kobiecie kobiety.
    Z takim, ktoremu calkiem dobrze sie zyje bez seksu i nie teskni za nim w okresach abstynencji.

    Tacy faceci w ogolnie nie powinni miec kobiet i takich tez omijam szerokim lukiem.



    --
    -Swing low, sweet cherry, make it awful-
  • maggpie 05.01.12, 22:25
    cherry-cherry napisała:

    > Ze skapcem. Takim, ktory poza urodzinami i Christmasem zlamanego prezentu kobie
    > cie nie kupi, natomiast, kiedy widzi ja przymierzajaca przed lustrem nowo zakup
    > ione na soldach buty za pol ceny, robi jej zniesmaczone wymowki ze "nie powinna
    > byla".
    > Z takim, ktory nie rozumie w kobiecie kobiety.
    > Z takim, ktoremu calkiem dobrze sie zyje bez seksu i nie teskni za nim w okresa
    > ch abstynencji.
    >
    > Tacy faceci w ogolnie nie powinni miec kobiet i takich tez omijam szerokim luki
    > em.
    >
    >
    >

    Święta racja, koleżanko;)
    Święta racja!
  • minasz 05.01.12, 23:57
    kolejna sierota zyciowa której tatus kupował a potem małzonek nawet jej do łba nie przyszła ze mozna samemu zarobic pieniadze a nie byc całe zycie utrzymanka hehe
    --
    szanim = minasz

    www.youtube.com/watch?v=5ii_gsMj2aQ&feature=related
  • samentu 06.01.12, 02:33
    > kolejna sierota zyciowa której tatus kupował a potem małzonek

    nic nie poradzisz
    to uzależnienie jak od heroiny
    --
    Money making is a wonderful thing:)
  • ka-mi-la789 06.01.12, 14:50
    Tylko po cholerę wtedy chłop?
    --
    Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".
  • josef_to_ja 06.01.12, 15:08
    Powiesić się? Akurat seks z czasem mało ważna sprawa
  • maitresse.d.un.francais 05.01.12, 22:37
    tudzież politykami wyższego szczebla. Polskimi. Za bardzo kręcą i za bardzo ich obchodzi jedynie własne dobro.
  • maggpie 05.01.12, 22:51
    szości jacyś tacy ... zepsuci w cholerę są.

    maitresse.d.un.francais napisała:

    > tudzież politykami wyższego szczebla. Polskimi. Za bardzo kręcą i za bardzo ich
    > obchodzi jedynie własne dobro.

    I w więk
  • berta-death 06.01.12, 06:10
    Nawet jakbyś miała pewność, że w trakcie swojej kadencji rozpieprzy się w jakiejś katastrofie rządowej?
  • josef_to_ja 06.01.12, 14:34
    :)
  • maitresse.d.un.francais 06.01.12, 19:24
    A tegoż podatnika mają tam, gdzie słońce nie dochodzi.

    To ja nie chcę kogoś takiego, kto mnie jako obywatelkę ma w wiadomym miejscu.
  • josef_to_ja 06.01.12, 20:42
    Popieram!
  • kosc_ksiezyca 05.01.12, 23:05
    Z mało inteligentnym.

    Sorry.
  • josef_to_ja 05.01.12, 23:52
    Ale tutaj wygląd gra główną rolę ;)
  • maitresse.d.un.francais 06.01.12, 19:30
    .
  • prawdziwy.crunch4 06.01.12, 01:57
    nudnym, malomownym, zarozumialym, alkoholikiem, aroganckim, wulgarnym,skapym, maruda, leniwym ,brudasem, samolubnym, wyzyskiwaczem, bez ambicji itd:))
  • mammetlikwglowie 06.01.12, 12:11
    j.w
  • grzeczna_dziewczynka15 06.01.12, 12:34
    Nigdy z narcyzem, albo z autorytarnym, co wie lepiej i zdania nie zmieni. A z zawodu to z bankierami i sprzedawcami (marzeń, sprzedawca kawy może być;>)
  • 10iwonka10 06.01.12, 14:17
    -skapiradlem
    - sztuczntm/falszywym gosciem ktory nigdy nie jest soba- mam na takich alergie
    -brudasem
    -nie lubiacym zwierzat
    -bardzo malomownym
    -z brakiem zinteresowan
    - materialista w stylu-wszystko na pokaz
  • josef_to_ja 06.01.12, 14:31
    Tylko, że fałszywi materialiści mają wielkie branie :D
  • hawa.etc 06.01.12, 15:18
    - z maminsynkiem (raz byłam i wystarczy)
    - z katolikiem poważnie podchodzącym do religii (seks dopiero po ślubie, nie dla antykoncepcji, regularne modlitwy przed jedzeniem, nabożeństwa, oazy, etc.); nie mam nic przeciwko, mogę się z nimi kolegować, mogę z nimi pracować, ale w związek byłby skazany na porażkę
    - z człowiekiem bardzo towarzyskim, lubiącym prowadzić otwarty dom i biegać na imprezy (mnie taki tryb zycia męczy);
    - z facetem, dla którego ogarnięcie chałupy i umycie garów jest niczym psychiczna kastracja;
    - z facetem, który ma niskie libido (i nie jest to wynik dających się pokonac problemów, tylko cecha wrodzona)
  • josef_to_ja 06.01.12, 15:35
    ?
  • hawa.etc 06.01.12, 15:43
    Nie przeszkadza mi to. W dużych miastach auto jest niepraktyczne, a ja mogę mieszkać tylko w takich miejscach - na peryferiach, lub w małym mieście szybko dostałabym kota. W okolicznośćiach urlopowych, podczas wynajmowania auta na zwiedzanie mogę prowadzić ja. Nie widzę żadnego problemu w braku prawa jazdy u faceta.
  • josef_to_ja 06.01.12, 16:35
    Ja nie mam prawka, ale przy kobiecie z prawkiem i autem bym dostał kompleksów :D
  • hawa.etc 06.01.12, 17:02
    Eeee?
    No, to chyba masz jakiś problem ze sobą?
  • josef_to_ja 06.01.12, 19:27
    Czułym się wtedy po prostu niemęski. Dlatego wolę kobiety bez prawa jazdy, takie nieporadne, słodkie kruszynki dziewczęce :)
  • hawa.etc 06.01.12, 20:23
    Ale niemęskie jest właśnie to, co piszesz. Prawdziwy, silny, męski facet nie przejmie się takim drobiazgiem. Jakieś dziwne kompleksy. Przecież to prawo jazdy to pierdoła bez znaczenia.
  • josef_to_ja 06.01.12, 20:25
    Dla wielu facetów prawo jazdy to sedno życia
  • hawa.etc 06.01.12, 20:45
    O, z takim też bym się nawet na jedną randkę nie umówiła. Dopisuję typ do listy.
  • josef_to_ja 06.01.12, 20:51
    :)
  • leniwy_pierog 06.01.12, 20:31
    Naprawdę uważasz, że jak kobieta nie ma prawa jazdy to jest słodką nieporadną kruszynką? Ja np. nie mam, ale jak pisałam wcześniej świetnie jeżdżę konno, przez dość długi czas trenowałam strzelectwo i nadal czasem chodzę na strzelnicę, a poza tym uwielbiam solidnie poćwiczyć na siłowni. W efekcie kondycję mam naprawdę znakomitą i siły całkiem sporo, a nieporadność to ostatnia decha, jaka przyszłaby do głowy komukolwiek ze znajomych, kto miałby mnie opisać.
  • josef_to_ja 06.01.12, 20:35
    Przecież się śmieje. Po prostu posiadanie prawa jazdy przez kobietę by mnie w kompleksy wpędziło :)
  • leniwy_pierog 06.01.12, 20:38
    To popracuj nad sobą, bo z taką niską samooceną nie da się żadnego związku stworzyć. Byłam z facetme bez prawa jazdy i z takim, który miał i prawko i samochód - żadnych różnic w związku nie stwierdzam.
  • josef_to_ja 06.01.12, 20:41
    I ten drugi nie wydawał Ci się bardziej męski? ;)
  • leniwy_pierog 06.01.12, 21:14
    Nie:) Żaden z moich facetów nie był niemęski.
  • josef_to_ja 06.01.12, 21:16
    Wydajesz się bardzo zdrowo myślącą osobą :)
  • leniwy_pierog 07.01.12, 15:15
    Jestem nieuleczalnie zdroworozsądkowa:)
  • josef_to_ja 07.01.12, 15:29
    Zazdroszczę tego Ci :)
  • leniwy_pierog 07.01.12, 16:26
    Nie ma czego. Gdybyś był taki jak ja, Twoje życie byłoby znacznie uboższe od tego, jakie masz teraz. Nie przeżywałbyś ekscytacji na myśl o tym kto się z kim .... w kiblu w klubie, obce byłoby Ci to przyspieszone bicie serca, gdy poznajesz fajną dziewczynę i zastanawiasz się, jak zadać jej rto decydujące pytanie: czy masz prawo jazdy? :)
  • josef_to_ja 07.01.12, 17:47
    Już lubię Twoje poczucie humoru :)
  • leniwy_pierog 07.01.12, 18:37
    Stara zasada głosi, że przy ocenianiu atrakcyjności kobiety poczucie humoru daje + rozmiar do wielkości piersi lub - 5 kg od wagi ciała - w zależności od zapotrzebowania. W związku z tym w moim przypadku jest absolutnie niezbędne:)
  • josef_to_ja 07.01.12, 20:43
    A dlaczego uważasz, że może mógłbym poszukać dziewczyny starszej ode mnie?
  • leniwy_pierog 07.01.12, 20:49
    ??? Co, gdzie, jak?
  • josef_to_ja 07.01.12, 22:08
    Raz tak pisałaś, że może bym się rozejrzał za jakąś np. 3 lata starsza
  • leniwy_pierog 07.01.12, 22:13
    Bo jak już zauważyłeś ja mam sporo zdrowego rozsądku. I nie mogę pojąć, jak można tak bardzo ograniczać się w wyborze ewentualnej partnerki, żeby ściśle celować tylko w jeden rocznik lub z uporem omijać kobiety trochę starsze. Jasne, różnica wieku 10 lat może być dla kogoś problemem. Ale 3 lata to u dorosłych ludzi żadna różnica.
  • josef_to_ja 07.01.12, 23:49
    Ale ja nie jestem specjalnie dojrzały, dla takiej kobiety mógłbym być po prostu szczylem
  • kitek_maly 06.01.12, 19:39
    > - z maminsynkiem (raz byłam i wystarczy)
    > - z katolikiem poważnie podchodzącym do religii (seks dopiero po ślubie, nie dl
    > a antykoncepcji, regularne modlitwy przed jedzeniem, nabożeństwa, oazy, etc.);
    > nie mam nic przeciwko, mogę się z nimi kolegować, mogę z nimi pracować, ale w
    > związek byłby skazany na porażkę
    > - z człowiekiem bardzo towarzyskim, lubiącym prowadzić otwarty dom i biegać na
    > imprezy (mnie taki tryb zycia męczy);
    > - z facetem, dla którego ogarnięcie chałupy i umycie garów jest niczym psychicz
    > na kastracja;
    > - z facetem, który ma niskie libido (i nie jest to wynik dających się pokonac p
    > roblemów, tylko cecha wrodzona)

    Mogę się pod tym podpisać. :)

    --
    DontStopTheFeelin
  • josef_to_ja 06.01.12, 15:36
    J.W.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.